Nasz artykuł w skrócie
- Unieważnienie z powodu wygórowanej ceny – miasto oficjalnie unieważniło toczące się postępowanie przetargowe, ponieważ jedyna złożona oferta cenowa znacząco przewyższyła możliwości finansowe samorządu.
- Zastanawiające rozbieżności w wycenie – historia finansowa projektu budzi pytania. Choć pierwotnie w planach na tę inwestycję zapisano kwotę 1,5 mln zł, to w oficjalnym ogłoszeniu przetargowym wartość zamówienia określono na zaledwie 494 tys. zł.
- Niepewna przyszłość zadania – w związku z fiaskiem obecnej procedury i dużym rozstrzałem finansowym, dalsze losy oraz termin ponownego uruchomienia przedsięwzięcia pozostają na ten moment nieznane.
Cztery kwoty, jeden parking
7 października opublikowano ogłoszenie nr 2026/BZP 00474566. Z dokumentu wynika, że wpłynęła jedna oferta, opiewająca na 2 287 800 zł. Miasto unieważniło postępowanie na podstawie art. 255 pkt 3 Prawa zamówień publicznych. Przepis pozwala zakończyć przetarg bez wyboru wykonawcy, jeżeli najniższa cena przekracza dostępne finansowanie, a zamawiający nie może zwiększyć przeznaczonej kwoty.
Najciekawsze kryje się jednak w liczbach.
W budżecie Tomaszowa Mazowieckiego na 2026 rok zapisano na parking 1,5 mln zł. W planie zamówień publicznych wskazano orientacyjną wartość 1,15 mln zł. Tymczasem w dokumentacji przetargowej widnieje szacunkowa wartość zamówienia wynosząca 494 tys. zł.
Ostateczna propozycja wykonawcy przewyższyła pierwotny zapis budżetowy o 787 800 zł, czyli 52,5 proc.
Oczywiście wartość szacunkowa zamówienia, orientacyjna kwota w planie i środki budżetowe nie są pojęciami tożsamymi. Tak duża rozpiętość wymaga jednak wyjaśnienia. Nie udało się też potwierdzić, czy do chwili otwarcia ofert zmieniono kwotę zabezpieczoną na inwestycję.
Parking to nie tylko kostka brukowa
Zadanie przewidziano w formule „zaprojektuj i wybuduj”. Wykonawca miał przygotować dokumentację, uzyskać niezbędne pozwolenia, rozebrać istniejący kiosk, wykonać odwodnienie, oświetlenie oraz zagospodarować teren. Przewidziano również prace związane z zielenią, w tym ewentualną wycinkę drzew i nasadzenia zastępcze.
Pierwotny budżet opisywał parking o powierzchni około 900 m², wykonany z płyt ażurowych ECO. W ogłoszeniu przetargowym wymieniono natomiast nawierzchnie z kostki betonowej. Czy zmieniła się koncepcja, a wraz z nią koszty? To kolejne pytanie wymagające odpowiedzi.
Co dalej z inwestycją?
Jedna oferta nie pozwala ocenić, czy zaproponowana cena odpowiadała realiom rynku. Nie dowodzi też, że miasto źle oszacowało koszty. Pokazuje natomiast, że plan inwestycyjny zderzył się z wyceną, której samorząd nie zaakceptował.
Teraz magistrat musi zdecydować, czy znaleźć dodatkowe pieniądze, zmodyfikować zakres przedsięwzięcia, czy ponownie poszukać wykonawcy.
Pozostają pytania o aktualny budżet zadania, przyczyny rozbieżności oraz termin ewentualnego kolejnego przetargu.
Mieszkańców interesuje przede wszystkim, kiedy powstaną miejsca postojowe. Podatnicy mają natomiast prawo wiedzieć, dlaczego inwestycja, której koszt pierwotnie określono na 1,5 mln zł, nie doczekała się realizacji.
Na razie parking przy Armii Krajowej istnieje tylko na papierze. I nie wiadomo, jak długo jeszcze tam pozostanie.



Napisz komentarz
Komentarze