Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
niedziela, 23 sierpnia 2026 22:24
Z OSTATNIEJ CHWILI:
Reklama
Reklama

Nie wysokość mandatu, lecz pewność kary. Czy da się zatrzymać drogową brawurę?

Dwoje ludzi wychodzi na spacer z ośmiomiesięcznym dzieckiem. Idą chodnikiem – miejscem, które z definicji powinno być bezpieczne. Kilka sekund później samochód wypada z jezdni. Rodzice umierają w szpitalu, ich dziecko walczy o życie. Tragedia, do której doszło w sobotę w Krakowie, ponownie otwiera dyskusję o prędkości, drogowej brawurze i skuteczności kar. Bo być może największym problemem wcale nie jest to, że mandaty są zbyt niskie. Problem zaczyna się wtedy, gdy kierowca jest przekonany, że nikt go nie zatrzyma.

Samochód nie zna wymówek. Nie interesuje go doświadczenie kierowcy, marka na masce ani przekonanie prowadzącego, że „przecież panuję nad autem”. Zna masę, prędkość, przyczepność i prawa fizyki. A tych – jak przypomina dr Mariusz Sokołowski, były rzecznik Komendy Głównej Policji – nie da się oszukać.

I właśnie dlatego po krakowskiej tragedii pytanie powinno brzmieć nie tylko: jak surowo karać?, ale także: jak sprawić, aby kierowca jeszcze przed naciśnięciem pedału gazu wiedział, że złamanie prawa niemal na pewno zostanie zauważone?

Nasz artykuł w dużym skrócie

  • W Krakowie samochód kierowany przez 26-latka wypadł z jezdni i uderzył w rodzinę idącą chodnikiem. Rodzice zmarli, ich 8-miesięczne dziecko pozostaje w ciężkim stanie.
  • Według wstępnych ustaleń śledczych prawdopodobną przyczyną utraty panowania nad autem była nadmierna prędkość.
  • Dr Mariusz Sokołowski uważa, że kierowcy muszą mieć przede wszystkim poczucie nieuchronności kary – potrzebne są patrole, kontrole i urządzenia automatycznie rejestrujące wykroczenia.
  • Problem dotyczy również powiatu tomaszowskiego. 7 sierpnia policjanci skontrolowali 103 pojazdy i ujawnili 99 przypadków przekroczenia prędkości.
  • 19 sierpnia na DW 726 zatrzymano kierowcę jadącego 130 km/h przy ograniczeniu do 70 km/h. Stracił prawo jazdy i otrzymał mandat 3000 zł.
  • Od 3 marca 2026 roku prawo jazdy na trzy miesiące można stracić za przekroczenie limitu o więcej niż 50 km/h także na jednojezdniowej drodze dwukierunkowej poza obszarem zabudowanym.
  • Przy ponownym popełnieniu tego samego wykroczenia objętego recydywą w ciągu dwóch lat mandat może być dwukrotnie wyższy – przy najpoważniejszym przekroczeniu prędkości sięga 5000 zł.

Rodzinny spacer zakończony tragedią

Do wypadku doszło w sobotę, 22 sierpnia, przed godziną 18 w rejonie ulic Solnej i Nadwiślańskiej w krakowskim Podgórzu. Według wstępnych ustaleń śledczych 26-letni kierujący volkswagenem stracił panowanie nad samochodem, prawdopodobnie wskutek nadmiernej prędkości. Auto zjechało z jezdni i wpadło na chodnik.

Szedł nim 32-letni mężczyzna wraz z 32-letnią żoną. Prowadzili wózek ze swoim 8-miesięcznym dzieckiem.

Oboje dorośli trafili do szpitala, ale ich życia nie udało się uratować. Dziecko w niedzielę pozostawało w ciężkim stanie. Kierujący samochodem był trzeźwy; został zatrzymany, a okoliczności tragedii bada prokuratura. 

To jest właśnie ten rodzaj zdarzenia, po którym zdania o „chwili nieuwagi” brzmią wyjątkowo pusto. Piesi nie przechodzili przez jezdnię w niedozwolonym miejscu. Nie wtargnęli przed samochód. Byli na chodniku.

I to prowadzi do niewygodnego pytania: jak chronić ludzi przed samochodem, którego kierowca ignoruje reguły?

Nie da się postawić bariery przy każdym chodniku

Dr Mariusz Sokołowski, były rzecznik Komendy Głównej Policji i ekspert ds. bezpieczeństwa wewnętrznego, zwraca uwagę, że infrastruktura może ograniczać ryzyko, ale nigdy nie wyeliminuje go całkowicie.

Nie sposób oddzielić fizycznymi barierami każdego chodnika od każdej jezdni. W Polsce są tysiące kilometrów ulic, przy których piesi poruszają się zaledwie kilka metrów, a niekiedy kilkadziesiąt centymetrów od samochodów.

Można budować szykany, wyniesione przejścia, ronda, azyle, separatory. Można stawiać bariery energochłonne i przebudowywać skrzyżowania. Ale nawet najlepsza infrastruktura przestaje wystarczać, kiedy za kierownicą pojawia się ktoś, kto traktuje ulicę jak tor wyścigowy.

Sokołowski zwraca też uwagę na brawurę, szczególnie widoczną wśród części młodych kierowców. Poczucie kontroli nad samochodem bywa złudne. Przy dużych prędkościach nawet niewielki błąd może oznaczać przejście od zwykłej jazdy do sytuacji, której kierujący nie jest już w stanie opanować.

„Fizyki nie da się oszukać” – przypomina ekspert.

To zdanie powinno wisieć być może nie nad szkolnymi tablicami, lecz nad niejednym pedałem gazu.

Problemem nie musi być wysokość mandatu

W rozmowie z PAP dr Sokołowski wskazuje na rzecz fundamentalną: kierowca powinien mieć poczucie nieuchronności kary.

Nie chodzi więc wyłącznie o kolejne podnoszenie mandatów. Kara wynosząca 5 tys. zł może robić wrażenie, ale jeśli ktoś zakłada, że prawdopodobieństwo spotkania patrolu wynosi kilka procent, zaczyna kalkulować ryzyko.

Ekspert wskazuje więc na potrzebę większej liczby policjantów ruchu drogowego oraz urządzeń rejestrujących wykroczenia.

To nie jest zresztą myśl nowa. Jeszcze Cesare Beccaria, jeden z ojców nowoczesnej myśli prawa karnego, przekonywał w XVIII wieku, że dla powstrzymywania ludzi od łamania prawa ważniejsza od niezwykłej surowości kary jest pewność, że kara nastąpi.

Samochodów wówczas nie było. Mechanizm ludzkiego myślenia niewiele się jednak zmienił.

Tomaszów: 103 skontrolowane auta i 99 przypadków przekroczenia prędkości

Nie trzeba jednak jechać do Krakowa, Warszawy czy Łodzi, żeby zobaczyć skalę problemu.

7 sierpnia 2026 roku policjanci Wydziału Ruchu Drogowego KPP w Tomaszowie Mazowieckim przeprowadzili na drogach powiatu akcję „Prędkość”.

Do działań skierowano 16 funkcjonariuszy. Skontrolowali oni 103 pojazdy i ujawnili 112 wykroczeń.

Aż 99 z nich dotyczyło przekroczenia dozwolonej prędkości. Kontrole prowadzono szczególnie tam, gdzie wcześniej dochodziło do zdarzeń oraz w miejscach wskazywanych przez mieszkańców jako te, w których kierowcy regularnie jeżdżą za szybko. 

Te liczby są warte chwili namysłu.

To nie jest statystyka z całego roku ani nawet miesiąca. To rezultat jednej policyjnej akcji.

Podobnie było 21 maja. Wtedy podczas działań „Prędkość” tomaszowscy funkcjonariusze ujawnili 55 wykroczeń, z czego 46 stanowiły przekroczenia prędkości

Podczas tegorocznych ferii zimowych policjanci skontrolowali natomiast 484 samochody osobowe, ujawniając 436 wykroczeń. 240 dotyczyło nadmiernej prędkości. W dwóch przypadkach kierujący przekroczyli dopuszczalną prędkość w obszarze zabudowanym o ponad 50 km/h.  

Trudno więc powiedzieć, że problem istnieje wyłącznie w statystykach Komendy Głównej Policji.

On istnieje również na naszych drogach.

130 zamiast 70 km/h. To wydarzyło się cztery dni temu

Jeszcze bardziej wymowny jest przypadek z 19 sierpnia 2026 roku.

Na drodze wojewódzkiej nr 726 tomaszowscy policjanci zatrzymali 50-letniego kierowcę samochodu marki Kia.

Obowiązywało ograniczenie do 70 km/h.

Pomiar wykazał 130 km/h.

Kierujący przekroczył więc limit o 60 km/h. Policjanci zatrzymali mu prawo jazdy na trzy miesiące. Otrzymał również 3000 zł mandatu

Nie był to przypadek odosobniony.

25 lipca, również na DW 726, policja zatrzymała 27-letniego motocyklistę. W miejscu z ograniczeniem do 70 km/h jechał 157 km/h – aż o 87 km/h za szybko. Także stracił prawo jazdy na trzy miesiące.  

Można oczywiście powiedzieć: nic się nie stało.

Tym razem.

I właśnie owo „tym razem” jest sednem problemu.

Od marca 2026 roku prawo jest surowsze

Przepisy obowiązujące w Polsce są dziś zdecydowanie bardziej restrykcyjne niż jeszcze kilka lat temu.

Od 3 marca 2026 roku kierowca przekraczający dopuszczalną prędkość o więcej niż 50 km/h może stracić prawo jazdy na trzy miesiące nie tylko w obszarze zabudowanym.

Taką samą sankcją objęto również przekroczenie o ponad 50 km/h na drodze jednojezdniowej dwukierunkowej poza obszarem zabudowanym. Zmianę wprowadzono właśnie z myślą o trasach, na których bardzo duża prędkość połączona z ruchem w przeciwnych kierunkach prowadzi do najtragiczniejszych wypadków. Regułę tę odzwierciedla obecnie m.in. art. 135 Prawa o ruchu drogowym oraz art. 102 ustawy o kierujących pojazdami.

Skala naruszeń pokazuje, że przepis nie pozostaje martwy. Od 3 marca do końca pierwszego półrocza policjanci ujawnili 8262 przypadki przekroczenia prędkości o ponad 50 km/h w obszarze zabudowanym oraz 3637 takich przypadków na jednojezdniowych drogach dwukierunkowych poza terenem zabudowanym. W obu kategoriach zatrzymano tysiące praw jazdy.

Ile kosztuje dziś ciężka noga?

Aktualny taryfikator wygląda następująco:

Przekroczenie prędkości

Mandat

Recydywa

Punkty

do 10 km/h

50 zł

1

11–15 km/h

100 zł

2

16–20 km/h

200 zł

3

21–25 km/h

300 zł

5

26–30 km/h

400 zł

7

31–40 km/h

800 zł

1600 zł

9

41–50 km/h

1000 zł

2000 zł

11

51–60 km/h

1500 zł

3000 zł

13

61–70 km/h

2000 zł

4000 zł

14

ponad 70 km/h

2500 zł

5000 zł

15

Taryfikator i liczba punktów są nadal stosowane w 2026 roku. Policja przypomina również, że mechanizm recydywy obejmuje najpoważniejsze przekroczenia prędkości.  

Recydywa drogowa. Drugi raz boli bardziej

Warto wyjaśnić, czym właściwie jest drogowa recydywa, bo nie chodzi po prostu o każde kolejne otrzymanie mandatu.

Zgodnie z art. 38 § 2 Kodeksu wykroczeń, jeżeli kierowca został prawomocnie ukarany za wskazane w przepisie wykroczenie, a następnie w ciągu dwóch lat ponownie popełni to samo wykroczenie, zastosowanie znajduje zaostrzona odpowiedzialność. W przypadku przekroczeń prędkości objętych mechanizmem recydywy oznacza to w praktyce podwojenie stawki mandatu. 

Dlatego przekroczenie limitu o 51–60 km/h może kosztować nie 1500, lecz 3000 zł, a jazda ponad 70 km/h powyżej limitu – nie 2500, lecz nawet 5000 zł.

Do tego dochodzą punkty karne, a przy przekroczeniu dopuszczalnej prędkości o więcej niż 50 km/h w miejscach objętych nowymi przepisami – również utrata prawa jazdy na trzy miesiące.

Kary są wysokie. A jednak kierowcy nadal pędzą

I tu wracamy do punktu wyjścia.

W 2025 roku policjanci w całej Polsce ujawnili ponad 2,5 mln przypadków przekroczenia dopuszczalnej prędkości. W 26 507 przypadkach kierowcy przekroczyli limit o ponad 50 km/h w obszarze zabudowanym.  

Jeszcze bardziej przemawiają dane dotyczące wypadków. W 2025 roku kierujący, którzy nie dostosowali prędkości do warunków ruchu, spowodowali 4278 wypadków. Zginęło w nich 536 osób, a 5427 zostało rannych. 

To pokazuje paradoks.

Mamy wysokie mandaty. Mamy punkty. Mamy recydywę. Mamy możliwość utraty prawa jazdy.

A mimo wszystko niektórzy nadal jadą 130 tam, gdzie wolno 70. Albo 157 przy siedemdziesiątce.

Dlaczego?

Jedną z odpowiedzi daje właśnie dr Mariusz Sokołowski: bo część kierowców wciąż liczy, że im się uda.

Radiowóz za zakrętem działa inaczej niż taryfikator w internecie

Kierowca, który wie, że na dwudziestokilometrowej trasie może spotkać dwa patrole, odcinkowy pomiar prędkości albo urządzenie automatycznie rejestrujące wykroczenie, zaczyna zachowywać się inaczej niż ten, który jest przekonany, że policję zobaczy najwyżej raz na kilkaset kilometrów.

I właśnie dlatego dyskusja o bezpieczeństwie nie może sprowadzać się do prostego: „podnieśmy mandaty”.

Być może są już wystarczająco wysokie.

Znacznie trudniejsze pytanie brzmi: czy wystarczająco często egzekwujemy przepisy?

Sokołowski mówi wprost o potrzebie większej liczby funkcjonariuszy ruchu drogowego i większej liczby urządzeń rejestrujących wykroczenia.

Nie po to, żeby państwo zarabiało na mandatach.

Po to, żeby kierowca przed wyprzedzeniem na trzeciego, przejazdem przez miejscowość z prędkością 100 km/h albo wciśnięciem gazu do podłogi pomyślał: zostanę złapany.

Najlepszy mandat to ten, którego nie trzeba wystawiać

Polskie drogi są dziś bezpieczniejsze niż kilkanaście czy dwadzieścia lat temu. Przybyło tras szybkiego ruchu z oddzielonymi kierunkami jazdy, bezkolizyjnych węzłów, rond i nowoczesnych zabezpieczeń. W pierwszym półroczu 2026 roku liczba wypadków spadła o 2,6 proc. względem analogicznego okresu roku poprzedniego, liczba zabitych o 8,3 proc., a rannych o 3,4 proc. 

To dobra wiadomość.

Ale statystyka ma jedną wadę: nie zna imion.

Za każdą cyfrą oznaczającą ofiarę śmiertelną stoi człowiek, który rano wyszedł z domu i nie wrócił. Rodzina, która odbiera telefon ze szpitala. Dziecko, które zostaje bez rodziców. Rodzice, którzy zamiast planować wakacje organizują pogrzeb.

Dlatego celem prawa nie powinno być zebranie jak największej liczby mandatów.

Najlepszy mandat to przecież ten, którego nigdy nie trzeba było wystawić, bo kierowca zwolnił wcześniej.

Być może właśnie na tym polega sens postulowanej przez dr. Sokołowskiego nieuchronności kary.

Nie na zemście po tragedii.

Na powstrzymaniu człowieka przed tragedią.

Bo po wszystkim można zatrzymać prawo jazdy, odebrać samochód, postawić zarzuty i wydać najsurowszy nawet wyrok.

Tylko życia nie da się już wystawić ponownie. 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Opinie

Mariusz Strzępek Mariusz Strzępek

🔥 Wszyscy patrzą na fotel prezesa „Przodownika”. My patrzymy tam, gdzie może być znacznie ciekawiej.Kto ma dostęp do informacji o zadłużonych mieszkańcach? Kto wie, że ktoś właśnie znalazł się pod finansową ścianą? Jak chronione są dane ludzi zagrożonych egzekucją? I co się dzieje, gdy świat spółdzielni, komorniczych licytacji, rynku nieruchomości i lokalnej polityki mieszkaniowej zaczyna się niebezpiecznie zbliżać?Nie stawiamy wyroków. Stawiamy pytania. I są to pytania bardzo niewygodne.Bo zadłużony lokator to nie „okazja inwestycyjna”. A informacja o jego problemach może być warta więcej niż niejedno mieszkanie.👉 Kto wie, kto tonie? Czy system naprawdę chroni mieszkańców, czy opiera się wyłącznie na wierze, że nikt posiadanej wiedzy nie wykorzysta?

Wszyscy patrzą dziś na wojnę o władzę w SM „Przodownik”. Na nazwiska, głosy, kandydatów i przyszłego prezesa. Być może patrzymy w niewłaściwą stronę. Bo w spółdzielni mieszkaniowej istnieje coś znacznie cenniejszego niż gabinet, sekretariat i służbowy fotel. To wiedza. Wiedza o tym, kto płaci, kto przestał płacić, kto tonie w długach i kto za kilka miesięcy może znaleźć się o krok od utraty mieszkania. I właśnie dlatego warto zadać pytanie, którego dotychczas w tomaszowskiej dyskusji prawie nie było: jak szczelna jest granica między taką wiedzą, egzekucją komorniczą, prywatnym rynkiem nieruchomości i lokalną polityką mieszkaniową?

Weekend pod znakiem tragedii, nowych przepisów i sportowych emocji. Najważniejsze informacje 22–23 sierpnia

To był weekend, w którym wiadomości układały się w wyjątkowo mocny i miejscami ponury obraz. W Krakowie samochód wypadł z jezdni i wjechał w rodzinę idącą chodnikiem – rodzice nie żyją, ich ośmiomiesięczne dziecko walczy o życie. W Nowej Hucie zginął 36-letni mężczyzna, a policja zatrzymała w tej sprawie dziewięć osób. Nad Polską przeszły gwałtowne burze, strażacy interweniowali ponad osiem tysięcy razy. Jednocześnie w życie weszły nowe przepisy dotyczące patostreamingu oraz transkrypcji zagranicznych aktów małżeństw par jednopłciowych. A na sportowych arenach mieliśmy wszystko: rekord Polski Klaudii Kazimierskiej, pewne zwycięstwo siatkarek i bolesną porażkę Igi Świątek. Data dodania artykułu: 23.08.2026 22:20
Weekend pod znakiem tragedii, nowych przepisów i sportowych emocji. Najważniejsze informacje 22–23 sierpnia

W niedzielę wchodzą w życie przepisy zakazujące patostreamingu

W niedzielę wchodzi w życie zakaz patostreamingu. Przewiduje do trzech lat więzienia za rozpowszechnianie w sieci treści przedstawiających m.in. przemoc wobec zwierzęcia lub poniżające traktowanie innej osoby. Jeżeli treści te będą przedstawiały dziecko, kara może wynieść do pięciu lat. Data dodania artykułu: 23.08.2026 14:35
W niedzielę wchodzą w życie przepisy zakazujące patostreamingu

Dziś w kraju i na świecie. 23 sierpnia – pakt, który podzielił Europę, Bałtycki Łańcuch i muzyka, która została na zawsze

Są takie daty, w których historia układa się jak niezwykła playlista. Najpierw ciężkie, niemal złowrogie akordy wielkiej polityki, później walka o wolność, a na końcu Bowie, Johnny Cash, The Rolling Stones, Joy Division i Madonna. 23 sierpnia jest właśnie takim dniem. To także data szczególna dla europejskiej pamięci – rocznica podpisania paktu Ribbentrop-Mołotow. Data dodania artykułu: 23.08.2026 09:48
Dziś w kraju i na świecie. 23 sierpnia – pakt, który podzielił Europę, Bałtycki Łańcuch i muzyka, która została na zawsze

Dziś w kraju i na świecie – piątek, 21 sierpnia

Dziś jest piątek, 233. dzień roku. Wschód słońca o godz. 5.26, zachód o godz. 19.51. Imieniny obchodzą: Paulina, Wiktoria, Anastazy, Bernard, Franciszek i Maksymilian. Data dodania artykułu: 21.08.2026 06:42
Dziś w kraju i na świecie – piątek, 21 sierpnia

20 sierpnia. Od Krzywoustego i Prusa po PAST-ę i czołgi w Pradze. Dziś także wielki wieczór polskich klubów

Czwartek, 20 sierpnia 2026 roku, prowadzi nas przez niemal tysiąc lat historii. Od narodzin Bolesława Krzywoustego, przez Bolesława Prusa i Brata Alberta, dramat Zagłady, powstańczą Warszawę i czołgi tłumiące Praską Wiosnę, aż po współczesną debatę o bezpieczeństwie Polski. Wieczorem historia ustąpi miejsca futbolowi – aż cztery polskie drużyny będą walczyły o europejskie puchary. Data dodania artykułu: 20.08.2026 06:49
20 sierpnia. Od Krzywoustego i Prusa po PAST-ę i czołgi w Pradze. Dziś także wielki wieczór polskich klubów

Środa w kraju i na świecie. Podatki, droższe paliwo, samoloty NATO i wielka wygrana Świątek

Podatkowa zapowiedź, która może zostawić więcej pieniędzy w kieszeniach części pracujących Polaków. Kolejna podwyżka maksymalnych cen paliw. Więcej samolotów NATO nad Polską. Nowy zwrot w śledztwie dotyczącym wysadzenia Nord Stream, tragedia polskich pielgrzymów na Węgrzech i zwycięstwo Igi Świątek. Środa, 19 sierpnia, przyniosła wiadomości z gatunku tych, które jednego dnia prowadzą od domowego portfela aż po wielką geopolitykę. Data dodania artykułu: 19.08.2026 23:33
Środa w kraju i na świecie. Podatki, droższe paliwo, samoloty NATO i wielka wygrana Świątek

19 sierpnia: królowie, powstańcy, Starzyński i Mazowiecki. Dzień, w którym historia zmieniała kierunek

19 sierpnia w historii Polski zadziwiająco często pojawia się w chwilach przełomu. Tego dnia wybierano króla, rozpoczynało się powstanie, rodził się legendarny prezydent Warszawy, a Tadeusz Mazowiecki otrzymywał misję stworzenia rządu, który stał się symbolem końca pewnej epoki. Ale 19 sierpnia ma też swoją muzykę: od Ginger Bakera i Iana Gillana, przez Queen i Deep Purple, po Pet Shop Boys i Björk. Data dodania artykułu: 19.08.2026 07:07
19 sierpnia: królowie, powstańcy, Starzyński i Mazowiecki. Dzień, w którym historia zmieniała kierunek

Światowy Dzień Pomocy Humanitarnej. Pamięć o tych, którzy niosą ratunek tam, gdzie trwa wojna

19 sierpnia nie jest świętem łatwego optymizmu. Światowy Dzień Pomocy Humanitarnej przypomina o ludziach, którzy jadą tam, skąd inni uciekają. Z wodą, lekarstwami i żywnością. Czasem tylko z apteczką i telefonem satelitarnym. Coraz częściej płacą za to życiem. Data dodania artykułu: 18.08.2026 07:37
Światowy Dzień Pomocy Humanitarnej. Pamięć o tych, którzy niosą ratunek tam, gdzie trwa wojna
Kino Konesera: Gorzkie święta

Kino Konesera: Gorzkie święta

Kino Konesera w sierpniu 2026Zapraszamy na pokaz filmu „Gorzkie święta” w ramach cyklu Kino Konesera. To propozycja dla miłośników ambitnego kina i twórczości Pedro Almodóvara.Na plakacie zapowiedziano seans na 24 sierpnia 2026. Wydarzenie organizowane jest pod marką Helios, a film prezentowany jest jako tytuł wyróżniony obecnością w konkursie głównym festiwalu w Cannes 2026. Pedro Almodóvar w szczytowej formie w jednym ze swoich najbardziej osobistych filmów. „Gorzkie święta”, jego pierwsza od 5 lat hiszpańskojęzyczna produkcja, ma wszystko, za co widzowie kochają jego kino: namiętność, intensywne kolory, przewrotny humor i pełnokrwiste postaci, które wymykają się prostym schematom. Czterdziestoletnia Elza (Bárbara Lennie) po śmierci matki rzuca się w wir pracy, nie pozwalając sobie na żałobę. Dopiero atak paniki zmusza ją do zatrzymania się i wyruszenia w podróż, która stanie się konfrontacją z przeszłością, utraconymi relacjami i niespełnionymi pragnieniami. Opowieść o tym, jak pamięć, fikcja i pragnienia nieustannie przepisują nasze życie. Filmy prezentowane w ramach Kina Konesera to najczęściej niszowe dzieła z niebanalną fabułą i inteligentnym humorem. Wyświetlane historie mają na celu nie tylko uprzyjemnić widzowi spędzony czas w naszym kinie, ale również wzbogacić go o nowe wartości, przeżycia i walory wizualne! Filmy Kina Konesera to często dzieła uhonorowane licznymi nagrodami na festiwalach filmowych. Data rozpoczęcia wydarzenia: 24.08.2026

Polecane

Powiedz mi, czego słuchasz, a powiem ci, czy do siebie pasujemy. Muzyka może zdradzać więcej niż charakter

Powiedz mi, czego słuchasz, a powiem ci, czy do siebie pasujemy. Muzyka może zdradzać więcej niż charakter

Są piosenki, których nie da się już później słuchać obojętnie. Pierwszy wspólny koncert. Utwór puszczony w samochodzie podczas nocnego powrotu. Płyta słuchana w mieszkaniu, które dopiero zaczynało być „nasze”. Refren, przy którym wystarczy jedno spojrzenie i oboje wiedzą, o co chodzi. Okazuje się, że owo banalne pytanie: „Czego słuchasz?” może być w miłości znacznie poważniejsze, niż się wydaje. Austriaccy naukowcy zbadali pary i odkryli, że partnerów zdecydowanie częściej łączy podobny gust muzyczny niż podobna osobowość. Czy zatem zamiast znaków zodiaku na pierwszej randce powinniśmy porównywać playlisty? Nie tak szybko. Ale coś wyraźnie jest na rzeczy. Data dodania artykułu: Dzisiaj, 08:30
Nie wysokość mandatu, lecz pewność kary. Czy da się zatrzymać drogową brawurę? Chłodny oddech końcówki lata. Poniedziałek z chmurami, we wtorek więcej słońca L4 może przerwać urlop. Ale wakacje za granicą nie chronią przed kontrolą ZUS W niedzielę wchodzą w życie przepisy zakazujące patostreamingu Ekstraklasa piłkarska – trener Widzewa: należał nam się rzut karny MARATON NIE PATRZ W DÓŁ 23 sierpnia. Dwa totalitaryzmy, miliony ofiar. Tomaszów też ma swoją pamięć Widzew prowadził 3:1, choć od 7. minuty grał w dziesiątkę. Śląsk wyrwał remis w końcówce Dziś w kraju i na świecie. 23 sierpnia – pakt, który podzielił Europę, Bałtycki Łańcuch i muzyka, która została na zawsze Powiedz mi, czego słuchasz, a powiem ci, czy do siebie pasujemy. Muzyka może zdradzać więcej niż charakter FolkArt 2026 w Spale. Organizatorzy dziękują sponsorom, partnerom i mediom Fakty nie wystarczą. Algorytmy karmią nas tym, w co już wierzymy
Wózek inwalidzki elektryczny z amortyzowaną ramą

Wózek inwalidzki elektryczny z amortyzowaną ramą

W naszej ofercie dostępny jest wózek inwalidzki o napędzie elektrycznym, zaprojektowany z myślą o wygodzie, bezpieczeństwie i większej samodzielności użytkownika. To sprzęt, który może realnie poprawić komfort codziennego funkcjonowania – w domu, podczas spaceru, wizyty u lekarza czy załatwiania codziennych spraw.Model posiada amortyzowaną ramę z dwoma amortyzatorami kół tylnych, co zwiększa komfort jazdy na nierównym podłożu. Wózek wyposażono w szarą, oddychającą i demontowalną tapicerkę oraz poduszkę siedziska. Dostępne szerokości siedziska to 16” i 18”.Dla wygody użytkownika zastosowano regulowany kąt nachylenia oparcia, regulowane i demontowalne podłokietniki, możliwość odchylenia joysticka oraz uchylne, demontowalne podnóżki z regulacją długości. Bezpieczeństwo podczas jazdy zapewniają hamulce elektromagnetyczne, regulowane tylne kółka przeciwwywrotne oraz pełne oświetlenie drogowe LED.Wózek posiada kontroler VS/PG50A, koła przednie 9”, koła tylne 14”, prześwit 8 cm, a jego waga bez akumulatorów wynosi 49 kg.To urządzenie przeznaczone jest dla osób, które potrzebują wsparcia w mobilności i chcą zachować możliwie największą niezależność. Przeciwwskazaniem do użytkowania są przeciwwskazania do pozycji siedzącej.Z pełną ofertą można zapoznać się w naszym punkcie zaopatrzenia medycznego:Twój Sklep MedycznyTomaszów Mazowiecki, ul. Słowackiego 4Oferujemy atrakcyjne rabaty dla stałych klientów. Honorujemy Tomaszowską Kartę Seniora. Na terenie miasta zapewniamy transport gratis.
Reklama
Reklama
Reklama Twój Sklep Medyczny
Reklama

Wasze komentarze

Autor komentarza: aaaaa Treść komentarza: Pranie pieniędzy ? Nie widzę innego wytłumaczenia na tę niepotrzebną inwestycję. Źródło komentarza: Handlowy gigant przy S8. W Tomaszowie planują blisko 37 tys. m² sklepów Autor komentarza: Obserwator Treść komentarza: Zapewne nie sam. To tylko źle świadczy o miłościwie panującym i jego kadrach. Wydaje się, że obowiązuje tam zasada im mniej umie tym bardziej się nadaje. Źródło komentarza: Kolejna porażka radnego donosiciela? Leszek Ogórek utrzyma mandat Autor komentarza: Asd Treść komentarza: a móże po żarciu w MD warto się przejść??? Źródło komentarza: Handlowy gigant przy S8. W Tomaszowie planują blisko 37 tys. m² sklepów Autor komentarza: Ajdejano Treść komentarza: Czekacie (redakcja) na jakieś sensacje ze strony internautów? Tu nie ma żadnych sensacji. Pijany debil ma być odpowiednio ukarany i to powinien być koniec tej internetowej sensacji. Jednak, dobrze byłoby dowiedzieć się w przyszłości, jak ten polski sąd ukarze tego debila. Źródło komentarza: Zabarykadował się i groził eksplozją gazu. Prokuratura ujawnia szczegóły dramatycznej akcji w Tomaszowie Autor komentarza: Ajdejano Treść komentarza: Brawo! Bardzo dobry material powyżej. Zawiera podstawowe założenia w Kościele Katolickim, a jednocześnie zawiera informacje o tym, jak zachowanie tej gnidy dworskiej odbiega od katolickich założeń i równocześnie stawia zarzuty pod adresem funkcjonariuszy Archidiecezji, którzy zapominają, w czyim imieniu działają. Materiał bardzo dobry, ale będzie mało skuteczny, bo z każdą, dobrze zorganizowaną sitwą jeszcze nikt nie wygrał. Amen. Źródło komentarza: Milczenie też jest decyzją. Ile trzeba screenów, żeby Kościół i szkoła zaczęły reagować? Autor komentarza: Cieblowiczanka Treść komentarza: Niech lepiej dwupasmówkę puszczą od centrum. Okolica Tomaszowa też chce tam wygodnie dojechać. Źródło komentarza: Handlowy gigant przy S8. W Tomaszowie planują blisko 37 tys. m² sklepów
Reklama
Reklama

Napisz do nas

Zachęcamy do kontaktu z nami za pomocą formularza. Możecie dołączyć zdjęcia i inne załączniki. Podajcie swojego maila ułatwi to nam kontakt z Wami
Reklama