Badanie opublikowane 10 września 2026 roku w naukowym czasopiśmie „Journal of Attention Disorders” jest pierwszym tak szerokim przeglądem dotyczącym występowania funkcjonalnych problemów żołądkowo-jelitowych u osób z ADHD. Naukowcy z Warwick Medical School przeanalizowali 23 wcześniejsze badania obejmujące łącznie ponad 1,9 mln uczestników.
Nasz artykuł w dużym skrócie
Osoby z ADHD miały w analizowanych badaniach o około 48 proc. większe szanse występowania problemów żołądkowo-jelitowych. W przypadku zaparć różnica wynosiła aż 97 proc., zespołu jelita drażliwego – 58 proc., a enkoprezy, czyli problemów z kontrolowaniem oddawania stolca, ponad czterokrotnie więcej. Badanie pokazuje jednak związek statystyczny, a nie dowód, że ADHD bezpośrednio powoduje choroby jelit.
Prawie dwa razy częstsze zaparcia
Badacze przeszukali bazy MEDLINE, Embase oraz APA PsycInfo, analizując badania dotyczące zarówno dzieci, jak i osób dorosłych. Do ostatecznej analizy zakwalifikowano 23 prace spośród ponad 9,6 tys. odnalezionych publikacji. Badania pochodziły m.in. ze Stanów Zjednoczonych, Szwecji, Niemiec, Korei Południowej, Hiszpanii, Izraela, Chin i innych krajów.
Wyniki były wyraźne.
U osób z ADHD ogólne prawdopodobieństwo występowania objawów ze strony układu pokarmowego było około 48 proc. większe niż w grupach kontrolnych.
Jeszcze większe różnice dotyczyły konkretnych dolegliwości.
W przypadku zaparć iloraz szans wyniósł 1,97, czyli osoby z ADHD miały niemal dwukrotnie większe szanse występowania tego problemu.
Dla zespołu jelita drażliwego – IBS – było to 1,58, co odpowiada wzrostowi o około 58 proc.
Największą różnicę stwierdzono przy enkoprezie. Osoby z ADHD miały ponad czterokrotnie większe szanse występowania tego problemu niż osoby bez ADHD.
Także niestrawność występowała częściej – różnica wynosiła około 52 proc.
Mózg i jelita nie żyją osobno
Skąd taki związek?
Tu nauka dopiero próbuje ułożyć puzzle. Autorzy analizy wskazują kilka możliwych mechanizmów.
Pierwszy jest dość prozaiczny. ADHD może wpływać na codzienne zachowania związane z jedzeniem. Nieregularne posiłki, impulsywne wybory żywieniowe, stres czy trudności w utrzymywaniu rutyny mogą odbijać się na funkcjonowaniu przewodu pokarmowego.
Drugim elementem są leki. Część preparatów stosowanych w terapii ADHD może powodować działania niepożądane dotyczące układu pokarmowego. Autorzy podkreślają więc, że w przyszłych badaniach trzeba dokładniej oddzielić wpływ samego ADHD od wpływu farmakoterapii.
Jest jednak również trzeci bohater tej historii – mikrobiota jelitowa.
W ostatnich latach coraz więcej uwagi poświęca się tzw. osi jelito–mózg. To dwukierunkowy system komunikacji między przewodem pokarmowym a centralnym układem nerwowym. Jedną z jego ważnych dróg jest nerw błędny.
Bakterie zamieszkujące jelita uczestniczą m.in. w procesach metabolicznych i immunologicznych, a zaburzenia ich składu są badane w kontekście wielu chorób i zaburzeń neurologicznych oraz psychiatrycznych.
Autorzy najnowszej metaanalizy wskazują zmiany mikrobiomu, zaburzenia regulacji nerwu błędnego oraz czynniki behawioralne jako możliwe elementy pomagające wyjaśnić obserwowany związek. Na obecnym etapie nie wiadomo jednak, jak duże znaczenie ma każdy z nich.
To nie znaczy, że ADHD powoduje choroby jelit
I tu znajduje się najważniejsze zastrzeżenie.
Badanie nie wykazało, że ADHD powoduje zaparcia, IBS czy inne problemy żołądkowo-jelitowe.
Pokazało jedynie, że u osób z ADHD występują one statystycznie częściej.
To zasadnicza różnica.
Większość analizowanych prac miała charakter obserwacyjny. Mogą więc istnieć dodatkowe czynniki wpływające jednocześnie na ADHD i funkcjonowanie przewodu pokarmowego. Sami autorzy podkreślają, że konieczne są dalsze badania pozwalające oddzielić wpływ biologii, zachowania, stylu życia i farmakoterapii.
Co ciekawe, wcześniejsza metaanaliza dotycząca ADHD i chorób jelit również wskazywała na związek z zespołem jelita drażliwego. W tamtej analizie szanse występowania IBS były około 63 proc. wyższe u osób z ADHD
Dwa niezależne przeglądy prowadzą więc w tym przypadku w podobnym kierunku.
ADHD to nie tylko koncentracja
Nowe wyniki mogą mieć także znaczenie praktyczne.
Jeżeli pacjent z ADHD miesiącami zmaga się z zaparciami, bólami brzucha, biegunką, niestrawnością czy objawami odpowiadającymi zespołowi jelita drażliwego, nie powinno się automatycznie traktować ich jako całkowicie niezależnego problemu.
Autorzy badania sugerują, że lekarze zajmujący się pacjentami z ADHD powinni częściej pytać również o funkcjonowanie przewodu pokarmowego. University of Warwick zwraca uwagę, że dolegliwości te mogą realnie pogarszać codzienne funkcjonowanie i jakość życia, a łatwo pozostają na drugim planie, gdy uwaga pacjenta i lekarza skupia się przede wszystkim na objawach ADHD.
Nie oznacza to oczywiście, że każdą niestrawność należy tłumaczyć ADHD. Przewlekłe lub nasilające się dolegliwości jelitowe wymagają normalnej diagnostyki medycznej. W zależności od objawów może być potrzebna konsultacja lekarza rodzinnego, gastroenterologa lub dietetyka.
Najnowsze badanie pokazuje natomiast coś jeszcze: granica między „głową” a „resztą organizmu” jest znacznie mniej wyraźna, niż przez lata przyjmowaliśmy. Mózg i jelita prowadzą nieustanny dialog. Nauka dopiero zaczyna dokładnie rozumieć jego język.



Napisz komentarz
Komentarze