Nasz artykuł w skrócie
S12 powstanie pomimo sprzeciwu – Ministerstwo Infrastruktury oficjalnie potwierdziło, że nie przewiduje rezygnacji z budowy strategicznej drogi ekspresowej na odcinku Łódź Południe – Kozenin. Klamka zapadła, a protesty nie zatrzymają inwestycji.
- Korekty w okolicach Tomaszowa Mazowieckiego – po analizach skorygowano przebieg drogi w rejonie kluczowych punktów powiatu: Wiaderna, Wąwału, Małych Grot Nagórzyckich oraz samej kopalni Biała Góra.
- Miliardowe koszty realizacji – samo przygotowanie dokumentacji projektowej pochłonie ponad 103 mln zł, natomiast koszt fizycznej budowy całego dolnośląsko-łódzkiego łącznika szacuje się na znacznie ponad 3 mld zł.
- Sztywne terminy administracyjne – na ostateczny przebieg poczekamy. Wybór wariantu preferowanego nastąpi w III kwartale 2027 roku, a wydanie decyzji środowiskowej planowane jest na pierwszą połowę 2029 roku.
- Uwagi tak, podważanie sensu nie – resort zapowiada dalsze konsultacje społeczne dla mieszkańców. Ludzie mogą zgłaszać wnioski korygujące, jednak resort wyklucza ponowne rozpatrywanie zasadności samej budowy S12.
Spór o S12 przypomina od kilku lat układanie wielkiej drogowej układanki, w której każda przesunięta na mapie linia oznacza coś bardzo konkretnego: dom, gospodarstwo, pole, las albo drogę, którą ktoś codziennie jeździ do pracy. Teraz Ministerstwo Infrastruktury po raz kolejny jasno określiło, gdzie znajduje się granica tej dyskusji. Można rozmawiać o przebiegu trasy, ale sam scenariusz budowy pozostaje aktualny.
Interpelację nr 19344 złożyła poseł Anna Milczanowska. Do Sejmu wpłynęła 20 sierpnia 2026 roku. Posłanka powoływała się na stanowisko mieszkańców i władz samorządowych gminy Będków, którzy kwestionują zarówno ekonomiczną zasadność inwestycji, jak i jej skutki społeczne, środowiskowe oraz przestrzenne. Pytała między innymi, czy zamiast nowej trasy Łódź–Tomaszów–Kozenin nie należałoby skoncentrować środków na odcinku Piotrków Trybunalski–Sulejów–Kozenin.
Odpowiedź podpisał 21 października sekretarz stanu w Ministerstwie Infrastruktury Stanisław Bukowiec. Dokument został odnotowany w rejestrze sejmowym 22 października. Resort przypomina, że S12 Łódź Południe–Kozenin została ujęta w Rządowym Programie Budowy Dróg Krajowych do 2030 roku z perspektywą do 2033 roku i znajduje się obecnie na etapie prac przygotowawczych.
Ministerstwo: nie ma planu rezygnacji z S12
To najważniejszy fragment odpowiedzi.
Ministerstwo informuje, że przeprowadzone dotychczas analizy planistyczne, sieciowe, ruchowe, ekonomiczne i środowiskowe nie wykazały zasadności odstąpienia od budowy odcinka Łódź Południe–Kozenin. Resort traktuje go jako element docelowej sieci dróg szybkiego ruchu, który ma połączyć A1 i S8 z dalszym ciągiem S12 oraz S74.
Jednocześnie ministerstwo bardzo wyraźnie rozdziela dwie inwestycje: odcinek Łódź Południe–Kozenin oraz trasę Piotrków Trybunalski–Sulejów–Kozenin. Według odpowiedzi są to przedsięwzięcia o różnych, choć uzupełniających się funkcjach transportowych.
„Realizacja jednego z tych zadań nie zastępuje realizacji drugiego” – wskazuje resort.
Oznacza to, że postulowana przez część mieszkańców możliwość rezygnacji z nowej trasy w kierunku Tomaszowa i przeznaczenia środków wyłącznie na drogę przez Piotrków Trybunalski i Sulejów nie jest obecnie brana pod uwagę.
Co więcej, ministerstwo przyznaje, że wariant polegający na całkowitym zaniechaniu inwestycji nie został potraktowany podczas dalszych prac jako równorzędna alternatywa. Zdaniem resortu wcześniejsze analizy wykazały potrzebę realizacji S12, dlatego scenariusz „nie budować” nie był dalej analizowany. Nie przewiduje się również zlecenia dodatkowej, niezależnej analizy zasadności inwestycji poza procedurami związanymi z przygotowywaną dokumentacją i decyzją środowiskową.
Od 13 do ponad 100 rozbiórek. Ogromna różnica między wariantami
Po raz pierwszy w tak czytelnej formie ministerstwo podało liczbę obiektów przewidywanych obecnie do rozbiórki.
Dla odcinka pomiędzy węzłami Łódź Południe i Wolbórz/Studzianki wariant niebieski oznacza 13 rozbiórek, czerwony – 6, natomiast zielony aż 95.
Na drugim fragmencie, od Wolborza/Studzianek do Kozenina, dla wariantu niebieskiego nie wskazano obecnie żadnej rozbiórki. Wariant czerwony oznacza 11, podobnie jak zielony – również 11.
Jeżeli zsumować podane przez ministerstwo dane dla obu części trasy, otrzymujemy 13 obiektów do rozbiórki w wariancie niebieskim, 17 w czerwonym i aż 106 w zielonym.
Trzeba jednak podkreślić, że resort posługuje się określeniem „obiekty przeznaczone do rozbiórki”. Nie oznacza to automatycznie 106 domów mieszkalnych.
W samej gminie Będków liczby są zdecydowanie mniejsze, ale dla konkretnych właścicieli oznaczają oczywiście problem o zupełnie innej skali. Ministerstwo wskazało tam odpowiednio 3 budynki w wariancie niebieskim, 4 w czerwonym i 10 w zielonym. Resort zaznacza jednocześnie, że wszystkie warianty omijają zwartą zabudowę Będkowa.
Na obecnym etapie nie można jeszcze ustalić, ile gospodarstw rolnych i nieruchomości zostanie przeciętych lub objętych wykupem. Ostateczne granice pasa drogowego nie zostały bowiem wyznaczone.
Koszt? Wiadomo tylko, że znacznie ponad 3 miliardy
Kolejną interesującą odpowiedzią są dane finansowe.
Sam proces przygotowawczy oszacowano obecnie na 103 494 200 zł brutto. Ministerstwo nie podaje natomiast jeszcze całkowitej wartości robót, ponieważ będzie ona zależała od wybranego przebiegu i ostatecznych rozwiązań technicznych.
Pada jednak znamienne zdanie: „łączny koszt inwestycji istotnie przekroczy 3 mld zł”.
Na razie nie można także wskazać wartości wykupów gruntów, odszkodowań ani kompensacji środowiskowych.
Aktualna karta inwestycji GDDKiA podaje, że odcinek Łódź Południe–Kozenin ma około 60 kilometrów, będzie drogą dwujezdniową po dwa pasy ruchu i ma być realizowany w systemie „projektuj i buduj”. Dyrekcja wskazuje obecnie lata 2031–2034 jako okres realizacji.
Węzeł na granicy Będkowa i Rokicin
W interpelacji pojawił się również argument, że gmina Będków poniesie koszty społeczne inwestycji, nie mając własnego bezpośredniego węzła.
Ministerstwo odpowiada na ten zarzut informacją, że węzeł drogowy przewidziano na granicy gmin Rokiciny i Będków. Według resortu ma on poprawić dostępność transportową, stworzyć warunki dla nowych inwestycji i działalności gospodarczej oraz wyprowadzić część ruchu tranzytowego z istniejących dróg.
To istotne doprecyzowanie wobec treści samej interpelacji.
Zmiany także koło Wąwału, Wiaderna i Białej Góry
Odpowiedź ministerstwa ma szczególne znaczenie dla Tomaszowa Mazowieckiego i najbliższych okolic, bo wymienia miejsca, w których po protestach i konsultacjach dokonano zmian.
Resort twierdzi, że uwagi mieszkańców nie trafiły do szuflady. Wszystkie trzy warianty zostały skorygowane w celu ograniczenia liczby rozbiórek. Warianty czerwony i niebieski w rejonie S8 przesunięto o około dwa kilometry na zachód, bliżej Wolborza. Dokonano także korekt w rejonie Noworybia i Bogusławic.
Z punktu widzenia Tomaszowa szczególnie istotne są dalsze zmiany. W rejonie Wiaderna skorygowano warianty czerwony i zielony, aby ograniczyć liczbę rozbiórek. Zielony przebieg został odsunięty od zabudowań w rejonie Małych Grot Nagórzyckich, a czerwony i zielony – od zabudowy Wąwału. Za kopalnią Biała Góra wszystkie trzy warianty skierowano na południe.
GDDKiA już wcześniej informowała, że planowane warianty przechodzą na południowy wschód od Tomaszowa, w pobliżu Grot Nagórzyckich, następnie pomiędzy Wąwałem i kopalnią Biała Góra. W tym rejonie przewidywany jest także węzeł Tomaszów Mazowiecki Południe.
Nie oznacza to jednak końca społecznego sporu. Przeciwko południowemu korytarzowi występowali również mieszkańcy miasta i gminy Tomaszów Mazowiecki. W petycjach kierowanych do GDDKiA wskazywano między innymi na bliskość terenów rekreacyjnych i przyrodniczych oraz argumentowano, że droga nie rozwiązuje wewnętrznych problemów komunikacyjnych Tomaszowa.
Wariant dopiero w 2027 roku. Decyzja środowiskowa w 2029
Odpowiedź ministerstwa przynosi też nowy, konkretny harmonogram.
Raport o oddziaływaniu przedsięwzięcia na środowisko ma powstać w II–III kwartale 2027 roku. Analiza wielokryterialna i wybór wariantu preferowanego planowane są na III kwartał 2027 roku. Wniosek o wydanie decyzji środowiskowej ma zostać złożony w drugiej połowie 2027 roku, natomiast uzyskanie decyzji przewidywane jest dopiero w pierwszej połowie 2029 roku. Ministerstwo zastrzega, że terminy mogą jeszcze ulec zmianie.
Warto przypomnieć, że kiedy we wrześniu 2024 roku oficjalnie rozpoczynano konsultacje dotyczące S12, minister infrastruktury Dariusz Klimczak mówił o planowanym złożeniu wniosku o decyzję środowiskową pod koniec 2025 roku.
Dzisiaj mowa jest już o drugiej połowie 2027 roku. To pokazuje, jak mocno wydłużył się etap przygotowawczy jednej z największych planowanych inwestycji drogowych w naszym regionie.
S12 pozostaje na mapie
Odpowiedź na interpelację nie kończy sporu o drogę, ale mocno porządkuje sytuację. Państwo nie rozważa obecnie rezygnacji z S12 Łódź Południe–Kozenin. Nie planuje także zastąpienia jej wyłącznie inwestycją Piotrków–Sulejów–Kozenin. Dyskusja będzie więc dotyczyć przede wszystkim tego, którędy droga ma przebiegać i jak ograniczyć jej społeczne oraz środowiskowe skutki, a nie tego, czy w ogóle zostanie wybudowana.
Jednocześnie żadna z trzech linii widocznych dziś na mapach nie jest jeszcze ostatecznym przebiegiem. Do wyboru wariantu pozostaje co najmniej kilkanaście miesięcy, a mieszkańcy i samorządy będą mogli składać dalsze uwagi w postępowaniu dotyczącym decyzji środowiskowej. Ministerstwo zapewnia, że kolejne głosy będą analizowane.
S12 jest więc nadal drogą narysowaną ołówkiem, nie asfaltem. Tyle że z najnowszej odpowiedzi ministerstwa wynika już wyraźnie, że gumka nie leży dziś na stole.
Mogę też przygotować do tego materiału krótszy lead SEO, metaopis oraz sekcję „Nasz artykuł w skrócie”.



Napisz komentarz
Komentarze