Porodówka jest miejscem szczególnym. Drzwi zamykają się za kobietą i nagle cała teoria z poradników, szkół rodzenia i internetowych grup ustępuje miejsca rzeczywistości. Zostają emocje, ból, niepewność i pytanie najprostsze ze wszystkich: czy ktoś się mną tutaj naprawdę zaopiekuje?
Dlatego ponad sto osób, które pojawiły się podczas tomaszowskiego Dnia Otwartego, to liczba, której nie warto sprowadzać wyłącznie do statystyki frekwencji.
To również dowód zainteresowania miejscem, które jeszcze kilka lat temu nie zawsze zbierało dobre opinie, a dziś coraz częściej jest przez pacjentki opisywane zupełnie inaczej.
Ponad dwie i pół godziny wiedzy, pytań i praktyki
Program spotkania został przygotowany tak, aby przyszli rodzice mogli przejść niemal całą drogę – od przygotowania do porodu, przez pierwsze godziny życia dziecka, po sytuacje, w których trzeba reagować natychmiast.
O pierwszej dobie życia noworodka mówiła dr Jolanta Kwiatkowska, neonatolog. Uczestnicy mogli dowiedzieć się, jak przebiega adaptacja dziecka po porodzie, jakie zachowania noworodka są prawidłowe, a które powinny skłonić rodziców do konsultacji z lekarzem.
Położne Marta Magierska i Renata Mariańska opowiadały o przygotowaniu do porodu oraz sposobach łagodzenia bólu – zarówno farmakologicznych, jak i tych niewymagających podawania leków.
O rozwoju dziecka w pierwszym roku życia mówiła Magdalena Jasińska, zwracając uwagę na kolejne etapy rozwoju i sygnały, których rodzice nie powinni lekceważyć.
Sporo emocji przyniosła część praktyczna. Podczas warsztatów prowadzonych przez specjalistę medycyny ratunkowej Wojciecha Gemzałę uczestnicy ćwiczyli na fantomach resuscytację noworodka i niemowlęcia oraz postępowanie w przypadku zakrztuszenia, zadławienia czy innych stanów nagłego zagrożenia życia.
To jedna z tych umiejętności, o których każdy chciałby wiedzieć wszystko i nigdy nie musieć z nich korzystać.
Karmienie piersią bez mitów i poczucia winy
Ważną częścią Dnia Otwartego były również warsztaty z Dorotą Michalak, położną i doradcą laktacyjnym.
Rozmawiano o pierwszych próbach karmienia piersią, prawidłowym przystawianiu dziecka, problemach związanych z nawałem pokarmu, zastojem czy bólem brodawek. Równie ważna była informacja o tym, gdzie szukać pomocy, kiedy początki macierzyństwa nie wyglądają tak idealnie jak na reklamowych fotografiach.
Tomaszowskie Centrum Zdrowia deklaruje obecnie pomoc położnych przy pierwszych próbach karmienia oraz możliwość konsultacji z certyfikowanym doradcą laktacyjnym. Szpital stosuje również system rooming-in, w którym matka i dziecko mogą przebywać razem przez całą dobę.
Można było zobaczyć salę porodową
Duże zainteresowanie wzbudziło zwiedzanie oddziału i sali porodowej.
To ważny element takich spotkań. Miejsce znane wcześniej głównie z wyobrażeń przestaje być anonimowym szpitalnym korytarzem. Można zobaczyć salę, sprzęt, poznać personel i zapytać o rzeczy, które jeszcze kilkanaście lat temu przyszłe matki często poznawały dopiero po przekroczeniu drzwi izby przyjęć.
TCZ informuje, że na oddziale możliwa jest obecność osoby towarzyszącej, wybór pozycji porodowych, korzystanie z piłek, drabinek, prysznica, technik oddechowych i relaksacyjnych. Wśród metod farmakologicznych dostępne są m.in. Entonox oraz znieczulenie zewnątrzoponowe, oczywiście w zależności od stanu pacjentki i przebiegu porodu.
Oddział posiada II stopień referencyjności, dzięki czemu może prowadzić nie tylko ciąże fizjologiczne, ale również przypadki wymagające bardziej zaawansowanej opieki. Placówka uczestniczy również w programie Koordynowanej Opieki nad Kobietą w Ciąży – KOC, obejmującym prowadzenie ciąży, poród i opiekę poporodową w ramach NFZ.
Zmiana zaczęła się w styczniu 2024 roku
Nie sposób przy okazji Dnia Otwartego pominąć zmiany, jaka zaszła na tomaszowskiej ginekologii i położnictwie w ostatnich latach.
1 stycznia 2024 roku kierowanie Oddziałem Ginekologiczno-Położniczym objął dr Mateusz Nowak, zastępując wieloletniego koordynatora dr. Wojciecha Kocembę.
Od tamtego czasu minęło ponad dwa i pół roku. I trudno nie zauważyć, że zmieniło się nie tylko otoczenie oddziału, ale również sposób, w jaki mówią o nim same pacjentki.
Jeszcze we wrześniu ubiegłego roku opisywaliśmy na NaszTomaszow.pl tę przemianę. Wskazywaliśmy wtedy, że wcześniejsze, często krytyczne komentarze zostały w dużej mierze zastąpione przez podziękowania za opiekę, życzliwość personelu i poczucie bezpieczeństwa. Pacjentki zwracały uwagę na łatwiejszy kontakt z personelem, spokojne wyjaśnianie procedur, większą troskę o intymność i po prostu ludzkie podejście.
To właśnie te rzeczy w położnictwie potrafią znaczyć tyle samo co nowe wyposażenie.
Można mieć najnowocześniejszy aparat USG, nowe łóżko porodowe i świeżo pomalowane ściany. Kobieta zapamięta jednak również ton głosu położnej, lekarza, który znalazł minutę na wyjaśnienie sytuacji, albo to, czy w chwili największego stresu potraktowano ją jak człowieka, czy jak kolejny numer na szpitalnej opasce.
Przyjazna porodówka to dziś coś więcej niż hasło
Od 7 maja 2026 roku obowiązuje zmieniony standard organizacyjny opieki okołoporodowej. Nowe przepisy jeszcze wyraźniej wskazują na konieczność podmiotowego traktowania kobiety oraz respektowania jej decyzji dotyczących porodu. Standard ma służyć zapewnieniu dobrostanu matki i dziecka, ograniczaniu zbędnych interwencji medycznych oraz uwzględnianiu oceny satysfakcji kobiet objętych opieką.
W tym sensie „przyjazna porodówka” nie powinna być sloganem marketingowym.
Powinna oznaczać informację zamiast milczenia, rozmowę zamiast protekcjonalnego tonu, możliwość świadomego wyboru tam, gdzie pozwala na niego medycyna, oraz poczucie, że poród nie odbiera kobiecie prawa do decydowania o sobie.
I być może właśnie dlatego otwieranie drzwi oddziału jeszcze przed porodem ma tak duże znaczenie.
Ponad sto osób to najlepsza recenzja samego pomysłu
Oczywiście jeden Dzień Otwarty nie odpowie na wszystkie pytania i nie zastąpi codziennej jakości pracy oddziału.
Ale ponad sto osób zainteresowanych spotkaniem z zespołem tomaszowskiej porodówki jest sygnałem, którego trudno nie zauważyć.
Jeszcze kilka lat temu w internetowych dyskusjach nazwa tomaszowskiej porodówki potrafiła wywoływać lawinę krytycznych komentarzy. Dzisiaj znacznie częściej pojawiają się relacje kobiet, które mówią o wsparciu, empatii i poczuciu bezpieczeństwa. Tę zmianę opisywaliśmy już wcześniej na łamach NaszTomaszow.pl.
Dr Mateusz Nowak kieruje oddziałem od początku 2024 roku. W tym czasie udało się nie tylko poszerzać ofertę medyczną, ale – co w przypadku porodówki jest równie ważne – odbudowywać zaufanie kobiet.
Dzień Otwarty był więc spotkaniem o porodzie, karmieniu, ratowaniu życia i pierwszych miesiącach macierzyństwa.
Ale był też czymś jeszcze.
Otwarciem drzwi.
A w miejscu, do którego kobiety przychodzą często z największą mieszaniną strachu i szczęścia w swoim życiu, właśnie od otwartych drzwi i zaufania zaczyna się naprawdę dobra opieka.




Napisz komentarz
Komentarze