Sprawa dotyczy nieruchomości nr 785/22 przy ul. Jana Pawła II 35 w Tomaszowie Mazowieckim. Rada Powiatu podczas LIV sesji 28 października wyraziła zgodę na zawarcie umowy dzierżawy w trybie bezprzetargowym. W oficjalnym systemie eSesja dokument został opublikowany wręcz pod nazwą „U.RP zgoda na dzierżawę NU-MED”. Dyskusja nad tym punktem trwała długo – punkt rozpoczął się po godz. 13.30, a ostateczne głosowanie zakończyło się dopiero o godz. 15.21. I nie była to rozmowa o kolejnym parkingu, magazynie czy kawałku trawnika. W tle znajduje się projekt stworzenia w Tomaszowie pracowni PET/CT – jednego z kluczowych narzędzi współczesnej diagnostyki onkologicznej.
Węgrzynowski i Mąkola powiedzieli „nie”
Za uchwałą zagłosowali: Wacława Bąk, Krzysztof Biskup, Lidia Jackow, Włodzimierz Justyna, Piotr Kagankiewicz, Leon Karwat, Dariusz Kowalczyk, Marek Kubiak, Kazimierz Mordaka, Marek Olkiewicz, Teodora Sowik, Martyna Wojciechowska, Rafał Wolniewicz, Cezary Żegota i Sławomir Żegota.
Przeciw byli Danuta Mąkola i Mariusz Węgrzynowski.
Od głosu wstrzymali się Jarosław Feliński, Szczepan Goska, Michał Jodłowski, Paulina Socha i Alicja Zwolak-Plichta.
Warto zatrzymać się przy tej arytmetyce, bo mówi ona więcej niż niejeden kilkunastominutowy samorządowy monolog. Według oficjalnego wykazu BIP z list Prawa i Sprawiedliwości wybrani zostali m.in. Jarosław Feliński, Szczepan Goska, Włodzimierz Justyna, Marek Olkiewicz, Paulina Socha, Teodora Sowik, Mariusz Węgrzynowski i Martyna Wojciechowska; mandat po Marku Kociubińskim objęła Danuta Mąkola.
W środę czworo z tej dziewięcioosobowej grupy zagłosowało za inwestycją: Włodzimierz Justyna, Marek Olkiewicz, Teodora Sowik i Martyna Wojciechowska. Pięcioro jej nie poparło.
To fakt, który wymaga politycznego wyjaśnienia. Zwłaszcza że nie chodziło o przekazanie dziesiątek hektarów atrakcyjnego gruntu deweloperowi. Nie chodziło też o sprzedaż majątku powiatu. Chodziło o dzierżawę 747 m² gruntu przy istniejącym kompleksie medycznym.
Wrześniowe „nie” i październikowa druga próba
Historia ma zresztą swój wcześniejszy rozdział. Jeszcze we wrześniu działka nr 785/22 miała zostać wniesiona aportem do Tomaszowskiego Centrum Zdrowia. Planowano tam dwukondygnacyjny budynek, w którym miały znaleźć się pracownia PET/CT oraz apteka szpitalna.
22 września Rada Powiatu odrzuciła jednak ten wariant. Za aportem zagłosowało zaledwie pięciu radnych, dziesięciu było przeciw, a czterech wstrzymało się od głosu. Projekt upadł.
Zarząd Powiatu wrócił więc do koncepcji znanej jeszcze z wcześniejszych rozmów z NU-MED – dzierżawy gruntu zamiast przenoszenia jego własności na TCZ.
Tym razem większość się znalazła. Jednak po drodze straciliśmy możliwość tego, że Nu-Med zbuduje też nową aptekę dla szpitala.
I właśnie dlatego środowe głosowanie jest tak interesujące. Zniknął jeden z najważniejszych argumentów, który można było podnosić przy wrześniowym projekcie: powiat nie pozbywa się własności działki. Pozostaje ona majątkiem publicznym, a inwestor ma z niej korzystać na podstawie umowy dzierżawy. Rzecz w tym, że w poprzednim wariancie działka nadal była własnością powiatu, tyle że poprzez spółkę.
Mimo to siedmioro radnych nadal nie chciało powiedzieć „tak”.
PET/CT to nie medyczny gadżet
Warto również wyjaśnić, o czym właściwie mówimy.
PET/CT łączy pozytonową tomografię emisyjną z tomografią komputerową. Pozwala oceniać procesy metaboliczne zachodzące w organizmie, a jednocześnie dokładnie lokalizować wykryte zmiany w strukturach anatomicznych. W onkologii badanie wykorzystywane jest między innymi do określania stopnia zaawansowania części nowotworów, wykrywania nawrotów choroby czy oceny skuteczności leczenia.
To nie jest więc kolejna maszyna ustawiana w szpitalnym korytarzu dla poprawienia statystyk inwestycyjnych. To element nowoczesnej ścieżki diagnostycznej pacjenta onkologicznego.
Przy ul. Jana Pawła II 35 działa już Specjalistyczny Szpital Onkologiczny Affidea NU-MED. Placówka prowadzi w Tomaszowie m.in. leczenie onkologiczne, radioterapię i chemioterapię. Oficjalny wykaz Affidea pokazuje Tomaszów jako ośrodek leczenia onkologicznego, ale obecnie nie jako własną pracownię PET/CT. Uruchomienie PET/CT byłoby więc uzupełnieniem istniejącego systemu leczenia, a nie tworzeniem medycznej placówki od zera. Warto też pamiętać, że sam TCZ wykonuje zabiegi z zakresu chirurgii onkologicznej.
Dziś po PET trzeba jechać do Łodzi
W województwie łódzkim dostęp do takiej diagnostyki jest skoncentrowany przede wszystkim w Łodzi. W wykazach dotyczących świadczeń finansowanych przez NFZ pojawiają się dwie pracownie: Wojewódzkiego Wielospecjalistycznego Centrum Onkologii i Traumatologii im. Mikołaja Kopernika przy ul. Pabianickiej oraz pracownia PET-TK VOXEL przy ul. Północnej.
Nie należy przy tym przesadzać i pisać, że każdy chory czeka dziś na PET ponad rok. Dostępne dane tego nie potwierdzają. Kolejki zależą od placówki, trybu skierowania i okresu raportowania. Ale dla mieszkańca Tomaszowa problem jest znacznie prostszy: żeby wykonać badanie, musi dziś wyjechać z miasta.
Dla człowieka zdrowego podróż do Łodzi może oznaczać kilkadziesiąt minut jazdy. Dla pacjenta w trakcie chemioterapii, radioterapii, po operacji albo z chorobą rozsianą jest to już zupełnie inna podróż.
Ile kosztuje taka inwestycja?
Tu także warto trzymać się liczb, które rzeczywiście znamy.
We wcześniejszym modelu przedsięwzięcia pojawiała się informacja o sprzęcie wartym około 15 mln zł. NU-MED deklarował wówczas finansowanie wyposażenia pracowni, pokrywanie kosztów serwisu, materiałów i mediów oraz wieloletnią przedpłatę czynszu. W publicznie dostępnych materiałach nie ma natomiast podstaw, aby podawać dziś jako pewnik całkowity koszt aktualnego projektu wraz z budynkiem i infrastrukturą. Będzie on z całą pewnością dużo większy.
Jedno można powiedzieć bez ryzyka: mówimy o przedsięwzięciu liczonym w milionach złotych, którego ciężaru inwestycyjnego nie miał ponosić samorząd powiatowy.
Dlatego pytanie o motywy środowego głosowania nie jest pytaniem wymyślonym na potrzeby politycznej awantury. Jest pytaniem o odpowiedzialność za konkretną decyzję.
Najciekawsze byłoby teraz usłyszeć argumenty
Mariusz Węgrzynowski i Danuta Mąkola mieli oczywiście pełne prawo zagłosować przeciw. Podobnie Jarosław Feliński, Szczepan Goska, Paulina Socha, Michał Jodłowski i Alicja Zwolak-Plichta mieli prawo się wstrzymać.
Mandat radnego oznacza prawo do głosowania zgodnie z własnym przekonaniem. Oznacza jednak również odpowiedzialność za wytłumaczenie tego głosu mieszkańcom.
Dlatego warto zapytać bardzo konkretnie:
Co w projekcie było na tyle niekorzystne dla Powiatu Tomaszowskiego albo jego mieszkańców, że należało zagłosować przeciw?
Jakiego ryzyka nie dostrzegło piętnaścioro radnych głosujących „za”?
Jakiej informacji zabrakło tym, którzy wstrzymali się od głosu?
Czy problemem był okres dzierżawy, wysokość czynszu, sposób wyboru dzierżawcy, zabezpieczenie interesu powiatu, czy sam projekt medyczny?
To są odpowiedzi, które mieszkańcy powinni poznać



Napisz komentarz
Komentarze