Badacze z University of Virginia School of Medicine przeanalizowali 28 345 zgłoszeń dotyczących możliwych działań niepożądanych żywności i suplementów diety, przekazanych w latach 2017–2025 do amerykańskiej Agencji Żywności i Leków (FDA). Wśród nich 854 dotyczyły produktów zawierających kofeinę lub inne substancje pobudzające, w tym popularnych napojów energetycznych i suplementów przedtreningowych.
Wyniki, których omówienie opublikowało 2 listopada 2026 roku American Heart Association, zwracają uwagę przede wszystkim na skalę różnic między zgłoszeniami dotyczącymi produktów pobudzających a pozostałymi produktami spożywczymi i suplementami.
Jedenaście razy częściej zgłaszano zatrzymanie krążenia
W zgłoszeniach dotyczących produktów zawierających substancje pobudzające zatrzymanie krążenia odnotowywano około 11 razy częściej niż w przypadku produktów niezawierających takich składników. Zawały serca pojawiały się 4,5 razy częściej, natomiast komorowe zaburzenia rytmu serca i kołatania około czterech razy częściej.
Badacze zaobserwowali również częstsze zgłoszenia przyspieszonej akcji serca, bólu w klatce piersiowej i omdleń. Szczególnie niepokojący okazał się wiek osób, których dotyczyły przypadki problemów kardiologicznych. Około 45 procent zgłoszeń dotyczących produktów pobudzających i zdarzeń sercowo-naczyniowych odnosiło się do osób w wieku 18–34 lat.
To grupa, której zwykle nie kojarzymy z zawałem czy nagłym zatrzymaniem krążenia. Młody wiek nie oznacza jednak całkowitej odporności na choroby serca, zwłaszcza gdy organizm jest narażony na działanie dużych dawek substancji pobudzających.
Autorzy analizy podkreślają, że ich ustalenia nie dowodzą bezpośredniego związku przyczynowego. Nie oznaczają również, że osoba pijąca energetyki jest jedenastokrotnie bardziej narażona na zatrzymanie krążenia. Badanie obejmowało dobrowolne zgłoszenia podejrzewanych działań niepożądanych, a nie wszystkich konsumentów takich produktów. Wyniki mają charakter wstępny i nie zostały jeszcze opublikowane w pełnej, recenzowanej pracy naukowej.
Energia na kredyt. Ile kofeiny to za dużo?
Napoje energetyczne reklamowane są jako sposób na szybkie odzyskanie sił, poprawę koncentracji i zwiększenie wydolności. Problem pojawia się wtedy, gdy jedna puszka przestaje wystarczać, a kolejne dawki kofeiny pochodzą z kawy, napojów i suplementów.
Sai Samayamanthula, autor badania z University of Virginia, zwraca uwagę, że większość konsumentów traktuje energetyki jak zwykłe napoje. Tymczasem osoby sięgające po nie regularnie mogą stosunkowo łatwo przekroczyć ilość kofeiny uznawaną za bezpieczną.
Według Europejskiego Urzędu ds. Bezpieczeństwa Żywności (EFSA) spożycie do 400 mg kofeiny dziennie, ze wszystkich źródeł łącznie, nie budzi zastrzeżeń dotyczących bezpieczeństwa u większości zdrowych dorosłych, z wyłączeniem kobiet w ciąży. Nie jest to jednak dawka zalecana każdemu. Znaczenie mają również jednorazowa ilość kofeiny, indywidualna wrażliwość i stan zdrowia.
Standardowa puszka energetyka o pojemności 250 ml może zawierać około 80 mg kofeiny, a półlitrowa około 160 mg. Niektóre produkty, szczególnie skoncentrowane suplementy przedtreningowe, dostarczają jej znacznie więcej.
Co istotne, nawet 100 mg kofeiny spożytej blisko pory snu może u części dorosłych wpływać na długość i jakość odpoczynku. Próba walki ze zmęczeniem kolejną dawką pobudzającego napoju może więc napędzać błędne koło.
Polska zakazała sprzedaży energetyków nieletnim
Od 1 stycznia 2024 roku w Polsce obowiązuje zakaz sprzedaży napojów energetycznych osobom poniżej 18. roku życia. Ograniczenia dotyczą również sprzedaży na terenie jednostek systemu oświaty oraz w automatach.
Aktualne regulacje zawiera art. 12p ustawy z 11 września 2015 roku o zdrowiu publicznym (tekst jednolity: Dz.U. z 2026 r., poz. 149). Zgodnie z ustawową definicją ograniczenia obejmują określone napoje z dodatkiem kofeiny w ilości przekraczającej 150 mg na litr lub tauryny, z wyłączeniem substancji występujących naturalnie.
Przepisy mają chronić dzieci i młodzież przed nadmiernym spożyciem substancji pobudzających. Nie oznacza to jednak, że po ukończeniu osiemnastu lat energetyki automatycznie stają się obojętne dla zdrowia.
Najnowsza amerykańska analiza pokazuje, że również młodzi dorośli powinni zwracać uwagę na ilość przyjmowanej kofeiny, szczególnie gdy łączą różne produkty pobudzające.
Serce wysyła sygnały ostrzegawcze
Naukowcy wskazują, że lekarze przyjmujący młodych pacjentów z kołataniem serca, omdleniami czy bólem w klatce piersiowej powinni pytać również o spożywanie energetyków i suplementów przedtreningowych. Znaczenie mogą mieć także inne czynniki, w tym intensywny wysiłek, alkohol, narkotyki czy nierozpoznane wcześniej choroby serca.
Gregory M. Marcus, kardiolog z University of California w San Francisco, który nie uczestniczył w analizie, podkreśla, że istnieją biologiczne przesłanki wskazujące na możliwy wpływ dużych dawek substancji pobudzających na układ krążenia. Jednocześnie zaznacza, że potrzebne są dalsze badania pozwalające ustalić rzeczywiste zależności przyczynowe.
Silnego lub utrzymującego się bólu w klatce piersiowej, szczególnie gdy towarzyszą mu duszność, zimne poty, osłabienie lub utrata przytomności, nie wolno bagatelizować. W takich sytuacjach konieczne jest pilne wezwanie pomocy medycznej pod numerem 112.
Energetyk nie jest równoznaczny z zawałem, a sporadyczne spożycie nie musi oznaczać dużego zagrożenia. Jednak nowe wyniki przypominają, że pobudzenie organizmu nie jest tym samym co jego regeneracja. Zmęczenia nie zawsze można pozbyć się zawartością kolejnej puszki.
Opracowanie na podstawie informacji American Heart Association z 2 listopada 2026 roku, materiału Katarzyny Czechowicz oraz danych EFSA.



Napisz komentarz
Komentarze