Nasz artykuł w skrócie
- Jagiellonia II Białystok – Lechia Tomaszów Mazowiecki
- Sobota, 29 sierpnia, godz. 12:00
- Ośrodek Szkoleniowy Jagiellonii, Białystok, ul. Elewatorska 4
- Lechia ma bardzo korzystny bilans bezpośrednich spotkań z Jagiellonią II.
- Ostatni mecz obu zespołów zakończył się zwycięstwem tomaszowian 3:2.
- Stawką sobotniego pojedynku będzie miejsce w czołówce III ligi.
Rezerwy Jagiellonii znów na trzecioligowym szlaku
Drugi zespół występującej w PKO BP Ekstraklasie Jagiellonii Białystok gra trzeci sezon w III lidze. Białostocczanie trzy sezony temu zajęli pierwsze miejsce w tabeli zakończonych po pierwszej rundzie rozgrywek IV ligi podlaskiej.
Żółto-czerwoni od wielu lat ogrywali swoich młodych zawodników na poziomie IV ligi podlaskiej. Po utworzeniu III ligi podlasko-warmińsko-mazurskiej w sezonie 2013/2014 zespół zajął wysokie, piąte miejsce. W kolejnych dwóch sezonach było podobnie.
Wszystko zmieniło się po utworzeniu I grupy III ligi, obejmującej zespoły z województw łódzkiego, mazowieckiego, podlaskiego oraz warmińsko-mazurskiego. W sezonie 2016/2017 Jagiellonia II w dramatycznych okolicznościach spadła do IV ligi.
W ostatniej kolejce przegrała na wyjeździe ze zdegradowanym już Huraganem Wołomin 4:5, choć jeszcze w 88. minucie prowadziła 4:3. Działacze klubu nie zdecydowali się później na zgłoszenie drużyny do rozgrywek i drugi garnitur Jagiellonii na dwa lata zniknął z piłkarskiej mapy Polski.
Druga „Jaga” wróciła pięć lat temu, kiedy została dokooptowana przez Podlaski Związek Piłki Nożnej do rozgrywek IV ligi podlaskiej. Te rozgrywki, jak wspomniano wcześniej, następnie wygrała.
Historia przemawia za Lechią
Do tej pory Lechia Tomaszów Mazowiecki mierzyła się z Jagiellonią II trzynaście razy. Zielono-czerwoni wygrali siedem spotkań, cztery zremisowali i ponieśli zaledwie dwie porażki. Bilans bramkowy wynosi 28:14 na korzyść tomaszowian.
Ostatni raz oba zespoły spotkały się dokładnie 29 listopada 2025 roku w rozgrywanej awansem kolejce rundy wiosennej. Po pełnym emocji meczu Lechia wygrała w Białymstoku 3:2.
Tomaszowianie po pierwszej połowie prowadzili 2:0. Najpierw samobójczego gola strzelił Dominik Kobus, a następnie na listę strzelców wpisał się Jacek Tkaczyk.
Gospodarze odpowiedzieli tuż po przerwie trafieniami Olafa Pawelczyka i Igorsa Tarasovsa z rzutu karnego. Ostatnie słowo należało jednak do Lechii. Decydujący cios zadał Mateusz Kempski i trzy punkty pojechały do Tomaszowa Mazowieckiego.
Jagiellonia potrafi być nieprzewidywalna
Kadrę drugiego zespołu Jagiellonii trudno jednoznacznie ocenić. Białostoczanie korzystają przede wszystkim z młodych zawodników Akademii, wyróżniających się piłkarzy z regionu, ale również zawodników pierwszej drużyny występującej w PKO BP Ekstraklasie.
W letniej przerwie do zespołu dołączył Cezary Kuprianowicz z KS Wasilków. Drużynę opuścili natomiast m.in. Artur Amroziński, Patryk Drygiel i Jakub Jakimiuk.
Jagiellonia II rozpoczęła sezon od wyjazdowego zwycięstwa 3:2 nad beniaminkiem Mazovią Mińsk Mazowiecki. Następnie dwukrotnie remisowała – 1:1 z Wigrami Suwałki oraz 2:2 z Wartą Sieradz.
Później piłkarze z Białegostoku pewnie pokonali Pelikana Łowicz 3:0, ale w ostatniej kolejce zostali rozbici na wyjeździe 0:4 przez rewelacyjnego beniaminka KTS Weszło Warszawa.
To pokazuje, jak nieprzewidywalnym przeciwnikiem mogą być rezerwy ekstraklasowego klubu. Jednego dnia na boisku pojawia się przede wszystkim młodzież, innego skład mogą wzmocnić zawodnicy mający już doświadczenie w znacznie wyższych klasach rozgrywkowych.
W samo południe gra o czołówkę
Sobotnie spotkanie poprowadzi Michał Chmarycz z Jonkowa. Na liniach asystować mu będą Robert Zielonka i Wojciech Sordyl.
Pierwszy gwizdek zabrzmi o godzinie 12:00 na boisku Ośrodka Szkoleniowego Jagiellonii przy ul. Elewatorskiej 4 w Białymstoku.
Dla Lechii będzie to kolejny poważny test na początku sezonu. Zielono-czerwoni jadą jednak na Podlasie ze świadomością, że historia ich pojedynków z Jagiellonią II zdecydowanie przemawia na korzyść tomaszowian. Tym razem stawką są nie tylko trzy punkty. Zwycięzca może zameldować się w ligowej czołówce.




Napisz komentarz
Komentarze