Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 31 sierpnia 2026 22:36
Z OSTATNIEJ CHWILI:
Reklama
Reklama
Radny pyta, urzędnicy liczą. Co Tomaszów dostaje w zamian za 411 pytań Piotra Kucharskiego?

411 pytań jednego radnego. Urząd: trudno wskazać konkretne efekty dla mieszkańców

97 zarejestrowanych spraw, 65 interpelacji, 13 zapytań i – przede wszystkim – 411 szczegółowych pytań, podpunktów oraz zagadnień. Tak wygląda bilans aktywności radnego Piotra Kucharskiego od początku obecnej kadencji Rady Miejskiej w Tomaszowie Mazowieckim. Liczby mogą robić wrażenie. Tyle że po drugiej stronie każdego pytania siedzi ktoś, kto musi znaleźć dokumenty, zebrać dane, stworzyć tabelę, przeprowadzić analizę i napisać odpowiedź. Urząd Miasta przyznaje, że przy tej skali cierpią inne obowiązki pracowników. Jeszcze mocniej brzmi inne zdanie magistratu: trudno wskazać konkretne przykłady przełożenia tak wielkiej liczby pytań na rozwiązania istotne dla mieszkańców.
Nasz artykuł w skrócie
  • od początku kadencji zarejestrowano 97 spraw związanych z aktywnością radnego Piotra Kucharskiego;
  • zawierały one łącznie aż 411 szczegółowych pytań i zagadnień;
  • przygotowywanie odpowiedzi angażowało 26 różnych wydziałów, jednostek, spółek i innych miejskich podmiotów;
  • Urząd Miasta przyznaje, że duża liczba rozbudowanych interpelacji wpływa na organizację pracy, a jednocześnie trudno wskazać ich konkretne przełożenie na rozwiązania ważne dla mieszkańców.

97 spraw i 411 pytań

Radny ma prawo pytać. Ba, powinien pytać. Kontrola władzy wykonawczej jest jednym z fundamentów samorządu. Problem zaczyna się jednak wtedy, gdy próbujemy odpowiedzieć na inne pytanie: czy liczbę zadanych pytań można utożsamiać ze skutecznością radnego?

Redakcja NaszTomaszow.pl zwróciła się do Urzędu Miasta w Tomaszowie Mazowieckim o podsumowanie aktywności Piotra Kucharskiego od początku kadencji samorządowej 2024–2029.

Odpowiedź jest imponująca liczbowo.

Miasto zarejestrowało 97 spraw: 65 interpelacji, 13 zapytań, dziewięć próśb zgłoszonych podczas sesji, dziewięć wniosków z sesji oraz jedną sprawę zakwalifikowaną jako „inne”.

Ale prawdziwa skala zjawiska ujawnia się dopiero poziom niżej.

W tych dokumentach znalazło się łącznie 411 pytań, podpunktów lub odrębnych zagadnień wymagających odpowiedzi.

Statystycznie to ponad cztery szczegółowe kwestie przypadające na każdą zarejestrowaną sprawę.

Warto przy tym zachować precyzję: ustawowy charakter interpelacji i zapytań ma 78 spośród wymienionych spraw. Pozostałe to m.in. wnioski i prośby z sesji. Wszystkie jednak – zgodnie z zestawieniem miasta – tworzą potężny strumień spraw kierowanych przez jednego radnego do miejskiej administracji.

Jedno pismo, kilka wydziałów

Interpelacja nie odpowiada sama sobie.

Żeby na biurku radnego pojawiła się gotowa odpowiedź, ktoś musi odnaleźć dokumenty, sprawdzić faktury, przeszukać archiwa, policzyć wydatki, zebrać informacje ze spółek, szkół albo jednostek, czasami sięgnąć kilka lat wstecz. Następnie dane trzeba zweryfikować, uzgodnić i zamienić w oficjalne stanowisko miasta.

Z informacji przekazanych naszej redakcji wynika, że w obsługę spraw Piotra Kucharskiego angażowanych było 26 różnych pozycji w strukturze miasta – wydziałów, komórek, jednostek, spółek albo grup jednostek.

Najczęściej pojawiały się WRI – 19 razy, WGN i ZDiUM – po 18, TTBS – 15, ZGWK i WAR – po 11 oraz MZK – dziewięć razy. Dalej znajdują się m.in. TCS, WOŚ, SIM, MOPS, Straż Miejska, Biblioteka, Muzeum, a nawet wszystkie miejskie szkoły.

Łącznie daje to 176 przypadków zaangażowania poszczególnych podmiotów.

Nie oznacza to 176 pracowników. Takiego wniosku z dokumentu wyciągnąć nie można. Jedno pismo mogło jednak jednocześnie trafić do kilku miejsc, a za przygotowaniem danych z jednej jednostki mogło stać kilka osób.

To właśnie pokazuje rzeczywistą skalę papierowej machiny uruchamianej po wpłynięciu kolejnej wielowątkowej interpelacji.

Urząd: cierpią inne obowiązki

Odpowiedź magistratu nie pozostawia większych wątpliwości, że problem nie jest wyłącznie teoretyczny.

Urząd zaznacza, że przygotowanie odpowiedzi na szczegółową interpelację nie ogranicza się do pracy jednego pracownika. Czasami trzeba zaangażować kilka wydziałów, referatów, miejskich jednostek czy spółek.

Szczególnie czasochłonne są pisma obejmujące kilka niezależnych dziedzin albo wymagające zestawiania danych z wielu poprzednich lat.

I tutaj pojawia się zdanie kluczowe.

Według Urzędu „każda dodatkowa, rozbudowana interpelacja oznacza zatem konieczność przesunięcia czasu pracy i zasobów kadrowych z innych zadań”.

Magistrat wskazuje konsekwencje: wpływ na terminowość realizacji spraw, obsługę mieszkańców, przygotowywanie dokumentów i wykonywanie codziennych obowiązków.

To ważne. Urzędnik nie zostawia bowiem na wieszaku swoich podstawowych obowiązków tylko dlatego, że radny skierował kilkanaście nowych pytań. Nadal prowadzi postępowania administracyjne i podatkowe, obsługuje mieszkańców i wykonuje zadania, których terminy wynikają z przepisów.

Do tego dochodzi kolejna interpelacja. I następna.

Papierowa lawina nie spada na abstrakcyjny „urząd”. Spada na konkretnych ludzi.

Radny ma prawo pytać. Ale ustawodawca mówi też, czym jest interpelacja

W tej sprawie trzeba postawić wyraźną granicę.

Piotr Kucharski ma prawo składać interpelacje i zapytania. Jest to jego ustawowe uprawnienie i jeden z instrumentów wykonywania mandatu.

Art. 24 ustawy o samorządzie gminnym stanowi, że radni mogą kierować do wójta – a więc w mieście także do prezydenta – interpelacje i zapytania. Jednocześnie ustawa precyzuje, że interpelacja dotyczy spraw o istotnym znaczeniu dla gminy, a zapytania służą sprawom aktualnych problemów gminy oraz ustalaniu konkretnego stanu faktycznego. Odpowiedź na interpelację lub zapytanie powinna zostać udzielona nie później niż w ciągu 14 dni. Obecny tekst jednolity ustawy został ogłoszony w Dz.U. z 2026 r. poz. 662. 

Publiczny rejestr Rady Miejskiej pokazuje przy tym przypadki, gdy na niektóre interpelacje Piotra Kucharskiego odpowiedzi pojawiały się znacznie później. Interpelacja dotycząca zatrudnienia samorządowców i radnych wpłynęła w listopadzie 2024 roku, a odpowiedź nosi datę 28 stycznia 2025 roku. W innym przypadku pytania o służbowe karty płatnicze w spółkach miejskich, obejmujące okres dziesięciu lat, otrzymały odpowiedź dopiero w lipcu 2026 roku.

Sam fakt przekroczenia terminu nie dowodzi oczywiście, że przyczyną była wyłącznie liczba pytań radnego. Urząd jednak w odpowiedzi dla NaszTomaszow.pl otwarcie przyznaje, że ogrom materiału i podstawowe obowiązki pracowników powodują, iż zachowanie 14-dniowego terminu bywa trudne.

I tutaj pojawia się paradoks.

Czy instrument stworzony po to, aby kontrolować sprawność administracji, może przy odpowiedniej skali sam zacząć tę sprawność ograniczać?

411 pytań. A gdzie efekty?

To jednak nie liczba stron, nie czas przygotowania odpowiedzi i nawet nie 411 pytań są najważniejszym elementem odpowiedzi miasta.

Najmocniejsze zdanie znajduje się gdzie indziej.

Urząd Miasta napisał naszej redakcji, że „w przypadku tak dużej liczby złożonych pytań trudno wskazać konkretne przykłady ich przełożenia na rozwiązania istotne z punktu widzenia mieszkańców Tomaszowa Mazowieckiego”.

Magistrat dodaje, że znaczna większość interpelacji dotyczy przedstawiania analiz, tabel i danych, które – zdaniem Urzędu – często nie mają wpływu na efektywne wykonywanie inwestycji lub innych spraw.

I właśnie tutaj zaczyna się prawdziwa rozmowa o jakości samorządu.

Bo 411 pytań robi wrażenie jako liczba. Ale mandat radnego to nie teleturniej, w którym wygrywa zawodnik mający na koncie najwięcej znaków zapytania.

Jeżeli interpelacja ujawnia nieprawidłowość, doprowadza do naprawy ulicy, poprawia bezpieczeństwo, pozwala odzyskać publiczne pieniądze albo zmienia złą decyzję – jej przygotowanie może być warte wielu godzin pracy urzędników.

Jeżeli jednak efektem kolejnych godzin są wyłącznie następne segregatory tabel, trzeba mieć prawo zapytać o proporcje.

Nie o prawo radnego do kontroli.

O skuteczność tej kontroli.

„Zróbcie”. Tylko za jakie pieniądze?

Miasto zwraca uwagę również na inną cechę postulatów pojawiających się w interpelacjach Piotra Kucharskiego.

Według odpowiedzi przekazanej redakcji część wniosków jest niemożliwa do realizacji albo ich wykonanie oznaczałoby nieefektywne wydatkowanie środków publicznych czy istotne obciążenie miejskiego budżetu.

Urząd zaznacza jednocześnie, że w interpelacjach wielokrotnie pomijane jest wskazanie źródła finansowania.

W pojedynczych przypadkach pojawiały się propozycje sięgnięcia po fundusze zewnętrzne. Problem w tym, że – według magistratu – wskazane programy nie zawsze były przeznaczone dla miasta, dotyczyły innych przedsięwzięć albo ich warunki okazywały się finansowo niekorzystne.

W samorządzie łatwo powiedzieć: wyremontować, zbudować, zwiększyć, stworzyć.

Znacznie trudniej dopisać drugie zdanie: za co?

Budżet miasta nie jest studnią z baśni braci Grimm. Każde dodatkowe kilka milionów wydanych w jednym miejscu trzeba znaleźć albo zabrać z innego.

Dlatego odpowiedzialność za propozycję nie powinna kończyć się na jej zapisaniu.

411 pytań i żadnego samodzielnie złożonego projektu uchwały

Jeszcze ciekawiej prezentuje się zestawienie działalności kontrolnej radnego z jego aktywnością uchwałodawczą.

Z dokumentacji znajdującej się w Biurze Rady wynika – jak poinformował Urząd Miasta – że Piotr Kucharski w obecnej kadencji nie składał samodzielnych projektów uchwał.

Był natomiast jednym z radnych podpisanych pod dwoma projektami przygotowanymi przez grupę radnych: uchwałą intencyjną dotyczącą S12 oraz projektem w sprawie kontroli.

Nie oznacza to, że interpelacja jest narzędziem gorszym od uchwały. Pełnią zupełnie inne funkcje.

Ale zestawienie pozostaje interesujące:

411 pytań – i ani jednego samodzielnie złożonego projektu uchwały.

To już nie jest ocena. To proporcja, nad którą każdy mieszkaniec może zastanowić się sam.

Demokracja potrzebuje kontroli. Ale potrzebuje też proporcji

Nie warto tworzyć fałszywego sporu.

Milczący radny nie jest wartością samą w sobie. Radny, który o nic nie pyta, niczego nie sprawdza i przez pięć lat ogranicza aktywność do naciskania przycisków podczas głosowań, nie jest wzorem samorządowca.

Piotr Kucharski niewątpliwie jest aktywny, szczególnie odkąd zaczął używać chata GPT. Oficjalny miejski rejestr potwierdza dużą liczbę składanych przez niego interpelacji, w tym dotyczących finansów spółek, zatrudnienia, inwestycji drogowych, parkowania, oświaty czy gospodarki odpadami.

Pytanie brzmi jednak inaczej.

Czy aktywność jest tym samym co skuteczność?

Każde z 411 pytań ma swoją drugą stronę. Jest nią pracownik, który otwiera archiwum, sprawdza segregator, uruchamia arkusz kalkulacyjny, pisze do jednostki, czeka na odpowiedź, zestawia liczby i przygotowuje dokument. W tym samym czasie ktoś czeka na jego decyzję, pismo albo załatwienie swojej sprawy.

Dokładnego rachunku w złotówkach Urząd Miasta nie przedstawił. Nie będziemy więc tworzyć fikcyjnych wyliczeń.

Koszt jednak istnieje. Jest nim przede wszystkim czas pracy opłacany z publicznych pieniędzy oraz koszt alternatywny – wszystko to, czego w tym samym czasie pracownik zrobić nie może.

Demokracji potrzebni są radni, którzy pytają.

Ale potrzebni są również tacy, którzy z odpowiedzi potrafią zrobić użytek: zaproponować rozwiązanie, znaleźć pieniądze, zbudować większość dla projektu i doprowadzić sprawę do końca.

Bo liczba interpelacji może być dowodem aktywności.

Nie jest automatycznie dowodem skuteczności.

Pozostaje więc pytanie, na które odpowiedź należy już do mieszkańców:

czy 411 pytań Piotra Kucharskiego to przykład wyjątkowej pracowitości i konsekwentnej kontroli władzy, czy administracyjna lawina, której dotychczasowe efekty nie odpowiadają nakładowi pracy miasta?

Przed publikacją tego materiału warto zwrócić się do Piotra Kucharskiego o stanowisko przede wszystkim w sprawie 411 pytań, wskazania konkretnych efektów swoich interpelacji i odpowiedzi na zarzut magistratu o obciążaniu pracy urzędu. Przy tak krytycznym tekście jego wypowiedź bardzo wzmacnia wiarygodność materiału — nawet jeśli radny odmówi komentarza.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Ajdejano 31.08.2026 19:35
Żeby głupota tego samorządowego buca umiała fruwać, to już dawno by odleciał. Odleciałby razem z jego przygłupiastymi wyborcami.

Opinie

Mariusz Strzępek Mariusz Strzępek

🔥 Wszyscy patrzą na fotel prezesa „Przodownika”. My patrzymy tam, gdzie może być znacznie ciekawiej.Kto ma dostęp do informacji o zadłużonych mieszkańcach? Kto wie, że ktoś właśnie znalazł się pod finansową ścianą? Jak chronione są dane ludzi zagrożonych egzekucją? I co się dzieje, gdy świat spółdzielni, komorniczych licytacji, rynku nieruchomości i lokalnej polityki mieszkaniowej zaczyna się niebezpiecznie zbliżać?Nie stawiamy wyroków. Stawiamy pytania. I są to pytania bardzo niewygodne.Bo zadłużony lokator to nie „okazja inwestycyjna”. A informacja o jego problemach może być warta więcej niż niejedno mieszkanie.👉 Kto wie, kto tonie? Czy system naprawdę chroni mieszkańców, czy opiera się wyłącznie na wierze, że nikt posiadanej wiedzy nie wykorzysta?

Wszyscy patrzą dziś na wojnę o władzę w SM „Przodownik”. Na nazwiska, głosy, kandydatów i przyszłego prezesa. Być może patrzymy w niewłaściwą stronę. Bo w spółdzielni mieszkaniowej istnieje coś znacznie cenniejszego niż gabinet, sekretariat i służbowy fotel. To wiedza. Wiedza o tym, kto płaci, kto przestał płacić, kto tonie w długach i kto za kilka miesięcy może znaleźć się o krok od utraty mieszkania. I właśnie dlatego warto zadać pytanie, którego dotychczas w tomaszowskiej dyskusji prawie nie było: jak szczelna jest granica między taką wiedzą, egzekucją komorniczą, prywatnym rynkiem nieruchomości i lokalną polityką mieszkaniową?

Tomaszów: syreny o 5 rano, inflacja rośnie, gospodarka przyspiesza i świat znów na wojennej ścieżce

Poniedziałek, 31 sierpnia, zamyka wakacje bez taryfy ulgowej. GUS podał, że inflacja w Polsce wzrosła w sierpniu do 3,4 proc., ale jednocześnie gospodarka rozwijała się w drugim kwartale szybciej, niż wcześniej szacowano — PKB wzrósł o 3,9 proc. rok do roku. W Gdańsku obchodzono 46. rocznicę Porozumień Sierpniowych. Tymczasem na świecie wojenny zegar znów przyspieszył: USA uderzyły w Iran, Teheran odpowiedział atakami na amerykańskie obiekty, Rosja piąty dzień z rzędu bombarduje okolice Kijowa, a w Himalajach liczba ofiar katastrofalnej powodzi przekroczyła 950. Dla mieszkańców Tomaszowa najważniejsza wiadomość jest jednak bardzo konkretna: we wtorek, 1 września, już o godz. 5 rano zawyją syreny alarmowe. Data dodania artykułu: 31.08.2026 21:20
Tomaszów: syreny o 5 rano, inflacja rośnie, gospodarka przyspiesza i świat znów na wojennej ścieżce

31 sierpnia: Gliwice, Gdańsk i Tomaszów. Jak wojna, Solidarność i lokalna historia splatają się w jeden dzień

Są daty, które mają w sobie coś z dobrze zmontowanego filmu: ten sam dzień potrafi otworzyć drzwi do katastrofy i do wolności. 31 sierpnia 1939 roku funkcjonariusze SS udawali Polaków atakujących radiostację w Gliwicach, by Hitler dostał propagandowy pretekst do wojny. Czterdzieści jeden lat później w gdańskiej stoczni Lech Wałęsa i przedstawiciele komunistycznej władzy podpisywali dokument, który po raz pierwszy zrobił w systemie realną szczelinę. Dwa lata później w Lubinie milicja strzelała już do ludzi świętujących tę samą rocznicę. A 31 sierpnia 1997 roku świat obudził się z wiadomością o śmierci księżnej Diany. Dzisiejszy dzień ma też własny rytm: Polska gra z Portugalią o ćwierćfinał mistrzostw Europy siatkarek, Iga Świątek rozpoczyna US Open, a tomaszowska historia „Solidarności” dopisuje do wielkiej opowieści swój bardzo konkretny, fabryczny rozdział. Data dodania artykułu: 31.08.2026 08:18
31 sierpnia: Gliwice, Gdańsk i Tomaszów. Jak wojna, Solidarność i lokalna historia splatają się w jeden dzień

Tajna misja CIA, Rosja grozi Ukrainie, setki ofiar w Himalajach. Najważniejsze informacje niedzieli

Ostatnia niedziela wakacji nie kończy się spokojnym kadrem znad morza. Bardziej przypomina pierwszy akt politycznego thrillera. Dyrektor CIA po cichu poleciał do Moskwy i miał zaproponować spotkanie Donalda Trumpa, Władimira Putina i Wołodymyra Zełenskiego. Niemal równocześnie Rosja oficjalnie zapowiada przygotowania do masowych uderzeń na ukraińską energetykę. Na Wołyniu po 83 latach pochowano szczątki 55 zamordowanych Polaków, w tym 26 dzieci. W Himalajach liczba ofiar gigantycznej powodzi zbliża się do ośmiuset, a na Morzu Śródziemnym trwa dramat po zatonięciu promu. Tymczasem dla mieszkańców Tomaszowa nadchodzą bardzo konkretne zmiany: od dziś obowiązuje nowy rozkład ŁKA, a od wtorku inaczej będzie wyglądała codzienność w szkołach. Data dodania artykułu: 30.08.2026 21:56
Tajna misja CIA, Rosja grozi Ukrainie, setki ofiar w Himalajach. Najważniejsze informacje niedzieli

Nie tylko „my” i „oni”. Badacze odkryli, jak naprawdę podzielone są europejskie społeczeństwa

Polityczny Facebook najchętniej widziałby świat podzielony na dwa plemiona. Lewica kontra prawica. Konserwatyści kontra liberałowie. „My” przeciwko „nim”. Tymczasem rzeczywistość okazuje się znacznie bardziej skomplikowana. Badanie przeprowadzone w pięciu europejskich państwach, w tym w Polsce, pokazuje sześć różnych profili społecznych. I właśnie media społecznościowe mogą sprawiać, że różnice między nimi stają się coraz ostrzejsze. Data dodania artykułu: 30.08.2026 11:11
Nie tylko „my” i „oni”. Badacze odkryli, jak naprawdę podzielone są europejskie społeczeństwa

30 sierpnia. Polska szykuje się do wojny, Szczecin otwiera drogę „Solidarności”, Dylan jedzie Highway 61, a Tomaszów spotyka się nad Pilicą

30 sierpnia jest datą zbudowaną z przedziwnych kontrastów. W 1939 roku Polska zarządza powszechną mobilizację, choć zachodni sojusznicy wciąż próbują kupić pokój kolejnymi godzinami rozmów. Pięć lat później Warszawa schodzi do kanałów, bo Starówka nie ma już czym oddychać. W 1980 roku w Szczecinie robotnik i komunistyczny wicepremier siadają przy jednym stole i składają podpisy pod dokumentem, który robi pierwszą szczelinę w murze PRL. Muzycznie tego samego dnia spotykają się Bob Dylan, Beatlesi, John Lennon i Katarzyna Nosowska. A dzisiejszy Tomaszów? O godz. 16 Przystań nad Pilicą wypełnią „Lokalni Niebanalni”, a obok koncertów i stowarzyszeń mieszkańcy będą mogli nauczyć się, co zrobić, kiedy naprawdę zawyje syrena. Data dodania artykułu: 30.08.2026 09:15
30 sierpnia. Polska szykuje się do wojny, Szczecin otwiera drogę „Solidarności”, Dylan jedzie Highway 61, a Tomaszów spotyka się nad Pilicą

Rosja uderza pod Kijowem, Tusk ostrzega przed prowokacją NATO, Piesiewicz w areszcie. Najważniejsze informacje soboty

Sobota, 29 sierpnia, nie miała w sobie wiele z wakacyjnego rozleniwienia. Pod Kijowem trwało liczenie ofiar jednego z najtragiczniejszych rosyjskich ataków ostatnich miesięcy, premier Donald Tusk po rozmowie z sekretarzem generalnym NATO ostrzegł, że najbliższe pół roku może przesądzić o bezpieczeństwie regionu, a sąd zdecydował o trzymiesięcznym areszcie dla prezesa PKOl Radosława Piesiewicza. W Nepalu liczba ofiar katastrofalnej powodzi idzie już w setki, Norwegia żegna Haralda V i słucha pierwszego wystąpienia nowego króla. W województwie łódzkim ważne są natomiast F-35 w Łasku i zmiany na kolei. W Tomaszowie jutro bezpieczeństwo zejdzie z broszur i komunikatów na Przystań nad Pilicą. Data dodania artykułu: 29.08.2026 20:31
Rosja uderza pod Kijowem, Tusk ostrzega przed prowokacją NATO, Piesiewicz w areszcie. Najważniejsze informacje soboty

Polacy po dziesiąte złoto! Dziś wielki finał żużlowego DPŚ na PGE Narodowym

Ryk silników, zapach metanolu i ponad pięćdziesiąt tysięcy kibiców na trybunach. W sobotni wieczór PGE Narodowy zamieni się w ogromną żużlową arenę. Reprezentacja Polski będzie broniła tytułu Drużynowego Pucharu Świata, a zarazem walczyła o rekordowy, dziesiąty triumf w historii tych rozgrywek. Rywalami Biało-Czerwonych będą Australia, Dania i Wielka Brytania. Początek zawodów o godz. 19.00. Data dodania artykułu: 29.08.2026 07:54
Polacy po dziesiąte złoto! Dziś wielki finał żużlowego DPŚ na PGE Narodowym

29 sierpnia w historii i dziś: Mohacz, łódzkie getto, Jackson, Islandia i młodzi w Juracie

Dziś jest sobota, 29 sierpnia, 241. dzień 2026 roku. W Tomaszowie Mazowieckim słońce wzeszło o godz. 5:47, a zajdzie o godz. 19:33. Dzień potrwa więc niespełna 13 godzin i 46 minut. Imieniny obchodzą dziś m.in. Jan, Michał i Sabina. W historycznym kalendarzu 29 sierpnia znajdziemy zarówno bitwę pod Mohaczem, likwidację łódzkiego getta i wydarzenia poprzedzające polityczne przesilenie roku 1930, jak i narodziny ludzi, którzy zmieniali polską i światową muzykę. Data dodania artykułu: 29.08.2026 07:08
29 sierpnia w historii i dziś: Mohacz, łódzkie getto, Jackson, Islandia i młodzi w Juracie

Polecane

411 pytań jednego radnego. Urząd: trudno wskazać konkretne efekty dla mieszkańców

411 pytań jednego radnego. Urząd: trudno wskazać konkretne efekty dla mieszkańców

97 zarejestrowanych spraw, 65 interpelacji, 13 zapytań i – przede wszystkim – 411 szczegółowych pytań, podpunktów oraz zagadnień. Tak wygląda bilans aktywności radnego Piotra Kucharskiego od początku obecnej kadencji Rady Miejskiej w Tomaszowie Mazowieckim. Liczby mogą robić wrażenie. Tyle że po drugiej stronie każdego pytania siedzi ktoś, kto musi znaleźć dokumenty, zebrać dane, stworzyć tabelę, przeprowadzić analizę i napisać odpowiedź. Urząd Miasta przyznaje, że przy tej skali cierpią inne obowiązki pracowników. Jeszcze mocniej brzmi inne zdanie magistratu: trudno wskazać konkretne przykłady przełożenia tak wielkiej liczby pytań na rozwiązania istotne dla mieszkańców. Data dodania artykułu: Dzisiaj, 12:23 Liczba komentarzy: 1
Love Polish Jazz Festival wraca do Tomaszowa. Jubileuszowa edycja we wrześniu Nauczyciele pokazali rządowi czerwoną kartkę, a w Warszawie protestowali także związkowcy z Tomaszowa Mazowieckiego Baner reklamowy zamiast do kosza trafi pod igłę. Galeria Tomaszów zaprasza na RE 2026 Gdzie warto kupić solidne najazdy samochodowe? Smardzewice pożegnały lato. Muzyka, lokalne smaki i tłumy na pikniku „Ciemno wszędzie, głucho wszędzie…”? Niekoniecznie. W Tomaszowie zabrzmią „Dziady” Mickiewicza Lechia zagra dla punktów, kibice mogą zagrać dla zwierząt. Zbiórka karmy podczas meczu z Troszynem „Seksmisja” po tomaszowsku. Kamera patrzy z okna „Przodownika” 411 pytań jednego radnego. Urząd: trudno wskazać konkretne efekty dla mieszkańców Koniec wakacji z grzmotem. IMGW ostrzega Tomaszów: burze, grad i wiatr do 85 km/h Od 0:2 do 2:2 i katastrofa w 96. minucie. Widzew przegrał z Lechem po fatalnym błędzie Drągowskiego OGŁOSZENIE  o wyłożeniu do publicznego wglądu projektu miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego
Wózek inwalidzki elektryczny z amortyzowaną ramą

Wózek inwalidzki elektryczny z amortyzowaną ramą

W naszej ofercie dostępny jest wózek inwalidzki o napędzie elektrycznym, zaprojektowany z myślą o wygodzie, bezpieczeństwie i większej samodzielności użytkownika. To sprzęt, który może realnie poprawić komfort codziennego funkcjonowania – w domu, podczas spaceru, wizyty u lekarza czy załatwiania codziennych spraw.Model posiada amortyzowaną ramę z dwoma amortyzatorami kół tylnych, co zwiększa komfort jazdy na nierównym podłożu. Wózek wyposażono w szarą, oddychającą i demontowalną tapicerkę oraz poduszkę siedziska. Dostępne szerokości siedziska to 16” i 18”.Dla wygody użytkownika zastosowano regulowany kąt nachylenia oparcia, regulowane i demontowalne podłokietniki, możliwość odchylenia joysticka oraz uchylne, demontowalne podnóżki z regulacją długości. Bezpieczeństwo podczas jazdy zapewniają hamulce elektromagnetyczne, regulowane tylne kółka przeciwwywrotne oraz pełne oświetlenie drogowe LED.Wózek posiada kontroler VS/PG50A, koła przednie 9”, koła tylne 14”, prześwit 8 cm, a jego waga bez akumulatorów wynosi 49 kg.To urządzenie przeznaczone jest dla osób, które potrzebują wsparcia w mobilności i chcą zachować możliwie największą niezależność. Przeciwwskazaniem do użytkowania są przeciwwskazania do pozycji siedzącej.Z pełną ofertą można zapoznać się w naszym punkcie zaopatrzenia medycznego:Twój Sklep MedycznyTomaszów Mazowiecki, ul. Słowackiego 4Oferujemy atrakcyjne rabaty dla stałych klientów. Honorujemy Tomaszowską Kartę Seniora. Na terenie miasta zapewniamy transport gratis.
Reklama
Reklama Twój Sklep Medyczny
Reklama
Reklama

Wasze komentarze

Autor komentarza: Ajdejano Treść komentarza: Nauczyciele. To wyjątkowo pechowy zawód. To zawód niezwykle ważny (uczy nasze, kochane potomstwo) zawód. Jednak, każda władza uważa, że tymi belframi można rządzić, jak tylko się chce. A wypada spytać: kto to jest ta władza. Ta władza, to są niedouczone bachory, które zawsze miały w dupie tych swoich nauczycieli i całe społeczeństwo. Źródło komentarza: Nauczyciele pokazali rządowi czerwoną kartkę, a w Warszawie protestowali także związkowcy z Tomaszowa Mazowieckiego Autor komentarza: Ajdejano Treść komentarza: Od zawsze uważałem, że komuna jest w Polsce (i nie tylko) niezniszczalna. I zawsze działa wobec swoich wrogów tak, aby przeciwnika zniszczyć. Przeciwnicy Jasia i Grzesia oraz pozostałej ferajny: nie macie żadnych szans z tą czerwoną orkiestrą. Kto Was pogrąży? A zwykli członkowie spółdzielni, którym te sprawy wiszą koło ch...oinki i oczywiście sb-eckie metody (kamerki, podsłuchy). Źródło komentarza: „Seksmisja” po tomaszowsku. Kamera patrzy z okna „Przodownika” Autor komentarza: Ajdejano Treść komentarza: Żeby głupota tego samorządowego buca umiała fruwać, to już dawno by odleciał. Odleciałby razem z jego przygłupiastymi wyborcami. Źródło komentarza: 411 pytań jednego radnego. Urząd: trudno wskazać konkretne efekty dla mieszkańców Autor komentarza: IKT Treść komentarza: Super sprawa, mieszkam na tym osiedlu 50 lat i bardzo dobrze że jest kolejna inwestycja. Dzieciaki będą zadowolone. Źródło komentarza: Projekt Batorskiego staje się rzeczywistością. Za „Tkaczem” budują tor do jazdy na rolkach Autor komentarza: Milena Treść komentarza: Tak na pewno czeka całe miasto na nic nie dającą mieszkańcom drogę ekspresową, nie licząc oczywiście totalnejgo zabetonowania zielonych płuc Tomaszowa oraz całego syfu spalin i chałasu jaki na pewno odczują mieszkańcy nie tylko na peryferiach. .... I pytanie do tych zwolenników S12 na południu.... w jaki sposób ta droga ma wpłynąć na rozwój miasta skoro nie ma i być nie może w jej przebiegu na południu Tomaszowa żadnych terenów inwestycyjnych.....? Źródło komentarza: S12 coraz bliżej, ale nie ta przez Tomaszów. Jest decyzja dla odcinka Piotrków – Sulejów – Opoczno Autor komentarza: m Treść komentarza: Więcej o strajkach w TFSJ z tego okresu można przeczytać w książce "STRAJKI ROBOTNICZE W TOMASZOWSKIEJ FABRYCE SZTUCZNEGO JEDWABIU 1927 R. I 1933 R." wydanej w 2022 r. Źródło komentarza: 2200 robotników nie wyszło z fabryki. Wielki strajk w Tomaszowie, o którym pisała cała Polska
Reklama
Reklama

Napisz do nas

Zachęcamy do kontaktu z nami za pomocą formularza. Możecie dołączyć zdjęcia i inne załączniki. Podajcie swojego maila ułatwi to nam kontakt z Wami
Reklama