Główne prace przy przebudowie ulicy Luboszewskiej i skrzyżowania z ulicą Spalską zostały już wykonane. Jak podało 25 października Radio Łódź, wykonawcy pozostały poprawki, roboty związane z zagospodarowaniem terenu oraz procedury odbiorowe. Pełna przejezdność ma zostać przywrócona w połowie listopada 2026 roku.
Termin nie jest przypadkowy. Umowę z wykonawcą – tomaszowską spółką Binstal – zawarto 15 października 2024 roku na okres 25 miesięcy. Jej wartość wynosi 9 274 800 zł, a na inwestycję miasto otrzymało 5 mln zł z Rządowego Funduszu Polski Ład w ramach programu rozwoju stref przemysłowych.
Rondo nie tylko dla Spalskiej i Luboszewskiej
To, co na pierwszy rzut oka wygląda jak zwykła przebudowa miejskiego skrzyżowania, ma mieć znacznie większe znaczenie.
Adam Koziełek z Urzędu Miasta powiedział Radiu Łódź, że Luboszewska została rozbudowana do standardu drogi wojewódzkiej, aby w przyszłości mogła stać się fragmentem obwodnicy Tomaszowa. Właśnie z tego powodu na nowym rondzie przygotowany został dodatkowy wylot.
To ważna deklaracja. Oznacza bowiem, że przy projektowaniu obecnej inwestycji nie myślano wyłącznie o dzisiejszym ruchu pomiędzy Spalską a terenami dawnego Wistomu. Pozostawiono także możliwość dalszego poprowadzenia trasy.
Nie oznacza to jednak, że mieszkańcy mogą już odliczać czas do rozpoczęcia budowy obwodnicy.
Wylot jest. Obwodnicy jeszcze nie ma
W dostępnych obecnie dokumentach dotyczących realizowanej inwestycji nie ma decyzji zezwalającej na budowę całej nowej obwodnicy miasta.
Starosta Tomaszowski wydał 26 stycznia 2026 roku decyzję ZRID nr 3/2026. Dotyczy ona rozbudowy ulicy Luboszewskiej oraz skrzyżowania Luboszewskiej i Spalskiej, wraz z instalacjami i urządzeniami budowlanymi. W decyzji wskazane zostały konkretne działki w Tomaszowie Mazowieckim oraz w obrębie Luboszewy w gminie Lubochnia. Nie jest to jednak decyzja obejmująca realizację pełnego ciągu obwodnicowego wokół miasta.
Dlatego dodatkowy wylot ronda należy dziś traktować przede wszystkim jako rezerwę przygotowaną pod następny etap układu drogowego.
To rozwiązanie rozsądne z punktu widzenia inżynierii. Lepiej przygotować rondo od razu, zamiast za kilka lat rozbierać fragment nowej infrastruktury, gdyby budowa kolejnego odcinka rzeczywiście stała się realna. Z punktu widzenia mieszkańców pozostaje jednak pytanie ważniejsze: dokąd dokładnie ma prowadzić ta droga i kiedy miałaby powstać?
Teren Wistomu i drogi do S8
Historia tej inwestycji od początku związana była przede wszystkim z rozwojem terenów przemysłowych.
Już w październiku 2023 roku, informując o pozyskaniu 5 mln zł dofinansowania, prezydent Tomaszowa Mazowieckiego Marcin Witko wskazywał, że ulice Luboszewska i Spalska poprzez DK48 zapewniają połączenie z drogą ekspresową S8 i siecią TEN-T. Miasto podkreślało wtedy znaczenie przebudowy dla terenów inwestycyjnych oraz planowanych dróg na obszarze byłych Zakładów Włókien Chemicznych „Wistom”.
Warto przypomnieć, że pierwotnie w 2023 roku zakończenie inwestycji zapowiadano na 2025 rok. Później, po przeprowadzeniu postępowania przetargowego, podpisano umowę przewidującą 25 miesięcy realizacji, czyli praktycznie do połowy listopada 2026 roku.
Także obowiązujący od lipca tego roku miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego dla rejonu ulic Spalskiej, Luboszewskiej i Piaskowej pokazuje, że miasto przygotowuje ten obszar pod dalszy rozwój przemysłowy i komunikacyjny. W planie wyznaczono m.in. tereny dróg zbiorczych, lokalnych i dojazdowych oraz zapisano ich powiązanie z zewnętrznym układem dróg wojewódzkich i krajowych.
Nie jest to jednak równoznaczne z zatwierdzeniem konkretnej obwodnicy wraz z harmonogramem budowy.
Najważniejsze pytanie zaczyna się za rondem
Nowe skrzyżowanie na Spalskiej za kilka tygodni powinno więc przestać być placem budowy. Z punktu widzenia kierowców oznacza to przede wszystkim koniec wielomiesięcznych utrudnień, nową nawierzchnię, poprawę organizacji ruchu oraz ciągi pieszo-rowerowe.
Z punktu widzenia przyszłości Tomaszowa ciekawsze jest jednak to, co znajduje się na jednym z krańców ronda.
Dodatkowy wylot jest materialnym śladem koncepcji większej niż sama przebudowa Luboszewskiej. Na razie prowadzi do przyszłości, której terminów jeszcze nie znamy.
Dlatego warto zapytać Urząd Miasta, czy istnieje już konkretny wariant przebiegu dalszego odcinka obwodnicy, jakie nieruchomości miałaby przecinać planowana droga, gdzie miałaby połączyć się z istniejącą siecią oraz czy prowadzone są rozmowy z samorządem województwa, Zarządem Dróg Wojewódzkich lub GDDKiA w sprawie przejęcia, finansowania bądź wspólnej realizacji takiego przedsięwzięcia.
Bo rondo jest już niemal gotowe. Teraz najciekawsze pytanie brzmi: co – i kiedy – powstanie za jego czwartym wylotem?



Napisz komentarz
Komentarze