Nasz artykuł w skrócie
- na ochronę zdrowia w 2027 roku rząd chce przeznaczyć 274,1 mld zł, o 26,3 mld więcej niż w 2026 roku;
- dotacja budżetowa dla Narodowego Funduszu Zdrowia ma wzrosnąć do 41,5 mld zł;
- większe nakłady nie oznaczają automatycznie większych pieniędzy dla konkretnego szpitala – znaczenie będą miały kontrakty NFZ oraz wyceny świadczeń.
Rada Ministrów przyjęła w piątek wstępny projekt budżetu państwa na 2027 rok. Jak poinformowała Kancelaria Prezesa Rady Ministrów, jego głównymi priorytetami mają być bezpieczeństwo, ochrona zdrowia oraz inwestycje strategiczne.
Jeszcze przed rozpoczęciem posiedzenia premier Donald Tusk mówił o wzroście nakładów na zdrowie o około 26 mld zł. Po przyjęciu projektu poznaliśmy dokładniejsze dane: wydatki na ten cel mają wynieść 274,1 mld zł, czyli o 26,3 mld zł więcej niż w 2026 roku. Sama dotacja z budżetu państwa dla Narodowego Funduszu Zdrowia została zaplanowana na 41,5 mld zł – o 15,5 mld zł więcej niż rok wcześniej.
Tusk: większe pieniądze nie mogą zostać zmarnowane
Premier podkreślał podczas posiedzenia rządu, że zwiększenie finansowania ochrony zdrowia musi przełożyć się na sytuację pacjentów.
To ważna deklaracja, bo polska służba zdrowia od lat przypomina studnię, do której kolejne rządy dolewają miliardy, podczas gdy pacjent wciąż stoi z numerkiem w ręku i słyszy, że najbliższy termin wizyty jest za kilka miesięcy.
W 2026 roku łączne nakłady na ochronę zdrowia zaplanowano na 247,8 mld zł. Rok później mają więc przekroczyć 274 mld zł. (Gov.pl)
Jednocześnie Ministerstwo Zdrowia prowadzi zmiany w wycenach świadczeń. Resort zapowiadał wcześniej, że nowe taryfy mają lepiej odpowiadać rzeczywistym kosztom leczenia i kierować pieniądze tam, gdzie potrzeby pacjentów są największe. Zmiany dotyczą m.in. położnictwa, chorób układu oddechowego czy diagnostyki onkologicznej.
Więcej pieniędzy nie oznacza automatycznie więcej pieniędzy dla szpitala
To szczególnie istotne z punktu widzenia Tomaszowa Mazowieckiego.
Kwota 274,1 mld zł jest bowiem łączną wartością publicznych nakładów na ochronę zdrowia, a nie workiem pieniędzy, który zostanie proporcjonalnie podzielony pomiędzy wszystkie szpitale w Polsce.
O tym, jaka część nowych środków rzeczywiście trafi do poszczególnych placówek, zdecydują między innymi kontrakty z Narodowym Funduszem Zdrowia, liczba wykonywanych świadczeń, ich wycena oraz struktura działalności konkretnego szpitala.
W Tomaszowie pytanie ma dodatkowy ciężar. W ostatnich dniach Rada Powiatu zajmowała się udzieleniem poręczeń Tomaszowskiemu Centrum Zdrowia. W tle pozostaje sytuacja finansowa spółki i ryzyko problemów z jej płynnością.
Dlatego zapowiedź kolejnych miliardów dla ochrony zdrowia brzmi dobrze, ale z punktu widzenia TCZ najważniejsza będzie odpowiedź na znacznie bardziej przyziemne pytanie: ile z tych pieniędzy rzeczywiście trafi do tomaszowskiego szpitala i za jakie świadczenia?
Dopiero wtedy będzie można powiedzieć, czy wielkie liczby z Warszawy przełożą się na codzienność pacjenta przychodzącego do poradni czy na szpitalny oddział.
Budżet rekordowy również pod względem wydatków
Cały projekt budżetu na 2027 rok zakłada 695 mld zł dochodów i 977,6 mld zł wydatków. Maksymalny deficyt ma sięgnąć 282,6 mld zł.
Na obronność przewidziano 198,1 mld zł, czyli 4,51 proc. PKB. Kolejne dziesiątki miliardów mają zostać przeznaczone na energetykę, drogi i kolej. Samo bezpieczeństwo publiczne – Policja, Straż Graniczna, Państwowa Straż Pożarna, SOP i służby specjalne – ma kosztować 36,5 mld zł.
Rząd skorygował jednocześnie wcześniejsze prognozy gospodarcze. Aktualny projekt zakłada w 2027 roku 3-procentowy realny wzrost PKB oraz inflację na poziomie 2,8 proc.
To na razie projekt. Dokument ma zostać przekazany do zaopiniowania Radzie Dialogu Społecznego oraz Radzie Fiskalnej, a później trafi do parlamentu.
Dla pacjentów prawdziwy test tego budżetu nie będzie jednak odbywał się przy sejmowej mównicy. Odbędzie się w rejestracjach poradni, na szpitalnych oddziałach i przy telefonach, pod którymi dziś niejednokrotnie słyszą: „najbliższy wolny termin za kilka miesięcy”.




Napisz komentarz
Komentarze