A w tle gra muzyka: Elvis Presley, The Doors, The Rolling Stones, Eric Clapton, Nirvana, Belinda Carlisle i Def Leppard.
Poniedziałek, 17 sierpnia 2026 roku, jest 229. dniem roku. Słońce wschodzi o godz. 5.20, a zachodzi o 19.59. Imieniny obchodzą m.in. Anita, Jacek, Angelika, Eliza, Joanna, Klara, Magdalena, Maksym i Maria.
Chrobry u boku cesarza. Polska wchodziła do europejskiej polityki
Cofnijmy zegary aż o 1031 lat. W 995 roku rozpoczęła się wyprawa zbrojna przeciwko Wieletom, w której uczestniczyli cesarz Otton III oraz Bolesław Chrobry.
Nie była to jeszcze Polska znana z późniejszych map. Państwo Piastów dopiero budowało swoją pozycję pomiędzy cesarstwem, Czechami, Rusią i pogańskimi plemionami Połabia. Wspólna wyprawa miała więc znaczenie większe niż czysto militarne. Pokazywała rosnącą rangę Bolesława i jego zdolność do uczestniczenia w wielkiej polityce europejskiej.
Kilka lat później przyjaźń i polityczne porozumienie obu władców znajdą spektakularny wyraz podczas zjazdu gnieźnieńskiego w 1000 roku.
Narodziny króla. Jan Sobieski przychodzi na świat w Olesku
17 sierpnia 1629 roku w zamku w Olesku urodził się Jan Sobieski, przyszły hetman i król Rzeczypospolitej.
Muzeum Pałacu Króla Jana III w Wilanowie potwierdza dokładną datę i miejsce narodzin przyszłego monarchy. Jego matka, Teofila z Daniłowiczów Sobieska, zanotowała, że syn przyszedł na świat między godziną czternastą a piętnastą.
Z narodzinami Sobieskiego szybko zrosła się legenda o burzy i tatarskim zagrożeniu. Sam przyszły król wspominał później, że podczas jego narodzin nad zamkiem miały bić pioruny, a w okolicy pojawili się Tatarzy. Historia brzmi niemal jak starannie napisany prolog do biografii wojownika.
Sobieski przeszedł długą drogę od magnackiego syna do jednego z najbardziej rozpoznawalnych polskich monarchów. Studiował w Krakowie, podróżował po Europie, walczył w licznych wojnach XVII wieku, został hetmanem wielkim koronnym, a w 1674 roku królem Polski.
Dziewięć lat później jego nazwisko poznała cała Europa. 12 września 1683 roku wojska sprzymierzone pod dowództwem Jana III Sobieskiego rozbiły armię osmańską pod Wiedniem.
Ugoda zborowska. Pokój, który pokoju nie przyniósł
Dwadzieścia lat po narodzinach Sobieskiego Rzeczpospolita znajdowała się już w samym środku jednego z największych kryzysów XVII wieku.
17 sierpnia 1649 roku podpisano ugodę zborowską kończącą jeden z etapów walk podczas powstania Bohdana Chmielnickiego.
Rejestr kozacki zwiększono do 40 tysięcy ludzi, a Kozacy uzyskali szerokie przywileje. Chmielnicki został uznany za hetmana wojska zaporoskiego.
Problem polegał na tym, że był to pokój zapisany na papierze, a nie w politycznej rzeczywistości.
Konflikt wkrótce wybuchł ponownie. Powstanie Chmielnickiego stało się początkiem całego ciągu wydarzeń osłabiających Rzeczpospolitą: kolejnych wojen, interwencji Moskwy, a wkrótce także potopu szwedzkiego.
Józef Wittlin – człowiek, który opisywał wojnę bez zachwytu nad wojną
130 lat temu, 17 sierpnia 1896 roku, urodził się Józef Wittlin – poeta, eseista, tłumacz i prozaik.
Jego najważniejszym dziełem pozostaje „Sól ziemi”, jedna z najciekawszych polskich powieści dotyczących doświadczenia I wojny światowej. Wittlin patrzył na wojnę nie z perspektywy sztabowych map i pomników, ale zwykłego człowieka wciągniętego przez historię w machinę, której nie rozumie i nad którą nie ma żadnej kontroli.
To spojrzenie szczególnie dobrze pasuje do dzisiejszego kalendarium. Bo 17 sierpnia przynosi nam wielu wielkich wodzów i polityków, ale także ludzi, których wielka historia po prostu zmieliła.
Wojciech Korfanty. Bohater Śląska umiera tuż przed wojną
Jedną z najbardziej dramatycznych rocznic przypadających dziś jest śmierć Wojciecha Korfantego.
Polski komisarz plebiscytowy i przywódca III powstania śląskiego zmarł 17 sierpnia 1939 roku w Warszawie.
Korfanty był jednym z ludzi, bez których trudno wyobrazić sobie powrót części Górnego Śląska do Polski. Jednocześnie pozostawał ostrym przeciwnikiem obozu sanacyjnego. Po procesach brzeskich i narastającym konflikcie politycznym wyjechał z kraju.
Kiedy w 1939 roku wrócił do Polski, został aresztowany i osadzony na Pawiaku. Spędził tam 82 dni. Ciężko chory został zwolniony, ale jego organizm był już wyniszczony.
IPN przywołuje przejmujące słowa, które Korfanty miał powiedzieć Juliuszowi Żuławskiemu:
„No i widzi pan, panie Juliuszu, jak mi Polska zapłaciła”.
Zmarł zaledwie 15 dni przed niemieckim atakiem na Polskę.
Jego pogrzeb w Katowicach zgromadził dziesiątki tysięcy ludzi.
Historia Korfantego pozostaje jednym z najbardziej gorzkich przykładów polskiego paradoksu politycznego: państwo potrafi wynosić swoich bohaterów na pomniki, ale za życia równie dobrze potrafi zamykać ich w więzieniach.
Franciszek Brodniewicz. Śmierć amanta polskiego kina w walczącej Warszawie
Pięć lat później, 17 sierpnia 1944 roku, umierał inny symbol przedwojennej Polski.
Franciszek Brodniewicz był jednym z największych gwiazdorów polskiego kina lat 30. Grał m.in. w „Trędowatej”, „Wrzosie”, „Doktorze Murku” i „Ordynacie Michorowskim”.
Podczas okupacji odmówił udziału w niemieckich produkcjach propagandowych. Filmweb przypomina również, że pomagał osobom zagrożonym przez Niemców.
17 sierpnia trwał siedemnasty dzień Powstania Warszawskiego. Tego dnia Niemcy atakowali m.in. Muranów, a oddziały AK „Baszta” działały na Mokotowie. Brodniewicz zmarł przy ul. Złotej 73 na zawał serca w czasie bombardowania.
Człowiek, który na ekranie uosabiał elegancję świata II Rzeczypospolitej, umierał pośród ruin stolicy.
17 sierpnia 1980. Krzyż przed Stocznią Gdańską
Jednym z najważniejszych wydarzeń dzisiejszego kalendarium jest 17 sierpnia 1980 roku.
W Stoczni Gdańskiej trwał strajk. Dzień wcześniej wydawało się jeszcze, że protest może się zakończyć po spełnieniu żądań stoczniowców. Robotnicy zdecydowali jednak, że nie zostawią innych protestujących zakładów samych.
Tak rodziła się Solidarność – zanim jeszcze oficjalnie otrzymała swoją nazwę.
17 sierpnia przed bramą stoczni odprawiono niedzielną mszę. W miejscu związanym ze śmiercią robotników podczas Grudnia 1970 ustawiono drewniany krzyż. Na bramie pojawiły się wizerunki Matki Boskiej i Jana Pawła II.
W nocy z 17 na 18 sierpnia Międzyzakładowy Komitet Strajkowy sformułował 21 postulatów.
To już nie była walka wyłącznie o podwyżkę.
Robotnicy domagali się prawa do niezależnych związków zawodowych, prawa do strajku, wolności słowa i uwolnienia więźniów politycznych.
Komunistyczny system zaczynał pękać nie od armat, lecz od zapisanych na tablicach postulatów.
Szczecin 1988. Solidarność wraca
Osiem lat później historia zatoczyła koło.
17 sierpnia 1988 roku rozpoczął się strajk w Porcie Szczecińskim. Protesty z lata 1988 roku nie miały już skali Sierpnia '80, ale dla władz PRL były niezwykle ważnym sygnałem.
System tracił zdolność rozwiązywania kolejnych kryzysów.
Wkrótce rozpoczęły się rozmowy w Magdalence, następnie obrady Okrągłego Stołu, a w czerwcu 1989 roku odbyły się częściowo wolne wybory.
17 sierpnia 1989. Mazowiecki coraz bliżej fotela premiera
Dokładnie dziewięć lat po mszy w Stoczni Gdańskiej sytuacja polityczna w Polsce wyglądała już zupełnie inaczej.
17 sierpnia 1989 roku Lech Wałęsa wraz z liderami Zjednoczonego Stronnictwa Ludowego i Stronnictwa Demokratycznego poinformował prezydenta Wojciecha Jaruzelskiego o powstaniu koalicji Solidarności, ZSL i SD.
Jednocześnie przedstawiono kandydaturę Tadeusza Mazowieckiego na premiera.
Mechanizm władzy PRL właśnie się rozpadał.
Jeszcze kilka tygodni wcześniej komuniści zakładali, że zachowają kontrolę nad rządem. Tymczasem dotychczasowi satelici PZPR zaczęli szukać politycznego porozumienia z Solidarnością.
24 sierpnia Sejm powołał Mazowieckiego na stanowisko prezesa Rady Ministrów.
Dziewięć lat wcześniej pod stoczniową bramą stał drewniany krzyż.
Teraz przedstawiciel opozycji demokratycznej stawał na czele rządu.
Historia czasem potrzebuje stuleci. Czasem wystarczy jej dziewięć lat.
Witold Urbanowicz – as Dywizjonu 303
17 sierpnia 1996 roku w Nowym Jorku zmarł Witold Urbanowicz, legendarny polski pilot i dowódca Dywizjonu 303 podczas Bitwy o Anglię.
Urbanowicz miał na koncie 15 pewnych zwycięstw powietrznych w Bitwie o Anglię i należał do najskuteczniejszych alianckich pilotów tego starcia. Później walczył także w Chinach u boku amerykańskich „Latających Tygrysów”.
Po wojnie pozostał na emigracji w Stanach Zjednoczonych.
Los Urbanowicza przypomina historię wielu polskich żołnierzy walczących na Zachodzie: zwyciężyli wojnę, ale przez dziesięciolecia nie mogli wrócić do takiej Polski, o jaką walczyli.
Muzyczny 17 sierpnia. Od Elvisa do Nirvany
Jeżeli historia polityczna 17 sierpnia brzmi jak wielki dramat, muzyczne kalendarium przypomina świetnie ułożoną playlistę.
W 1953 roku urodził się Kevin Rowland, lider Dexys Midnight Runners. To właśnie jego głos znamy z jednego z najbardziej charakterystycznych przebojów lat 80. – „Come On Eileen”.
Dwa lata później, 17 sierpnia 1955 roku, na amerykański rynek trafił singiel Elvisa Presleya „I Forgot To Remember To Forget” / „Mystery Train”. Pierwszy z utworów stał się pierwszym numerem jeden Presleya na amerykańskiej liście country.
Belinda Carlisle i „Heaven Is A Place On Earth”
17 sierpnia 1958 roku urodziła się Belinda Carlisle.
Najpierw była wokalistką The Go-Go's, później rozpoczęła niezwykle udaną karierę solową. Jej „Heaven Is A Place On Earth” pozostaje jednym z najbardziej rozpoznawalnych popowych hymnów lat 80.
Sześć lat później urodziła się Maria McKee, której „Show Me Heaven” to z kolei jedna z najbardziej charakterystycznych ballad początku lat 90., dodatkowo rozsławiona przez film „Days of Thunder” z Tomem Cruisem i Nicole Kidman.
The Doors na szczycie
W 1968 roku album „Waiting For The Sun” grupy The Doors znalazł się na pierwszym miejscu amerykańskiej listy sprzedaży.
To właśnie na tym albumie znalazł się przebój „Hello, I Love You”.
Jim Morrison był wtedy jednym z największych symboli rockowej kontrkultury. Trzy lata później już nie żył.
„Angie”. Jedna z najsłynniejszych ballad Rolling Stonesów
17 sierpnia 1973 roku w Wielkiej Brytanii ukazał się singiel „Angie” zespołu The Rolling Stones.
Przez lata próbowano ustalić, kim była tytułowa Angie. Narastały legendy, plotki i domysły, a sama piosenka żyła własnym życiem.
I żyje do dziś.
Clapton pod adresem 461 Ocean Boulevard
Rok później Eric Clapton rozpoczynał czterotygodniowe panowanie na szczycie amerykańskiej listy albumów z płytą „461 Ocean Boulevard”.
Album symbolizował jego wielki powrót po trudnym okresie uzależnienia od heroiny. Znalazła się na nim m.in. słynna interpretacja utworu Boba Marleya „I Shot The Sheriff”.
Rick Allen. Perkusista, który nie zgodził się przestać grać
Jedna z najbardziej niezwykłych historii rocka wydarzyła się 17 sierpnia 1986 roku.
Perkusista Def Leppard Rick Allen zagrał pierwszy koncert po wypadku samochodowym, w którym stracił lewą rękę.
Dla muzyka utrata ręki mogła oznaczać koniec kariery.
Allen wybrał inną odpowiedź.
Przygotowano dla niego specjalny elektroniczno-akustyczny zestaw perkusyjny pozwalający część uderzeń wykonywać nogami.
Powrócił na scenę.
I pozostał perkusistą Def Leppard.
Nirvana kręci „Smells Like Teen Spirit”
17 sierpnia 1991 roku Nirvana realizowała teledysk do „Smells Like Teen Spirit”.
Nikt wówczas nie wiedział, że powstaje jeden z najbardziej ikonicznych klipów w historii MTV.
Sala gimnastyczna, cheerleaderki z anarchistycznym symbolem na strojach, nastolatkowie i narastający chaos idealnie oddawały energię piosenki.
Kilka tygodni później ukazał się album „Nevermind”.
A rock lat 80. w jednej chwili zaczął brzmieć jak muzyka poprzedniej epoki.
Co wydarzy się dziś w Polsce?
17 sierpnia 2026 roku ma także swój bardzo współczesny wymiar.
Od dziś do końca sierpnia VAT na benzynę i olej napędowy zostaje obniżony z 23 do 8 procent. W dni robocze Minister Energii ma również publikować maksymalne ceny paliw obowiązujące na stacjach następnego dnia.
Dla kierowców oznacza to temat znacznie bardziej przyziemny niż wielkie rocznice historyczne – pytanie, ile rzeczywiście zostanie w portfelu po tankowaniu.
W Tczewie zaplanowano natomiast konferencję dotyczącą inwestycji KPO w ochronę zdrowia, z udziałem minister zdrowia Jolanty Sobierańskiej-Grendy oraz wiceministra funduszy i polityki regionalnej Jacka Karnowskiego.
W Wędrzynie żegnana będzie z kolei XIX zmiana Polskiego Kontyngentu Wojskowego Rumunia, tworzona przede wszystkim przez żołnierzy 17 Wielkopolskiej Brygady Zmechanizowanej.
Rosja: sądy kontra opozycja
W Rosji oczy politycznych obserwatorów zwrócone będą na sprawy związane z partią Jabłoko, jednym z ostatnich legalnie funkcjonujących środowisk otwarcie krytycznych wobec polityki Kremla.
Rosyjski Sąd Najwyższy ma rozpatrywać odwołanie ugrupowania od wykluczenia go z wrześniowych wyborów parlamentarnych.
W Pskowie ma natomiast zapaść wyrok w sprawie Lwa Szlosberga, wiceprzewodniczącego Jabłoka i krytyka rosyjskiej wojny przeciwko Ukrainie. Prokuratura domaga się dla niego 12,5 roku kolonii karnej.
W dzisiejszym kalendarium jest w tym pewna ponura klamra.
Wspominamy Wojciecha Korfantego, którego przed wojną więziło państwo polskie za konflikt polityczny z rządzącymi, a równocześnie obserwujemy współczesną Rosję, w której prawo karne stało się jednym z podstawowych narzędzi eliminowania przeciwników Kremla.
Historia nie powtarza się dokładnie.
Ale czasem niepokojąco dobrze się rymuje.
Korea. Wielkie manewry pod nosem Kim Dzong Una
Dziś rozpoczynają się również wspólne ćwiczenia wojskowe Korei Południowej i Stanów Zjednoczonych. Mają potrwać do 28 sierpnia.
Tego rodzaju manewry regularnie wywołują ostrą reakcję Korei Północnej, która przedstawia je jako przygotowania do wojny. Seul i Waszyngton odpowiadają, że ćwiczenia mają charakter obronny.
Półwysep Koreański pozostaje jednym z miejsc na świecie, gdzie granica między politycznym teatrem, odstraszaniem a realnym zagrożeniem militarnym jest wyjątkowo cienka.
Tupac Shakur. Po trzydziestu latach sprawa wraca na salę sądową
W Las Vegas uwagę mediów przyciągnie proces dotyczący zabójstwa Tupaca Shakura.
Strony mają wygłosić mowy wstępne w sprawie śmierci rapera zastrzelonego w 1996 roku.
Tupac miał zaledwie 25 lat.
Pozostał jednak jedną z najbardziej wpływowych postaci w historii hip-hopu – artystą, który potrafił w swoich tekstach połączyć uliczną przemoc, gniew, politykę, rasowe nierówności, biedę i niezwykle osobiste emocje.
Trzy dekady później pytanie o to, kto odpowiada za jego śmierć, nadal należy do największych kryminalnych zagadek historii muzyki popularnej.
17 sierpnia – między mieczem, krzyżem i gitarą
Niewiele dat potrafi zmieścić tak różne światy.
Bolesław Chrobry maszeruje u boku Ottona III. Jan Sobieski rodzi się w kresowym zamku. Wojciech Korfanty umiera w Warszawie kilkanaście dni przed wybuchem wojny. Franciszek Brodniewicz odchodzi w płonącej stolicy. Robotnicy Stoczni Gdańskiej ustawiają drewniany krzyż. Dziewięć lat później Solidarność jest już o krok od utworzenia rządu.
A gdzieś pomiędzy tym wszystkim Elvis nagrywa pierwsze przeboje, Jagger śpiewa „Angie”, Jim Morrison podbija Amerykę, Rick Allen wraca za perkusję, a kilku chłopaków z Seattle zamienia szkolną salę gimnastyczną w plan jednego z najsłynniejszych teledysków XX wieku.
Tak wygląda 17 sierpnia.
Historia wielka i mała. Tragiczna i triumfalna. Polityczna i muzyczna.
I ciągle dopisująca następne wersy.




Napisz komentarz
Komentarze