Nasz artykuł w dużym skrócie
- Dwie nieudane próby wyłonienia wykonawcy – TTBS dwukrotnie organizował postępowanie przetargowe na remont kamienicy położonej przy ul. Piłsudskiego 21.
- Identyczna cena i zróżnicowane powody odmowy – w obu przypadkach zgłosiła się tylko jedna firma z ofertą opiewającą na 327 151,60 zł. Pierwsze podejście odrzucono z przyczyn formalnych (brak podpisu elektronicznego), a drugie ze względu na zbyt wysoką cenę.
- Budżet spółki poniżej oczekiwań rynku – w powtórzonym przetargu TTBS zaplanował na ten cel 250 tys. zł (przy wycenie szacunkowej równej 245 751,28 zł), co uniemożliwiło pokrycie brakującej kwoty i sfinansowanie zgłoszonej oferty.
Pierwsza próba skończyła się na formalności
Pierwszy przetarg ogłoszono 24 lipca. Złożono tylko jedną ofertę – na 327 151,60 zł. Problemem nie była jednak wtedy cena. Formularz i załączniki nie zostały opatrzone kwalifikowanym podpisem elektronicznym, podpisem zaufanym ani osobistym. Oferta musiała więc zostać odrzucona, a 19 sierpnia całe postępowanie unieważniono na podstawie art. 255 pkt 2 Prawa zamówień publicznych – ponieważ nie pozostała żadna ważna oferta.
Jeszcze tego samego dnia ruszyło drugie podejście. Zakres inwestycji zasadniczo pozostał ten sam.
Za drugim razem przeszkodą były pieniądze
I tu historia robi się ciekawsza. Ponownie zgłoszono jedną ofertę i ponownie na dokładnie 327 151,60 zł. Tym razem nie została odrzucona z powodów formalnych. Problemem okazał się budżet.
Wartość zamówienia została oszacowana na 245 751,28 zł, ale na jego sfinansowanie TTBS przeznaczył 250 tys. zł. Oferta była więc droższa od faktycznie zabezpieczonej kwoty o 77 151,60 zł, czyli o około 31 proc. Zamawiający stwierdził, że nie może zwiększyć środków i 9 września unieważnił postępowanie na podstawie art. 255 pkt 3 Pzp.
Przepis jest tutaj jednoznaczny: jeżeli najtańsza oferta przekracza kwotę przeznaczoną na zamówienie, postępowanie podlega unieważnieniu, chyba że zamawiający może zwiększyć finansowanie.
Gzymsy, pilastry, okna. To nie miało być zwykłe malowanie
Zakres prac jest znacznie szerszy niż odświeżenie fasady. Remont miał objąć elewację frontową od strony al. Piłsudskiego oraz szczytową od ul. Zgorzelickiej.
Projekt zakłada m.in. usunięcie wtórnych tynków i niepotrzebnych przewodów, renowację cokołu, odtworzenie gzymsów, lizen, boni i pilastrów, naprawę metalowych detali, balustrad i wsporników balkonowych oraz malowanie elewacji. Zaplanowano również przebudowę części parteru: likwidację witryny i obecnego wejścia do lokalu oraz odtworzenie w tym miejscu dwóch okien. Dokumentacja określa nawet docelową kolorystykę – od kremowej bieli po szaro-beżowe odcienie cokołu i pilastrów
Sam zamawiający określa budynek w dokumentacji jako „zabytkową kamienicę”, a kamienica przy Piłsudskiego 21 została także ujęta w miejskich dokumentach rewitalizacyjnych.
Co dalej z Piłsudskiego 21?
Na 17 września w aktualnych publikacjach TTBS nie ma informacji o trzecim postępowaniu dotyczącym tej elewacji. Drugie widnieje jako unieważnione.
I teraz przed spółką oraz miastem pozostają w praktyce trzy możliwości: kolejny przetarg, znalezienie dodatkowych pieniędzy albo zmiana zakresu przedsięwzięcia.
Różnica wynosząca ponad 77 tys. zł nie jest już jednak tylko księgowym szczegółem. Po dwóch postępowaniach wiadomo, że kamienica stojąca w jednym z najbardziej widocznych fragmentów centrum nadal będzie czekać. Pytanie tylko – jak długo i czy za trzecim razem budżet spotka się wreszcie z ceną rynku?



Napisz komentarz
Komentarze