Szkolny dzwonek dla wszystkich brzmi tak samo. Nie oznacza to jednak, że wszyscy uczniowie rozpoczynają naukę z tego samego miejsca. Jednemu wystarczy podręcznik, tablica i wyjaśnienie nauczyciela. Inny potrzebuje więcej czasu, indywidualnie dobranych metod pracy, specjalistycznych pomocy albo wsparcia w komunikowaniu się z otoczeniem. Są też dzieci, dla których największą przeszkodą nie jest sam materiał szkolny, lecz lęk, trudności emocjonalne czy poczucie niezrozumienia.
Edukacja włączająca ma sprawić, żeby szkoła potrafiła odpowiedzieć na te różnice. Nie poprzez obniżanie wymagań wobec wszystkich, ale poprzez takie organizowanie nauczania, by każdy uczeń miał rzeczywistą możliwość uczestniczenia w życiu szkolnym.
To zadanie znacznie trudniejsze, niż wynikałoby z urzędowych deklaracji. Wymaga odpowiednio przygotowanej kadry, specjalistycznej wiedzy, współpracy z rodzicami i dostępu do narzędzi, których wiele placówek nie posiada.
Właśnie w tym celu powstało Specjalistyczne Centrum Wspierające Edukację Włączającą (SCWEW) w Tomaszowie Mazowieckim. Centrum działa w strukturze Specjalnego Ośrodka Szkolno-Wychowawczego im. Marii Grzegorzewskiej, a za realizację przedsięwzięcia odpowiada Powiat Tomaszowski jako wnioskodawca oraz SOSW jako realizator.
Konferencja w PCAS. Inauguracja projektu, który już trwa
30 października 2026 roku w Powiatowym Centrum Animacji Społecznej w Tomaszowie Mazowieckim odbyła się konferencja pod hasłem „Widzieć więcej. Dziecko, rodzina i pomagający w edukacji włączającej”.
W wydarzeniu uczestniczyli przedstawiciele środowiska oświatowego, samorządowcy, dyrektorzy szkół oraz nauczyciele. Rozmawiano o potrzebach dzieci i młodzieży, współpracy ze specjalistami oraz znaczeniu rodziny w procesie edukacyjnym.
Warto jednak podkreślić istotny szczegół. Konferencja nie oznaczała rozpoczęcia realizacji projektu. Zgodnie z oficjalną dokumentacją SOSW przedsięwzięcie trwa od 1 czerwca 2026 roku, a jego zakończenie przewidziano na 31 sierpnia 2027 roku. Październikowe spotkanie było więc oficjalną inauguracją działalności centrum, a nie początkiem wszystkich prac organizacyjnych.
To rozróżnienie ma znaczenie. Pozwala bowiem zapytać nie tylko o zamierzenia, lecz także o działania już wykonane.
Prawie 719 tysięcy złotych. Skąd pochodzą pieniądze?
Całkowita wartość przedsięwzięcia wynosi 718 851 zł. Projekt realizowany jest w ramach programu Fundusze Europejskie dla Rozwoju Społecznego, działanie FERS.01.06 „Edukacja włączająca”, przy współfinansowaniu z Europejskiego Funduszu Społecznego Plus.
Według danych opublikowanych przez Powiat Tomaszowski:
- 718 851 zł – całkowita wartość projektu,
- 593 195,84 zł – dofinansowanie ze środków Unii Europejskiej,
- 125 655,16 zł – dofinansowanie z budżetu państwa.
Nie jest to zatem kolejny program, którego istotą ma być wyłącznie zakup wyposażenia. Pieniądze mają przede wszystkim pozwolić na stworzenie systemu współpracy między szkołami ogólnodostępnymi a specjalistami posiadającymi doświadczenie w pracy z uczniami o zróżnicowanych potrzebach rozwojowych i edukacyjnych.
W praktyce oznacza to wykorzystanie kompetencji kadry szkolnictwa specjalnego także w placówkach ogólnodostępnych. To rozsądne założenie, pod warunkiem że wiedza ekspertów rzeczywiście dotrze do nauczycieli pracujących na co dzień w klasach, a nie pozostanie wyłącznie tematem konferencji i szkoleń.
Wiadomo już, które szkoły otrzymają wsparcie
Z oficjalnej dokumentacji Powiatu Tomaszowskiego wynika, że do przedsięwzięcia zakwalifikowano pięć konkretnych szkół ponadpodstawowych.
Są to Technikum nr 1 w ZSP nr 1 im. Tadeusza Kościuszki, Technikum nr 2 w ZSP nr 2 im. Stanisława Staszica, Branżowa Szkoła I Stopnia nr 3 w ZSP nr 3 im. Jana Pawła II, Technikum nr 5 w ZSP nr 6 oraz III Liceum Ogólnokształcące w ZSP nr 8. Wszystkie placówki znajdują się w Tomaszowie Mazowieckim.
To ważna informacja dla rodziców. Projekt nie oznacza bowiem, że każda szkoła w powiecie została automatycznie objęta identycznym pakietem pomocy. W obecnej edycji wskazano pięć szkół partnerskich, dla których przygotowywane są działania wynikające z rozpoznanych potrzeb.
Nie oznacza to również, że szkoły spoza programu zostały pozbawione obowiązkowej pomocy psychologiczno-pedagogicznej. Ta wynika z odrębnych przepisów i powinna być organizowana niezależnie od udziału w przedsięwzięciu SCWEW.
Pozostaje natomiast pytanie, według jakich kryteriów wybrano pięć placówek i czy doświadczenia zdobyte podczas realizacji projektu będą później wykorzystywane również w innych szkołach powiatu tomaszowskiego.
Pierwszy etap zakończony. Centrum przeprowadziło diagnozy
Wśród oficjalnych informacji SOSW znajduje się wiadomość szczególnie istotna z punktu widzenia oceny dotychczasowych działań.
Kadra centrum poinformowała o zakończeniu pierwszego etapu prac. Przygotowano indywidualne diagnozy potrzeb wszystkich pięciu szkół, uwzględniające specyfikę pracy z uczniami wymagającymi zróżnicowanego wsparcia edukacyjnego.
W diagnozach wskazano między innymi potrzebę rozwijania kompetencji nauczycieli, doskonalenia organizacji pracy, wspierania emocjonalnego i społecznego uczniów, pogłębiania współpracy z rodzicami oraz doposażenia szkół w pomoce dydaktyczne.
Na podstawie zgromadzonych informacji opracowano wspólny plan wsparcia, uwzględniający potrzeby poszczególnych placówek. SOSW poinformował również o przejściu do drugiego etapu przedsięwzięcia.
To pierwszy konkretny rezultat, który można odnotować. Centrum nie ograniczyło się do ogłoszenia programu — przeprowadziło już diagnozę potrzeb pięciu szkół.
Nie wiadomo natomiast, w jakim stopniu wdrożono już wynikające z niej działania. Publicznie dostępny opis nie przedstawia szczegółowego zestawienia przeprowadzonych konsultacji, liczby przeszkolonych nauczycieli ani wykazu sprzętu oddanego do użytkowania.
Nauczyciel również potrzebuje wsparcia
W debacie o edukacji włączającej uwagę najczęściej koncentruje się na uczniu. Słusznie, bo to jego dobro powinno pozostawać najważniejsze. Jednak powodzenie całego przedsięwzięcia zależy również od ludzi stojących przy tablicy.
Nauczyciel prowadzący lekcję w licznej i zróżnicowanej klasie musi równocześnie realizować program, reagować na problemy wychowawcze, rozpoznawać indywidualne trudności i dbać o bezpieczeństwo uczniów. Nie zawsze posiada przygotowanie pozwalające skutecznie pracować z każdym rodzajem niepełnosprawności czy szczególnych potrzeb edukacyjnych.
SCWEW ma stanowić dla niego zaplecze eksperckie.
Dokumentacja przedsięwzięcia przewiduje indywidualne i zespołowe konsultacje, specjalistyczne szkolenia, superwizje szkolne oraz lekcje modelowe. W praktyce może to oznaczać możliwość skonsultowania trudnej sytuacji, obserwowania pracy doświadczonego specjalisty albo poznania metod, które później będzie można zastosować we własnej klasie.
Szczególnie interesujące są lekcje modelowe. Nie chodzi w nich wyłącznie o przekazanie wiedzy teoretycznej. Nauczyciel powinien mieć możliwość zobaczenia, jak określone rozwiązanie działa podczas rzeczywistych zajęć, jak dostosować materiały i w jaki sposób wykorzystać odpowiednie pomoce dydaktyczne.
Warto jednak pamiętać, że zapowiedź szkoleń i lekcji modelowych nie jest jeszcze dowodem ich przeprowadzenia. Do oceny skuteczności projektu potrzebne będą konkretne dane dotyczące liczby spotkań, uczestników i wykorzystania zdobytych umiejętności.
Specjalistyczny sprzęt nie powinien leżeć w magazynie
Jednym z najbardziej praktycznych elementów przedsięwzięcia ma być wypożyczalnia sprzętu specjalistycznego, pomocy dydaktycznych i technologii asystujących.
Zgodnie z informacją SOSW wyposażenie ma zostać dobrane na podstawie rozpoznanych potrzeb szkół. Sprzęt będzie udostępniany uczestniczącym w projekcie placówkom ponadpodstawowym, stosownie do ich zapotrzebowania i po uzyskaniu akceptacji zespołu SCWEW.
To rozwiązanie może mieć istotne znaczenie. Nie każda szkoła jest bowiem w stanie samodzielnie kupić urządzenia i pomoce potrzebne stosunkowo niewielkiej grupie uczniów. Wspólne zaplecze może pozwolić na efektywniejsze wykorzystanie dostępnych środków.
Nie mniej istotny od samego zakupu będzie instruktaż korzystania z wyposażenia. Nawet najlepsze narzędzie nie pomoże uczniowi, jeśli nauczyciel nie będzie wiedział, jak wykorzystać je w codziennej pracy.
Na razie pozostaje jednak podstawowa wątpliwość. Oficjalny opis SOSW zapowiada uruchomienie wypożyczalni, ale nie pozwala jednoznacznie ustalić, czy już rozpoczęła działalność, jakie wyposażenie zakupiono i ile szkół faktycznie z niego korzysta.
To jeden z pierwszych elementów wymagających dalszego sprawdzenia.
Rodzice nie mogą zostać sami
Edukacja włączająca nie kończy się wraz z ostatnim dzwonkiem. Dziecko funkcjonuje przecież nie tylko w klasie, lecz także w domu, rodzinie i środowisku rówieśniczym.
Rodzice dzieci ze szczególnymi potrzebami edukacyjnymi często muszą odnajdywać się pomiędzy zaleceniami specjalistów, wymaganiami szkoły a codziennymi problemami wychowawczymi. Bywa, że słyszą, co należy zrobić, ale nie otrzymują wystarczających wskazówek, jak przełożyć zalecenia na praktykę.
Dlatego istotnym elementem projektu są konsultacje eksperckie dla rodziców i opiekunów prawnych. Mają one pomagać w zrozumieniu indywidualnych potrzeb ucznia, wspierać współpracę z nauczycielami oraz budować wzajemne zaufanie.
W dokumentacji przedsięwzięcia przewidziano również działania integrujące środowisko lokalne i kampanie społeczne.
Ich powodzenie będzie jednak zależało od dostępności. Rodzic powinien wiedzieć, do kogo może się zwrócić, w jakiej formie uzyska poradę i czy wsparcie wymaga wcześniejszego zgłoszenia przez szkołę.
Pomoc, o której zainteresowani nie wiedzą, pozostaje pomocą przede wszystkim na papierze.
Prawo do wsparcia nie jest nagrodą ani przywilejem
Warto przypomnieć, że organizowanie pomocy psychologiczno-pedagogicznej nie jest jedynie kwestią dobrej woli dyrektora czy dostępności dodatkowych programów finansowanych z funduszy europejskich.
Zgodnie z § 1 rozporządzenia Ministra Edukacji Narodowej z 9 sierpnia 2017 roku w sprawie zasad organizacji i udzielania pomocy psychologiczno-pedagogicznej, szkoły publiczne organizują i udzielają takiej pomocy uczniom, ich rodzicom oraz nauczycielom.
Z kolei § 2 wskazuje, że jej istotą jest rozpoznawanie i zaspokajanie indywidualnych potrzeb rozwojowych oraz edukacyjnych ucznia, a także tworzenie warunków do aktywnego uczestnictwa w życiu szkolnym i społecznym.
Projekt SCWEW nie zastępuje tych obowiązków. Ma pomagać szkołom w ich skuteczniejszej realizacji.
NaszTomaszow.pl podejmował już temat rzeczywistego dostępu do pomocy psychologicznej i pedagogicznej w powiatowych szkołach. W artykule „Psycholog w szkole to nie wszystko. Sprawdzamy, jaką pomoc otrzymują uczniowie tomaszowskich szkół” przedstawiliśmy dane dotyczące liczby uczniów korzystających ze wsparcia oraz wymiaru zatrudnienia wybranych specjalistów.
Pokazywały one, jak zróżnicowana jest sytuacja poszczególnych placówek. Nie stanowią jednak same w sobie oceny działania nowego centrum, które realizuje odrębny projekt.
Pieniądze są. Teraz potrzebne będą mierzalne rezultaty
Prawie 719 tysięcy złotych to kwota, która pozwala na zaplanowanie wielu wartościowych działań. Nie jest jednak sumą gwarantującą trwałą zmianę funkcjonowania lokalnego systemu edukacji.
Ostateczna ocena przedsięwzięcia nie powinna sprowadzać się do liczby zorganizowanych konferencji, wydanych materiałów informacyjnych czy fotografii dokumentujących kolejne spotkania.
Znacznie ważniejsze będzie to, ilu nauczycieli rzeczywiście skorzystało ze wsparcia ekspertów, jakie problemy udało się rozwiązać, czy szkoły otrzymały potrzebne wyposażenie oraz czy uczniowie i rodzice odczuli poprawę jakości pomocy.
Przydałyby się również mierniki pokazujące zmianę pomiędzy sytuacją rozpoznaną podczas początkowych diagnoz a rezultatami osiągniętymi po zakończeniu projektu. Bez tego trudno będzie odpowiedzieć, czy przedsięwzięcie przyniosło trwałe efekty, czy jedynie zrealizowano zaplanowane działania.
Ważna będzie także przyszłość centrum. Finansowanie przewidziano do końca sierpnia 2027 roku. Czy po tej dacie wypracowany system współpracy pozostanie elementem funkcjonowania powiatowej oświaty? Czy nauczyciele nadal będą mogli korzystać z konsultacji i specjalistycznego wyposażenia? Kto zajmie się utrzymaniem wypożyczalni?
To pytania, które warto postawić już dziś, a nie dopiero podczas końcowej konferencji.
Czekamy na konkrety od Powiatu Tomaszowskiego
Oficjalna inauguracja SCWEW jest dobrą wiadomością dla tomaszowskiego środowiska oświatowego. Centrum ma solidne podstawy finansowe, określony harmonogram i pięć szkół, dla których przygotowano już diagnozy oraz plan wsparcia.
Na tym etapie warto jednak oczekiwać od Powiatu Tomaszowskiego i realizatorów przedsięwzięcia dalszych informacji.
Ile konsultacji eksperckich przeprowadzono od czerwca 2026 roku? Ilu nauczycieli, specjalistów i rodziców otrzymało dotychczas pomoc? Kiedy rozpoczęła lub rozpocznie działalność wypożyczalnia? Jaki sprzęt zakupiono i za jaką kwotę? Czy przygotowane diagnozy przewidują konkretne wskaźniki poprawy funkcjonowania poszczególnych szkół? W jaki sposób rezultaty projektu będą weryfikowane, a następnie udostępniane mieszkańcom?
Wreszcie — czy wypracowane rozwiązania mają szansę przetrwać zakończenie finansowania?
Edukacja włączająca nie może sprowadzać się do kolejnego hasła na konferencyjnym banerze. Jej prawdziwa wartość ujawnia się znacznie ciszej: kiedy uczeń, który dotąd pozostawał na marginesie klasowego życia, zaczyna w nim uczestniczyć; kiedy nauczyciel znajduje skuteczną metodę pracy; kiedy rodzic przestaje być samotnym rzecznikiem potrzeb własnego dziecka.
718 851 złotych może pomóc w stworzeniu takich warunków. Ale dopiero codzienna praktyka pokaże, czy w tomaszowskich szkołach udało się rzeczywiście zbudować edukację bez barier.



Napisz komentarz
Komentarze