Artykuł w skrócie
- Doświadczenie w tomaszowskim samorządzie – Jakub Pietkiewicz w przeszłości pełnił funkcję pełnomocnika prezydenta Rafała Zagozdona oraz zasiadał w Radzie Nadzorczej TTBS.
- Bogata kariera w radach i instytucjach – pracował m.in. w Radzie Nadzorczej Radia Łódź (2006–2009), samorządzie Łęczycy, instytutach badawczych Łukasiewicz oraz Łódzkiej Specjalnej Strefie Ekonomicznej, gdzie przewodniczył Radzie Nadzorczej.
- Działalność polityczna w regionie – związany był z Porozumieniem Jarosława Gowina oraz startował w wyborach do Sejmiku Województwa Łódzkiego.
- Aktualne stanowisko dyrektorskie – od początku 2025 roku z powodzeniem zarządzał Miejskim Zakładem Gospodarki Komunalnej i Mieszkaniowej w Krośniewicach.
Pierwszy dzień i drzwi, których nie udało się przekroczyć
O godzinie 14 nowy prezes miał spotkać się z poprzednikami i przejąć biuro. Tak przynajmniej wyglądał plan.
– Umówiłem się z poprzednikami, że przyjadę o 14, by mogli przekazać mi biuro – mówił Jakub Pietkiewicz.
Zamiast spokojnego przekazania obowiązków przed budynkiem czekała grupa protestujących. Pojawiły się okrzyki „wynocha”, doszło również do szarpaniny. Na miejsce przyjechała policja. Funkcjonariusze zaproponowali nowemu prezesowi pomoc w wejściu do siedziby. Pietkiewicz odmówił.
– Odmówiłem, by nie eskalować bardziej konfliktu – tłumaczył później.
Scena mogłaby być początkiem politycznego thrillera. Jest jednak przede wszystkim dobrym punktem wyjścia do pytania: kim jest człowiek, który znalazł się nagle w samym środku wojny o „Przodownik”?
Bo jedno można powiedzieć od razu: w Tomaszowie Jakub Pietkiewicz nie jest człowiekiem znikąd.
Zagozdon, magistrat i komunikacja z mieszkańcami
Starszym czytelnikom jego nazwisko może być dobrze znane.
Pietkiewicz należał do współpracowników prezydenta Rafała Zagozdona. Pomagał mu w kampanii wyborczej, a następnie został pełnomocnikiem prezydenta do spraw komunikacji społecznej. Archiwalne materiały prasowe wskazują wprost, że doradzał prezydentowi w sprawach kontaktów z mediami.
To właśnie Pietkiewicz wielokrotnie występował w lokalnej prasie jako głos magistratu.
Kiedy krytykowano Tomaszów za słabe miejsce w „Dziennikowej Lidze Gmin”, odpierał zarzuty, twierdząc, że metodologia rankingu zafałszowuje rzeczywisty obraz miasta. Wskazywał m.in. na inwestycje realizowane przez miejskie spółki, które nie przechodziły bezpośrednio przez budżet samorządu
Komentował również funkcjonowanie Straży Miejskiej, inwestycje komunalne czy problemy związane z miejskim majątkiem. Był więc kimś więcej niż osobą od wysyłania komunikatów prasowych – przez kilka lat był publicznym głosem administracji Zagozdona.
Gdy w listopadzie 2014 roku Rafał Zagozdon przegrał wybory po ośmiu latach sprawowania urzędu, to właśnie Pietkiewicz rozesłał mediom jego list z podziękowaniami dla mieszkańców i gratulacjami dla kontrkandydatów.
Warto to podkreślić, bo w obecnej debacie nazwisko nowego prezesa „Przodownika” bywa wiązane z różnymi lokalnymi środowiskami politycznymi. Jego udokumentowany tomaszowski etap kariery związany był przede wszystkim z administracją Rafała Zagozdona, nie Marcina Witki.
TTBS. Mieszkania nie są dla niego nowym światem
Jeszcze ciekawszy w kontekście „Przodownika” jest drugi element tamtego okresu.
Jakub Pietkiewicz zasiadał równocześnie w Radzie Nadzorczej Tomaszowskiego Towarzystwa Budownictwa Społecznego.
Archiwalna prasa odnotowała, że do rady TTBS trafił niemal w tym samym czasie, gdy objął funkcję pełnomocnika prezydenta.
Pietkiewicz mówił wówczas:
„To czwarta rada nadzorcza, w jakiej zasiadam”.
Dodawał, że ma dzięki temu przygotowanie do wykonywania tej funkcji. Według ówczesnej publikacji zwykły członek rady nadzorczej TTBS otrzymywał wówczas około 2,2 tys. zł miesięcznie. Mówimy oczywiście o realiach sprzed kilkunastu lat, nie o obecnych wynagrodzeniach.
Jego obecność w radzie nie była epizodem trwającym kilka tygodni. Jeszcze w 2013 roku Radę Nadzorczą TTBS tworzyli Adam Sojka, Ireneusz Trojak i właśnie Jakub Pietkiewicz. W tym czasie spółka administrowała dużym zasobem mieszkaniowym, zmagała się z wielomilionowym zadłużeniem najemców i przygotowywała kolejne inwestycje mieszkaniowe.
Dzisiejszy „Przodownik” nie jest więc dla Pietkiewicza pierwszym spotkaniem z problemami zarządzania nieruchomościami.
Radio Łódź – nominacja KRRiT
Jego słowa o „czwartej radzie” można częściowo zweryfikować dzięki archiwom.
Jednym z wcześniejszych miejsc była Rada Nadzorcza Radia Łódź.
30 listopada 2006 roku Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji uchwałą nr 622/2006 powołała Jakuba Pietkiewicza do rady nadzorczej regionalnej rozgłośni Polskiego Radia w miejsce Władysławy Sykulskiej, która wcześniej złożyła rezygnację.
Dane rejestrowe pokazują jego obecność w organie nadzoru Radia Łódź od początku 2007 do września 2009 roku
Późniejszy oficjalny biogram Pietkiewicza wskazywał szerzej, że w latach 2006–2015 był członkiem władz spółek działających w branżach budownictwa, zarządzania nieruchomościami, transportu miejskiego i radiofonii publicznej. Pełnej listy wszystkich tych funkcji nie udało się jednak na obecnym etapie jednoznacznie odtworzyć w źródłach pierwotnych.
Z Tomaszowa do Łęczycy
Po zmianie władzy w Tomaszowie Pietkiewicz pojawił się w kolejnym samorządzie.
21 września 2015 roku został pełnomocnikiem burmistrza Łęczycy ds. komunikacji społecznej i promocji.
Miał odpowiadać za współpracę z mediami, informowanie mieszkańców o pracy burmistrza, koordynowanie polityki informacyjnej jednostek miejskich oraz pracę nad strategią marki miasta i jego produktu turystycznego.
Późniejszy biogram podawany przez TVP3 Łódź mówi już także o pełnieniu obowiązków sekretarza miasta Łęczycy i odpowiedzialności za funkcjonowanie urzędu oraz koordynację pracy jednostek podległych.
Doktor od „Małego Dziennika”
Jest w życiorysie Pietkiewicza również wątek mniej administracyjny.
Gdy rozpoczynał pracę w Łęczycy w 2015 roku, urząd przedstawiał go jako doktoranta Uniwersytetu Łódzkiego przygotowującego pracę dotyczącą narzędzi propagandy okresu międzywojennego.
Dziś możemy powiedzieć znacznie więcej.
W repozytorium Uniwersytetu Łódzkiego znajduje się jego rozprawa doktorska z 2017 roku zatytułowana „Pomiędzy diagnozą rzeczywistości, a kreacją stereotypów. Problematyka publicystyki »Małego Dziennika« w Drugiej Rzeczypospolitej”.
Praca analizowała wydawany przez franciszkanów w Niepokalanowie „Mały Dziennik”, jego politykę informacyjną, sposób doboru tematów, język komentarzy oraz kreowanie obrazu rzeczywistości w latach trzydziestych XX wieku.
Późniejsze źródła przedstawiają Pietkiewicza już jako doktora nauk humanistycznych oraz specjalistę w zakresie zarządzania, marketingu i finansów
Łukasiewicz. Od komunikacji do finansów i inwestycji
Kolejny etap kariery oznaczał przejście do dużych instytucji badawczych.
Od 2017 roku Pietkiewicz współkierował Instytutem Włókiennictwa, później działającym w ramach Sieci Badawczej Łukasiewicz. W 2021 roku przedstawiano go jako zastępcę dyrektora ds. finansowych i inwestycji.
Rejestry pokazują następnie formalną prokurę.
W Instytucie Włókiennictwa Pietkiewicz figuruje jako prokurent od 27 kwietnia 2021 do 1 kwietnia 2022 roku.
Po konsolidacji instytutów został prokurentem Łódzkiego Instytutu Technologicznego. Funkcję tę pełnił od 22 kwietnia 2022 do 14 lutego 2024 roku.
Prokurent to nie tytuł honorowy. Prokura jest szczególnym pełnomocnictwem udzielanym przedsiębiorcy i daje szerokie możliwości reprezentowania podmiotu w czynnościach sądowych i pozasądowych związanych z prowadzeniem przedsiębiorstwa.
Pięć lat w Łódzkiej Specjalnej Strefie Ekonomicznej
Jednym z najmocniejszych punktów menedżerskiego CV Pietkiewicza pozostaje jednak Łódzka Specjalna Strefa Ekonomiczna SA.
Dane rejestrowe pokazują bardzo precyzyjny okres: do rady nadzorczej wszedł 8 marca 2019 roku, a wykreślony został 9 kwietnia 2024 roku. To ponad pięć lat.
Przez część tego okresu był jej przewodniczącym.
Dokument Miasta Łodzi dotyczący spółek z udziałem samorządu wskazuje Jakuba Pietkiewicza jako przewodniczącego Rady Nadzorczej ŁSSE i przedstawiciela Ministerstwa Rozwoju i Technologii. W zarządzie spółki znajdowali się wówczas Marek Michalik i Agnieszka Sygitowicz
To istotne rozróżnienie: rada nadzorcza kontroluje i nadzoruje działalność zarządu, nie prowadzi jednak bieżących spraw spółki. Nie można więc automatycznie przypisywać Pietkiewiczowi decyzji podejmowanych przez zarząd Strefy.
W 2023 roku występował już publicznie jako przewodniczący rady podczas wydarzeń związanych z przyjmowaniem kolejnych firm do ŁSSE.
Człowiek Gowina
Jest jeszcze polityka.
W wyborach samorządowych 2018 roku Jakub Maciej Pietkiewicz kandydował do Sejmiku Województwa Łódzkiego. Oficjalne dane PKW są jednoznaczne: startował z miejsca czwartego i uzyskał 2735 głosów, czyli 1,14 proc. głosów ważnych w okręgu. Mandatu nie zdobył.
Był związany z Porozumieniem Jarosława Gowina.
Gdy na początku 2021 roku ugrupowaniem wstrząsał konflikt pomiędzy obozami Jarosława Gowina i Adama Bielana, a Włodzimierz Tomaszewski został usunięty z Porozumienia, Pietkiewicz został pełniącym obowiązki prezesa łódzkich struktur partii.
Kilka miesięcy później został już formalnie prezesem zarządu okręgowego.
Regularnie uczestniczył wówczas w debatach politycznych Radia Łódź, występując jako reprezentant Porozumienia obok polityków PiS, KO, PSL, Solidarnej Polski czy Konfederacji
Co ciekawe w kontekście dzisiejszej funkcji, w 2021 roku publicznie wypowiadał się także na temat Społecznych Inicjatyw Mieszkaniowych i problemu dostępności mieszkań.
Krośniewice
I tutaj dochodzimy do elementu biografii, który z punktu widzenia objęcia funkcji w „Przodowniku” wydaje się szczególnie interesujący.
Po zakończeniu pracy w strukturach Łukasiewicza i odejściu z Rady Nadzorczej ŁSSE Pietkiewicz nie zniknął z sektora komunalnego.
W grudniu 2024 roku odbył się konkurs na stanowisko dyrektora Miejskiego Zakładu Gospodarki Komunalnej i Mieszkaniowej w Krośniewicach. Z relacji lokalnych mediów wynika, że zgłosił się jeden kandydat – dr Jakub Pietkiewicz z Łodzi. Konkurs wygrał, a stanowisko objął od początku stycznia 2025 roku
Nie trafił do jednostki spokojnej.
MZGKiM zmagał się z poważnymi problemami finansowymi i wymagał programu naprawczego. W kwietniu 2026 roku Rada Miejska w Krośniewicach zajmowała się jego formalną likwidacją w celu przekształcenia zakładu budżetowego w spółkę z ograniczoną odpowiedzialnością.
Jeszcze w styczniu 2026 roku dokumenty MZGKiM podpisywał „dr Jakub Pietkiewicz – dyrektor”, a aktualna strona zakładu nadal wskazuje go jako osobę kierującą jednostką. Także BIP Krośniewic wymienia Pietkiewicza wśród dyrektorów składających oświadczenia majątkowe w 2026 roku
Po kilkunastu latach znów Tomaszów
Historia zatacza więc koło.
Najpierw Tomaszów. Magistrat Rafała Zagozdona. Komunikacja społeczna. TTBS.
Potem Łęczyca. Doktorat. Instytut Włókiennictwa. Sieć Badawcza Łukasiewicz. Łódzka Specjalna Strefa Ekonomiczna. Porozumienie Jarosława Gowina. Krośniewice.
I teraz ponownie Tomaszów.
Tyle że powrót nie przypominał triumfalnego wejścia nowego prezesa do gabinetu. Pierwszego dnia zamiast kluczy do biura były krzyki, policja i zamknięte drzwi.
Czy prawie dwadzieścia lat doświadczenia w administracji, spółkach, nadzorze właścicielskim, gospodarce komunalnej i polityce wystarczy do opanowania sytuacji w „Przodowniku”?
Tego dziś nie wie nikt.
Wiadomo natomiast, że nowy prezes nie jest ani menedżerem bez doświadczenia, ani człowiekiem przypadkowym. Jego zawodowy życiorys jest długi, wielowątkowy i bardzo mocno związany z sektorem publicznym.
Dlatego wraz z jego powrotem pojawiają się pytania, których nie powinno się zagłuszyć ani protestem przed drzwiami spółdzielni, ani politycznymi sympatiami jej nowych czy starych władz.
Jak dokładnie wybrano prezesa „Przodownika”? Ilu było kandydatów? Jak głosowała Rada Nadzorcza? Jakie warunki zatrudnienia otrzymał? Czy pozostanie równocześnie dyrektorem jednostki w Krośniewicach? Jakie cele postawiono przed nim w Tomaszowie? Czy zamierza przeprowadzić audyt spółdzielni? I wreszcie – jaki jest rzeczywisty stan finansów „Przodownika”?
To już jednak temat na kolejny tekst.
Bo zanim zaczniemy oceniać nowego prezesa, warto było odpowiedzieć na pytanie podstawowe:
kim właściwie jest Jakub Pietkiewicz?



Napisz komentarz
Komentarze