Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
środa, 14 października 2026 04:05
Z OSTATNIEJ CHWILI:
Reklama
Reklama

2200 robotników nie wyszło z fabryki. Wielki strajk w Tomaszowie, o którym pisała cała Polska

Dwanaście procent mniej w wypłacie. Kary pieniężne. Przymusowe urlopy. Zła wentylacja na oddziałach, gdzie pracowało się z niebezpiecznymi substancjami. Brak odpowiedniej odzieży ochronnej. W kwietniu 1933 roku robotnicy Tomaszowskiej Fabryki Sztucznego Jedwabiu powiedzieli: dość. Około 2200 ludzi z pierwszej i drugiej zmiany pozostało na terenie zakładu. Trzeciej zmiany już nie wpuszczono. Tak rozpoczął się konflikt, który kilka tygodni później wstrząsnął Tomaszowem Mazowieckim, ściągnął pod fabrykę policję i tysiące mieszkańców, a jego echa dotarły nawet do rezydującego w Spale prezydenta Ignacego Mościckiego.

Na pożółkłej pierwszej stronie „Expressu Mazowieckiego” z 14 kwietnia 1933 roku między informacją o śmierci ministra poczt i telegrafów a wiadomościami z Londynu i Waszyngtonu znajduje się tekst, który dla tomaszowian ma dziś wartość niemal dokumentu społecznego.

Nagłówek nie pozostawiał wątpliwości:

„Włoski strajk w Tomaszowie. 2200 robotników nie opuszcza fabryki”.

Nie chodziło oczywiście o robotników z Włoch. Tak ówczesna prasa określała protest, podczas którego pracownicy pozostawali na terenie zakładu. Z dzisiejszej perspektywy wydarzenia należałoby raczej nazwać strajkiem okupacyjnym.

Nasz artykuł w skrócie

  • 12 kwietnia 1933 roku około 2200 pracowników Tomaszowskiej Fabryki Sztucznego Jedwabiu rozpoczęło protest i pozostało w zakładzie.
  • Bezpośrednią przyczyną była planowana 12-procentowa obniżka płac, ale robotnicy domagali się również poprawy warunków pracy, odzieży ochronnej, lepszej wentylacji i uznania swoich przedstawicieli.
  • Kwietniowy protest okazał się jedynie początkiem. W maju konflikt wybuchł ponownie, doszło do głodówki i starć z policją, a sprawą zainteresował się przebywający w Spale prezydent Ignacy Mościcki.

Dwanaście procent, które przelało czarę

Informacja wysłana 13 kwietnia 1933 roku z Łodzi mówiła wprost, że spór pomiędzy dyrekcją a pracownikami trwał już od kilku tygodni. Jego osią była zapowiedziana redukcja płac o 12 procent.

Były to czasy wielkiego kryzysu gospodarczego. Bezrobocie, spadek płac i strach przed utratą zatrudnienia należały do codzienności. W mieście takim jak Tomaszów, którego rytm wyznaczały fabryczne syreny, decyzja jednego wielkiego zakładu mogła uderzyć nie tylko w kilka tysięcy pracowników, ale w całe rodziny, sklepy i drobnych rzemieślników.

A Tomaszowska Fabryka Sztucznego Jedwabiu nie była zwykłą fabryką.

Przedsiębiorstwo powstało w 1910 roku, produkcję uruchomiło w 1912 roku i stało się jednym z najważniejszych zakładów przemysłowych miasta. Cztery lata po opisywanym strajku, w 1937 roku, zatrudniało już 6364 osoby. Jego wyroby trafiały nie tylko na rynek polski, lecz także m.in. do Chin, Indii, Palestyny, Ameryki Północnej, Szwajcarii i Egiptu.

W kwietniu 1933 roku właśnie tutaj zapalił się lont.

Pierwsza i druga zmiana zostały w środku

Według „Expressu Mazowieckiego” na terenie fabryki pozostała pierwsza i druga zmiana — około 2200 pracowników. Trzecia zmiana nie została już wpuszczona.

Wcześniejsze rozmowy z dyrekcją nie przyniosły rezultatu.

Gazeta podkreślała jeszcze jeden ciekawy szczegół: pracownicy zakładu mieli być wcześniej w dużej mierze niezorganizowani związkowo. Dopiero przed konfliktem zaczęli przystępować do związku zawodowego „Praca”.

I wtedy lista postulatów zaczęła wykraczać daleko poza same pieniądze.

Robotnicy chcieli odzieży ochronnej i mleka dla osób zatrudnionych w oddziałach zagrażających zdrowiu. Domagali się lepszej wentylacji, zmian dotyczących kar i przymusowych urlopów oraz uznania delegatów robotniczych.

Inna ówczesna gazeta, „Ilustrowana Republika”, również informowała, że jednym z podstawowych żądań było cofnięcie 12-procentowej obniżki zarobków, a wśród pozostałych postulatów znajdowały się trepy, ubrania i mleko dla osób pracujących w szczególnie trudnych warunkach.

To ważny szczegół. Konflikt nie był wyłącznie walką o kilka groszy więcej w kopercie. Był również sporem o coś, co dzisiaj nazwalibyśmy po prostu bezpieczeństwem i higieną pracy.

O ubranie, wentylację i zdrowie

Po niemal stu latach żądanie wydawania pracownikom odzieży ochronnej może wydawać się czymś oczywistym. Wówczas nie było.

Produkcja sztucznego jedwabiu wiązała się z procesami chemicznymi i kontaktem z substancjami niebezpiecznymi. Późniejsze materiały dotyczące tomaszowskiego zakładu wspominały m.in. o problemach z wentylacją w oddziałach chemicznych i zagrożeniu zatruciami.

Co ciekawe, postulaty z kwietnia nie zniknęły wraz z zakończeniem pierwszego protestu.

W porozumieniu zawartym 1 czerwca 1933 roku pomiędzy Tomaszowską Fabryką Sztucznego Jedwabiu a związkiem zawodowym „Praca”, przy udziale przedstawicieli Ministerstwa Opieki Społecznej, bardzo szczegółowo zapisano kwestie odzieży ochronnej. Wymieniono nawet konkretne stanowiska, na których miały zostać wydane fartuchy, spodnie, komplety odzieży czy drewniane obuwie. Inspekcja pracy miała również skontrolować zabezpieczenie rąk osób pracujących przy substancjach żrących. Minimalną stawkę ustalono na 45 groszy za godzinę.

Dziś podobne kwestie nie zależą już wyłącznie od wyniku negocjacji pomiędzy załogą a przedsiębiorcą. Art. 237⁶ Kodeksu pracy nakłada na pracodawcę obowiązek nieodpłatnego dostarczania środków ochrony indywidualnej zabezpieczających przed niebezpiecznymi i szkodliwymi czynnikami, a art. 237⁷ reguluje obowiązek zapewnienia odzieży i obuwia roboczego.

To pokazuje, jak wiele rzeczy, które obecnie traktujemy jako oczywisty standard prawa pracy, kiedyś trzeba było wywalczyć.

W mieście „panował spokój”. Na razie

Relacja „Expressu Mazowieckiego” kończyła się uspokajająco. Wieczorem odbył się wiec robotników pozostających poza terenem fabryki. W Tomaszowie miało być spokojnie, a policja i służby bezpieczeństwa podjęły działania, by taki stan utrzymać.

Brzmi niemal jak ostatnie spokojne ujęcie filmu przed zmianą muzyki.

Bo kwietniowy strajk nie zakończył konfliktu.

Badania historyczne wskazują, że pierwszy protest trwał od 12 do 15 kwietnia 1933 roku i zakończył się podpisaniem porozumienia. Jednak już 6 maja pracownicy ponownie rozpoczęli strajk okupacyjny. Powodem miało być niewykonywanie wcześniejszych ustaleń oraz ograniczanie zatrudnienia.

Tym razem sytuacja była znacznie poważniejsza.

Głodówka, dzwony i nocne starcie z policją

18 maja część strajkujących rozpoczęła głodówkę. Według opracowań w proteście uczestniczyło w kolejnych jego fazach od około 2600 do nawet 3800 osób.

Prawdziwe przesilenie nastąpiło wieczorem 20 maja 1933 roku.

Około godziny 22.30 w Tomaszowie i okolicach zaczęły bić kościelne dzwony. Rozeszła się wiadomość, że policja atakuje robotników znajdujących się w fabryce. Pod zakład ruszyli mieszkańcy miasta oraz ludzie z okolicznych wsi.

Doszło do starć z policją, które według opisów trwały około trzech godzin. Policja nie użyła broni palnej, lecz m.in. pałek.

Historia, która w połowie kwietnia mieściła się w niewielkiej kolumnie gazety, miesiąc później stała się wydarzeniem o znaczeniu ogólnopolskim.

Prezydent był kilka kilometrów dalej

Całej historii dodatkowego dramatyzmu dodaje fakt, że w tym czasie w pobliskiej Spale przebywał prezydent Rzeczypospolitej Ignacy Mościcki.

21 maja jego wysłannik pojawił się w Tomaszowie. Robotnicy chcieli rozmawiać z głową państwa i wysłali do Spały delegację. Początkowo Mościcki nie chciał jej przyjąć, dopóki protest nie zostanie zakończony.

Robotnicy przerwali strajk 22 maja. Tego samego dnia ich przedstawiciele spotkali się z prezydentem. Mościcki mówił o trudnym położeniu pracowników i deklarował „wsparcie moralne”. Kilka dni później, 25 maja, strajk symbolicznie zakończyła msza święta w Tomaszowie. Ostateczny protokół podpisano 1 czerwca w Ministerstwie Opieki Społecznej.

Tomaszowski strajk trafił nawet do Tuwima

Jest jeszcze jeden niezwykły epilog.

Badacz literatury prof. Tomasz Cieślak z Uniwersytetu Łódzkiego wskazuje, że wydarzenia w Tomaszowskiej Fabryce Sztucznego Jedwabiu mogły stać się bezpośrednią inspiracją dla Juliana Tuwima do napisania w czerwcu 1933 roku utworu „Powody. Piosenka na majową melodię”.

Nie byłoby w tym nic dziwnego. Tomaszów nie był dla Tuwima anonimowym punktem na mapie. Z miastem związana była jego żona Stefania, a sam poeta doskonale znał Tomaszów. W wierszu pojawiają się policja, posiłki i ironiczne „miarodajne czynniki rządowe” — obrazy, które badacz łączy właśnie z majowymi wydarzeniami pod fabryką.

Jedna mała gazeta, wielka historia miasta

Na zdjęciu pierwszej strony „Expressu Mazowieckiego” wszystko wygląda niepozornie. Kilkadziesiąt wierszy złożonych drobną czcionką. Obok śmierć ministra, wiadomości ze świata, polityka.

A jednak za zdaniem „2200 robotników nie opuszcza fabryki” kryły się tysiące konkretnych ludzkich historii.

Ktoś miał do wykarmienia dzieci. Ktoś bał się utraty pracy. Ktoś dzień po dniu wdychał opary na źle wentylowanym oddziale. Ktoś po raz pierwszy zapisał się do związku zawodowego. Ktoś został w fabryce, choć wiedział, że za bramą czeka policja.

Wiosną 1933 roku Tomaszów Mazowiecki przez kilka tygodni znalazł się w centrum jednego z najgłośniejszych konfliktów pracowniczych tamtych lat.

I choć od tamtych wydarzeń minęło ponad dziewięćdziesiąt lat, ich echo brzmi zaskakująco współcześnie. Bo zmieniają się fabryki, nazwy przedsiębiorstw i przepisy. Pytania o godną zapłatę, bezpieczeństwo pracy i cenę, jaką człowiek płaci za swój etat, pozostają właściwie te same.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

m 29.08.2026 22:33
Więcej o strajkach w TFSJ z tego okresu można przeczytać w książce "STRAJKI ROBOTNICZE W TOMASZOWSKIEJ FABRYCE SZTUCZNEGO JEDWABIU 1927 R. I 1933 R." wydanej w 2022 r.

Opinie

Mariusz Strzępek Mariusz Strzępek

Najbardziej przeraża mnie nie tylko to, co ludzie opowiadają o swoich krzywdach. Przeraża mnie również cisza tych, którzy powinni reagować. Cisza polityków, urzędników i instytucji, które zbyt często wykazują niezwykłą sprawność w chronieniu własnego wizerunku, a znacznie mniejszą determinację w wyjaśnianiu niewygodnych spraw.W tomaszowskim wątku nie opieram się wyłącznie na zasłyszanych historiach. Dysponuję nagraniem posiedzenia komisji, złożyłem zawiadomienie do prokuratury i domagam się wyjaśnienia, dlaczego istotna wypowiedź dotycząca małoletnich nie znalazła odzwierciedlenia w protokole. Nie przesądzam, że doszło do przestępstwa. Uważam jednak, że sprawa wymaga rzetelnego sprawdzenia.Nie interesuje mnie, kto jest z Platformy, PiS-u czy jakiejkolwiek innej partii. Krzywda nie ma barw politycznych. A milczenie wobec niej nie staje się mniej naganne tylko dlatego, że dotyczy naszych znajomych.Zostawiam więc czytelników z jednym pytaniem: jeżeli instytucje powołane do ochrony najsłabszych nie potrafią przekonująco wyjaśnić takich wątpliwości, to komu właściwie mają zaufać ludzie, którzy zdecydowali się mówić?Bo czasami największym skandalem nie jest samo nagranie. Jest nim to, jak wielu ludzi wolałoby, żeby nikt go nigdy nie odsłuchał.

Władza deprawuje, a władza absolutna deprawuje absolutnie – brzmi stare powiedzenie. Jest ono wciąż aktualne, jak pokazuje przykład byłego ministra, Michała Kołodziejczaka. Seksualnie – narkotyczna afera, którą nagłaśnia obecnie Kanał Zero, budzi obrzydzenie ale i rodzi pytania. Kto takich ludzi wystawia na listy wyborcze, kto daje im funkcję ministrów? Prezentowane przez ofiary nagrania pokazują osobę poważnie zaburzoną i zepsutą do szpiku kości. Kołodziejczak odwiedzał także Tomaszów, gdzie był fetowany przez działaczy Platformy Obywatelskiej, którzy chętnie i masowo się z nim fotografowali. W sieci nadal dostępne są wspólne nagrania z posłem Witczakiem. Z kolei politycy KO twierdzą w prywatnych rozmowach, że to właśnie Kołodziejczak stoi za powołaniem Michała Jodłowskiego na stanowisko dyrektora KRUS w Łodzi.

13 października w historii. Stanęło 50 tomaszowskich zakładów, SB zabiła robotnika, a Dylan dostał Nobla

Historia nie zawsze zaczyna się od wielkich bitew i decyzji królów. Czasami wystarczy pusta półka sklepowa, niezrealizowana kartka na mięso i robotnicy, którzy postanawiają powiedzieć „dość”. 13 października 1981 roku w Tomaszowie Mazowieckim zatrzymano pracę w 50 zakładach, zmuszając komunistyczne władze do rozmów. Rok później w Nowej Hucie funkcjonariusz SB śmiertelnie postrzelił 20-letniego Bogdana Włosika. Tego samego dnia w innych epokach aresztowano templariuszy, zmieniano polityczną mapę Europy, ratowano górników spod ziemi i przyznano literackiego Nobla Bobowi Dylanowi. Co wydarzyło się 13 października? Dzisiejsze kalendarium historyczne 13 października pokazuje, jak blisko siebie potrafią znaleźć się odwaga, tragedia, wielka polityka, literatura i muzyka. Data dodania artykułu: 13.10.2026 08:24
13 października w historii. Stanęło 50 tomaszowskich zakładów, SB zabiła robotnika, a Dylan dostał Nobla

135 zatrzymanych, NATO ostrzega przed Rosją. Prawie 1,9 mln zł dla szkół w Tomaszowie i powiecie

Poniedziałek, 12 października 2026 roku, przyniósł nowe informacje o bezpieczeństwie polskich szkół. Liczba zatrzymanych wzrosła do 135, a placówek oświatowych pilnuje około 20 tysięcy policjantów. W Warszawie najwyższy dowódca wojskowy NATO zapewnił, że Sojusz jest przygotowany do obrony przed rosyjskim atakiem. Ukraina i Rosja nadal spierają się o rzekomy rozejm energetyczny, a Unia Europejska rozszerzyła sankcje. Tymczasem mamy ważną wiadomość lokalną: trzy projekty edukacyjne z Tomaszowa Mazowieckiego i powiatu otrzymały łącznie ponad 1,87 mln zł unijnego dofinansowania. Łódzkie uruchamia również nowe pieniądze na schrony i bezpieczeństwo szpitali. Od wtorku zdrożeje benzyna, a w gminie Tomaszów odbędzie się nadzwyczajna sesja dotycząca finansów. Data dodania artykułu: 12.10.2026 23:59
135 zatrzymanych, NATO ostrzega przed Rosją. Prawie 1,9 mln zł dla szkół w Tomaszowie i powiecie

KO i PiS rosną, koalicjanci toną. Najnowszy sondaż CBOS pokazuje polityczną rewolucję. Kto znalazłby się poza Sejmem?

Koalicja Obywatelska umacnia się na pozycji lidera, Prawo i Sprawiedliwość odzyskuje część utraconego poparcia, a mniejsze ugrupowania coraz wyraźniej zbliżają się do politycznej przepaści. Najnowszy sondaż CBOS, opublikowany 12 października 2026 roku, przynosi obraz Sejmu, w którym mogłyby znaleźć się zaledwie cztery ugrupowania. Największy problem mają jednak nie liderzy partyjnych rankingów, lecz ich potencjalni koalicjanci. Bo wygrać wybory to jedno. Zdobyć większość pozwalającą rządzić – zupełnie co innego. Data dodania artykułu: 12.10.2026 18:21
KO i PiS rosną, koalicjanci toną. Najnowszy sondaż CBOS pokazuje polityczną rewolucję. Kto znalazłby się poza Sejmem?

12 października w historii. Kolumb zmienia świat, w Rydze milkną działa, a Tomaszów odzyskuje Kościuszkę

Historia potrafi być przewrotna. 12 października 1492 roku Krzysztof Kolumb dotarł do wybrzeży Ameryki, rozpoczynając epokę, która odmieniła losy całych kontynentów. Ponad cztery stulecia później polscy i sowieccy negocjatorzy podpisywali w Rydze porozumienie mające zakończyć wojnę. Tego samego dnia, ale w 1940 roku, niemieccy okupanci ogłosili utworzenie getta warszawskiego. Z kolei w Tomaszowie Mazowieckim 12 października 1947 roku ponownie odsłonięto pomnik Tadeusza Kościuszki, uratowany przed zniszczeniem przez pracowników miejskiej betoniarni. Co wydarzyło się 12 października? Dzisiejsze kalendarium historyczne 12 października prowadzi również przez muzykę U2, wielkie osiągnięcia sportowe i historię przemysłowego Tomaszowa, którego krajobraz właśnie przechodzi kolejną zmianę. Data dodania artykułu: 12.10.2026 07:41
12 października w historii. Kolumb zmienia świat, w Rydze milkną działa, a Tomaszów odzyskuje Kościuszkę

11 października w historii. Pułaski umiera za wolność Ameryki, Polska pokonuje Niemcy, a Lennon śpiewa o pokoju

Jednego dnia można stracić życie w walce o cudzą niepodległość, rozpocząć rozmowy mające powstrzymać nuklearną zagładę i wydać piosenkę, która stanie się hymnem pokoju. 11 października zmarł Kazimierz Pułaski, polski bohater amerykańskiej rewolucji. W Auschwitz Niemcy rozstrzelali członków obozowego ruchu oporu, a Ronald Reagan i Michaił Gorbaczow spotkali się po latach zimnowojennej konfrontacji. Dla polskich kibiców to również data historycznego zwycięstwa nad Niemcami, dla miłośników muzyki — rocznica premiery „Imagine” Johna Lennona i debiutu zespołu Korn. Co wydarzyło się 11 października? Dzisiejsze kalendarium historyczne 11 października prowadzi od pól bitewnych XVIII wieku aż do współczesnego Tomaszowa Mazowieckiego, gdzie historia spotyka się z kulturą i sportem. Data dodania artykułu: 11.10.2026 08:21
11 października w historii. Pułaski umiera za wolność Ameryki, Polska pokonuje Niemcy, a Lennon śpiewa o pokoju

Wieczorny przegląd: trzeci atak w polskiej szkole, 20 zabitych w Zaporożu. Diesel przekroczył 8 zł

Sobota, 10 października 2026 roku, przyniosła kolejny wstrząs związany z bezpieczeństwem szkół. W warszawskiej placówce policealnej kobieta zraniła trzy osoby – to trzeci taki atak w Polsce w ciągu kilku dni. Policja podsumowała szeroką operację: sprawdzono już blisko 50 tys. placówek, zatrzymano 76 osób, a od poniedziałku patrole wracają do szkół i mają pozostać tam do odwołania. Jeszcze tragiczniejsze wiadomości przyszły z Ukrainy: wieczorny bilans rosyjskiego nalotu na Zaporoże wzrósł do 20 zabitych, w tym trojga dzieci. Świat dyskutuje jednocześnie o gwałtownym zwrocie Waszyngtonu i umowie na rosyjski olej napędowy, podczas gdy w Polsce od dziś maksymalna cena diesla wynosi już 8,06 zł za litr. Lokalnie dzień miał zupełnie inną twarz: Spała żyła Hubertusem, Arena Lodowa rozpoczęła sezon, a w niedzielę pojawią się pierwsze ograniczenia przy kominie dawnej fabryki Piescha. Data dodania artykułu: 10.10.2026 22:23
Wieczorny przegląd: trzeci atak w polskiej szkole, 20 zabitych w Zaporożu. Diesel przekroczył 8 zł

10 października w historii. Klęska Kościuszki, triumf Igi Świątek i muzyczna rewolucja Radiohead

Są daty, w których historia pokazuje dwa zupełnie odmienne oblicza. 10 października 1794 roku pod Maciejowicami upadała nadzieja na ocalenie niepodległej Rzeczypospolitej, a Tadeusz Kościuszko trafiał do rosyjskiej niewoli. Ponad dwa stulecia później dziewiętnastoletnia Iga Świątek wygrywała Roland Garros, otwierając nowy rozdział polskiego sportu. Tego dnia kobiety organizowały się do walki o prawa wyborcze, świat próbował ograniczać zagrożenie nuklearne, a King Crimson i Radiohead zmieniały zasady rządzące muzyką. Co wydarzyło się 10 października? Dzisiejsze kalendarium historyczne 10 października prowadzi również do Tomaszowa Mazowieckiego, gdzie 200-letnia historia parafii spotka się dzisiaj z muzyką, kulturą i sportowymi emocjami. Data dodania artykułu: 10.10.2026 07:47
10 października w historii. Klęska Kościuszki, triumf Igi Świątek i muzyczna rewolucja Radiohead

9 października w historii. Wilno, skazana Warszawa i Nobel dla Miłosza

Historia 9 października biegnie od pierwszych polskich słów odbitych czcionką do miasta, które okupant postanowił zetrzeć z powierzchni ziemi. Tego dnia oddziały gen. Lucjana Żeligowskiego zajęły Wilno, Heinrich Himmler przekazał rozkaz doszczętnego zniszczenia Warszawy, a nazwisko Czesława Miłosza — wcześniej usuwane przez cenzurę z oficjalnego obiegu — rozbrzmiało w komunikacie Akademii Szwedzkiej. Na ulicach Lipska tłum przełamywał strach przed władzą NRD, a w Pakistanie kula miała uciszyć nastoletnią Malalę. Co wydarzyło się 9 października? Dzisiejsze kalendarium historyczne 9 października pokazuje, że słowo, pamięć i odwaga potrafią przetrwać zarówno przemoc, jak i urzędowe próby wymazania człowieka z historii. Data dodania artykułu: 09.10.2026 07:46
9 października w historii. Wilno, skazana Warszawa i Nobel dla Miłosza
Mistrzostwa Polski na Dystansach

Mistrzostwa Polski na Dystansach

Mistrzostwa Polski na Dystansach w Arenie Lodowej22–25 października 2026 r. | Arena Lodowa, Tomaszów MazowieckiPrzez cztery dni Tomaszów Mazowiecki będzie jednym z najważniejszych punktów na mapie polskiego łyżwiarstwa szybkiego. W Arenie Lodowej odbędą się Mistrzostwa Polski na Dystansach, podczas których o medale krajowego czempionatu rywalizować będą czołowi polscy panczeniści.Na tomaszowskim torze zobaczymy specjalistów od sprintu, średnich i długich dystansów. Dla miejscowej publiczności szczególnie interesujące będą starty zawodników związanych z KS Pilica Tomaszów Mazowiecki, którego reprezentanci znajdują się w kadrach narodowych.Październikowe mistrzostwa będą jednocześnie jednym z pierwszych mocnych akcentów sezonu 2026/2027 w Arenie Lodowej. W kolejnych miesiącach obiekt będzie gospodarzem następnych zawodów krajowych, od Pucharów Polski po imprezy juniorskie i młodzieżowe.Termin: 22–25 października 2026 r.Miejsce: Arena Lodowa, Tomaszów MazowieckiOrganizator: Polski Związek Łyżwiarstwa SzybkiegoGospodarz: Tomaszowskie Centrum SportuProgram godzinowy: zostanie ogłoszony przez organizatoraBilety: szczegóły nie zostały jeszcze podane⛸️ Cztery dni szybkiego lodu, walki o medale i reprezentantów Polski na tomaszowskim torze. To propozycja nie tylko dla fanów panczenów, ale również dla tych, którzy chcą zobaczyć sport na najwyższym krajowym poziomie. Data rozpoczęcia wydarzenia: 22.10.2026

Polecane

13 października w historii. Stanęło 50 tomaszowskich zakładów, SB zabiła robotnika, a Dylan dostał Nobla

13 października w historii. Stanęło 50 tomaszowskich zakładów, SB zabiła robotnika, a Dylan dostał Nobla

Historia nie zawsze zaczyna się od wielkich bitew i decyzji królów. Czasami wystarczy pusta półka sklepowa, niezrealizowana kartka na mięso i robotnicy, którzy postanawiają powiedzieć „dość”. 13 października 1981 roku w Tomaszowie Mazowieckim zatrzymano pracę w 50 zakładach, zmuszając komunistyczne władze do rozmów. Rok później w Nowej Hucie funkcjonariusz SB śmiertelnie postrzelił 20-letniego Bogdana Włosika. Tego samego dnia w innych epokach aresztowano templariuszy, zmieniano polityczną mapę Europy, ratowano górników spod ziemi i przyznano literackiego Nobla Bobowi Dylanowi. Co wydarzyło się 13 października? Dzisiejsze kalendarium historyczne 13 października pokazuje, jak blisko siebie potrafią znaleźć się odwaga, tragedia, wielka polityka, literatura i muzyka. Data dodania artykułu: Wczoraj, 08:24
Borki między biznesem a wojskiem. Powiat chce wydzierżawić teren za 70 groszy od metra. Co z planami szpitala polowego?

Borki między biznesem a wojskiem. Powiat chce wydzierżawić teren za 70 groszy od metra. Co z planami szpitala polowego?

Kiedyś były symbolem wakacyjnego wypoczynku nad Zalewem Sulejowskim. Później stały się pomnikiem samorządowej niemocy, niszczejącym przez lata na oczach mieszkańców. W czerwcu 2025 roku pojawił się pomysł wykorzystania części dawnych Borek na potrzeby wojska, między innymi do zabezpieczenia transportu medycznego i ewakuacji na wypadek konfliktu zbrojnego. Teraz Zarząd Powiatu Tomaszowskiego zamierza wydzierżawić fragment tego samego kompleksu pod gastronomię i działalność rozrywkową. Bez przetargu, na trzy lata, za 70 groszy netto od metra kwadratowego miesięcznie. Data dodania artykułu: Wczoraj, 06:58 Liczba pozytywnych reakcji czytelników: 1
Psychiatra: kryzys narasta powoli, dziecku można udzielić wsparcia na czas Koniec wspólnego węzła ciepłowniczego przy Zamenhofa. ZGC planuje przebudowę sieci dla siedmiu bloków Kanalizacja przejdzie pod rzeką. Ujazd szykuje przebudowę sieci, a dotychczasowa przepompownia zniknie 200 milionów i coraz dalszy horyzont. Zalew Sulejowski miał być gotowy w 2029 roku. Teraz dopiero wtedy mają ruszyć prace Recepta pod wpływem marketingu? Naukowcy przeanalizowali 93 badania. Wyniki niepokoją pacjentów 18 mln zł na zdrowie pracowników. Firmy z powiatu tomaszowskiego mogą dostać nawet 90 proc. wsparcia Prawie 40 mln zł na schronienia, szpitale i awaryjne zasilanie. Czy Tomaszów wykorzysta nowy program? Tomaszów i Rokiciny bez 3,65 mln zł unijnego wsparcia. Dlaczego odrzucono projekty gospodarki odpadami? Masz cukrzycę, nadciśnienie lub chorą tarczycę? Sprawdź, czy możesz oddawać krew. Eksperci wyjaśniają Blisko 1,9 mln zł dla trzech szkół w powiecie tomaszowskim. Kto skorzysta z unijnych pieniędzy? 13 października w historii. Stanęło 50 tomaszowskich zakładów, SB zabiła robotnika, a Dylan dostał Nobla Borki między biznesem a wojskiem. Powiat chce wydzierżawić teren za 70 groszy od metra. Co z planami szpitala polowego?
Wózek inwalidzki elektryczny z amortyzowaną ramą

Wózek inwalidzki elektryczny z amortyzowaną ramą

W naszej ofercie dostępny jest wózek inwalidzki o napędzie elektrycznym, zaprojektowany z myślą o wygodzie, bezpieczeństwie i większej samodzielności użytkownika. To sprzęt, który może realnie poprawić komfort codziennego funkcjonowania – w domu, podczas spaceru, wizyty u lekarza czy załatwiania codziennych spraw.Model posiada amortyzowaną ramę z dwoma amortyzatorami kół tylnych, co zwiększa komfort jazdy na nierównym podłożu. Wózek wyposażono w szarą, oddychającą i demontowalną tapicerkę oraz poduszkę siedziska. Dostępne szerokości siedziska to 16” i 18”.Dla wygody użytkownika zastosowano regulowany kąt nachylenia oparcia, regulowane i demontowalne podłokietniki, możliwość odchylenia joysticka oraz uchylne, demontowalne podnóżki z regulacją długości. Bezpieczeństwo podczas jazdy zapewniają hamulce elektromagnetyczne, regulowane tylne kółka przeciwwywrotne oraz pełne oświetlenie drogowe LED.Wózek posiada kontroler VS/PG50A, koła przednie 9”, koła tylne 14”, prześwit 8 cm, a jego waga bez akumulatorów wynosi 49 kg.To urządzenie przeznaczone jest dla osób, które potrzebują wsparcia w mobilności i chcą zachować możliwie największą niezależność. Przeciwwskazaniem do użytkowania są przeciwwskazania do pozycji siedzącej.Z pełną ofertą można zapoznać się w naszym punkcie zaopatrzenia medycznego:Twój Sklep MedycznyTomaszów Mazowiecki, ul. Słowackiego 4Oferujemy atrakcyjne rabaty dla stałych klientów. Honorujemy Tomaszowską Kartę Seniora. Na terenie miasta zapewniamy transport gratis.
Reklama
Reklama
Rada stwierdziła wygaśnięcie mandatu Mariusza Strzępka. Radny mówi o zemście za odwołanie starosty

Rada stwierdziła wygaśnięcie mandatu Mariusza Strzępka. Radny mówi o zemście za odwołanie starosty

Rada Powiatu w Tomaszowie Mazowieckim podjęła 6 października uchwałę o stwierdzeniu wygaśnięcia mandatu Mariusza Strzępka. Sam radny uważa, że decyzja nie ma wystarczających podstaw faktycznych i prawnych, a jej rzeczywistym tłem jest konflikt polityczny oraz odwet za udział w odwołaniu Mariusza Węgrzynowskiego z funkcji starosty. Jedno jest pewne: uchwała Rady nie zamyka sprawy. Kodeks wyborczy przewiduje drogę sądową, a ostateczne rozstrzygnięcie może należeć do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego.
Nagrania, których nikt nie chce słuchać. Polityczne skandale i tomaszowska tajemnica

Nagrania, których nikt nie chce słuchać. Polityczne skandale i tomaszowska tajemnica

Władza deprawuje, a władza absolutna deprawuje absolutnie – brzmi stare powiedzenie. Jest ono wciąż aktualne, jak pokazuje przykład byłego ministra, Michała Kołodziejczaka. Seksualnie – narkotyczna afera, którą nagłaśnia obecnie Kanał Zero, budzi obrzydzenie ale i rodzi pytania. Kto takich ludzi wystawia na listy wyborcze, kto daje im funkcję ministrów? Prezentowane przez ofiary nagrania pokazują osobę poważnie zaburzoną i zepsutą do szpiku kości. Kołodziejczak odwiedzał także Tomaszów, gdzie był fetowany przez działaczy Platformy Obywatelskiej, którzy chętnie i masowo się z nim fotografowali. W sieci nadal dostępne są wspólne nagrania z posłem Witczakiem. Z kolei politycy KO twierdzą w prywatnych rozmowach, że to właśnie Kołodziejczak stoi za powołaniem Michała Jodłowskiego na stanowisko dyrektora KRUS w Łodzi.
Reklama
Reklama

Wasze komentarze

Autor komentarza: Emeryt Treść komentarza: Paliwa w górę to wszytko podrożeje. Chude portfele opustoszeją. A miało być tak dobrze, zapewniali analitycy w tv. Źródło komentarza: We wtorek maksymalne ceny paliw: benzyna 95 - 7,06 zł za litr, diesel - 7,95 zł Autor komentarza: SA Treść komentarza: Wtedy najważniejsza droga. Po 80 roku kiedy były strajki ,brakowało roboty, kolej stanęła, dało się przy niej zarobić Źródło komentarza: Gierkówka ma 50 lat. Droga, która miała prowadzić Polskę w przyszłość, stała się symbolem epoki Autor komentarza: mieszkaniec Treść komentarza: Tak na trenera Miśka !!! Źródło komentarza: Dwa sety wygrane, zwycięstwo stracone. Lechia przegrała siatkarski thriller. W środę derby ze Spałą Autor komentarza: Kaśka Treść komentarza: Zamiatanie pod dywan, a potem lament. Źródło komentarza: Nagrania, których nikt nie chce słuchać. Polityczne skandale i tomaszowska tajemnica Autor komentarza: ixi Treść komentarza: Dopisek: chodzi o ujęcie wody podziemnej w Białobrzegach, które zaopatruje w wodę Białobrzegi i Ludwików. Źródło komentarza: Nowa studnia głębinowa dla Tomaszowa. Miasto chce sięgnąć po kolejne zasoby wody Autor komentarza: ixi Treść komentarza: Wydajność studni nr S-3 wynosi 125 m3/h i ta wydajność już wiele lat temu została zatwierdzona jako wydajność eksploatacyjna dla ujęcia wody podziemnej, składającego i się z dwóch studni: S-3 i S-4. Też, przed wielu laty został wykonany odwiert studzienny S-5, jednak ten odwiert nie był udokumentowany i istniał jako odwiert bezużyteczny. Taki "goły" odwiert studzienny staje się studnią gdy jest wyposażony w obudowę studzienną i w pompę głębinową. Teraz, widocznie zaszła potrzeba, aby ten odwiert udokumentować, obudować, wyposażyć w pompę i podłączyć do instalacji wodociągowej na terenie ujęcia wody. Wychodzi na to, że odwiert został udokumentowany pod względem geologicznym, ale jego kompletne, w/w wyposażenie i włączenie do eksploatacji może nastąpić dopiero po uzyskaniu przez ZWiK stosownych pozwoleń wodno-prawnych w Wodach P:olskich. Źródło komentarza: Nowa studnia głębinowa dla Tomaszowa. Miasto chce sięgnąć po kolejne zasoby wody
Reklama
Reklama

Napisz do nas

Zachęcamy do kontaktu z nami za pomocą formularza. Możecie dołączyć zdjęcia i inne załączniki. Podajcie swojego maila ułatwi to nam kontakt z Wami
Reklama