Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
środa, 28 października 2026 03:38
Z OSTATNIEJ CHWILI:
Reklama
Reklama

Kim jest Jakub Pietkiewicz, nowy prezes SM Przodownik? Po latach wraca do Tomaszowa

Piątek, 11 września. Przed siedzibą Spółdzielni Mieszkaniowej „Przodownik” tłum, okrzyki, przepychanki i policja. W środku miało nastąpić zwyczajne przekazanie gabinetu nowemu prezesowi. Zamiast tego Jakub Pietkiewicz, który po kilkunastu latach wrócił do Tomaszowa Mazowieckiego, nie wszedł nawet do budynku. Dla wielu mieszkańców jego nazwisko może brzmieć dziś obco. Tymczasem za nowym prezesem ciągnie się blisko dwudziestoletnia droga przez tomaszowski magistrat, TTBS, Radio Łódź, Łęczycę, państwowe instytuty badawcze, Łódzką Specjalną Strefę Ekonomiczną i regionalną politykę. A ostatnio także przez Krośniewice. Kim więc jest człowiek, który obejmuje stery jednej z najbardziej skonfliktowanych dziś instytucji w Tomaszowie?

Artykuł w skrócie

  • Doświadczenie w tomaszowskim samorządzie – Jakub Pietkiewicz w przeszłości pełnił funkcję pełnomocnika prezydenta Rafała Zagozdona oraz zasiadał w Radzie Nadzorczej TTBS.
  • Bogata kariera w radach i instytucjach – pracował m.in. w Radzie Nadzorczej Radia Łódź (2006–2009), samorządzie Łęczycy, instytutach badawczych Łukasiewicz oraz Łódzkiej Specjalnej Strefie Ekonomicznej, gdzie przewodniczył Radzie Nadzorczej.
  • Działalność polityczna w regionie – związany był z Porozumieniem Jarosława Gowina oraz startował w wyborach do Sejmiku Województwa Łódzkiego.
  • Aktualne stanowisko dyrektorskie – od początku 2025 roku z powodzeniem zarządzał Miejskim Zakładem Gospodarki Komunalnej i Mieszkaniowej w Krośniewicach.

Pierwszy dzień i drzwi, których nie udało się przekroczyć

O godzinie 14 nowy prezes miał spotkać się z poprzednikami i przejąć biuro. Tak przynajmniej wyglądał plan.

– Umówiłem się z poprzednikami, że przyjadę o 14, by mogli przekazać mi biuro – mówił Jakub Pietkiewicz.

Zamiast spokojnego przekazania obowiązków przed budynkiem czekała grupa protestujących. Pojawiły się okrzyki „wynocha”, doszło również do szarpaniny. Na miejsce przyjechała policja. Funkcjonariusze zaproponowali nowemu prezesowi pomoc w wejściu do siedziby. Pietkiewicz odmówił.

– Odmówiłem, by nie eskalować bardziej konfliktu – tłumaczył później.

Scena mogłaby być początkiem politycznego thrillera. Jest jednak przede wszystkim dobrym punktem wyjścia do pytania: kim jest człowiek, który znalazł się nagle w samym środku wojny o „Przodownik”?

Bo jedno można powiedzieć od razu: w Tomaszowie Jakub Pietkiewicz nie jest człowiekiem znikąd.

Zagozdon, magistrat i komunikacja z mieszkańcami

Starszym czytelnikom jego nazwisko może być dobrze znane.

Pietkiewicz należał do współpracowników prezydenta Rafała Zagozdona. Pomagał mu w kampanii wyborczej, a następnie został pełnomocnikiem prezydenta do spraw komunikacji społecznej. Archiwalne materiały prasowe wskazują wprost, że doradzał prezydentowi w sprawach kontaktów z mediami.

To właśnie Pietkiewicz wielokrotnie występował w lokalnej prasie jako głos magistratu.

Kiedy krytykowano Tomaszów za słabe miejsce w „Dziennikowej Lidze Gmin”, odpierał zarzuty, twierdząc, że metodologia rankingu zafałszowuje rzeczywisty obraz miasta. Wskazywał m.in. na inwestycje realizowane przez miejskie spółki, które nie przechodziły bezpośrednio przez budżet samorządu

Komentował również funkcjonowanie Straży Miejskiej, inwestycje komunalne czy problemy związane z miejskim majątkiem. Był więc kimś więcej niż osobą od wysyłania komunikatów prasowych – przez kilka lat był publicznym głosem administracji Zagozdona.

Gdy w listopadzie 2014 roku Rafał Zagozdon przegrał wybory po ośmiu latach sprawowania urzędu, to właśnie Pietkiewicz rozesłał mediom jego list z podziękowaniami dla mieszkańców i gratulacjami dla kontrkandydatów.

Warto to podkreślić, bo w obecnej debacie nazwisko nowego prezesa „Przodownika” bywa wiązane z różnymi lokalnymi środowiskami politycznymi. Jego udokumentowany tomaszowski etap kariery związany był przede wszystkim z administracją Rafała Zagozdona, nie Marcina Witki.

TTBS. Mieszkania nie są dla niego nowym światem

Jeszcze ciekawszy w kontekście „Przodownika” jest drugi element tamtego okresu.

Jakub Pietkiewicz zasiadał równocześnie w Radzie Nadzorczej Tomaszowskiego Towarzystwa Budownictwa Społecznego.

Archiwalna prasa odnotowała, że do rady TTBS trafił niemal w tym samym czasie, gdy objął funkcję pełnomocnika prezydenta.

Pietkiewicz mówił wówczas:

„To czwarta rada nadzorcza, w jakiej zasiadam”.

Dodawał, że ma dzięki temu przygotowanie do wykonywania tej funkcji. Według ówczesnej publikacji zwykły członek rady nadzorczej TTBS otrzymywał wówczas około 2,2 tys. zł miesięcznie. Mówimy oczywiście o realiach sprzed kilkunastu lat, nie o obecnych wynagrodzeniach. 

Jego obecność w radzie nie była epizodem trwającym kilka tygodni. Jeszcze w 2013 roku Radę Nadzorczą TTBS tworzyli Adam Sojka, Ireneusz Trojak i właśnie Jakub Pietkiewicz. W tym czasie spółka administrowała dużym zasobem mieszkaniowym, zmagała się z wielomilionowym zadłużeniem najemców i przygotowywała kolejne inwestycje mieszkaniowe.

Dzisiejszy „Przodownik” nie jest więc dla Pietkiewicza pierwszym spotkaniem z problemami zarządzania nieruchomościami.

Radio Łódź – nominacja KRRiT

Jego słowa o „czwartej radzie” można częściowo zweryfikować dzięki archiwom.

Jednym z wcześniejszych miejsc była Rada Nadzorcza Radia Łódź.

30 listopada 2006 roku Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji uchwałą nr 622/2006 powołała Jakuba Pietkiewicza do rady nadzorczej regionalnej rozgłośni Polskiego Radia w miejsce Władysławy Sykulskiej, która wcześniej złożyła rezygnację.

Dane rejestrowe pokazują jego obecność w organie nadzoru Radia Łódź od początku 2007 do września 2009 roku

Późniejszy oficjalny biogram Pietkiewicza wskazywał szerzej, że w latach 2006–2015 był członkiem władz spółek działających w branżach budownictwa, zarządzania nieruchomościami, transportu miejskiego i radiofonii publicznej. Pełnej listy wszystkich tych funkcji nie udało się jednak na obecnym etapie jednoznacznie odtworzyć w źródłach pierwotnych. 

Z Tomaszowa do Łęczycy

Po zmianie władzy w Tomaszowie Pietkiewicz pojawił się w kolejnym samorządzie.

21 września 2015 roku został pełnomocnikiem burmistrza Łęczycy ds. komunikacji społecznej i promocji.

Miał odpowiadać za współpracę z mediami, informowanie mieszkańców o pracy burmistrza, koordynowanie polityki informacyjnej jednostek miejskich oraz pracę nad strategią marki miasta i jego produktu turystycznego.

Późniejszy biogram podawany przez TVP3 Łódź mówi już także o pełnieniu obowiązków sekretarza miasta Łęczycy i odpowiedzialności za funkcjonowanie urzędu oraz koordynację pracy jednostek podległych.

Doktor od „Małego Dziennika”

Jest w życiorysie Pietkiewicza również wątek mniej administracyjny.

Gdy rozpoczynał pracę w Łęczycy w 2015 roku, urząd przedstawiał go jako doktoranta Uniwersytetu Łódzkiego przygotowującego pracę dotyczącą narzędzi propagandy okresu międzywojennego.

Dziś możemy powiedzieć znacznie więcej.

W repozytorium Uniwersytetu Łódzkiego znajduje się jego rozprawa doktorska z 2017 roku zatytułowana „Pomiędzy diagnozą rzeczywistości, a kreacją stereotypów. Problematyka publicystyki »Małego Dziennika« w Drugiej Rzeczypospolitej”.

Praca analizowała wydawany przez franciszkanów w Niepokalanowie „Mały Dziennik”, jego politykę informacyjną, sposób doboru tematów, język komentarzy oraz kreowanie obrazu rzeczywistości w latach trzydziestych XX wieku.

Późniejsze źródła przedstawiają Pietkiewicza już jako doktora nauk humanistycznych oraz specjalistę w zakresie zarządzania, marketingu i finansów

Łukasiewicz. Od komunikacji do finansów i inwestycji

Kolejny etap kariery oznaczał przejście do dużych instytucji badawczych.

Od 2017 roku Pietkiewicz współkierował Instytutem Włókiennictwa, później działającym w ramach Sieci Badawczej Łukasiewicz. W 2021 roku przedstawiano go jako zastępcę dyrektora ds. finansowych i inwestycji.

Rejestry pokazują następnie formalną prokurę.

W Instytucie Włókiennictwa Pietkiewicz figuruje jako prokurent od 27 kwietnia 2021 do 1 kwietnia 2022 roku. 

Po konsolidacji instytutów został prokurentem Łódzkiego Instytutu Technologicznego. Funkcję tę pełnił od 22 kwietnia 2022 do 14 lutego 2024 roku.

Prokurent to nie tytuł honorowy. Prokura jest szczególnym pełnomocnictwem udzielanym przedsiębiorcy i daje szerokie możliwości reprezentowania podmiotu w czynnościach sądowych i pozasądowych związanych z prowadzeniem przedsiębiorstwa.

Pięć lat w Łódzkiej Specjalnej Strefie Ekonomicznej

Jednym z najmocniejszych punktów menedżerskiego CV Pietkiewicza pozostaje jednak Łódzka Specjalna Strefa Ekonomiczna SA.

Dane rejestrowe pokazują bardzo precyzyjny okres: do rady nadzorczej wszedł 8 marca 2019 roku, a wykreślony został 9 kwietnia 2024 roku. To ponad pięć lat.

Przez część tego okresu był jej przewodniczącym.

Dokument Miasta Łodzi dotyczący spółek z udziałem samorządu wskazuje Jakuba Pietkiewicza jako przewodniczącego Rady Nadzorczej ŁSSE i przedstawiciela Ministerstwa Rozwoju i Technologii. W zarządzie spółki znajdowali się wówczas Marek Michalik i Agnieszka Sygitowicz

To istotne rozróżnienie: rada nadzorcza kontroluje i nadzoruje działalność zarządu, nie prowadzi jednak bieżących spraw spółki. Nie można więc automatycznie przypisywać Pietkiewiczowi decyzji podejmowanych przez zarząd Strefy.

W 2023 roku występował już publicznie jako przewodniczący rady podczas wydarzeń związanych z przyjmowaniem kolejnych firm do ŁSSE. 

Człowiek Gowina

Jest jeszcze polityka.

W wyborach samorządowych 2018 roku Jakub Maciej Pietkiewicz kandydował do Sejmiku Województwa Łódzkiego. Oficjalne dane PKW są jednoznaczne: startował z miejsca czwartego i uzyskał 2735 głosów, czyli 1,14 proc. głosów ważnych w okręgu. Mandatu nie zdobył.

Był związany z Porozumieniem Jarosława Gowina.

Gdy na początku 2021 roku ugrupowaniem wstrząsał konflikt pomiędzy obozami Jarosława Gowina i Adama Bielana, a Włodzimierz Tomaszewski został usunięty z Porozumienia, Pietkiewicz został pełniącym obowiązki prezesa łódzkich struktur partii.

Kilka miesięcy później został już formalnie prezesem zarządu okręgowego.

Regularnie uczestniczył wówczas w debatach politycznych Radia Łódź, występując jako reprezentant Porozumienia obok polityków PiS, KO, PSL, Solidarnej Polski czy Konfederacji

Co ciekawe w kontekście dzisiejszej funkcji, w 2021 roku publicznie wypowiadał się także na temat Społecznych Inicjatyw Mieszkaniowych i problemu dostępności mieszkań.

Krośniewice

I tutaj dochodzimy do elementu biografii, który z punktu widzenia objęcia funkcji w „Przodowniku” wydaje się szczególnie interesujący.

Po zakończeniu pracy w strukturach Łukasiewicza i odejściu z Rady Nadzorczej ŁSSE Pietkiewicz nie zniknął z sektora komunalnego.

W grudniu 2024 roku odbył się konkurs na stanowisko dyrektora Miejskiego Zakładu Gospodarki Komunalnej i Mieszkaniowej w Krośniewicach. Z relacji lokalnych mediów wynika, że zgłosił się jeden kandydat – dr Jakub Pietkiewicz z Łodzi. Konkurs wygrał, a stanowisko objął od początku stycznia 2025 roku 

Nie trafił do jednostki spokojnej.

MZGKiM zmagał się z poważnymi problemami finansowymi i wymagał programu naprawczego. W kwietniu 2026 roku Rada Miejska w Krośniewicach zajmowała się jego formalną likwidacją w celu przekształcenia zakładu budżetowego w spółkę z ograniczoną odpowiedzialnością.  

Jeszcze w styczniu 2026 roku dokumenty MZGKiM podpisywał „dr Jakub Pietkiewicz – dyrektor”, a aktualna strona zakładu nadal wskazuje go jako osobę kierującą jednostką. Także BIP Krośniewic wymienia Pietkiewicza wśród dyrektorów składających oświadczenia majątkowe w 2026 roku 

Po kilkunastu latach znów Tomaszów

Historia zatacza więc koło.

Najpierw Tomaszów. Magistrat Rafała Zagozdona. Komunikacja społeczna. TTBS.

Potem Łęczyca. Doktorat. Instytut Włókiennictwa. Sieć Badawcza Łukasiewicz. Łódzka Specjalna Strefa Ekonomiczna. Porozumienie Jarosława Gowina. Krośniewice.

I teraz ponownie Tomaszów.

Tyle że powrót nie przypominał triumfalnego wejścia nowego prezesa do gabinetu. Pierwszego dnia zamiast kluczy do biura były krzyki, policja i zamknięte drzwi.

Czy prawie dwadzieścia lat doświadczenia w administracji, spółkach, nadzorze właścicielskim, gospodarce komunalnej i polityce wystarczy do opanowania sytuacji w „Przodowniku”?

Tego dziś nie wie nikt.

Wiadomo natomiast, że nowy prezes nie jest ani menedżerem bez doświadczenia, ani człowiekiem przypadkowym. Jego zawodowy życiorys jest długi, wielowątkowy i bardzo mocno związany z sektorem publicznym.

Dlatego wraz z jego powrotem pojawiają się pytania, których nie powinno się zagłuszyć ani protestem przed drzwiami spółdzielni, ani politycznymi sympatiami jej nowych czy starych władz.

Jak dokładnie wybrano prezesa „Przodownika”? Ilu było kandydatów? Jak głosowała Rada Nadzorcza? Jakie warunki zatrudnienia otrzymał? Czy pozostanie równocześnie dyrektorem jednostki w Krośniewicach? Jakie cele postawiono przed nim w Tomaszowie? Czy zamierza przeprowadzić audyt spółdzielni? I wreszcie – jaki jest rzeczywisty stan finansów „Przodownika”?

To już jednak temat na kolejny tekst.

Bo zanim zaczniemy oceniać nowego prezesa, warto było odpowiedzieć na pytanie podstawowe:

kim właściwie jest Jakub Pietkiewicz? 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

JG 14.09.2026 22:13
Kto go wybrał, jeśli nie było takiego punktu w porządku obrad? To są zasady mafijne. Nielegalne przejęcie Spółdzielni. Rada Nadzorcza powołuje Prezesa, a ona czegoś takiego nie zrobiła , bo i takiego punktu w tym Zgromadzeniu nie było!

xyz 12.09.2026 23:28
Bardzo oryginalny sposób na wybór nowego prezesa. Czy był jakiś konkurs? Ciekawe jest, że na prezesa wyciągnięto z kapelusza człowieka, który nie zarządzał zasobami mieszkaniowymi. Epizod w radzie nadzorczej TBS to nie to samo co spółdzielnia. Wypada tylko życzyć powodzenia.

Ajdejano 13.09.2026 21:45
Szanowny Kolego. W tej sprawie jeszcze przez pewien czas będziemy odbiorcami informacji, których zadaniem będzie wprowadzanie nas w błąd. A potem, jak wszystko ucichnie, nowy prezes już zacznie szukać nowego, piątego, albo szóstego, dobrze płatnego stołka. Spoko, Zdzichu, spoko! Będzie tak, jak zawsze....

Ajdejano 12.09.2026 20:13
Cytat ostatniego zdania z materiału powyżej: "Bo zanim zaczniemy oceniać nowego prezesa, warto było odpowiedzieć na pytanie podstawowe: kim właściwie jest Jakub Pietkiewicz? " W normalnym świecie (świat dotychczasowego kierownictwa SM Przodownik, to nie był normalny świat) najważniejszy pomiot spółdzielni, czyli jej członkowie już przed Walnym i przed ewentualną zmianą władz spółdzielni powinni dokładnie wiedzieć, co w trawie piszczy, czyli powinni znać listy kandydatów do zarządu, do rady nadzorczej i kandydatów na prezesa spółdzielni. Do takich informacji powinny w odpowiednim czasie dotrzeć lokalne media. Teraz, ta końcowa informacja, podana grubym drukiem pod koniec powyższego materiału, to już musztarda po obiedzie. Ten totalny burdel, jaki widzieliśmy w trakcie Walnego, wynikał i dalej wynika z braku rzetelnych informacji, jakie powinny do nas dotrzeć przed Walnym. Informacje, które teraz dostaniemy, to będą tylko opowieści dziwnej treści. No, ale dobre i to.... PS. Za ostatnimi prezesami SM Przodownik nie przepadałem Jeśli, wg Redakcji, ten nowy prezes, to jednak fachowiec, który zaczynał u Prezydenta Zagozdona w Tomaszowie, a potem wiele razy zmieniał pracę, to pozostaje pytanie: jaka była tak częsta zmiana tych stołków...

Ada 12.09.2026 19:18
w tej sytuacji należy przedstawić innego jeszcze kandydata na stanowisko prezesa. Ciężar zasług, wyróżnień i dokonań pana Pietkiewicza może wprowadzić dodatkową dyspropocję w zarządzie spółdzielni.

Opinie

Mariusz Strzępek Mariusz Strzępek

Najbardziej przeraża mnie nie tylko to, co ludzie opowiadają o swoich krzywdach. Przeraża mnie również cisza tych, którzy powinni reagować. Cisza polityków, urzędników i instytucji, które zbyt często wykazują niezwykłą sprawność w chronieniu własnego wizerunku, a znacznie mniejszą determinację w wyjaśnianiu niewygodnych spraw.W tomaszowskim wątku nie opieram się wyłącznie na zasłyszanych historiach. Dysponuję nagraniem posiedzenia komisji, złożyłem zawiadomienie do prokuratury i domagam się wyjaśnienia, dlaczego istotna wypowiedź dotycząca małoletnich nie znalazła odzwierciedlenia w protokole. Nie przesądzam, że doszło do przestępstwa. Uważam jednak, że sprawa wymaga rzetelnego sprawdzenia.Nie interesuje mnie, kto jest z Platformy, PiS-u czy jakiejkolwiek innej partii. Krzywda nie ma barw politycznych. A milczenie wobec niej nie staje się mniej naganne tylko dlatego, że dotyczy naszych znajomych.Zostawiam więc czytelników z jednym pytaniem: jeżeli instytucje powołane do ochrony najsłabszych nie potrafią przekonująco wyjaśnić takich wątpliwości, to komu właściwie mają zaufać ludzie, którzy zdecydowali się mówić?Bo czasami największym skandalem nie jest samo nagranie. Jest nim to, jak wielu ludzi wolałoby, żeby nikt go nigdy nie odsłuchał.

Władza deprawuje, a władza absolutna deprawuje absolutnie – brzmi stare powiedzenie. Jest ono wciąż aktualne, jak pokazuje przykład byłego ministra, Michała Kołodziejczaka. Seksualnie – narkotyczna afera, którą nagłaśnia obecnie Kanał Zero, budzi obrzydzenie ale i rodzi pytania. Kto takich ludzi wystawia na listy wyborcze, kto daje im funkcję ministrów? Prezentowane przez ofiary nagrania pokazują osobę poważnie zaburzoną i zepsutą do szpiku kości. Kołodziejczak odwiedzał także Tomaszów, gdzie był fetowany przez działaczy Platformy Obywatelskiej, którzy chętnie i masowo się z nim fotografowali. W sieci nadal dostępne są wspólne nagrania z posłem Witczakiem. Z kolei politycy KO twierdzą w prywatnych rozmowach, że to właśnie Kołodziejczak stoi za powołaniem Michała Jodłowskiego na stanowisko dyrektora KRUS w Łodzi.

27 października w historii. Aresztowanie Starzyńskiego, świat na krawędzi wojny atomowej i list z Auschwitz do Tomaszowa

Jednego dnia niemieccy funkcjonariusze wyprowadzili z warszawskiego ratusza prezydenta, który nie opuścił stolicy podczas jej oblężenia. W innym październiku amerykańskie i radzieckie czołgi stanęły naprzeciw siebie w Berlinie, a rok później świat znalazł się o krok od wojny nuklearnej. Tymczasem w 1943 roku z Auschwitz wysłano pocztówkę do Tomaszowa Mazowieckiego. Jej autorką była młoda więźniarka, której historia przetrwała w muzealnych zbiorach. Co wydarzyło się 27 października? Dzisiejsze kalendarium historyczne opowiada również o narodzinach polskiej demokracji parlamentarnej, wielkich pisarzach, muzycznych przełomach i sportowych triumfach. Przede wszystkim jednak przypomina, że historia świata bywa zapisana na niewielkiej kartce papieru, zaadresowanej do zwyczajnego domu przy tomaszowskiej ulicy. Data dodania artykułu: 27.10.2026 06:53
27 października w historii. Aresztowanie Starzyńskiego, świat na krawędzi wojny atomowej i list z Auschwitz do Tomaszowa

Parlament Europejski przyznał Nagrodę Sacharowa Międzynarodowemu Trybunałowi Karnemu

Parlament Europejski przyznał Nagrodę im. Sacharowa Międzynarodowemu Trybunałowi Karnemu i jego przedstawicielom. Decyzję podjęli szefowie grup politycznych oraz przewodnicząca PE Roberta Metsola. Wyróżnienie jest wyrazem wsparcia dla instytucji, która pracuje na rzecz praworządności mimo nacisków, z którymi się spotyka. Data dodania artykułu: 27.10.2026 06:25
Parlament Europejski przyznał Nagrodę Sacharowa Międzynarodowemu Trybunałowi Karnemu

26 października w historii: Tomaszów pod niemiecką okupacją, wolność prymasa Wyszyńskiego i muzyczna legenda Queen

Historia potrafi być okrutna w swoim kalendarzowym porządku. Tego samego dnia, w którym przed laty tworzono administracyjne podstawy niemieckiej okupacji Polski, świat w innym stuleciu świętował zwycięstwo medycyny nad jedną z najgroźniejszych chorób ludzkości. W Warszawie rozpoczynał się proces polityczny, a ćwierć wieku później kardynał Stefan Wyszyński dowiadywał się o końcu swojego internowania. W muzyce 26 października należy między innymi do Queen, The Beatles i Krzesimira Dębskiego. Co wydarzyło się 26 października? Dzisiejsze kalendarium historyczne 26 października prowadzi również do Tomaszowa Mazowieckiego. Dokładnie 87 lat temu miasto znalazło się w granicach Generalnego Gubernatorstwa. Ta administracyjna decyzja okupanta zapoczątkowała nowy rozdział tragedii jego mieszkańców. Data dodania artykułu: 26.10.2026 08:01
26 października w historii: Tomaszów pod niemiecką okupacją, wolność prymasa Wyszyńskiego i muzyczna legenda Queen

Wojna bez wypowiedzenia. Rosja testuje NATO poniżej progu otwartego konfliktu

Nie ma czołgów przekraczających granicę NATO ani formalnego wypowiedzenia wojny. Są za to drony, podpalenia, sabotaż, cyberataki, operacje wpływu i tysiące komunikatów mających wywołać strach, gniew albo nieufność. Rosja coraz intensywniej prowadzi przeciwko państwom Zachodu działania, których największą siłą jest właśnie niejednoznaczność. Kreml próbuje sprawdzić, jak daleko może się posunąć, nie prowokując NATO do otwartej odpowiedzi militarnej. Data dodania artykułu: 25.10.2026 09:27
Wojna bez wypowiedzenia. Rosja testuje NATO poniżej progu otwartego konfliktu

25 października w historii. Od Azincourt po narodziny polskiej telewizji i tomaszowską remizę

Jednego dnia angielscy łucznicy rozbili francuską armię, dowodząc, że liczebna przewaga nie zawsze oznacza zwycięstwo. Kilka stuleci później w Warszawie uruchomiono pierwszą powojenną transmisję telewizyjną, którą mogły zobaczyć zaledwie nieliczne grupy widzów. W Krakowie kończono budowę kopca poświęconego Tadeuszowi Kościuszce, a Wojciech Korfanty domagał się w niemieckim parlamencie odbudowy Polski. Co wydarzyło się 25 października? Dzisiejsze kalendarium historyczne 25 października prowadzi przez wielkie bitwy, politykę, literaturę, muzykę i sport. Przynosi również odkrytą w muzealnych opracowaniach rocznicę z Tomaszowa Mazowieckiego. Dokładnie 113 lat temu zakończono tutaj rozbudowę remizy, która przez dziesięciolecia służyła miejscowym strażakom. Data dodania artykułu: 25.10.2026 08:21
25 października w historii. Od Azincourt po narodziny polskiej telewizji i tomaszowską remizę

Rosja nie musi wjechać czołgami. Najpierw chce wygrać wojnę o nasze umysły

Współczesna wojna nie zawsze zaczyna się od wystrzału. Może rozpocząć się od filmu na TikToku, fałszywego wpisu, odpowiednio spreparowanego zdjęcia albo informacji, która w ciągu kilku godzin podzieli społeczeństwo na dwa wrogie obozy. Podczas Igrzysk Wolności w Łodzi politycy i eksperci przekonywali, że właśnie dlatego Polska potrzebuje dziś nie tylko czołgów, samolotów i żołnierzy, ale także społecznej odporności. Padło określenie „obrona totalna”. Data dodania artykułu: 24.10.2026 16:35
Rosja nie musi wjechać czołgami. Najpierw chce wygrać wojnę o nasze umysły

24 października w historii. Czarny czwartek na Wall Street, walka „Solidarności” i narodziny ONZ

Jednego dnia świat finansów zobaczył, jak milionowe fortuny zamieniają się w papier bez wartości, a kilka dziesięcioleci później narody próbowały stworzyć organizację, która miała uchronić ludzkość przed kolejną wojną. W Polsce robotnicza „Solidarność” przekonała się, że nawet zwycięstwo w sądzie może zostać wykorzystane przeciwko wolności. A przecież 24 października to także wielka muzyka, legendarny pojedynek kierowców Formuły 1 i niezwykłe historie odwagi. Co wydarzyło się 24 października? Dzisiejsze kalendarium historyczne 24 października przypomina wydarzenia, których konsekwencje odczuwamy do dziś. Zaglądamy również do Tomaszowa Mazowieckiego, gdzie właśnie dzisiaj zostanie przypomniana historia majora Henryka Dobrzańskiego „Hubala” i jego żołnierzy. Data dodania artykułu: 24.10.2026 07:27
24 października w historii. Czarny czwartek na Wall Street, walka „Solidarności” i narodziny ONZ

Polityka coraz mniej przyciąga młode kobiety. CBOS pokazuje wyraźny podział pokoleniowy

Siedem na dziesięć Polek deklaruje, że polityką interesuje się tylko w średnim lub niewielkim stopniu. Zaledwie 15 proc. kobiet mówi o dużym lub bardzo dużym zainteresowaniu życiem politycznym, a kolejne 15 proc. przyznaje wprost: polityka nie interesuje ich wcale. Najnowsze dane CBOS pokazują jednak coś jeszcze – coraz mocniejszy podział pokoleniowy oraz wyraźne różnice między kobietami i mężczyznami, jeśli chodzi o deklarowane poglądy polityczne. Data dodania artykułu: 23.10.2026 22:00
Polityka coraz mniej przyciąga młode kobiety. CBOS pokazuje wyraźny podział pokoleniowy
Strofy dla Niepodległej

Strofy dla Niepodległej

Patriotyzm zapisany w wierszachPowiatowe Centrum Animacji Społecznej zaprasza na konkurs recytatorski „Strofy dla Niepodległej”, organizowany z okazji 108. rocznicy odzyskania przez Polskę niepodległości. Wydarzenie będzie jednym z ważnych punktów poprzedzających listopadowe obchody i połączy artystyczną prezentację z lekcją historii, patriotyzmu oraz rozmową o znaczeniu wolności.Na scenie zaprezentują się uczniowie szkół podstawowych i ponadpodstawowych z całego powiatu tomaszowskiego. Młodzi recytatorzy sięgną po utwory polskich poetów poświęcone ojczyźnie, wolności i narodowej pamięci.Dla uczestników i publicznościPrzesłuchania rozpoczną się 4 listopada 2026 roku o godz. 9.00. Jako pierwsi wystąpią uczniowie klas I–III szkół podstawowych, a następnie kolejne grupy wiekowe: klasy IV–VI, VII–VIII oraz uczniowie szkół ponadpodstawowych.Organizatorzy podkreślają, że wydarzenie nie ma być wyłącznie konkursem, ale także wspólnym świętowaniem i okazją do budowania poczucia wspólnoty. Na widownię zaproszeni są nie tylko uczestnicy, ale również rodziny, nauczyciele i mieszkańcy powiatu, którzy chcą wesprzeć młodych artystów.Ważne informacjeZgłoszenia do udziału w konkursie przyjmowane są do 28 października. Uczestników mogą zgłaszać nauczyciele oraz instruktorzy placówek kultury. Szczegółowe informacje, regulamin i wymagane dokumenty udostępnia Powiatowe Centrum Animacji Społecznej.To wydarzenie dla wszystkich, którzy chcą zobaczyć, jak patriotyczna poezja zyskuje nowy, osobisty wymiar w interpretacji młodego pokolenia. Data rozpoczęcia wydarzenia: 04.11.2026
Jazzowe Zaduszki pełne wspomnień

Jazzowe Zaduszki pełne wspomnień

Wyjątkowy koncert w PCAS-iePowiatowe Centrum Animacji Społecznej w Tomaszowie Mazowieckim zaprasza na Jazzowe Zaduszki – koncert pełen wspomnień, nastroju i jazzowych interpretacji dobrze znanych utworów. Wydarzenie odbędzie się 5 listopada o godz. 18.30 w sali widowiskowej PCAS-u.To propozycja dla miłośników muzyki, którzy cenią wieczory z klimatem, refleksją i repertuarem bliskim kilku pokoleniom słuchaczy. Listopadowa atmosfera nadaje temu spotkaniu szczególny charakter, łącząc pamięć, emocje i piękno muzycznych opowieści.Znane utwory w jazzowej odsłoniePodczas koncertu publiczność usłyszy piosenki związane z twórczością Agnieszki Osieckiej, Wojciecha Młynarskiego i Zbigniewa Wodeckiego. Ich repertuar zabrzmi tym razem w nowych, jazzowych aranżacjach przygotowanych przez Calisia Jazz Quartet.Na scenie wystąpią: Małgorzata Biniek – wokal, Maciej Bąk – instrumenty klawiszowe, Mirosław Skowroński – perkusja oraz Bogumił Cieślak – kontrabas i gitara basowa.Wstęp i organizacjaWstęp na wydarzenie jest bezpłatny, jednak obowiązują wejściówki dostępne w sekretariacie placówki. Koncert odbędzie się w sali widowiskowej PCAS-u przy ul. Farbiarskiej 20/24 w Tomaszowie Mazowieckim.Jazzowe Zaduszki od kilku lat zajmują ważne miejsce w kalendarzu wydarzeń organizowanych przez PCAS i co roku przyciągają publiczność szukającą muzyki z klasą, sentymentem i wyjątkową atmosferą. Data rozpoczęcia wydarzenia: 05.11.2026

Polecane

28 października odpoczywają zszargane nerwy. Tomaszowianie, spróbujmy przetrwać ten jeden dzień bez awantury!

28 października odpoczywają zszargane nerwy. Tomaszowianie, spróbujmy przetrwać ten jeden dzień bez awantury!

Są święta państwowe, kościelne, rodzinne, branżowe i takie, których istnienie człowiek zaczyna doceniać dopiero po otwarciu rachunku za prąd, przeczytaniu komentarzy na Facebooku albo przejechaniu przez Tomaszów Mazowiecki w godzinach szczytu. 28 października obchodzimy Dzień Odpoczynku dla Zszarganych Nerwów. Święto, które w naszym kraju powinno być nie tylko dniem wolnym od pracy, ale wręcz obowiązkowym elementem narodowego programu ochrony zdrowia psychicznego. Bo choć Polacy potrafią przetrwać wiele, to są trzy rzeczy, które wystawiają ich cierpliwość na szczególnie ciężką próbę: polityka, drogowe korki i człowiek, który w kolejce do kasy przypomina sobie, że zapomniał zważyć pomidory. Data dodania artykułu: Dzisiaj, 02:00
Milionowe zarobki lekarzy. Watchdog: 172 medyków przekroczyło milion. W Tomaszowie także były siedmiocyfrowe kontrakty

Milionowe zarobki lekarzy. Watchdog: 172 medyków przekroczyło milion. W Tomaszowie także były siedmiocyfrowe kontrakty

Ponad milion złotych w ciągu jednego roku – według danych zebranych przez Sieć Obywatelską Watchdog Polska taki poziom wynagrodzenia osiągnęło w 2025 roku co najmniej 172 lekarzy. Rekordowa ujawniona kwota zbliżyła się do 3 mln zł. Dla mieszkańców Tomaszowa Mazowieckiego ta dyskusja nie jest jednak opowieścią z odległych klinik w Lublinie, Koszalinie czy Gorzowie. NaszTomaszow.pl już kilka miesięcy temu ujawnił, że również w Tomaszowskim Centrum Zdrowia indywidualne kontrakty lekarskie przekraczały milion złotych rocznie. Najwyższy sięgał ponad 1,42 mln zł. Data dodania artykułu: Wczoraj, 16:48 Liczba komentarzy: 2 Liczba pozytywnych reakcji czytelników: 3
Tam, gdzie pracowały tysiące tomaszowian, historia znów przemówi. Otwarcie Szlaku Mazovii już 5 listopada

Tam, gdzie pracowały tysiące tomaszowian, historia znów przemówi. Otwarcie Szlaku Mazovii już 5 listopada

Przez dziesięciolecia rozlegał się tutaj stukot krosien, pracowały maszyny przędzalnicze, a fabryczne syreny wyznaczały rytm życia tysięcy mieszkańców Tomaszowa Mazowieckiego. Dziś w miejscu dawnych zakładów włókienniczych działa nowoczesne centrum handlowe. Jednak historia nie zniknęła wraz z ostatnimi maszynami i rozbiórką przemysłowych hal. W czwartek, 5 listopada 2026 roku, o godzinie 11.00 odbędzie się uroczyste otwarcie Szlaku Mazovii – wyjątkowej trasy historycznej, która przypomni dzieje jednego z najważniejszych zakładów przemysłowych miasta i ludzi, którzy tworzyli jego potęgę. Data dodania artykułu: Wczoraj, 16:33 Liczba pozytywnych reakcji czytelników: 3
27 października w historii. Aresztowanie Starzyńskiego, świat na krawędzi wojny atomowej i list z Auschwitz do Tomaszowa

27 października w historii. Aresztowanie Starzyńskiego, świat na krawędzi wojny atomowej i list z Auschwitz do Tomaszowa

Jednego dnia niemieccy funkcjonariusze wyprowadzili z warszawskiego ratusza prezydenta, który nie opuścił stolicy podczas jej oblężenia. W innym październiku amerykańskie i radzieckie czołgi stanęły naprzeciw siebie w Berlinie, a rok później świat znalazł się o krok od wojny nuklearnej. Tymczasem w 1943 roku z Auschwitz wysłano pocztówkę do Tomaszowa Mazowieckiego. Jej autorką była młoda więźniarka, której historia przetrwała w muzealnych zbiorach. Co wydarzyło się 27 października? Dzisiejsze kalendarium historyczne opowiada również o narodzinach polskiej demokracji parlamentarnej, wielkich pisarzach, muzycznych przełomach i sportowych triumfach. Przede wszystkim jednak przypomina, że historia świata bywa zapisana na niewielkiej kartce papieru, zaadresowanej do zwyczajnego domu przy tomaszowskiej ulicy. Data dodania artykułu: Wczoraj, 06:53
28 października odpoczywają zszargane nerwy. Tomaszowianie, spróbujmy przetrwać ten jeden dzień bez awantury! Złote Gody w Czerniewicach. Jedenaście par świętowało 50 lat małżeństwa Within Temptation – „Bleed Out”. Kiedy anioły przestają śpiewać o raju, a zaczynają krzyczeć przeciwko piekłu na ziemi Dziesięć lat turnieju KGW. Grand Prix dla Dąbrowy, zwycięstwo Stasiolas Milionowe zarobki lekarzy. Watchdog: 172 medyków przekroczyło milion. W Tomaszowie także były siedmiocyfrowe kontrakty Tam, gdzie pracowały tysiące tomaszowian, historia znów przemówi. Otwarcie Szlaku Mazovii już 5 listopada 27 października w historii. Aresztowanie Starzyńskiego, świat na krawędzi wojny atomowej i list z Auschwitz do Tomaszowa Laptop grzeje się i zwalnia? Co sprawdzić samemu, zanim trafi do serwisu Helios w Tomaszowie szykuje Maraton Halloween. Dwa zestawy i noc pełna horrorów Miłość nie wystarczy, gdy brakuje wiedzy. Tomaszowskie hospicjum uczy rodziny, jak opiekować się chorymi Prognoza pogody na 26 i 27 października. Chłodna noc, lokalne przymrozki i gęste mgły Sukcesy tomaszowskich kolarzy. Miasto przypomina o mocnym akcencie na ogólnopolskiej gali
Wózek inwalidzki elektryczny z amortyzowaną ramą

Wózek inwalidzki elektryczny z amortyzowaną ramą

W naszej ofercie dostępny jest wózek inwalidzki o napędzie elektrycznym, zaprojektowany z myślą o wygodzie, bezpieczeństwie i większej samodzielności użytkownika. To sprzęt, który może realnie poprawić komfort codziennego funkcjonowania – w domu, podczas spaceru, wizyty u lekarza czy załatwiania codziennych spraw.Model posiada amortyzowaną ramę z dwoma amortyzatorami kół tylnych, co zwiększa komfort jazdy na nierównym podłożu. Wózek wyposażono w szarą, oddychającą i demontowalną tapicerkę oraz poduszkę siedziska. Dostępne szerokości siedziska to 16” i 18”.Dla wygody użytkownika zastosowano regulowany kąt nachylenia oparcia, regulowane i demontowalne podłokietniki, możliwość odchylenia joysticka oraz uchylne, demontowalne podnóżki z regulacją długości. Bezpieczeństwo podczas jazdy zapewniają hamulce elektromagnetyczne, regulowane tylne kółka przeciwwywrotne oraz pełne oświetlenie drogowe LED.Wózek posiada kontroler VS/PG50A, koła przednie 9”, koła tylne 14”, prześwit 8 cm, a jego waga bez akumulatorów wynosi 49 kg.To urządzenie przeznaczone jest dla osób, które potrzebują wsparcia w mobilności i chcą zachować możliwie największą niezależność. Przeciwwskazaniem do użytkowania są przeciwwskazania do pozycji siedzącej.Z pełną ofertą można zapoznać się w naszym punkcie zaopatrzenia medycznego:Twój Sklep MedycznyTomaszów Mazowiecki, ul. Słowackiego 4Oferujemy atrakcyjne rabaty dla stałych klientów. Honorujemy Tomaszowską Kartę Seniora. Na terenie miasta zapewniamy transport gratis.
Reklama badanie bezdechu sennego
Reklama
S12 przez Tomaszów jednak bez odwrotu. Ministerstwo ujawnia liczbę rozbiórek i nowy harmonogram

S12 przez Tomaszów jednak bez odwrotu. Ministerstwo ujawnia liczbę rozbiórek i nowy harmonogram

Ministerstwo Infrastruktury nie zamierza rezygnować z budowy drogi ekspresowej S12 pomiędzy węzłami Łódź Południe i Kozenin. Resort poinformował również, że nie jest prowadzona analiza, która miałaby doprowadzić do zastąpienia tej inwestycji odcinkiem przez Piotrków Trybunalski i Sulejów. W najnowszej odpowiedzi na interpelację poseł Anny Milczanowskiej pojawiają się także konkretne liczby dotyczące rozbiórek. W najbardziej kolizyjnym z analizowanych wariantów może ich być ponad sto. Wybór preferowanego przebiegu zaplanowano dopiero na III kwartał 2027 roku, a decyzja środowiskowa ma zostać wydana w pierwszej połowie 2029 roku.
Kto i na jakiej podstawie ingerował w grób powstańca styczniowego? Rodzina Marcina Bąkowskiego domaga się wyjaśnień

Kto i na jakiej podstawie ingerował w grób powstańca styczniowego? Rodzina Marcina Bąkowskiego domaga się wyjaśnień

Renowacja zabytkowych nagrobków to szlachetna inicjatywa, dzięki której można ocalić od zapomnienia historię miasta i jego mieszkańców. Co jednak, jeśli działania podejmowane w imię ochrony pamięci spotykają się ze stanowczym sprzeciwem rodziny pochowanej osoby? W Tomaszowie Mazowieckim pojawiły się poważne zarzuty dotyczące prac przy grobie Marcina Bąkowskiego, uczestnika powstania styczniowego. Jego potomkowie twierdzą, że ingerowano w rodzinny nagrobek bez ich wiedzy i zgody. Domagają się wyjaśnień, przywrócenia mogiły do poprzedniego stanu oraz zwrotu usuniętych przedmiotów.
Reklama
Reklama

Wasze komentarze

Autor komentarza: Ajdejano Treść komentarza: Jeżeli prezesem tego TPTM jest Piotr Kucharski i jeżeli to towarzystwo zajmuje się pamięcią o czymkolwiek lub o kimkolwiek, to można mieć pewność, że spier...lą każdą swoją akcję . To jest kupa dziada bez zelówek. Jest takie powiedzenie: przykład idzie z góry. Tą "górą" 'dla tego towarzystwa jest ten Piotr Kucharczyk - ulubieniec tomaszowskiego, gazetowego szmatławca. Więc, o czym my mówimy?! Źródło komentarza: Kto i na jakiej podstawie ingerował w grób powstańca styczniowego? Rodzina Marcina Bąkowskiego domaga się wyjaśnień Autor komentarza: Ta Treść komentarza: A wystraczyło przyjsc na polaczone komisje ... Źródło komentarza: Kamery także na komisjach Rady Powiatu? Projekt trafi pod opinię Autor komentarza: Ajdejano Treść komentarza: Cytat nr 1: "Problemem nie jest więc to, że lekarze dobrze zarabiają. Problemem jest pytanie, czy publiczny system potrafi racjonalnie określić wartość ich pracy, kontrolować kontrakty oraz zagwarantować, że wysokość wynagrodzeń idzie w parze z dostępnością świadczeń dla pacjentów." Cytat nr 2: "Ale dla pacjenta ostatecznie nie jest najważniejsze, ile zarabia lekarz. Najważniejsze jest, czy lekarz będzie w szpitalu wtedy, kiedy pacjent będzie go potrzebował." Te obydwa cytaty z powyższego materiału PRAWIE zawierają sedno sprawy. Napisałem: "PRAWIE", bo nie zawierają PODSTAWOWEGO zagadnienia: jaka jest SKUTECZNOŚĆ: diagnozowania, leczenia pacjentów przez tych wielomilionowych, milionowych i pozostałych lekarzy. Ja w swoim zawodzie zawsze mówię moim, przyszłym zleceniodawcom tak: jak kupisz np. garnitur za 300 zł, to za trzy miesiące marynarka rozejdzie się tobie na plecach. Ale, jak kupisz garnitur za 3000 zł, to będziesz w nim chodził wiele lat. I tak jest z tym "dochtorami" . Lekarz lekarzowi nierówny, nawet, jak ma tytuł profesora. Jeden zawsze będzie traktował człowieka/pacjenta, jak człowieka, któremu trzeba pomóc (z takim spotkałem się na Oddziale chirurgii urazowej w TCZ), a inny niewiele pomoże , ale zarobi tę bańkę rocznie. I ta trzecia kategoria. Niech ma tę bańkę, która będzie się jemu należała, bo na tę bańkę zasługuje. Źródło komentarza: Milionowe zarobki lekarzy. Watchdog: 172 medyków przekroczyło milion. W Tomaszowie także były siedmiocyfrowe kontrakty Autor komentarza: Ajdejano Treść komentarza: Uważam, że ten wpis oddaje aktualną sytuację tej inwestycji. Również uważam, że te różne postulaty ludzi, zainteresowanych przebiegiem obwodnicy, ale również (co jest najważniejsze) swoim dalszym losem (likwidacja domostw, gospodarstw rolnych, firm), obowiązkowo powinny być brane pod uwagę. No, ale, co można się spodziewać po premierze - wrogu Polski.... Źródło komentarza: S12 przez Tomaszów jednak bez odwrotu. Ministerstwo ujawnia liczbę rozbiórek i nowy harmonogram Autor komentarza: Ajdejano Treść komentarza: Te! Cwaniaczku: a dlaczegóż to miałby to zdanie skreślać? Przy rządach ryżego niemca żadnej gumki nie można chować do szuflady, bo ten wróg Polski robi wszystko, aby Polskę zniszczyć i odciąć od jakichkolwiek inwestycji. Źródło komentarza: S12 przez Tomaszów jednak bez odwrotu. Ministerstwo ujawnia liczbę rozbiórek i nowy harmonogram Autor komentarza: Ajdejano Treść komentarza: Cytat nr 1: "Problemem nie jest więc to, że lekarze dobrze zarabiają. Problemem jest pytanie, czy publiczny system potrafi racjonalnie określić wartość ich pracy, kontrolować kontrakty oraz zagwarantować, że wysokość wynagrodzeń idzie w parze z dostępnością świadczeń dla pacjentów." Cytat nr 2: "Ale dla pacjenta ostatecznie nie jest najważniejsze, ile zarabia lekarz. Najważniejsze jest, czy lekarz będzie w szpitalu wtedy, kiedy pacjent będzie go potrzebował." Te obydwa cytaty z powyższego materiału PRAWIE zawierają sedno sprawy. Napisałem: "PRAWIE", bo nie zawierają PODSTAWOWEGO zagadnienia: jaka jest SKUTECZNOŚĆ: diagnozowania, leczenia pacjentów przez tych wielomilionowych, milionowych i pozostałych lekarzy. Ja w swoim zawodzie zawsze mówię moim, przyszłym zleceniodawcom tak: jak kupisz np. garnitur za 300 zł, to za trzy miesiące marynarka rozejdzie się tobie na plecach. Ale, jak kupisz garnitur za 3000 zł, to będziesz w nim chodził wiele lat. I tak jest z tym "dochtorami" . Lekarz lekarzowi nierówny, nawet, jak ma tytuł profesora. Jeden zawsze będzie traktował człowieka/pacjenta, jak człowieka, któremu trzeba pomóc (z takim spotkałem się na Oddziale chirurgii urazowej w TCZ), a inny niewiele pomoże , ale zarobi tę bańkę rocznie. I ta trzecia kategoria. Niech ma tę bańkę, która będzie się jemu należała, bo na tę bańkę zasługuje. Źródło komentarza: Milionowe zarobki lekarzy. Watchdog: 172 medyków przekroczyło milion. W Tomaszowie także były siedmiocyfrowe kontrakty
Reklama
Reklama
Skarpetki zdrowotne frotte ze srebrem

Skarpetki zdrowotne frotte ze srebrem

Skład:bawełna 80%, Prolen® Siltex ze srebrem 17%, Lycra® 3% Wielkości:35-37, 38-40, 41-43, 44-46, 47-49 (oprócz koloru białego i szarego)        (według ZN-JJW-P-005)Konstrukcja:Skarpetki nieuciskające Medic Deo® Silver to komfortowe skarpetki zdrowotne wykonane z naturalnej przędzy bawełnianej z dodatkiem jonów srebra. Skarpety ze srebrem Medic Deo® Silver mogą dzięki temu służyć jako naturalne wsparcie w profilaktyce i leczeniu różnych schorzeń stóp i nóg!Specjalna konstrukcja cholewki i niewielka domieszka nowoczesnego włókna Lycra® w całym wyrobie powodują idealne bezuciskowe przyleganie do nóg i maksymalną elastyczność - nietamowanie przepływu krwi i komfort nawet dla opuchniętych nóg.Dzięki działaniu przędzy z jonami srebra, wzmocnionemu apreturą antybakteryjną i antygrzybiczną Sanitized®, skarpetki hamują rozwój mikrobów i zapobiegają jednocześnie przykremu zapachowi podczas użytkowania. Miejsca stóp narażone na otarcia i urazy są chronione przez miękką trójwarstwową dzianinę frotte. Opaska elastyczna na śródstopiu zapobiega przesuwaniu się skarpetki na nodze.Skarpetki nadają się znakomicie do aktywności fizycznej. Do produkcji skarpetek jest używana czysta bawełna - naturalna przędza najwyższej jakości.SKARPETKI ZAREJESTROWANE JAKO WYRÓB MEDYCZNYZ pełną ofertą możecie zapoznać się odwiedzając nasz punkt zaopatrzenia medycznegoTomaszów Mazowiecki ul. Słowackiego 4Oferujemy atrakcyjne rabaty dla stałych klientów Honorujemy Tomaszowską Kartę Seniora 

Napisz do nas

Zachęcamy do kontaktu z nami za pomocą formularza. Możecie dołączyć zdjęcia i inne załączniki. Podajcie swojego maila ułatwi to nam kontakt z Wami
Reklama