25 października 1913 roku zakończono rozbudowę budynku Tomaszowskiej Ochotniczej Straży Ogniowej przy ówczesnej ulicy Pałacowej, dzisiejszej ulicy Polskiej Organizacji Wojskowej 5. To jedna z tych lokalnych rocznic, które trudno znaleźć w popularnych internetowych kalendariach. Jej dokładną datę potwierdza jednak opracowanie historyczne opublikowane przez Muzeum im. Antoniego hr. Ostrowskiego w Tomaszowie Mazowieckim.
W pracy Mariana Fronczkowskiego poświęconej zabudowie ulicy P.O.W. znajdujemy informację, że rozbudowa kosztowała 25 tysięcy rubli. Była to znacząca kwota w realiach miasta należącego wówczas do Imperium Rosyjskiego.
Pierwotny budynek remizy powstał w 1890 roku, według projektu inżyniera architekta Antoniego Tarnowskiego. Był murowany z cegły, parterowy, z poddaszem i dwuspadowym dachem.
Rozbudowa zakończona 25 października 1913 roku polegała na nadbudowaniu piętra. Na parterze urządzono garaże oraz magazyny sprzętu gaśniczego. Na piętrze znalazły się przestronna świetlica i sala posiedzeń.
Nowy układ budynku odpowiadał nie tylko potrzebom technicznym straży. Pokazywał również, że organizacja strażacka była ważnym elementem życia społecznego Tomaszowa Mazowieckiego.
Tomaszów przemysłowy potrzebował ludzi, którzy potrafili walczyć z ogniem
W XIX wieku Tomaszów Mazowiecki rozwijał się jako miasto przemysłowe. Powstawały zakłady włókiennicze, magazyny, warsztaty i kolejne domy mieszkalne. Rozwój gospodarczy oznaczał jednak również wzrost zagrożeń pożarowych.
W mieście, w którym wiele budynków wznoszono z drewna, a przemysł wykorzystywał łatwopalne materiały, ogień mógł w krótkim czasie zniszczyć dorobek całych rodzin. Pożary stanowiły zagrożenie nie tylko dla pojedynczych nieruchomości, ale także dla funkcjonowania fabryk i miejsc pracy.
Początki zorganizowanych działań przeciwpożarowych w Tomaszowie sięgają znacznie wcześniejszych lat. Już w 1839 roku urządzono pierwszy skład sprzętu gaśniczego, a w 1845 roku w magistracie istniał plan postępowania na wypadek pożarów.
Tomaszowskie Towarzystwo Pożarowe powstało w 1877 roku dzięki staraniom władz miasta, przemysłowców i mieszkańców. Pierwszym komendantem został miejscowy fabrykant Maurycy Piesch.
Straż była więc od początku instytucją zakorzenioną w lokalnej społeczności. Łączyła interesy przedsiębiorców, potrzebę ochrony mieszkańców i obywatelskie zaangażowanie ludzi gotowych do niesienia pomocy
Nie tylko pożary. Tomaszowscy strażacy ratowali także podczas powodzi
Z opracowania muzealnego wynika, że w latach 1877–1918 tomaszowska straż ogniowa uczestniczyła w 289 akcjach gaśniczo-ratowniczych.
Nie wszystkie dotyczyły pożarów. Strażacy wielokrotnie podejmowali również działania podczas powodzi wywoływanych przez wylewy Wolbórki.
To szczegół szczególnie ważny dla współczesnych mieszkańców Tomaszowa. Pokazuje, że lokalne bezpieczeństwo od dawna nie ograniczało się do walki z ogniem. Obejmowało również zagrożenia związane z wodą i infrastrukturą miejską.
Dzisiaj takie zadania wykonują wyspecjalizowane jednostki Państwowej Straży Pożarnej oraz Ochotniczych Straży Pożarnych, korzystające z nowoczesnych pojazdów i sprzętu ratowniczego.
W 1913 roku technologia była zupełnie inna, ale podstawowa idea pozostawała taka sama: gdy zagrożone jest ludzkie życie, ktoś musi przyjść z pomocą.
Budynek, który pamięta również niemiecką okupację
Losy remizy przy dzisiejszej ulicy P.O.W. nie zakończyły się wraz z rozbudową w 1913 roku. W kolejnych dziesięcioleciach budynek przechodził następne modernizacje.
W latach 1932–1933 dobudowano zachodnie skrzydło, nadając gmachowi bardziej rozbudowaną formę architektoniczną. Na piętrze urządzono również mieszkania przeznaczone dla strażaków.
Najtragiczniejszy rozdział historii obiektu przypadł na okres II wojny światowej. W latach 1940–1945 część garaży i pomieszczeń piętra zajmowała niemiecka żandarmeria. W budynku funkcjonował także areszt przejściowy.
To sprawia, że dawna remiza jest miejscem o znacznie bardziej złożonej historii, niż mogłoby się wydawać na pierwszy rzut oka. Przypomina zarówno o obywatelskiej służbie i ratowaniu ludzkiego życia, jak i o przemocy niemieckiego aparatu okupacyjnego.
Po wojnie obiekt ponownie służył strażakom. Tomaszowska jednostka zawodowej straży pożarnej miała tam siedzibę do 2003 roku. Budynek pozostaje więc jednym z ważnych materialnych świadectw dziejów bezpieczeństwa publicznego w mieście.
25 października 1913 roku. Dlaczego ta rocznica jest ważna?
Rocznica zakończenia rozbudowy remizy nie należy do wydarzeń, które zmieniły bieg europejskiej historii. Nie towarzyszyły jej wielkie bitwy ani przemówienia słyszane na całym kontynencie.
Ma jednak inne znaczenie.
Przypomina, że rozwój miasta dokonuje się również przez decyzje dotyczące codziennego bezpieczeństwa. Przez budowę remizy, zakup sprzętu, stworzenie miejsca szkolenia i zapewnienie ludziom warunków do służby.
W 1913 roku Tomaszów znajdował się jeszcze pod zaborem rosyjskim. Mimo to mieszkańcy rozwijali własne instytucje, których znaczenie wykraczało poza doraźne potrzeby.



Napisz komentarz
Komentarze