Stanowisko wojewody zostało przedstawione w piśmie z 30 lipca 2026 roku. Dokument jest odpowiedzią na zawiadomienie dotyczące możliwości utraty przez Martynę Wojciechowską prawa wybieralności, a w konsekwencji także mandatu radnej.
Wojewoda poprosił radną o wyjaśnienia
Jak wynika z pisma Łódzkiego Urzędu Wojewódzkiego, zawiadomienie w sprawie wpłynęło do organu nadzoru 23 czerwca 2026 roku. Następnie, 8 lipca, wojewoda zwrócił się do Rady Powiatu Tomaszowskiego z prośbą o ustosunkowanie się do podnoszonych zarzutów oraz o przedstawienie wyjaśnień.
Radna Martyna Wojciechowska przekazała swoje stanowisko pismem z 24 lipca.
Po analizie zgromadzonych informacji organ nadzoru uznał, że nie są one wystarczające do uprawdopodobnienia, iż radna faktycznie zamieszkuje poza powiatem tomaszowskim. Wojewoda podkreślił, że sama deklaracja, więź emocjonalna z określoną miejscowością albo wskazywany adres nie przesądzają jeszcze o miejscu stałego zamieszkania.
Nie meldunek, lecz centrum życiowe
Wojewoda odwołał się do utrwalonego orzecznictwa sądów administracyjnych. Zgodnie z nim o miejscu zamieszkania decydują dwa elementy: faktyczne przebywanie w określonej miejscowości oraz zamiar stałego pobytu.
Ten zamiar nie może być jednak wyłącznie słowną deklaracją. Powinien znajdować potwierdzenie w konkretnych i możliwych do sprawdzenia działaniach. Chodzi między innymi o to, gdzie dana osoba prowadzi życie rodzinne, zawodowe i społeczne, a więc gdzie znajduje się jej rzeczywiste centrum spraw życiowych.
Łódzki Urząd Wojewódzki przypomniał również, że miejsce zameldowania nie zawsze jest tożsame z miejscem zamieszkania. Meldunek ma przede wszystkim charakter administracyjny. Może potwierdzać faktyczne miejsce życia, ale nie musi.
W piśmie przywołano w tym kontekście wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 3 września 2025 roku.
Utrata mandatu to rozwiązanie ostateczne
Wojewoda zwrócił uwagę, że wygaszenie mandatu radnego pochodzącego z wyboru powszechnego jest poważną ingerencją w wolę wyborców. Dlatego taka sankcja może być zastosowana wyłącznie wtedy, gdy przesłanki jej zastosowania są jednoznaczne, wyraźne i niebudzące wątpliwości.
W tej sprawie – jak stwierdził organ nadzoru – takich okoliczności nie wykazano.
„We wskazanym stanie faktycznym brak jest podstaw prawnych do podjęcia działań w tym zakresie” – czytamy w stanowisku wojewody.
Oznacza to, że na obecnym etapie nie zostanie wszczęta procedura zmierzająca do wygaszenia mandatu Martyny Wojciechowskiej.
Sprawa zamknięta na obecnym materiale
Konkluzja jest jasna. Wojewoda łódzki nie znalazł podstaw do podjęcia działań wnioskowanych w zawiadomieniu.
Nie jest to jednak abstrakcyjna deklaracja, że mandat radnej nigdy nie może zostać zakwestionowany. Stanowisko odnosi się do materiału, którym obecnie dysponował organ nadzoru. Gdyby pojawiły się nowe, konkretne i możliwe do zweryfikowania dowody wskazujące na trwałe przeniesienie centrum życiowego poza powiat tomaszowski, sprawa mogłaby zostać oceniona ponownie.
Na dziś jednak urząd wojewódzki stawia kropkę: brak jest wystarczających przesłanek do wygaszenia mandatu Martyny Wojciechowskiej.



Napisz komentarz
Komentarze