Kończą się tym samym wielomiesięczne zwężenia na jednej z najważniejszych tras dla mieszkańców naszego regionu. Wyremontowany fragment liczy blisko 12,5 kilometra, a stara, mocno wyeksploatowana nawierzchnia betonowa została zastąpiona nawierzchnią bitumiczną.
Dla mieszkańców Tomaszowa Mazowieckiego to istotna zmiana. S8 jest podstawową trasą wykorzystywaną podczas podróży w kierunku Piotrkowa Trybunalskiego i dalej na południe kraju, a jednocześnie stanowi jeden z najważniejszych szlaków komunikacyjnych łączących region z Warszawą. Ministerstwo Infrastruktury, jeszcze przed rozpoczęciem prac, podkreślało, że remont ma poprawić komfort podróżowania właśnie między Piotrkowem a Tomaszowem Mazowieckim.
Beton miał wytrzymać 20 lat. Wytrzymał dłużej
Historia tego fragmentu drogi jest ciekawsza, niż może się wydawać zza samochodowej szyby.
Odcinek powstał w 2002 roku jako trasa doświadczalna, jeszcze przed późniejszą rozbudową dawnej DK8 do standardu drogi ekspresowej. Drogowcy chcieli wówczas sprawdzić, jak nawierzchnia z betonu cementowego będzie zachowywała się w polskich warunkach pogodowych.
Zakładano około 20 lat trwałości. GDDKiA przyznawała przed remontem, że te założenia zostały spełnione. Po ponad dwóch dekadach ruchu konstrukcja wymagała jednak gruntownej interwencji.
Pierwotnie remont miał objąć dziewięciokilometrowy fragment między Polichnem i Studziankami. Podstawowy kontrakt o wartości 37,1 mln zł otrzymała firma Strabag. Przetarg przewidywał również możliwość rozszerzenia prac o kolejne około 3 km.
Ostatecznie roboty objęły blisko 12,5 km trasy.
Zamiast betonowych płyt – asfalt
Zakres przedsięwzięcia był znacznie większy niż zwykłe położenie nowej warstwy asfaltu.
Starą betonową nawierzchnię o grubości około 28 centymetrów rozebrano, a w jej miejscu wykonano nawierzchnię bitumiczną. Według wcześniejszych informacji GDDKiA zastosowano także specjalną siatkę wzmacniającą konstrukcję drogi. Odtworzone zostało również oznakowanie poziome.
Problem pojawił się jednak po zejściu drogowców poniżej betonowych płyt.
Okazało się, że podłoże nie zapewnia wymaganej nośności. Konieczne stały się dodatkowe wzmocnienia, których wcześniej nie można było w pełni przewidzieć. Do tego doszły niekorzystne warunki atmosferyczne podczas sezonu zimowego. To właśnie te czynniki wpłynęły na harmonogram inwestycji. Informacje o dodatkowych problemach z podłożem potwierdzają relacje opublikowane po zakończeniu remontu.
Koniec jazdy „jeden plus jeden”
Podczas remontu kierowcy musieli korzystać z przeciwległej jezdni. Ruch odbywał się w układzie 1+1, czyli po jednym pasie w każdym kierunku, a na remontowanym fragmencie obowiązywało ograniczenie prędkości do 80 km/h.
Teraz ten drogowy gorset znika.
Od 14 sierpnia na odcinku Polichno–Jadwigów obowiązuje ponownie stała organizacja ruchu, a kierowcy jadący w stronę Tomaszowa Mazowieckiego i Warszawy mogą korzystać z obu pasów wyremontowanej jezdni.
Dobra wiadomość przyszła przy tym w wyjątkowo dogodnym momencie – tuż przed sierpniowym weekendem, kiedy natężenie ruchu na trasach regionu tradycyjnie rośnie.
Po miesiącach pachołków, przewężeń i jazdy „na suwak” S8 w tym miejscu znów wygląda jak droga ekspresowa, a nie niekończący się plac budowy.




Napisz komentarz
Komentarze