Nasz artykuł w skrócie
- USA rozpoczęły we wtorek nową falę ataków na cele Gwardii Rewolucyjnej w Iranie, a ropa Brent podrożała wieczorem do blisko 94 dolarów za baryłkę.
- Rosyjskie ataki na Kijów i okolice zabiły co najmniej 12 osób; to szósty kolejny dzień intensywnych nalotów na ukraińską stolicę.
- Niemcy uznały Rosję za odpowiedzialną za próbę ataku dronem na lotnisko Lipsk/Halle i zapowiedziały działania odwetowe.
- Na Westerplatte prezydent Karol Nawrocki zaapelował o reparacje i zadośćuczynienie od Niemiec, natomiast premier Donald Tusk mówił o bezpieczeństwie Polski i konieczności wsparcia Ukrainy.
- Polski przemysł rozpoczął jesień słabo: PMI spadł do 48,3 pkt.
- Od dziś w podstawówkach i przedszkolach obowiązują nowe zasady korzystania z telefonów, a edukacja zdrowotna stała się obowiązkowa.
- W Tomaszowie o godz. 5 rano rozpoczęły się obchody 87. rocznicy wybuchu wojny; wieczór domyka koncert pamięci przy ul. Browarnej.
Westerplatte. Pamięć o wojnie znów stała się polityką dnia dzisiejszego
O godzinie 4.45 na Westerplatte rozległy się syreny. Dokładnie 87 lat wcześniej niemiecki pancernik „Schleswig-Holstein” rozpoczął ostrzał Wojskowej Składnicy Tranzytowej. Tym razem obok historii bardzo szybko pojawiła się współczesna polityka.
Prezydent Karol Nawrocki mówił, że pamięć o 1 września wymaga „prawdy i odpowiedzialności”. Przypomniał sześć milionów polskich obywateli, którzy zginęli w czasie wojny, i ponownie postawił sprawę odpowiedzialności materialnej Niemiec.
Najmocniejsze zdanie prezydenckiego przemówienia dotyczyło reparacji:
„Reparacje i zadośćuczynienie Polsce powinny zostać wypłacone”.
Nawrocki zaapelował do kanclerza Niemiec, niemieckiego społeczeństwa, a także do premiera Donalda Tuska o wspólne działanie. Zaproponował, aby pieniądze z ewentualnego zadośćuczynienia zostały wykorzystane m.in. na polskie siły zbrojne i przemysł obronny.
Premier Donald Tusk akcentował z kolei inną lekcję 1939 roku. Wskazywał, że bezpieczeństwo Polski zależy od jedności Zachodu i od wyniku wojny na Ukrainie. Ostrzegał przed powtórzeniem logiki Monachium z 1938 roku i przekonywał, że niepodległa Ukraina pozostaje również elementem polskiego bezpieczeństwa.
I właśnie tu historia zatoczyła dziś ponure koło. Na Westerplatte mówiono o wojnie sprzed 87 lat, a kilkaset kilometrów dalej ludzie kolejny raz ginęli od rakiet.
Szósty dzień bombardowań Kijowa. Co najmniej 12 zabitych
Rosja przeprowadziła w nocy z poniedziałku na wtorek kolejną dużą falę ataków na Kijów i obwód kijowski. Był to szósty dzień z rzędu intensywnych nalotów na stolicę Ukrainy.
Według najnowszych danych zginęło co najmniej 12 osób, a kilkanaście zostało rannych. Rosjanie użyli dronów, pocisków manewrujących i rakiet balistycznych. W Kijowie jeden z pocisków trafił m.in. w infrastrukturę kolejową; wśród zabitych znaleźli się pracownicy kolei.
Atakowano także południe kraju. W obwodzie odeskim uszkodzona została infrastruktura portowa oraz przejście graniczne na granicy Ukrainy z Rumunią – państwem NATO. Prezydent Wołodymyr Zełenski mówił o celowym uderzeniu w infrastrukturę eksportową.
Pierwszego września ukraińskie dzieci również wróciły do szkół. W Kijowie uroczystości rozpoczęcia roku przerwał alarm lotniczy. Obraz jest niemal filmowy, choć trudno znaleźć film, który chciałoby się tu przywoływać: kwiaty, odświętne ubrania, rodzice z telefonami, a po chwili zejście do schronu.
Niemcy oskarżają Rosję o próbę ataku na lotnisko
Jeszcze mocniejsze ostrzeżenie dla całej Europy nadeszło we wtorek z Berlina.
Niemiecki rząd poinformował, że na podstawie ustaleń policji i służb specjalnych uznał Rosję za odpowiedzialną za próbę ataku dronem na lotnisko Lipsk/Halle w sierpniu.
Minister spraw wewnętrznych Alexander Dobrindt powiedział, że śledczy ustalili powiązanie osób zaangażowanych w operację z rosyjskimi strukturami państwowymi. Berlin uznał wydarzenie nie za odosobniony incydent, ale za część szerszych rosyjskich działań hybrydowych w Europie.
Niemcy zapowiedziały w odpowiedzi m.in. zamknięcie rosyjskiego konsulatu generalnego w Bonn oraz zakończenie działalności Rosyjskiego Domu w Berlinie. Moskwa zapowiedziała odpowiedź.
Dla Polski brzmi to szczególnie poważnie. Nie mówimy już tylko o cyberatakach, dezinformacji czy sabotażu kabla na dnie Bałtyku. Mówimy o podejrzeniu próby użycia urządzenia z materiałem wybuchowym przy dużym europejskim porcie lotniczym.
USA znów bombardują Iran. Ormuz rozpala ceny ropy
Najważniejsza wiadomość ostatnich godzin przyszła jednak z Bliskiego Wschodu.
Amerykańskie Dowództwo Centralne poinformowało, że 1 września o godz. 12 czasu wschodniego USA rozpoczęły kolejne uderzenia na cele należące do irańskiej Gwardii Rewolucyjnej. Waszyngton tłumaczy operację wcześniejszymi próbami ataków Iranu na żeglugę w Cieśninie Ormuz oraz amerykańskich żołnierzy.
Irańskie media informowały wieczorem o eksplozjach m.in. w rejonie Bandar Abbas, Sirik i wyspy Keszm.
To kolejna faza trwającego od miesięcy konfliktu. Cieśnina Ormuz pozostaje jednym z najbardziej nerwowych punktów na mapie świata. Przed wojną przepływała przez nią mniej więcej jedna piąta światowych dostaw ropy.
Rynek zareagował błyskawicznie. Wieczorem kontrakty na ropę Brent rosły o blisko 4 proc., do około 94 dolarów za baryłkę.
I tutaj Teheran oraz Tomaszów Mazowiecki niespodziewanie lądują na tej samej mapie.
Jeżeli eskalacja będzie trwała i drogie paliwo utrzyma się dłużej, skutki zobaczymy nie na ekranach CNN, lecz na pylonach stacji benzynowych, rachunkach firm transportowych, a z czasem także w cenach produktów dowożonych do sklepów.
Polski przemysł znów słabnie. PMI spadł do 48,3 pkt
Nie najlepsze informacje przyszły również z polskiej gospodarki.
Indeks PMI dla przemysłu spadł w sierpniu do 48,3 pkt z 49 pkt miesiąc wcześniej. Ekonomiści oczekiwali wyniku około 49,6 pkt.
Poziom poniżej 50 punktów oznacza pogarszanie się warunków w sektorze. Według S&P Global trwa ono już szesnasty miesiąc z rzędu. Szybciej spadały nowe zamówienia i produkcja, ponownie zmniejszyło się również zatrudnienie.
Dla Tomaszowa jest to informacja warta obserwowania szczególnie uważnie. Miasto ma silne tradycje przemysłowe, a znaczna część lokalnej gospodarki pozostaje związana z produkcją, logistyką i przedsiębiorstwami kooperującymi z przemysłem.
Nie oznacza to oczywiście, że krajowy PMI automatycznie opisuje sytuację każdej tomaszowskiej firmy. Jest jednak czymś w rodzaju lampki na desce rozdzielczej. Jeszcze nie alarm pożarowy, ale też zdecydowanie nie sygnał, który należy zakleić taśmą.
Pierwszy dzwonek. I pierwszy dzień szkoły bez telefonu
Pierwszego września rozpoczął się rok szkolny 2026/2027. Tym razem uczniowie wracają jednak do nieco innej szkoły niż ta, którą zostawili w czerwcu.
Od dziś w szkołach podstawowych i przedszkolach obowiązują ustawowe ograniczenia korzystania z telefonów komórkowych i urządzeń umożliwiających komunikowanie się oraz rejestrowanie obrazu i dźwięku. Szczegółowe wyjątki oraz rozwiązania organizacyjne opisują przygotowane przez MEN przewodniki.
Jednocześnie obowiązkowym przedmiotem w klasach IV–VIII szkoły podstawowej oraz w wybranych klasach szkół ponadpodstawowych stała się edukacja zdrowotna. Obejmuje m.in. bezpieczeństwo, zdrowie psychiczne, odżywianie, profilaktykę uzależnień, higienę cyfrową i pierwszą pomoc. Zagadnienia dotyczące zdrowia seksualnego zostały wydzielone jako zajęcia nieobowiązkowe.
W klasach I i IV szkół podstawowych zaczyna być również wdrażana nowa podstawa programowa reformy „Kompas Jutra”.
Zmiany dotyczą oczywiście również szkół w Tomaszowie Mazowieckim i powiecie tomaszowskim.
Więcej policji przy szkołach w Łódzkiem
Początek roku szkolnego oznacza również więcej patroli przy placówkach oświatowych.
Łódzka policja rozpoczęła akcje „Bezpieczna droga do szkoły” i „Zwalniaj przy szkołach”, które potrwają do końca września. Funkcjonariusze mają szczególnie kontrolować rejony szkół oraz zachowania kierowców na trasach, którymi dzieci dochodzą na zajęcia.
Co ciekawe, Komenda Wojewódzka Policji w Łodzi zapowiedziała również wykorzystanie policyjnego śmigłowca do obserwowania ruchu w miejscach szczególnie niebezpiecznych.
Pierwszy września nie zmienia przecież praw fizyki. Samochód jadący 70 km/h przed szkołą nie zwolni tylko dlatego, że dziecko ma nowy tornister.
S12 i S74 coraz bliżej. Ważna decyzja dla południa Łódzkiego
Dla naszego regionu warto odnotować również informację drogową, która nabiera znaczenia wraz z początkiem września.
Generalny Dyrektor Ochrony Środowiska wydał ostateczną decyzję środowiskową dotyczącą ponad 70 kilometrów planowanych dróg ekspresowych S12 i S74 w województwie łódzkim.
Decyzja obejmuje m.in. odcinki S12 Piotrków Trybunalski – Kozenin oraz Januszewice – granica województwa, a także fragment S74 od Paradyża. GDDKiA planuje przetargi w formule „Projektuj i buduj” na przełomie pierwszego i drugiego kwartału 2027 roku.
Dla Tomaszowa to nie jest droga biegnąca środkiem miasta, ale inwestycja ma znaczenie dla całego południowo-wschodniego układu komunikacyjnego województwa — przede wszystkim dla kierunków Sulejów, Opoczno i Radom.
Osobno przygotowywane jest połączenie S12 od węzła Łódź Południe w stronę Kozenina, którego analizy obejmują również okolice Tomaszowa Mazowieckiego.
Tomaszów. O piątej rano zabrzmiały syreny
Tomaszów Mazowiecki nie musiał dziś szukać własnego miejsca w historii 1 września. Historia przyszła tutaj sama, 87 lat temu.
O godzinie 5.00 na Skwerze Niepodległości rozpoczęły się miejskie uroczystości rocznicowe. Zabrzmiały syreny, nad miastem przeleciały śmigłowce, a na budynku Urzędu Miasta pokazano specjalny mapping przypominający pierwsze godziny wojny.
Prezydent Tomaszowa Marcin Witko przypomniał, że we wrześniu 1939 roku mieszkańców nie obudziły budziki, lecz samoloty i bomby. Minister infrastruktury Dariusz Klimczak mówił o Polsce jako pierwszym państwie, które stanęło na drodze agresji hitlerowskich Niemiec.
Pierwsze niemieckie bomby spadły na Tomaszów między godziną 5 a 6 rano. Trafione zostały m.in. okolice ulic Krzyżowej, Wieczność – dzisiejszej Słowackiego – oraz Zgorzelickiej. Zginęły trzy osoby. Tego samego dnia podczas nalotu na Tomaszowską Fabrykę Sztucznego Jedwabiu śmierć ponieśli kolejni pracownicy.
Po południu składano kwiaty na Cmentarzu Wojennym. Wieczór kończy zaplanowany na godz. 20.00 koncert Chóru „Artis Gaudium” przy miejscu straceń przy ul. Browarnej, poświęcony pamięci ofiar niemieckiej okupacji.
I być może właśnie tu znajduje się najważniejsza klamra dzisiejszego dnia.
O piątej rano syreny w Tomaszowie były tylko wspomnieniem wojny. Kilka godzin później w Kijowie te same syreny oznaczały, że trzeba biec do schronu.
Osiemdziesiąt siedem lat historii mieści się czasem w jednej minucie dźwięku.




Napisz komentarz
Komentarze