Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
sobota, 29 sierpnia 2026 23:32
Z OSTATNIEJ CHWILI:
Reklama
Reklama

Tomaszów Mazowiecki: 20 tysięcy pracowników przemysłu, cztery kina i 12 milionów pasażerów autobusów

To jest Tomaszów, którego już nie ma. Miasto fabrycznych kominów, syren wyznaczających rytm dnia, tłumów wychodzących po zmianie z zakładów, czterech kin, tysięcy uczniów szkół zawodowych i autobusów przewożących rocznie ponad 12 milionów pasażerów. Rocznik Statystyczny Miasta Tomaszowa Mazowieckiego z 1971 roku pozwala zajrzeć do miasta sprzed ponad pół wieku. Liczby bywają bardziej wymowne niż fotografie: pokazują Tomaszów młody, przemysłowy, niezwykle gęsto zaludniony i znajdujący się w okresie intensywnej rozbudowy.

Publikacja jest szczególna także z innego powodu. Był to pierwszy rocznik statystyczny w 140-letniej wówczas historii Tomaszowa Mazowieckiego. Przygotował go Miejski Inspektorat Statystyczny. Autorzy zapowiadali, że podobne opracowania będą ukazywały się co pięć lat. Rocznik wydany w 1971 roku przedstawiał przede wszystkim sytuację miasta w 1970 roku i porównywał ją z wcześniejszymi latami, przede wszystkim z początkiem dekady oraz rokiem 1965. Wykorzystano w nim również wstępne wyniki Narodowego Spisu Powszechnego.

Dzisiaj czyta się go trochę jak kronikę z innej epoki. W tabelach obok liczby lekarzy i mieszkań znajdziemy dane o produkcji przędzy sztucznego jedwabiu, mydła do prania, kiełbas, liczbie koni, abonentach radiowych, zdrojach ulicznych czy osobach korzystających z miejskiej łaźni.

A przede wszystkim widać miasto podporządkowane jednemu żywiołowi: przemysłowi.

55 tysięcy mieszkańców na zaledwie 20 kilometrach kwadratowych

W 1970 roku Tomaszów Mazowiecki zajmował powierzchnię zaledwie 20 kilometrów kwadratowych. Najwyższy punkt miasta znajdował się 180 metrów nad poziomem morza, najniższy – 152 metry. Rozciągłość miasta z północy na południe wynosiła 6,3 km, a ze wschodu na zachód 6,1 km.

Na tej niewielkiej powierzchni mieszkało niemal 55 tysięcy osób.

Według zestawienia historycznego Tomaszów liczył około 20 tys. mieszkańców w 1900 roku, 28 285 w roku 1921 i ponad 38 tys. w 1931. Bezpośrednio przed wojną, w 1938 roku, liczba mieszkańców wynosiła 45 830. Wojna przyniosła dramatyczne załamanie – w 1946 roku naliczono tylko 30 255 osób. Później miasto rosło niezwykle szybko.

W 1950 roku mieszkało tu 39 431 osób, dekadę później już 48 546, a w 1969 roku szacunki wskazywały 55 770 mieszkańców. Dla 1970 roku rocznik podaje 54 953 osoby: 25 944 mężczyzn i 29 009 kobiet. Na stu mężczyzn przypadało więc 112 kobiet.

Gęstość zaludnienia była ogromna. W porównaniu miast ówczesnego województwa łódzkiego Tomaszów osiągał 2750 mieszkańców na kilometr kwadratowy. Dla Piotrkowa Trybunalskiego wskaźnik wynosił 1493, dla Zduńskiej Woli 1940, a dla Zgierza 1430.

To jeden z obrazów, który najmocniej odróżnia tamten Tomaszów od miasta znanego współcześnie: niewielki obszar administracyjny wypełniony dziesiątkami tysięcy mieszkańców, fabrykami, kamienicami i nowymi osiedlami.

Miasto wciąż rosło. Więcej urodzeń niż zgonów

Tomaszów był również miastem demograficznie młodszym.

W 1970 roku notowano 15,8 urodzenia żywego na tysiąc mieszkańców oraz 9,3 zgonu. Przyrost naturalny wyniósł 354 osoby, czyli 6,4 na tysiąc mieszkańców. Rok wcześniej był jeszcze większy – 377 osób.

W liczbach bezwzględnych oznaczało to w 1970 roku około 867 urodzeń i 513 zgonów. Zawarto również 557 małżeństw. Dla porównania w 1960 roku odnotowano 884 urodzenia, 417 zgonów i 392 małżeństwa.

Do miasta nadal przyjeżdżało też więcej osób, niż z niego wyjeżdżało. W 1970 roku w ramach wewnętrznej migracji napłynęło do Tomaszowa 1156 osób, a wyjechały 772. Bilans wynosił więc plus 384 mieszkańców. W 1969 roku przewaga napływu nad odpływem była jeszcze większa i wynosiła 506 osób.

Fabryki potrzebowały rąk do pracy. Miasto przyciągało ludzi z okolicznych miejscowości i wsi, dawało zatrudnienie, mieszkania i możliwość kształcenia dzieci. Statystyka pokazuje mechanizm charakterystyczny dla powojennej industrializacji: rośnie przemysł, za nim liczba miejsc pracy, za nimi liczba mieszkańców.

Pracowało prawie 30 tysięcy ludzi. Siedmiu na dziesięciu w przemyśle

Najbardziej uderzają dane dotyczące zatrudnienia.

W 1970 roku w tzw. gospodarce uspołecznionej pracowało 29 147 osób. W 1969 roku było ich 28 673. Sam przemysł zatrudniał 20 669 osób, czyli 70,9 procent wszystkich pracowników ujętych w tej statystyce.

Innymi słowy, zakłady przemysłowe były nie tylko częścią miasta. One w znacznej mierze były jego gospodarką.

W budownictwie zatrudnionych było 1773 pracowników, w transporcie i łączności 1606, w handlu 1265, gospodarce komunalnej i mieszkaniowej 966, oświacie, nauce i kulturze 1111, a w ochronie zdrowia, opiece społecznej i kulturze fizycznej – 1120 osób.

Warto zwrócić uwagę również na strukturę zatrudnienia kobiet. Stanowiły one 45,9 proc. wszystkich pracujących w gospodarce uspołecznionej. W samym przemyśle ich udział wynosił aż 47,4 proc.

Są jednak sektory, które już wtedy miały wyraźnie kobiecy charakter. W handlu kobiety stanowiły 72,7 proc. pracowników, w oświacie, nauce i kulturze 72,2 proc., natomiast w ochronie zdrowia, opiece społecznej i kulturze fizycznej aż 82,9 proc. zatrudnionych.

Rocznik pokazuje również, że do gospodarki wprowadzano uczniów. W 1970 roku jako uczniów zatrudniano 1206 osób, z czego 1050 w przemyśle. To aż 87,1 proc. wszystkich uczniów-pracowników objętych zestawieniem.

Był to świat szkoły zawodowej połączonej bezpośrednio z fabryką: nauka zawodu nie kończyła się w klasie, lecz prowadziła na halę produkcyjną.

Tomaszowska fabryka pracowała dla całego kraju

Skala produkcji robi wrażenie nawet bez znajomości ówczesnych realiów gospodarczych.

Wartość globalnej produkcji przemysłu uspołecznionego wyniosła w 1970 roku około 3,524 mld zł w cenach porównywalnych. W 1965 roku było to 2,352 mld zł. W ciągu pięciu lat oznaczało to wzrost o niemal 50 procent.

Nie jest przypadkiem, że rocznik podaje bardzo szczegółowe dane dotyczące włókiennictwa. Tomaszów należał przecież do najważniejszych ośrodków tej branży.

W 1970 roku wyprodukowano 9799 tys. metrów bieżących wykończonych tkanin wełnianych i wełnopodobnych. Produkcja przędzy sztucznego jedwabiu osiągnęła 7738 ton.

Ale przemysł nie kończył się na włókiennictwie.

Statystycy skrupulatnie odnotowali także produkcję 753 ton mydła do prania, 260 ton masła oraz 883 ton kiełbas i wędzonek.

Tak wyglądała gospodarcza mapa miasta: wielkie zakłady włókiennicze, produkcja chemiczna, spożywcza i zaplecze budowlane.

W 1970 roku podstawowa produkcja uspołecznionych przedsiębiorstw budowlano-montażowych osiągnęła 49,41 mln zł, prawie dwukrotnie więcej niż w 1965 roku. Przeciętne zatrudnienie w tych przedsiębiorstwach wynosiło 532 osoby.

Nakłady inwestycyjne w gospodarce uspołecznionej wyniosły natomiast w 1970 roku 552,9 mln zł. Było to 247,2 proc. poziomu z roku 1965.

Tomaszów był więc miastem nie tylko fabryk, lecz także nieustannego inwestowania.

Ponad tysiąc nowych izb mieszkalnych w ciągu roku

Rosnąca liczba mieszkańców wymuszała rozwój budownictwa.

W 1970 roku oddano do użytkowania 1029 izb mieszkalnych, czyli 18,7 na tysiąc mieszkańców. Rok wcześniej wynik był jeszcze wyższy – 1407 izb, czyli 25,2 na tysiąc mieszkańców.

W zestawieniu z innymi miastami województwa Tomaszów prezentował się pod tym względem bardzo mocno. W gospodarce uspołecznionej oddano 820 izb, natomiast w budownictwie nieuspołecznionym 209. W Piotrkowie było to odpowiednio 751 i 277, w Zduńskiej Woli 308 i 232, a w Zgierzu 923 i 252.

Budowanie nowych bloków nie oznaczało jednak, że całe miasto posiadało standard, który dziś uznalibyśmy za podstawowy.

Według wstępnych wyników spisu z 1970 roku Tomaszów posiadał 15 648 mieszkań. W wodociąg wyposażonych było 6445, czyli 41,2 proc. Z innej instalacji wykazanej w tabeli korzystało 5411 lokali – 34,6 proc. Dane dotyczące wcześniejszych lat pokazują zarazem skalę zmian: w 1950 roku wodociąg posiadało zaledwie 4 proc. mieszkań, a w 1966 – 25 proc.

Rozwój infrastruktury następował więc szybko, ale punkt wyjścia był bardzo niski.

Wodociągi rosły kilometr po kilometrze

W 1960 roku miejska sieć wodociągowa miała według rocznika zaledwie 1,2 km długości. Rok później było to już 23,4 km, w 1965 – 47,4 km, a w 1970 ponownie 47,4 km.

Sieć kanalizacyjna w 1970 roku miała 27,5 km.

Do budynków mieszkalnych prowadziło 711 połączeń wodociągowych i 396 kanalizacyjnych. Zużycie wody w gospodarstwach domowych osiągnęło prawie 991 tys. metrów sześciennych.

Jednocześnie w mieście wciąż funkcjonowały dwa uliczne zdroje. Ta jedna liczba dobrze pokazuje, że modernizacja Tomaszowa miała dwie twarze. Obok nowych bloków wyrastały kolejne elementy infrastruktury komunalnej, ale część mieszkańców nadal funkcjonowała w realiach odziedziczonych po przedwojennym mieście przemysłowym.

Podobnie było z energią elektryczną. W 1970 roku odnotowano 15 900 odbiorców energii w gospodarstwach domowych, a jej zużycie wyniosło 10,345 mln kWh. Na jednego mieszkańca przypadało 188,3 kWh. W 1960 roku wartość ta wynosiła jedynie 109,7 kWh.

Miejska łaźnia miała ponad 80 tysięcy klientów

Dla współczesnego mieszkańca jedną z najbardziej egzotycznych statystyk jest działalność miejskiej łaźni.

W 1970 roku Tomaszów miał jeden taki zakład. Znajdowało się w nim 17 wanien i 42 natryski, a w ciągu roku skorzystało z niego aż 81 300 osób.

Nie był to wyjątek. W 1960 roku liczba korzystających przekraczała 113 tys., w 1965 dochodziła do 99 tys.

Ta statystyka pomaga zrozumieć znaczenie wyposażenia mieszkań. Jeżeli duża część lokali nie posiadała własnej łazienki, publiczna łaźnia nie była anachroniczną ciekawostką ani reliktem XIX wieku. Była częścią codziennej infrastruktury miasta.

Autobusy przewiozły 12 milionów pasażerów

Inny Tomaszów zobaczymy, gdy zajrzymy do danych komunikacyjnych.

W 1970 roku miejska komunikacja dysponowała 28 autobusami. Długość czynnych tras wynosiła 36,7 km, a przeciętnie każdego dnia w ruchu znajdowało się 21 wozów.

W ciągu roku autobusy przejechały ponad 2,074 mln wozokilometrów i przewiozły 12,2577 mln pasażerów.

Przy mieście liczącym około 55 tys. mieszkańców daje to ponad 220 przejazdów statystycznie przypadających na jednego mieszkańca w ciągu roku.

Widać więc, jak ważna była komunikacja publiczna w organizacji miasta przemysłowego. Codziennie trzeba było dowieźć tysiące ludzi do zakładów, szkół i centrum, a później odwieźć ich do domów.

Rocznik odnotowuje również istnienie jednego hotelu. Miał on 42 pokoje i 62 stałe miejsca noclegowe, a w 1970 roku udzielono tam 18 012 noclegów.

Handel: 351 punktów sprzedaży, ale tylko dziewięć lokali gastronomicznych

Tomaszów posiadał w 1970 roku 351 punktów sprzedaży detalicznej, w tym 312 należących do handlu uspołecznionego. Samych sklepów było 233, z czego 214 działało w sektorze uspołecznionym.

Na jeden punkt sprzedaży przypadało około 161 mieszkańców.

Znacznie skromniej wyglądała gastronomia.

Rocznik podaje zaledwie dziewięć zakładów gastronomicznych. Wszystkie były uspołecznione. Oznaczało to około pięciu tysięcy mieszkańców przypadających na jeden lokal.

Wartość sprzedaży detalicznej w mieście osiągnęła 793,4 mln zł, czyli 14 438 zł na jednego mieszkańca. W 1965 roku było to 579,7 mln zł i 11 178 zł na osobę.

Jeszcze ciekawsza jest struktura zakupów. W 1970 roku sprzedaż w handlu uspołecznionym objętym szczegółowym zestawieniem wyniosła 768,6 mln zł. Na towary żywnościowe przypadało około 374,2 mln zł, a na nieżywnościowe około 394,4 mln zł.

Rocznik pozwala wręcz zajrzeć do koszyka zakupowego mieszkańca z 1970 roku.

Kilogram chleba pszenno-żytniego kosztował 3,50 zł, chleb „praski” i „mazowiecki” po 4 zł, kilogram ryżu 8 zł. Za kilogram schabu płacono 66 zł, wołowiny bez kości 58 zł, kiełbasy zwyczajnej 52 zł, a suchej „myśliwskiej” aż 125 zł.

Telefon wciąż był dobrem rzadkim. Telewizor zdobywał mieszkania szturmem

Tomaszów roku 1970 znajdował się również w środku technologicznej zmiany.

Na tysiąc mieszkańców przypadało zaledwie 37 abonentów telefonicznych. W 1960 roku było ich 23. Miasto posiadało pięć placówek pocztowo-telekomunikacyjnych oraz 23 doręczycieli.

Znacznie szybciej rozwijała się telewizja.

W 1968 roku odnotowano 7963 abonentów telewizyjnych, w 1969 już 9090, a w 1970 – 9853. Na tysiąc mieszkańców przypadało 179 abonamentów telewizyjnych. W porównaniu z 1965 rokiem liczba abonentów wzrosła ponad dwukrotnie.

Radio wciąż pozostawało bardziej powszechne – w 1970 roku odnotowano 12 313 abonentów radiowych, czyli 224 na tysiąc mieszkańców.

Jeśli szukać momentu, w którym telewizor zaczynał zastępować radio jako najważniejsze okno na świat, rocznik uchwycił Tomaszów dokładnie w tej chwili.

Cztery kina i prawie 300 tysięcy widzów

Nie znaczy to jednak, że telewizja zabiła kino.

W 1970 roku w Tomaszowie działały cztery kina, dysponujące łącznie 1057 miejscami. W ciągu roku odwiedziło je 290,7 tys. widzów.

Przy niespełna 55 tys. mieszkańców oznacza to statystycznie więcej niż pięć wizyt w kinie rocznie na jednego mieszkańca.

Dzisiejsza perspektywa łatwo podpowiada obraz miasta prowincjonalnego, w którym oferta kulturalna była niewielka. Same liczby każą jednak uważać z takimi ocenami. Cztery kina i prawie 300 tys. widzów rocznie oznaczały, że seans filmowy stanowił jeden z podstawowych sposobów spędzania wolnego czasu.

Rocznik osobno zbierał też dane o bibliotekach publicznych i szkolnych, muzeach, sprzedaży gazet i czasopism oraz działalności Towarzystwa Wiedzy Powszechnej. Już sam układ publikacji pokazuje znaczenie, jakie przywiązywano do instytucjonalnego uczestnictwa mieszkańców w kulturze.

Ponad 13 tysięcy uczniów

Miasto było młode i pełne uczniów.

W roku szkolnym 1970/1971 do szkół podstawowych chodziło 7777 dzieci. Licea ogólnokształcące miały 1096 uczniów, a szkoły zawodowe i artystyczne aż 4686.

Ta ostatnia liczba jest szczególnie znacząca.

System edukacyjny odpowiadał wprost na potrzeby gospodarki miasta. Fabryki potrzebowały włókienników, mechaników, elektryków i pracowników technicznych, więc szkolnictwo zawodowe było jednym z filarów Tomaszowa.

W szkołach zawodowych kształciło się 2583 uczniów zasadniczych szkół zawodowych i 1786 uczniów techników oraz szkół zawodowych stopnia licealnego. Funkcjonowały szkoły dla młodzieży niepracującej, pracowników, placówki przyzakładowe oraz szkoły specjalne.

W roku 1970/1971 szkoły zawodowe opuściło 1378 absolwentów.

To oznaczało coroczny dopływ ponad tysiąca młodych ludzi posiadających określone kwalifikacje zawodowe. W przemysłowym mieście nie był to przypadek, ale element całego gospodarczego systemu.

106 lekarzy, 310 pielęgniarek i 544 łóżka w szpitalach

Interesująco wygląda również służba zdrowia.

W 1970 roku w Tomaszowie pracowało 106 lekarzy, 25 lekarzy dentystów, 24 farmaceutów, ośmiu felczerów, 310 pielęgniarek i 36 położnych.

Na 10 tys. mieszkańców przypadało 19,3 lekarza oraz 56,4 pielęgniarki.

Jeszcze większe wrażenie robi liczba łóżek szpitalnych. Było ich 544, czyli około 99 na 10 tys. mieszkańców. Liczba ta nie obejmowała łóżek dla noworodków.

Na oddziałach wewnętrznych znajdowało się 85 łóżek, a 158 przypisano do grupy oddziałów chirurgicznych. W zestawieniu pojawiają się także oddziały ginekologiczno-położnicze oraz gruźlicze.

Dla porównania dekadę wcześniej, w 1960 roku, miasto miało tylko 59 lekarzy, 158 pielęgniarek i 270 łóżek szpitalnych. W ciągu dziesięciu lat liczba pielęgniarek niemal się podwoiła, a liczba miejsc szpitalnych wzrosła dwukrotnie.

To również część opowieści o gwałtownej rozbudowie miasta.

Miasto między fabryką a rolnictwem

Choć Tomaszów był potężnym ośrodkiem przemysłowym, w jego granicach nadal funkcjonowało rolnictwo.

W 1970 roku powierzchnia zasiewów wynosiła 577 hektarów. Uprawy zbożowe obejmowały 147 ha, w tym 131 ha żyta i zaledwie sześć hektarów pszenicy. Ziemniaki zajmowały 244 ha.

W mieście hodowano także 196 sztuk bydła, 369 świń i 81 koni. Jeszcze w 1960 roku było tu 193 koni i 979 sztuk trzody chlewnej.

To kolejny kadr z tamtego Tomaszowa: autobus pełen pracowników jadących do wielkiej fabryki mógł mijać ulicę, przy której kilka domów dalej znajdowało się gospodarstwo z koniem, świniami i polem ziemniaków.

Industrializacja nie wymazała dawnego miasta jednym ruchem. Oba światy jeszcze przez lata istniały obok siebie.

Jeden dokument, całe miasto

Rocznik z 1971 roku ma ponad dwieście stron i próbuje zamknąć Tomaszów w tabelach. Są tam dane o fabrykach, szkołach i szpitalach, ale również o pożarach, taksówkach, gazie, parkach, ulicach, poczcie, rzemiośle, sporcie, turystyce, budżecie, oszczędnościach mieszkańców, a nawet przestępstwach zgłoszonych Milicji Obywatelskiej.

Właśnie dlatego dokument jest czymś znacznie więcej niż statystyczną ciekawostką.

Pokazuje mechanizm miasta.

W 1970 roku Tomaszów miał 55 tys. mieszkańców i prawie 30 tys. miejsc pracy w gospodarce uspołecznionej. Ponad 20 tys. osób pracowało w przemyśle. Fabryki produkowały miliardy złotych wartości towarów, szkoły zawodowe przygotowywały dla nich kolejne roczniki pracowników, autobusy przewoziły rocznie ponad 12 mln pasażerów, a równocześnie budowano po tysiąc nowych izb mieszkalnych rocznie i kilometrami rozciągano sieć komunalną.

Tak powstawał miejski organizm.

Nie był to świat wygodny według dzisiejszych standardów. Mniej niż połowa mieszkań miała wodociąg. Publiczna łaźnia obsługiwała dziesiątki tysięcy osób rocznie. Telefon pozostawał luksusem. Gastronomia składała się z dziewięciu lokali.

Ale równocześnie był to świat pełnego zatrudnienia, młodych rodzin, rosnącej liczby mieszkań, czterech kin wypełnianych przez niemal 300 tys. widzów rocznie i szkół zawodowych, które wypuszczały ponad tysiąc absolwentów w ciągu jednego roku.

Tomaszów, który budziła fabryczna syrena

Statystyka nie zapisuje zapachów ani dźwięków.

Nie powie, jak pachniały włókiennicze hale, mokra wełna czy dym unoszący się nad zakładami. Nie zapisze skrzypienia autobusowych drzwi, kolejki do sklepu, gwaru szkolnych korytarzy ani światła wydobywającego się wieczorem z wejść do kin.

Ale liczby pozwalają ten świat odtworzyć.

20 669 pracowników przemysłu. 4686 uczniów szkół zawodowych. 12,25 miliona pasażerów miejskich autobusów. 290,7 tysiąca wizyt w kinach. 1029 nowych izb mieszkalnych. 106 lekarzy. 544 łóżka szpitalne. 55 tysięcy mieszkańców.

Za każdą z tych liczb był ktoś konkretny.

Ktoś o szóstej rano szedł na pierwszą zmianę. Ktoś czekał na autobus. Ktoś wprowadzał się do nowego bloku i pierwszy raz w życiu odkręcał kran we własnym mieszkaniu. Ktoś uczył się zawodu, wiedząc niemal z góry, w którym zakładzie będzie pracował. Ktoś kupował pierwszy telewizor. Ktoś w sobotę ustawiał się przed kasą jednego z czterech tomaszowskich kin.

Rocznik Statystyczny z 1971 roku jest więc portretem miasta w szczególnym momencie: Tomaszowa rosnącego, młodego i podporządkowanego przemysłowi.

To był jeszcze Tomaszów wielkich fabryk. Miasto, którego dzień wyznaczał zegar zakładowej zmiany, a nie godziny otwarcia galerii handlowej.

I być może właśnie dlatego stare statystyki czyta się dzisiaj jak opowieść. Bo za chłodnymi kolumnami cyfr widać miasto, którego znaczna część przetrwała już tylko we wspomnieniach mieszkańców.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Obserwator 29.08.2026 11:55
Dzisiaj dzięki dynamicznemu rozwojowi liczba mieszkańców balansuje wokół 50 tysięcy!

Opinie

Mariusz Strzępek Mariusz Strzępek

🔥 Wszyscy patrzą na fotel prezesa „Przodownika”. My patrzymy tam, gdzie może być znacznie ciekawiej.Kto ma dostęp do informacji o zadłużonych mieszkańcach? Kto wie, że ktoś właśnie znalazł się pod finansową ścianą? Jak chronione są dane ludzi zagrożonych egzekucją? I co się dzieje, gdy świat spółdzielni, komorniczych licytacji, rynku nieruchomości i lokalnej polityki mieszkaniowej zaczyna się niebezpiecznie zbliżać?Nie stawiamy wyroków. Stawiamy pytania. I są to pytania bardzo niewygodne.Bo zadłużony lokator to nie „okazja inwestycyjna”. A informacja o jego problemach może być warta więcej niż niejedno mieszkanie.👉 Kto wie, kto tonie? Czy system naprawdę chroni mieszkańców, czy opiera się wyłącznie na wierze, że nikt posiadanej wiedzy nie wykorzysta?

Wszyscy patrzą dziś na wojnę o władzę w SM „Przodownik”. Na nazwiska, głosy, kandydatów i przyszłego prezesa. Być może patrzymy w niewłaściwą stronę. Bo w spółdzielni mieszkaniowej istnieje coś znacznie cenniejszego niż gabinet, sekretariat i służbowy fotel. To wiedza. Wiedza o tym, kto płaci, kto przestał płacić, kto tonie w długach i kto za kilka miesięcy może znaleźć się o krok od utraty mieszkania. I właśnie dlatego warto zadać pytanie, którego dotychczas w tomaszowskiej dyskusji prawie nie było: jak szczelna jest granica między taką wiedzą, egzekucją komorniczą, prywatnym rynkiem nieruchomości i lokalną polityką mieszkaniową?

Rosja uderza pod Kijowem, Tusk ostrzega przed prowokacją NATO, Piesiewicz w areszcie. Najważniejsze informacje soboty

Sobota, 29 sierpnia, nie miała w sobie wiele z wakacyjnego rozleniwienia. Pod Kijowem trwało liczenie ofiar jednego z najtragiczniejszych rosyjskich ataków ostatnich miesięcy, premier Donald Tusk po rozmowie z sekretarzem generalnym NATO ostrzegł, że najbliższe pół roku może przesądzić o bezpieczeństwie regionu, a sąd zdecydował o trzymiesięcznym areszcie dla prezesa PKOl Radosława Piesiewicza. W Nepalu liczba ofiar katastrofalnej powodzi idzie już w setki, Norwegia żegna Haralda V i słucha pierwszego wystąpienia nowego króla. W województwie łódzkim ważne są natomiast F-35 w Łasku i zmiany na kolei. W Tomaszowie jutro bezpieczeństwo zejdzie z broszur i komunikatów na Przystań nad Pilicą. Data dodania artykułu: 29.08.2026 20:31
Rosja uderza pod Kijowem, Tusk ostrzega przed prowokacją NATO, Piesiewicz w areszcie. Najważniejsze informacje soboty

Polacy po dziesiąte złoto! Dziś wielki finał żużlowego DPŚ na PGE Narodowym

Ryk silników, zapach metanolu i ponad pięćdziesiąt tysięcy kibiców na trybunach. W sobotni wieczór PGE Narodowy zamieni się w ogromną żużlową arenę. Reprezentacja Polski będzie broniła tytułu Drużynowego Pucharu Świata, a zarazem walczyła o rekordowy, dziesiąty triumf w historii tych rozgrywek. Rywalami Biało-Czerwonych będą Australia, Dania i Wielka Brytania. Początek zawodów o godz. 19.00. Data dodania artykułu: 29.08.2026 07:54
Polacy po dziesiąte złoto! Dziś wielki finał żużlowego DPŚ na PGE Narodowym

29 sierpnia w historii i dziś: Mohacz, łódzkie getto, Jackson, Islandia i młodzi w Juracie

Dziś jest sobota, 29 sierpnia, 241. dzień 2026 roku. W Tomaszowie Mazowieckim słońce wzeszło o godz. 5:47, a zajdzie o godz. 19:33. Dzień potrwa więc niespełna 13 godzin i 46 minut. Imieniny obchodzą dziś m.in. Jan, Michał i Sabina. W historycznym kalendarzu 29 sierpnia znajdziemy zarówno bitwę pod Mohaczem, likwidację łódzkiego getta i wydarzenia poprzedzające polityczne przesilenie roku 1930, jak i narodziny ludzi, którzy zmieniali polską i światową muzykę. Data dodania artykułu: 29.08.2026 07:08
29 sierpnia w historii i dziś: Mohacz, łódzkie getto, Jackson, Islandia i młodzi w Juracie

28 sierpnia. Hitler wyznacza datę ataku na Polskę, ginie „Inka”, Żwirko i Wigura podbijają Berlin, a Spała zapisuje się w historii

Dziś jest piątek, 28 sierpnia 2026 roku, 240. dzień roku. Do końca roku pozostaje 125 dni. W Tomaszowie Mazowieckim słońce wschodzi około godz. 5.45, a zachodzi około 19.37–19.38. Imieniny obchodzą dziś m.in. Augustyn, Aleksy, Patrycja, Aleksander, Alfons i Erazm. 28 sierpnia przypada również Święto Lotnictwa Polskiego. Data dodania artykułu: 28.08.2026 08:46
28 sierpnia. Hitler wyznacza datę ataku na Polskę, ginie „Inka”, Żwirko i Wigura podbijają Berlin, a Spała zapisuje się w historii

Zegarek, wpływy i pieniądze z giełdy. Prezes PKOl Radosław Piesiewicz usłyszał zarzuty

Jeszcze kilka dni temu w centrum tej historii znajdował się luksusowy Patek Philippe wart około 40 tysięcy euro i pytanie, kto właściwie za niego zapłacił. W czwartek sprawa przekroczyła jednak granicę pomiędzy dziennikarskim śledztwem a postępowaniem karnym. Radosław Piesiewicz, prezes Polskiego Komitetu Olimpijskiego, został zatrzymany, przewieziony do Katowic i usłyszał dwa zarzuty. Jeden z nich dotyczy płatnej protekcji. Data dodania artykułu: 28.08.2026 06:19
Zegarek, wpływy i pieniądze z giełdy. Prezes PKOl Radosław Piesiewicz usłyszał zarzuty

Zazdrość przy urnie? Naukowcy odkryli, że głosowanie może wydobywać z nas gorszą stronę

„Skoro ja nie dostanę więcej, to niech drugi też nie ma”. Brzmi jak małostkowość znana z rodzinnych sporów, zakładowych korytarzy czy politycznych awantur? Naukowcy z Uniwersytetu w Linköping pokazali eksperymentalnie coś znacznie ciekawszego: gdy decyzję podejmujemy poprzez głosowanie większościowe, jesteśmy bardziej skłonni pozbawić kogoś korzyści tylko dlatego, że miałby więcej od nas. Nawet wtedy, gdy sami na tym niczego nie zyskujemy. Data dodania artykułu: 27.08.2026 19:02
Zazdrość przy urnie? Naukowcy odkryli, że głosowanie może wydobywać z nas gorszą stronę

MF chce skasować ulgę na internet. Podatkowy relikt czy kolejna ulga zabrana podatnikom?

Ulga internetowa pamięta czasy, gdy szybkie łącze było luksusem, a dźwięk modemu oznaczał wejście do cyfrowego świata. Dwadzieścia jeden lat po jej wprowadzeniu Ministerstwo Finansów uznało, że spełniła swoją rolę i chce wykreślić ją z przepisów. Dla części podatników oznacza to utratę możliwości odliczenia do 760 zł rocznie. Jednocześnie resort zapowiada większą preferencję dla honorowych krwiodawców, likwidację ulgi na ekspansję oraz przedłużenie o dekadę ulgi na robotyzację. Na razie jednak to projekt – obowiązujące prawo jeszcze się nie zmieniło. Data dodania artykułu: 27.08.2026 17:33
MF chce skasować ulgę na internet. Podatkowy relikt czy kolejna ulga zabrana podatnikom?

Facebook pod lupą Brukseli. Polska chce miliarda złotych kary dla Mety za oszukańcze reklamy

To może być jeden z najpoważniejszych polskich ataków na biznesowy model cyfrowego giganta. Wicepremier i minister cyfryzacji Krzysztof Gawkowski skierował do Komisji Europejskiej formalny wniosek o ukaranie Mety kwotą 250 mln euro, czyli około miliarda złotych. Powód? Fałszywe reklamy, scam, wykorzystywanie wizerunków znanych osób i – zdaniem polskich władz – niewystarczająca reakcja właściciela Facebooka i Instagrama. Meta odpowiada liczbami i przekonuje, że z oszustami walczy. Problem w tym, że liczby CERT Polska pokazują zupełnie inną stronę tej cyfrowej wojny. Data dodania artykułu: 27.08.2026 16:57
Facebook pod lupą Brukseli. Polska chce miliarda złotych kary dla Mety za oszukańcze reklamy

Polecane

Rosja uderza pod Kijowem, Tusk ostrzega przed prowokacją NATO, Piesiewicz w areszcie. Najważniejsze informacje soboty

Rosja uderza pod Kijowem, Tusk ostrzega przed prowokacją NATO, Piesiewicz w areszcie. Najważniejsze informacje soboty

Sobota, 29 sierpnia, nie miała w sobie wiele z wakacyjnego rozleniwienia. Pod Kijowem trwało liczenie ofiar jednego z najtragiczniejszych rosyjskich ataków ostatnich miesięcy, premier Donald Tusk po rozmowie z sekretarzem generalnym NATO ostrzegł, że najbliższe pół roku może przesądzić o bezpieczeństwie regionu, a sąd zdecydował o trzymiesięcznym areszcie dla prezesa PKOl Radosława Piesiewicza. W Nepalu liczba ofiar katastrofalnej powodzi idzie już w setki, Norwegia żegna Haralda V i słucha pierwszego wystąpienia nowego króla. W województwie łódzkim ważne są natomiast F-35 w Łasku i zmiany na kolei. W Tomaszowie jutro bezpieczeństwo zejdzie z broszur i komunikatów na Przystań nad Pilicą. Data dodania artykułu: Dzisiaj, 20:31
Śpisz osiem godzin, a rano jesteś wyczerpany? Bezdech senny można zbadać we własnym domu

Śpisz osiem godzin, a rano jesteś wyczerpany? Bezdech senny można zbadać we własnym domu

Najpierw jest chrapanie. Głośne, nierówne, czasem irytujące dla osoby śpiącej obok. Potem nagle zapada cisza. Mija kilka, kilkanaście sekund. Wreszcie pojawia się gwałtowny wdech i wszystko zaczyna się od początku. Rano człowiek wstaje z łóżka przekonany, że przespał całą noc. Tyle że jest zmęczony, boli go głowa, trudno mu się skoncentrować, a po południu najchętniej zasnąłby w fotelu. Tak mogą wyglądać zaburzenia oddychania podczas snu. Dziś ich diagnostyka nie zawsze musi zaczynać się od nocy spędzonej w szpitalu. Mieszkańcy Tomaszowa Mazowieckiego i okolic mogą wykonać badanie we własnym łóżku. Usługę domowego badania w kierunku bezdechu sennego wprowadził Twój Sklep Medyczny przy ul. Słowackiego 4 w Tomaszowie Mazowieckim. Data dodania artykułu: Dzisiaj, 15:25
2200 robotników nie wyszło z fabryki. Wielki strajk w Tomaszowie, o którym pisała cała Polska Rosja uderza pod Kijowem, Tusk ostrzega przed prowokacją NATO, Piesiewicz w areszcie. Najważniejsze informacje soboty Co zrobisz, gdy zawyje syrena? W niedzielę na Przystani będzie można przećwiczyć to w praktyce Śpisz osiem godzin, a rano jesteś wyczerpany? Bezdech senny można zbadać we własnym domu Pan Michał z Dąbrówki skończył 100 lat. Wyjątkowy jubileusz w gminie Czerniewice Kamienica przy placu Kościuszki odzyskała blask. Remont za blisko 7,8 mln zł i 10 nowych mieszkań Codzienne pociągi do Spały po elektryfikacji? To może być ważna zmiana dla regionu Tomaszów Mazowiecki: 20 tysięcy pracowników przemysłu, cztery kina i 12 milionów pasażerów autobusów Ostatni akord lata nad Pilicą. Letnia Scena Artystyczna pożegnała wakacje Wrzesień może uratować wakacyjny budżet. Urlop nawet o 36 proc. tańszy niż w sierpniu Co drugi kęs z fabryki? Naukowcy łączą ultraprzetworzoną żywność z wyższym ryzykiem raka prostaty Ostatni weekend wakacji pod lupą drogówki. SPEED, alkomaty i kontrole prędkości
Wózek inwalidzki elektryczny z amortyzowaną ramą

Wózek inwalidzki elektryczny z amortyzowaną ramą

W naszej ofercie dostępny jest wózek inwalidzki o napędzie elektrycznym, zaprojektowany z myślą o wygodzie, bezpieczeństwie i większej samodzielności użytkownika. To sprzęt, który może realnie poprawić komfort codziennego funkcjonowania – w domu, podczas spaceru, wizyty u lekarza czy załatwiania codziennych spraw.Model posiada amortyzowaną ramę z dwoma amortyzatorami kół tylnych, co zwiększa komfort jazdy na nierównym podłożu. Wózek wyposażono w szarą, oddychającą i demontowalną tapicerkę oraz poduszkę siedziska. Dostępne szerokości siedziska to 16” i 18”.Dla wygody użytkownika zastosowano regulowany kąt nachylenia oparcia, regulowane i demontowalne podłokietniki, możliwość odchylenia joysticka oraz uchylne, demontowalne podnóżki z regulacją długości. Bezpieczeństwo podczas jazdy zapewniają hamulce elektromagnetyczne, regulowane tylne kółka przeciwwywrotne oraz pełne oświetlenie drogowe LED.Wózek posiada kontroler VS/PG50A, koła przednie 9”, koła tylne 14”, prześwit 8 cm, a jego waga bez akumulatorów wynosi 49 kg.To urządzenie przeznaczone jest dla osób, które potrzebują wsparcia w mobilności i chcą zachować możliwie największą niezależność. Przeciwwskazaniem do użytkowania są przeciwwskazania do pozycji siedzącej.Z pełną ofertą można zapoznać się w naszym punkcie zaopatrzenia medycznego:Twój Sklep MedycznyTomaszów Mazowiecki, ul. Słowackiego 4Oferujemy atrakcyjne rabaty dla stałych klientów. Honorujemy Tomaszowską Kartę Seniora. Na terenie miasta zapewniamy transport gratis.
Reklama Twój Sklep Medyczny
Reklama Twój Sklep Medyczny
Reklama Twój Sklep Medyczny
Reklama Twój Sklep Medyczny

Wasze komentarze

Autor komentarza: Tutejsza Pani Treść komentarza: W końcu Europa zawita do prężnie rozwijającego się Mniszkowa. Źródło komentarza: S12 coraz bliżej, ale nie ta przez Tomaszów. Jest decyzja dla odcinka Piotrków – Sulejów – Opoczno Autor komentarza: Obserwator Treść komentarza: Dzisiaj dzięki dynamicznemu rozwojowi liczba mieszkańców balansuje wokół 50 tysięcy! Źródło komentarza: Tomaszów Mazowiecki: 20 tysięcy pracowników przemysłu, cztery kina i 12 milionów pasażerów autobusów Autor komentarza: Kryptowalut Treść komentarza: Komuna cię wychowała, wykształciła, wykarmiła ... a ty teraz plujesz jadem jak nawiedzony - synu marnotrawny. Zamilcz, bo się błaźnisz, pisząc, że kontrolowałeś. I co, wtedy było dobrze??? Źródło komentarza: Najpierw odwołali wybory, teraz żądają 956 podpisów. Demokracja spółdzielcza według Zarządu „Przodownika” Autor komentarza: Madzia z Majowej Treść komentarza: 16 kadry na 14 wychowanków ... Kto bogatemu zabroni? Może jeszcze dołożyć kilka etatów :-) Bezrobocie trzeba likwidować. Źródło komentarza: Kontrola w Domu Dziecka „Słoneczko”. Nie ma poważnych nieprawidłowości, ale są problemy, których nie można odkładać Autor komentarza: plutonowy Treść komentarza: My w Tomaszowie wiemy, że nas nie ruszą, bo mamy dużo żołnieży z 25 bkpow i dobrowolnej. Źródło komentarza: 1400 punktów w całej Polsce. Ćwiczą reakcję na alarmy. A Tomaszów? Sprawdziliśmy oficjalną listę Autor komentarza: F Treść komentarza: Tomaszowski poseł miesza sie w sprawę szpitala..... Nie dopuszczać głupków do tak poważnych spraw. Źródło komentarza: „Hajs”, korupcja, karetki jak taksówki. Tak radni miejscy dyskutowali o przyszłości TCZ
Reklama
Reklama

Napisz do nas

Zachęcamy do kontaktu z nami za pomocą formularza. Możecie dołączyć zdjęcia i inne załączniki. Podajcie swojego maila ułatwi to nam kontakt z Wami
Reklama