Nasz artykuł w skrócie
- Karolowi Nawrockiemu ufa 50,2 proc. badanych – nadal jest liderem rankingu.
- Radosław Sikorski ma 43,6 proc. zaufania i zmniejsza dystans do prezydenta.
- Władysław Kosiniak-Kamysz zajmuje trzecie miejsce z wynikiem 41,1 proc., ale nieufność wobec niego przekroczyła 50 proc.
- Donald Tusk jest czwarty – ufa mu 36,9 proc. respondentów.
- Jarosław Kaczyński spadł na 11. miejsce i po raz pierwszy w tym roku znalazł się poza TOP 10 rankingu IBRiS dla Onetu.
- Największe spadki zaufania zanotowali Grzegorz Braun i Adrian Zandberg.
Nawrocki wygrywa, ale przewaga nie jest już tak komfortowa
Pierwsze spojrzenie na tabelę daje prosty obraz: Karol Nawrocki – 50,2 proc., Radosław Sikorski – 43,6 proc., Władysław Kosiniak-Kamysz – 41,1 proc. Prezydent pozostaje więc bezdyskusyjnym liderem sierpniowego rankingu.
Dopiero porównanie wyników z poprzednimi badaniami pokazuje, że polityczna fotografia zaczyna się zmieniać.
Zaufanie do Karola Nawrockiego spadło w ciągu miesiąca o 1,1 pkt proc. Jednocześnie odsetek osób deklarujących wobec niego nieufność wzrósł o 3,2 pkt proc. – do 44,8 proc. Bilans wciąż pozostaje dodatni: różnica między zaufaniem a nieufnością wynosi 5,4 pkt proc. Nawrocki jest jedyną osobą w badaniu, wobec której pozytywne wskazania przeważają nad negatywnymi.
To ważniejsze niż sama pozycja numer jeden. W mocno spolaryzowanej politycznie Polsce zdobycie zaufania ponad połowy badanych przy jednoczesnym utrzymaniu nieufności poniżej tego poziomu jest wynikiem, którego nie osiąga żaden z pozostałych polityków zestawienia.
Ale przewaga prezydenta maleje. Jeszcze w czerwcu dystans między Nawrockim a Sikorskim wynosił 12,2 pkt proc., obecnie jest to 6,6 pkt proc.
Sikorski największym wygranym w ścisłej czołówce
Najciekawszą historią sierpniowego badania może być więc nie pozycja Karola Nawrockiego, ale powrót na drugie miejsce Radosława Sikorskiego.
Wicepremierowi i ministrowi spraw zagranicznych ufa 43,6 proc. ankietowanych, o 2,1 pkt proc. więcej niż w lipcu. To jego najlepszy rezultat od lutego 2026 roku. Równocześnie poziom nieufności wobec Sikorskiego spadł o 3,6 pkt proc. i wynosi obecnie 46,1 proc.
Sikorski znajduje się więc już bardzo blisko punktu równowagi pomiędzy zaufaniem i nieufnością. To sytuacja wyraźnie odmienna od notowań większości najważniejszych polityków, wobec których negatywne oceny zdecydowanie dominują.
Warto przy tym pamiętać, że ranking zaufania nie jest sondażem poparcia wyborczego. Sympatia czy osobiste zaufanie do polityka nie musi automatycznie przekładać się na głosowanie na jego ugrupowanie. Pokazuje jednak potencjał osobisty – a ten w przypadku szefa MSZ jest obecnie wyraźny.
Kosiniak-Kamysz na podium, ale pojawia się sygnał ostrzegawczy
Trzeci jest Władysław Kosiniak-Kamysz. Lider PSL, wicepremier i minister obrony narodowej uzyskał 41,1 proc. zaufania, o 1,2 pkt proc. mniej niż miesiąc wcześniej.
Znacznie bardziej niepokojąco z jego perspektywy wygląda jednak drugi wskaźnik. Nieufność wzrosła aż o 5,2 pkt proc. i przekroczyła 50 proc. Stało się tak po raz pierwszy od kilku miesięcy.
To przykład pokazujący, dlaczego rankingów zaufania nie warto czytać wyłącznie od góry do dołu. Samo trzecie miejsce wygląda dobrze. Dynamika zmian pokazuje już znacznie mniej komfortowy obraz.
Donald Tusk czwarty. Zaufanie rośnie, ale nieufność pozostaje bardzo wysoka
Na czwartym miejscu znalazł się premier Donald Tusk. Ufa mu 36,9 proc. badanych, co oznacza poprawę o 1,4 pkt proc. w stosunku do lipca.
Problem premiera pozostaje jednak ten sam: bardzo wysoki poziom społecznej nieufności. Deklaruje ją 58,9 proc. respondentów.
W przypadku Tuska widać więc paradoks polityka posiadającego ogromną rozpoznawalność i twarde zaplecze zwolenników, ale jednocześnie wywołującego równie silną, a liczebnie nawet większą mobilizację przeciwników. W rankingu zaufania taka polaryzacja działa jak szklany sufit.
Bosak traci to, co zyskał miesiąc wcześniej
Piąte miejsce przypadło Krzysztofowi Bosakowi. Wicemarszałkowi Sejmu i jednemu z liderów Konfederacji ufa 35,5 proc. ankietowanych.
To o 4,4 pkt proc. mniej niż w lipcu. Dokładnie o tyle samo wzrosła jednocześnie nieufność wobec niego – do 50,8 proc.
Lipcowy awans Bosaka do ścisłej czołówki okazał się więc, przynajmniej na razie, nietrwały
Za nim znalazł się Włodzimierz Czarzasty – 34,6 proc. zaufania. Marszałek Sejmu poprawił swój rezultat o 2,1 pkt proc., czyli dokładnie tyle samo co Radosław Sikorski.
Siódmy jest były premier Mateusz Morawiecki – 33,3 proc., ósmy Sławomir Mentzen – 28,1 proc., a dziewiąty wicemarszałek Sejmu Piotr Zgorzelski – 27,4 proc. Pierwszą dziesiątkę zamyka Przemysław Czarnek, któremu ufa 22,2 proc. badanych
Kaczyński wypada z pierwszej dziesiątki
Jednym z najbardziej symbolicznych wyników sierpniowego badania jest dopiero jedenasta pozycja Jarosława Kaczyńskiego.
Prezesowi PiS ufa obecnie 21,5 proc. badanych, o 4,5 pkt proc. mniej niż w lipcu. To pierwszy tegoroczny ranking IBRiS dla Onetu, w którym Kaczyński znalazł się poza pierwszą dziesiątką.
Nie oznacza to oczywiście automatycznie utraty politycznej kontroli nad własnym ugrupowaniem. Pokazuje jednak coś innego: osobista zdolność prezesa PiS do budowania zaufania poza najtwardszym elektoratem pozostaje ograniczona.
Jednocześnie do pierwszej dziesiątki awansował Przemysław Czarnek. To zestawienie może więc być interesujące również jako sygnał dotyczący zmian pokoleniowych i personalnych zachodzących po prawej stronie sceny politycznej.
Mocne spadki Brauna i Zandberga
Jeszcze większe straty niż Kaczyński odnotowali politycy znajdujący się niżej w tabeli.
Zaufanie do lidera Razem Adriana Zandberga zmniejszyło się o 5,7 pkt proc. – do 18,8 proc.
Największy spadek w całym zestawieniu zanotował jednak Grzegorz Braun. Ufa mu 17,7 proc. respondentów, o 7,2 pkt proc. mniej niż miesiąc wcześniej.
W dalszej części zestawienia znaleźli się również minister cyfryzacji Krzysztof Gawkowski – 19,5 proc. oraz wicemarszałek Sejmu Szymon Hołownia – 19,4 proc.
Ranking zamyka minister funduszy Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz, której ufa 9,7 proc. ankietowanych.
Nie tylko miejsca. Najważniejszy jest kierunek zmian
Sierpniowy ranking można więc czytać na dwóch poziomach.
Pierwszy jest prosty: Nawrocki wygrywa, Sikorski jest drugi, Kosiniak-Kamysz trzeci.
Drugi jest politycznie znacznie ciekawszy. Prezydent nadal dysponuje największym kapitałem osobistego zaufania, ale jego przewaga nad najbliższym konkurentem w ciągu dwóch miesięcy wyraźnie stopniała. Sikorski rośnie i jednocześnie ogranicza poziom nieufności. Kosiniak-Kamysz pozostaje wysoko, lecz jego negatywne wskazania gwałtownie wzrosły. Tusk odbudowuje zaufanie bardzo powoli, ale ciąży mu wyjątkowo silna polaryzacja. Bosak oddaje część lipcowych zysków, a Kaczyński po raz pierwszy w tym roku znika z pierwszej dziesiątki.
Nie jest to jeszcze polityczne trzęsienie ziemi. Bardziej przypomina ruch płyt tektonicznych – na powierzchni układ wygląda podobnie, ale pod nim zaczynają działać siły, które w kolejnych miesiącach mogą przesuwać granice politycznych wpływów.
Trzeba też zachować właściwą skalę interpretacji. Jedno badanie jest fotografią nastrojów z określonego momentu, a nie prognozą wyniku przyszłych wyborów. Znacznie ważniejsze od pojedynczego odczytu będą kolejne pomiary i to, czy obserwowane dziś tendencje się utrzymają.
Sondaż IBRiS dla Onetu został przeprowadzony 21–22 sierpnia 2026 roku metodą telefonicznych, standaryzowanych wywiadów kwestionariuszowych wspomaganych komputerowo CATI, na próbie 1,1 tys. dorosłych Polaków.
Źródło danych: IBRiS dla Onetu.




Napisz komentarz
Komentarze