Na miejsce natychmiast skierowano zastępy straży pożarnej, policję oraz pogotowie gazowe. Służby rozpoczęły walkę z żywiołem i zabezpieczanie uszkodzonego odcinka sieci. Najważniejszym zadaniem było odcięcie dopływu gazu i niedopuszczenie do dalszego rozprzestrzeniania się ognia.
Płomienie były ogromne
Jak relacjonują świadkowie, pożar wyglądał wyjątkowo groźnie. Ogień był widoczny z dużej odległości, a nad ulicą unosiły się kłęby dymu.
– Chwilami płomienie były naprawdę ogromne – mówi Piotr Koziorowski, miejski radny z KWW Marcina Witko. – Pomagaliśmy policji i strażakom zabezpieczyć ulicę, ponieważ ruch pojazdów w tym miejscu jest niezwykle intensywny.
Ulica Zawadzka jest jedną z ważniejszych i bardziej ruchliwych tras w tej części Tomaszowa Mazowieckiego. Konieczne było więc szybkie ograniczenie ruchu oraz niedopuszczenie, aby kierowcy zbliżali się do miejsca wybuchu.
Prezydent miasta przyjechał na miejsce
Na miejsce zdarzenia dotarł również zaniepokojony prezydent Tomaszowa Mazowieckiego Marcin Witko, który zapoznał się z sytuacją oraz działaniami prowadzonymi przez służby.
Po intensywnej akcji pożar został opanowany. Pogotowie gazowe zabezpieczyło uszkodzoną instalację, a strażacy kontrolowali teren, aby wykluczyć możliwość ponownego zapłonu.
Na tę chwilę nie ma informacji o osobach poszkodowanych. Dokładne przyczyny uszkodzenia sieci gazowej oraz okoliczności prowadzonych prac będą wyjaśniane.



Napisz komentarz
Komentarze