Nasz artykuł w dużym skrócie
- Zapowiedź wzmocnienia obronności Finlandii – prezydent Alexander Stubb ogłosił, że Helsinki oczekują dodatkowego wsparcia militarnego ze strony jednego z państw nordyckich.
- Aktywne zaangażowanie sił zbrojnych Szwecji – Sztokholm już teraz wspiera sąsiada, delegując do bezpośredniej współpracy wielozadaniowe myśliwce JAS 39 Gripen oraz strategiczne okręty marynarki wojennej.
- Działanie grupy bojowej NATO FLF – od czerwca bieżącego roku na terytorium Finlandii funkcjonują wysunięte siły lądowe Sojuszu, których główny trzon tworzy kontyngent około 600 szwedzkich żołnierzy.
„Proszenie o pomoc nie jest oznaką słabości”
Alexander Stubb mówił o rozszerzaniu współpracy wojskowej w wywiadzie dla fińskiej telewizji MTV. Według prezydenta korzystanie z możliwości innych państw pozwala Finlandii lepiej wykorzystywać własne zasoby.
Stubb podkreślał jednocześnie, że Finlandia dysponuje bardzo silnymi wojskami lądowymi, co jest atutem również z punktu widzenia jej sojuszników. W tym systemie poszczególne państwa mają uzupełniać swoje możliwości: Finlandia wnosi znaczący potencjał lądowy, a Szwecja może zwiększać zdolności związane z działaniami w powietrzu i na morzu.
Prezydent nie wskazał, które kolejne państwo nordyckie miałoby zwiększyć swoje zaangażowanie w Finlandii. Nie ma więc podstaw, by obecnie przesądzać, czy będzie to Norwegia, Dania czy inny sojusznik.
Gripeny i korweta Visby pomagają Finlandii
Współpraca ze Szwecją nie pozostaje jedynie polityczną deklaracją. Sztokholm zdecydował o skierowaniu do działań związanych z ochroną fińskiej integralności terytorialnej m.in. samolotów JAS 39 Gripen oraz korwety typu Visby. Operacja ma wzmacniać możliwości wykrywania i zwalczania bezzałogowców oraz odciążać fińskie siły w prowadzeniu stałego nadzoru. Współpraca została zaplanowana co najmniej do końca 2026 roku.
Rządy obu państw oficjalnie informowały już pod koniec sierpnia, że rozszerzają współpracę w zakresie nadzoru terytorialnego i ochrony granic. Ma ona służyć nie tylko bezpieczeństwu Finlandii, ale również wzmacniać wschodnią flankę NATO.
Dron znaleziony pod Porvoo. Ważne zastrzeżenie
Jednym z powodów zwiększonej czujności są incydenty z bezzałogowcami.
Na początku września na wybrzeżu w rejonie Porvoo znaleziono drona Geoscan 701. Fińska straż graniczna potwierdziła, że był to model rosyjskiej produkcji przeznaczony do wykonywania zdjęć i mapowania terenu. Urządzenie nie przenosiło materiałów wybuchowych. Rosyjskie służby kontroli ruchu lotniczego wcześniej poinformowały stronę fińską o zagubionym bezzałogowcu. Sam fakt rosyjskiej produkcji urządzenia nie oznacza więc, że potwierdzono celową operację przeciw Finlandii.
Inny charakter miały cztery zdarzenia z wiosny. Fińskie służby ustaliły, że drony znalezione w rejonie Kouvoli, Luumäki, Parikkali i Iitti pochodziły z Ukrainy i były urządzeniami wojskowymi wyposażonymi w materiały wybuchowe. Według śledczych Finlandia nie była ich celem. Na zmianę ich trasy mogły wpłynąć zakłócenia systemów GNSS oraz warunki pogodowe. W maju odnotowano ponadto kolejne dwa naruszenia przestrzeni powietrznej przez drony.
NATO już rozlokowało siły na północy
Zmiana jest znacznie szersza niż doraźne patrole Gripenów.
6 czerwca 2026 roku rozpoczęły działalność Forward Land Forces Finland – FLF Finland, czyli dziewiąta wielonarodowa grupa wysuniętych wojsk lądowych NATO. Państwem ramowym została Szwecja. Trzon sił tworzy szwedzka batalionowa grupa bojowa licząca około 600 żołnierzy, z możliwością zwiększenia jej liczebności. Wielonarodowy element dowodzenia działa w Rovaniemi.
Według NATO w tworzeniu i funkcjonowaniu sił w Finlandii uczestniczą lub zadeklarowały udział również Dania, Francja, Islandia, Włochy, Norwegia i Wielka Brytania. Francja potwierdziła latem wysłanie wojsk lądowych do rotacji FLF Finland.
W praktyce północ Europy coraz wyraźniej staje się jednym wspólnym obszarem planowania obronnego. Po wejściu Finlandii do NATO w 2023 roku i Szwecji w 2024 roku zmieniła się mapa bezpieczeństwa całego regionu Bałtyku i Arktyki. NATO wskazuje obecnie obronę Dalekiej Północy jako jeden z ważnych elementów systemu odstraszania i obrony Sojuszu.
Dla Polski ma to znaczenie również z perspektywy bezpieczeństwa Morza Bałtyckiego. Ten sam system sojuszniczy łączy dziś polską flankę NATO z państwami bałtyckimi, Finlandią i Skandynawią. Zapowiedź Stubba pokazuje więc przede wszystkim proces coraz ściślejszego łączenia narodowych sił zbrojnych w jeden regionalny system obrony.



Napisz komentarz
Komentarze