Dziś jest czwartek, 3 września 2026 roku, 246. dzień roku. Do końca roku pozostaje 119 dni. Imieniny obchodzą przede wszystkim Izabela, Szymon i Grzegorz, a także m.in. Antoni, Bartłomiej, Bronisław, Jan, Gerard i Mojmir. W Kościele katolickim 3 września przypada wspomnienie św. Grzegorza Wielkiego, papieża i doktora Kościoła
Nasz artykuł w dużym skrócie
- 243 lata temu podpisano traktat paryski, kończący amerykańską wojnę o niepodległość i formalnie uznający Stany Zjednoczone.
- 87 lat temu Wielka Brytania i Francja wypowiedziały wojnę Niemcom. Polska uwierzyła, że zachodni sojusznicy ruszą jej z pomocą.
- Tego samego dnia Niemcy ponownie bombardowali Tomaszów Mazowiecki. O godz. 11.30 siedemnaście samolotów zrzuciło 19 bomb; zginęło pięć osób, pięć zostało ciężko rannych, a osiem lżej.
- 82 lata temu Niemcy nacierali na Powiśle, a powstańcza Warszawa walczyła już tylko w trzech odizolowanych rejonach.
- 59 lat temu Szwecja w ciągu jednej nocy przestawiła cały ruch drogowy z lewej na prawą stronę.
- Dokładnie 50 lat temu Viking 2 wylądował na Marsie, w rejonie Utopia Planitia.
- 46 lat temu podpisano Porozumienie Jastrzębskie – górnicy wywalczyli m.in. odejście od czterobrygadowego systemu pracy i wolne soboty.
- Muzycznie 3 września przypomina Mieczysława Fogga, a urodziny obchodzą dziś m.in. Stan Borys; swoje 62. urodziny obchodziłby Bogdan Łyszkiewicz.
- O godz. 15.00 czasu polskiego Polska zagra z Holandią o półfinał mistrzostw Europy siatkarek, a o godz. 17.00 Iga Świątek zmierzy się z Nadią Podoroską w US Open.
- O godz. 17.00 w Galerii Tomaszów zabrzmi Love Polish Jazz Festival – zagrają Anna Gnatek, Marcin Wójciak, Kamil Wrona, Dawid Bocz i Patryk Rataj.
1783. PODPIS, KTÓRY STWORZYŁ PAŃSTWO
243 lata temu, 3 września 1783 roku, w Paryżu przedstawiciele Wielkiej Brytanii i zbuntowanych kolonii amerykańskich podpisali traktat kończący amerykańską wojnę o niepodległość.
Po stronie amerykańskiej negocjowali John Adams, Benjamin Franklin i John Jay. Wielka Brytania formalnie uznała Stany Zjednoczone za niezależne państwo.
Czasem imperia upadają pod ostrzałem dział.
Czasem przy stole, nad arkuszem papieru.
Traktat paryski należał do tej drugiej kategorii. Wielka Brytania traciła trzynaście kolonii, a na mapie politycznej pojawiało się państwo, które dwa stulecia później stanie się jednym z najpotężniejszych graczy świata.
1939. POLSKA SŁYSZY: „WIELKA BRYTANIA JEST W STANIE WOJNY”
87 lat temu trwał trzeci dzień niemieckiej agresji na Polskę.
Wielka Brytania i Francja wystosowały do Hitlera ultimata, żądając wycofania niemieckich wojsk z Polski.
Berlin ich nie przyjął.
3 września 1939 roku oba mocarstwa wypowiedziały III Rzeszy wojnę. Do wojny po stronie aliantów przystępowały również Australia i Nowa Zelandia. Konflikt, który dwa dni wcześniej zaczął się bombardowaniem polskich miast i atakiem Wehrmachtu, formalnie przestawał być wojną polsko-niemiecką.
W Warszawie wybuchła euforia.
Tłumy gromadziły się pod ambasadami Wielkiej Brytanii i Francji. Ludzie śpiewali, wiwatowali, byli przekonani, że od tej chwili Niemcy będą zmuszone walczyć na dwóch frontach.
Na papierze wszystko wyglądało logicznie.
Francja miała potężną armię. Zachodnia granica Niemiec była osłabiona. Wehrmacht rzucił większość najlepszych jednostek przeciw Polsce.
Tyle że za deklaracją wojny nie poszło uderzenie w skali, na jaką liczyła Warszawa.
Rozpoczynała się „dziwna wojna”.
Polscy żołnierze nadal walczyli praktycznie sami.
3 WRZEŚNIA 1939. TOMASZÓW ZNOWU POD BOMBAMI
W Tomaszowie nie było powodów do świętowania.
Dwa dni wcześniej, 1 września około godz. 5.30, bomby spadły na gęsto zabudowane okolice ulic Wieczność, Krzyżowej i Zgorzelickiej. Zginęli między innymi członkowie rodziny Pacholskich.
3 września Luftwaffe wróciła.
Z zachowanego meldunku Komendanta Głównej Zbiornicy Dozorowania wynika, że o godz. 11.30 nad Tomaszowem pojawiło się 17 niemieckich samolotów.
Zrzuciły 19 bomb burzących.
Bilans: pięciu zabitych, pięciu ciężko rannych i ośmiu lżej rannych. Wśród poszkodowanych przeważały kobiety. Dwie bomby nie wybuchły.
I tutaj wielka historia zderza się z lokalną w sposób niemal brutalny.
W Londynie Neville Chamberlain mówił o wojnie z Niemcami.
W Paryżu podejmowano decyzje polityczne.
W Warszawie ludzie wiwatowali.
A w Tomaszowie kobiety wyciągano spod gruzów.
To chyba najlepsza odpowiedź na pytanie, dlaczego wojny nie da się opowiadać wyłącznie mapami frontów i nazwiskami generałów.
1944. STARÓWKA JUŻ MILCZY. NIEMCY IDĄ NA POWIŚLE
82 lata temu trwał 34. dzień Powstania Warszawskiego.
Po upadku Starówki i Sadyby powstańcy utrzymywali już trzy odizolowane obszary: Śródmieście wraz z Powiślem, Mokotów i Żoliborz.
Niemcy rozpoczęli silne uderzenie na Powiśle oraz północne Śródmieście. Walki toczyły się między innymi w rejonie ulic Browarnej i Dobrej. Śródmieście było nieustannie bombardowane i ostrzeliwane artylerią.
Tego samego dnia wydarzyła się także jedna z najbardziej spektakularnych akcji żołnierzy Grupy AK „Kampinos”.
W Truskawiu polski oddział przeprowadził nocny atak na formację RONA – rosyjskich kolaborantów, którzy wcześniej uczestniczyli w masowych zbrodniach na Ochocie. Akcja zakończyła się ciężkimi stratami przeciwnika.
Powstanie miało przed sobą jeszcze miesiąc.
Ale mapa wolnej Warszawy kurczyła się już niemal każdego dnia.
1967. SZWECJA BUDZI SIĘ PO DRUGIEJ STRONIE DROGI
59 lat temu wydarzyła się jedna z najdziwniejszych operacji logistycznych w historii Europy.
3 września 1967 roku Szwecja przeszła z ruchu lewostronnego na prawostronny.
Operacja otrzymała nazwę Dagen H – od szwedzkiego „Högertrafik”, czyli ruch prawostronny.
O godz. 4.50 samochody znajdujące się na drogach miały się zatrzymać.
Kierowcy przejechali na prawą stronę.
Dziesięć minut później cały kraj ruszył ponownie.
Przygotowania trwały latami. Zmieniano setki tysięcy znaków, przebudowywano przystanki i skrzyżowania, kupowano nowe autobusy.
Brzmi jak gotowy scenariusz do skandynawskiej komedii.
Tyle że operacja została przeprowadzona niezwykle sprawnie.
I być może jest jedynym dniem w historii, kiedy niemal wszyscy kierowcy jednego państwa musieli jednocześnie nauczyć się prowadzić samochód od nowa.
1976. CZŁOWIEK DOTYKA MARSA – NA ODLEGŁOŚĆ
Dokładnie pół wieku temu, 3 września 1976 roku, Viking 2 wylądował na Marsie.
Lądownik osiadł na Utopia Planitia, około 6460 kilometrów od miejsca lądowania bliźniaczego Vikinga 1.
Kiedy pierwsze obrazy dotarły na Ziemię, człowiek zobaczył kamienistą, czerwoną równinę.
Misje Vikingów były czymś więcej niż kosmiczną fotografią.
Lądowniki prowadziły eksperymenty mające znaleźć ślady życia w marsjańskiej glebie. Wyniki okazały się niejednoznaczne – wykryto nietypową aktywność chemiczną, ale nie znaleziono jednoznacznego dowodu istnienia mikroorganizmów.
Viking 2, zaprojektowany początkowo do znacznie krótszej pracy, przesyłał dane aż do 1980 roku.
Pięćdziesiąt lat później Mars nadal jest pustynią pełną pytań.
Tyle że dzisiaj znamy ją już niemal jak obcy kontynent.
1980. GÓRNICY DOPISUJĄ SWÓJ ROZDZIAŁ DO SIERPNIA
46 lat temu, 3 września 1980 roku o godz. 5.45, w kopalni „Manifest Lipcowy” w Jastrzębiu-Zdroju podpisano Porozumienie Jastrzębskie.
Było trzecim wielkim porozumieniem lata 1980 roku – po Szczecinie i Gdańsku.
Górnicy poparli postulaty strajkujących z Wybrzeża, ale dołożyli własne.
Wywalczyli między innymi odejście od czterobrygadowego systemu pracy, oznaczającego konieczność pracy kopalń przez siedem dni w tygodniu, rozszerzenie katalogu chorób zawodowych, postulaty dotyczące emerytur oraz zasadę wolnych sobót i niedziel.
To właśnie dlatego dla wielu polskich rodzin Porozumienie Jastrzębskie miało znaczenie bardzo praktyczne.
Wolność nie zawsze zaczyna się od wielkich słów.
Czasem zaczyna się od pytania:
czy ojciec będzie w sobotę w domu?
KALENDARIUM MUZYCZNE
Mieczysław Fogg. 36 lat bez głosu przedwojennej Warszawy
3 września 1990 roku zmarł Mieczysław Fogg.
„Ta ostatnia niedziela”, „Tango milonga”, „Jesienne róże”, „Pierwszy siwy włos”, „Piosenka o mojej Warszawie”.
Jego kariera trwała ponad sześćdziesiąt lat.
Nagrał około dwóch tysięcy piosenek, miał ich w repertuarze ponad trzy tysiące i wystąpił – według danych przywoływanych przez Polskie Radio – na około 16 tysiącach koncertów.
Ale historia Fogga ma również zupełnie inną warstwę.
Podczas okupacji pomagał ukrywającym się Żydom. W Powstaniu Warszawskim śpiewał dla rannych, żołnierzy i cywilów.
W 1989 roku otrzymał medal Sprawiedliwy wśród Narodów Świata.
Był jednym z tych ludzi, którzy potrafili śpiewać o końcu miłości wtedy, gdy wokół naprawdę kończył się świat.
Stan Borys ma dziś 85 lat
3 września 1941 roku urodził się Stan Borys.
Blackout, Bizony, później kariera solowa.
„Anna”, „Spacer dziką plażą”, „Jaskółka uwięziona”.
Ta ostatnia piosenka jest jednym z tych utworów, które nie potrzebują daty produkcji. Mogły powstać w latach 70., ale brzmią tak, jakby ktoś dopiero wczoraj usiadł przy fortepianie i postanowił napisać coś o wolności.
Stan Borys kończy dziś 85 lat.
Bogdan Łyszkiewicz skończyłby 62 lata
3 września 1964 roku urodził się Bogdan Łyszkiewicz, lider Chłopców z Placu Broni.
„O! Ela”.
„Kocham cię”.
I przede wszystkim „Kocham wolność”.
Nazywano go „polskim Lennonem”. Nie tylko ze względu na wygląd – Beatlesi byli dla niego jednym z najważniejszych muzycznych punktów odniesienia.
Zginął w wypadku samochodowym w 2000 roku.
Dzisiaj miałby 62 lata.
60 lat temu Donovan został „Sunshine Supermanem”
3 września 1966 roku „Sunshine Superman” Donovana wszedł na pierwsze miejsce amerykańskiego Billboard Hot 100.
Był to największy amerykański przebój szkockiego muzyka. W nagraniu uczestniczyli także przyszli muzycy Led Zeppelin – Jimmy Page i John Paul Jones.
To jedna z tych piosenek, po których słychać, że lata 60. właśnie przestały być czarno-białe.
SPORT. POLSKA GRA DZISIAJ O MEDALOWĄ STREFĘ
Najważniejszy mecz dnia dla polskich kibiców rozpocznie się o godz. 15.00 czasu polskiego.
W Stambule będzie wtedy godz. 16.00.
Polska zagra z Holandią w ćwierćfinale mistrzostw Europy siatkarek.
Biało-czerwone awansowały po zwycięstwie 3:0 nad Portugalią. Holenderki potrzebowały pięciu setów, by wyeliminować Słowenię.
Stawka jest prosta:
zwycięstwo daje awans do półfinału i otwiera bezpośrednią walkę o medal.
Polki ostatni raz znalazły się w strefie medalowej mistrzostw Europy w 2019 roku.
Świątek o ludzkiej godzinie
Tym razem nie trzeba szykować kawy o drugiej w nocy.
Iga Świątek zagra dziś z Nadią Podoroską o godz. 17.00 czasu polskiego.
Mecz II rundy US Open zaplanowano jako pierwszy na korcie Grandstand.
Obie tenisistki spotkały się wcześniej w jednym z najważniejszych momentów kariery Polki – w półfinale Roland Garros 2020.
Świątek wygrała wtedy bez większych problemów, a dwa dni później zdobyła swój pierwszy wielkoszlemowy tytuł.
Dzisiaj historia nie daje punktów.
Ale potrafi dodać pewności siebie.
Vuelta wjeżdża wysoko
Kolarzy czeka jeden z pierwszych naprawdę ciężkich górskich testów drugiej części Vuelta a España.
12. etap prowadzi z Very na Calar Alto i liczy 166,6 km. Organizatorzy klasyfikują go jako etap górski. Start neutralny zaplanowano na godz. 13.07, a finisz około 17.16.
Finał prowadzi wysoko w góry Almerii. Sam odcinek ma ponad 4500 metrów przewyższenia, a końcówka zawiera podjazdy Alto de Velefique i Calar Alto.
Liderem pozostaje Enric Mas, mający 1 min 18 s przewagi nad Primožem Rogličem.
Ekstraklasa nadrabia zaległości
Wieczorem dwa zaległe mecze 5. kolejki.
O godz. 18.00 Raków Częstochowa podejmie Górnika Zabrze, a o 20.30 Lech Poznań zagra z Jagiellonią Białystok.
Oba terminy zostały przesunięte ze względu na udział klubów w kwalifikacjach europejskich pucharów.
TOMASZÓW MAZOWIECKI. OD BOMB DO JAZZU
Dzisiejsza data ma dla Tomaszowa wyjątkowo mocny historyczny ciężar.
3 września 1939 roku miasto przeżyło kolejne bombardowanie Luftwaffe.
Pięciu zabitych.
Osiemnastu rannych, w tym pięciu ciężko.
Większość poszkodowanych stanowiły kobiety.
To jest lokalny wymiar wojny, którego nie znajdzie się w zdaniu „Francja i Wielka Brytania wypowiedziały Niemcom wojnę”.
Bo w tym samym czasie, gdy mocarstwa wymieniały noty dyplomatyczne, wojna nad Pilicą miała już zapach dymu i pyłu.
Wieczorem Tomaszów zmienia tonację
Na szczęście dzisiejsza historia miasta nie kończy się na 1939 roku.
O godz. 17.00 w Galerii Tomaszów rozpocznie się wydarzenie zapowiadające 10. edycję Love Polish Jazz Festival.
Wystąpią Anna Gnatek, Marcin Wójciak, Kamil Wrona, Dawid Bocz oraz Patryk Rataj. Organizatorzy przygotują również festiwalowe stoisko i quiz wiedzy o Love Polish Jazz Festival.
Love Polish Jazz Festival dziś w Galerii Tomaszów – szczegóły
I chyba trudno wymyślić lepsze zakończenie dla 3 września.
Rano historia przypomina o bombach.
Po południu Polska gra o medal.
Świątek wychodzi na nowojorski kort.
Kolarze wspinają się pod obserwatorium w Calar Alto.
A o siedemnastej w Tomaszowie zaczyna grać jazz.
Bo czasem najlepszą odpowiedzią na huk historii jest muzyka.




Napisz komentarz
Komentarze