Ministerstwo Infrastruktury oficjalnie zapowiedziało podpisanie umowy na modernizację dworca w Tomaszowie Mazowieckim. Uroczystość zaplanowano na środę, 4 listopada, o godzinie 13.30, na peronie nr 1 stacji kolejowej przy ul. Dworcowej 15b. W spotkaniu ma uczestniczyć minister Dariusz Klimczak.
To ważna wiadomość dla mieszkańców, którzy od lat obserwowali stopniową degradację historycznego budynku. W ostatnim czasie zmieniło się jego otoczenie, przebudowywano perony, powstało nowe przejście podziemne. Sam dworzec pozostawał jednak niemal nietkniętym świadkiem kolejowej przeszłości Tomaszowa.
Teraz również on ma doczekać się gruntownej przebudowy.
Dziewięć ofert. Najtańsza za 16,8 miliona złotych
O przebiegu postępowania przetargowego informowaliśmy na NaszTomaszow.pl już w październiku. Droga do wyłonienia wykonawcy okazała się dłuższa, niż pierwotnie zakładano. Termin składania ofert przesuwano kilkukrotnie: najpierw z 21 sierpnia na 17 września, następnie na 30 września, a ostatecznie na 5 października 2026 roku.
Do przetargu przystąpiło dziewięć firm. Rozpiętość zaproponowanych cen była znaczna — od 16 819 020 zł do 27 373 650 zł brutto. Różnica między najtańszą i najdroższą ofertą przekroczyła 10,5 mln zł.
Najkorzystniejszą cenowo propozycję złożyło Przedsiębiorstwo Budownictwa Ogólnego KARTEL S.A. z Jędrzejowa. Jak poinformował 26 października branżowy Kolejowy Portal, właśnie tę ofertę PKP S.A. wybrały w postępowaniu przetargowym.
Nie jest to przedsiębiorstwo bez doświadczenia w podobnych inwestycjach. KARTEL realizował między innymi modernizację zabytkowego dworca kolejowego w Skierniewicach, której wartość wyniosła około 45 mln zł.
Środowe wydarzenie powinno przynieść formalne potwierdzenie wykonawcy oraz wartości zawieranej umowy. Wcześniejsza kwota 16,82 mln zł jest ceną wybranej oferty, dlatego nie należy jej jeszcze utożsamiać z potwierdzoną wartością podpisanego kontraktu.
Zabytkowy dworzec ma odzyskać dawną świetność
Planowana inwestycja nie ograniczy się do pomalowania elewacji i wymiany kilku okien. Według dokumentacji przedstawionej przez PKP S.A. przebudowa obejmie praktycznie cały obiekt, zarówno jego wnętrze, jak i zewnętrzną część budynku oraz najbliższe otoczenie.
Wyremontowane zostaną dach i elewacja, wymieniona stolarka okienna i drzwiowa, odnowione ściany i sufity oraz zmodernizowane instalacje. Powstanie nowa poczekalnia wyposażona w system informacji pasażerskiej, biletomat, automaty z napojami i przekąskami oraz miejsca do ładowania telefonów. Zaplanowano również ogólnodostępne toalety.
Szczególną uwagę poświęcono dostępności obiektu. W budynku pojawi się winda, oznaczenia w alfabecie Braille'a, plany dotykowe oraz ścieżki prowadzące dla osób niewidomych i niedowidzących. Przewidziano również monitoring, nowe systemy bezpieczeństwa oraz rozwiązania ograniczające koszty eksploatacji. Ogrzewanie ma zapewniać pompa ciepła wspomagana instalacją fotowoltaiczną.
Budynek zostanie odnowiony z poszanowaniem jego historycznej architektury. To szczególnie ważne, ponieważ tomaszowski dworzec powstał pod koniec XIX wieku, w czasach budowy Kolei Iwanogrodzko-Dąbrowskiej. Zaprojektował go architekt A. Wilhelm Schimmelpfennig. Podobne obiekty powstały w Sędziszowie i Dąbrowie Górniczej Strzemieszycach.
Modernizacja ma więc znaczenie nie tylko komunikacyjne. To również próba przywrócenia świetności jednemu z charakterystycznych zabytków miejskiej architektury.
Ponad 900 metrów kwadratowych dla przedsiębiorców
Interesującym elementem przedsięwzięcia jest planowane wykorzystanie znacznej części budynku do działalności gospodarczej.
Ponad 900 m² powierzchni dworca ma zostać przeznaczonych na cele komercyjne, w tym lokale do wynajęcia oraz pomieszczenia biurowe na piętrze. PKP zakładają, że po modernizacji obiekt będzie nie tylko miejscem obsługi podróżnych, lecz także przestrzenią wykorzystywaną przez przedsiębiorców.
To rozwiązanie może zdecydować o przyszłości budynku. Duży, historyczny dworzec wymaga bowiem nie tylko kosztownego remontu, ale również pomysłu na jego późniejsze utrzymanie. Sama poczekalnia nie zagospodaruje całej dostępnej powierzchni.
Pozostaje pytanie, jakie przedsiębiorstwa zdecydują się na wynajęcie lokali i czy oferta gospodarcza będzie odpowiadała rzeczywistym potrzebom mieszkańców oraz podróżnych.
Według danych PKP stacja w Tomaszowie Mazowieckim obsługuje średnio około 1100 pasażerów dziennie i 45 połączeń kolejowych. To istotny argument przemawiający za stworzeniem w tym miejscu usług, z których korzystać będą nie tylko osoby oczekujące na pociąg.
Kiedy zakończy się remont?
To pytanie, które zapewne najczęściej będą zadawali mieszkańcy Tomaszowa.
Z dotychczasowej dokumentacji przetargowej wynika, że wykonawca otrzyma 52 tygodnie od dnia zawarcia umowy na realizację zamówienia. Jeżeli kontrakt zostanie podpisany 4 listopada, a harmonogram nie ulegnie zmianie, zakończenia zasadniczych prac można oczekiwać jesienią 2027 roku.
Nie oznacza to jednak automatycznie, że dokładnie po 52 tygodniach dworzec zostanie udostępniony pasażerom. Konieczne mogą być jeszcze odbiory techniczne oraz czynności związane z przekazaniem obiektu do użytkowania.
Środowe spotkanie powinno wyjaśnić również, kiedy wykonawca przejmie plac budowy, jak zostanie zorganizowana obsługa podróżnych w czasie robót oraz czy prace spowodują ograniczenia w dostępie do budynku.
Warto przy tym pamiętać, że modernizacja dworca i przebudowa infrastruktury kolejowej są odrębnymi przedsięwzięciami. Za budynek odpowiadają PKP S.A., natomiast prace przy peronach i przejściu podziemnym prowadzą PKP Polskie Linie Kolejowe. Wartość tego drugiego zadania wynosi około 19,9 mln zł brutto.
Obie inwestycje mają stworzyć nowoczesny i funkcjonalny węzeł kolejowy, w którym infrastruktura pamiętająca XIX wiek będzie współistniała ze współczesnymi rozwiązaniami transportowymi.
Koniec obietnic, początek realizacji?
Przez lata tomaszowski dworzec był symbolem niewykorzystanego potencjału. Charakterystyczna bryła, historyczna architektura i znaczna powierzchnia budynku kontrastowały z jego rzeczywistym stanem i ograniczonym wykorzystaniem.
Dziś pojawia się realna szansa na zmianę tego obrazu. Podpisanie umowy nie oznacza jeszcze zakończenia problemów ani natychmiastowego rozpoczęcia robót. Jest jednak momentem, w którym za deklaracjami powinny wreszcie pójść konkretne zobowiązania.
Najważniejsze będą teraz trzy rzeczy: ostateczna cena inwestycji, rzeczywisty termin rozpoczęcia prac oraz dotrzymanie harmonogramu.
Bo mieszkańcy Tomaszowa nie czekają już na kolejne wizualizacje i konferencje prasowe. Czekają na dworzec, który po latach odzyska dawną świetność i ponownie stanie się prawdziwą wizytówką miasta.



Napisz komentarz
Komentarze