Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
wtorek, 27 października 2026 13:05
Z OSTATNIEJ CHWILI:
Reklama
Reklama

Kto i na jakiej podstawie ingerował w grób powstańca styczniowego? Rodzina Marcina Bąkowskiego domaga się wyjaśnień

Renowacja zabytkowych nagrobków to szlachetna inicjatywa, dzięki której można ocalić od zapomnienia historię miasta i jego mieszkańców. Co jednak, jeśli działania podejmowane w imię ochrony pamięci spotykają się ze stanowczym sprzeciwem rodziny pochowanej osoby? W Tomaszowie Mazowieckim pojawiły się poważne zarzuty dotyczące prac przy grobie Marcina Bąkowskiego, uczestnika powstania styczniowego. Jego potomkowie twierdzą, że ingerowano w rodzinny nagrobek bez ich wiedzy i zgody. Domagają się wyjaśnień, przywrócenia mogiły do poprzedniego stanu oraz zwrotu usuniętych przedmiotów.

– Zebrane środki zostaną przeznaczone na renowację pomnika Władysława Błaszczyka, żołnierza 8. kompanii 4. Pułku Piechoty Legionów Polskich, bohatera walk o niepodległość. Jest on ujęty na liście IPN. Planowane są tam prace obejmujące podniesienie i gruntowną renowację nagrobka. Planujemy także renowację zniszczonego pomnika ks. Jana Jakuba Benniego, pierwszego proboszcza parafii ewangelickiej w Tomaszowie, wybitnego duszpasterza, działacza społecznego i oświatowego – mówił Piotr Kucharski w rozmowie z dziennikarzem „Tomaszowskiego Informatora Tygodniowego”, opublikowanej w ostatnim numerze pisma, w kontekście tegorocznej kwesty.

Artykuł stał się jednak punktem wyjścia do zupełnie innych poszukiwań, które podjęli potomkowie innego tomaszowskiego bohatera – Marcina Bąkowskiego, uczestnika powstania styczniowego z 1863 roku.

W trakcie poszukiwań natrafili na artykuł sprzed roku, dotyczący wcześniejszej zbiórki. Czytamy w nim:

Tym razem celem zbiórki jest renowacja grobowca rodziny Chociszewskich i dra Jana Serafina Rodego, płk. Lucjana Bończy Ruszczewskiego oraz nagrobka Marcina Bąkowskiego, weterana powstania styczniowego 1863 r. W kwestę włączyło się dużo osób, wśród nich oczywiście organizatorzy – TPTM na czele z jego prezesem Piotrem Kucharskim oraz inni członkowie i sympatycy, młodzież szkolna, samorządowcy, społecznicy i oczywiście przedstawiciele naszej redakcji. Koordynatorem akcji był Piotr Kucharski.

Właśnie ten fragment zwrócił uwagę członków rodziny Bąkowskiego, którzy postanowili wyjaśnić, jakie prace zaplanowano przy nagrobku, kto je wykonywał i na jakiej podstawie.

Jak wynika z przekazanych nam informacji, próbowali skontaktować się z Piotrem Kucharskim, a także skierowali pisma do kilku instytucji. Jedno z nich trafiło również do naszej redakcji.

Rodzina: nikt nie pytał nas o zgodę

W piśmie znalazły się poważne zarzuty dotyczące ingerencji w rodzinny nagrobek. Jego autorka twierdzi, że prace przeprowadzono bez jej wiedzy i zgody, mimo że to rodzina od lat zajmuje się utrzymaniem mogiły.

Nie wiem o jakiej zeszłorocznej renowacji pomnika Marcina Bąkowskiego jest mowa. Nikt obcy w zeszłym roku nie wykonywał żadnych pracy przy tym nagrobku. Rzeczony pomnik jest opłacany przez rodzinę, nikt oprócz rodziny nie prowadził renowacji. Pomnik był zadbany aż do tego miesiąca, gdzie bez mojej wiedzy i zgody osoby związane z Towarzystwem Przyjaciół Tomaszowa Mazowieckiego wyrwały przepiękny bluszcz, który zarastał całą zabytkową mogiłę, wyrzucono/zabrano krzyż (widoczny nawet na tym plakacie dotyczącym kwesty), zabrano tabliczkę z datami narodzin i śmierci mojej Babci, usunięto znicze, zabrano wazon. Gdyby tego było mało to kilka dni temu jakimiś - jak sądzę- metalowymi szczotkami "czyszczono" nagrobek, zapominając, że taki nagrobek później powinien być impregnowany. Nie oczekiwałam aby ktoś to robił. Grobami, których jestem dysponentem zajmujemy się od zawsze ja i moja rodzina.

To relacja osoby bezpośrednio zainteresowanej sprawą, która wymaga wyjaśnienia przez organizatorów prac. Szczególnie istotne pozostają pytania o zakres ingerencji w nagrobek, los usuniętych przedmiotów oraz ewentualną zgodę osób uprawnionych do opieki nad grobem.

Autorka pisma twierdzi również, że podczas kontaktu z Piotrem Kucharskim miała usłyszeć, iż grobem zarządza Instytut Pamięci Narodowej. Nie dysponujemy jednak niezależnym potwierdzeniem, że taka wypowiedź rzeczywiście padła.

Rodzina zapowiada podjęcie kroków prawnych.

Dysponentem tego grobu jestem ja i nikt inny. O całej sprawie jest już powiadomiony mój adwokat! Nikt nie ma prawa bezcześcić grobu moich Przodków! A do tego jeszcze brać za to pieniądze!!! Jako dysponent tego nagrobka informuję, że aż do tegorocznej październikowej bezprawnej wizyty Panów z Towarzystwa Przyjaciół Tomaszowa Mazowieckiego miejsce to było zadbane! O całej sytuacji powiadamiam Panią z kancelarii cmentarnej!

Emocje zawarte w tym piśmie trudno przeoczyć. Dla potomków Marcina Bąkowskiego nie jest to bowiem wyłącznie historyczny pomnik, lecz przede wszystkim miejsce spoczynku bliskich, nad którym – jak podkreślają – sprawują opiekę od pokoleń.

Pytania do Towarzystwa Przyjaciół Tomaszowa Mazowieckiego

W związku ze zgłoszonymi zarzutami skierowaliśmy do Piotra Kucharskiego, prezesa Towarzystwa Przyjaciół Tomaszowa Mazowieckiego, pytania dotyczące rozliczenia zbiórki oraz prac prowadzonych przy grobie Marcina Bąkowskiego.

Chcieliśmy przede wszystkim ustalić, czy TPTM kontaktowało się z rodziną lub osobami uprawnionymi do dysponowania miejscem pochówku, czy uzyskano zgodę na przeprowadzenie prac oraz jakie środki przeznaczono na ten cel.

Do chwili przygotowania artykułu nie otrzymaliśmy odpowiedzi na skierowane pytania.

Brak stanowiska organizatorów nie pozwala obecnie rozstrzygnąć, jak wyglądał proces podejmowania decyzji dotyczących prac przy nagrobku. Nie można także na tej podstawie przesądzać o bezprawności działań ani o sposobie wykorzystania środków pochodzących z kwesty.

Rodzina formułuje jednak swoje zarzuty bardzo stanowczo.

Przypisywanie sobie zasług, zbieranie pieniędzy za coś czego się nie zrobiło nie jest tylko bezprawiem, ale zwykłym okłamywaniem Darczyńców!

Autorzy pisma żądają przywrócenia grobu do stanu sprzed przeprowadzonych prac oraz zwrotu przedmiotów, które – według ich relacji – zostały z niego usunięte. Oczekują, że nastąpi to jeszcze przed uroczystością Wszystkich Świętych.

Podkreślają również, że to rodzina ponosi koszty utrzymania miejsca pochówku i reguluje opłaty cmentarne.

Czy wpis do ewidencji IPN oznacza, że Instytut zarządza grobem?

To jedno z najważniejszych pytań w całej sprawie.

Grób Marcina Bąkowskiego w Tomaszowie Mazowieckim rzeczywiście znajduje się w Ewidencji grobów weteranów walk o wolność i niepodległość Polski, prowadzonej przez Instytut Pamięci Narodowej. Nie oznacza to jednak automatycznie, że IPN jest dysponentem grobu ani że wpis upoważnia dowolny podmiot do prowadzenia przy nim prac bez wymaganych zgód.

Podstawą prawną jest ustawa z 22 listopada 2018 roku o grobach weteranów walk o wolność i niepodległość Polski.

Na jej podstawie IPN prowadzi oficjalną ewidencję miejsc pochówku osób zasłużonych dla odzyskania lub obrony niepodległości. Mogą się w niej znaleźć między innymi groby uczestników powstań narodowych, żołnierzy walczących o niepodległość oraz członków organizacji konspiracyjnych.

Wpis oznacza objęcie grobu ustawowym systemem ewidencji i ochrony pamięci historycznej. Nie jest jednak równoznaczny z przejęciem przez Instytut praw do miejsca pochówku.

Kwestie uprawnień do grobu, jego utrzymania i wykonywania prac wymagają odrębnej oceny, z uwzględnieniem przepisów prawa, regulaminu cmentarza oraz praw osób bliskich zmarłych.

Dotyczy to również grobów rodzinnych, w których spoczywają osoby wpisane do ewidencji IPN.

Szczególnie ważne jest rozróżnienie między objęciem grobu ochroną historyczną a prawem do decydowania o ingerencji w jego wygląd i wyposażenie. To dwie różne kwestie, których nie należy ze sobą utożsamiać.

Jakie możliwości daje wpis do ewidencji IPN?

Ujęcie grobu w ewidencji może stanowić podstawę do ubiegania się o wsparcie finansowe na jego remont, konserwację i utrzymanie. Możliwe jest również uzyskanie urzędowego oznaczenia potwierdzającego historyczny charakter miejsca pochówku.

W określonych przypadkach dofinansowanie może obejmować także koszty związane z utrzymaniem grobu, w tym opłaty cmentarne.

Wsparcie nie jest jednak przyznawane automatycznie. Wymaga przeprowadzenia odpowiedniej procedury, a zakres planowanych prac powinien odpowiadać obowiązującym przepisom i uzyskanym zgodom.

Sam wpis do ewidencji IPN nie daje organizacji społecznej nieograniczonego prawa do ingerowania w rodzinny nagrobek.

W przypadku grobu Marcina Bąkowskiego należałoby więc ustalić, kto był formalnym organizatorem prac, jaki był ich zakres, czy istniała stosowna dokumentacja i kto wyraził zgodę na ich przeprowadzenie.

Odrębnym zagadnieniem pozostaje ewentualna ochrona konserwatorska nagrobka. Jeżeli obiekt podlega szczególnym formom ochrony zabytków, zakres dopuszczalnych prac i wymaganych zezwoleń może być dodatkowo ograniczony.

Marcin Bąkowski (1820–1893) – powstaniec styczniowy, którego grób przetrwał próbę czasu

Marcin Bąkowski (1820–1893) był uczestnikiem powstania styczniowego, związanym z Tomaszowem Mazowieckim. Należał do pokolenia Polaków, które w 1863 roku podjęło walkę z rosyjskim zaborcą, mimo niewielkich szans na militarne zwycięstwo.

Jego mogiła znajduje się na cmentarzu rzymskokatolickim przy ulicy Smutnej w Tomaszowie Mazowieckim, w kwaterze X (10). Grób został wpisany do oficjalnej ewidencji grobów weteranów walk o wolność i niepodległość Polski, prowadzonej przez Instytut Pamięci Narodowej.

Marcin Bąkowski urodził się w 1820 roku, a więc w czasach, gdy państwo polskie od ćwierćwiecza nie istniało na mapie Europy. Dorastał w rzeczywistości ukształtowanej przez zabory, a jego młodość przypadła na okres nasilających się dążeń niepodległościowych.

Kiedy w styczniu 1863 roku wybuchło powstanie przeciwko Imperium Rosyjskiemu, miał około 43 lat. Nie był więc młodzieńcem, jak wielu uczestników narodowego zrywu, lecz człowiekiem dojrzałym, należącym do pokolenia pamiętającego skutki klęski powstania listopadowego.

Udział Marcina Bąkowskiego w powstaniu styczniowym został odnotowany w opracowaniu historycznym Muzeum im. Antoniego hr. Ostrowskiego w Tomaszowie Mazowieckim, zatytułowanym Tomaszowianie w powstaniu styczniowym.

Jego nazwisko wymieniono wśród mieszkańców związanych z wydarzeniami lat 1863–1864. Dostępne informacje nie pozwalają jednak ustalić, w którym oddziale walczył, jakie pełnił funkcje ani w jakich konkretnych potyczkach uczestniczył.

Powstanie styczniowe miało w Tomaszowie Mazowieckim i okolicach szczególny charakter. W maju 1863 roku powstał miejscowy oddział liczący 66 ochotników, przede wszystkim rzemieślników i robotników, dowodzony przez aptekarza Aleksandra Langego.

Powstańcy udali się do Białobrzegów, gdzie w kościele św. Marcina złożyli przysięgę. Wydarzenia te tworzą historyczne tło działalności Bąkowskiego, choć nie ma obecnie wystarczających podstaw źródłowych, aby jednoznacznie przypisać go do oddziału Langego.

Marcin Bąkowski przeżył upadek powstania i kolejne trzy dekady życia pod zaborem rosyjskim. Zmarł w 1893 roku, w wieku około 73 lat, nie doczekawszy odzyskania przez Polskę niepodległości.

Został pochowany na cmentarzu katolickim przy ulicy Smutnej w Tomaszowie Mazowieckim. Jego nagrobek należy do zachowanych XIX-wiecznych pomników nekropolii.

Historyczne znaczenie miejsca pochówku potwierdza wpis w ewidencji IPN, gdzie znajduje się indywidualna karta grobu Marcina Bąkowskiego, wskazująca jego związek z powstaniem styczniowym oraz lokalizację mogiły w kwaterze X tomaszowskiego cmentarza.

Ponad 130 lat po śmierci powstańca jego nagrobek pozostaje materialnym świadectwem historii miasta i pokolenia, które nie doczekało wolnej Polski, lecz uczestniczyło w walce o jej odzyskanie.

Pamięć o bohaterach nie może oznaczać pomijania praw ich rodzin

Sprawa nagrobka Marcina Bąkowskiego wykracza poza spór dotyczący bluszczu, krzyża, tabliczki czy sposobu czyszczenia starego kamienia.

Dotyka znacznie ważniejszego problemu: kto ma prawo decydować o losie rodzinnego grobu, nawet jeśli spoczywa w nim osoba zasłużona dla historii Polski?

Nie sposób kwestionować potrzeby ratowania zabytkowych nagrobków tomaszowskiego cmentarza. Wiele z nich niszczeje, a bez społecznego zaangażowania i zbiórek pieniędzy część historycznego dziedzictwa miasta mogłaby bezpowrotnie zniknąć.

Jednak nawet najbardziej szlachetna inicjatywa wymaga poszanowania obowiązujących zasad i praw osób związanych z miejscem pochówku.

Pozostają pytania, na które warto uzyskać jednoznaczne odpowiedzi. Czy rodzina została poinformowana o zamiarze przeprowadzenia prac? Czy uzyskano wymagane zgody? Co stało się z przedmiotami, które – według jej relacji – zniknęły z nagrobka? Jakie pieniądze przeznaczono na odnowienie mogiły i jakie czynności faktycznie wykonano?

Wyjaśnienie tych okoliczności leży zarówno w interesie rodziny Marcina Bąkowskiego, jak i organizatorów kwesty oraz darczyńców, którzy przekazywali pieniądze w przekonaniu, że służą one ratowaniu historycznych pomników.

Historia nie kończy się przecież na dacie wyrytej w kamieniu. Żyje również w pamięci potomków, którzy mają prawo oczekiwać szacunku dla miejsca spoczynku swoich bliskich.

Redakcja NaszTomaszow.pl pozostaje otwarta na przedstawienie stanowiska Towarzystwa Przyjaciół Tomaszowa Mazowieckiego i Piotra Kucharskiego oraz opublikowanie otrzymanych wyjaśnień.

Uwaga redakcyjna: Przed publikacją warto zweryfikować trzy kwestie: dokładne brzmienie wcześniejszego artykułu „TIT”, fakt i zakres wykonanych prac oraz status prawny nagrobka w dokumentacji cmentarnej. Szczególnie ważne jest, aby nie traktować zarzutów o kradzież, zbezczeszczenie grobu czy niewłaściwe wykorzystanie pieniędzy jako faktów ustalonych. W poprawionej wersji są one przypisane autorom pisma, a nie przedstawione jako rozstrzygnięcia redakcji.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Opinie

Mariusz Strzępek Mariusz Strzępek

Najbardziej przeraża mnie nie tylko to, co ludzie opowiadają o swoich krzywdach. Przeraża mnie również cisza tych, którzy powinni reagować. Cisza polityków, urzędników i instytucji, które zbyt często wykazują niezwykłą sprawność w chronieniu własnego wizerunku, a znacznie mniejszą determinację w wyjaśnianiu niewygodnych spraw.W tomaszowskim wątku nie opieram się wyłącznie na zasłyszanych historiach. Dysponuję nagraniem posiedzenia komisji, złożyłem zawiadomienie do prokuratury i domagam się wyjaśnienia, dlaczego istotna wypowiedź dotycząca małoletnich nie znalazła odzwierciedlenia w protokole. Nie przesądzam, że doszło do przestępstwa. Uważam jednak, że sprawa wymaga rzetelnego sprawdzenia.Nie interesuje mnie, kto jest z Platformy, PiS-u czy jakiejkolwiek innej partii. Krzywda nie ma barw politycznych. A milczenie wobec niej nie staje się mniej naganne tylko dlatego, że dotyczy naszych znajomych.Zostawiam więc czytelników z jednym pytaniem: jeżeli instytucje powołane do ochrony najsłabszych nie potrafią przekonująco wyjaśnić takich wątpliwości, to komu właściwie mają zaufać ludzie, którzy zdecydowali się mówić?Bo czasami największym skandalem nie jest samo nagranie. Jest nim to, jak wielu ludzi wolałoby, żeby nikt go nigdy nie odsłuchał.

Władza deprawuje, a władza absolutna deprawuje absolutnie – brzmi stare powiedzenie. Jest ono wciąż aktualne, jak pokazuje przykład byłego ministra, Michała Kołodziejczaka. Seksualnie – narkotyczna afera, którą nagłaśnia obecnie Kanał Zero, budzi obrzydzenie ale i rodzi pytania. Kto takich ludzi wystawia na listy wyborcze, kto daje im funkcję ministrów? Prezentowane przez ofiary nagrania pokazują osobę poważnie zaburzoną i zepsutą do szpiku kości. Kołodziejczak odwiedzał także Tomaszów, gdzie był fetowany przez działaczy Platformy Obywatelskiej, którzy chętnie i masowo się z nim fotografowali. W sieci nadal dostępne są wspólne nagrania z posłem Witczakiem. Z kolei politycy KO twierdzą w prywatnych rozmowach, że to właśnie Kołodziejczak stoi za powołaniem Michała Jodłowskiego na stanowisko dyrektora KRUS w Łodzi.

27 października w historii. Aresztowanie Starzyńskiego, świat na krawędzi wojny atomowej i list z Auschwitz do Tomaszowa

Jednego dnia niemieccy funkcjonariusze wyprowadzili z warszawskiego ratusza prezydenta, który nie opuścił stolicy podczas jej oblężenia. W innym październiku amerykańskie i radzieckie czołgi stanęły naprzeciw siebie w Berlinie, a rok później świat znalazł się o krok od wojny nuklearnej. Tymczasem w 1943 roku z Auschwitz wysłano pocztówkę do Tomaszowa Mazowieckiego. Jej autorką była młoda więźniarka, której historia przetrwała w muzealnych zbiorach. Co wydarzyło się 27 października? Dzisiejsze kalendarium historyczne opowiada również o narodzinach polskiej demokracji parlamentarnej, wielkich pisarzach, muzycznych przełomach i sportowych triumfach. Przede wszystkim jednak przypomina, że historia świata bywa zapisana na niewielkiej kartce papieru, zaadresowanej do zwyczajnego domu przy tomaszowskiej ulicy. Data dodania artykułu: 27.10.2026 06:53
27 października w historii. Aresztowanie Starzyńskiego, świat na krawędzi wojny atomowej i list z Auschwitz do Tomaszowa

Parlament Europejski przyznał Nagrodę Sacharowa Międzynarodowemu Trybunałowi Karnemu

Parlament Europejski przyznał Nagrodę im. Sacharowa Międzynarodowemu Trybunałowi Karnemu i jego przedstawicielom. Decyzję podjęli szefowie grup politycznych oraz przewodnicząca PE Roberta Metsola. Wyróżnienie jest wyrazem wsparcia dla instytucji, która pracuje na rzecz praworządności mimo nacisków, z którymi się spotyka. Data dodania artykułu: 27.10.2026 06:25
Parlament Europejski przyznał Nagrodę Sacharowa Międzynarodowemu Trybunałowi Karnemu

26 października w historii: Tomaszów pod niemiecką okupacją, wolność prymasa Wyszyńskiego i muzyczna legenda Queen

Historia potrafi być okrutna w swoim kalendarzowym porządku. Tego samego dnia, w którym przed laty tworzono administracyjne podstawy niemieckiej okupacji Polski, świat w innym stuleciu świętował zwycięstwo medycyny nad jedną z najgroźniejszych chorób ludzkości. W Warszawie rozpoczynał się proces polityczny, a ćwierć wieku później kardynał Stefan Wyszyński dowiadywał się o końcu swojego internowania. W muzyce 26 października należy między innymi do Queen, The Beatles i Krzesimira Dębskiego. Co wydarzyło się 26 października? Dzisiejsze kalendarium historyczne 26 października prowadzi również do Tomaszowa Mazowieckiego. Dokładnie 87 lat temu miasto znalazło się w granicach Generalnego Gubernatorstwa. Ta administracyjna decyzja okupanta zapoczątkowała nowy rozdział tragedii jego mieszkańców. Data dodania artykułu: 26.10.2026 08:01
26 października w historii: Tomaszów pod niemiecką okupacją, wolność prymasa Wyszyńskiego i muzyczna legenda Queen

Wojna bez wypowiedzenia. Rosja testuje NATO poniżej progu otwartego konfliktu

Nie ma czołgów przekraczających granicę NATO ani formalnego wypowiedzenia wojny. Są za to drony, podpalenia, sabotaż, cyberataki, operacje wpływu i tysiące komunikatów mających wywołać strach, gniew albo nieufność. Rosja coraz intensywniej prowadzi przeciwko państwom Zachodu działania, których największą siłą jest właśnie niejednoznaczność. Kreml próbuje sprawdzić, jak daleko może się posunąć, nie prowokując NATO do otwartej odpowiedzi militarnej. Data dodania artykułu: 25.10.2026 09:27
Wojna bez wypowiedzenia. Rosja testuje NATO poniżej progu otwartego konfliktu

25 października w historii. Od Azincourt po narodziny polskiej telewizji i tomaszowską remizę

Jednego dnia angielscy łucznicy rozbili francuską armię, dowodząc, że liczebna przewaga nie zawsze oznacza zwycięstwo. Kilka stuleci później w Warszawie uruchomiono pierwszą powojenną transmisję telewizyjną, którą mogły zobaczyć zaledwie nieliczne grupy widzów. W Krakowie kończono budowę kopca poświęconego Tadeuszowi Kościuszce, a Wojciech Korfanty domagał się w niemieckim parlamencie odbudowy Polski. Co wydarzyło się 25 października? Dzisiejsze kalendarium historyczne 25 października prowadzi przez wielkie bitwy, politykę, literaturę, muzykę i sport. Przynosi również odkrytą w muzealnych opracowaniach rocznicę z Tomaszowa Mazowieckiego. Dokładnie 113 lat temu zakończono tutaj rozbudowę remizy, która przez dziesięciolecia służyła miejscowym strażakom. Data dodania artykułu: 25.10.2026 08:21
25 października w historii. Od Azincourt po narodziny polskiej telewizji i tomaszowską remizę

Rosja nie musi wjechać czołgami. Najpierw chce wygrać wojnę o nasze umysły

Współczesna wojna nie zawsze zaczyna się od wystrzału. Może rozpocząć się od filmu na TikToku, fałszywego wpisu, odpowiednio spreparowanego zdjęcia albo informacji, która w ciągu kilku godzin podzieli społeczeństwo na dwa wrogie obozy. Podczas Igrzysk Wolności w Łodzi politycy i eksperci przekonywali, że właśnie dlatego Polska potrzebuje dziś nie tylko czołgów, samolotów i żołnierzy, ale także społecznej odporności. Padło określenie „obrona totalna”. Data dodania artykułu: 24.10.2026 16:35
Rosja nie musi wjechać czołgami. Najpierw chce wygrać wojnę o nasze umysły

24 października w historii. Czarny czwartek na Wall Street, walka „Solidarności” i narodziny ONZ

Jednego dnia świat finansów zobaczył, jak milionowe fortuny zamieniają się w papier bez wartości, a kilka dziesięcioleci później narody próbowały stworzyć organizację, która miała uchronić ludzkość przed kolejną wojną. W Polsce robotnicza „Solidarność” przekonała się, że nawet zwycięstwo w sądzie może zostać wykorzystane przeciwko wolności. A przecież 24 października to także wielka muzyka, legendarny pojedynek kierowców Formuły 1 i niezwykłe historie odwagi. Co wydarzyło się 24 października? Dzisiejsze kalendarium historyczne 24 października przypomina wydarzenia, których konsekwencje odczuwamy do dziś. Zaglądamy również do Tomaszowa Mazowieckiego, gdzie właśnie dzisiaj zostanie przypomniana historia majora Henryka Dobrzańskiego „Hubala” i jego żołnierzy. Data dodania artykułu: 24.10.2026 07:27
24 października w historii. Czarny czwartek na Wall Street, walka „Solidarności” i narodziny ONZ

Polityka coraz mniej przyciąga młode kobiety. CBOS pokazuje wyraźny podział pokoleniowy

Siedem na dziesięć Polek deklaruje, że polityką interesuje się tylko w średnim lub niewielkim stopniu. Zaledwie 15 proc. kobiet mówi o dużym lub bardzo dużym zainteresowaniu życiem politycznym, a kolejne 15 proc. przyznaje wprost: polityka nie interesuje ich wcale. Najnowsze dane CBOS pokazują jednak coś jeszcze – coraz mocniejszy podział pokoleniowy oraz wyraźne różnice między kobietami i mężczyznami, jeśli chodzi o deklarowane poglądy polityczne. Data dodania artykułu: 23.10.2026 22:00
Polityka coraz mniej przyciąga młode kobiety. CBOS pokazuje wyraźny podział pokoleniowy
Miłość nie zna wieku – Seniorzy na scenie życia

Miłość nie zna wieku – Seniorzy na scenie życia

Wyjątkowy wieczór seniorów w Tomaszowie MazowieckimSpektakl „Miłość nie zna wieku – Seniorzy na scenie życia” to wydarzenie poświęcone dojrzałej miłości, codziennym emocjom i sile relacji międzyludzkich. Na scenie pojawią się seniorzy, którzy poprzez sztukę, muzykę i wspólne doświadczenie opowiedzą o życiu, które wciąż potrafi zaskakiwać pasją, czułością i odwagą.Wieczór ma łączyć wzruszenie, humor i refleksję. To propozycja nie tylko dla osób starszych, ale także dla rodzin, przyjaciół i wszystkich mieszkańców regionu, którzy chcą wspólnie przeżyć wydarzenie o wyraźnym społecznym i integracyjnym charakterze.Seniorzy na scenie, ważny głos w lokalnej kulturzePrzedstawienie powstało w ramach projektu aktywizującego seniorów poprzez sztukę i budowanie więzi społecznych. Organizatorzy podkreślają, że nie chodzi wyłącznie o jednorazowy występ, ale o szerszą inicjatywę wzmacniającą sprawczość, pewność siebie i obecność starszego pokolenia w życiu kulturalnym.Za realizację projektu odpowiada Fundacja Poranek we współpracy z Gminnym Centrum Kultury i Biblioteką Publiczną w Lubochni oraz Gminą Lubochnia. Inicjatywa została współfinansowana z budżetu Samorządu Województwa Łódzkiego w ramach programu „Łódzkie dla Równych Szans”.Kiedy i gdzieWydarzenie odbędzie się 27 października 2026 roku o godzinie 18:00 w Miejskim Centrum Kultury Tkacz w Tomaszowie Mazowieckim przy ul. Niebrowskiej 50. Obecność publiczności będzie nie tylko okazją do spotkania ze sztuką, ale też formą wsparcia dla występujących seniorów. Data rozpoczęcia wydarzenia: 27.10.2026
Strofy dla Niepodległej

Strofy dla Niepodległej

Patriotyzm zapisany w wierszachPowiatowe Centrum Animacji Społecznej zaprasza na konkurs recytatorski „Strofy dla Niepodległej”, organizowany z okazji 108. rocznicy odzyskania przez Polskę niepodległości. Wydarzenie będzie jednym z ważnych punktów poprzedzających listopadowe obchody i połączy artystyczną prezentację z lekcją historii, patriotyzmu oraz rozmową o znaczeniu wolności.Na scenie zaprezentują się uczniowie szkół podstawowych i ponadpodstawowych z całego powiatu tomaszowskiego. Młodzi recytatorzy sięgną po utwory polskich poetów poświęcone ojczyźnie, wolności i narodowej pamięci.Dla uczestników i publicznościPrzesłuchania rozpoczną się 4 listopada 2026 roku o godz. 9.00. Jako pierwsi wystąpią uczniowie klas I–III szkół podstawowych, a następnie kolejne grupy wiekowe: klasy IV–VI, VII–VIII oraz uczniowie szkół ponadpodstawowych.Organizatorzy podkreślają, że wydarzenie nie ma być wyłącznie konkursem, ale także wspólnym świętowaniem i okazją do budowania poczucia wspólnoty. Na widownię zaproszeni są nie tylko uczestnicy, ale również rodziny, nauczyciele i mieszkańcy powiatu, którzy chcą wesprzeć młodych artystów.Ważne informacjeZgłoszenia do udziału w konkursie przyjmowane są do 28 października. Uczestników mogą zgłaszać nauczyciele oraz instruktorzy placówek kultury. Szczegółowe informacje, regulamin i wymagane dokumenty udostępnia Powiatowe Centrum Animacji Społecznej.To wydarzenie dla wszystkich, którzy chcą zobaczyć, jak patriotyczna poezja zyskuje nowy, osobisty wymiar w interpretacji młodego pokolenia. Data rozpoczęcia wydarzenia: 04.11.2026
Jazzowe Zaduszki pełne wspomnień

Jazzowe Zaduszki pełne wspomnień

Wyjątkowy koncert w PCAS-iePowiatowe Centrum Animacji Społecznej w Tomaszowie Mazowieckim zaprasza na Jazzowe Zaduszki – koncert pełen wspomnień, nastroju i jazzowych interpretacji dobrze znanych utworów. Wydarzenie odbędzie się 5 listopada o godz. 18.30 w sali widowiskowej PCAS-u.To propozycja dla miłośników muzyki, którzy cenią wieczory z klimatem, refleksją i repertuarem bliskim kilku pokoleniom słuchaczy. Listopadowa atmosfera nadaje temu spotkaniu szczególny charakter, łącząc pamięć, emocje i piękno muzycznych opowieści.Znane utwory w jazzowej odsłoniePodczas koncertu publiczność usłyszy piosenki związane z twórczością Agnieszki Osieckiej, Wojciecha Młynarskiego i Zbigniewa Wodeckiego. Ich repertuar zabrzmi tym razem w nowych, jazzowych aranżacjach przygotowanych przez Calisia Jazz Quartet.Na scenie wystąpią: Małgorzata Biniek – wokal, Maciej Bąk – instrumenty klawiszowe, Mirosław Skowroński – perkusja oraz Bogumił Cieślak – kontrabas i gitara basowa.Wstęp i organizacjaWstęp na wydarzenie jest bezpłatny, jednak obowiązują wejściówki dostępne w sekretariacie placówki. Koncert odbędzie się w sali widowiskowej PCAS-u przy ul. Farbiarskiej 20/24 w Tomaszowie Mazowieckim.Jazzowe Zaduszki od kilku lat zajmują ważne miejsce w kalendarzu wydarzeń organizowanych przez PCAS i co roku przyciągają publiczność szukającą muzyki z klasą, sentymentem i wyjątkową atmosferą. Data rozpoczęcia wydarzenia: 05.11.2026

Polecane

27 października w historii. Aresztowanie Starzyńskiego, świat na krawędzi wojny atomowej i list z Auschwitz do Tomaszowa

27 października w historii. Aresztowanie Starzyńskiego, świat na krawędzi wojny atomowej i list z Auschwitz do Tomaszowa

Jednego dnia niemieccy funkcjonariusze wyprowadzili z warszawskiego ratusza prezydenta, który nie opuścił stolicy podczas jej oblężenia. W innym październiku amerykańskie i radzieckie czołgi stanęły naprzeciw siebie w Berlinie, a rok później świat znalazł się o krok od wojny nuklearnej. Tymczasem w 1943 roku z Auschwitz wysłano pocztówkę do Tomaszowa Mazowieckiego. Jej autorką była młoda więźniarka, której historia przetrwała w muzealnych zbiorach. Co wydarzyło się 27 października? Dzisiejsze kalendarium historyczne opowiada również o narodzinach polskiej demokracji parlamentarnej, wielkich pisarzach, muzycznych przełomach i sportowych triumfach. Przede wszystkim jednak przypomina, że historia świata bywa zapisana na niewielkiej kartce papieru, zaadresowanej do zwyczajnego domu przy tomaszowskiej ulicy. Data dodania artykułu: Dzisiaj, 06:53
27 października w historii. Aresztowanie Starzyńskiego, świat na krawędzi wojny atomowej i list z Auschwitz do Tomaszowa Laptop grzeje się i zwalnia? Co sprawdzić samemu, zanim trafi do serwisu Helios w Tomaszowie szykuje Maraton Halloween. Dwa zestawy i noc pełna horrorów Miłość nie wystarczy, gdy brakuje wiedzy. Tomaszowskie hospicjum uczy rodziny, jak opiekować się chorymi Prognoza pogody na 26 i 27 października. Chłodna noc, lokalne przymrozki i gęste mgły Sukcesy tomaszowskich kolarzy. Miasto przypomina o mocnym akcencie na ogólnopolskiej gali Rodzinny trening bezpieczeństwa w Tomaszowie. Mieszkańcy ćwiczyli reakcje na zagrożenia Rondo na Spalskiej prawie gotowe. Dodatkowy wylot przygotowano pod przyszłą obwodnicę Tomaszowa Lechia rozbiła Spartę. Trzy sety, 75:50 w punktach i awans na siódme miejsce Tragiczny wypadek w Osiedlu Niewiadów. Nie żyje 38-letni kierowca. Strażacy walczyli o życie poszkodowanych Jak dobrać rozmiar kasku motocyklowego, żeby nie uciskał? Mała bateria, wielki pożar. Eksperci ostrzegają przed niebezpieczeństwem ukrytym w naszych śmieciach
Wózek inwalidzki elektryczny z amortyzowaną ramą

Wózek inwalidzki elektryczny z amortyzowaną ramą

W naszej ofercie dostępny jest wózek inwalidzki o napędzie elektrycznym, zaprojektowany z myślą o wygodzie, bezpieczeństwie i większej samodzielności użytkownika. To sprzęt, który może realnie poprawić komfort codziennego funkcjonowania – w domu, podczas spaceru, wizyty u lekarza czy załatwiania codziennych spraw.Model posiada amortyzowaną ramę z dwoma amortyzatorami kół tylnych, co zwiększa komfort jazdy na nierównym podłożu. Wózek wyposażono w szarą, oddychającą i demontowalną tapicerkę oraz poduszkę siedziska. Dostępne szerokości siedziska to 16” i 18”.Dla wygody użytkownika zastosowano regulowany kąt nachylenia oparcia, regulowane i demontowalne podłokietniki, możliwość odchylenia joysticka oraz uchylne, demontowalne podnóżki z regulacją długości. Bezpieczeństwo podczas jazdy zapewniają hamulce elektromagnetyczne, regulowane tylne kółka przeciwwywrotne oraz pełne oświetlenie drogowe LED.Wózek posiada kontroler VS/PG50A, koła przednie 9”, koła tylne 14”, prześwit 8 cm, a jego waga bez akumulatorów wynosi 49 kg.To urządzenie przeznaczone jest dla osób, które potrzebują wsparcia w mobilności i chcą zachować możliwie największą niezależność. Przeciwwskazaniem do użytkowania są przeciwwskazania do pozycji siedzącej.Z pełną ofertą można zapoznać się w naszym punkcie zaopatrzenia medycznego:Twój Sklep MedycznyTomaszów Mazowiecki, ul. Słowackiego 4Oferujemy atrakcyjne rabaty dla stałych klientów. Honorujemy Tomaszowską Kartę Seniora. Na terenie miasta zapewniamy transport gratis.
Reklama Twój Sklep Medyczny
Reklama badanie bezdechu sennego
Reklama badanie bezdechu sennego
Reklama

Wasze komentarze

Autor komentarza: AK-47 Treść komentarza: Ten wariant to zemsta PSL-u?.... Źródło komentarza: S12 przez Tomaszów jednak bez odwrotu. Ministerstwo ujawnia liczbę rozbiórek i nowy harmonogram Autor komentarza: Optymista Treść komentarza: Ta "derektorka" zapowiedziała nauczycielom, że ma takie znajomości w starostwie i kuratorium, więc mogą sobie pisać skargi i tyle Źródło komentarza: Pracownica zarzuca mobbing i dyskryminację. Skargą na dyrektor SOSW zajmą się radni Autor komentarza: ixi Treść komentarza: Ta dziewczyna na zdjęciu, powinna zainteresować się zupełnie innym sprzętem swojego chłopaka. Oczywiście, nie w czasie jazdy motocyklem, ale w czasie zupełnie innej "jazdy "..... Źródło komentarza: Jak dobrać rozmiar kasku motocyklowego, żeby nie uciskał? Autor komentarza: A Treść komentarza: Ostatnie zdanie mógłby "autor" artykułu usunąć. Źródło komentarza: S12 przez Tomaszów jednak bez odwrotu. Ministerstwo ujawnia liczbę rozbiórek i nowy harmonogram Autor komentarza: Outsider Treść komentarza: Wytyczenie tych "kresek" przebiegu to psychodeliczny sen paranoika. Odklejony od rzeczywistości, ale zapewne kilku "ważnych" przytuli kasę za korzystne lokalizacje gruntów skupowanych od lat. I o to idzie cała ta przepychanka z lokalnymi społecznościami. Źródło komentarza: S12 przez Tomaszów jednak bez odwrotu. Ministerstwo ujawnia liczbę rozbiórek i nowy harmonogram Autor komentarza: Nie dla PSL. Treść komentarza: Wariant na południe od Tomaszowa jest bez sensu. Ta droga powinna przebiegać na północ od Tomaszowa co byłoby korzystne dla mieszkańców Tomaszowa i Rawy Mazowieckiej bo zyskali by szybką blisko Rawy drogę do Łodzi. Wariant północny miał być realizowany i tak zapewniano przez lata, Klimczak z PSL to zmienił. Źródło komentarza: S12 przez Tomaszów jednak bez odwrotu. Ministerstwo ujawnia liczbę rozbiórek i nowy harmonogram
Reklama
Reklama

Napisz do nas

Zachęcamy do kontaktu z nami za pomocą formularza. Możecie dołączyć zdjęcia i inne załączniki. Podajcie swojego maila ułatwi to nam kontakt z Wami
Reklama