Nasz artykuł w skrócie
- podczas kontroli w „Słoneczku” przebywało 14 dzieci,
- Komisja Rewizyjna pozytywnie oceniła funkcjonowanie placówki,
- nie stwierdzono istotnych nieprawidłowości,
- problemem bywa uzyskanie zgody rodziców lub opiekunów na leczenie i diagnostykę dzieci,
- remont nawierzchni zewnętrznych może kosztować ponad 80 tys. zł,
- komisja rekomenduje wsparcie placówki przez Starostwo Powiatowe.
Kontrola została przeprowadzona 1 lipca 2026 roku. W zespole kontrolującym znaleźli się Rafał Wolniewicz, Wacława Bąk, Alicja Zwolak-Plichta, Szczepan Goska oraz Cezary Żegota. Podstawą kontroli był § 58 ust. 1 pkt 1 Statutu Powiatu Tomaszowskiego. Komisja przyglądała się niemal wszystkim elementom działalności placówki: od liczby wychowanków i organizacji pracy kadry, przez edukację, pomoc psychologiczną i ochronę małoletnich, aż po dostęp do lekarzy, dokumentację oraz stan techniczny budynku i otoczenia.
Czternaścioro dzieci. Liczba wychowanków się zmienia
W dniu kontroli w Domu Dziecka „Słoneczko” przebywało 14 wychowanków. Z protokołu wynika, że od poprzedniej kontroli liczba dzieci wahała się od około 12 do 17 osób. Jest to związane zarówno z przyjmowaniem kolejnych dzieci do pieczy zastępczej, jak i możliwością ich powrotu do rodzin biologicznych.
Część wychowanków trafiła do placówki stosunkowo niedawno, a w ich sprawach nadal prowadzone były postępowania dotyczące dalszego pobytu w pieczy zastępczej lub powrotu do rodziny.
Kontrolujący podkreślili, że mimo okresowego wzrostu liczby dzieci placówka podejmuje działania pozwalające zapewnić im odpowiednie warunki pobytu, opiekę, wyżywienie i wypoczynek. Jeśli dzieci zgłaszają problemy związane ze wspólnym mieszkaniem, pracownicy — w granicach możliwości organizacyjnych — starają się reagować i zmieniać sposób zakwaterowania.
Wychowawcy, pedagog i pracownik socjalny
Komisja sprawdziła również zabezpieczenie kadrowe placówki. Według informacji przedstawionych podczas kontroli zatrudnionych jest tam sześciu wychowawców oraz czterech kolejnych w niepełnym wymiarze czasu pracy. Do tego dochodzą pedagog zatrudniony na pełen etat, pracownik socjalny, pracownik administracyjny, księgowa, pracownik gospodarczy i pracownicy obsługi.
Praca odbywa się w systemie zmianowym, dzięki czemu dzieci mają zapewnioną całodobową opiekę.
Jednocześnie jednym z formalnych wniosków komisji jest kontynuowanie działań na rzecz zapewnienia prawidłowej obsady kadrowej Domu Dziecka. Nie jest to stwierdzenie niedopełnienia standardów, lecz wyraźny sygnał, że kwestia zatrudnienia powinna pozostawać pod stałą kontrolą.
Psycholog jest dostępny. Terapia zależy od potrzeb dziecka
Dużo miejsca podczas kontroli poświęcono kondycji psychicznej wychowanków. To szczególnie ważny element funkcjonowania każdej placówki pieczy zastępczej. Dzieci, które do niej trafiają, często mają za sobą doświadczenia, których nie da się zostawić za bramą razem z walizką.
Z protokołu wynika, że wychowankowie mają możliwość korzystania ze wsparcia psychologicznego. Ich sytuacja jest monitorowana, a jeśli pojawia się potrzeba dodatkowej pomocy, podejmowane są odpowiednie działania.
Pomoc nie jest narzucana automatycznie wszystkim dzieciom. W przypadku potrzeby specjalistycznego wsparcia wychowankowie mogą być kierowani na terapię. Komisja podkreśliła znaczenie zapewnienia zarówno bieżącej pomocy psychologicznej, jak i dostępu do specjalistycznego leczenia w sytuacjach, w których jest ono konieczne.
Szkoła i nauka. Są też pozytywne sygnały
„Słoneczko” pozostaje w kontakcie ze szkołami swoich wychowanków. Pracownicy współpracują z nauczycielami, wychowawcami i pedagogami, uczestniczą też w zebraniach oraz kontaktach ze szkołami.
Dzieci mają wyznaczony czas na odrabianie lekcji. Gdy nie mają prac domowych, powinien być on wykorzystywany na powtarzanie materiału i przygotowywanie się do sprawdzianów.
Co istotne, do placówki docierały również pozytywne informacje o postępach części wychowanków, w tym o poprawie frekwencji oraz większym zaangażowaniu w naukę.
Nie tylko lekcje. Trzeba nauczyć się życia
Jednym z ciekawszych elementów protokołu jest część dotycząca przygotowania wychowanków do dorosłości. Dzieci uczą się prania, korzystają z pralek i suszarek, przygotowują proste posiłki, sprzątają swoje pokoje i dbają o pomieszczenia wspólne.
Zakres obowiązków zależy oczywiście od wieku i możliwości dziecka.
To proza codzienności, ale właśnie z takich drobnych czynności składa się później samodzielność. Komisja oceniła te działania pozytywnie, uznając je za ważny element przygotowywania młodych ludzi do życia po opuszczeniu pieczy zastępczej.
Jest jednak problem z leczeniem dzieci
I właśnie w tym miejscu protokół przestaje być wyłącznie opisem sprawnie działającej instytucji.
Placówka organizuje wychowankom wizyty lekarskie i stomatologiczne. Problem pojawia się jednak w sytuacjach, kiedy wykonanie określonego badania, diagnostyki lub leczenia wymaga zgody rodzica albo opiekuna prawnego.
Zdarzają się przypadki, gdy takiej zgody nie można szybko uzyskać. W konsekwencji utrudnione może być zorganizowanie wizyty lub odpowiednio szybkie zaspokojenie potrzeb zdrowotnych dziecka.
Komisja uznała ten problem za istotny i wskazała na potrzebę poszukiwania rozwiązań usprawniających obowiązujące procedury.
To problem znacznie poważniejszy, niż może się wydawać przy pierwszej lekturze urzędowego protokołu. Dziecko pozostaje bowiem pod faktyczną całodobową opieką placówki, ale w określonych sytuacjach możliwość podejmowania decyzji medycznych nadal związana jest z osobami znajdującymi się poza nią. Gdy kontakt z nimi jest utrudniony, biurokratyczny mechanizm może zderzyć się z czymś, co nie powinno czekać — zdrowiem dziecka.
Ponad 80 tysięcy złotych na remont?
Drugim wyraźnie zaznaczonym problemem jest stan części infrastruktury.
Szczególną uwagę kontrolujący zwrócili na nawierzchnie znajdujące się na zewnątrz placówki, w tym taras oraz miejsca wykorzystywane przez dzieci. Istniejąca nawierzchnia wymaga przygotowania podłoża, usunięcia dotychczasowych elementów oraz ułożenia nowej kostki.
Podczas kontroli szacowano, że koszt całości prac może przekroczyć 80 tys. zł.
Komisja uznała, że ze względu na zakres robót, ale przede wszystkim bezpieczeństwo dzieci, w przygotowanie inwestycji powinny zostać zaangażowane odpowiednie służby Starostwa Powiatowego. Potrzebne mogą być profesjonalne obmiary, kosztorys oraz właściwa procedura związana z realizacją inwestycji.
W protokole pojawia się również możliwość szukania zewnętrznych źródeł finansowania, w tym współpracy z prywatnymi przedsiębiorcami zainteresowanymi pomocą placówkom opiekuńczo-wychowawczym.
Standardy ochrony dzieci funkcjonują
Kontrola objęła także jeden z najbardziej wrażliwych obszarów: ochronę małoletnich, danych osobowych oraz wizerunku dzieci.
W placówce obowiązują standardy ochrony małoletnich. Przygotowano dokumentację zarówno dla dorosłych, jak i informacje w uproszczonej formie przeznaczone bezpośrednio dla dzieci.
Funkcjonują procedury dotyczące odwiedzin i identyfikowania osób przychodzących do wychowanków. W przypadku publikowania danych lub wizerunku dzieci wymagane zgody mają być uzyskiwane od rodziców albo opiekunów prawnych.
Komisja nie zgłosiła w tym zakresie istotnych zastrzeżeń, wskazując jednak na konieczność systematycznego aktualizowania dokumentacji.
Końcowa ocena: placówka działa prawidłowo
Końcowa ocena zawarta w protokole jest dla „Słoneczka” pozytywna.
„Kontrola nie wykazała istotnych nieprawidłowości w podstawowej działalności placówki” — stwierdziła Komisja Rewizyjna.
Pozytywnie oceniono organizację opieki, współpracę ze szkołami, wspieranie wychowanków w nauce, przygotowywanie ich do samodzielnego życia oraz funkcjonowanie standardów ochrony małoletnich.
Nie jest to jednak dokument, który można odłożyć na półkę z dopiskiem „wszystko w porządku”.
Pozostaje problem opieki zdrowotnej uzależnionej niekiedy od możliwości szybkiego uzyskania zgody rodzica lub opiekuna. Jest potrzeba modernizacji infrastruktury. Jest konieczność pilnowania obsady kadrowej, dokumentacji, dostępu do psychologów i specjalistycznej terapii.
Dom dziecka jest bowiem miejscem szczególnym. To nie urząd, w którym niedziałającą procedurę można poprawić przy następnej aktualizacji regulaminu. Za każdym punktem protokołu, tabelą zatrudnienia i kolejnym wnioskiem komisji stoi konkretne dziecko. I właśnie dlatego najważniejszym efektem tej kontroli powinno być nie samo stwierdzenie, że jest dobrze, ale dopilnowanie, aby wskazane problemy zostały rzeczywiście rozwiązane.




Napisz komentarz
Komentarze