Dzień Pierwszej Miłości obchodzony jest co roku 18 września, a w 2026 roku wypada w piątek. Jak zauważa serwis Kalbi.pl, pierwsze uczucie dla wielu ludzi pozostaje żywym wspomnieniem nawet po wielu latach.
I rzeczywiście. Możemy nie pamiętać wzoru skróconego mnożenia, nazwiska nauczycielki geografii ani tego, gdzie położyliśmy kluczyki pięć minut temu. Ale doskonale pamiętamy ją albo jego.
Pierwsza miłość ma bowiem osobny folder w ludzkiej pamięci. I, co najgorsze, najwyraźniej nie posiada opcji „usuń”.
Od liścików do Messengera
Dawniej procedura była skomplikowana. Najpierw należało zdobyć numer telefonu domowego, potem zadzwonić i przeżyć chwilę grozy, gdy słuchawkę podnosił ojciec ukochanej.
– Dzień dobry. Czy jest Kasia?
– A kto mówi?
I już człowiek wiedział, czym jest prawdziwy thriller.
Później przyszły SMS-y, Gadu-Gadu, Nasza Klasa, Facebook i komunikatory. Zmieniła się technologia, ale nie zmieniło się najważniejsze pytanie ludzkości:
„Dlaczego przeczytała i nie odpisała?”
Przy tym dylemacie Hamlet ze swoim „być albo nie być” wygląda jak człowiek pozbawiony poważniejszych problemów.
Miało być jak w filmie
Pierwsza miłość niemal zawsze wydaje się większa niż życie. Trochę „Romeo i Julia”, trochę „Dirty Dancing”, czasem „Titanic”, choć po latach okazuje się, że bardziej przypominała jeden z tych seriali, które zakończono po pierwszym sezonie.
Są jednak szczęśliwcy, którzy pierwszą miłość zamienili w ostatnią. Minęło 20, 30 czy 50 lat, dzieci dorosły, włosy posiwiały, a oni nadal siedzą przy jednym stole i spierają się o to, kto miał kupić chleb.
I być może właśnie na tym polega prawdziwy romantyzm.
Nie na różach, kolacjach przy świecach i muzyce skrzypcowej, lecz na pytaniu:
– Zrobić ci herbatę?
– Zrób.
Dlatego 18 września można na chwilę otworzyć szufladę pamięci. Przypomnieć sobie szkolny korytarz, dyskotekę, ławkę w parku albo spacer ulicami Tomaszowa, podczas którego świat nagle stał się miejscem absolutnie niezwykłym.
A potem szufladę spokojnie zamknąć.
Zwłaszcza jeśli pierwsza miłość jest dziś szczęśliwie zamężna. Z kimś innym.



Napisz komentarz
Komentarze