Nasz artykuł w dużym skrócie
- Ważne rocznice oręża i historii Polski – mija 729 lat od bitwy pod Stirling Bridge, 87 lat od odbicia Łowicza w bitwie nad Bzurą oraz 94 lata od tragicznej śmierci Żwirki i Wigury w katastrofie lotniczej.
- 25. rocznica zamachów z 11 września – Nowy Jork upamiętnia dziś ofiary tragedii z 2001 roku. Dokładnie tego samego dnia mijają także 85. rocznica rozpoczęcia budowy Pentagonu oraz 53 lata od przewrotu wojskowego w Chile.
- Pęknięcie żelaznej kurtyny i jubileusze muzyczne – wspominamy otwarcie granic przez Węgry w 1989 roku, 45 lat od powstania Lady Pank oraz urodziny takich artystów jak Moby czy Ludacris.
- Mundial U-20: Polki grają z Benienem – reprezentantki Polski, mające już zapewniony awans do 1/8 finału mistrzostw świata, rozegrają swój kolejny mecz o godzinie 18:00.
- Targi pracy i wyjazdowy mecz Lechii – w Galerii Tomaszów w godzinach 12:00–18:00 trwają Targi Pracy, natomiast o 16:30 Lechia Tomaszów Mazowiecki zmierzy się na wyjeździe z Ząbkovią Ząbki.
Dziś jest piątek, 11 września 2026 roku – 254. dzień roku. Do końca pozostało 111 dni. Imieniny obchodzą m.in. Jacek, Dagna, Prot, Jan, Feliks i Wincenty.
1297. Wallace czeka, aż Anglicy wejdą na most
Hollywood zrobiło z Williama Wallace’a twarz filmu „Braveheart”, choć historia prawdziwego szkockiego powstania była znacznie bardziej złożona niż scenariusz Mela Gibsona.
11 września 1297 roku rozegrała się bitwa pod Stirling Bridge.
Angielska armia próbowała przeprawić się przez wąski drewniany most na rzece Forth. Po drugiej stronie czekali Szkoci dowodzeni przez Williama Wallace’a i Andrew Moraya.
Nie zaatakowali od razu.
Czekali.
Kiedy wystarczająca część angielskiej armii znalazła się już po północnej stronie rzeki, szkoccy włócznicy ruszyli w dół wzgórza i odcięli przeciwnikom drogę odwrotu. Ciężka angielska jazda znalazła się na terenie, na którym nie mogła wykorzystać swojej przewagi.
To była jedna z tych bitew, w których cierpliwość okazała się skuteczniejszą bronią niż liczebność.
Wallace stał się bohaterem.
Siedem stuleci później Hollywood zrobiło resztę.
1932. Trzynaście dni od triumfu do tragedii
Jeszcze 28 sierpnia 1932 roku cała Polska świętowała.
Franciszek Żwirko i Stanisław Wigura zwyciężyli w Berlinie w prestiżowych Międzynarodowych Zawodach Samolotów Turystycznych Challenge. Lecieli polskim RWD-6 i pokonali europejską elitę lotnictwa sportowego.
Byli bohaterami.
Trzynaście dni później już nie żyli.
11 września 1932 roku lecieli z Warszawy do Pragi na zlot lotniczy. W okolicach Cierlicka na Zaolziu ich samolot znalazł się w gwałtownej burzy. Konstrukcja RWD-6 nie wytrzymała ogromnych obciążeń i maszyna rozpadła się w powietrzu. Obaj zginęli na miejscu.
Ich śmierć była dla II Rzeczypospolitej wydarzeniem porównywalnym z odejściem największych gwiazd sportu. Według IPN w pogrzebie na warszawskich Powązkach uczestniczyło około 300 tysięcy osób, w tym prezydent Ignacy Mościcki i marszałek Józef Piłsudski.
Została po nich legenda.
I Święto Lotnictwa Polskiego obchodzone 28 sierpnia – w rocznicę ich największego zwycięstwa.
1939. Kutrzeba odbija Łowicz
Polska walczyła już jedenasty dzień.
Warszawa była zagrożona, zachodnia część kraju zajęta, niemieckie kolumny pancerne pędziły na wschód.
Ale nad Bzurą trwał polski kontratak.
11 września 1939 roku wojska grupy armii gen. Tadeusza Kutrzeby odzyskały Łowicz.
Niemcy zostali zmuszeni do wstrzymania natarcia na Warszawę i Modlin. Sytuację uznano za na tyle poważną, że na pole walki przyjechał Adolf Hitler.
Bitwa nad Bzurą ostatecznie zakończyła się polską klęską, ale pozostaje największą operacją zaczepną Wojska Polskiego podczas kampanii wrześniowej.
Przez kilka dni Wehrmacht nie szedł naprzód.
Musiał się odwrócić.
I walczyć.
Tego samego dnia w Mogilnie niemieccy żołnierze zamordowali ponad stu polskich mieszkańców miasta. Sztab Naczelnego Wodza opuścił natomiast zagrożony Brześć i przeniósł się do Włodzimierza Wołyńskiego.
Wojna miała więc 11 września dwa oblicza.
Kontratak armii.
I terror wobec cywilów.
1941. Zaczynają budować Pentagon
Ta historia brzmi jak zabieg scenarzysty, który przesadził z symboliką.
A jednak wydarzyła się naprawdę.
11 września 1941 roku rozpoczęto budowę Pentagonu.
Amerykanie potrzebowali ogromnego gmachu, który pomieści rozrastający się Departament Wojny. Budynek powstał w zaledwie 16 miesięcy – przy jego wznoszeniu pracowało około tysiąca architektów i 14 tysięcy robotników.
Dokładnie 60 lat później, 11 września 2001 roku, Boeing 757 wykonujący lot American Airlines 77 uderzył w Pentagon.
Historia czasami układa daty w sposób, który wygląda jak zła metafora.
1973. Czołgi pod pałacem La Moneda
11 września 1973 roku armia chilijska przeprowadziła zamach stanu przeciwko demokratycznie wybranemu prezydentowi Salvadorowi Allende.
Wojsko otoczyło pałac prezydencki La Moneda.
O godz. 9.10 Allende wygłosił ostatnie przemówienie radiowe. Zapowiedział, że nie zrezygnuje ze stanowiska.
Kilka godzin później nie żył.
Jego śmierć jest obecnie powszechnie uznawana za samobójstwo. Władzę przejęła wojskowa junta, której najważniejszą postacią został Augusto Pinochet.
Tak rozpoczęła się dyktatura, która trwała niemal siedemnaście lat.
Chile tego dnia przestało być tylko krajem na końcu mapy Ameryki Południowej.
Stało się jednym z symboli zimnej wojny.
1978. Człowiek z parasolem
Cztery dni wcześniej Georgi Markow, bułgarski pisarz i dziennikarz pracujący m.in. dla BBC i Radia Wolna Europa, czekał na autobus w Londynie.
Poczuł ukłucie w nogę.
W pobliżu znajdował się człowiek z parasolem.
11 września 1978 roku Markow zmarł.
Lekarze znaleźli w jego ciele mikroskopijną kulkę zawierającą rycynę. Sprawa przeszła do historii jako jedno z najbardziej niezwykłych zabójstw politycznych zimnej wojny.
Ian Fleming wymyślił złotego Colta, samochód podwodny i zegarki z laserami.
Prawdziwe służby specjalne wybrały parasol.
1989. Żelazna kurtyna otwiera furtkę
Wieczorem 11 września 1989 roku Węgry otworzyły zachodnią granicę dla obywateli NRD.
Tysiące Niemców ze Wschodu, którzy wcześniej przyjechali na Węgry, ruszyło przez Austrię do Republiki Federalnej Niemiec.
Niemiecki rząd określa to wydarzenie jako moment, kiedy żelazna kurtyna stała się trwale przepuszczalna. (Bundesregierung)
Dwa miesiące później upadł Mur Berliński.
Imperium sowieckie nie zawaliło się jednego dnia.
Najpierw zaczęło przeciekać.
2001. Data, której nie trzeba tłumaczyć
8.46 czasu nowojorskiego.
American Airlines 11 uderza w północną wieżę World Trade Center.
O 9.03 drugi samolot wbija się w wieżę południową.
Potem Pentagon.
Lot 93.
Wieże, które jeszcze rano były częścią panoramy Manhattanu, przed południem już nie istniały.
W atakach 11 września 2001 roku zginęło 2977 osób w Nowym Jorku, Pentagonie i w pobliżu Shanksville w Pensylwanii. Ofiary pochodziły z ponad 90 państw.
Dzisiaj mija dokładnie 25 lat.
Na Memorial Plaza w Nowym Jorku ponownie spotkają się rodziny ofiar. Program uroczystości rozpocznie się o 8.30 czasu miejscowego, czyli 14.30 w Polsce. Rodziny będą odczytywać nazwiska zabitych, a uczestnicy zachowają siedem chwil ciszy – sześć związanych z przebiegiem zamachów i dodatkową, wprowadzoną w tym roku dla upamiętnienia osób, które później zmarły wskutek chorób związanych z pracą i pobytem w strefie katastrofy.
Wieczorem nad Manhattanem ponownie pojawią się dwa pionowe słupy światła – Tribute in Light.
Dwie wieże, których nie ma.
Narysowane światłem na niebie.
„Mniej niż zero” – ale już 45 lat
Za oficjalną datę powstania Lady Pank przyjmuje się 11 września 1981 roku.
Zespół stworzyli Jan Borysewicz i Andrzej Mogielnicki. Pierwszy koncert pod nazwą Lady Pank odbył się później, w sierpniu 1982 roku w warszawskim klubie Park.
Potem przyszły utwory, których tytuły właściwie wystarczą za historię polskiego rocka lat 80.:
„Mniej niż zero”, „Kryzysowa narzeczona”, „Zamki na piasku”, „Wciąż bardziej obcy”, „Tańcz głupia, tańcz”.
Dzisiaj Lady Pank kończy 45 lat.
To już wiek, w którym człowiek powinien teoretycznie zachowywać się rozsądnie.
Na szczęście rock and roll nie ma takiego obowiązku.
Moby – 61 lat
11 września 1965 roku w Nowym Jorku urodził się Richard Melville Hall – Moby.
Od punkowych zespołów przeszedł do elektroniki, a utwory takie jak „Go”, „Porcelain”, „Natural Blues” czy „Why Does My Heart Feel So Bad?” uczyniły go jedną z najbardziej rozpoznawalnych postaci muzyki elektronicznej przełomu wieków.
Dzisiaj kończy 61 lat.
Harry Connick Jr. – 59 lat
Dwa lata po Mobym, dokładnie tego samego dnia, urodził się Harry Connick Jr.
Pianista, wokalista, aktor.
Człowiek, który jazzowe standardy potrafił sprzedać pokoleniu wychowanemu już na MTV. Ogromną popularność przyniosła mu muzyka do filmu „Kiedy Harry poznał Sally”.
Dzisiaj kończy 59 lat.
Ludacris – 49 lat
49. urodziny obchodzi Ludacris, właściwie Christopher Brian Bridges.
Raper.
A dla kilku pokoleń kinomanów przede wszystkim Tej Parker z serii „Szybcy i wściekli”. Urodził się 11 września 1977 roku w Champaign w Illinois
Płyta wydana w najgorszym możliwym dniu
Jest jeszcze jedna niezwykła muzyczna historia.
11 września 2001 roku ukazał się album „Satellite” zespołu P.O.D.
Jednym z promujących go utworów było „Alive” – piosenka, która w kolejnych miesiącach stała się jednym z największych przebojów grupy.
Nie sposób było zaplanować gorszego dnia premiery.
Nie sposób było też przewidzieć, jak zupełnie inne znaczenie w tamtym czasie może dostać piosenka zatytułowana „Alive”.
SPORT. POLKI GRAJĄ O KOMPLET, A LEKKOATLETYKA TESTUJE NOWY FORMAT
Polska – Benin o godz. 18.00
Reprezentacja Polski kobiet U-20 wykonała już swoje najważniejsze zadanie.
Pokonała Argentynę 3:0, Meksyk 2:1 i zapewniła sobie awans do 1/8 finału mistrzostw świata.
Dzisiaj o godz. 18.00 w Bielsku-Białej biało-czerwone kończą fazę grupową meczem z Beninem.
Dwa mecze.
Sześć punktów.
Historyczny awans w debiutanckim mundialu.
Teraz można postawić kropkę nad „i”.
Pierwsze w historii „mistrzostwa mistrzów”
O godz. 19.00 w Budapeszcie rusza pierwsza edycja World Athletics Ultimate Championship.
To nowy pomysł światowej federacji – trzy wieczory, krótkie pola startowe, niemal bez eliminacyjnego „wstępu” i finał za finałem. World Athletics zaplanował imprezę od 11 do 13 września jako starcie mistrzów olimpijskich, mistrzów świata, zwycięzców Diamentowej Ligi i liderów światowych rankingów.
Polska wysyła ośmioro zawodników. Już dzisiaj zobaczymy Marię Żodzik w finale skoku wzwyż, Pawła Fajdka w finale młota oraz Natalię Bukowiecką, Pię Skrzyszowską i Jakuba Szymańskiego w półfinałach konkurencji biegowych.
Pierwsza sesja potrwa od 19.00 do 22.00.
Trzy godziny.
Bez długiego czekania.
Lekkoatletyka próbuje sprawdzić, czy mistrzostwa można zmontować jak dobry film akcji.
Formuła 1 odkrywa Madring
Dziś zaczyna się również historyczny weekend Formuły 1.
Po raz pierwszy kierowcy pojawią się na nowym torze Madring w Madrycie. Obiekt ma 5,416 km, a niedzielny wyścig zostanie rozegrany na dystansie 57 okrążeń.
Pierwszy trening rozpocznie się o 13.30, drugi o 17.00 czasu lokalnego, czyli również polskiego.
Madryt wraca więc do Formuły 1 po dekadach.
Ale na zupełnie nowej mapie.
US Open: czterech mężczyzn, dwa miejsca w finale
W Nowym Jorku pora na półfinały singla mężczyzn.
Najpierw Alexander Zverev zagra z Karenem Chaczanowem, a później publiczność na Arthur Ashe Stadium dostanie całkowicie amerykański pojedynek Frances Tiafoe – Ben Shelton. Shelton wyrzucił z turnieju broniącego tytułu Carlosa Alcaraza po pięciosetowym thrillerze zakończonym o 3.33 nad ranem
Oficjalny program przewiduje półfinały o 15.00 i 19.00 czasu nowojorskiego, czyli odpowiednio o 21.00 oraz 1.00 w nocy czasu polskiego.
Vuelta wjeżdża pod górę
Po wczorajszej jeździe na czas Enric Mas zachował czerwoną koszulkę lidera Vuelta a España, ale Primož Roglič zmniejszył stratę do 1 minuty i 37 sekund. Trzeci Felix Gall traci 3.01.
Dzisiaj peleton jedzie z Vélez-Málaga na Peñas Blancas.
Ponad 200 kilometrów, a na końcu pierwszokategoryjny podjazd w Sierra Bermeja.
To już nie jest etap do oszczędzania nóg.
To etap do wygrywania Vuelty.
Sportowa rocznica: mundial wywalczony w Chorzowie
11 września 1985 roku Polska zremisowała na Stadionie Śląskim z Belgią 0:0 i zapewniła sobie awans na mistrzostwa świata w Meksyku w 1986 roku.
70 tysięcy ludzi na trybunach.
Zero bramek.
A po ostatnim gwizdku – radość jak po zwycięstwie.
TOMASZÓW. PRACA W GALERII, LECHIA W ZĄBKACH
Dzisiejszy lokalny kalendarz zaczyna się w południe.
Od godz. 12.00 do 18.00 w Galerii Tomaszów odbędą się Targi Pracy. Wstęp jest bezpłatny. Wśród wystawców są m.in. Powiatowy Urząd Pracy w Tomaszowie Mazowieckim i Ochotnicze Hufce Pracy. Będzie można poznać oferty zatrudnienia stałego i tymczasowego oraz porozmawiać z doradcami.
A o 16.30 oczy kibiców Lechii powędrują do Ząbek.
Ząbkovia Ząbki – Lechia Tomaszów Mazowiecki.
Ósma kolejka Betclic III ligi, grupa I. Mecz odbędzie się na stadionie MOSiR przy ul. Słowackiego 21. Podopieczni Bartosza Grzelaka będą walczyli o pierwsze wyjazdowe zwycięstwo w sezonie.
Czyli piątek zaczyna się od CV.
Potem jest futbol.
A wieczorem można już spokojnie przenieść się z Ząbek do Budapesztu, Nowego Jorku i Madrytu – przynajmniej za pomocą telewizora.



Napisz komentarz
Komentarze