Planowana elektrownia ma powstać na działkach nr 8/1 i 170 w obrębie 22 Tomaszowa Mazowieckiego. Z dokumentów publikowanych w BIP wynika, że chodzi o małą elektrownię wodną wykorzystującą istniejące piętrzenie wody na ujęciu na Pilicy.
Najnowsze obwieszczenie oznacza, że urzędnicy zakończyli gromadzenie materiałów potrzebnych do rozstrzygnięcia sprawy. Zanim decyzja zostanie wydana, strony postępowania mają możliwość zapoznania się z dokumentacją i wypowiedzenia się co do zebranych dowodów. To realizacja zasady czynnego udziału strony w postępowaniu administracyjnym.
Nie oznacza to jednak, że elektrownia otrzymała już decyzję środowiskową, tym bardziej zaś pozwolenie na budowę.
Projekt zmieniał się przez lata
Sprawa ma dłuższą historię. Już w 2023 i 2024 roku w miejskim BIP pojawiały się dokumenty dotyczące budowy elektrowni wodnej na Pilicy. W marcu 2024 roku przedsięwzięcie obejmowało dziesięć działek: 8/1, 163, 164, 170–175 i 183. Prezydent miasta uznał wówczas, że konieczne jest przeprowadzenie oceny oddziaływania na środowisko i sporządzenie raportu. Postępowanie zostało następnie zawieszone do czasu jego przedłożenia.
Kilka miesięcy później pojawiła się informacja o korekcie terenu objętego inwestycją, a kolejne dokumenty wskazywały już znacznie mniejszy obszar przedsięwzięcia.
W lutym 2026 roku wszczęto natomiast postępowanie dotyczące budowy MEW „poprzez wykorzystanie piętrzenia wody na ujęciu wody rzeki Pilicy”. Wskazano już tylko działki 8/1 i 170. W kolejnych miesiącach urząd ponownie zwracał się o opinie i uzgodnienia dotyczące przedsięwzięcia.
Najważniejsze pytania pozostają otwarte
Sama nazwa „mała elektrownia wodna” niewiele mówi jeszcze o rzeczywistym oddziaływaniu inwestycji. Kluczowe będą jej moc, sposób wykorzystania istniejącego piętrzenia, wielkość przepływu wody oraz rozwiązania umożliwiające migrację ryb.
Pilica nie jest przecież wyłącznie potencjalnym źródłem energii. To również jeden z najważniejszych przyrodniczo i krajobrazowo obszarów Tomaszowa.
Dopiero pełna dokumentacja środowiskowa oraz stanowiska RDOŚ, Wód Polskich i innych instytucji pozwolą odpowiedzieć na najważniejsze pytanie: co dokładnie inwestor chce zbudować na Pilicy i jak elektrownia może wpłynąć na rzekę?
Do tematu będziemy wracać.



Napisz komentarz
Komentarze