Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
niedziela, 25 października 2026 10:31
Reklama
Reklama

Secret Rule – „UNInVERSE”. Kiedy wszechświat zaczyna przypominać ludzką duszę

Wszechświat jest podobno nieskończony. Przynajmniej na tyle, by człowiek mógł zgubić się w nim bez większego wysiłku. Wystarczy spojrzeć w nocne niebo, pomyśleć o miliardach galaktyk, a potem wrócić do własnego mieszkania, w którym od kilku dni nie potrafimy rozwiązać najprostszych problemów. Właśnie w tej sprzeczności – pomiędzy kosmiczną nieskończonością a ludzką bezradnością – włoski Secret Rule odnajduje inspirację dla „UNInVERSE”. To album, na którym ciężkie gitarowe riffy spotykają elektronikę, symfoniczna monumentalność zderza się z popową melodyjnością, a głos Angeli Di Vincenzo próbuje przeprowadzić słuchacza przez świat chaosu, rozpadu, pamięci i możliwego odrodzenia. Nie jest to dzieło doskonałe. Bywa przesadnie wygładzone, przewidywalne i nazbyt zainteresowane własnym rozmachem. Ale posiada coś, czego często brakuje współczesnemu metalowi melodycznemu: ambicję opowiedzenia o człowieku w perspektywie znacznie szerszej niż kolejny zawód miłosny. Secret Rule patrzą w gwiazdy, lecz tak naprawdę interesuje ich to, co dzieje się pod ludzką czaszką.

Rzymski metal wyrusza na podbój kosmosu

Oficjalny tytuł dziewiątego albumu studyjnego Secret Rule brzmi „UNInVERSE” – to celowa gra słów odwołująca się do wszechświata, odwrócenia dotychczasowego porządku i poszukiwania nowej rzeczywistości. Płyta ukazała się 24 listopada 2023 roku nakładem Lucky Bob Records. Grupa, założona w Rzymie w 2014 roku przez wokalistkę Angelę Di Vincenzo oraz gitarzystę i producenta Andy'ego Menario, przez kolejne lata konsekwentnie rozwijała styl oparty na połączeniu ciężkich gitar, elektronicznych faktur, symfonicznych aranżacji i wyrazistych melodii. Niełatwo uwolnić się przy tym od porównań z Within Temptation, Delain, Amaranthe czy Lacuna Coil. Wszystkie te zespoły poruszają się po częściowo wspólnym terytorium, lecz inaczej rozumieją proporcje pomiędzy metalowym ciężarem a przebojowością. Within Temptation budują monumentalne widowiska, Delain szczególnie starannie konstruują refreny, Amaranthe nie boją się niemal tanecznej elektroniki, a Lacuna Coil pozostają silniej zakorzenieni w mrocznym, alternatywnym brzmieniu. Secret Rule próbują pogodzić te światy. Czasami z imponującym skutkiem, niekiedy za cenę utraty indywidualności.

„UNInVERSE” jest jednak przedsięwzięciem bardziej ambitnym niż kolejny zbiór efektownych metalowych piosenek. Według koncepcji przedstawionej przez muzyków album opowiada o ewolucji wszechświata, przemianach ludzkości i możliwości uniknięcia cywilizacyjnego upadku. To temat, wobec którego nawet Stephen Hawking potrzebowałby chwili zastanowienia. W warstwie symbolicznej kosmos nie jest jedynie dekoracją z filmu science fiction. Staje się obrazem ludzkiej świadomości, pamięci i wewnętrznych konfliktów. Angela Di Vincenzo wyjaśniała w rozmowach promujących wydawnictwo, że zespół interesuje poszukiwanie równowagi pomiędzy chaosem a porządkiem, zarówno w wymiarze kosmicznym, jak i osobistym. Można dostrzec w tym echo Heraklita, przekonanego o nieustannej zmienności świata, a także Nietzschego, dla którego życie pozostawało procesem przekraczania własnych ograniczeń. W zupełnie innym języku o miejscu człowieka we wszechświecie opowiadał Carl Sagan, przypominając, że materia, z której jesteśmy zbudowani, powstała w gwiazdach. Secret Rule próbują podobną perspektywę przenieść na język metalu. Problem polega jedynie na tym, czy muzyka zawsze potrafi udźwignąć ciężar tak wielkich idei.

Od chaosu do równowagi. „Disorder” i „Equilibrium”

Album rozpoczyna „Disorder”, którego tytuł nie pozostawia większych wątpliwości. Wchodzimy do rzeczywistości pozbawionej dawnego porządku, świata, w którym chaos jest nie tylko zagrożeniem, lecz również punktem wyjścia do przemiany. Muzycznie otrzymujemy mocny rytm, wyraźnie zaznaczony bas, gitarowe riffy i nowoczesną produkcyjną precyzję. Andy Menario nie próbuje imponować szybkością ani technicznymi akrobacjami. Buduje ciężką, rytmiczną konstrukcję podporządkowaną głosowi Angeli. To charakterystyczny sposób komponowania Secret Rule: gitary tworzą architekturę, sekcja rytmiczna nadaje jej fundament, elektronika odpowiada za atmosferę, ale właściwa opowieść zostaje powierzona wokalistce. „Disorder” przypomina niektóre nagrania Amaranthe lub późniejszego Within Temptation – jest ciężki, dynamiczny i melodyjny. Pojawia się jednak pewien paradoks. Zespół opowiada o chaosie, podczas gdy sama muzyka pozostaje niemal perfekcyjnie uporządkowana. Każda zmiana dynamiki, każdy refren i instrumentalne przejście pojawiają się dokładnie tam, gdzie można ich oczekiwać. Gdyby Franz Kafka pisał piosenkę o rozpadzie rzeczywistości, prawdopodobnie nie pozwoliłby, aby wszystko odbywało się tak przewidywalnie.

Znacznie bardziej interesujące okazuje się „Equilibrium”. Orkiestrowe wprowadzenie nadaje kompozycji niemal filmowy charakter, po czym wchodzą cięższe instrumenty, tworząc napięcie pomiędzy monumentalnością a melodyjną bezpośredniością. Angela Di Vincenzo ma tutaj znacznie więcej przestrzeni na emocjonalną interpretację. Potrafi być delikatna, a chwilę później stanowcza, nie tracąc przy tym charakterystycznej barwy. W muzyce słychać inspiracje Nightwish i Xandrią, lecz Secret Rule nie próbują tworzyć klasycznej metalowej opery. Bliżej im do współczesnego hymnu o odzyskiwaniu wewnętrznej równowagi. Albert Camus uważał, że człowiek musi konfrontować się z absurdem istnienia bez nadziei na ostateczne odpowiedzi. Włosi wybierają bardziej optymistyczną perspektywę: nawet w świecie pogrążonym w chaosie istnieje możliwość odrodzenia. Thomas Kumke z „Metal Temple” szczególnie docenił „Equilibrium”, wskazując na emocjonalną siłę wokalu oraz rolę orkiestrowych aranżacji. Trudno odmówić tej kompozycji urody, choć czasami chciałoby się mniej wielkiej symfonicznej deklaracji, a więcej dramatycznego niedopowiedzenia.

„Shards of Time”. Pamięć rozbita na tysiąc kawałków

Jedną z kompozycji najpełniej realizujących filozoficzny zamysł albumu jest „Shards of Time”. Tytułowe odłamki czasu przywołują obraz ludzkiej pamięci rozpadającej się na fragmenty. Marcel Proust przez tysiące stron próbował pokazać, że przeszłość nie istnieje w naszej świadomości jako uporządkowane archiwum. Powraca nieoczekiwanie, poprzez obrazy, emocje i skojarzenia. Christopher Nolan w swoich filmach wielokrotnie traktował czas jako konstrukcję, którą można rozbić i oglądać z różnych perspektyw. Secret Rule wykorzystują podobną symbolikę do opowiedzenia o ludzkim przemijaniu. Muzycznie jest to jedna z bardziej przekonujących kompozycji na płycie. Ciężkie gitarowe riffy kontrastują z melodyjnym wokalem, subtelniejsze fragmenty pozwalają odpocząć od metalowego rozmachu, a melancholijny charakter refrenu nadaje całości emocjonalną głębię. Nie mamy tutaj wyłącznie kolejnego stadionowego hymnu. Pojawia się rzeczywiste poczucie utraty i nieodwracalności czasu. „Shards of Time” przypomina patrzenie w rozbite lustro: w każdym fragmencie dostrzegamy własną twarz, ale żaden nie pokazuje jej w całości.

Podobne egzystencjalne napięcie pojawia się w „Gravity on Us”, choć muzyka staje się znacznie spokojniejsza. Grawitacja jest tutaj metaforą sił przyciągających człowieka do rzeczywistości, nawet kiedy pragnąłby się od niej uwolnić. To odwrócenie romantycznego marzenia o nieskrępowanej wolności. Chcielibyśmy wznieść się ponad codzienność, ale pozostajemy związani z pamięcią, doświadczeniami i relacjami. Orkiestrowe aranżacje, wyważona rytmika i balladowa atmosfera pozwalają Angeli rozwinąć bardziej liryczną interpretację. Jej głos przypomina chwilami Sharon den Adel, lecz jest mocniej osadzony w rockowej ekspresji, mniej eteryczny i bardziej bezpośredni. „Gravity on Us” jest emocjonalnie przekonujące, choć muzycznie nie wychodzi daleko poza sprawdzoną formułę. Zespół znakomicie rozumie mechanikę melodyjnego metalu, ale nie zawsze potrafi zaskoczyć słuchacza.

„UNInVERSE”. Wielki temat i mała prawda o człowieku

Tytułowy „UNInVERSE” stanowi centralny punkt całego przedsięwzięcia. Łączy gitarowy ciężar, elektroniczne faktury i symfoniczne aranżacje z melodią, która niemal natychmiast zapada w pamięć. Angela Di Vincenzo prowadzi utwór z niezwykłą pewnością, a kolejne instrumentalne warstwy podporządkowane zostają jej interpretacji. Można odnieść wrażenie, że cała muzyczna machina powstała po to, aby przygotować przestrzeń dla jednej emocjonalnej historii. To skuteczny zabieg, choć chwilami niebezpiecznie zbliża się do produkcyjnego przepychu. Szczególnie interesująca pozostaje fortepianowo-wokalna wersja utworu, obecna jako dodatek w rozszerzonym wydaniu. Kiedy znikają ciężkie gitary, elektronika i rozbudowane orkiestracje, odsłania się najważniejszy element kompozycji – melodia. I nagle okazuje się, że muzyka nie potrzebuje aż tylu dekoracji, aby poruszać. W tym sensie Secret Rule przypominają reżysera, który przez cały film korzysta z efektów specjalnych, a najważniejszą scenę realizuje przy pomocy nieruchomej kamery i twarzy aktora. Paradoksalnie właśnie wtedy osiąga największą siłę.

Po spokojniejszych fragmentach „I Am” przywraca cięższy charakter albumu. Zdecydowany gitarowy riff, elektroniczne akcenty i niemal mechaniczny rytm tworzą kompozycję przypominającą wcześniejsze dokonania Lacuna Coil, zwłaszcza z okresu „Comalies”. Tytuł jest deklaracją tożsamości. Po opowieściach o chaosie, utracie równowagi i rozpadzie czasu pojawia się człowiek próbujący odpowiedzieć na fundamentalne pytanie: kim właściwie jestem? W „Wilku stepowym” Hermann Hesse przedstawił bohatera rozdartego pomiędzy sprzecznymi wersjami własnej osobowości. U Dostojewskiego człowiek nieustannie konfrontuje się ze swoimi słabościami i moralnymi sprzecznościami. Secret Rule wybierają rozwiązanie prostsze – afirmację własnego istnienia. Jestem, istnieję, mam prawo określać swoją tożsamość. Muzycznie otrzymujemy bardzo skuteczny metalowy przebój, choć mniej interesujący psychologicznie, niż mógłby sugerować jego tytuł.

„Time Zero” i „Multiple Me”. Katastrofa oraz człowiek o wielu twarzach

„Time Zero” jest jednym z najmocniejszych punktów płyty. Bas i gitary tworzą ciężki, niemal bezlitosny fundament rytmiczny, a kompozycja posiada większą agresję niż większość wcześniejszego materiału. Można odnaleźć tutaj skojarzenia z melodyjniejszymi okresami In Flames, ale rozbudowane partie klawiszowe przypominają, że Secret Rule nadal pozostają zespołem mocno związanym z symfoniczną estetyką. Tytułowy punkt zerowy może oznaczać zarówno ostateczne zatrzymanie czasu, jak i możliwość rozpoczęcia wszystkiego od nowa. W literaturze postapokaliptycznej podobny motyw pojawia się nieustannie. Cormac McCarthy w „Drodze” uczynił z rzeczywistości po katastrofie przejmującą opowieść o moralności, miłości i przetrwaniu. Secret Rule nie sięgają po tak oszczędny język. Ich wizja przypomina raczej widowiskowy film science fiction, w którym zagłada starego świata staje się początkiem nowego porządku. „Time Zero” znakomicie łączy metalową energię z koncepcyjnymi ambicjami albumu i jest jedną z kompozycji, do których warto wracać.

Jeszcze ciekawszy temat proponuje „Multiple Me”, czyli „Wiele wersji mnie”. Każdy człowiek funkcjonuje przecież w różnych rolach społecznych: inaczej zachowuje się w pracy, inaczej w domu, inaczej wobec przyjaciół. Nie oznacza to automatycznie fałszu, lecz kiedy poszczególne role zaczynają sobie przeczyć, pojawia się problem autentyczności. Robert Louis Stevenson w „Doktorze Jekyllu i panu Hydzie” uczynił z rozdwojenia osobowości jeden z najbardziej rozpoznawalnych motywów literackich. Secret Rule przekładają podobną ideę na język nowoczesnego metalu. Organowe wprowadzenie ustępuje miejsca ciężkim gitarom i orkiestrowemu tłu, pojawiają się bogatsze aranżacje, a głos Angeli pozostaje centrum dramaturgii. To jedna z bardziej interesujących kompozycji, choć można zastanawiać się, czy monumentalny refren rzeczywiście najlepiej oddaje wewnętrzne rozdarcie człowieka. Czasami bowiem największe dramaty rozgrywają się bez fanfar, w ciszy własnych myśli.

Z nicości do życia. A potem w czarną dziurę

Końcowa część albumu prowadzi słuchacza przez kolejne obrazy przemiany i emocjonalnej pustki. „From Null to Life” rozpoczyna się elektroniczno-orkiestrowym wprowadzeniem, po którym rozwija się w kierunku nowoczesnego metalu melodycznego. Ważną rolę odgrywają instrumenty klawiszowe, chóralne tło i męskie akcenty wokalne Andy'ego Menario. Kompozycja jest efektowna, ale pozostawia pewien niedosyt. Jej idea wydaje się ciekawsza niż muzyczna realizacja. Początek zapowiada coś mniej oczywistego, być może progresywnego, lecz po chwili wszystko wraca do znajomego schematu: zwrotka, wielki refren, instrumentalne rozwinięcie i finałowa kulminacja. To jedna ze słabości „UNInVERSE”. Zespół przedstawia wielkie kosmiczne idee, ale nie zawsze znajduje dla nich równie odważną formę.

„Black Hole” przynosi natomiast wyciszenie. Tytułowa czarna dziura staje się metaforą emocjonalnej pustki, utraty tożsamości albo doświadczenia, z którego trudno się wydostać. Spokojniejsze partie, akustyczne gitary i instrumenty klawiszowe pozwalają Angeli pokazać bardziej intymną stronę swojego talentu. Nie musi konkurować z potężnym riffem ani przebijać się przez orkiestracyjne warstwy. Może po prostu opowiadać. I właśnie w takich momentach Secret Rule są najbardziej przekonujący. „Black Hole” pokazuje, że muzyka zespołu niekoniecznie potrzebuje coraz większego rozmachu. Czasami jej największa siła ujawnia się wtedy, kiedy zostaje pozbawiona części metalowych dekoracji.

Angela Di Vincenzo i Andy Menario. Dwa filary muzycznej konstrukcji

Największym atutem „UNInVERSE” pozostaje bez wątpienia Angela Di Vincenzo. Nie jest wokalistką operową w stylu Tarji Turunen ani nie próbuje naśladować teatralnej wszechstronności Floor Jansen. Jej śpiew jest bardziej rockowy, bezpośredni, chwilami niemal popowy, ale posiada znaczną emocjonalną elastyczność. W „Equilibrium” potrafi być delikatna, w „I Am” stanowcza, w „Time Zero” mierzy się z cięższym instrumentalnym tłem, a w „Black Hole” przekonuje subtelnością. Problem pojawia się wówczas, gdy produkcja zbyt wyraźnie podporządkowuje wszystkie instrumenty głównej melodii. Rock, a zwłaszcza metal, bywa najbardziej interesujący wtedy, kiedy poszczególne elementy prowadzą rzeczywisty dialog, a nie tylko budują dekorację dla wokalisty.

Andy Menario odpowiada za gitarową architekturę i znaczną część produkcyjnej tożsamości Secret Rule. Jego riffy są ciężkie, precyzyjne i nowoczesne, a elektronika oraz orkiestrowe aranżacje nadają kompozycjom filmowy rozmach. Na uznanie zasługują również basista Nicola Pedron i perkusista Sebastiano Dolzani. Szczególnie bas odgrywa ważną rolę w tworzeniu masywnego brzmienia. Produkcja pozostaje przejrzysta, choć czasami nazbyt wygładzona. Wszystko brzmi potężnie, wszystkie instrumenty mają starannie wyznaczone miejsca, ale chwilami brakuje odrobiny niekontrolowanego życia. Tego, co sprawia, że najlepsze rockowe nagrania nie są jedynie perfekcyjnymi produktami studyjnymi, lecz zapisem prawdziwej muzycznej energii.

Krytycy podzieleni. Arcydzieło czy tylko sprawnie nagrany metal?

Recenzje „UNInVERSE” pokazują, jak różnie można oceniać ten sam album. Thomas Kumke z „Metal Temple” przyznał mu maksymalne 10/10, określając płytę słowami „An excellent melodic Metal album”, czyli „Znakomity album metalu melodycznego”. Szczególnie docenił wokal Angeli, potężne riffy i orkiestrowe aranżacje. Zupełnie inaczej ocenił wydawnictwo Elio Ferrara z „Metalitalia”, wystawiając 6/10. Dostrzegł umiejętności instrumentalistów, ale zarzucił zespołowi przesadną obecność elektroniki, chłodne brzmienie i przewidywalne rozwiązania. Wyróżnił jednak „I Am”, „Time Zero” oraz utwór tytułowy. Brytyjski recenzent JVB z „Scream Blast Repeat” zauważył natomiast, że muzycy potrafią dostarczać rozrywki bez rezygnacji z artystycznych ambicji. Napisał krótko: „They entertain for the right reasons” – „Dostarczają rozrywki z właściwych powodów”. Z kolei recenzent serwisu „Progressive Rock Central” wysoko ocenił przede wszystkim głos Angeli i bardziej melodyjne, refleksyjne fragmenty płyty.

Ta rozbieżność opinii jest niezwykle pouczająca. Kumke podziwia profesjonalizm, potęgę brzmienia i melodyjność. Ferrara zwraca uwagę na przewidywalność i brak wystarczającej oryginalności. Moim zdaniem obaj dostrzegają istotną część prawdy. „UNInVERSE” jest płytą niezwykle sprawną warsztatowo, ale nie zawsze równie odkrywczą. Największym problemem współczesnego metalu symfonicznego nie jest przecież niedostatek dobrych muzyków. Scena dysponuje ogromną liczbą znakomitych instrumentalistów, wokalistek i producentów. Problem zaczyna się wtedy, gdy wszyscy korzystają z podobnych rozwiązań: ciężki riff, elektroniczne wprowadzenie, melodyjna zwrotka, potężny refren, orkiestrowa kulminacja i gitarowe solo. Secret Rule nie zawsze potrafią uwolnić się od tego schematu. A przecież wielkość artysty polega nie tylko na doskonałym opanowaniu języka, lecz również na odwadze jego zmieniania.

Zamiast zakończenia. Najdalsza podróż prowadzi do samego siebie

W „Solaris” Stanisława Lema człowiek wyrusza w przestrzeń kosmiczną, aby spotkać obcą inteligencję, a ostatecznie zostaje skonfrontowany z własną pamięcią, winą i niemożnością zrozumienia samego siebie. To jeden z najpiękniejszych paradoksów literatury science fiction: im dalej podróżujemy w kosmos, tym częściej wracamy do najbardziej intymnych problemów ludzkiego istnienia. „UNInVERSE” opiera się na podobnym napięciu, choć nie osiąga oczywiście filozoficznej głębi powieści Lema. Chaos staje się symbolem zagubienia, grawitacja przypomina o ciężarze doświadczeń, odłamki czasu oznaczają pamięć, a czarna dziura – wewnętrzną pustkę. Punkt zerowy może być zarówno końcem, jak i początkiem.

Muzycznie album pozostaje bardziej tradycyjny, niż sugerowałaby jego ambitna koncepcja. Secret Rule nie wywracają zasad metalu melodycznego do góry nogami. Raczej doskonalą znaną formułę, dodając jej nowoczesny ciężar, elektroniczną precyzję i symfoniczny rozmach. Nie zawsze przynosi to oczekiwany rezultat. Niektóre kompozycje są przesadnie przewidywalne, a gęste aranżacje chwilami przesłaniają emocje, które powinny podkreślać. Ale znajdziemy tutaj również momenty naprawdę udane. „Equilibrium” zachwyca wokalną ekspresją, „Time Zero” udowadnia, że zespół potrafi grać ciężko, „I Am” jest bardzo skutecznym metalowym przebojem, „Multiple Me” przynosi interesującą dramaturgię, a „Black Hole” przypomina o wartości prostoty.

Najważniejsza pozostaje jednak Angela Di Vincenzo. To ona spaja stylistyczne pomysły i nadaje im ludzki wymiar. Kiedy muzyka staje się przesadnie monumentalna, jej głos potrafi przywrócić emocjonalną równowagę. I być może właśnie w tym kryje się największa wartość wydawnictwa. Secret Rule chcieli opowiedzieć o nieskończonym wszechświecie, ale najlepsze chwile tej płyty nie dotyczą galaktyk, gwiazd ani czarnych dziur. Dotyczą człowieka – jego strachu, pamięci, pragnienia wolności i nadziei, że nawet po największej katastrofie można rozpocząć wszystko od początku.

Bo najtrudniejsza podróż nie zawsze prowadzi przez kosmos. Czasami wystarczy zejść w głąb samego siebie.

Ocena końcowa: 8/10

Bardzo dobry album, choć niepozbawiony słabości. „UNInVERSE” nie przynosi rewolucji w metalu melodycznym, ale stanowi dojrzałą próbę połączenia ciężkiego brzmienia, symfonicznej monumentalności i egzystencjalnych tematów. Największymi atutami są głos Angeli Di Vincenzo, nowoczesna produkcja oraz kompozycje „Equilibrium”, „UNInVERSE”, „I Am”, „Time Zero”, „Multiple Me” i „Black Hole”. Największy niedosyt pozostawiają przewidywalne struktury części utworów i nadmierna zależność od znanych rozwiązań gatunkowych. Secret Rule mają warsztat, ambicję i świetną wokalistkę. Aby nagrać prawdziwe arcydzieło, potrzebują jeszcze większej odwagi w przekraczaniu własnych przyzwyczajeń.

Secret Rule – „UNInVERSE” (Lucky Bob Records, 2023). Dziewiąty album studyjny zespołu. Przywołane wypowiedzi krytyków pochodzą z „Metal Temple”, „Metalitalia”, „Scream Blast Repeat” i „Progressive Rock Central”. Krótkie cytaty zachowano w oryginale, polskie przekłady oraz porównania literackie są autorskie.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Opinie

Mariusz Strzępek Mariusz Strzępek

Najbardziej przeraża mnie nie tylko to, co ludzie opowiadają o swoich krzywdach. Przeraża mnie również cisza tych, którzy powinni reagować. Cisza polityków, urzędników i instytucji, które zbyt często wykazują niezwykłą sprawność w chronieniu własnego wizerunku, a znacznie mniejszą determinację w wyjaśnianiu niewygodnych spraw.W tomaszowskim wątku nie opieram się wyłącznie na zasłyszanych historiach. Dysponuję nagraniem posiedzenia komisji, złożyłem zawiadomienie do prokuratury i domagam się wyjaśnienia, dlaczego istotna wypowiedź dotycząca małoletnich nie znalazła odzwierciedlenia w protokole. Nie przesądzam, że doszło do przestępstwa. Uważam jednak, że sprawa wymaga rzetelnego sprawdzenia.Nie interesuje mnie, kto jest z Platformy, PiS-u czy jakiejkolwiek innej partii. Krzywda nie ma barw politycznych. A milczenie wobec niej nie staje się mniej naganne tylko dlatego, że dotyczy naszych znajomych.Zostawiam więc czytelników z jednym pytaniem: jeżeli instytucje powołane do ochrony najsłabszych nie potrafią przekonująco wyjaśnić takich wątpliwości, to komu właściwie mają zaufać ludzie, którzy zdecydowali się mówić?Bo czasami największym skandalem nie jest samo nagranie. Jest nim to, jak wielu ludzi wolałoby, żeby nikt go nigdy nie odsłuchał.

Władza deprawuje, a władza absolutna deprawuje absolutnie – brzmi stare powiedzenie. Jest ono wciąż aktualne, jak pokazuje przykład byłego ministra, Michała Kołodziejczaka. Seksualnie – narkotyczna afera, którą nagłaśnia obecnie Kanał Zero, budzi obrzydzenie ale i rodzi pytania. Kto takich ludzi wystawia na listy wyborcze, kto daje im funkcję ministrów? Prezentowane przez ofiary nagrania pokazują osobę poważnie zaburzoną i zepsutą do szpiku kości. Kołodziejczak odwiedzał także Tomaszów, gdzie był fetowany przez działaczy Platformy Obywatelskiej, którzy chętnie i masowo się z nim fotografowali. W sieci nadal dostępne są wspólne nagrania z posłem Witczakiem. Z kolei politycy KO twierdzą w prywatnych rozmowach, że to właśnie Kołodziejczak stoi za powołaniem Michała Jodłowskiego na stanowisko dyrektora KRUS w Łodzi.

Wojna bez wypowiedzenia. Rosja testuje NATO poniżej progu otwartego konfliktu

Nie ma czołgów przekraczających granicę NATO ani formalnego wypowiedzenia wojny. Są za to drony, podpalenia, sabotaż, cyberataki, operacje wpływu i tysiące komunikatów mających wywołać strach, gniew albo nieufność. Rosja coraz intensywniej prowadzi przeciwko państwom Zachodu działania, których największą siłą jest właśnie niejednoznaczność. Kreml próbuje sprawdzić, jak daleko może się posunąć, nie prowokując NATO do otwartej odpowiedzi militarnej. Data dodania artykułu: 25.10.2026 09:27
Wojna bez wypowiedzenia. Rosja testuje NATO poniżej progu otwartego konfliktu

25 października w historii. Od Azincourt po narodziny polskiej telewizji i tomaszowską remizę

Jednego dnia angielscy łucznicy rozbili francuską armię, dowodząc, że liczebna przewaga nie zawsze oznacza zwycięstwo. Kilka stuleci później w Warszawie uruchomiono pierwszą powojenną transmisję telewizyjną, którą mogły zobaczyć zaledwie nieliczne grupy widzów. W Krakowie kończono budowę kopca poświęconego Tadeuszowi Kościuszce, a Wojciech Korfanty domagał się w niemieckim parlamencie odbudowy Polski. Co wydarzyło się 25 października? Dzisiejsze kalendarium historyczne 25 października prowadzi przez wielkie bitwy, politykę, literaturę, muzykę i sport. Przynosi również odkrytą w muzealnych opracowaniach rocznicę z Tomaszowa Mazowieckiego. Dokładnie 113 lat temu zakończono tutaj rozbudowę remizy, która przez dziesięciolecia służyła miejscowym strażakom. Data dodania artykułu: 25.10.2026 08:21
25 października w historii. Od Azincourt po narodziny polskiej telewizji i tomaszowską remizę

Rosja nie musi wjechać czołgami. Najpierw chce wygrać wojnę o nasze umysły

Współczesna wojna nie zawsze zaczyna się od wystrzału. Może rozpocząć się od filmu na TikToku, fałszywego wpisu, odpowiednio spreparowanego zdjęcia albo informacji, która w ciągu kilku godzin podzieli społeczeństwo na dwa wrogie obozy. Podczas Igrzysk Wolności w Łodzi politycy i eksperci przekonywali, że właśnie dlatego Polska potrzebuje dziś nie tylko czołgów, samolotów i żołnierzy, ale także społecznej odporności. Padło określenie „obrona totalna”. Data dodania artykułu: 24.10.2026 16:35
Rosja nie musi wjechać czołgami. Najpierw chce wygrać wojnę o nasze umysły

24 października w historii. Czarny czwartek na Wall Street, walka „Solidarności” i narodziny ONZ

Jednego dnia świat finansów zobaczył, jak milionowe fortuny zamieniają się w papier bez wartości, a kilka dziesięcioleci później narody próbowały stworzyć organizację, która miała uchronić ludzkość przed kolejną wojną. W Polsce robotnicza „Solidarność” przekonała się, że nawet zwycięstwo w sądzie może zostać wykorzystane przeciwko wolności. A przecież 24 października to także wielka muzyka, legendarny pojedynek kierowców Formuły 1 i niezwykłe historie odwagi. Co wydarzyło się 24 października? Dzisiejsze kalendarium historyczne 24 października przypomina wydarzenia, których konsekwencje odczuwamy do dziś. Zaglądamy również do Tomaszowa Mazowieckiego, gdzie właśnie dzisiaj zostanie przypomniana historia majora Henryka Dobrzańskiego „Hubala” i jego żołnierzy. Data dodania artykułu: 24.10.2026 07:27
24 października w historii. Czarny czwartek na Wall Street, walka „Solidarności” i narodziny ONZ

Polityka coraz mniej przyciąga młode kobiety. CBOS pokazuje wyraźny podział pokoleniowy

Siedem na dziesięć Polek deklaruje, że polityką interesuje się tylko w średnim lub niewielkim stopniu. Zaledwie 15 proc. kobiet mówi o dużym lub bardzo dużym zainteresowaniu życiem politycznym, a kolejne 15 proc. przyznaje wprost: polityka nie interesuje ich wcale. Najnowsze dane CBOS pokazują jednak coś jeszcze – coraz mocniejszy podział pokoleniowy oraz wyraźne różnice między kobietami i mężczyznami, jeśli chodzi o deklarowane poglądy polityczne. Data dodania artykułu: 23.10.2026 22:00
Polityka coraz mniej przyciąga młode kobiety. CBOS pokazuje wyraźny podział pokoleniowy

23 października w historii: Węgry przeciw Moskwie, zwycięstwo Lecha Kaczyńskiego i dramat Tomaszowa Mazowieckiego

Siedemdziesiąt lat temu mieszkańcy Budapesztu wyszli na ulice, domagając się wolności. Demonstracja rozpoczęta pod pomnikiem polskiego generała szybko zamieniła się w powstanie, które wstrząsnęło sowieckim imperium. W innym październiku alianci ruszali do przełamania niemieckiej obrony w Afryce, a wiele lat później Steve Jobs pokazywał niewielkie urządzenie, które zmieniło sposób słuchania muzyki. Co wydarzyło się 23 października? Dzisiejsze kalendarium historyczne 23 października prowadzi od wielkiej polityki i wojennych tragedii po kino, rock i sport. Jest w nim również historia szczególnie bliska mieszkańcom Tomaszowa Mazowieckiego. Dokładnie 84 lata temu niemieccy okupanci zacieśniali kontrolę nad miejscowym gettem. Dla tysięcy jego mieszkańców zbliżały się ostatnie dni życia. Data dodania artykułu: 23.10.2026 08:06
23 października w historii: Węgry przeciw Moskwie, zwycięstwo Lecha Kaczyńskiego i dramat Tomaszowa Mazowieckiego

22 października w historii. „Nie lękajcie się!”, świat na krawędzi wojny nuklearnej i sto lat wielkiej powieści Hemingwaya

Jednego dnia papież z Polski wypowiadał słowa, które miały przejść do historii. Dokładnie szesnaście lat wcześniej amerykański prezydent informował świat o radzieckich rakietach na Kubie, a ludzkość znalazła się niebezpiecznie blisko wojny nuklearnej. Jeszcze wcześniej pewien pisarz opublikował powieść o pokoleniu, które przeżyło wielką wojnę, lecz nie potrafiło odnaleźć się w pokoju. Co wydarzyło się 22 października? Dzisiejsze kalendarium historyczne 22 października prowadzi przez politykę, literaturę, kosmos, muzykę i sport. Przypominamy także rocznice ważne dla Polski oraz wydarzenie, które rozegrało się dokładnie tego dnia w Tomaszowie Mazowieckim. Bo historia nie zawsze przemawia głosem wielkich przywódców. Czasem wystarcza jej jedna książka, jeden wynalazek albo decyzja, której skutki odczuwają miliony ludzi. Data dodania artykułu: 22.10.2026 08:30
22 października w historii. „Nie lękajcie się!”, świat na krawędzi wojny nuklearnej i sto lat wielkiej powieści Hemingwaya

Dwie trzecie Polaków krytycznie o polityce Trumpa. Sondaż pokazuje głęboki podział

Blisko dwie trzecie Polaków uważa, że polityka prezydenta Stanów Zjednoczonych Donalda Trumpa nie służy interesom Polski. Pozytywnie działania amerykańskiego przywódcy ocenia niespełna co piąty respondent. Najnowszy sondaż IBRiS dla „Rzeczpospolitej” pokazuje jednak coś więcej niż zwykły podział na zwolenników i przeciwników Trumpa. Linia sporu przebiega przez polskie elektoraty, wiek i wykształcenie, a miejscami daje wyniki dalekie od politycznych stereotypów. Data dodania artykułu: 21.10.2026 06:41
Dwie trzecie Polaków krytycznie o polityce Trumpa. Sondaż pokazuje głęboki podział
Mistrzostwa Polski na Dystansach

Mistrzostwa Polski na Dystansach

Mistrzostwa Polski na Dystansach w Arenie Lodowej22–25 października 2026 r. | Arena Lodowa, Tomaszów MazowieckiPrzez cztery dni Tomaszów Mazowiecki będzie jednym z najważniejszych punktów na mapie polskiego łyżwiarstwa szybkiego. W Arenie Lodowej odbędą się Mistrzostwa Polski na Dystansach, podczas których o medale krajowego czempionatu rywalizować będą czołowi polscy panczeniści.Na tomaszowskim torze zobaczymy specjalistów od sprintu, średnich i długich dystansów. Dla miejscowej publiczności szczególnie interesujące będą starty zawodników związanych z KS Pilica Tomaszów Mazowiecki, którego reprezentanci znajdują się w kadrach narodowych.Październikowe mistrzostwa będą jednocześnie jednym z pierwszych mocnych akcentów sezonu 2026/2027 w Arenie Lodowej. W kolejnych miesiącach obiekt będzie gospodarzem następnych zawodów krajowych, od Pucharów Polski po imprezy juniorskie i młodzieżowe.Termin: 22–25 października 2026 r.Miejsce: Arena Lodowa, Tomaszów MazowieckiOrganizator: Polski Związek Łyżwiarstwa SzybkiegoGospodarz: Tomaszowskie Centrum SportuProgram godzinowy: zostanie ogłoszony przez organizatoraBilety: szczegóły nie zostały jeszcze podane⛸️ Cztery dni szybkiego lodu, walki o medale i reprezentantów Polski na tomaszowskim torze. To propozycja nie tylko dla fanów panczenów, ale również dla tych, którzy chcą zobaczyć sport na najwyższym krajowym poziomie. Data rozpoczęcia wydarzenia: 22.10.2026
Miłość nie zna wieku – Seniorzy na scenie życia

Miłość nie zna wieku – Seniorzy na scenie życia

Wyjątkowy wieczór seniorów w Tomaszowie MazowieckimSpektakl „Miłość nie zna wieku – Seniorzy na scenie życia” to wydarzenie poświęcone dojrzałej miłości, codziennym emocjom i sile relacji międzyludzkich. Na scenie pojawią się seniorzy, którzy poprzez sztukę, muzykę i wspólne doświadczenie opowiedzą o życiu, które wciąż potrafi zaskakiwać pasją, czułością i odwagą.Wieczór ma łączyć wzruszenie, humor i refleksję. To propozycja nie tylko dla osób starszych, ale także dla rodzin, przyjaciół i wszystkich mieszkańców regionu, którzy chcą wspólnie przeżyć wydarzenie o wyraźnym społecznym i integracyjnym charakterze.Seniorzy na scenie, ważny głos w lokalnej kulturzePrzedstawienie powstało w ramach projektu aktywizującego seniorów poprzez sztukę i budowanie więzi społecznych. Organizatorzy podkreślają, że nie chodzi wyłącznie o jednorazowy występ, ale o szerszą inicjatywę wzmacniającą sprawczość, pewność siebie i obecność starszego pokolenia w życiu kulturalnym.Za realizację projektu odpowiada Fundacja Poranek we współpracy z Gminnym Centrum Kultury i Biblioteką Publiczną w Lubochni oraz Gminą Lubochnia. Inicjatywa została współfinansowana z budżetu Samorządu Województwa Łódzkiego w ramach programu „Łódzkie dla Równych Szans”.Kiedy i gdzieWydarzenie odbędzie się 27 października 2026 roku o godzinie 18:00 w Miejskim Centrum Kultury Tkacz w Tomaszowie Mazowieckim przy ul. Niebrowskiej 50. Obecność publiczności będzie nie tylko okazją do spotkania ze sztuką, ale też formą wsparcia dla występujących seniorów. Data rozpoczęcia wydarzenia: 27.10.2026
Strofy dla Niepodległej

Strofy dla Niepodległej

Patriotyzm zapisany w wierszachPowiatowe Centrum Animacji Społecznej zaprasza na konkurs recytatorski „Strofy dla Niepodległej”, organizowany z okazji 108. rocznicy odzyskania przez Polskę niepodległości. Wydarzenie będzie jednym z ważnych punktów poprzedzających listopadowe obchody i połączy artystyczną prezentację z lekcją historii, patriotyzmu oraz rozmową o znaczeniu wolności.Na scenie zaprezentują się uczniowie szkół podstawowych i ponadpodstawowych z całego powiatu tomaszowskiego. Młodzi recytatorzy sięgną po utwory polskich poetów poświęcone ojczyźnie, wolności i narodowej pamięci.Dla uczestników i publicznościPrzesłuchania rozpoczną się 4 listopada 2026 roku o godz. 9.00. Jako pierwsi wystąpią uczniowie klas I–III szkół podstawowych, a następnie kolejne grupy wiekowe: klasy IV–VI, VII–VIII oraz uczniowie szkół ponadpodstawowych.Organizatorzy podkreślają, że wydarzenie nie ma być wyłącznie konkursem, ale także wspólnym świętowaniem i okazją do budowania poczucia wspólnoty. Na widownię zaproszeni są nie tylko uczestnicy, ale również rodziny, nauczyciele i mieszkańcy powiatu, którzy chcą wesprzeć młodych artystów.Ważne informacjeZgłoszenia do udziału w konkursie przyjmowane są do 28 października. Uczestników mogą zgłaszać nauczyciele oraz instruktorzy placówek kultury. Szczegółowe informacje, regulamin i wymagane dokumenty udostępnia Powiatowe Centrum Animacji Społecznej.To wydarzenie dla wszystkich, którzy chcą zobaczyć, jak patriotyczna poezja zyskuje nowy, osobisty wymiar w interpretacji młodego pokolenia. Data rozpoczęcia wydarzenia: 04.11.2026

Polecane

25 października w historii. Od Azincourt po narodziny polskiej telewizji i tomaszowską remizę

25 października w historii. Od Azincourt po narodziny polskiej telewizji i tomaszowską remizę

Jednego dnia angielscy łucznicy rozbili francuską armię, dowodząc, że liczebna przewaga nie zawsze oznacza zwycięstwo. Kilka stuleci później w Warszawie uruchomiono pierwszą powojenną transmisję telewizyjną, którą mogły zobaczyć zaledwie nieliczne grupy widzów. W Krakowie kończono budowę kopca poświęconego Tadeuszowi Kościuszce, a Wojciech Korfanty domagał się w niemieckim parlamencie odbudowy Polski. Co wydarzyło się 25 października? Dzisiejsze kalendarium historyczne 25 października prowadzi przez wielkie bitwy, politykę, literaturę, muzykę i sport. Przynosi również odkrytą w muzealnych opracowaniach rocznicę z Tomaszowa Mazowieckiego. Dokładnie 113 lat temu zakończono tutaj rozbudowę remizy, która przez dziesięciolecia służyła miejscowym strażakom. Data dodania artykułu: Dzisiaj, 08:21
113 lat temu rozbudowano tomaszowską remizę. Historia ukryta przy ulicy P.O.W. i koszt, który robił wrażenie Depresja ma swój zegar. Naukowcy wskazują nowy podtyp choroby u niemal co czwartego badanego 25 października w historii. Od Azincourt po narodziny polskiej telewizji i tomaszowską remizę Wyższy podatek od nieruchomości, sprzedaż gruntów przy S8 i zmiany w budżecie. Co zdecydują radni Tomaszowa? Działka przy Jana Pawła II 35 wraca na stół. W środę LIV sesja Rady Powiatu Handlowy gigant przy S8 z pierwszym zgrzytem. Decyzja środowiskowa zaskarżona, sprawa trafiła do SKO Pioruny nad Bałtykiem. Żołnierze 25 Brygady z Tomaszowa ćwiczą zwalczanie dronów w Ustce Dzień Bezpiecznego Ruchu Drogowego w ZSP nr 2 w ramach projektu „Mobilni – Bezpieczni” Czarny piątek, a ty znów klikasz w ciemno? Odblask, pierwsza pomoc i jedna właściwa decyzja. „Mobilni i Bezpieczni” uczą tomaszowskie dzieci bezpieczeństwa Karolina Bosiek znów królową 1500 metrów! Złoto dla zawodniczki Pilicy, Tomaszów mocny także w drużynach Nowa hala w Będkowie za ponad 10 mln zł. Kluczowe pytanie: czy po lekcjach będzie służyć mieszkańcom?
Wózek inwalidzki elektryczny z amortyzowaną ramą

Wózek inwalidzki elektryczny z amortyzowaną ramą

W naszej ofercie dostępny jest wózek inwalidzki o napędzie elektrycznym, zaprojektowany z myślą o wygodzie, bezpieczeństwie i większej samodzielności użytkownika. To sprzęt, który może realnie poprawić komfort codziennego funkcjonowania – w domu, podczas spaceru, wizyty u lekarza czy załatwiania codziennych spraw.Model posiada amortyzowaną ramę z dwoma amortyzatorami kół tylnych, co zwiększa komfort jazdy na nierównym podłożu. Wózek wyposażono w szarą, oddychającą i demontowalną tapicerkę oraz poduszkę siedziska. Dostępne szerokości siedziska to 16” i 18”.Dla wygody użytkownika zastosowano regulowany kąt nachylenia oparcia, regulowane i demontowalne podłokietniki, możliwość odchylenia joysticka oraz uchylne, demontowalne podnóżki z regulacją długości. Bezpieczeństwo podczas jazdy zapewniają hamulce elektromagnetyczne, regulowane tylne kółka przeciwwywrotne oraz pełne oświetlenie drogowe LED.Wózek posiada kontroler VS/PG50A, koła przednie 9”, koła tylne 14”, prześwit 8 cm, a jego waga bez akumulatorów wynosi 49 kg.To urządzenie przeznaczone jest dla osób, które potrzebują wsparcia w mobilności i chcą zachować możliwie największą niezależność. Przeciwwskazaniem do użytkowania są przeciwwskazania do pozycji siedzącej.Z pełną ofertą można zapoznać się w naszym punkcie zaopatrzenia medycznego:Twój Sklep MedycznyTomaszów Mazowiecki, ul. Słowackiego 4Oferujemy atrakcyjne rabaty dla stałych klientów. Honorujemy Tomaszowską Kartę Seniora. Na terenie miasta zapewniamy transport gratis.
Reklama badanie bezdechu sennego
Reklama
Reklama
Reklama Twój Sklep Medyczny

Wasze komentarze

Autor komentarza: Heniek Treść komentarza: Inwestorom odwiedzającym Tomaszów zawsze od lat rzuca się kłody pod nogi aby nic tu nie powstało. Źródło komentarza: Handlowy gigant przy S8 z pierwszym zgrzytem. Decyzja środowiskowa zaskarżona, sprawa trafiła do SKO Autor komentarza: Głupek Treść komentarza: W artykule brakuje najważniejszej informacji: obszar getta wytyczony nazwami ulic ... :-( Źródło komentarza: 84 lata temu getto zostało otoczone. Ostatnie dni przed zagładą żydowskiego Tomaszowa Autor komentarza: Coś o specyfikacji wiadomo? Treść komentarza: Jakieś minimalne progi zostały postawione? Procesor? RAM? Czy nieważne? Byle nowy. Za 5 tysięcy to oczekiwać wypada w miarę świeżego Intela Core Ultra 7 i z 32 GB RAMu. Ale można postawić na monitor o ultrawysokiej rozdzielczości stosowany w transmisjach operacji chirurgicznych i mocną kartę graficzną ale dać i3 z 8GB. Co tam komu zalega, lub na czym można naliczyć najwyższą marżę. A już chyba każdy wie, że podzespoły obliczeniowe szybko drożeją bo rośnie na nie popyt z firm zajmujących się AI. Te odpowiadające za grafikę tak szybko nie drożeją. Dzisiaj na profilu mGSM na live prowadzący mówił, że w Chinach są już firmy specjalizujące się w masowym recyklingu starych komórek. Właśnie pod kątem procesorów i RAM, tak że to nie jest wiedza własna. Lądują w nowych telefonach. Paru takich speców od komputerów w Tomaszowie znam. Myszkę w warszawskim Carrefourze za złotówkę, wyceniał na 25 zł. 114 km spod pomnika Kościuszki i 2400% marży, czy nie wiem czego, może ma takie koszty xD. Niewykluczone, że dziś pracują w UM lub Starostwie. Wszyscy ukończyli Samochdówkę :) Efektywność? xD To nie są serwery a sprzęt końcowy na którym będzie wypełnianie okienek formularzy i pisanie jednym palcem w Wordzie. Źródło komentarza: Powiat wynajął 70 komputerów za 378 tys. zł. Jedna oferta, trzyletnia umowa i pytanie: dlaczego nie zakup? Autor komentarza: Czy dosypywanie publicznej kasy po głosowaniu w TBO jest legalne? I jakie są kryteria? Komu dosypać komu nie? Ktoś wyjaśni? Treść komentarza: Czyli można tak dosypywać? Hahaha :))) Mieszkańcy głosowali w TBO na plac zabaw za 400 tysięcy, projekt przeszedł, no to jeszcze stówka bez głosowania? Przecież to aż 1/4 pierwotnej ceny całej inwestycji. Idąc za ciosem można dosypć też MotoOrlikowi. Jeśli tam radny Koziorowski czymś zaimponuje w kuluarach. Może Marek Woch dołączy do ugrupowania Morawieckiego? Zawsze jakiś kąsek, a gdy balansuje się na progu wejścia do Sejmu, każda szabla jest ważna. Ale już się nie szczypać. Zagłosowane w TBO było za 400 tysiącami, to dospać z 200 tysięcy. A co! Źródło komentarza: Mniej w planie na pieczę zastępczą, dożywianie i stypendia. Pieniądze na promocję miasta Autor komentarza: F Treść komentarza: Sławek. Patrzę na to zdjęcie powyżej i co ja widzę. Trochę przytyłeś na tej samorządowej grzędzie, a poza tym , te policjantki, to niezłe laseczki. Jak na to patrzę, to żałuję, że nie jestem na komendzie nawet dozorcą... Sławeczku: nie masz szans u tych policjantek. Źródło komentarza: Bezpieczeństwo szkół znów na pierwszym planie. Policja, powiat i dyrektorzy rozmawiali o sytuacjach kryzysowych Autor komentarza: Ajdejano Treść komentarza: Te! Porąbany Badyr: a czym tak podpadł ci ten Tomaszów, że na to miasto tak plujesz, totalny, bezmózgi palancie, co ?! Źródło komentarza: Tomaszów i Opoczno szykują się na unijne pieniądze po 2027 roku. Wspólne projekty mają być kluczem
Reklama
Reklama
Łóżko rehabilitacyjne  Elbur PB 337

Łóżko rehabilitacyjne Elbur PB 337

Z pełną ofertą możecie zapoznać się odwiedzając nasz punkt zaopatrzenia medycznegoTomaszów Mazowiecki ul. Słowackiego 4Oferujemy atrakcyjne rabaty dla stałych klientów oraz montaż gratisNa zdjęciu: Łóżko PB 337 w wykonaniu standardowym w kolorze buk. Akcesoria: stolik Rubens 3 w kolorze buk.Łóżko PB 337 jest szczególnym łóżkiem do opieki długoterminowej, które w przeciwieństwie do klasycznych łóżek posiada możliwość opuszczenia krawędzi leża do poziomu ok. 23 cm. Niskie, dolne położenie leża ułatwia dostęp osobom z problemami z koordynacją ruchową i zwiększa bezpieczeństwo pacjenta nawet przy opuszczonych barierkach bocznych.Więcej informacjiKolory standardowe: DETALE PRODUKTU:1. Położenie leża 23 cm od podłogi4. Solidne koło z hamulcem2. Zabudowane napędy podnoszenia łóżka5. Pilot z blokadą poszczególnych funkcji3. Leże z regulacją twardości6. Dodatkowa regulacja za pomocą rastomatu OPCJE:zmiana wypełnienia leża • zmiana długości leża • zmiana kolorystykiPODSTAWOWE DANE TECHNICZNEBezpieczne obciążenie robocze175 kgMaksymalna waga użytkownika140 kgRegulacja wysokości leża:od 23 do 63 cmRegulacja segmentu oparcia pleców:0 ÷ 70°Regulacja segmentu oparcia podudzi:0 ÷ 20°Wymiary zewnętrzne długość × szerokość:219 × 102 cmPrześwit pod łóżkiem:ok. 7 cmCiężar całkowity:101,4 kgKółka jezdne:100 mm z hamulcem FUNKCJEDO POBRANIA: Karta produktu PB-337 [PDF]

Napisz do nas

Zachęcamy do kontaktu z nami za pomocą formularza. Możecie dołączyć zdjęcia i inne załączniki. Podajcie swojego maila ułatwi to nam kontakt z Wami
Reklama