Przy Zespole Szkół Ponadpodstawowych nr 8 w Tomaszowie Mazowieckim oficjalnie otwarto Orlik. Nowy obiekt ma służyć uczniom jako miejsce aktywności fizycznej, integracji i rozwijania sportowych pasji.
Mapa handlowa Tomaszowa Mazowieckiego może w ciągu najbliższych dwóch lat zmienić się nie do poznania. Family Partners oraz Agile Development zapowiadają budowę dwóch sąsiadujących ze sobą parków handlowych o łącznej powierzchni najmu blisko 37 tys. m². Jeżeli inwestycja zostanie zrealizowana w zapowiadanej skali, przy trasie S8 powstanie drugi potężny biegun tomaszowskiego handlu. Otwarcie obu obiektów planowane jest na pierwszą połowę 2028 roku.
Jednego dnia przy biurku brakuje pracownika. Drugiego zaczynają przesuwać się terminy. Po kilku dniach jego obowiązki przejmują inni, a w niewielkiej firmie albo małej instytucji cały organizacyjny mechanizm zaczyna zgrzytać. Zwolnienia lekarskie są oczywistym prawem chorego pracownika. Problem zaczyna się tam, gdzie L4 jest wykorzystywane niezgodnie z przeznaczeniem. I nie dotyczy to wyłącznie prywatnych przedsiębiorców. W powiecie tomaszowskim zwolnienia lekarskie osób związanych z lokalną polityką już kilka miesięcy temu stały się przedmiotem publicznej dyskusji.
Zarząd Dróg Powiatowych w Tomaszowie Mazowieckim przygotowuje budowę zatoki parkingowej przy ul. Wandy Panfil. To inwestycja potrzebna, ale warto powiedzieć jasno: jeśli ma to być odpowiedź na dramatyczny deficyt miejsc postojowych w rejonie szpitala, będzie to odpowiedź zdecydowanie zbyt skromna. Ta część miasta potrzebuje większego parkingu dla pracowników placówek medycznych oraz nowego systemu organizacji parkowania na sąsiednich ulicach.
Z terenu kompleksu sportowego Lechii Tomaszów usunięto 122 drzewa. W zamian miasto zostało zobowiązane do wykonania 425 nasadzeń zastępczych. Nowe drzewa mają pojawić się jednak nie tylko w pobliżu stadionu, ale również przy ulicy Niskiej i na osiedlu Niebrów. Termin wykonania nasadzeń wyznaczono dopiero na 30 października 2028 roku.
Historyczny budynek dworca kolejowego w Tomaszowie Mazowieckim ma przejść kompleksową przebudowę. PKP zapowiada zachowanie architektonicznego charakteru obiektu i dostosowanie go do współczesnych potrzeb podróżnych.
Prawo i Sprawiedliwość pęka dziś z hukiem, który słychać w całej Polsce. Jarosław Kaczyński mówi o odejściu ponad trzydziestu parlamentarzystów. Mateusz Morawiecki odpowiada, że jego ludzi wypchnięto z partii ultimatum i „lojalkami”. W Warszawie trwa polityczne trzęsienie ziemi, ale jego lokalne wstrząsy wtórne znamy w Tomaszowie Mazowieckim od dawna. Tu również zamiast współpracy pojawiały się podejrzliwość, intrygi, personalne wojny i próby eliminowania każdego, kto nie chciał maszerować w jednym szeregu.
To nie jest niewinna wycena nieruchomości. To pierwszy kosztowny krok na drodze prowadzącej do sprzedaży Tomaszowskiego Centrum Zdrowia. Jedenastu radnych Rady Powiatu Tomaszowskiego zagłosowało za przedsięwzięciem, które może pochłonąć nawet 400 tysięcy złotych. Za dokument, który nie wyleczy ani jednego pacjenta, nie skróci żadnej kolejki i nie kupi szpitalowi nawet jednego aparatu diagnostycznego.
Tomaszów Mazowiecki od ponad dwóch dekad czeka na drogę, która może zmienić jego gospodarcze położenie. S12 ma połączyć region z Łodzią, Opocznem, Radomiem, Lublinem i dalej z Polską Wschodnią. Ale dzisiejszy spór o jej przebieg pokazuje, że rozwój nie może być ślepym buldożerem. Musi iść w parze z odpowiedzialnością za mieszkańców, środowisko, turystykę i lokalną tożsamość.
Konkurs na nowego prezesa Tomaszowskiego Centrum Zdrowia pozostaje wciąż nierozstrzygnięty. Mimo pięciu chętnych na to stanowisko żadna z tych osób nie zyskała aprobaty Rady Nadzorczej. Szczegółów tej decyzji oczywiście nie znamy. To, co ważne w tej sprawie, to fakt, że Konrad Borowski złożył rezygnację i swojej decyzji nie zmienia.
To pismo nie brzmi jak urzędowa korespondencja. Bardziej przypomina alarm wysłany z tonącego statku. Lekarze, pielęgniarki i pracownicy II Oddziału Chorób Płuc w Tuszynie biją na alarm: pod hasłem „konsolidacji” może dojść do faktycznej likwidacji jednego z najważniejszych pulmonologicznych ośrodków w regionie.
Szymanówek od lat funkcjonuje w świadomości wielu tomaszowian jako obszar zielony, położony w rekreacyjnej części miasta. Tyle że między sentymentem a stanem faktycznym zieje dziś coraz większa przepaść. Teren, który mógłby być wizytówką miejskiej przestrzeni wypoczynkowej, w wielu miejscach przypomina raczej zapomniane zaplecze miasta: zaniedbane, nieuporządkowane, wykorzystywane miejscami jako dzikie wysypisko śmieci.
Ubiegłoroczny wynik finansowy szpitala, pod kierownictwem dr n. med. Wiesława Chudzika zamknie się najprawdopodobniej wynikiem dodatnim. Wstępne dane prezentowała na ostatniej sesji Rady Powiatu Tomaszowskiego, dyrektor Alina Jodłowska. Zaznaczała jednak, że na ostateczne trzeba będzie poczekać do końca marca. Z informacji wynika jednak, że sporym obciążeniem są oddziały zabiegowe, które niemal wszystkie przynoszą straty. Bez nich jednak funkcjonowanie placówki jest niemożliwe. Przewodniczący Komisji Zdrowia Rodziny i Spraw Społecznych próbował dopytywać prezesa Utrackiego o pomysły na optymalizację kosztów. Odpowiedzi się nie doczekał
Planowanie i zagospodarowanie przestrzenne dla większości osób jest pojęciem enigmatycznym i praktycznie pozbawionym znaczenia. Tymczasem to właśnie ono ma kluczowe znaczenie dla jakości życia mieszkańców mniejszych i większych miejscowości. Niestety przygotowywanie miejscowych planów zagospodarowania przestrzennego odbywa się najczęściej w sposób, który wiele pozostawia do życzenia. Odbywa się głównie za pomocą linijki i wykreślaniem za jej pomocą kresek w różnych kierunkach na mapach. Ludzie, którzy powinni podchodzić do tematu w sposób profesjonalny, najczęściej stosują metody "najmniejszej linii oporu". Zapominają o ukształtowaniu terenu, warunkach geologicznych, możliwościach odprowadzania wód opadowych. Efekty możemy oglądać na ulicy Dąbrowskiej...
W czasie wczorajszego spotkania z dziennikarzami, Prezydent Marcin Witko przedstawił plany inwestycyjne na kolejny rok. Prezentują się imponująco. Tomaszów Mazowiecki raz jeszcze zmieni swoje oblicze.
Mieszkańcy Józefowa doczekają się wreszcie remontu ulicy prowadzącej do ich osiedla. Na inwestycje czekali od kilkudziesięciu lat. Zaniedbywana przez kolejne władze część miasta zaczyna żyć całkiem nowym życiem. Pojawiają się tu kolejne domy. Nie są to już tylko trzy wielorodzinne bloki komunalne. Prezydent Marcin Witko nie tylko zdecydował się na na budowę, ale także pozyskał na nią dotację w wysokości 1,4 miliona złotych od Lasów Państwowych. To jednak dopiero początek koniecznych prac. Do wykonania zostanie ponad kilometr ulicy Działkowej.
Prezydent Marcin Witko poinformował wczoraj o otwarciu ofert w przetargu na wymiana oświetlenia ulicznego oraz montaż sterowania logicznego wraz ze skablowaniem sieci wysokiego i średniego napięcia na terenie Tomaszowa Mazowieckiego. Pieniądze na tę inwestycje pozyskano w ramach tzw. Polskiego Ładu. To olbrzymie przedsięwzięcie warte ok. 21 milionów złotych. Prace powinny ruszyć jeszcze w tym roku. To dobra wiadomość dla mieszkańców, którzy coraz częściej narzekają na "egipskie ciemności" na tomaszowskich ulicach.
Kilka tygodni temu, a dokładnie na początku października, prezydent Marcin Witko poinformował o pozyskaniu 4 mln z rezerwy rządowej na modernizację tomaszowskiego stadionu im. Braci Gadajów przy ulicy Nowowiejskiej. Będzie to pierwszy etap planowanej inwestycji, która połączy obiekt sportowy z Parkiem Solidarności tworząc obszar rekreacyjno - wypoczynkowy.
Miasto ogłosiło przetarg na przebudowę Stadionu Miejskiego im. Braci Gadajów. Na ten cel udało się pozyskać rządowe dofinansowanie. Na stadionie zmodernizowanie zostanie boisko, powstanie też nowa bieżnia. To dopiero pierwszy etap planowanej inwestycji
Podobno w tomaszowskich sklepach zabrakło szerokich wstążek. Ten deficytowy produkt trzeba ściągać z zagranicy, bo miasta w całej Polsce cierpią na niedobór tego deficytowego produktu. Chińczycy zacierają ręce i wysyłają kontener za kontenerem. Wszystkiego za mało i za późno... a przecież można było tę sytuację przewidzieć i zrobić odpowiednie zapasy. Piszę to u nas nieco żartem, ale nasz powiat zaatakowały prawdziwe wstążeczkowe potwory. Czyhają na każdym rogu z nożyczkami. Ciach, ciach, ciach i biegną dalej, bo do piątku jest jeszcze tyle do przecięcia.