Nasz artykuł w dużym skrócie
- Znamy stawki na 2027 rok – od 1 stycznia przyszłego roku płaca minimalna osiągnie 4950 zł brutto, a minimalna stawka godzinowa wyniesie 32,30 zł.
- Projekt UC62 reformuje system – rządowy projekt nie służy do bezpośredniego określenia stawek, lecz wprowadza nowe zasady funkcjonowania całego mechanizmu najniższej krajowej.
- Koniec wliczania premii do minimum – nowe przepisy przewidują docelowo zwiększenie roli wynagrodzenia zasadniczego oraz sukcesywne wyłączanie z płacy minimalnej kolejnych dodatków i premii.
- Wartości referencyjne to nie automatyzm – progi na poziomie 60 proc. mediany i 50 proc. przeciętnego wynagrodzenia stanowią jedynie unijne punkty odniesienia, a nie automatyczną gwarancję podwyżek do tych kwot.
- Oczekiwanie na oficjalny komunikat rządu – w chwili przygotowywania materiału Kancelaria Prezesa Rady Ministrów nie opublikowała jeszcze komunikatu potwierdzającego przyjęcie projektu UC62 na posiedzeniu 17 września.
Płaca minimalna 2027 już ustalona: 4950 zł
Najpierw ważne rozróżnienie. UC62 nie ustala wysokości najniższej pensji na przyszły rok. Ta jest już przesądzona osobnym rozporządzeniem Rady Ministrów z 14 września.
Od 1 stycznia 2027 roku minimalne wynagrodzenie wyniesie 4950 zł brutto, a minimalna stawka godzinowa dla określonych umów cywilnoprawnych – 32,30 zł. Obie kwoty zostały opublikowane w Dzienniku Ustaw 15 września.
UC62 odpowiada na inne pytanie: jak w kolejnych latach ustalać płacę minimalną i co właściwie powinno się na nią składać.
60 proc. mediany? To nie jest automatyczny próg
Projekt wdraża unijną dyrektywę dotyczącą adekwatnych wynagrodzeń minimalnych. Przy okresowej ocenie płacy minimalnej mają być analizowane m.in. koszty życia i siła nabywcza pensji, poziom i rozkład wynagrodzeń, wzrost płac oraz produktywność gospodarki.
W dokumentach pojawiają się 60 proc. mediany wynagrodzeń brutto oraz 50 proc. przeciętnego wynagrodzenia brutto. Nie oznacza to jednak, że Unia nakazuje Polsce automatycznie ustalać najniższą krajową na takim poziomie. Są to wskazywane w dyrektywie orientacyjne wartości referencyjne, służące ocenie adekwatności wynagrodzenia.
Dotychczasowy mechanizm corocznych negocjacji w Radzie Dialogu Społecznego ma zostać co do zasady zachowany. Jeżeli partnerzy społeczni nie osiągną porozumienia, wysokość minimalnego wynagrodzenia nadal będzie ustalała Rada Ministrów.
Pensja zasadnicza zamiast „składania” minimum
Dla wielu pracowników znacznie ważniejsza może okazać się druga część reformy. Dzisiaj ustawowe minimum nie musi być wyłącznie wynagrodzeniem zasadniczym – do jego wysokości mogą być zaliczane również niektóre premie i inne składniki.
UC62 przewiduje docelowo, że minimalne wynagrodzenie będzie wynagrodzeniem zasadniczym. W oficjalnym stanowisku MRPiPS dotyczącym procedowanego projektu harmonogram zmian opisano etapowo: od 2027 r. z minimum miałby zostać wyłączony dodatek funkcyjny, od 2028 r. pozostałe dodatki, a od 2029 r. premie i nagrody.
W praktyce pracownik otrzymujący np. niską pensję zasadniczą i premię pozwalającą osiągnąć minimum mógłby z czasem znaleźć się w innej sytuacji: sama podstawa wynagrodzenia musiałaby odpowiadać ustawowemu minimum, a premia pozostawałaby dodatkowym elementem płacy. Ostateczny harmonogram trzeba jednak zweryfikować po publikacji wersji projektu przyjętej przez rząd.
Spóźniona wypłata ma kosztować więcej
Projekt ma również wzmocnić ochronę pracowników. Oficjalny opis UC62 przewiduje nowe sankcje związane z naruszaniem prawa do wynagrodzenia, podwyższenie części kar oraz naliczanie odsetek za nieterminową wypłatę należnych pieniędzy. Projekt zakłada też zmiany dotyczące egzekwowania minimalnej stawki godzinowej.
Co to może oznaczać dla Tomaszowa?
Lokalnie zmiana jest szczególnie ciekawa ze względu na strukturę gospodarki. Według sprawozdania PUP na koniec 2025 roku w powiecie tomaszowskim działało 11 419 podmiotów gospodarczych, a aż 96,5 proc. stanowiły mikroprzedsiębiorstwa zatrudniające do dziewięciu osób. Wśród dużych lokalnych pracodawców są zarówno przedsiębiorstwa produkcyjne, jak i Tomaszowskie Centrum Zdrowia, a znaczącym pracodawcą pozostaje również sektor publiczny – samorządy, szkoły czy inne jednostki budżetowe.
Dla firm, w których pensje podstawowe są dziś niższe od minimum, a ustawowy poziom osiągany jest dzięki dodatkom lub premiom, reforma może więc oznaczać konieczność przebudowy siatek płac. To samo zagadnienie może dotyczyć części jednostek samorządowych. Skala kosztów będzie jednak zależała od obecnej konstrukcji wynagrodzeń – nie da się jej wyliczyć dla Tomaszowa bez danych poszczególnych pracodawców.
Nie ma też publicznej, wiarygodnej statystyki pokazującej, ilu dokładnie mieszkańców powiatu tomaszowskiego pobiera wynagrodzenie minimalne. Takiej liczby nie należy więc szacować na podstawie średniego wynagrodzenia czy ofert pracy.
Projekt UC62 był już wpisany do porządku posiedzenia rządu 19 lutego 2026 roku. Teraz wrócił na agendę. Kiedy KPRM opublikuje wynik dzisiejszego posiedzenia i ostateczną wersję dokumentu, będzie można przesądzić, które rozwiązania i terminy przetrwały ostatni etap prac rządowych.



Napisz komentarz
Komentarze