Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 28 września 2026 11:29
Z OSTATNIEJ CHWILI:
Reklama
Reklama

12 sierpnia: Wicher wraca na Bałtyk, a Słońce zgaśnie nad Tomaszowem. Dzień pełen historii i symboli

Są takie dni, kiedy kalendarz przypomina dobrze zmontowany film: jedno cięcie prowadzi spod armat siedemnastowiecznej Rzeczypospolitej do Puław roku 1920, kolejne z placu w Tbilisi wprost do gdyńskiej stoczni, a finał rozgrywa się już nie na ziemi, lecz na niebie. 12 sierpnia 2026 roku jest właśnie takim dniem.

Dla mieszkańców Tomaszowa Mazowieckiego jego najbardziej widowiskowym momentem będzie wieczór. Częściowe zaćmienie Słońca rozpocznie się około godz. 19.16, maksimum osiągnie około 20.04, a kilka minut później Słońce zniknie za horyzontem. Lokalnie jego zachód przypada około 20.08. Prognoza jest wyjątkowo sprzyjająca: na wieczór przewidywane jest słoneczne, a później bezchmurne niebo.

To jednak dopiero ostatni akt tego niezwykle gęstego dnia.

Słońce zniknie nad Tomaszowem. Widowisko niemal w chwili zachodu

Dzisiejsze całkowite zaćmienie Słońca będzie widoczne w pasie biegnącym przez północną Rosję, Grenlandię, Islandię, Atlantyk oraz Hiszpanię i niewielki fragment Portugalii. Polska pozostanie poza pasem całkowitości, ale znajdzie się w strefie głębokiego zaćmienia częściowego. NASA potwierdza, że znaczna część Europy zobaczy zjawisko właśnie podczas zachodu Słońca.

I właśnie dlatego Tomaszów Mazowiecki znajduje się dziś w bardzo interesującym miejscu astronomicznej mapy. Zjawisko zacznie się o 19.16. Maksimum nastąpi o 20.04, kiedy Słońce będzie już zawieszone niemal nad samym zachodnim horyzontem. Cztery minuty później zajdzie.

Warunek jest jeden: trzeba znaleźć miejsce z odsłoniętym widokiem na zachód i północny zachód. Wysokie drzewa, bloki czy zabudowania mogą zasłonić najciekawszą fazę.

I druga rzecz, znacznie ważniejsza: nie wolno patrzeć na Słońce przez zwykłe okulary przeciwsłoneczne. Przy zaćmieniu częściowym oczy muszą być chronione przez specjalne okulary lub filtry przeznaczone do obserwacji Słońca, zgodne z normą ISO 12312-2. Lornetka, aparat i teleskop wymagają dodatkowo profesjonalnego filtra zamontowanego przed optyką. NASA podkreśla, że nawet bardzo mocno przesłonięta tarcza Słońca nadal może uszkodzić wzrok.

Jeśli więc pogoda nie zmieni planów – a poranna prognoza jest znakomita – dziś warto na kilkadziesiąt minut odłożyć telefon. Paradoksalnie po to, by spojrzeć w niebo.

Wicher wraca. Nowa fregata i stare imię polskiej floty

Kilkaset kilometrów od Tomaszowa drugi spektakl rozpocznie się przed południem.

W PGZ Stoczni Wojennej w Gdyni odbędzie się ceremonia chrztu i nadania imienia pierwszej fregacie programu „Miecznik” – ORP Wicher. W uroczystości mają uczestniczyć m.in. prezydent Karol Nawrocki, premier Donald Tusk oraz wicepremier i minister obrony Władysław Kosiniak-Kamysz. KPRM zapowiedziała również wcześniejsze spotkanie premiera z pracownikami zaangażowanymi w budowę okrętu.

Warto przy tym uporządkować terminologię. Oficjalne komunikaty mówią dziś o uroczystości „chrztu i wodowania”, ale techniczna operacja opuszczenia Wichra na wodę ma nastąpić 13 sierpnia. Kadłub zostanie ustawiony na półzanurzalnej barce, wyholowany na Zatokę Gdańską i dopiero tam – poprzez kontrolowane zanurzenie barki – po raz pierwszy samodzielnie uniesie się na wodzie.

Skala przedsięwzięcia jest ogromna. Kadłub waży około 6 tys. ton, kontrakt na trzy fregaty przekracza 15 mld zł, a w najbardziej intensywnym okresie przy programie pracuje ponad dwa tysiące osób. Po Wichrze mają powstać Burza i Huragan.

Sama nazwa nie jest przypadkowa.

Pierwszy ORP Wicher wszedł do służby w 1930 roku. We wrześniu 1939 roku pozostał na polskim Wybrzeżu i walczył w jego obronie. 3 września został zatopiony przez niemieckie lotnictwo w rejonie Helu. PGZ świadomie promuje więc obecne wydarzenie hasłem „Powrót Wichra”.

Historia polskiej floty zatacza koło. Tyle że tym razem Wicher rodzi się nie w cieniu nadchodzącej wojny, lecz jako element programu, którego sens polega właśnie na tym, by państwo było do ewentualnego kryzysu przygotowane.

Od dziś nowe przepisy o opakowaniach. Nie wszystkie zakazy wchodzą jednak naraz

12 sierpnia to także ważna data dla przedsiębiorców i konsumentów. Od dziś zasadniczo zaczyna być stosowane unijne rozporządzenie 2025/40 w sprawie opakowań i odpadów opakowaniowych – PPWR. Weszło ono w życie już w lutym 2025 roku, ale 12 sierpnia 2026 r. wyznaczono jako główną datę rozpoczęcia stosowania nowych zasad.

Wbrew najprostszemu przekazowi nie oznacza to jednak, że dziś rano z półek muszą nagle zniknąć wszystkie opakowania jednorazowe. Poszczególne obowiązki są rozłożone w czasie.

Już dziś znaczenie mają m.in. limity zawartości PFAS w opakowaniach mających kontakt z żywnością. To grupa wyjątkowo trwałych substancji chemicznych, określanych często jako „wieczne chemikalia”. Bywały używane choćby do zabezpieczania przed tłuszczem opakowań fast foodów, pudełek do pizzy czy papierów piekarniczych. Komisja Europejska potwierdziła, że właśnie 12 sierpnia zaczynają obowiązywać określone ograniczenia wprowadzania takich opakowań na rynek.

Kolejne etapy reformy mają prowadzić do tego, aby opakowania były lżejsze, łatwiejsze do recyklingu, zawierały więcej surowców wtórnych i nie składały się z kilku niepotrzebnych warstw tylko dlatego, że „tak wygląda bardziej luksusowo”. Docelowo wszystkie opakowania na unijnym rynku mają nadawać się do recyklingu, przy czym zasadnicze wymogi w tej dziedzinie pojawiają się w kolejnych latach, m.in. od 2030 r.

Dla przeciętnego mieszkańca Tomaszowa dzisiejsza data nie oznacza zatem rewolucji przy domowym koszu na śmieci. To raczej początek głębokiej zmiany po stronie producentów, handlu i całego rynku opakowań.

1654. Radziwiłł zatrzymuje Rosjan pod Szkłowem

Historyczną część kalendarium otwiera rok 1654 i kolejna odsłona odwiecznego sporu o przestrzeń pomiędzy Rzecząpospolitą a Moskwą.

12 sierpnia armia Wielkiego Księstwa Litewskiego dowodzona przez hetmana Janusza Radziwiłła pokonała wojska rosyjskie pod Szkłowem. Było to jedno z polsko-litewskich zwycięstw podczas rozpoczętej wówczas wojny z państwem moskiewskim.

Nazwisko Radziwiłła zabrzmi dziś szczególnie przewrotnie. Rok później ten sam magnat stanie się jedną z najbardziej kontrowersyjnych postaci „Potopu”, wiążąc Litwę układem w Kiejdanach ze Szwecją. Historia nie lubi prostych charakterystyk. Bohater jednej bitwy może w następnym rozdziale znaleźć się na ławie oskarżonych narodowej pamięci.

1794. Wilno pada, umiera prymas Poniatowski

Dokładnie 140 lat później Rzeczpospolita ponownie walczyła z Rosją – tym razem podczas Insurekcji Kościuszkowskiej.

12 sierpnia 1794 roku padło Wilno, wcześniej opanowane przez powstańców dowodzonych przez Jakuba Jasińskiego. Rosyjska ofensywa na Litwie oznaczała kolejny etap dogasania insurekcji.

Tej samej nocy w Warszawie zmarł Michał Jerzy Poniatowski, arcybiskup gnieźnieński, prymas Polski i brat króla Stanisława Augusta.

Wokół jego śmierci przez lata narastała czarna legenda. Podejrzewano go o kontakty z przeciwnikami insurekcji, pojawiały się opowieści o samobójstwie. Oficjalny biogram Prymasa Polski zaznacza jednak jednoznacznie, że współczesna historiografia nie uznaje informacji o jego rzekomym samobójstwie za wiarygodne.

Czasem najtrwalszym zabytkiem po człowieku okazuje się nie pałac czy portret, lecz plotka.

1914. Europa wpada w mechanizm wojny

W sierpniu 1914 roku Europa przypominała rząd kostek domina. Zamach w Sarajewie uruchomił system sojuszy, mobilizacji i ultimatum, których politycy nie potrafili już zatrzymać.

12 sierpnia Francja i Wielka Brytania wypowiedziały wojnę Austro-Węgrom. Konflikt, który jeszcze kilka tygodni wcześniej wydawał się sporem Wiednia z Belgradem, stawał się wojną europejską, a wkrótce światową.

Dla Polaków oznaczało to jednocześnie tragedię i paradoksalną szansę: po raz pierwszy od rozbiorów państwa zaborcze znalazły się po przeciwnych stronach frontu.

1920. Piłsudski jedzie do Puław

12 sierpnia 1920 roku sytuacja młodej Rzeczypospolitej była dramatyczna. Armia Czerwona zbliżała się do Warszawy, a w europejskich gabinetach dyplomatycznych pojawiało się pytanie nie o to, czy Polska zwycięży, lecz czy w ogóle przetrwa.

Tego dnia Józef Piłsudski przybył do kwatery w Pałacu Czartoryskich w Puławach, skąd dowodził podczas pierwszej fazy Bitwy Warszawskiej. Cztery dni później, 16 sierpnia, znad Wieprza ruszyło polskie uderzenie na skrzydło i tyły wojsk Michaiła Tuchaczewskiego.

To jeden z tych momentów historii, kiedy późniejszy pomnik i podręcznikowa strzałka na mapie przesłaniają wcześniejszy lęk. 12 sierpnia nikt nie znał przecież zakończenia filmu.

Jan Mauersberger i harcerskie państwo podziemne

W 1942 roku zmarł ks. Jan Mauersberger, harcmistrz Rzeczypospolitej, kapelan i jeden z ludzi odpowiedzialnych za utrzymanie struktur harcerskich w warunkach okupacji. Do swojej śmierci pełnił obowiązki przewodniczącego ZHP działającego w konspiracji; zastąpił go Tadeusz Kupczyński.

To również historia mająca tomaszowski ślad pamięci. Szare Szeregi wielokrotnie pojawiały się w lokalnej edukacji historycznej i rekonstrukcjach. W Skansenie Rzeki Pilicy odtwarzano m.in. akcję harcerzy Szarych Szeregów z 1943 roku, którzy wysadzili most kolejowy w rejonie Czarnocina.

W świecie okupacji harcerstwo przestało być tylko szkołą charakteru. Stało się częścią konspiracyjnego państwa.

Ostatni żołnierze XIX wieku odchodzili podczas kolejnej wojny

12 sierpnia 1944 roku, kiedy trwało Powstanie Warszawskie, w Krakowie w wieku 99 lat zmarł podporucznik Tomasz Chmieliński, jeden z ostatnich uczestników Powstania Styczniowego.

Jeden życiorys połączył więc niemal niewyobrażalną przestrzeń historyczną: człowieka urodzonego w czasach, gdy Polski nie było na mapie, z Europą płonącą podczas drugiej wojny światowej.

To przypomina, jak blisko siebie leżą wydarzenia, które w podręcznikach rozdzielają całe epoki.

1970. Moskwa, Bonn i granica na Odrze i Nysie

12 sierpnia 1970 roku w Moskwie podpisano układ pomiędzy Związkiem Sowieckim a Republiką Federalną Niemiec – jeden z filarów polityki odprężenia kanclerza Willy'ego Brandta.

Strony deklarowały nienaruszalność istniejących granic europejskich. Dla Polski niezwykle istotne było wskazanie linii Odry i Nysy jako zachodniej granicy PRL. Kilka miesięcy później, 7 grudnia, RFN podpisała odrębny układ z Polską.

Był to czas, w którym dyplomacja próbowała zamrozić mapę stworzoną przez II wojnę światową. Europa Zachodnia wybierała odprężenie. Europa Środkowa nadal żyła pod radzieckim parasolem.

„Dziś Gruzja, jutro Ukraina...”. Słowa z Tbilisi po 18 latach

Najbardziej współczesna i chyba najbardziej przejmująca rocznica polityczna przypada na 12 sierpnia 2008 roku.

Po rosyjskim ataku na Gruzję prezydent Lech Kaczyński udał się do Tbilisi razem z przywódcami Ukrainy, Litwy, Estonii i Łotwy. Wystąpił przed tłumem zgromadzonym przed gruzińskim parlamentem. Oficjalne archiwum Kancelarii Prezydenta potwierdza zarówno datę, jak i charakter tej misji.

Padły wtedy słowa, które po rosyjskiej agresji przeciw Ukrainie w 2022 roku zaczęły być przywoływane ze szczególną siłą:

„Dziś Gruzja, jutro Ukraina, pojutrze Państwa Bałtyckie, a później może i czas na mój kraj, na Polskę”.

Można spierać się o politykę Lecha Kaczyńskiego, jego decyzje czy ocenę prezydentury. Trudno jednak zaprzeczyć, że diagnoza rosyjskiego imperializmu przedstawiona w Tbilisi stała się jednym z najczęściej przypominanych polskich ostrzeżeń XXI wieku.

Julian Kulski. Dziecko, które stało się żołnierzem

Pięć lat temu, 12 sierpnia 2021 roku, zmarł Julian Eugeniusz Kulski „Goliat”.

Był żołnierzem Armii Krajowej i uczestnikiem Powstania Warszawskiego. Walczył na Żoliborzu w zgrupowaniu „Żniwiarz”, przeszedł przez niemiecką niewolę, a po wojnie wyjechał na Zachód. Ukończył architekturę na Yale i pracował później przy międzynarodowych projektach Banku Światowego.

Jego biografia jest niemal gotowym scenariuszem filmowym: okupacyjne dzieciństwo, Pawiak, konspiracja, Powstanie, obóz jeniecki, emigracja, Yale, światowa kariera.

Tyle że dla ludzi jego pokolenia to nie był scenariusz. To było życie.

Muzyczny 12 sierpnia. Od country do Zeppelinów

Jeżeli historia polityczna 12 sierpnia brzmi jak huk dział i przemówienia na placach, muzyczna część kalendarza ma własną ścieżkę dźwiękową – i trudno byłoby stworzyć bardziej eklektyczną playlistę.

W 1927 roku urodził się Porter Wagoner, jedna z ikon amerykańskiego country. Jego znaczenie wykraczało daleko poza własne nagrania: to właśnie w jego telewizyjnym programie szerokiej publiczności zaprezentowała się w 1967 roku młoda Dolly Parton.

Knopfler, Grochowiecka i Metheny – trzy różne światy gitary i piosenki

12 sierpnia 1949 roku urodził się Mark Knopfler. Charakterystycznego dźwięku jego gitary właściwie nie da się pomylić z nikim innym. Dire Straits stworzyli „Making Movies”, „Love Over Gold” czy „Brothers in Arms”, ale Knopfler nigdy nie dał zamknąć się w jednej szufladzie. Nagrywał z Bobem Dylanem, Chetem Atkinsem, Emmylou Harris i Stingiem, pisał również muzykę filmową.

Rok później przyszła na świat Eliza Grochowiecka, współtworząca z Andrzejem Rybińskim duet Andrzej i Eliza. Dla polskiej piosenki lat 70. ich „Czeka na nas świat” czy „Dzieląc świat na pół” pozostają dźwiękową fotografią całej epoki.

W 1954 roku urodził się natomiast Pat Metheny – gitarzysta, który przesuwał granice jazzu, fusion i popu. Dla polskich słuchaczy szczególne znaczenie ma jego współpraca z Anną Marią Jopek przy albumie „Upojenie”. W światowym popie zapisał się również utworem nagranym z Davidem Bowie – „This Is Not America”.

Zanim byli Beatlesami i Zeppelinami

12 sierpnia 1960 roku do The Silver Beatles dołączył perkusista Pete Best. Następnego dnia muzycy ruszyli do Hamburga, gdzie wielogodzinne występy w klubach Reeperbahn zrobiły z grupy znacznie sprawniejszy zespół niż ten, który wyjechał z Liverpoolu.

Osiem lat później wydarzyła się jedna z legendarnych scen historii rocka. Jimmy Page, Robert Plant, John Paul Jones i John Bonham spotkali się po raz pierwszy na wspólnej próbie w Londynie. Jeszcze przez chwilę występowali pod szyldem The Yardbirds. Wkrótce świat poznał nazwę Led Zeppelin.

Trudno znaleźć lepszy przykład chwili, która dla samych uczestników mogła wyglądać jak zwykła próba czterech muzyków, a z perspektywy czasu okazuje się narodzinami epoki.

Tanita Tikaram, Alice Cooper i Lionel Richie

W 1969 roku urodziła się Tanita Tikaram, której niski, natychmiast rozpoznawalny głos stał się jednym z symboli końcówki lat 80. „Twist in My Sobriety” do dziś brzmi jak melancholijny list przysłany z innej dekady.

W 1972 roku Alice Cooper wspiął się na pierwsze miejsce brytyjskiej listy z „School's Out”. Hymn szkolnych wakacji przeżył szkoły, które go grały, mody, które mu towarzyszyły, i kilka generacji buntujących się nastolatków.

Sześć lat później The Commodores rozpoczęli panowanie na amerykańskiej liście singlem „Three Times a Lady”, jednym z utworów, dzięki którym Lionel Richie stał się mistrzem wielkich, radiowych ballad.

Moskwa pozwala tańczyć. Woodstock wraca

W 1989 roku, na kilka miesięcy przed rozpadem starego porządku w Europie Wschodniej, na Stadionie Lenina w Moskwie rozpoczął się Moscow Music Peace Festival. Ozzy Osbourne, Bon Jovi, Mötley Crüe, Scorpions czy Skid Row występowali przed radziecką publicznością, której tym razem pozwolono nie tylko słuchać, ale również stać i tańczyć.

Symboliczna scena końca imperium: jeszcze istnieje cenzura i ZSRR, ale przez głośniki płynie muzyka świata, którego nie udało się zatrzymać żelazną kurtyną.

W 1994 roku ruszył natomiast Woodstock '94 – próba odtworzenia mitu festiwalu z 1969 roku. Zagrali Metallica, Nine Inch Nails, The Cranberries, Sheryl Crow, Santana i Joe Cocker. Błoto było niemal równie słynne jak muzyka. Historia lubi powtórki, chociaż nigdy nie brzmią dokładnie tak samo.

„Skazany na bluesa” i londyński finał

W 2001 roku na szczyt brytyjskiej listy albumów dotarły Atomic Kitten z „Right Now”.

Dla polskiej kultury mocniejszą datą pozostaje jednak 12 sierpnia 2005 roku, kiedy do kin wszedł „Skazany na bluesa” Jana Kidawy-Błońskiego. Historię Ryszarda Riedla zagrał debiutujący w wielkiej roli filmowej Tomasz Kot. To jeden z tych przypadków, kiedy aktor nie tyle zagrał muzyka, ile na dwie godziny pozwolił widzom uwierzyć, że Riedel naprawdę wrócił.

A w 2012 roku muzyka zamknęła igrzyska olimpijskie w Londynie. Na jednej scenie pojawili się m.in. The Who, George Michael, Spice Girls, Pet Shop Boys, Muse oraz Brian May i Roger Taylor. Brytyjczycy zrobili wtedy to, co robią najlepiej – opowiedzieli własną historię za pomocą popkultury.

12 sierpnia – dzień ostrzeżeń, powrotów i zasłoniętego Słońca

W jednym kalendarzu mieszczą się dzisiaj Janusz Radziwiłł i Led Zeppelin, Piłsudski i Mark Knopfler, Lech Kaczyński i Ryszard Riedel. Na Bałtyku wraca imię Wichra. Unia Europejska zaczyna stosować nowe reguły dotyczące opakowań. Wieczorem nad Tomaszowem Księżyc wsunie się przed tarczę Słońca.

I może właśnie po to są kalendaria. Nie tylko żeby pamiętać daty.

Żeby czasem zobaczyć, że historia nie układa się w osobne szufladki podpisane „wojna”, „polityka”, „kultura”, „muzyka”. Wszystko dzieje się równocześnie. Jednego dnia ktoś podpisuje traktat, ktoś inny bierze gitarę do ręki, żołnierz rusza na front, a nad głowami wszystkich przesuwa się ten sam Księżyc.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Opinie

Mariusz Strzępek Mariusz Strzępek

🔥 Wszyscy patrzą na fotel prezesa „Przodownika”. My patrzymy tam, gdzie może być znacznie ciekawiej.Kto ma dostęp do informacji o zadłużonych mieszkańcach? Kto wie, że ktoś właśnie znalazł się pod finansową ścianą? Jak chronione są dane ludzi zagrożonych egzekucją? I co się dzieje, gdy świat spółdzielni, komorniczych licytacji, rynku nieruchomości i lokalnej polityki mieszkaniowej zaczyna się niebezpiecznie zbliżać?Nie stawiamy wyroków. Stawiamy pytania. I są to pytania bardzo niewygodne.Bo zadłużony lokator to nie „okazja inwestycyjna”. A informacja o jego problemach może być warta więcej niż niejedno mieszkanie.👉 Kto wie, kto tonie? Czy system naprawdę chroni mieszkańców, czy opiera się wyłącznie na wierze, że nikt posiadanej wiedzy nie wykorzysta?

Wszyscy patrzą dziś na wojnę o władzę w SM „Przodownik”. Na nazwiska, głosy, kandydatów i przyszłego prezesa. Być może patrzymy w niewłaściwą stronę. Bo w spółdzielni mieszkaniowej istnieje coś znacznie cenniejszego niż gabinet, sekretariat i służbowy fotel. To wiedza. Wiedza o tym, kto płaci, kto przestał płacić, kto tonie w długach i kto za kilka miesięcy może znaleźć się o krok od utraty mieszkania. I właśnie dlatego warto zadać pytanie, którego dotychczas w tomaszowskiej dyskusji prawie nie było: jak szczelna jest granica między taką wiedzą, egzekucją komorniczą, prywatnym rynkiem nieruchomości i lokalną polityką mieszkaniową?

28 września w historii. Warszawa kapituluje, Stalin i Hitler dzielą Polskę, Fleming otwiera erę antybiotyków

28 września jest jedną z tych dat, w których wielka historia niemal nie zostawia miejsca na oddech. W 1066 roku Wilhelm Zdobywca wysiada na angielskim brzegu i rozpoczyna marsz ku Hastings. W 1928 roku Alexander Fleming zauważa coś niezwykłego na szalce z bakteriami i otwiera drogę do penicyliny. Jedenaście lat później Warszawa, po tygodniach walki, podpisuje kapitulację, a tego samego dnia w Moskwie III Rzesza i Związek Sowiecki przypieczętowują kolejny podział Polski. Co wydarzyło się 28 września? To także tragedia promu „Estonia”, 33-dniowy pontyfikat Jana Pawła I, koncert Metalliki w rozpadającym się ZSRR i sportowa historia, która dzisiaj dopisze następny rozdział w meczu Szwecja–Polska. Data dodania artykułu: 28.09.2026 08:07
28 września w historii. Warszawa kapituluje, Stalin i Hitler dzielą Polskę, Fleming otwiera erę antybiotyków

27 września w historii. Łokietek pod Płowcami, narodziny Polskiego Państwa Podziemnego i dzień, w którym przemówiły hieroglify

Historia 27 września zaczyna się od szczęku mieczy pod Płowcami, później prowadzi przez Rzym, Meksyk i Egipt, by w 1939 roku zejść do konspiracyjnych mieszkań oblężonej Warszawy. Tego dnia rodziła się Służba Zwycięstwu Polski, zalążek niezwykłego państwa działającego bez własnych urzędów, ale z wojskiem, sądami, szkołami i administracją. Co wydarzyło się 27 września? To także dzień, w którym Champollion pokazał światu klucz do egipskich hieroglifów, ruszyła kolej zwiastująca transportową rewolucję, ukazała się „Silent Spring”, a Chiny wykonały pierwszy własny spacer kosmiczny. W naszym regionie data prowadzi prosto do tomaszowskiej konspiracji, wywiadu w Spale i ludzi, którzy prowadzili swoją wojnę kilka kilometrów od niemieckiego sztabu. Data dodania artykułu: 27.09.2026 09:59
27 września w historii. Łokietek pod Płowcami, narodziny Polskiego Państwa Podziemnego i dzień, w którym przemówiły hieroglify

173 rosyjskie drony nad Ukrainą. Trump odrzuca plan dla Ormuzu. Apache wylądował w Łowiczu, a Spała świętowała 100 lat PKP

Sobota, 26 września 2026 roku, zaczęła się nad Ukrainą od charakterystycznego buczenia silników dronów. Rosja wysłała jednej nocy aż 173 bezzałogowce, w tym ponad 50 szybkich maszyn odrzutowych. Ukraińska obrona twierdzi, że zestrzeliła lub zakłóciła 134 z nich, ale trafienia odnotowano w 19 miejscach. W Kijowie znaleziono ciała czterech osób w pobliżu i wewnątrz budynku biurowego objętego pożarem. Kilka tysięcy kilometrów dalej dyplomacja również ugrzęzła: Iran zaproponował otwarcie Cieśniny Ormuz w ciągu siedmiu dni w zamian za zniesienie amerykańskiej blokady i sankcji na ropę, lecz – według „Wall Street Journal” – Donald Trump plan odrzucił. Polska ma z kolei własny dyplomatyczny dylemat, bo na grudniowy szczyt G20 w Miami zaproszono równocześnie Karola Nawrockiego i Władimira Putina. W Łódzkiem sobota wyglądała chwilami jak kadr z filmu wojennego: amerykański AH-64D Apache wylądował na Starym Rynku w Łowiczu przed inauguracją 2. Brygady Rakiet. A w naszym powiecie historię odmierzano dziś zupełnie innym zegarem. Spała została kolejową stolicą Polski, świętując stulecie PKP. Data dodania artykułu: 26.09.2026 23:44
173 rosyjskie drony nad Ukrainą. Trump odrzuca plan dla Ormuzu. Apache wylądował w Łowiczu, a Spała świętowała 100 lat PKP

26 września w historii. „Skok” Piłsudskiego, człowiek, który nie uwierzył komputerowi, i ostatnie wielkie dzieło Beatlesów

26 września jest datą, przy której historia potrafi gwałtownie zmieniać ton. Najpierw brytyjskie wojska wkraczają do rewolucyjnej Filadelfii, później Józef Piłsudski osobiście dowodzi brawurowym napadem na carski pociąg, telewizja zmienia sposób prowadzenia polityki, a komputer w sowieckim bunkrze omal nie uruchamia mechanizmu nuklearnej katastrofy. Jeśli pytamy, co wydarzyło się 26 września, trafiamy też na „West Side Story”, „Abbey Road”, George’a Gershwina, T.S. Eliota i Serenę Williams. A dzisiejszy wieczór może dopisać własną historię: Polska zagra z Francją o mistrzostwo Europy siatkarzy. Data dodania artykułu: 26.09.2026 05:56
26 września w historii. „Skok” Piłsudskiego, człowiek, który nie uwierzył komputerowi, i ostatnie wielkie dzieło Beatlesów

25 września w historii. Bitwa, która zakończyła epokę wikingów, zamach na Piłsudskiego i wojenny ślad Spały

Jedna data, a kilka światów. 25 września średniowieczna Anglia odpierała inwazję w bitwie uznawanej symbolicznie za kres epoki wikingów, amerykański Kongres położył fundament pod Bill of Rights, we Lwowie padły strzały wymierzone w Józefa Piłsudskiego, a w dramatycznym wrześniu 1939 roku ważyły się losy Warszawy i ciągłości polskiej państwowości. Jeśli pytamy, co wydarzyło się 25 września, warto zajrzeć także znacznie bliżej: dokładnie tego dnia Niemcy ustanowili wojskowe dowództwo „Wschód”, którego siedzibę umieszczono w Spale. Kalendarium historyczne 25 września prowadzi więc od Stamford Bridge przez Waszyngton i Lwów aż do lasów nad Pilicą. Data dodania artykułu: 25.09.2026 08:16
25 września w historii. Bitwa, która zakończyła epokę wikingów, zamach na Piłsudskiego i wojenny ślad Spały

Polska dwa razy poderwała myśliwce, dron spadł w Rumunii. Tragedia w Jarosławiu, paliwa w Senacie, Tomaszów na Velo Pilica

Czwartek, 24 września 2026 roku, zaczął się od alarmów na wschodniej flance Europy. Polska dwukrotnie uruchamiała lotnictwo wojskowe w związku z rosyjskimi atakami na Ukrainę, w Rumunii dron przez około cztery minuty znajdował się w przestrzeni NATO, zanim spadł w pobliżu Solcy, a Mołdawia informowała o kolejnych naruszeniach swojej granicy powietrznej. Kijów przeżył jeden z najcięższych nalotów ostatnich tygodni. W Polsce wydarzeniem dnia stał się brutalny atak nożownika w opactwie w Jarosławiu – jeden z księży nie żyje, cztery osoby zostały ranne, dwie są w stanie zagrażającym życiu. Senat uchwalił tymczasem zarówno ustawę o podatku od nadzwyczajnych zysków paliwowych, jak i przepisy dotyczące reklamy politycznej. A kilkadziesiąt kilometrów od Tomaszowa wydarzyły się dziś dwie rzeczy, które mogą mieć znaczenie na lata: Niewiadów zacieśnia współpracę przy produkcji amunicji 155 mm, a Tomaszów znalazł się na planowanej 170-kilometrowej trasie Velo Pilica. Dziś kończy się również głosowanie, w którym mieszkańcy miasta decydują o wydaniu 1,7 mln zł z budżetu obywatelskiego. Stan informacji: około godz. 19.40. Data dodania artykułu: 24.09.2026 21:40
Polska dwa razy poderwała myśliwce, dron spadł w Rumunii. Tragedia w Jarosławiu, paliwa w Senacie, Tomaszów na Velo Pilica

Polityczny post czy reklama? Nowe przepisy zmieniają zasady promocji polityki w internecie

Senat przyjął ustawę, która ma uporządkować w Polsce egzekwowanie unijnych przepisów dotyczących reklamy politycznej. Dla lokalnych portali, kandydatów, radnych i komitetów wyborczych najważniejsze jest jednak coś innego: nie każda wypowiedź o polityce jest reklamą polityczną. Granica przebiega przede wszystkim tam, gdzie pojawiają się pieniądze, sponsor i płatna dystrybucja przekazu. A Facebook i Google poszły jeszcze dalej — politycznych reklam w Unii Europejskiej zasadniczo już nie chcą. Data dodania artykułu: 24.09.2026 17:54
Polityczny post czy reklama? Nowe przepisy zmieniają zasady promocji polityki w internecie

Dziś w kraju i na świecie – czwartek, 24 września

Sto lat temu powołano do życia przedsiębiorstwo Polskie Koleje Państwowe. Tego samego dnia, choć w zupełnie innych epokach, zmarł pod Chocimiem hetman Jan Karol Chodkiewicz, urodził się Cyprian Kamil Norwid, a świat muzyki później dostał „Nevermind” Nirvany. Dziś natomiast Donald Tusk spotka się z premierem Bułgarii, Senat dokończy posiedzenie, w Londynie wraca sprawa ekstradycji byłego szefa RARS, a Donald Trump przyjmie w Białym Domu Xi Jinpinga. Jest też bardzo mocny tomaszowski akcent – dokładnie w setną rocznicę utworzenia PKP przygotowuje się wielkie kolejowe święto w Spale. Data dodania artykułu: 24.09.2026 06:20
Dziś w kraju i na świecie – czwartek, 24 września
Salon Kultury Helios z premierowym pokazem „Lalki”

Salon Kultury Helios z premierowym pokazem „Lalki”

Salon Kultury Helios zaprasza na seans najnowszej ekranizacji „Lalki” Bolesława Prusa, który odbędzie się w czwartek, 1 października. To jedna z najbardziej wyczekiwanych polskich premier tego roku, która zwraca uwagę gwiazdorską obsadą. Pokaz będzie okazją, by ponownie spotkać się z bohaterami powieści oraz zobaczyć ich losy w nowej odsłonie.Stanisław Wokulski, dzięki fortunie zdobytej podczas wojny, postanawia wkroczyć do świata wyższych sfer, by zdobyć względy Izabeli Łęckiej – pięknej, choć zubożałej arystokratki. Aby zwrócić uwagę kobiety, bohater wspiera jej rodzinę i angażuje się w działania charytatywne, nie bacząc na ostrzeżenia swojego przyjaciela Ignacego Rzeckiego. Tymczasem arystokratyczne salony okazują się bezwzględnym środowiskiem pełnym intryg, a uczucie Wokulskiego stopniowo prowadzi go na drogę autodestrukcji.W rolach głównych występują Marcin Dorociński jako Stanisław Wokulski, Kamila Urzędowska jako Izabela Łęcka oraz Marek Kondrat jako Ignacy Rzecki. W obsadzie znajduje się także plejada gwiazd, w tym wybitne postaci polskiego kina, takie jak Maja Komorowska, Andrzej Seweryn i Krystyna Janda.„Lalka” zostanie zaprezentowana w ramach Salonu Kultury Helios – cyklu stworzonego z myślą o dojrzałej widowni, która w kinie poszukuje wartościowych tematów, inspirujących do refleksji i rozmowy. Każdy seans w ramach projektu poprzedza specjalne wprowadzenie przygotowane przez krytyka filmowego Tomasza Raczka, który przybliża widzom kontekst prezentowanego dzieła.Bilety na seanse Salonu Kultury Helios dostępne są w kasach kin sieci, na stronie: www.helios.pl oraz w aplikacji mobilnej. Dokonując zakupu wcześniej, można wybrać najlepsze miejsca, a także – zaoszczędzić. Data rozpoczęcia wydarzenia: 01.10.2026
Raz Dwa Trzy – 35 lat. Koncert jubileuszowy

Raz Dwa Trzy – 35 lat. Koncert jubileuszowy

„Raz Dwa Trzy... dzieści pięć okrążeń wokół słońca”Jubileusz 35-lecia zespołu ! W dniu 10 października w Tomaszowie Mazowieckim wystąpi zespół Raz, Dwa, Trzy. Jeden z najbardziej rozpoznawalnych i cenionych zespołów na polskiej scenie zagra w Powiatowym Centrum Animacji Społecznej z okazji jubileuszu 35-lecia. Bilety dostępne w sprzedaży! 35 lat temu, na korytarzu akademika w Zielonej Górze trójka młodych ludzi zagrała pierwsze wspólne dźwięki i zaczęła się historia.Historia zespołu, który pozostał wierny sobie i swojej muzycznej drodze, konsekwentnie krocząc z boku głównego nurtu. Historia zespołu, który w tylko sobie znany sposób potrafił połączyć talent literacki Adama Nowaka z muzyczną finezją i  fantazją, wytwarzając swój własny, charakterystyczny i rozpoznawalny muzyczno - literacki język. Zespołu, który w niedościgniony  sposób zinterpretował piosenki A.Osieckiej i W.Młynarskiego - z pełnym szacunkiem dla pierwowzorów.Nadto zespołu, który przez te wszystkie lata zbudował ogromną więź ze słuchaczami, grając tysiące koncertów – od małych klubów po wielkie sale koncertowe. To właśnie koncerty stały się znakiem rozpoznawczym „Raz, Dwa, Trzy”  - jego swoistym DNA.  Jubileuszowymi koncertami właśnie - bez wielkich fet, akademii i transmisji, zespół pragnie uczcić wieloletnią przyjaźń ze swoją publicznością i wyrazić wdzięczność za to, że wiernie mu od lat towarzyszy . Raz, Dwa, Trzy – Jubileusz 35-lecia zespołu10.10.2026, godz.19.00Powiatowe Centrum Animacji Społecznej w Tomaszowie MazowieckimBilety dostępne w sprzedaży internetowej:KupBilecik, Eventim, Biletyna.  Data rozpoczęcia wydarzenia: 10.10.2026

Polecane

28 września w historii. Warszawa kapituluje, Stalin i Hitler dzielą Polskę, Fleming otwiera erę antybiotyków

28 września w historii. Warszawa kapituluje, Stalin i Hitler dzielą Polskę, Fleming otwiera erę antybiotyków

28 września jest jedną z tych dat, w których wielka historia niemal nie zostawia miejsca na oddech. W 1066 roku Wilhelm Zdobywca wysiada na angielskim brzegu i rozpoczyna marsz ku Hastings. W 1928 roku Alexander Fleming zauważa coś niezwykłego na szalce z bakteriami i otwiera drogę do penicyliny. Jedenaście lat później Warszawa, po tygodniach walki, podpisuje kapitulację, a tego samego dnia w Moskwie III Rzesza i Związek Sowiecki przypieczętowują kolejny podział Polski. Co wydarzyło się 28 września? To także tragedia promu „Estonia”, 33-dniowy pontyfikat Jana Pawła I, koncert Metalliki w rozpadającym się ZSRR i sportowa historia, która dzisiaj dopisze następny rozdział w meczu Szwecja–Polska. Data dodania artykułu: Dzisiaj, 08:07
Przewlekły stan zapalny może latami zmieniać serce. Badanie niemal pół miliona osób Będków znów pójdzie do urn. Radna zrzekła się mandatu, będą kolejne wybory uzupełniające Bakterie grupy coli w wodociągu Wiaderno. Woda znów jest zdatna do picia, ale co właściwie się wydarzyło? Mostu już nie będzie. Między Brzustowem a Inowłodzem powstanie przepust, mieszkańców czeka długi objazd 28 września w historii. Warszawa kapituluje, Stalin i Hitler dzielą Polskę, Fleming otwiera erę antybiotyków Tomaszów pytał RIO, czy może płacić za śmieci z innych pieniędzy. Dlaczego? Paweł Olejnik pokieruje oddziałem Nowej Nadziei w Tomaszowie Mazowieckim Pięć ofert i znów bez wykonawcy. Co dalej z salą gimnastyczną w Inowłodzu? Po uwagach mieszkańców inwestor uzupełnił raport. Co dalej z fermą w Twardej? Przemysłowa oczyszczalnia i myjnia pod Tomaszowem. Dla jakiego zakładu mają pracować? Duży zakład przetwórstwa drobiu w Jadwigowie. Mieszkańcy mogą zgłaszać uwagi, wcześniej negatywną opinię wydał starosta Tatuaż, K1, amerykańskie auta i „5 minut chaosu”. Czarno Białe Tattoo świętuje pięć lat
Wózek inwalidzki elektryczny z amortyzowaną ramą

Wózek inwalidzki elektryczny z amortyzowaną ramą

W naszej ofercie dostępny jest wózek inwalidzki o napędzie elektrycznym, zaprojektowany z myślą o wygodzie, bezpieczeństwie i większej samodzielności użytkownika. To sprzęt, który może realnie poprawić komfort codziennego funkcjonowania – w domu, podczas spaceru, wizyty u lekarza czy załatwiania codziennych spraw.Model posiada amortyzowaną ramę z dwoma amortyzatorami kół tylnych, co zwiększa komfort jazdy na nierównym podłożu. Wózek wyposażono w szarą, oddychającą i demontowalną tapicerkę oraz poduszkę siedziska. Dostępne szerokości siedziska to 16” i 18”.Dla wygody użytkownika zastosowano regulowany kąt nachylenia oparcia, regulowane i demontowalne podłokietniki, możliwość odchylenia joysticka oraz uchylne, demontowalne podnóżki z regulacją długości. Bezpieczeństwo podczas jazdy zapewniają hamulce elektromagnetyczne, regulowane tylne kółka przeciwwywrotne oraz pełne oświetlenie drogowe LED.Wózek posiada kontroler VS/PG50A, koła przednie 9”, koła tylne 14”, prześwit 8 cm, a jego waga bez akumulatorów wynosi 49 kg.To urządzenie przeznaczone jest dla osób, które potrzebują wsparcia w mobilności i chcą zachować możliwie największą niezależność. Przeciwwskazaniem do użytkowania są przeciwwskazania do pozycji siedzącej.Z pełną ofertą można zapoznać się w naszym punkcie zaopatrzenia medycznego:Twój Sklep MedycznyTomaszów Mazowiecki, ul. Słowackiego 4Oferujemy atrakcyjne rabaty dla stałych klientów. Honorujemy Tomaszowską Kartę Seniora. Na terenie miasta zapewniamy transport gratis.
Reklama
Reklama Twój Sklep Medyczny
Reklama Twój Sklep Medyczny
Reklama

Wasze komentarze

Autor komentarza: Ajdejano Treść komentarza: Parę minut temu próbowałem wstawić swój wpis, ale został zablokowany. Teraz napiszę krótko: kto w tej sprawie kręci lody? Źródło komentarza: Przemysłowa oczyszczalnia i myjnia pod Tomaszowem. Dla jakiego zakładu mają pracować? Autor komentarza: Ajdejano Treść komentarza: Szanowny Panie Adasiu. Dobrze się znamy, parę rzeczy dla was robiłem (w Tomaszowie i w Piotrkowie). Bardzo fachowo opisał Pan powyżej to urzędnicze "niedasię" u drogowców w naszym grajdole. To urzędnicze, tomaszowskie bezhołowie powinno się rozpędzić na cztery wiatry. Można wskazać wiele przypadków nieróbstwa tych nierobów z tomaszowskiej drogówki. Źródło komentarza: Śmierć na pasach i urzędnicze „niedasię”. Czy ulica Panfil doczeka się bezpiecznych rozwiązań? Autor komentarza: Ajdejano Treść komentarza: Ty jesteś lepszym cwaniaczkiem za dychę, ale jednocześnie walisz głąba, że nie wiesz, iż ten wpis powyżej dotyczy oczywiście Morawieckiego, czyli tego, który kiedyś był doradcą niemieckiego, ryżego donka i co do którego zawsze miałem wątpliwości. Zwłaszcza wtedy, jak nas po cichu sprzedawał w czerwonej unii europejskiej. Jego ojciec Kornel Morawiecki, to był KTOŚ! Facet z jajami. Syn do pięt tamtemu nie dorasta. Źródło komentarza: Tomaszów Mazowiecki. Morawiecki: naszym celem jest sprawiedliwy podział podatków, cyfryzacja i odpartyjnienie samorządów Autor komentarza: Ajdejano Treść komentarza: Cytat z materiału powyżej: "W urzędowych obwieszczeniach zawsze dużo jest paragrafów, terminów i znaków spraw. Tym razem najbardziej interesujące może być jednak to, czego w dwóch stronach obwieszczenia nie ma. Skala produkcji. Woda. Ścieki. Ruch ciężarowy. Hałas. Zapachy. Odpady. Godziny pracy. Odległość instalacji od zabudowy. Odpowiedzi powinny znajdować się w raporcie OOŚ i jego uzupełnieniach." Redakcja Naszego Tomaszowa nie ma obowiązku studiowania raportu OOŚ i jego uzupełnień. Natomiast wydaje się pewne, że obowiązek takiego przestudiowania raportu OOŚ i obowiązek opracowania prawidłowego i kompletnego ogłoszenia, zawierającego w/w i najistotniejsze informacje o inwestycji należały i dalej należą do Wójta i do urzędników gminy. Takimi informacjami też powinni zainteresować się radni/radny z tamtego rejonu, pozostali radni z rady gminy, sołtysi Jadwigowa, Kolonii Zawada i Zawady. Biorą publiczne, czyli nasze pieniądze i łaski nie robią, aby się tematem zainteresować. PS. Jeżeli ta inwestycja razem z przemysłową oczyszczalnią powstanie, to zapomnijcie wszyscy z tamtego rejonu o tym, że w waszym rejonie macie dwie rzeki: Wolbórkę i Moszczankę. Nie będziecie mieli dwóch RZEK, ale DWA ŚMIERDZĄCE ŚCIEKI PRZEMYSŁOWE. Najbliższy istniejący zakład przetwórczy drobiu znajduje się w m. Kaleń, gm. Wolbórz. Od powstania tego zakładu, okoliczni mieszkańcy (Kaleń, Stanisławów, Studzianki) już nie mają rzek: Goleszanki, Moszczanki. Mają totalne śmierdzące ścieki, w których kilkanaście lat temu można było łowić kiełbie (z rodziny pstrągowatych), a teraz można nabawić się poważnego zakażenia skóry. Przemysłowa oczyszczalnia ścieków.... Genialne! Kto to wybuduje? Oczywiście Państwo Polskie + samorządy z dotacji unijnej. Kto będzie z tego korzystał? Inwestor z Jadwigowa i obecna przetwórni drobiu w Kolonii Zawada. Temu z Kolonii Zawada odpadnie obecny, wielki kłopot z codziennymi, wielokrotnym wywozem odpadów przemysłowych do oczyszczalni komunalnej w Tomaszowie (podkreślam: KOMUNALNEJ, a nie PRZEMYSŁOWEJ !!! Co na to Wody Polskie?!). Źródło komentarza: Duży zakład przetwórstwa drobiu w Jadwigowie. Mieszkańcy mogą zgłaszać uwagi, wcześniej negatywną opinię wydał starosta Autor komentarza: m Treść komentarza: Zwiększenie atrakcyjności Spały może wybudowanie około 1 km torów (dojazd do centrum). Obecnie ten odcinek drogi jest bardzo uciążliwy (szczególnie przy dużej liczbie osób z pociągu). Trzeba uwzględnić z problemem dojścia szczególnie dla osób na wózkach inwalidzkich, osób starszych, osób z wózkami dla dzieci, sporej grupy młodzieży. Źródło komentarza: Tłumy w Spale, ale ilu przyjechało pociągiem? Najważniejszej liczby na razie brakuje Autor komentarza: rwd Treść komentarza: Grunt, że na papierze wszystko się zgadza. A ludzi jeszcze paru się znajdzie. Jakby zginął ktoś z "elity" to szybko by zmienili co by się tylko dało. Źródło komentarza: Śmierć na pasach i urzędnicze „niedasię”. Czy ulica Panfil doczeka się bezpiecznych rozwiązań?
Reklama
Reklama
Wózek inwalidzki elektryczny z amortyzowaną ramą

Wózek inwalidzki elektryczny z amortyzowaną ramą

W naszej ofercie dostępny jest wózek inwalidzki o napędzie elektrycznym, zaprojektowany z myślą o wygodzie, bezpieczeństwie i większej samodzielności użytkownika. To sprzęt, który może realnie poprawić komfort codziennego funkcjonowania – w domu, podczas spaceru, wizyty u lekarza czy załatwiania codziennych spraw.Model posiada amortyzowaną ramę z dwoma amortyzatorami kół tylnych, co zwiększa komfort jazdy na nierównym podłożu. Wózek wyposażono w szarą, oddychającą i demontowalną tapicerkę oraz poduszkę siedziska. Dostępne szerokości siedziska to 16” i 18”.Dla wygody użytkownika zastosowano regulowany kąt nachylenia oparcia, regulowane i demontowalne podłokietniki, możliwość odchylenia joysticka oraz uchylne, demontowalne podnóżki z regulacją długości. Bezpieczeństwo podczas jazdy zapewniają hamulce elektromagnetyczne, regulowane tylne kółka przeciwwywrotne oraz pełne oświetlenie drogowe LED.Wózek posiada kontroler VS/PG50A, koła przednie 9”, koła tylne 14”, prześwit 8 cm, a jego waga bez akumulatorów wynosi 49 kg.To urządzenie przeznaczone jest dla osób, które potrzebują wsparcia w mobilności i chcą zachować możliwie największą niezależność. Przeciwwskazaniem do użytkowania są przeciwwskazania do pozycji siedzącej.Z pełną ofertą można zapoznać się w naszym punkcie zaopatrzenia medycznego:Twój Sklep MedycznyTomaszów Mazowiecki, ul. Słowackiego 4Oferujemy atrakcyjne rabaty dla stałych klientów. Honorujemy Tomaszowską Kartę Seniora. Na terenie miasta zapewniamy transport gratis.

Napisz do nas

Zachęcamy do kontaktu z nami za pomocą formularza. Możecie dołączyć zdjęcia i inne załączniki. Podajcie swojego maila ułatwi to nam kontakt z Wami
Reklama