Do rozmowy doszło podczas 81. sesji Zgromadzenia Ogólnego ONZ w Nowym Jorku. Radosław Sikorski przebywa tam od 21 do 24 września i według oficjalnego programu polskiego MSZ ma zaplanowanych blisko 30 spotkań w różnych formatach. Polska delegacja uczestniczy w tygodniu wysokiego szczebla ONZ pod przewodnictwem prezydenta Karola Nawrockiego.
Informację o rozmowie z Maksymem Ryżenkowem Sikorski potwierdził dziennikarzom we wtorek wieczorem czasu miejscowego. Jak tłumaczył, siedziba ONZ daje możliwość kontaktu również z przedstawicielami państw, z którymi stosunki dwustronne pozostają trudne. O spotkaniu jako pierwsze poinformowało TVP Info.
Granica, bezpieczeństwo i rosyjskie drony
Rozmowa nie ograniczyła się do dyplomatycznych uprzejmości. Według relacji Sikorskiego jednym z tematów była sytuacja na polsko-białoruskiej granicy i szerzej rozumiane bezpieczeństwo regionu. Pytany, czy polska strona domagała się od Mińska niewyrażania zgody na wykorzystywanie białoruskiego terytorium do przelotu rosyjskich rakiet i dronów, minister odpowiedział, że była to jedna z poruszonych kwestii.
To istotne, ponieważ Białoruś od początku pełnoskalowej rosyjskiej inwazji na Ukrainę pozostaje najbliższym wojskowym partnerem Moskwy w regionie. NATO wskazuje, że białoruskie terytorium i infrastruktura były udostępniane Rosji do prowadzenia działań przeciwko Ukrainie, a pogłębiająca się integracja wojskowa Moskwy i Mińska ma konsekwencje dla bezpieczeństwa państw Sojuszu.
Kontakty na takim szczeblu zamarły na lata
Znaczenie nowojorskiego spotkania wynika przede wszystkim z jego politycznego tła. W marcu 2016 roku ówczesny minister spraw zagranicznych Witold Waszczykowski rozmawiał w Mińsku z szefem białoruskiej dyplomacji Uładzimirem Makiejem. Omawiano wówczas m.in. bezpieczeństwo regionalne, współpracę gospodarczą, sytuację Polaków na Białorusi oraz stosunki dwustronne.
Później klimat zmienił się diametralnie. Po wyborach prezydenckich na Białorusi w sierpniu 2020 roku i masowych represjach Polska jednoznacznie krytykowała działania władz w Mińsku. Jesienią 2021 roku doszedł do tego kryzys na granicy polsko-białoruskiej, a Polska rozpoczęła budowę fizycznej zapory.
Od lutego 2022 roku kolejnym zasadniczym punktem sporu pozostaje współpraca Białorusi z Rosją w wojnie przeciw Ukrainie.
Poczobut jednym z elementów zmiany
Sikorski wskazał jednocześnie na wydarzenia, które – w jego ocenie – stworzyły przestrzeń do podjęcia rozmów. Jednym z nich było uwolnienie Andrzeja Poczobuta. Polski dziennikarz i działacz mniejszości polskiej wyszedł z białoruskiego więzienia 28 kwietnia 2026 roku po ponad pięciu latach pozbawienia wolności.
Minister mówi również o bardziej ustabilizowanej sytuacji na granicy i zapowiada otwarcie nowego budynku polskiej ambasady w Mińsku.
Nie oznacza to jednak, że dotychczasowe spory zniknęły. Unijne sankcje związane z represjami na Białorusi oraz udziałem tego państwa w rosyjskiej agresji pozostają w mocy. UE przedłużyła je do 28 lutego 2027 roku; systemem sankcyjnym objętych jest obecnie 310 osób i 46 podmiotów.
Także sytuacja wewnętrzna na Białorusi pozostaje przedmiotem krytyki państw europejskich. W lipcu 2026 roku UE, witając kolejne zwolnienia więźniów, wskazywała – powołując się na centrum praw człowieka Wiasna – że co najmniej 863 osoby nadal pozostawały uwięzione z powodów politycznych.
„Przebiśnieg”, nie jeszcze normalizacja
Dlatego nowojorską rozmowę trafniej traktować jako wznowienie bezpośredniego kanału kontaktu, a nie jako formalne przywrócenie normalnych relacji. Sam Sikorski określił spotkanie jako pierwsze i zapoznawcze, informując jednocześnie, że kontakty prowadzone są także pomiędzy innymi resortami.
Pytany wprost o normalizację stosunków, posłużył się obrazowym porównaniem. Spotkanie ma być jego zdaniem jak „przebiśnieg, który może zakwitnąć, jeśli aura będzie sprzyjać”.
W dyplomacji czasem więcej od długiego komunikatu znaczy samo pojawienie się dwóch ministrów przy jednym stole. Na razie jednak Warszawę i Mińsk nadal dzielą kwestie fundamentalne: bezpieczeństwo granicy, współpraca Białorusi z Rosją, prawa człowieka i polityczne represje. Dopiero kolejne miesiące pokażą, czy spotkanie w Nowym Jorku pozostanie pojedynczym kontaktem, czy stanie się początkiem bardziej regularnego dialogu.



Napisz komentarz
Komentarze