Najnowszym elementem tej układanki jest decyzja Tech Robotics S.A. dotycząca pozyskania infrastruktury potrzebnej do budowy Centrum Uzbrajania Dronów.
20 sierpnia spółka podpisała przedwstępne umowy dotyczące nabycia zorganizowanej części przedsiębiorstwa i nieruchomości w Osiedlu Niewiadów. Mowa łącznie o około 3,7 hektara terenu oraz budynkach o powierzchni użytkowej przekraczającej 10 tys. metrów kwadratowych. Transakcja obejmuje także maszyny, urządzenia i dokumentację techniczną. Cena zorganizowanej części przedsiębiorstwa wynosi 5,5 mln zł, natomiast pozostałych nieruchomości – 8 mln zł plus VAT. Umowa przyrzeczona ma zostać zawarta do 18 grudnia 2026 roku.
To już konkretne nieruchomości, hale i maszyny, ale warto zachować proporcje: Tech Robotics poinformowała jednocześnie, że nadal pracuje nad sposobem finansowania zakupu oraz uruchomienia Centrum. Na dziś ostateczne decyzje w tej sprawie jeszcze nie zapadły.
Nie jest to więc jeszcze moment na przecinanie wstęgi. Jest jednak kolejny bardzo poważny krok w stronę przemysłowego wykorzystania terenów Niewiadowa.
Drony są tylko częścią znacznie większego planu
Gdyby patrzeć wyłącznie na ostatni komunikat Tech Robotics, można byłoby odnieść wrażenie, że w Niewiadowie powstaje przede wszystkim zakład związany z dronami. Tymczasem dzieje się tam znacznie więcej.
Niewiadów przechodzi obecnie szerszą przemysłową transformację w kierunku produkcji zbrojeniowej.
Jednym z największych przedsięwzięć jest projekt fabryki amunicji wielkokalibrowej. Według informacji Niewiadów Polskiej Grupy Militarnej docelowo mają powstać trzy niezależne linie produkcyjne amunicji kalibru 155 mm, każda o wydajności do 60 tys. sztuk rocznie. Oznaczałoby to możliwość osiągnięcia łącznej zdolności na poziomie nawet 180 tys. pocisków rocznie. Pełnoskalowa produkcja, według obecnych zapowiedzi inwestora, ma ruszyć w październiku 2026 roku.
Na początku sierpnia zakończono pierwszy etap odbiorów technicznych linii technologicznych. Infrastruktura ma służyć nie tylko produkcji amunicji artyleryjskiej 155 mm, ale również amunicji czołgowej 120 mm oraz moździerzowej 120 mm.
To skala, która każe patrzeć na Niewiadów już nie jak na pojedynczy zakład, lecz jak na powstający lokalny kompleks przemysłu obronnego.
W Niewiadowie pojawił się europejski gigant
Znaczenie przedsięwzięcia zwiększa współpraca z KNDS Ammo France, częścią jednego z największych europejskich koncernów zbrojeniowych.
W czerwcu zawarto umowę o strategicznej współpracy dotyczącą produkcji i dostaw amunicji 155 mm. Plany obejmują m.in. pociski LU211P oraz modułowe ładunki miotające MCS, a także kwalifikację rozwiązań do systemów artyleryjskich Krab i K9, używanych przez polskie wojsko.
To ważny element całej historii. Niewiadów nie ma być bowiem wyłącznie miejscem, w którym postawi się kilka nowych maszyn. Stawką jest wejście w łańcuch produkcyjny nowoczesnego europejskiego przemysłu obronnego, transfer technologii i budowanie własnych kompetencji.
A obok ciężkiej amunicji pojawia się właśnie zupełnie inny obszar współczesnego pola walki.
Drony.
Centrum Uzbrajania Dronów. Od projektu do produkcji
W marcu Niewiadów Polska Grupa Militarna, ZSP Niewiadów i Tech Robotics zawarły memorandum dotyczące rozwoju technologii bezzałogowych, przede wszystkim głowic bojowych i ładunków przeznaczonych do uzbrajania dronów.
Plan od początku zakładał wykorzystanie istniejącego potencjału produkcyjnego Niewiadowa i stworzenie dedykowanej infrastruktury.
W kwietniu powstała spółka Niewiadów Warhead Systems S.A., mająca skoncentrować działalność na specjalistycznych głowicach bojowych dla bezzałogowych systemów uzbrojenia. Obecnie 67 proc. jej akcji posiada ZSP Niewiadów, a 33 proc. Tech Robotics.
Teraz dochodzą do tego konkretne nieruchomości i ponad 10 tys. metrów kwadratowych powierzchni przemysłowej przeznaczonej pod Centrum Uzbrajania Dronów.
Prezes Tech Robotics Piotr Gniadek zapowiada stworzenie w Polsce kompleksowych możliwości obejmujących projektowanie, integrację, testowanie i wreszcie produkcję rozwiązań służących do uzbrajania bezzałogowców.
To istotna różnica. Niewiadów nie miałby być jedynie miejscem montażu gotowych elementów dostarczanych z zewnątrz. Ambicją projektu jest rozwijanie większej części technologicznego łańcucha na miejscu.
Wojna zmieniła sposób myślenia o dronach
Jeszcze dekadę temu uzbrojone bezzałogowce kojarzyły się głównie z ogromnymi, kosztującymi miliony dolarów maszynami należącymi do największych armii świata.
Wojna rosyjsko-ukraińska wywróciła ten sposób myślenia.
Niewielkie drony FPV, amunicja krążąca i inne systemy bezzałogowe stały się podstawowym narzędziem rozpoznania i rażenia. Maszyna zbudowana z relatywnie tanich komponentów może zniszczyć sprzęt wart miliony.
Polska armia już wyciąga z tego wnioski. Dronizacja Sił Zbrojnych została uznana za jeden z priorytetów Programu Rozwoju Sił Zbrojnych na lata 2025–2039. Powstają struktury Wojsk Bezzałogowych Systemów Uzbrojenia, rozwijany jest Ośrodek Systemów Autonomicznych, a MON zwiększa skalę zakupów systemów bezzałogowych i amunicji krążącej.
Tylko w ramach kontraktów finansowanych z europejskiego programu SAFE zakontraktowano w 2026 roku m.in. ponad 400 zestawów amunicji krążącej WARMATE, 190 zestawów FlyEye oraz 12 modułów systemu GLADIUS.
W tym kontekście inwestycje w Niewiadowie nie są próbą wskoczenia do przypadkowego, modnego biznesu. Trafiają dokładnie w kierunek, w którym zmierza dzisiaj cały przemysł obronny.
Ponad sto lat później historia wraca do punktu wyjścia
W przypadku Niewiadowa jest w tym wszystkim również niezwykła historyczna klamra.
W 1920 roku zapadła decyzja o budowie tutaj Polskich Zakładów Chemicznych „Nitrat”. Fabrykę ukończono w 1923 roku. Produkowano w niej między innymi trotyl. Po wojnie zakład odbudowano i rozbudowano, a przez następne dziesięciolecia produkcja na potrzeby wojska była ważną częścią jego działalności.
Później Niewiadów stał się w całej Polsce znany także z przyczep kempingowych, sprzętu gospodarstwa domowego czy wyrobów turystycznych.
Dzisiaj przemysłowa historia miejscowości po raz kolejny skręca w stronę zbrojeniówki.
Tyle że zamiast technologii charakterystycznych dla XX wieku pojawiają się systemy bezzałogowe, elektronika, automatyka, nowoczesne głowice i zaawansowane technologie produkcji amunicji.
To nie jest więc budowanie przemysłu od zera. To wykorzystanie miejsca, infrastruktury i doświadczeń, których historia liczy ponad sto lat.
Są również kolejne projekty
Amunicja i drony nie wyczerpują listy przedsięwzięć.
W maju ZSP Niewiadów podpisały z Wojskowym Instytutem Techniki Inżynieryjnej umowy dotyczące współpracy przy opracowaniu dwóch rodzajów min. Zakłady mają odpowiadać m.in. za wykonanie prototypów, przygotowanie dokumentacji produkcyjnej, produkcję i dystrybucję. Umowy zawarto na dziesięć lat.
Kiedy połączy się te informacje – fabrykę amunicji, porozumienie z KNDS, projekty amunicji 120 i 155 mm, nowe głowice bojowe, technologie dronowe i kolejne wyroby specjalne – powstaje obraz zdecydowanie szerszy niż pojedyncza inwestycja.
W Niewiadowie odbudowywane są całe kompetencje przemysłu obronnego.
I to właśnie może mieć największe znaczenie dla naszego regionu.
Co z tego będzie miał powiat tomaszowski?
Najbardziej oczywiste pytanie mieszkańca brzmi: dobrze, powstają fabryki, hale i linie produkcyjne, ale ile będzie z tego miejsc pracy?
Na razie nie znamy odpowiedzi.
Ani Tech Robotics, ani inwestorzy odpowiedzialni za poszczególne projekty nie przedstawili dotychczas kompletnej prognozy zatrudnienia dla całego rozwijanego w Niewiadowie kompleksu. Nie ma więc podstaw, by dzisiaj pisać o setkach czy tysiącach nowych etatów.
Można natomiast wskazać, jakich pracowników wymaga taki przemysł.
To nie tylko osoby bezpośrednio obsługujące linię produkcyjną. Potrzebni będą mechatronicy, elektronicy, elektrycy, mechanicy, automatycy, informatycy, specjaliści od obróbki metali, laboranci, kontrolerzy jakości, logistycy i inżynierowie.
Do tego dochodzą usługi transportowe, budowlane, instalacyjne, ochrona, serwis, administracja i współpraca z lokalnymi podwykonawcami.
Duży przemysł nie działa w próżni. Wokół dużego zakładu zawsze powstaje sieć mniejszych przedsiębiorstw, które na jego rzecz pracują.
Tu zaczyna się rola tomaszowskich szkół
I właśnie w tym miejscu temat inwestycji zbrojeniowych spotyka się z edukacją.
Powiat tomaszowski ma coś, czego wiele lokalizacji dopiero musiałoby szukać – szkoły techniczne kształcące potencjalne kadry dla nowego przemysłu.
Najbardziej oczywisty przykład to Zespół Szkół Ponadpodstawowych nr 1 w Tomaszowie Mazowieckim – „Mechanik”. Szkoła kształci m.in. techników mechatroników, elektroników, elektryków, informatyków, mechaników i mechaników lotniczych. Prowadzi też oddziały przygotowania wojskowego.
Szczególnie interesujący jest fakt, że tomaszowski „Mechanik” jako jedyna szkoła w województwie łódzkim realizuje według informacji placówki program MON „Szkoła z dronem”, umożliwiający zdobywanie umiejętności w zakresie montażu i eksploatacji bezzałogowych statków powietrznych. Powiat w marcu 2026 roku podjął także formalne działania związane z realizacją pilotażowego projektu „Oddział Przygotowania Wojskowego z dronem”.
Równocześnie szkoła jest modernizowana. Projekt realizowany w latach 2025–2027 przewiduje m.in. drony, pracownię VR, specjalistyczne wyposażenie dla kierunku technik mechanik lotniczy oraz hangar na symulator.
Trudno dzisiaj o bardziej naturalne połączenie.
Kilka czy kilkanaście kilometrów od szkoły powstawać może przemysł potrzebujący dokładnie takich kompetencji, jakich uczą się jej uczniowie.
Klasy patronackie dla Niewiadowa?
Jeżeli inwestycje będą realizowane zgodnie z planami, następnym krokiem powinno być stworzenie systemowej współpracy zakładów w Niewiadowie ze szkołami powiatu tomaszowskiego.
Nie za pięć lat, kiedy pojawi się problem braku specjalistów. Teraz.
Praktyki zawodowe, staże, klasy patronackie, stypendia dla najlepszych uczniów, wizyty w zakładach, wspólne programy szkoleniowe i dostosowanie części kształcenia do rzeczywistych technologii wykorzystywanych w przemyśle mogą sprawić, że lokalna młodzież otrzyma bardzo konkretną ścieżkę:
szkoła w Tomaszowie – kwalifikacje techniczne – dobra praca w Niewiadowie.
„Mechanik” ma już doświadczenie w tworzeniu klas patronackich wspólnie z przemysłem.
Teraz pojawia się szansa, by podobny model wykorzystać w branży, która przez następne dekady może należeć do najbardziej strategicznych sektorów polskiej gospodarki.
Niewiadów może zmienić gospodarczą mapę regionu
Na ostateczną ocenę wszystkich tych przedsięwzięć jest jeszcze za wcześnie. Część projektów znajduje się w trakcie realizacji, część wymaga dalszego finansowania, odbiorów, uruchomienia produkcji i – co najważniejsze – zdobycia zamówień.
Nie należy więc pisać historii sukcesu, zanim maszyny rozpoczną seryjną produkcję.
Ale jednocześnie trudno nie zauważyć skali tego, co dzieje się w Niewiadowie.
Amunicja 155 mm. Amunicja 120 mm. Współpraca z KNDS. Głowice bojowe. Drony. Nowe hale i linie technologiczne. Projekty badawczo-rozwojowe.
Każdy z tych elementów osobno byłby ważną informacją gospodarczą. Razem tworzą zupełnie inny obraz.
Niewiadów ma szansę ponownie stać się miejscowością, której rytm wyznacza duży przemysł.
Dla gminy Ujazd i całego powiatu tomaszowskiego może oznaczać to miejsca pracy i zwiększenie wpływów gospodarczych. Dla lokalnych przedsiębiorców – nowe zamówienia. Dla szkół – konieczność przygotowania specjalistów. Dla młodych ludzi – możliwość zdobycia nowoczesnego zawodu bez konieczności szukania przyszłości setki kilometrów od domu.
Ponad sto lat temu w Niewiadowie uruchamiano produkcję trotylu dla odradzającego się państwa polskiego.
Dzisiaj w tych samych okolicach przygotowuje się linie do produkcji nowoczesnej amunicji i zaplecze dla uzbrajania bezzałogowców.
Zmieniła się technologia. Zmieniło się pole walki. Ale Niewiadów znów chce być miejscem, w którym produkuje się rzeczy ważne dla bezpieczeństwa państwa.
I właśnie dlatego tego, co dzieje się obecnie kilka kilometrów od Tomaszowa Mazowieckiego, nie należy traktować jako serii przypadkowych inwestycji.
Na naszych oczach może powstawać nowy zbrojeniowy ośrodek przemysłowy powiatu tomaszowskiego.




Napisz komentarz
Komentarze