To wydarzenie, które przez dekadę zdążyło już na dobre wpisać się w lokalny kalendarz. Regionalny Turniej Kół Gospodyń Wiejskich i Miejskich nie jest klasycznym konkursem kulinarnym ani kolejnym przeglądem folklorystycznym. Jego formuła od początku stawia przede wszystkim na integrację środowisk wiejskich, pomysłowość, pracę zespołową i umiejętność spojrzenia na lokalną tradycję z przymrużeniem oka. Tegoroczna edycja była szczególna — turniej odbył się po raz dziesiąty.
Motyw przewodni jubileuszowej odsłony inspirowany był muzyką i kulturą romską. Organizatorzy wcześniej zapowiadali imprezę pod hasłem „Cygański tabor z KGW”. W programie znalazły się konkurencje modowa i sprawnościowa oraz test wiedzy dotyczący bezpieczeństwa na wsi. Przygotowano również specjalną konkurencję wspomnieniową, do której zaproszono laureatów Grand Prix wcześniejszych edycji.
I właśnie tej jubileuszowej atmosfery podczas imprezy nie brakowało. Było barwnie, głośno i momentami bardzo teatralnie. Stroje, muzyczne inspiracje i sceniczne pomysły sprawiły, że bardziej niż z tradycyjnym konkursem mieliśmy do czynienia z lokalnym widowiskiem, w którym poszczególne koła mogły pokazać nie tylko wiedzę czy sprawność, ale również dystans do siebie, poczucie humoru i zdolność wspólnego tworzenia czegoś dla publiczności.
Najlepiej w konkurencjach turniejowych poradziło sobie KGW Stasiolas z gminy Ujazd, które zajęło pierwsze miejsce. Specjalną konkurencję wspomnieniową wygrało KGW Kochanów z gminy Lubochnia.
Najważniejsze wyróżnienie wieczoru — Grand Prix 10. Regionalnego Turnieju Kół Gospodyń Wiejskich i Miejskich — przypadło natomiast KGW Dąbrowa z gminy Tomaszów Mazowiecki.
Swojego laureata wybrały także same uczestniczki. Nagrodę Fair Play otrzymało KGW Henryków. Wyróżnienie przekazało KGW Żelechlin. I być może właśnie ta nagroda najlepiej oddaje charakter całego przedsięwzięcia. Bo choć na scenie liczyły się punkty, miejsca i werdykt jury, poza nią znacznie ważniejsze były spotkania ludzi działających często w niewielkich miejscowościach, gdzie koło gospodyń jest nie tylko organizacją społeczną, ale jednym z głównych motorów lokalnej aktywności.
Jubileusz pokazuje zresztą, jak trwałą markę udało się przez lata zbudować. W ubiegłorocznej, dziewiątej edycji uczestnicy rywalizowali m.in. w konkurencjach kulinarnej, edukacyjnej, artystycznej, sportowej, modowej i teście wiedzy, a Grand Prix zdobyło wówczas KGW Leszczyny Duże. Nagrodę Fair Play otrzymało KGW Żelechlin, któremu wyróżnienie przekazało KGW z Brzustowa.
Tym razem oprawę artystyczną jubileuszu tworzyli m.in. zespół ludowy „Sami swoi” z Twardej oraz uczestnicy zajęć tanecznych. W zapowiedziach organizatorzy informowali również o występie zespołu Vasyl Junior & Cygańskie Gwiazdy.
W wydarzeniu uczestniczyli przedstawiciele władz Powiatu Tomaszowskiego: starosta Dariusz Kowalczyk, wicestarosta Sławomir Żegota, członkowie Zarządu Powiatu Michał Czechowicz i Grzegorz Glimasiński, przewodniczący Rady Powiatu Michał Jodłowski oraz radni. Gościem turnieju był także Dariusz Klimczak, minister infrastruktury i poseł związany z Tomaszowem Mazowieckim. Funkcję ministra infrastruktury Dariusz Klimczak pełni również obecnie.
Dziesięć edycji to już coś więcej niż seria imprez. To fragment współczesnej historii lokalnych organizacji społecznych. Koła gospodyń dawno przestały być kojarzone wyłącznie z kuchnią, haftowanym obrusem i dożynkowym wieńcem. Organizują wydarzenia, pozyskują środki, prowadzą akcje charytatywne, warsztaty, pikniki i przedsięwzięcia integrujące całe miejscowości. Często tam, gdzie oferta kulturalna jest niewielka, właśnie one tworzą przestrzeń do spotkania.
Jubileuszowy turniej w PCAS był więc trochę konkursem, trochę spektaklem, a trochę wielkim spotkaniem ludzi, którzy wiedzą, że życie niewielkiej społeczności nie dzieje się samo. Ktoś musi zapalić światło w świetlicy, przygotować scenę, zebrać ludzi, wymyślić program i przekonać sąsiadów, żeby zamiast zostać w domu, przyszli zrobić coś razem.
Po dziesięciu latach widać, że ta formuła nadal działa.



Napisz komentarz
Komentarze