Droga, która utknęła między urzędami
W tej historii nie chodzi o budowę autostrady, wielomilionową inwestycję ani skomplikowany węzeł komunikacyjny. Chodzi o coś znacznie bardziej podstawowego – możliwość legalnego dojazdu do własnej nieruchomości.
Problem mieszkańców ulicy Kolejowej od lat wiąże się ze statusem prawnym gruntów należących do Skarbu Państwa i pozostających we władaniu Polskich Kolei Państwowych.
Miasto przygotowało koncepcję podziału nieruchomości, która miała umożliwić wydzielenie terenu pod drogę dojazdową. Jednak między koncepcją a jej realizacją pojawiła się przeszkoda: konieczność uporządkowania stanu prawnego kolejowych nieruchomości.
W efekcie sprawa zaczęła przypominać administracyjny labirynt, w którym każda kolejna decyzja uzależniona była od poprzedniej, a mieszkańcy pozostawali bez rozwiązania swojego problemu.
W 2023 roku rozpoczęło się postępowanie. W 2025 nadal nie było decyzji
9 maja 2023 roku, na wniosek PKP S.A., Wojewoda Łódzki wszczął postępowanie dotyczące potwierdzenia nabycia przez Skarb Państwa własności określonych nieruchomości oraz prawa użytkowania wieczystego przez spółkę kolejową.
Postępowanie obejmowało między innymi działki nr 1/1, 1/2 i 1/3 w obrębie 19 Tomaszowa Mazowieckiego. Dotyczyły one terenów kolejowych oraz gruntów związanych z ulicami Peryferyjną i Wąwalską.
Z punktu widzenia mieszkańców Kolejowej szczególne znaczenie miała działka nr 1/1. Jej podział był jednym z elementów planowanego uregulowania dojazdu.
Sprawa powróciła na forum samorządu w maju 2025 roku za sprawą zapytania oznaczonego numerem BRP.0003.6.2025.
Jego autorką była Alicja Zwolak-Plichta, która wystąpiła w imieniu mieszkańców, domagając się informacji o postępach negocjacji z PKP.
W swoim wystąpieniu podkreślała, że brak dostępu do drogi publicznej ogranicza mieszkańcom możliwość swobodnego dysponowania nieruchomościami.
Odpowiedź Starostwa Powiatowego z 24 czerwca 2025 roku nie pozostawiała złudzeń. Według stanu na 16 czerwca wojewoda nie wydał jeszcze oczekiwanej decyzji dotyczącej praw PKP do wskazanych gruntów.
Co więcej, starostwo informowało, że po 4 października 2023 roku ani PKP, ani prezydent miasta nie podejmowali negocjacji ze starostą działającym w imieniu Skarbu Państwa w opisanym zakresie
Październik 2026. Pojawia się decyzja
Po ponad trzech latach od wszczęcia postępowania nastąpił nowy rozwój wydarzeń.
Według informacji o publikacji w miejskim BIP 15 października 2026 roku o godzinie 15:15 zamieszczono dokument zatytułowany „Decyzja Wojewody Łódzkiego GN-II.752.30.2023”.
Sygnatura odpowiada postępowaniu prowadzonemu od maja 2023 roku.
To istotna informacja, ponieważ właśnie na rozstrzygnięcie tej sprawy powoływano się wcześniej, wyjaśniając trudności z podziałem kolejowych nieruchomości.
Nie oznacza to jednak, że problem został rozwiązany.
Na obecnym etapie nie udało nam się zweryfikować pełnej treści nowo opublikowanej decyzji. Nie wiadomo więc, czy wojewoda potwierdził prawa do wszystkich objętych postępowaniem nieruchomości, czy rozstrzygnięcie obejmuje tylko część gruntów i czy decyzja jest już ostateczna.
To rozróżnienie ma zasadnicze znaczenie. Samo wydanie decyzji administracyjnej nie powoduje automatycznego wydzielenia drogi ani przekazania potrzebnych gruntów samorządowi.
Co właściwie blokowało rozwiązanie?
W dokumentach samorządowych wskazywano na konieczność uzyskania odpowiednich zgód, przeprowadzenia podziałów geodezyjnych oraz wyłączenia fragmentów nieruchomości z terenów zamkniętych.
Miasto argumentowało, że podział i późniejsze przejęcie gruntów przeznaczonych na dojazd umożliwi mieszkańcom uzyskanie dostępu do drogi publicznej.
Jednocześnie starostwo zwracało uwagę na konieczność prawidłowego ustalenia podmiotu odpowiedzialnego za przedłożenie dokumentacji podziałowej.
W praktyce oznaczało to skomplikowany układ zależności między miastem, starostą reprezentującym Skarb Państwa i PKP.
Każdy z tych podmiotów miał określone kompetencje, ale żaden nie doprowadził dotychczas sprawy do oczekiwanego przez mieszkańców finału.
Czy nowe rozstrzygnięcie otworzy drogę do działania?
Podstawą postępowania wojewody był art. 37a ustawy z 8 września 2000 roku o komercjalizacji i restrukturyzacji przedsiębiorstwa państwowego „Polskie Koleje Państwowe”.
Przepis ten reguluje szczególny tryb potwierdzania praw do nieruchomości kolejowych.
Jeżeli październikowa decyzja rzeczywiście porządkuje stan prawny gruntów istotnych dla ulicy Kolejowej, może zostać usunięta jedna z podstawowych przeszkód blokujących dalsze działania.
Konieczne będą jednak kolejne czynności: ustalenie skutków decyzji, ewentualne zatwierdzenie podziału nieruchomości, uregulowanie praw do wydzielonego terenu i zapewnienie prawnego dostępu do drogi publicznej.
Pojawia się zatem pytanie, czy samorząd jest przygotowany do wznowienia działań, czy też mieszkańców czeka kolejny etap wielomiesięcznej urzędowej korespondencji.
Trzy lata wystarczyły na papiery. Ile potrzeba na drogę?
Sprawa ulicy Kolejowej pokazuje, jak bardzo codzienne życie mieszkańców potrafi uzależnić się od skomplikowanych procedur administracyjnych.
Dla urzędów są to numery działek, sygnatury postępowań, księgi wieczyste i podstawy prawne. Dla właścicieli nieruchomości – realne ograniczenia dotyczące korzystania z własnego majątku.
Dlatego pojawienie się decyzji wojewody powinno skłonić zarówno władze miasta, jak i powiatu do przedstawienia mieszkańcom jednoznacznej informacji o dalszych działaniach.
Trzeba ustalić, jakie dokładnie rozstrzygnięcie zapadło, czy obejmuje działki istotne dla ulicy Kolejowej, czy jest ostateczne oraz kto i kiedy podejmie następne czynności.
Najważniejsze pytanie nie brzmi już tylko, co zdecydował wojewoda. Brzmi: czy po trzech latach oczekiwania instytucje publiczne potrafią wreszcie wspólnie doprowadzić sprawę do końca?
Bo mieszkańcy ulicy Kolejowej nie potrzebują kolejnych pism zapewniających o prowadzeniu postępowania. Potrzebują rozwiązania, które pozwoli im normalnie korzystać z własnych nieruchomości.
A administracyjny przełom będzie można ogłosić dopiero wtedy, gdy za decyzją pójdą konkretne działania.



Napisz komentarz
Komentarze