Nasz artykuł w skrócie
- Minister Dariusz Klimczak poinformował o zakończeniu procedury środowiskowej dotyczącej trasy od Piotrkowa przez Sulejów i Mniszków w kierunku Opoczna.
- Otwarcie ofert na badania geologiczne zaplanowano na 11 września 2026 roku, a przetarg na realizację drogi na I kwartał 2027 roku.
- Zakończenie robót według obecnego harmonogramu ma nastąpić w 2031 roku.
- To nie jest jeszcze decyzja środowiskowa dla S12 biegnącej przez rejon Tomaszowa Mazowieckiego. Odcinek Łódź Południe – Tomaszów – Kozenin jest przygotowywany w odrębnym postępowaniu.
S12 wyszła z urzędniczego labiryntu
Historia tej inwestycji mogłaby posłużyć za scenariusz filmu, w którym bohater przez lata otwiera kolejne drzwi, tylko po to, żeby za nimi znaleźć następny korytarz. Pierwszą decyzję środowiskową dla odcinka Piotrków Trybunalski – Opoczno wydano bowiem już 30 maja 2019 roku. Została jednak zaskarżona, a postępowanie odwoławcze prowadzone przez Generalnego Dyrektora Ochrony Środowiska trwało przez kolejne lata. Jeszcze w lipcu tego roku GDOŚ informował strony o możliwości zapoznania się ze zgromadzonym materiałem przed zakończeniem sprawy.
Teraz minister infrastruktury Dariusz Klimczak ogłosił przełom.
„Mamy decyzję środowiskową dla S12!” – poinformował w piątek, przedstawiając jednocześnie harmonogram kolejnych działań.
Już 11 września mają zostać otwarte oferty na wykonanie badań geologicznych. W pierwszym kwartale przyszłego roku ma natomiast zostać ogłoszony przetarg na realizację inwestycji. Jeśli harmonogram nie zacznie się rozjeżdżać, jak zdarzało się to przy tej drodze wielokrotnie wcześniej, finał budowy przewidziano na 2031 rok.
Sulejów ma wreszcie odetchnąć
Największą zmianę odczują zapewne mieszkańcy Sulejowa. Dzisiejsza droga krajowa nr 12 przecina miejscowość i od lat przenosi olbrzymi ruch samochodów osobowych oraz ciężarowych. Nowa ekspresówka ma znaczną część tranzytu wyprowadzić poza zabudowę.
Plan przewiduje węzły m.in. w rejonie Piotrkowa Trybunalskiego, Włodzimierzowa, Sulejowa, Mniszkowa i Opoczna. Minister mówi obecnie o około 52 kilometrach trasy. Radio Łódź cytuje również burmistrz Sulejowa Dorotę Jankowską, która określiła zakończenie procedury środowiskowej jako decyzję dotyczącą bardzo długo oczekiwanej przez mieszkańców inwestycji.
A co z Tomaszowem? Tu potrzebne jest ważne wyjaśnienie
I właśnie w tym miejscu zaczyna się najważniejsza część tej informacji dla naszych Czytelników.
Piątkowa decyzja nie dotyczy projektowanego odcinka S12 od węzła Łódź Południe przez rejon Tomaszowa Mazowieckiego do Kozenina.
Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad prowadzi dla tej trasy oddzielne prace przygotowawcze. Planowana droga ma około 60 kilometrów i ma połączyć A1 oraz S8 w rejonie Łodzi z S8 w okolicach Tomaszowa, a następnie z węzłem Kozenin.
Co więcej, jeszcze w maju 2026 roku GDDKiA informowała, że dla odcinka Łódź Południe – Kozenin trwają inwentaryzacja przyrodnicza oraz aktualizacja analizy wielokryterialnej, a wniosek o wydanie decyzji środowiskowej ma zostać złożony w II kwartale 2027 roku.
Czyli mówiąc najprościej: S12 zrobiła dziś ogromny krok naprzód, ale Tomaszów na swoją kluczową decyzję nadal czeka.
Drogowa układanka zmieni jeszcze numery
Sprawę komplikuje dodatkowo przyszłe oznakowanie tras. GDDKiA wyjaśnia, że odcinek przygotowywany obecnie w dokumentach jako S12 od Piotrkowa przez Sulejów w stronę Opoczna zostanie w przyszłości częściowo przemianowany.
Fragment od autostrady A1 w Piotrkowie do węzła Kozenin ma docelowo stać się drogą S74. Dopiero od Kozenina w kierunku Opoczna i dalej na wschód przebiegać będzie właściwa S12.
W Kozeninie spotkać mają się więc dwa wielkie drogowe korytarze: S12 prowadząca na Radom, Lublin i w stronę granicy z Ukrainą oraz S74 prowadząca w kierunku województwa świętokrzyskiego.
Dla Tomaszowa ta układanka ma znaczenie fundamentalne. To właśnie planowany odcinek Łódź Południe – Tomaszów Mazowiecki – Kozenin może w przyszłości przejąć część ciężkiego ruchu z obecnej sieci dróg i zdecydowanie poprawić komunikacyjne położenie miasta. GDDKiA sama wskazuje, że nowe połączenie ma odciążyć m.in. A1 oraz istniejącą S8 i poprawić układ transportowy całej centralnej części województwa.
O tę drogę Tomaszów zabiega zresztą od wielu lat. Pisaliśmy niedawno, że spór o jej przebieg nie jest tylko konfliktem o kreskę narysowaną na mapie. To również pytanie o przyszłość gospodarczą miasta, ruch ciężarowy, bezpieczeństwo mieszkańców oraz tereny Nagórzyc, Wiaderna, Smardzewic i południowych przedmieść Tomaszowa.
Piątkowa decyzja jest więc bardzo dobrą wiadomością dla całego regionu. Ale do chwili, gdy będziemy mogli napisać: „jest decyzja środowiskowa dla S12 przez Tomaszów”, pozostaje jeszcze kawał drogi. I tym razem nie chodzi tylko o asfalt.




Napisz komentarz
Komentarze