Nasz artykuł w dużym skrócie
- Rada Powiatu zdecyduje o mandacie radnego – na dzisiejszym posiedzeniu radni mają rozpatrzyć projekt uchwały dotyczący mandatu Mariusza Strzępka w kontekście zakazów antykorupcyjnych wynikających z art. 25b ustawy o samorządzie powiatowym.
- Istota sporu wokół mienia powiatowego – kluczową kwestią jest ustalenie, czy radny faktycznie prowadził, zarządzał lub reprezentował działalność gospodarczą, która wykorzystywała w swoich celach mienie należące do Powiatu.
- Stanowisko i argumenty Mariusza Strzępka – radny kategorycznie zaprzecza, by pełnił funkcję wspólnika, pełnomocnika czy przedstawiciela rodzinnej spółki. W swojej obronie powołuje się na oficjalne wpisy w KRS oraz opinię prawną przygotowaną wcześniej dla Rady.
- Ostateczne rozstrzygnięcie w rękach sądu – ewentualne podjęcie uchwały przez Radę Powiatu nie kończy sprawy w sposób definitywny. Zgodnie z Kodeksem wyborczym radnemu przysługuje prawo do poddania decyzji kontroli sądowoadministracyjnej.
Dzisiejszy dzień może mieć istotne znaczenie dla układu sił w Radzie Powiatu Tomaszowskiego. Najpierw, o godz. 9.00, radni rozpoczną LI sesję poświęconą m.in. sytuacji Tomaszowskiego Centrum Zdrowia. Trzy godziny później rozpocznie się kolejne posiedzenie – tym razem poświęcone praktycznie jednej sprawie: mandatowi radnego Mariusza Strzępka. Oficjalny porządek LII sesji przewiduje przedstawienie dokumentów dotyczących rodzinnego przedsiębiorstwa, jego relacji z PCPR, domami pomocy społecznej i TCZ, przedstawienie opinii prawnej, wysłuchanie radnego, dyskusję oraz głosowanie.
Najważniejsze zastrzeżenie brzmi jednak: na godz. 12.00 istnieje projekt uchwały. Nie ma jeszcze uchwały wygaszającej mandat.
Nie sklep medyczny, lecz konkretne przesłanki ustawy
Art. 25b ust. 1 ustawy o samorządzie powiatowym nie ustanawia ogólnego zakazu prowadzenia działalności gospodarczej przez rodzinę radnego ani utrzymywania przez przedsiębiorstwo relacji z podmiotami publicznymi.
Zakaz dotyczy sytuacji bardziej precyzyjnie opisanej przez ustawodawcę: radny nie może prowadzić działalności gospodarczej na własny rachunek lub wspólnie z innymi osobami z wykorzystaniem mienia powiatu, w którym uzyskał mandat, zarządzać taką działalnością ani być przedstawicielem lub pełnomocnikiem przy jej prowadzeniu. Obowiązujący tekst ustawy o samorządzie powiatowym został ogłoszony w Dz.U. z 2025 r. poz. 1684 i pozostaje obowiązującym aktem prawnym.
I właśnie tutaj znajduje się prawne jądro całej sprawy.
Nie wystarczy więc odpowiedzieć na pytanie, czy przedsiębiorstwo prowadzone przez członków rodziny Mariusza Strzępka realizowało świadczenia, dostawy czy rozliczenia związane z osobami korzystającymi z dofinansowań. Trzeba ustalić jednocześnie co było mieniem Powiatu, w jaki sposób miało być wykorzystywane oraz jaka konkretnie czynność radnego miałaby oznaczać prowadzenie, zarządzanie lub reprezentowanie działalności gospodarczej.
To różnica zasadnicza.
Co twierdzi radny
Mariusz Strzępek w wyjaśnieniach przekazanych wojewodzie w lipcu 2026 roku wskazywał, że nie jest wspólnikiem rodzinnej spółki, jej prokurentem ani osobą ujawnioną w KRS jako uprawniona do reprezentacji. Według przedstawionych przez niego dokumentów wspólnikami Firmy Handlowej „Adrian” sp.j. są Ewa Wiesława Strzępek oraz Adrian Mariusz Strzępek. Radny twierdzi również, że nie posiada pełnomocnictwa do reprezentowania spółki, nie podpisuje w jej imieniu umów, faktur ani zamówień i nie dysponuje jej rachunkami bankowymi.
Osobny spór dotyczy kontaktów z Powiatowym Centrum Pomocy Rodzinie.
Strzępek nie zaprzecza, że mógł fizycznie dostarczać dokumenty. Utrzymuje jednak, że były to czynności techniczne wykonywane na rzecz konkretnych osób z niepełnosprawnościami, a nie składanie oświadczeń woli w imieniu przedsiębiorstwa. W jego wyjaśnieniach znajduje się również informacja, że dyrektor PCPR miała potwierdzić, iż radny nie uczestniczył w merytorycznej ocenie wniosków, nie podejmował decyzji o dofinansowaniu i nie występował jako podmiot dokonujący rozliczeń.
To właśnie tutaj zaczyna się spór o znaczenie słowa „reprezentowanie”.
Czy samo przyniesienie dokumentu do urzędu oznacza występowanie jako przedstawiciel przedsiębiorcy? Czy konieczne jest działanie w cudzym imieniu, składanie oświadczeń i wywoływanie skutków prawnych po stronie firmy? To jedno z pytań, na które powinna odpowiedzieć przedstawiana dziś opinia prawna.
Opinia prawna może być jednym z najważniejszych dokumentów sesji
W swoich wcześniejszych wyjaśnieniach Strzępek powołał się na opinię prawną nr RP.074.33.2026 z 15 lipca 2026 roku. Dokument został również wymieniony jako załącznik przekazany wojewodzie.
Według relacji zawartej w tych wyjaśnieniach w opinii przyjęto, że samo przyniesienie wniosku podpisanego przez inną osobę nie stanowi jeszcze prowadzenia działalności gospodarczej ani reprezentowania przedsiębiorcy.
To może mieć znaczenie podczas dzisiejszej debaty, ale opinia prawna – niezależnie od tego, kto ją sporządził – nie jest wyrokiem sądu. Powinna zostać skonfrontowana zarówno z dokumentami wskazanymi przez autorów projektu uchwały, jak i z wyjaśnieniami radnego oraz orzecznictwem sądów administracyjnych.
Szczególnie istotne będzie ustalenie, czy radnym zostaną pokazane dokumenty podpisane przez Mariusza Strzępka w imieniu spółki, pełnomocnictwo, dowód podejmowania decyzji gospodarczych albo inna czynność jednoznacznie wskazująca na działanie za przedsiębiorcę.
Jest jeszcze kwestia pieniędzy PFRON
Drugi sporny element dotyczy charakteru środków wykorzystywanych przy dofinansowaniach dla osób z niepełnosprawnościami.
Strzępek argumentuje, że pieniądze PFRON przekazywane powiatom na realizację ustawowych zadań nie mogą być automatycznie utożsamiane ze zwykłymi środkami budżetowymi Powiatu. W swoich wyjaśnieniach odwołuje się m.in. do stanowiska Regionalnej Izby Obrachunkowej w Kielcach z 25 sierpnia 2025 roku, zgodnie z którym określone środki PFRON przekazywane na wyodrębnione rachunki nie stanowią dochodów powiatu.
Nie przesądza to automatycznie sposobu zastosowania art. 25b w konkretnej sprawie. Pokazuje jednak, dlaczego Rada powinna precyzyjnie odpowiedzieć na pytanie: jaki konkretnie składnik mienia Powiatu miał zostać wykorzystany?
Bez tej odpowiedzi dyskusja łatwo może zamienić się w spór polityczny zamiast prawnego.
Aktywność Strzępka jest dobrze udokumentowana
Dzisiejsze głosowanie dotyczy radnego, którego aktywność kontrolna w tej kadencji jest szeroko udokumentowana w oficjalnym systemie Rady Powiatu. To jeden z najbardziej merytorycznych radnych i to od kilku samorządowych kadencji.
Tylko w ostatnich miesiącach Strzępek składał interpelacje i zapytania dotyczące m.in. umów cywilnoprawnych zawieranych przez TCZ, kosztów obsługi prawnej Starostwa i jednostek powiatowych, organizacji urzędu, finansowania szkoleń ze środków KFS, sytuacji Oddziału Pediatrycznego, Powiatowej Poradni Psychologiczno-Pedagogicznej czy pojemników na odzież stojących w pasach dróg powiatowych. 18 września złożył kolejne pytanie dotyczące finansowania studiów MBA ze środków KFS.
Nie jest więc tak, że dzisiejsza procedura dotyczy radnego pozostającego na marginesie działalności Rady. Przeciwnie – chodzi o osobę regularnie korzystającą z instrumentów kontrolnych przysługujących radnym i aktywną w debatach dotyczących finansów, organizacji Powiatu i Tomaszowskiego Centrum Zdrowia.
Jednocześnie jego pozycja polityczna nie daje się łatwo wpisać w prosty podział partyjny. Lokalne publikacje określały Strzępka w 2026 roku jako radnego niezależnego, a wyniki głosowań pokazują, że w poszczególnych sprawach znajdował się w różnych konfiguracjach większości.
To powoduje, że dzisiejsze głosowanie będzie miało nie tylko wymiar prawny, ale także wpływ na polityczną arytmetykę Rady.
KO i PiS – dziś najważniejsze będą nazwiska przy głosowaniu
W Radzie Powiatu od miesięcy zmieniają się konfiguracje większości, a radni różnych środowisk głosowali wspólnie w szeregu spraw. Oficjalne wyniki z eSesji pokazują, że nawet kluczowe uchwały finansowe przechodziły stosunkiem 12 do 10 czy 12 do 6, przy zmieniających się składach obozów „za” i „przeciw”.
Dlatego nie ma podstaw, by przed rozpoczęciem sesji przesądzać wynik dzisiejszego głosowania.
Można natomiast powiedzieć jedno: jeżeli radni KO i PiS oraz radni politycznie związani z tymi środowiskami zagłosują zgodnie, dysponują liczbą głosów wystarczającą do przesądzenia wyniku. O tym, czy tak się stanie, będzie można mówić dopiero po głosowaniu imiennym.
I właśnie lista nazwisk będzie później ważniejsza od partyjnych deklaracji.
Najpierw Strzępek musi zostać wysłuchany
Kodeks wyborczy zawiera tu bardzo istotną gwarancję proceduralną.
Art. 383 §1 pkt 5 przewiduje możliwość wygaśnięcia mandatu wskutek naruszenia ustawowego zakazu łączenia mandatu z określonymi funkcjami lub działalnością. Jednocześnie §3 nakazuje, aby przed podjęciem uchwały umożliwić radnemu złożenie wyjaśnień. Oficjalny porządek dzisiejszej sesji przewiduje taki punkt przed dyskusją i głosowaniem.
Nie jest to uprzejmość ze strony Rady, lecz element ustawowej procedury.
Uchwała to jeszcze nie prawomocna utrata mandatu
To prawdopodobnie najważniejszy prawny element całej sprawy.
Jeżeli Rada podejmie uchwałę stwierdzającą wygaśnięcie mandatu, Mariuszowi Strzępkowi przysługuje na podstawie art. 384 Kodeksu wyborczego skarga do sądu administracyjnego.
Termin wynosi 7 dni od doręczenia uchwały. Skarga jest wnoszona za pośrednictwem organu, który stwierdził wygaśnięcie mandatu. Sąd administracyjny powinien rozpoznać ją w terminie 14 dni. Ustawa przewiduje także 14-dniowy termin na wniesienie skargi kasacyjnej.
Najważniejsze znajduje się jednak w art. 384 §3.
Jeżeli uchwała zostanie zaskarżona, wygaśnięcie mandatu następuje z dniem uprawomocnienia się wyroku sądu administracyjnego oddalającego skargę.
Oznacza to, że ewentualne dzisiejsze głosowanie może rozpocząć kolejny etap sporu, a niekoniecznie go zakończyć.
Najpierw Rada. Potem – jeśli uchwała zostanie przyjęta i zaskarżona – sąd administracyjny. W dalszej kolejności możliwe jest postępowanie kasacyjne przed Naczelnym Sądem Administracyjnym.
Dziś trzeba patrzeć przede wszystkim na dokumenty
W polityce lokalnej łatwo o emocje. Jeszcze łatwiej, gdy stawką jest mandat konkretnego radnego i równowaga w Radzie Powiatu.
Ale art. 25b nie jest plebiscytem popularności ani narzędziem oceny stylu prowadzenia polityki.
Radni będą musieli odpowiedzieć na znacznie bardziej przyziemne, choć prawnie trudniejsze pytania: jakie mienie Powiatu wykorzystano, jaką działalność miał prowadzić albo reprezentować Mariusz Strzępek, jakimi dokumentami można to wykazać i czy materiał rzeczywiście odpowiada przesłankom przewidzianym w ustawie.
Dopiero po odpowiedzi na te pytania przyjdzie czas na głosowanie.
A później – być może – na odpowiedź sądu.



Napisz komentarz
Komentarze