Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
piątek, 6 listopada 2026 12:15
Z OSTATNIEJ CHWILI:
Reklama
Reklama

Zaczepianie dzieci pod szkołą i pytania o „Słoneczko”. Jak Tomaszów chroni najmłodszych?

Śledztwo dotyczące zaczepiania dzieci w pobliżu Szkoły Podstawowej nr 10 w Tomaszowie Mazowieckim może wkrótce wejść w kolejny etap. Według informacji przekazanych redakcji w sprawie mają zostać przedstawione zarzuty. Prokuratura nie potwierdziła jednak jeszcze publicznie takiej decyzji. Tymczasem historia z tomaszowskiej „dziesiątki” przypomina inne niepokojące wydarzenia, o których nasze miasto wolałoby zapomnieć. Przypadki internetowego wabienia nieletnich, prawomocne skazania za przestępstwa seksualne wobec dzieci, kontrowersje wokół fotografowania maluchów nad Pilicą i wreszcie sprawa wychowanek domu dziecka, które według relacji przedstawionej na komisji Rady Powiatu miały sprzedawać swoje zdjęcia w internecie. W tej ostatniej historii szczególnie bulwersują pytania o postępowanie prokuratury, która — według ustaleń naszej redakcji — zakończyła sprawę, nie zabezpieczając nawet nagrania zawierającego istotne wypowiedzi.
📰 Nasz artykuł w skrócie

Niepokój wokół SP nr 10. Prokuratura prowadzi śledztwo dotyczące powtarzających się kontaktów osoby dorosłej z dziećmi w pobliżu szkoły. Pojawiają się informacje o możliwym przedstawieniu zarzutów, które wymagają oficjalnego potwierdzenia.

Dzieci zagrożone także w internecie. Przypominamy wcześniejsze sprawy dotyczące prób nawiązywania kontaktów seksualnych z nieletnimi oraz przestępstw seksualnych wobec dzieci, ujawnianych w Tomaszowie Mazowieckim.

Kontrowersje nad Pilicą. Wracamy do sprawy młodego byłego kandydata KO, którego zachowanie podczas fotografowania dzieci wzbudziło niepokój świadków. Postępowanie zostało umorzone, a winy mężczyzny nie stwierdzono.

Pytania o Dom Dziecka „Słoneczko”. Wątpliwości dotyczą doniesień o sprzedaży zdjęć przez wychowanki placówki. Według wcześniejszych ustaleń redakcji prokuratura miała zakończyć sprawę bez zabezpieczenia istotnego nagrania z posiedzenia komisji.

Czy w Tomaszowie Mazowieckim naprawdę robimy wszystko, aby chronić najmłodszych? Pytamy o odpowiedzialność dorosłych, skuteczność instytucji i bezpieczeństwo dzieci.
NaszTomaszow.pl | Codziennie blisko Ciebie

W bajkach braci Grimm dzieci przestrzegano przed wilkiem ukrywającym się w lesie. W rzeczywistym świecie zagrożenia bywają znacznie trudniejsze do rozpoznania. Czasami zaczynają się od pozornie niewinnej rozmowy, poczęstunku, obietnicy prezentu. Innym razem od wiadomości w komunikatorze, internetowej znajomości, prośby o fotografię. Zdarza się, że za ekranem siedzi człowiek, który doskonale wie, jak zdobywać zaufanie młodych ludzi, wykorzystując ich samotność, ciekawość i naturalną potrzebę akceptacji.

Wykorzystywanie seksualne dzieci jest jednym z najbardziej odrażających przejawów ludzkiej przemocy. Nie zawsze zaczyna się od fizycznego kontaktu. Niekiedy poprzedza je wielotygodniowe oswajanie ofiary, przekraczanie kolejnych granic, manipulacja emocjonalna i budowanie poczucia zależności. Specjaliści nazywają taki proces groomingiem.

Nie oznacza to, że każda dorosła osoba rozmawiająca z dzieckiem ma nieuczciwe zamiary. Nie oznacza również, że wszystkie opisane poniżej sprawy dotyczą przestępstw seksualnych. Łączy je jednak zasadnicze pytanie: czy instytucje odpowiedzialne za bezpieczeństwo dzieci potrafią reagować odpowiednio wcześnie, zanim niepokojący sygnał zamieni się w tragedię?

Szkoła Podstawowa nr 10. Cukierki, nieproszone kontakty i prokuratorskie śledztwo

Z relacji rodziców i przedstawicieli szkoły wynika, że w okolicach SP nr 10 na Niebrowie pojawiała się dorosła osoba, która wielokrotnie nawiązywała kontakty z uczniami. Miała częstować dzieci słodyczami i wręczać im materiały dotyczące tożsamości płciowej. Według świadków nie były to pojedyncze, przypadkowe spotkania. Sytuacje miały powtarzać się na tyle często, że zaczęły budzić poważny niepokój rodziców, nauczycieli i dyrekcji placówki. Niektórzy rodzice twierdzili, że podobne zachowania obserwowano już w poprzednim roku szkolnym.

Dyrektorka szkoły Izabela Śliwińska potwierdziła, że placówka informowała policję o kolejnych zdarzeniach. Interwencje funkcjonariuszy potwierdziła również rzeczniczka tomaszowskiej policji, asp. sztab. Aleksandra Cieślak. Ostatecznie zgromadzony materiał stał się podstawą do wszczęcia śledztwa w kierunku uporczywego nękania, czyli przestępstwa określonego w art. 190a Kodeksu karnego. Waldemar Szymański, zastępca prokuratora rejonowego w Tomaszowie Mazowieckim, informował na początku października, że postępowanie trwa, a zarzutów jeszcze nie przedstawiono. Obecnie pojawia się informacja, że ma się to zmienić. Jej oficjalne potwierdzenie, podobnie jak dokładna kwalifikacja prawna ewentualnych zarzutów, pozostaje jednak kwestią otwartą.

Nie chodzi tutaj o to, jakiej płci jest osoba budząca niepokój ani jakie poglądy prezentuje. Tożsamość płciowa, orientacja seksualna czy samo przekazywanie informacji na ich temat nie stanowią dowodu przestępstwa. Problemem są powtarzające się, nieproszone kontakty z dziećmi oraz ewentualne naruszanie ich bezpieczeństwa i prywatności.

Rodzice mają prawo wiedzieć, kto i dlaczego usiłuje nawiązywać znajomości z ich dziećmi. Szkoła ma obowiązek reagować, gdy zachowania osoby postronnej budzą uzasadnione obawy. A organy ścigania powinny ustalić, czy przekroczono granicę odpowiedzialności karnej.

W tej sprawie pojawiły się również medialne spekulacje dotyczące możliwych powiązań z tragiczną śmiercią 13-letniej Roksany z Warszawy. Z doniesień medialnych wynika, że tomaszowski transwestyta jest osobą mają związek ze śmiercią dziewczynki. 

Internet. Miejsce, w którym dorosły drapieżnik może udawać przyjaciela

Przypadek z „dziesiątki” dotyczy kontaktów nawiązywanych w świecie rzeczywistym. Jednak współczesne zagrożenia nie kończą się przy szkolnej bramie. Przenoszą się na ekran telefonu, do komunikatorów, gier internetowych i grup społecznościowych. Tam osoba dorosła może podawać się za rówieśnika, proponować przyjaźń, oferować prezenty albo pieniądze. Początkowo rozmowy bywają zupełnie niewinne. Później mogą pojawić się żądania intymnych fotografii, próby wymuszenia kolejnych materiałów, groźby ich upublicznienia albo propozycje spotkania.

To właśnie jeden z mechanizmów internetowego uwodzenia i wykorzystywania dzieci, przed którym od lat ostrzegają organizacje zajmujące się ochroną małoletnich.

Tomaszów Mazowiecki miał już okazję przekonać się, że nie jest to wyłącznie problem wielkich miast.  3 kwietnia 2016 roku tomaszowscy policjanci zorganizowali zasadzkę na 25-letniego mężczyznę, który według policyjnych ustaleń przez internet namawiał 14-letnią dziewczynkę do kontaktów seksualnych. Mężczyzna przyjechał na umówione spotkanie. Zamiast dziewczynki czekali na niego funkcjonariusze. Zabezpieczono również elektroniczne nośniki danych. O zatrzymaniu informował wówczas NaszTomaszow.pl.

W sierpniu 2021 roku głośno było o zatrzymaniu 64-letniego mieszkańca Tomaszowa Mazowieckiego. Mężczyzna miał prowadzić korespondencję o charakterze seksualnym z rozmówcami podającymi się za 11-letnią dziewczynkę. W rzeczywistości byli to członkowie grupy zajmującej się ujawnianiem podejrzanych zachowań wobec dzieci. Policja potwierdziła zatrzymanie mężczyzny i zabezpieczenie materiałów do dalszej analizy.

W obu przypadkach działania funkcjonariuszy miały ustalić, czy doszło do przestępstwa. Samo zatrzymanie nie przesądzało jeszcze o winie.

Te historie pokazują jednak, jak istotne jest wczesne rozpoznawanie zagrożeń. Człowiek próbujący seksualnie wykorzystać dziecko nie musi zaczynać od przemocy. Często zaczyna od zdobywania jego zaufania.

Tomaszów pamięta sprawę pięciu dziewczynek. I skazanego, który później został świętym Mikołajem

Jedną z najbardziej bulwersujących historii opisanych przed laty przez NaszTomaszow.pl była sprawa Michała R. 19 października 2000 roku Sąd Rejonowy w Tomaszowie Mazowieckim uznał go za winnego przestępstw seksualnych wobec pięciu dziewczynek w wieku od 10 do 12 lat. W pierwszej instancji wymierzono mu karę czterech lat pozbawienia wolności, którą następnie sąd odwoławczy złagodził do trzech lat.

Sprawa powróciła w 2009 roku, kiedy wyszło na jaw, że wcześniej skazany mężczyzna uczestniczył w wydarzeniu sportowym z udziałem dzieci. Publikacje naszego portalu zainteresowały również media ogólnopolskie. Jeszcze bardziej szokujący był kolejny rozdział tej historii.

W grudniu 2017 roku redakcja otrzymała fotografie z jednego z tomaszowskich przedszkoli. Okazało się, że mężczyzna skazany za przestępstwa seksualne wobec dzieci występował podczas przedszkolnej uroczystości w roli świętego Mikołaja. Według ówczesnych informacji decyzję o jego udziale podjęła rada rodziców, nieświadoma kryminalnej przeszłości mężczyzny.

Nie informowano wówczas o nowym przestępstwie popełnionym podczas tej uroczystości. Problem dotyczył jednak czegoś fundamentalnego — procedur bezpieczeństwa, wiedzy dorosłych i odpowiedzialności za dopuszczanie osób do bezpośredniego kontaktu z najmłodszymi.

Czy naprawdę trzeba czekać na kolejne nieszczęście, żeby zrozumieć, że ochrona dzieci nie może ograniczać się do dobrych intencji?

Szesnastu podejrzanych i śledztwo, które zaczęło się w Tomaszowie

W 2015 roku tomaszowscy policjanci wspólnie z funkcjonariuszami Komendy Wojewódzkiej Policji w Łodzi rozpoczęli wielowątkowe postępowanie dotyczące posiadania i rozpowszechniania materiałów przedstawiających seksualne wykorzystywanie dzieci. Początkiem sprawy było zatrzymanie 32-letniego mieszkańca Tomaszowa Mazowieckiego. Kolejne czynności doprowadziły śledczych do osób mieszkających w różnych częściach Polski.

W komunikacie z października 2017 roku łódzka policja informowała już o 16 zatrzymanych mężczyznach, spośród których 15 zostało tymczasowo aresztowanych. Funkcjonariusze zabezpieczyli komputery, telefony i elektroniczne nośniki zawierające zakazane materiały. Sprawa miała zasięg ogólnopolski, ale jej początek związany był właśnie z Tomaszowem.

To ważne przypomnienie. Internet nie zna granic administracyjnych. Materiał wytworzony w jednym miejscu może być rozpowszechniany przez osoby oddalone o setki kilometrów. A ofiara często nie ma pojęcia, kto ogląda jej wizerunek i gdzie trafiają kolejne kopie.

Młody działacz Koalicji Obywatelskiej i zdjęcia dzieci nad Pilicą. Pytania, które nie zniknęły

W sierpniu 2024 roku Tomaszów Mazowiecki żył kolejną historią. Tym razem chodziło o wydarzenia na dzikiej plaży nad Pilicą. Według relacji świadków 21-letni mężczyzna miał obserwować i fotografować wypoczywające dzieci, również wtedy, gdy były przebierane przez rodziców. Zachowanie młodego człowieka wzbudziło niepokój plażowiczów, którzy podjęli interwencję i zawiadomili policję.

Sprawa stała się głośna także dlatego, że mężczyzna kilka miesięcy wcześniej kandydował do Rady Miejskiej z listy Koalicji Obywatelskiej.

W odpowiedzi na pytania naszej redakcji policja potwierdziła wówczas podjęcie interwencji i zabezpieczenie materiału dowodowego. Postępowanie prowadzono w kierunku art. 202 § 4a Kodeksu karnego, dotyczącego posiadania lub uzyskiwania dostępu do materiałów pornograficznych z udziałem małoletnich. Była to jednak wstępna kwalifikacja, a nie ustalenie, że podejrzewany czyn rzeczywiście popełniono.

Późniejsze informacje wskazywały, że postępowanie zostało umorzone. Nie przedstawiono zarzutów i nie zapadł wyrok skazujący.

Tego faktu nie wolno pomijać. Młodego mężczyzny nie można nazywać sprawcą przestępstwa seksualnego tylko dlatego, że jego zachowanie wzbudziło podejrzenia.  Ale nie oznacza to, że zniknęły wszystkie pytania o sposób wyjaśnienia zdarzenia. Tym bardziej, że młody człowiek pochodzi z tego samego środowiska, z którego wywodzi się też transseksualna osoba, o której wspominamy. 

Czy rodzice dzieci otrzymali wyczerpujące informacje? Jakie były najważniejsze ustalenia opinii dotyczących zabezpieczonego sprzętu? Jakie przesłanki zadecydowały o umorzeniu? Czy wyjaśniono wszystkie okoliczności wskazywane przez świadków?

W przestrzeni publicznej pojawiały się sugestie, że polityczne i towarzyskie znajomości mogły mieć wpływ na los postępowania. Nie przedstawiono jednak wiarygodnych dowodów potwierdzających taką ingerencję. Nie wolno utożsamiać podejrzeń z faktami.

Polityczna przynależność nie może być ani okolicznością obciążającą, ani ochronnym parasolem. Odpowiedzialność za czyny powinna być oceniana według jednakowych zasad, niezależnie od tego, czy ktoś należy do KO, PiS, Lewicy czy pozostaje poza polityką.

Tak samo przejrzyste powinny być decyzje kończące postępowania w sprawach wzbudzających poważny społeczny niepokój.

Dom Dziecka „Słoneczko”. Zdjęcia za pieniądze i nagranie, którego prokuratura miała nie zabezpieczyć

Jest jednak jeszcze jedna historia, która szczególnie domaga się wyjaśnienia. Dotyczy wychowanek tomaszowskiego Domu Dziecka „Słoneczko”.

Podczas posiedzenia Komisji Zdrowia, Rodziny i Spraw Społecznych Rady Powiatu Tomaszowskiego miała paść wypowiedź ówczesnej dyrektorki placówki dotycząca sprzedaży roznegliżowanych fotografii i filmów przez podopieczne. Według ustaleń opublikowanych przez NaszTomaszow.pl dziewczęta miały otrzymywać pieniądze za zdjęcia poprzez system BLIK.

W publikacji z września 2025 roku wskazywaliśmy, że intymny charakter tych materiałów pozostawał przypuszczeniem wymagającym sprawdzenia. W późniejszym tekście, opublikowanym w październiku 2026 roku, redakcja opisała wypowiedź dyrektorki jako dotyczącą fotografii.

Nie znamy publicznie zweryfikowanej zawartości tych zdjęć, tożsamości ich odbiorców ani pełnych okoliczności ewentualnych transakcji. Właśnie dlatego sprawa wymagała rzetelnego postępowania dowodowego.

Jeżeli bowiem małoletnie rzeczywiście przekazywały intymne fotografie w zamian za pieniądze, należało ustalić, kto je kupował, czy osoby te były pełnoletnie, czy dochodziło do manipulacji, nacisków lub szantażu oraz czy fotografie były dalej rozpowszechniane.

Szczególną uwagę powinien zwracać fakt, że mowa była o wychowankach placówki opiekuńczo-wychowawczej. A więc dzieciach, wobec których państwo i samorząd ponoszą szczególną odpowiedzialność.

Wątpliwości wzbudza również sposób udokumentowania całej sprawy. Według wcześniejszych ustaleń naszej redakcji istotna wypowiedź dyrektorki nie znalazła odzwierciedlenia w protokole posiedzenia komisji.

Redaktor naczelny NaszTomaszow.pl informował, że dysponuje nagraniem zawierającym tę wypowiedź i złożył zawiadomienie do prokuratury.

I właśnie tutaj rozpoczyna się najbardziej niepokojący rozdział tej historii.

Według relacji przedstawionej przez naszą redakcję w październiku 2026 roku prokuratura zakończyła postępowanie, nie występując nawet o zabezpieczenie nagrania komisji ze Starostwa Powiatowego. Nie zwróciła się również po jego kopię do zawiadamiającego, który deklarował, że posiada ten materiał.

To ustalenia redakcyjne, których nie mogliśmy skonfrontować z pełnymi aktami postępowania. Nie przesądzają więc, że nie przeprowadzono żadnych innych czynności. Wymagają natomiast jednoznacznej odpowiedzi ze strony prokuratury.

Bo jeżeli przed podjęciem decyzji kończącej postępowanie nie zapoznano się z dostępnym nagraniem, pojawia się zasadnicze pytanie: na jakiej podstawie oceniono wypowiedź, która stała się jednym z powodów zawiadomienia organów ścigania?

Nie chodzi o to, by oskarżać wychowanki albo publicznie roztrząsać ich prywatność. Przeciwnie — chodzi o ich ochronę. W sytuacjach potencjalnego wykorzystywania seksualnego małoletni wymagają wsparcia, a nie moralizowania czy zawstydzania.

Nie można też uznawać za udowodnione przestępstwa czegoś, co na razie wynika z niezweryfikowanej relacji. Weryfikacja jest zadaniem właściwych organów.

Dlaczego więc, według informacji redakcji, nie zabezpieczono najważniejszego dostępnego nagrania? Dlaczego relacja z posiedzenia nie znalazła pełnego odzwierciedlenia w protokole? Czy sprawdzono elektroniczne płatności, jeżeli istniały podstawy prawne do takich działań? Czy ustalono, komu i jakie materiały mogły być przekazywane?

I wreszcie: czy ktokolwiek zadbał o to, aby wychowanki otrzymały pomoc, jeżeli rzeczywiście znalazły się w sytuacji zagrożenia?

Prawo nie pozwala lekceważyć sygnałów o możliwym wykorzystaniu dzieci

Polskie przepisy przewidują odpowiedzialność nie tylko za bezpośrednie seksualne wykorzystywanie małoletnich, lecz również za określone formy działań podejmowanych za pośrednictwem internetu.

Art. 200a Kodeksu karnego dotyczy internetowego nawiązywania kontaktu z dzieckiem poniżej 15. roku życia w określonych celach seksualnych, przy spełnieniu dodatkowych ustawowych przesłanek. Z kolei art. 202 Kodeksu karnego penalizuje między innymi posiadanie i rozpowszechnianie materiałów pornograficznych z udziałem małoletnich.

Nie każda fotografia dziecka, nawet wykonana w sytuacji budzącej zastrzeżenia, jest automatycznie materiałem pornograficznym. Ocenę prawną należy opierać na konkretnych okolicznościach i dowodach.

Równie istotne są przepisy proceduralne. Art. 304 § 2 Kodeksu postępowania karnego nakłada na instytucje państwowe i samorządowe, które w związku ze swoją działalnością dowiedziały się o popełnieniu przestępstwa ściganego z urzędu, obowiązek niezwłocznego zawiadomienia policji lub prokuratury oraz podjęcia niezbędnych działań służących ochronie śladów i dowodów.

Natomiast art. 308 k.p.k. pozwala organom ścigania w pilnych przypadkach zabezpieczać dowody jeszcze przed formalnym wszczęciem postępowania.

Przepisy te nie oznaczają, że każde podejrzenie automatycznie uzasadnia przeszukanie czy zatrzymanie. Pokazują jednak, jak dużą wagę ustawodawca przywiązuje do ochrony materiału dowodowego.

Nagranie wypowiedzi osoby odpowiedzialnej za opiekę nad dziećmi mogłoby mieć w takim postępowaniu istotne znaczenie. W szczególności wtedy, gdy później powstaje spór o to, co rzeczywiście zostało powiedziane.

Największym zagrożeniem bywa również obojętność dorosłych

Wszystkie przywołane historie różnią się pod względem prawnym i faktycznym. W jednej mamy prawomocne skazanie, w innych policyjne zatrzymania, śledztwa albo zakończone postępowania, które nadal budzą pytania. Nie wolno stawiać między nimi znaku równości ani sugerować, że dotyczą tych samych osób czy powiązanych grup.

Ale jest coś, co powinno łączyć reakcję instytucji na każdą z nich: bezpieczeństwo dziecka musi być ważniejsze niż polityczna wygoda, urzędniczy spokój czy reputacja dorosłych.

Dziecko zaczepiane przez nieznajomą osobę powinno mieć pewność, że może o tym powiedzieć nauczycielowi i rodzicom. Nastolatka nakłaniana w internecie do wysyłania intymnych fotografii powinna wiedzieć, że otrzyma pomoc, nawet jeżeli wcześniej uległa manipulacji. Wychowanek domu dziecka powinien mieć pewność, że dorośli odpowiedzialni za jego opiekę potraktują każdy niepokojący sygnał poważnie.

A rodzice powinni wiedzieć, że ich zgłoszenia nie znikają gdzieś między szkolnym gabinetem, policyjnym biurkiem i prokuratorskimi aktami.

Dlatego wracamy do historii z tomaszowskiej „dziesiątki”. Jeżeli rzeczywiście mają zostać przedstawione zarzuty, będzie to ważny etap postępowania. Nadal jednak nie wyrok, lecz początek kolejnej części procesu ustalania odpowiedzialności.

Wracamy również do sprawy znad Pilicy, w której nie stwierdzono podstaw do dalszego ścigania, oraz do niewyjaśnionych pytań dotyczących Domu Dziecka „Słoneczko”.

Nie po to, by urządzać publiczny lincz, wskazywać winnych bez dowodów albo budować polityczny spektakl na krzywdzie dzieci.

Wracamy do nich, ponieważ o dojrzałości społeczeństwa nie świadczy liczba deklaracji o trosce o najmłodszych, lecz sposób, w jaki reaguje ono na realne zagrożenia i podejrzenia krzywdy.

Tomaszów Mazowiecki nie potrzebuje kolejnych zapewnień, że wszystko jest pod kontrolą. Potrzebuje sprawnie działających instytucji, jasnych procedur, skutecznego zabezpieczania dowodów i odpowiedzi na niewygodne pytania.

Przede wszystkim zaś potrzebuje przekonania, że kiedy dziecko znajdzie się w niebezpieczeństwie, ktoś potraktuje jego bezpieczeństwo poważniej niż spokój dorosłych.

Bo dzieciństwo nie powinno być poligonem dla cudzych patologicznych zachowań. A milczenie instytucji nigdy nie może zastępować rzetelnego wyjaśnienia sprawy.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Opinie

Mariusz Strzępek Mariusz Strzępek

Najbardziej przeraża mnie nie tylko to, co ludzie opowiadają o swoich krzywdach. Przeraża mnie również cisza tych, którzy powinni reagować. Cisza polityków, urzędników i instytucji, które zbyt często wykazują niezwykłą sprawność w chronieniu własnego wizerunku, a znacznie mniejszą determinację w wyjaśnianiu niewygodnych spraw.W tomaszowskim wątku nie opieram się wyłącznie na zasłyszanych historiach. Dysponuję nagraniem posiedzenia komisji, złożyłem zawiadomienie do prokuratury i domagam się wyjaśnienia, dlaczego istotna wypowiedź dotycząca małoletnich nie znalazła odzwierciedlenia w protokole. Nie przesądzam, że doszło do przestępstwa. Uważam jednak, że sprawa wymaga rzetelnego sprawdzenia.Nie interesuje mnie, kto jest z Platformy, PiS-u czy jakiejkolwiek innej partii. Krzywda nie ma barw politycznych. A milczenie wobec niej nie staje się mniej naganne tylko dlatego, że dotyczy naszych znajomych.Zostawiam więc czytelników z jednym pytaniem: jeżeli instytucje powołane do ochrony najsłabszych nie potrafią przekonująco wyjaśnić takich wątpliwości, to komu właściwie mają zaufać ludzie, którzy zdecydowali się mówić?Bo czasami największym skandalem nie jest samo nagranie. Jest nim to, jak wielu ludzi wolałoby, żeby nikt go nigdy nie odsłuchał.

Władza deprawuje, a władza absolutna deprawuje absolutnie – brzmi stare powiedzenie. Jest ono wciąż aktualne, jak pokazuje przykład byłego ministra, Michała Kołodziejczaka. Seksualnie – narkotyczna afera, którą nagłaśnia obecnie Kanał Zero, budzi obrzydzenie ale i rodzi pytania. Kto takich ludzi wystawia na listy wyborcze, kto daje im funkcję ministrów? Prezentowane przez ofiary nagrania pokazują osobę poważnie zaburzoną i zepsutą do szpiku kości. Kołodziejczak odwiedzał także Tomaszów, gdzie był fetowany przez działaczy Platformy Obywatelskiej, którzy chętnie i masowo się z nim fotografowali. W sieci nadal dostępne są wspólne nagrania z posłem Witczakiem. Z kolei politycy KO twierdzą w prywatnych rozmowach, że to właśnie Kołodziejczak stoi za powołaniem Michała Jodłowskiego na stanowisko dyrektora KRUS w Łodzi.

6 listopada w historii. Pułapka na profesorów w Krakowie, wybór Lincolna i debiut, który zmienił rocka

W Krakowie niemieccy okupanci zaprosili profesorów na wykład, który okazał się pułapką prowadzącą do obozów koncentracyjnych. W Ameryce wybory wygrał człowiek, który miał przeprowadzić kraj przez wojnę domową i doprowadzić do zniesienia niewolnictwa. W Rosji bolszewicy rozpoczynali przewrót, którego konsekwencje na dziesięciolecia zmieniły losy Europy. A w londyńskiej szkole artystycznej po raz pierwszy wystąpił zespół, który wkrótce wywrócił rockową scenę do góry nogami. Historia 6 listopada rozciąga się między dramatami polityki, odkryciami techniki i muzyką, która stawała się głosem pokolenia. Co wydarzyło się 6 listopada? Nasze kalendarium historyczne 6 listopada prowadzi również do Tomaszowa Mazowieckiego, gdzie dzisiaj spotykają się teatr, edukacja i sportowe emocje. Data dodania artykułu: 06.11.2026 08:01
6 listopada w historii. Pułapka na profesorów w Krakowie, wybór Lincolna i debiut, który zmienił rocka

Wieczorny przegląd 5 listopada: zatrzymania ABW, Szlak Mazovii i zamknięcie przejazdu na Kolejowej w Tomaszowie

Sześć osób zatrzymanych przez Agencję Bezpieczeństwa Wewnętrznego pod zarzutami związanymi z działalnością na rzecz rosyjskich służb specjalnych. Nowe przepisy chroniące pracowników przed mobbingiem i dyskryminacją. Kolejne obniżki maksymalnych cen paliw oraz polityczne konsekwencje wyborów do amerykańskiego Kongresu. Czwartek, 5 listopada, przyniósł wiadomości, które mogą mieć wpływ na bezpieczeństwo państwa, sytuację pracowników i domowe budżety. W Tomaszowie Mazowieckim oficjalnie otwarto Szlak Mazovii, przypominający włókienniczą historię miasta, a powiat przygotowuje ćwiczenia ochrony ludności. Dla kierowców ważna jest zbliżająca się czterodniowa przerwa w ruchu przez przejazd kolejowy na ulicy Kolejowej. Data dodania artykułu: 05.11.2026 21:27
Wieczorny przegląd 5 listopada: zatrzymania ABW, Szlak Mazovii i zamknięcie przejazdu na Kolejowej w Tomaszowie

5 listopada w historii. Śmierć Kazimierza Wielkiego, obietnica wolnej Polski i spisek prochowy

Jednego dnia Polska straciła ostatniego króla z dynastii Piastów, ponad pięć stuleci później usłyszała od zaborców obietnicę odbudowy państwa, a w Londynie udaremniono zamach, który mógł unicestwić angielski parlament. Historia 5 listopada prowadzi od średniowiecznego Krakowa przez pierwszą wojnę światową aż po polityczne dramaty XX wieku. Tego dnia rodził się Bryan Adams, a jego „Reckless” stał się jednym z najważniejszych albumów rockowych lat osiemdziesiątych. Bokserską legendę na nowo napisał George Foreman. Dziś historia powróci również do Tomaszowa Mazowieckiego: przy Galerii Tomaszów zaplanowano otwarcie Szlaku Mazovii, przypominającego przemysłowe dzieje miasta. Co wydarzyło się 5 listopada? Oto kalendarium historyczne 5 listopada, w którym wielka polityka spotyka się z literaturą, muzyką, sportem i lokalną pamięcią. Data dodania artykułu: 05.11.2026 09:07
5 listopada w historii. Śmierć Kazimierza Wielkiego, obietnica wolnej Polski i spisek prochowy

4 listopada w historii. Rzeź Pragi, grobowiec Tutanchamona i sowieckie czołgi w Budapeszcie

Historia 4 listopada jest opowieścią o wielkich odkryciach, dramatycznych wyborach i wolności, za którą całe narody płaciły krwią. W 1794 roku rosyjskie wojska dokonały rzezi warszawskiej Pragi, przesądzając o upadku insurekcji kościuszkowskiej. W 1922 roku egipski piasek odsłonił schody prowadzące do grobowca Tutanchamona, a w 1956 roku sowieckie czołgi ponownie wjechały do Budapesztu. Tego dnia rodziło się również UNESCO, tysiące ludzi domagały się demokracji w Berlinie, a Amerykanie wybierali pierwszego czarnoskórego prezydenta. Muzyka przyniosła albumy Spice Girls i wspomnienie Kena Hensleya z Uriah Heep. Co wydarzyło się 4 listopada? Nasze kalendarium historyczne 4 listopada prowadzi od pól bitewnych przez świat kultury i polityki aż do Spały, gdzie dzisiaj rywalizują młodzi lekkoatleci z powiatu tomaszowskiego. Data dodania artykułu: 04.11.2026 08:19
4 listopada w historii. Rzeź Pragi, grobowiec Tutanchamona i sowieckie czołgi w Budapeszcie

Trybunał Konstytucyjny na krawędzi. Dziesięć lat politycznej wojny, której końca nie widać

Miał stać na straży Konstytucji, chronić obywateli przed nadużyciami władzy i rozstrzygać najważniejsze spory prawne. Dziś sam stał się centrum jednego z najpoważniejszych kryzysów ustrojowych III Rzeczypospolitej. Odsunięcie od obowiązków prezesa Bogdana Święczkowskiego i wiceprezesa Bartłomieja Sochańskiego, interwencja policji, protesty, wizyta prezydenta Karola Nawrockiego oraz zarzuty bezprawnego przejęcia instytucji to najnowsza odsłona konfliktu, który rozpoczął się w 2015 roku. We wtorek, 3 listopada, ma odbyć się Zgromadzenie Ogólne Sędziów Trybunału Konstytucyjnego. Nie jest jednak pewne, czy jego decyzje zostaną uznane przez wszystkie strony sporu. Data dodania artykułu: 03.11.2026 10:11
Trybunał Konstytucyjny na krawędzi. Dziesięć lat politycznej wojny, której końca nie widać

3 listopada w historii. Tomaszów odsłania Kościuszkę, tragedia na Majdanku i lot Łajki w kosmos

Historia lubi zaskakiwać zbiegami okoliczności. 3 listopada 1918 roku w Tomaszowie Mazowieckim, jeszcze pod niemiecką okupacją, tysiące mieszkańców manifestowały patriotyzm podczas odsłonięcia pomnika Tadeusza Kościuszki. Tego samego dnia bunt marynarzy w Kilonii przyspieszał upadek niemieckiego cesarstwa. Ćwierć wieku później na Majdanku Niemcy dokonali jednej z największych masowych egzekucji w historii Holokaustu. W 1957 roku suczka Łajka rozpoczęła tragiczną podróż w kosmos, a w 1992 roku Rage Against the Machine wydali album, który zmienił brzmienie rocka. Co wydarzyło się 3 listopada? Nasze kalendarium historyczne 3 listopada łączy dramaty, odkrycia i wielkie przemiany ze szczególną historią Tomaszowa Mazowieckiego. Data dodania artykułu: 03.11.2026 08:37
3 listopada w historii. Tomaszów odsłania Kościuszkę, tragedia na Majdanku i lot Łajki w kosmos

2 listopada w historii. Grób Nieznanego Żołnierza, deklaracja Balfoura i tragedia tomaszowskiego getta

Historia potrafi być przewrotna. W Warszawie chowano bezimiennego żołnierza, który miał symbolizować wszystkich poległych za Polskę. W Londynie krótki list brytyjskiego ministra zapowiadał polityczne przemiany na Bliskim Wschodzie, a za oceanem rodziło się radio, które wkrótce miało przemówić do milionów ludzi. W Tomaszowie Mazowieckim niemieccy okupanci kończyli masową deportację Żydów do Treblinki. Tego samego dnia w innych latach telewizja rozpoczynała regularne nadawanie, człowiek zamieszkał na orbicie, a muzycy Cream, Neil Young, Rage Against the Machine i The Beatles zapisywali własne rozdziały historii. Co wydarzyło się 2 listopada? Nasze kalendarium historyczne 2 listopada prowadzi od wielkiej polityki i polskiej pamięci narodowej po rockowe klasyki, sportowe dramaty i losy mieszkańców Tomaszowa. Data dodania artykułu: 02.11.2026 08:09
2 listopada w historii. Grób Nieznanego Żołnierza, deklaracja Balfoura i tragedia tomaszowskiego getta

Trybunał, rozejm i Wszystkich Świętych. Najważniejsze wydarzenia 1 listopada 2026 w Tomaszowie i na świecie

Niedziela, 1 listopada 2026 roku, upłynęła w Polsce pod znakiem pamięci o zmarłych, ale polityka i wojna nie pozwoliły światu na chwilę wytchnienia. Spór o Trybunał Konstytucyjny wszedł w kolejną fazę: głos zabrała Komisja Europejska, a Kancelaria Prezydenta zapowiedziała zawiadomienia do prokuratury. W Ukrainie kończy się lokalny rozejm, który umożliwił ewakuację części mieszkańców okupowanych Ołeszek. Rosyjskie naloty nadal przynoszą ofiary. W Tomaszowie i całym powiecie mieszkańcy odwiedzali groby bliskich, a policja zabezpieczała drogi prowadzące do cmentarzy. Łódzkie służby przypominały o zagrożeniach związanych z podróżami, kradzieżami i wzmożonym ruchem. Jutro Zaduszki, powrót do pracy i kolejny dzień politycznych rozstrzygnięć. Data dodania artykułu: 01.11.2026 20:39
Trybunał, rozejm i Wszystkich Świętych. Najważniejsze wydarzenia 1 listopada 2026 w Tomaszowie i na świecie
Puchar Polski PGE w łyżwiarstwie szybkim

Puchar Polski PGE w łyżwiarstwie szybkim

Dwa dni rywalizacji na torze lodowymW Arenie Lodowej w Tomaszowie Mazowieckim odbędzie się Puchar Polski PGE w łyżwiarstwie szybkim. To ważny punkt krajowego kalendarza startów, podczas którego na torze zaprezentują się zawodnicy w kategoriach młodzików, juniorów, seniorów oraz masters.Przez dwa dni kibice zobaczą sprinty, biegi na dłuższych dystansach oraz widowiskowe biegi masowe. Zawody będą okazją, by śledzić z bliska rywalizację czołowych polskich panczenistów i poczuć sportowe emocje na jednym z najważniejszych obiektów łyżwiarstwa szybkiego w kraju.Program wydarzeniaW sobotę, 7 listopada 2026 roku, rywalizacja rozpocznie się o godz. 10:00. W programie znalazły się biegi na 500 m kobiet i mężczyzn, 1500 m kobiet, 1000 i 3000 m mężczyzn oraz biegi masowe kobiet i mężczyzn.W niedzielę, 8 listopada 2026 roku, zawody również wystartują o godz. 10:00. Drugiego dnia zaplanowano biegi na 500 m kobiet i mężczyzn, 1000 i 3000 m kobiet oraz 1500 i 5000 m mężczyzn.Dla kibicówOrganizatorzy zapraszają mieszkańców Tomaszowa Mazowieckiego, powiatu tomaszowskiego oraz wszystkich sympatyków sportów zimowych. Wstęp na trybuny jest bezpłatny, dlatego wydarzenie może być ciekawą propozycją zarówno dla stałych kibiców, jak i rodzin z dziećmi.Zawody odbędą się w Arenie Lodowej przy ul. Strzeleckiej 24/26. To kolejna okazja, by zobaczyć w Tomaszowie Mazowieckim sportową rywalizację na wysokim poziomie. Data rozpoczęcia wydarzenia: 07.11.2026
XXI Tomaszowski Bieg Niepodległości

XXI Tomaszowski Bieg Niepodległości

Biało-czerwony Tomaszów pobiegnie dla NiepodległejMiejskie Centrum Kultury zaprasza dzieci, młodzież i dorosłych do udziału w XXI Tomaszowskim Biegu Niepodległości. Wydarzenie odbędzie się 11 listopada 2026 roku i będzie okazją do wspólnego, aktywnego świętowania rocznicy odzyskania przez Polskę niepodległości.Start biegu zaplanowano na godzinę 12:30 na placu Kościuszki w Tomaszowie Mazowieckim, po zakończeniu oficjalnych uroczystości patriotyczno-religijnych. Trasa będzie liczyć około 1500 metrów, a samo wydarzenie ma charakter rekreacyjny.Dla kogo jest to wydarzenie?Do udziału zaproszeni są zarówno uczestnicy indywidualni, jak i grupy zorganizowane, w tym szkoły, stowarzyszenia, organizacje społeczne, zakłady pracy oraz firmy. W biegu liczy się przede wszystkim wspólnota, obecność i radość ze świętowania, a nie sportowy wynik.Dzieci poniżej 13. roku życia mogą wziąć udział wyłącznie pod opieką osoby pełnoletniej. Zgłoszenia niepełnoletnich uczestników dokonuje rodzic lub opiekun prawny.Zapisy i organizacjaGrupy zorganizowane mogą zgłaszać swój udział do 6 listopada. Uczestnicy indywidualni będą mogli zapisać się również w dniu wydarzenia. Formularz zgłoszeniowy wraz z wymaganym oświadczeniem należy dostarczyć do Biura Biegu w Miejskim Centrum Kultury przy placu Kościuszki 18.W dniu zawodów zbiórka i weryfikacja uczestników odbędą się w godzinach 11:30–12:15 w namiotach ustawionych przed siedzibą MCK. Organizatorzy zachęcają, by założyć białe i czerwone elementy stroju, by centrum miasta zamieniło się w żywą biało-czerwoną flagę.Utrudnienia w ruchuW związku z organizacją biegu 11 listopada w godzinach 11:30–13:30 wystąpią czasowe utrudnienia w ruchu samochodowym. Obejmą one plac Tadeusza Kościuszki oraz aleję Piłsudskiego na odcinku od placu Kościuszki do ulicy Legionów, w obu kierunkach. Data rozpoczęcia wydarzenia: 11.11.2026

Polecane

Zaczepianie dzieci pod szkołą i pytania o „Słoneczko”. Jak Tomaszów chroni najmłodszych?

Zaczepianie dzieci pod szkołą i pytania o „Słoneczko”. Jak Tomaszów chroni najmłodszych?

Śledztwo dotyczące zaczepiania dzieci w pobliżu Szkoły Podstawowej nr 10 w Tomaszowie Mazowieckim może wkrótce wejść w kolejny etap. Według informacji przekazanych redakcji w sprawie mają zostać przedstawione zarzuty. Prokuratura nie potwierdziła jednak jeszcze publicznie takiej decyzji. Tymczasem historia z tomaszowskiej „dziesiątki” przypomina inne niepokojące wydarzenia, o których nasze miasto wolałoby zapomnieć. Przypadki internetowego wabienia nieletnich, prawomocne skazania za przestępstwa seksualne wobec dzieci, kontrowersje wokół fotografowania maluchów nad Pilicą i wreszcie sprawa wychowanek domu dziecka, które według relacji przedstawionej na komisji Rady Powiatu miały sprzedawać swoje zdjęcia w internecie. W tej ostatniej historii szczególnie bulwersują pytania o postępowanie prokuratury, która — według ustaleń naszej redakcji — zakończyła sprawę, nie zabezpieczając nawet nagrania zawierającego istotne wypowiedzi. Data dodania artykułu: Dzisiaj, 10:39
Linkin Park – „Meteora” (2003). Krzyk pokolenia, które chciało zostać usłyszane

Linkin Park – „Meteora” (2003). Krzyk pokolenia, które chciało zostać usłyszane

Nie każda ważna płyta musi zmieniać historię muzyki. Czasami wystarczy, że trafia do ludzi w odpowiednim momencie i pozwala im zrozumieć własne emocje. „Meteora” Linkin Park była właśnie takim albumem. W 2003 roku, kiedy świat coraz szybciej wkraczał w epokę internetu i cyfrowej komunikacji, miliony młodych ludzi mierzyły się z problemami znanymi od pokoleń: niezrozumieniem, presją otoczenia, konfliktami i potrzebą niezależności. Linkin Park potrafili nadać tym doświadczeniom muzyczną formę. Chester Bennington śpiewał z niezwykłą intensywnością, Mike Shinoda wnosił rytmiczną precyzję i hiphopową narrację, a pozostali muzycy łączyli ciężkie gitary z elektroniką i melodyjnymi refrenami. Powstała płyta, której siłą nie była stylistyczna rewolucja, lecz umiejętność bezpośredniego wyrażania emocji. „Meteora” nie odkrywała nowych muzycznych światów. Doskonaliła język znany z „Hybrid Theory”, tworząc jeden z najbardziej rozpoznawalnych albumów rockowych początku XXI wieku. Data dodania artykułu: Dzisiaj, 08:58
6 listopada w historii. Pułapka na profesorów w Krakowie, wybór Lincolna i debiut, który zmienił rocka

6 listopada w historii. Pułapka na profesorów w Krakowie, wybór Lincolna i debiut, który zmienił rocka

W Krakowie niemieccy okupanci zaprosili profesorów na wykład, który okazał się pułapką prowadzącą do obozów koncentracyjnych. W Ameryce wybory wygrał człowiek, który miał przeprowadzić kraj przez wojnę domową i doprowadzić do zniesienia niewolnictwa. W Rosji bolszewicy rozpoczynali przewrót, którego konsekwencje na dziesięciolecia zmieniły losy Europy. A w londyńskiej szkole artystycznej po raz pierwszy wystąpił zespół, który wkrótce wywrócił rockową scenę do góry nogami. Historia 6 listopada rozciąga się między dramatami polityki, odkryciami techniki i muzyką, która stawała się głosem pokolenia. Co wydarzyło się 6 listopada? Nasze kalendarium historyczne 6 listopada prowadzi również do Tomaszowa Mazowieckiego, gdzie dzisiaj spotykają się teatr, edukacja i sportowe emocje. Data dodania artykułu: Dzisiaj, 08:01
Wieczorny przegląd 5 listopada: zatrzymania ABW, Szlak Mazovii i zamknięcie przejazdu na Kolejowej w Tomaszowie

Wieczorny przegląd 5 listopada: zatrzymania ABW, Szlak Mazovii i zamknięcie przejazdu na Kolejowej w Tomaszowie

Sześć osób zatrzymanych przez Agencję Bezpieczeństwa Wewnętrznego pod zarzutami związanymi z działalnością na rzecz rosyjskich służb specjalnych. Nowe przepisy chroniące pracowników przed mobbingiem i dyskryminacją. Kolejne obniżki maksymalnych cen paliw oraz polityczne konsekwencje wyborów do amerykańskiego Kongresu. Czwartek, 5 listopada, przyniósł wiadomości, które mogą mieć wpływ na bezpieczeństwo państwa, sytuację pracowników i domowe budżety. W Tomaszowie Mazowieckim oficjalnie otwarto Szlak Mazovii, przypominający włókienniczą historię miasta, a powiat przygotowuje ćwiczenia ochrony ludności. Dla kierowców ważna jest zbliżająca się czterodniowa przerwa w ruchu przez przejazd kolejowy na ulicy Kolejowej. Data dodania artykułu: Wczoraj, 21:27
Dopóki brzmi ich muzyka. Wzruszający koncert zaduszkowy w MCK Tkacz Zaczepianie dzieci pod szkołą i pytania o „Słoneczko”. Jak Tomaszów chroni najmłodszych? Znicze gasną, ale tęsknota pozostaje. 14 listopada konferencja o żałobie i życiu po stracie bliskich Bal, który daje nadzieję. Tomaszowskie hospicjum zaprasza na wyjątkowy wieczór charytatywny Bezpłatne seminarium w Łodzi pomoże założyć własną firmę krok po kroku Pokonali wicelidera, teraz jadą do pogromcy lidera. Lechia Tomaszów przed ostatnim ligowym wyjazdem roku Linkin Park – „Meteora” (2003). Krzyk pokolenia, które chciało zostać usłyszane Prof. Pyżalski: rodzice odpuszczają kontrolę nad dziećmi w najtrudniejszym momencie (wywiad) Prognoza pogody na 6 i 7 listopada. Gęste mgły, nocne przymrozki i coraz więcej słońca 6 listopada w historii. Pułapka na profesorów w Krakowie, wybór Lincolna i debiut, który zmienił rocka Wieczorny przegląd 5 listopada: zatrzymania ABW, Szlak Mazovii i zamknięcie przejazdu na Kolejowej w Tomaszowie Ponad 23 tysiące złotych na ratowanie historii Tomaszowa. Znamy wynik tegorocznej kwesty cmentarnej
Wózek inwalidzki elektryczny z amortyzowaną ramą

Wózek inwalidzki elektryczny z amortyzowaną ramą

W naszej ofercie dostępny jest wózek inwalidzki o napędzie elektrycznym, zaprojektowany z myślą o wygodzie, bezpieczeństwie i większej samodzielności użytkownika. To sprzęt, który może realnie poprawić komfort codziennego funkcjonowania – w domu, podczas spaceru, wizyty u lekarza czy załatwiania codziennych spraw.Model posiada amortyzowaną ramę z dwoma amortyzatorami kół tylnych, co zwiększa komfort jazdy na nierównym podłożu. Wózek wyposażono w szarą, oddychającą i demontowalną tapicerkę oraz poduszkę siedziska. Dostępne szerokości siedziska to 16” i 18”.Dla wygody użytkownika zastosowano regulowany kąt nachylenia oparcia, regulowane i demontowalne podłokietniki, możliwość odchylenia joysticka oraz uchylne, demontowalne podnóżki z regulacją długości. Bezpieczeństwo podczas jazdy zapewniają hamulce elektromagnetyczne, regulowane tylne kółka przeciwwywrotne oraz pełne oświetlenie drogowe LED.Wózek posiada kontroler VS/PG50A, koła przednie 9”, koła tylne 14”, prześwit 8 cm, a jego waga bez akumulatorów wynosi 49 kg.To urządzenie przeznaczone jest dla osób, które potrzebują wsparcia w mobilności i chcą zachować możliwie największą niezależność. Przeciwwskazaniem do użytkowania są przeciwwskazania do pozycji siedzącej.Z pełną ofertą można zapoznać się w naszym punkcie zaopatrzenia medycznego:Twój Sklep MedycznyTomaszów Mazowiecki, ul. Słowackiego 4Oferujemy atrakcyjne rabaty dla stałych klientów. Honorujemy Tomaszowską Kartę Seniora. Na terenie miasta zapewniamy transport gratis.
Reklama
Reklama
Północna obwodnica Tomaszowa wraca do gry. Miasto zamawia koncepcję trasy przez rzekę i tory

Północna obwodnica Tomaszowa wraca do gry. Miasto zamawia koncepcję trasy przez rzekę i tory

Około 2,7 kilometra nowej drogi, most nad rzeką, tunel lub wiadukt przy torach kolejowych i rondo na drodze wojewódzkiej nr 713. Tomaszów Mazowiecki rozpoczyna kolejny etap przygotowań do budowy północnej obwodnicy miasta. Samorząd ogłosił przetarg na opracowanie koncepcji inwestycji, której realizacja mogłaby istotnie zmienić układ komunikacyjny Tomaszowa. W dokumentacji pojawia się również kwestia gruntów przeznaczonych do ewentualnych wywłaszczeń. Zanim jednak na trasę wyjadą maszyny budowlane, trzeba będzie odpowiedzieć na wiele pytań. Przede wszystkim: którędy dokładnie pobiegnie droga, ile będzie kosztować i kto zapłaci za jej budowę?
Dunapack z pozwoleniem na budowę w Podkonicach Dużych. Co zmieni nowa inwestycja przemysłowa w powiecie tomaszowskim?

Dunapack z pozwoleniem na budowę w Podkonicach Dużych. Co zmieni nowa inwestycja przemysłowa w powiecie tomaszowskim?

W północnej części powiatu tomaszowskiego szykuje się kolejna inwestycja przemysłowa. Dunapack Packaging Polska, producent tektury falistej i opakowań, otrzymał pozwolenie na budowę obiektu produkcyjno-magazynowego w Podkonicach Dużych, na terenie gminy Czerniewice. Decyzję wydał 2 listopada 2026 roku Starosta Tomaszowski. Przedsięwzięcie może przynieść nowe miejsca pracy, dodatkowe wpływy podatkowe i impuls rozwojowy dla lokalnej gospodarki. Na razie jednak więcej wiadomo o administracyjnej stronie inwestycji niż o jej rzeczywistej skali i przyszłym oddziaływaniu na otoczenie.
Tomaszowianie, kogoście wybrali?

Tomaszowianie, kogoście wybrali?

Kilka lat temu poseł Adrian Witczak zasłynął z tego, że okradał z internetowych postów nie żyjącego już działacza społecznego, a później posła, Łukasza Litewkę. Publikowane przez Witczaka posty stanowiły niemalże 1:1 kopię wpisów lubianego i szanowanego aktywisty. W ten sposób ambitny radny z Tomaszowa zbudował swój mocno zniekształcony wizerunek wizerunek osoby wrażliwej i społecznie zaangażowanej. Problemem nie była tylko kradzież samych postów, ale emocji z nimi związanych przynależnych do ich autora. W międzyczasie Witczak został posłem ale jego sposób działania się nie zmienił. Nadaktywność medialna to za każdym razem powielanie porannych partyjnych przekazów. Poseł powtarza jedynie to, co sugerują poranne maile od partyjnej centrali. Nie ma tu miejsca na swobodę i indywidualizm myślenia. Dzisiaj w nocy po raz kolejny zabłysnął wpisami. Tym razem dotyczą kompromitacji Rządu przy akcji w Trybunale Konstytucyjnym. Ocenę zostawiamy czytelnikom. Sami porównajcie screeny wpisów i napiszcie co o nich myślicie. Nam zostaje jedynie zapytać: czyj przekaz wygłasza Witczak, kiedy domaga się sprzedaży tomaszowskiego szpitala? Oczywiście lajkujcie i udostępniajcie dalej, tak jak prosi o to poseł.
Będzie zmiana sposobu rozbiórki komina

Będzie zmiana sposobu rozbiórki komina

Przy kominie dawnej Fabryki Piescha trwają prace związane z rozbiórką. Po usunięciu ścian okalających i oczyszczeniu terenu wokół komina wykonano odwiert techniczny, który pozwolił zbadać stan konstrukcji od wewnątrz. Badanie wykazało, że stan komina jest na tyle poważny, że podejście polegające na zbudowaniu rusztowania wokół komina i rozbiórce cegła po cegle metodą udarową nie zapewnia wymaganej pewności bezpiecznego przeprowadzenia prac.
Reklama Twój Sklep Medyczny
Reklama

Wasze komentarze

Autor komentarza: ixi Treść komentarza: Znalazł się wielbiciel wątpliwej jakości zabytków. Ten budynek, to jest taki zabytek, jakim kiedyś była moja teściowa. Świeć Panie nad Jej duszą. Źródło komentarza: „Włókniarz” bez happy endu? Jedna oferta, możliwe unieważnienie przetargu i 41 milionów złotych w tle Autor komentarza: Ajdejano Treść komentarza: Zdjęcie nr 4 powyżej bardzo ładne. Dwóch prezydentów miasta. Jeden przemawia, a drugi stoi obok. Źródło komentarza: Umowa podpisana. Rusza przebudowa dworca w Tomaszowie Mazowieckim za 16,8 mln zł. Znamy szczegóły inwestycji Autor komentarza: t Treść komentarza: Czy przypadkiem kinoteatr przy ul Mościckiego 6 nie jest wpisany do rejestru zabytków. Kto by pozwolił na taką maszkaradę. Nasze władze chwalą się, że dbają o zabytki w mieście (jest ich coraz mniej). Źródło komentarza: „Włókniarz” bez happy endu? Jedna oferta, możliwe unieważnienie przetargu i 41 milionów złotych w tle Autor komentarza: Ajdejano Treść komentarza: No, pięknie, ku5wa, ładnie. 181 tysięcy na trzy drobne roboty. AMERYKA ! Wielki świat!!! A w tym samym czasie ryży niemniec, szkodnik Polski, czyli donaldinio bierze z UE i z naszego państwa grubo powyżej 35 tysięcy złotych miesięcznie.... PS. I czym mamy się cieszyć z takiego podarku w wysokości 161 tysięcy złotych - co ?! To jest parodia westernu... Źródło komentarza: Twarda, Kwiatkówka i Tresta zyskają nowe oświetlenie. Ponad 180 tys. zł na cztery ulice Autor komentarza: Kto projektował przebudowę Włókniarza? Jest śmieszna. Szklany dom pośród komórek lokatorskich. Jakichś kibli, metrówych boksów na komarka. Treść komentarza: Zaprojektowano zbędne fajerwerki jak ta szklana fasada symbolizująca taśmę filmową od strony ul. Kawki i Mechanika gdzie otocznie to oszczane komórki lokatorskie i inny gruz, a przez ulicę Kawki przejeżdżają jedynie uczniowie Mechanika, zaprojektowano wodotyrski więc wyszło za drogo. Jakby nie można było tylko odświeżyć budynku, wymienić spróchaniałą widownię sali kinowej plus tam może zrobić nowy dach. Łódzka filmówka jest znana na całym świecie a jednak budynek nie jest tak przebajrzony, a w częściach nieobjętych ochroną konserwatorską mogliby sobie na to pozwolić. Tutaj cudowanie przy skromnym budynku klubu miejskiego, jakby nie wiadomo co się tam obywało. Bigbit pijaczków na instrumentach podwędzonych z orkiestry przyzakładowej Wistomu, potem smętna restauracja do końca w wystroju lat 80. Chociaż windę by zrobili bo trudno się wdrapać do tej biblioteki. Młodzież nie czyta, albo czyta na ekranie, a czytelniczki papieru z MBP to właśnie najczęściej te „panie” które mają problemy z nogami. Tam te czytadła romansowe polecane w TeleTeam w programie „Ewa poleca”. No cóż, będzie z tym budynkiem problem taki jak z parkiem Solidarność „na muszli". Ci którzy pamiętają jeszcze lata największej frekwencji we Włókniarzu i Literackiej będą porównywać. Tak jak jest krytycznie oceniana „muszla”. Efekt „wow” byłby gdyby coś powstało od zera. Jak park Bulwary. Zatem jeśli prezydentowi na tym zależy, to Włókniarza wyremontować bardzo zachowawczo, ewentualnie windę postawić do biblioteki w holu, ale żadnych przeszkleń, oszkleń innych cudów. I przeforsować budowę filharmonię. Źródło komentarza: „Włókniarz” bez happy endu? Jedna oferta, możliwe unieważnienie przetargu i 41 milionów złotych w tle Autor komentarza: Ajdejano Treść komentarza: Mistrzu pingpongowej piłeczki (Luka): jeżeli masz taką świetną pamięć o prześmiewczych artykułach na temat wpisów posłów opozycji z naszego regionu. Macierewicz, Telus, Lorek Milczanowska, to czemu nie podasz miejsca i daty oraz treści tych artykułów i tych wpisów posłów z prawej strony - co?!. Szkoda czasu, czy może chodzi o to, aby dowalić tej wrednej prawicy - co?! Takich czerwonych cwaniaczków "za dychie" czujemy na odległość - mistrzu pingpongowej piłeczki. Źródło komentarza: Tomaszowianie, kogoście wybrali?
Reklama
Reklama

Napisz do nas

Zachęcamy do kontaktu z nami za pomocą formularza. Możecie dołączyć zdjęcia i inne załączniki. Podajcie swojego maila ułatwi to nam kontakt z Wami
Reklama