Range Day Niewiadów 2026 zorganizowała Niewiadów Polska Grupa Militarna S.A. Wydarzenie miało charakter branżowy i zgromadziło przedstawicieli administracji państwowej, Sił Zbrojnych RP, instytucji wojskowych i naukowych, przedsiębiorstw sektora obronnego oraz mediów. Według branżowego miesięcznika „Wojsko i Technika” w wydarzeniu uczestniczyło ponad 350 osób.
Wśród uczestników znalazł się również Paweł Olejnik, który – jak wynika z informacji przekazanych redakcji – reprezentował posła Konfederacji Bartłomieja Pejo.
Impreza została objęta patronatem Kancelarii Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej. Patronat potwierdza oficjalny wykaz wydarzeń publikowany przez Kancelarię Prezydenta.
Nie tylko sprzęt ustawiony przed kamerami
Range Day pomyślano jako wydarzenie, podczas którego technologie obronne można było zobaczyć nie tylko na statycznej ekspozycji, lecz przede wszystkim podczas działania.
Program obejmował strzelania z użyciem amunicji, kontrolowane detonacje, wykorzystanie imitatorów uzbrojenia oraz prezentacje systemów bezzałogowych. Pokazano między innymi granatnik automatyczny kalibru 40 mm, armatę automatyczną kalibru 30 mm, środki dymne, systemy inżynieryjne oraz bezzałogowy pojazd lądowy ReconPATROL. Finałem części poligonowej był strzał z armaty balistycznej kalibru 155 mm pociskiem polskiej konstrukcji i produkcji, wypełnionym na potrzeby próby ładunkiem obojętnym.
Poligon Niewiadów posiada osie strzeleckie o długości 130, 300 i 500 metrów i pozwala prowadzić badania z wykorzystaniem uzbrojenia do kalibru 155 mm. Na miejscu znajduje się aparatura pozwalająca między innymi mierzyć prędkość początkową pocisków i ciśnienie w komorze nabojowej oraz analizować efekty działania testowanych środków bojowych.
To właśnie połączenie zakładu produkcyjnego, zaplecza badawczo-rozwojowego i własnego poligonu jest jednym z największych atutów całego kompleksu. Produkt można w jednym miejscu rozwijać, przygotowywać do produkcji, testować i poprawiać.
Najważniejsza inwestycja jest jednak za ogrodzeniem fabryki
Największe znaczenie dla przyszłości Niewiadowa ma obecnie powstający zakład amunicji wielkokalibrowej.
W czasie Range Day uczestnicy mogli zobaczyć teren inwestycji przygotowywanej do elaboracji i kompletacji amunicji artyleryjskiej kalibru 155 mm, a także amunicji czołgowej i moździerzowej kalibru 120 mm. Pierwsze dwie linie technologiczne przeszły już końcowy odbiór techniczny w zakładach słowackiej KONŠTRUKTA-Industry.
Prezes Niewiadów Polska Grupa Militarna Adam Januszko mówił podczas wydarzenia, że dwie linie mają trafić do zakładu jeszcze we wrześniu. We wcześniejszym oficjalnym komunikacie spółka wskazywała nieco szerszy termin – przełom września i października. Instalacja urządzeń ma rozpocząć się na początku października, następnie przewidziano szkolenie personelu. Celem przedsiębiorstwa pozostaje osiągnięcie gotowości produkcyjnej do końca 2026 roku.
Docelowo w Niewiadowie mają działać trzy linie o maksymalnej wydajności do 60 tys. sztuk każda. W teorii oznacza to zdolności sięgające 180 tys. pocisków kalibru 155 mm rocznie. Trzeba jednak podkreślić, że jest to planowana zdolność produkcyjna, a nie wielkość już prowadzonej produkcji ani zagwarantowany poziom dostaw.
250 milionów na projekt 155 mm
Inwestycja ma również wymiar finansowy niespotykany dotychczas w najnowszej historii przemysłowej Niewiadowa.
Na projekt fabryki amunicji kalibru 155 mm przeznaczono 250 mln zł finansowania pozyskanego w ramach współpracy z funduszem Forum 119 z Grupy Fidera. W szerszym projekcie współpracy kapitałowej mowa jest o 310 mln zł – pozostałe 60 mln zł związane jest z rozwojem produkcji amunicji kalibru 40 mm.
To istotne także w kontekście pojawiających się po Range Day politycznych komentarzy, według których Niewiadów ma być przykładem przewagi prywatnej inicjatywy nad państwowym przemysłem zbrojeniowym. Takie stwierdzenie jest już oceną polityczną.
Faktem jest natomiast, że Niewiadów Polska Grupa Militarna jest podmiotem prywatnym i pozyskała znaczący kapitał inwestycyjny na rozwój swoich mocy produkcyjnych. Faktem jest również to, że rynek obronny funkcjonuje w ścisłym związku z państwem – poprzez zamówienia wojska, certyfikację, koncesje, współpracę z instytutami badawczymi i dostęp do technologii.
W przypadku przemysłu zbrojeniowego proste przeciwstawienie „prywatnego biznesu” i „państwa” byłoby więc znacznym uproszczeniem.
Polski zakład, ale międzynarodowy łańcuch technologii
Podobnie należy ostrożnie podchodzić do określenia „całkowicie polska amunicja”.
Ambicją Grupy Niewiadów jest zwiększenie krajowego udziału w produkcji amunicji, ale dzisiejszy przemysł obronny opiera się na rozbudowanych międzynarodowych łańcuchach dostaw.
W czerwcu 2026 roku Grupa Niewiadów podpisała strategiczną umowę z KNDS Ammo France dotyczącą produkcji i dostaw amunicji 155 mm. Współpraca obejmuje między innymi pociski LU211P oraz modułowe ładunki miotające MCS. Francuski partner ma udostępniać licencje i technologie, a rozwiązania mają być kwalifikowane między innymi do armatohaubic Krab i K9 wykorzystywanych przez Wojsko Polskie.
NPGM zawarła wcześniej również umowę ramową z Northrop Grumman dotyczącą przygotowania, certyfikacji i produkcji amunicji 155 mm.
Nie zmienia to znaczenia samej inwestycji. Przeciwnie – pokazuje, że stawką jest nie tylko ustawienie maszyn w hali, ale zdobycie technologii, doświadczenia, certyfikacji i wejście do europejskiego łańcucha dostaw amunicji.
Pocisk z Niewiadowa poleciał wcześniej 30 kilometrów
Jeden z ciekawszych elementów projektu rozegrał się jeszcze przed samym Range Day.
Kilka dni przed pokazami przeprowadzono na poligonie w Ustce próbę opracowanego i wyprodukowanego w Polsce pocisku artyleryjskiego 155 mm z wgłębieniem dennym. Pocisk z ładunkiem obojętnym został wystrzelony na dystans około 30 kilometrów. Kompletowanie tego typu pocisków w Niewiadowie ma rozpocząć się pod koniec roku.
To właśnie takie próby pokazują różnicę między planem inwestycyjnym a budową rzeczywistych kompetencji przemysłowych. Fabryka wciąż nie prowadzi seryjnej produkcji na deklarowaną skalę 180 tys. pocisków rocznie. Są jednak odebrane linie technologiczne, jest infrastruktura, zaplecze badawcze, poligon i prowadzone są kolejne próby.
Nauka ma pracować razem z przemysłem
Range Day przyniósł też konkretną decyzję dotyczącą zaplecza naukowego.
ZSP Niewiadów podpisały porozumienie o współpracy z Politechniką Krakowską. Jego celem ma być połączenie potencjału badawczego i inżynierskiego uczelni z zapleczem przemysłowym i poligonowym Niewiadowa. Strony chcą skracać drogę od projektu i laboratorium do testów oraz późniejszej produkcji.
Dla regionu może mieć to znaczenie większe niż sama jednodniowa impreza.
Niewiadów wraca na przemysłową mapę Polski
Historia zatoczyła w tym miejscu niezwykłe koło. Zakłady w Niewiadowie mają ponad sto lat tradycji związanej z przemysłem chemicznym i zbrojeniowym. W czasach PRL powstawały tutaj między innymi granaty, miny, granatniki i różnego rodzaju amunicja. Później przyszły lata ograniczania produkcji wojskowej i stopniowej utraty znaczenia części kompleksu.
Dzisiaj Niewiadów ponownie chce być kojarzony nie tylko z popularnymi przyczepami kempingowymi, ale również z przemysłem obronnym.
I właśnie to, a nie polityczne komentarze towarzyszące Range Day, wydaje się najważniejsze z perspektywy Tomaszowa Mazowieckiego i całego powiatu.
Jeżeli zapowiadane linie zostaną uruchomione, proces certyfikacji zakończy się powodzeniem, a zakład zdobędzie zamówienia pozwalające wykorzystać nowe moce, kilka kilometrów od Tomaszowa powstanie jeden z istotniejszych ośrodków prywatnego przemysłu amunicyjnego w kraju.
Na razie nie jest to jeszcze historia zakończona. Bardziej pierwszy rozdział.
Range Day pokazał jednak, że za planami są już hale, urządzenia, poligon, partnerzy technologiczni i przeprowadzone próby. W przemyśle obronnym to znacznie więcej niż efektowna prezentacja na ekranie.



Napisz komentarz
Komentarze