Dla jednych 15 sierpnia oznacza przede wszystkim poranną mszę i bukiet ziół. Dla innych – biało-czerwone flagi, wojskową defiladę i pamięć o żołnierzach. Są też tacy, którzy kojarzą ten dzień po prostu z jednym z najważniejszych punktów wakacyjnego kalendarza.
Za tym wszystkim kryje się jednak historia licząca ponad półtora tysiąca lat.
Święto znacznie starsze od dogmatu
Uroczystość Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny należy do najstarszych świąt maryjnych chrześcijaństwa. Jej korzeni należy szukać w Kościele wschodnim, gdzie na przełomie V i VI wieku obchodzono święto Zaśnięcia Bogurodzicy. Na Zachodzie uroczystość upowszechniła się w VII wieku.
W tradycji wschodniej do dziś używane jest określenie Zaśnięcie Matki Bożej. Kościoły prawosławne i katolickie obrządku bizantyjskiego podkreślają przejście Maryi przez śmierć do życia wiecznego. W prawosławiu uroczystość należy do dwunastu największych świąt roku liturgicznego.
Co ciekawe, przez stulecia chrześcijanie wierzyli we Wniebowzięcie Maryi, choć prawda ta nie była jeszcze formalnie zdefiniowanym dogmatem.
Stało się to dopiero 1 listopada 1950 roku.
Papież Pius XII w konstytucji apostolskiej „Munificentissimus Deus” ogłosił jako dogmat wiary, że Maryja po zakończeniu ziemskiego życia została z ciałem i duszą wzięta do chwały niebieskiej.
Było to więc nie stworzenie nowego przekonania religijnego, lecz oficjalne potwierdzenie tradycji obecnej w Kościele od wielu stuleci.
Czy Maryja umarła?
Tu pojawia się jeden z najbardziej interesujących teologicznych szczegółów tego święta.
Dogmat Piusa XII nie rozstrzyga bowiem wprost, czy przed Wniebowzięciem Maryja umarła. Papież posłużył się sformułowaniem mówiącym o „zakończeniu biegu ziemskiego życia”.
Do tej kwestii powrócił Jan Paweł II podczas audiencji generalnej 25 czerwca 1997 roku. Polski papież zwracał uwagę, że zachowanie Maryi od grzechu pierworodnego nie oznaczało automatycznie cielesnej nieśmiertelności.
Jan Paweł II wskazywał, że tradycja mówiąca o śmierci Maryi pozostaje uzasadniona, a jej odejście można rozumieć właśnie jako „zaśnięcie” – przejście z życia ziemskiego do pełni życia z Bogiem. Jednocześnie przypominał, że dogmat Piusa XII samego faktu śmierci Maryi nie definiuje.
To właśnie dlatego w ikonografii chrześcijańskiego Wschodu tak często spotkać można scenę Zaśnięcia Bogurodzicy.
Dlaczego 15 sierpnia święcimy zioła i kwiaty?
Polacy do wielkiej teologii bardzo szybko dopisali własny, pachnący łąką rozdział.
Tak narodziła się Matka Boża Zielna.
15 sierpnia wierni przynoszą do kościołów bukiety kwiatów, zbóż, owoców i ziół. Dawniej nie były to przypadkowe kompozycje. W bukietach znajdowały się rośliny rosnące wokół gospodarstwa: mięta, rumianek, dziurawiec, krwawnik, macierzanka, bylica, kłosy zbóż, a niekiedy również jabłka i inne owoce.
Poświęcony bukiet zabierano do domu i przechowywano często za świętym obrazem.
Wierzono, że chroni gospodarstwo, ludzi i zwierzęta. Zioła wykorzystywano również w domowym lecznictwie, a fragmenty poświęconych roślin trafiały niekiedy na pola, gdy nadchodziła burza lub inne zagrożenie dla plonów.
Tradycja ma swoje źródło również w dawnych przekazach apokryficznych. Według jednego z nich po otwarciu grobu Maryi zamiast jej ciała znaleziono kwiaty i pachnące zioła.
Stąd już tylko krok do polskiej nazwy – Matki Bożej Zielnej.
W Lubochni Zielna wciąż łączy się ze świętem plonów
Ta tradycja nie jest wyłącznie historią ze skansenów i starych albumów.
Ma bardzo żywy wymiar także w powiecie tomaszowskim.
W Lubochni właśnie 15 sierpnia odbywają się gminno-parafialne obchody święta plonów, związane jednocześnie z odpustem w parafii pw. Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny. W 2026 roku ponownie zaplanowano je dokładnie w dzień Matki Bożej Zielnej.
Trudno o lepszy przykład przetrwania dawnego znaczenia tego święta.
W czasach, gdy coraz mniej osób żyje bezpośrednio z uprawy ziemi, symbolika chleba, ziarna, kwiatów i ziół nadal przypomina, jak silnie przez całe stulecia kalendarz religijny związany był z rytmem pracy na wsi.
Tego dnia Polska ruszała również na Jasną Górę
15 sierpnia to także jeden z kulminacyjnych momentów polskiego ruchu pielgrzymkowego.
Każdego roku w pierwszej połowie sierpnia tysiące ludzi wyruszają pieszo do sanktuarium na Jasnej Górze, aby dotrzeć do Częstochowy właśnie na uroczystość Wniebowzięcia.
Obraz grup pielgrzymujących przez wsie i miasta jest od dziesięcioleci stałym elementem polskiego sierpnia.
Nie jest przypadkiem, że właśnie maryjna data znalazła później jeszcze jedno, niezwykle silne miejsce w polskiej historii.
Sierpień 1920. Religia spotyka się z historią
15 sierpnia 1920 roku trwały walki, które przeszły do historii jako Bitwa Warszawska.
Nie była ona pojedynczym starciem rozegranym jednego dnia. Walki obejmowały ogromny obszar i kilka kolejnych operacji. IPN wskazuje trzy zasadnicze etapy: walki na przedpolach Warszawy, uderzenie nad Wkrą rozpoczęte 14 sierpnia oraz kontruderzenie znad Wieprza rozpoczęte 16 sierpnia.
Polskie zwycięstwo zatrzymało ofensywę Armii Czerwonej i stało się punktem zwrotnym wojny polsko-bolszewickiej.
Brytyjski dyplomata Edgar Vincent d'Abernon, bezpośredni świadek wydarzeń, nazwał później Bitwę Warszawską osiemnastą decydującą bitwą w dziejach świata. Nie jest to więc współczesny oficjalny ranking historyków, jak czasem przedstawia się tę informację, lecz określenie pochodzące z książki d'Abernona.
W polskiej tradycji bardzo szybko pojawiło się natomiast inne określenie – „Cud nad Wisłą”.
Religijna interpretacja zwycięstwa była szczególnie silna właśnie dlatego, że przełomowe walki przypadły na uroczystość Wniebowzięcia.
Do legendy przeszła również śmierć ks. Ignacego Skorupki pod Ossowem oraz opowieści o maryjnych objawieniach, jakie mieli widzieć żołnierze bolszewiccy. Dla historyka pozostają one elementem świadectw, wspomnień i religijnej interpretacji wydarzeń; dla wielu wierzących stały się częścią opowieści o szczególnej opiece Matki Bożej nad walczącą Warszawą.
Z Bitwy Warszawskiej narodziło się żołnierskie święto
Trzy lata po zwycięstwie, w 1923 roku, minister spraw wojskowych gen. Stanisław Szeptycki ustanowił 15 sierpnia Świętem Żołnierza.
Data nie była przypadkowa. Miała przypominać o wysiłku ludzi, którzy w 1920 roku stanęli w obronie odrodzonego zaledwie dwa lata wcześniej państwa.
Przed II wojną światową tego dnia odbywały się nabożeństwa, przeglądy oddziałów, defilady i apele. Po wojnie komunistyczne władze zerwały z tą tradycją, a święto wojska przeniesiono ostatecznie na 12 października – rocznicę bitwy pod Lenino.
15 sierpnia jako Święto Wojska Polskiego powrócił w 1992 roku. Ustawa uchwalona 30 lipca tego roku przywróciła tradycyjną datę związaną z Bitwą Warszawską.
W Tomaszowie mundur jest częścią codzienności
W Tomaszowie Mazowieckim wojskowe znaczenie 15 sierpnia jest szczególnie mocno odczuwalne.
Miasto od lat związane jest z 25 Brygadą Kawalerii Powietrznej im. Księcia Józefa Poniatowskiego. Żołnierze brygady oraz jednostek garnizonu są obecni nie tylko podczas wojskowych uroczystości, ale również w życiu społecznym Tomaszowa i regionu.
Także w 2026 roku Święto Wojska Polskiego było obchodzone w 25 Brygadzie Kawalerii Powietrznej, a uroczystości zostały uwiecznione na zdjęciach z tomaszowskiego garnizonu.
W tym mieście historia 15 sierpnia nie jest więc jedynie rozdziałem ze szkolnego podręcznika. Mundury spotyka się na ulicach niemal każdego dnia, a wojskowe święto ma twarze ludzi mieszkających często na tej samej ulicy, odprowadzających dzieci do tych samych szkół i robiących zakupy w tych samych sklepach.
15 sierpnia jest również ustawowo wolny od pracy
Uroczystość Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny znajduje się w katalogu ustawowo wolnych dni od pracy. Wynika to z ustawy z 18 stycznia 1951 roku o dniach wolnych od pracy.
W 2026 roku 15 sierpnia przypada w sobotę.
Ma to znaczenie dla pracowników. Zgodnie z art. 130 § 2 Kodeksu pracy święto przypadające w innym dniu niż niedziela obniża wymiar czasu pracy o osiem godzin. W typowym systemie pracy od poniedziałku do piątku oznacza to konieczność wyznaczenia innego dnia wolnego w obowiązującym okresie rozliczeniowym. Państwowa Inspekcja Pracy potwierdza tę zasadę właśnie w odniesieniu do sierpnia 2026 roku.
Dla członków korpusu służby cywilnej jako dzień wolny za sobotnie święto wyznaczono w tym roku piątek, 14 sierpnia.
Jedna data, wiele znaczeń
15 sierpnia jest jednym z tych dni, w których warstwy polskiej historii nakładają się na siebie niemal jak stare fotografie.
Najpierw było chrześcijańskie święto Zaśnięcia Bogurodzicy. Później polskie zioła, kłosy zbóż i Matka Boża Zielna. Potem sierpień 1920 roku, Ossów, Radzymin i Bitwa Warszawska. Wreszcie Święto Żołnierza, a dziś – Święto Wojska Polskiego.
W Tomaszowie Mazowieckim i powiecie tomaszowskim widać wszystkie te elementy niemal obok siebie: kościoły, przynoszone do poświęcenia bukiety, święto plonów w Lubochni i mundury żołnierzy 25 Brygady Kawalerii Powietrznej.
Od zapachu suszonych ziół do huku wojskowych śmigłowców jest pozornie bardzo daleko. Polski 15 sierpnia pokazuje jednak, że historia potrafi zmieścić jedno i drugie w tej samej dacie.




Napisz komentarz
Komentarze