Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 10 sierpnia 2026 23:25
Z OSTATNIEJ CHWILI:
Reklama
Reklama
Świat w napięciu

Poniedziałek pod znakiem napięć i katastrof. Trump chce pieniędzy od Iranu, Rosja gromadzi rakiety, Kolumbia liczy ofiary

Poniedziałek, 10 sierpnia 2026 roku, przyniósł wiadomości jak kadry z kilku różnych filmów rozgrywających się jednocześnie. Donald Trump zaostrza retorykę wobec Iranu, Rosja zwiększa produkcję rakiet, w Moskwie ludzie wychodzą przed Sąd Najwyższy w obronie opozycji, a w Kolumbii ratownicy przeszukują ruiny po potężnym trzęsieniu ziemi. W Polsce mowa przede wszystkim o kolejnych miliardach z KPO, finansach partii politycznych i postępowaniu dotyczącym pomocy dla powodzian. Oto najważniejsze informacje poniedziałku.

W skrócie:

  • Trump chce odszkodowań od Iranu
  • Około 33 miliardów złotych z KPO ma trafić do Polski
  • PKW zagląda w partyjne rachunki
  • Czarzasty o Polsce i Ukrainie: polityczne spory nie mogą przechodzić na ludzi
  • Katastrofa w Kolumbii. Bilans wzrósł do co najmniej 111 zabitych
  • W Moskwie protest w obronie Jabłoka 
  • Rosja produkuje więcej rakiet. ISW ostrzega przed kolejną falą ataków
  • Tajfun Delfin sparaliżował Szanghaj
  • Prokuratura i pieniądze dla powodzian
  • Ebola w Demokratycznej Republice Konga. Epidemia większa, niż wcześniej sądzono
  • Francja wysycha. Ograniczenia na około 70 procentach kraju
  • Wojna w światowym futbolu. Konfederacje przeciw Infantino
  • Poniedziałek, który nie pozwalał odetchnąć

Trump chce odszkodowań od Iranu

Prezydent USA Donald Trump zapowiedział, że będzie domagał się od Iranu odszkodowań za osoby zabite i ranne w wyniku działań przypisywanych władzom w Teheranie. Jego deklaracja była odpowiedzią na irańskie żądania rekompensat za szkody poniesione podczas ostatnich miesięcy konfliktu.

To kolejna odsłona konfrontacji, w której polityka zagraniczna coraz mocniej miesza się z językiem finansowych roszczeń. W praktyce droga od politycznej deklaracji amerykańskiego prezydenta do uzyskania jakichkolwiek odszkodowań byłaby bardzo długa i zależałaby zarówno od dalszych relacji Waszyngtonu z Teheranem, jak i ewentualnych przyszłych porozumień.

Trump wyraźnie jednak sygnalizuje, że nie zamierza pozostawiać irańskich żądań bez odpowiedzi. To już nie tylko spór o program nuklearny czy regionalne wpływy, lecz także próba napisania rachunku za konflikt.

Około 33 miliardów złotych z KPO ma trafić do Polski

Znacznie bardziej przyziemna, ale z polskiego punktu widzenia niezwykle istotna informacja dotyczy Krajowego Planu Odbudowy. Wiceminister funduszy Jan Szyszko poinformował, że około 33 mld zł z kolejnego wniosku o płatność ma trafić do Polski w październiku

Skala pieniędzy pokazuje, że KPO wszedł już w etap, w którym polityczne spory sprzed kilku lat ustępują miejsca pytaniu znacznie bardziej praktycznemu: czy uda się te środki skutecznie i terminowo wykorzystać.

Wcześniejsze transze KPO były przeznaczane między innymi na modernizację infrastruktury energetycznej, transport niskoemisyjny, cyfryzację, ochronę zdrowia i inwestycje związane z bezpieczeństwem. W czerwcu resort funduszy informował o wpłynięciu do Polski blisko 31 mld zł z dwóch wcześniejszych wniosków. 

Dla samorządów i mieszkańców liczby zapisane w miliardach mają znaczenie dopiero wtedy, kiedy zamieniają się w autobusy, sprzęt medyczny, termomodernizacje, sieci energetyczne czy konkretne inwestycje. I właśnie tempo tej zamiany będzie jednym z najważniejszych testów ostatniej fazy KPO.

PKW zagląda w partyjne rachunki

Państwowa Komisja Wyborcza zajęła się informacjami finansowymi partii dotyczącymi otrzymanych subwencji i wydatków poniesionych z tych pieniędzy w 2025 roku. Jak podała PAP, większość informacji przyjęto bez zastrzeżeń.

Sprawa dotyczy dziewięciu ugrupowań uprawnionych do subwencji: PSL, Nowej Lewicy, PiS, Koalicji Obywatelskiej, Zielonych, Nowoczesnej, Konfederacji, Inicjatywy Polskiej oraz Polski 2050. PKW opublikowała dotyczące ich uchwały.

Obowiązek rozliczenia pieniędzy wynika z ustawy o partiach politycznych. Partie korzystające z subwencji budżetowej mają obowiązek przedstawiania informacji o otrzymanych środkach i sposobie ich wydawania. 

To księgowość, która potrafi mieć bardzo polityczne konsekwencje. W ostatnich latach decyzje PKW dotyczące finansowania ugrupowań wielokrotnie wychodziły daleko poza sale posiedzeń Komisji, stając się elementem najostrzejszych sporów partyjnych.

Czarzasty o Polsce i Ukrainie: polityczne spory nie mogą przechodzić na ludzi

Marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty mówił w poniedziałek o konieczności odbudowy wzajemnego zaufania między Polską a Ukrainą. Podkreślał jednocześnie, że napięć między władzami obu państw nie należy przenosić na relacje między społeczeństwami

Czarzasty wraz z przewodniczącym ukraińskiej Rady Najwyższej Rusłanem Stefanczukiem odwiedził w Szczawnicy grupę ukraińskich dzieci przebywających na koloniach w Polsce. Wśród nich były dzieci żołnierzy walczących lub poległych na froncie. 

To ważny głos w momencie, kiedy stosunki polsko-ukraińskie pozostają obciążone zarówno historią, jak i bieżącą polityką. Można spierać się o interesy państw, pamięć historyczną czy gospodarkę. Znacznie trudniej naprawia się jednak szkody, gdy polityczny konflikt zaczyna przenikać do codziennych relacji między ludźmi.

Katastrofa w Kolumbii. Bilans wzrósł do co najmniej 111 zabitych

To najbardziej tragiczna wiadomość poniedziałku. Początkowe informacje mówiły o 47 ofiarach śmiertelnych trzęsienia ziemi w Kolumbii. Wieczorem bilans był już dramatycznie wyższy.

Według najnowszych danych zginęło co najmniej 111 osób. Trzęsienie o magnitudzie około 7,4 uderzyło w zachodnią część kraju, a jego epicentrum znajdowało się w pobliżu San José del Palmar w departamencie Chocó. Zniszczenia odnotowano między innymi w Cali, Pereirze i Manizales. 

Pod gruzami budynków wciąż poszukiwani są ludzie, dlatego końcowy bilans katastrofy może być jeszcze wyższy. Władze ogłosiły stan katastrofy narodowej, aby przyspieszyć uruchamianie pomocy. 

W takich chwilach statystyka staje się wyjątkowo okrutnym językiem. „47” z popołudniowej depeszy w ciągu kilku godzin zmieniło się w „111”. Za każdą kolejną cyfrą stoją jednak domy, rodziny i miasta, które w ciągu kilkudziesięciu sekund przestały wyglądać tak jak jeszcze rano.

W Moskwie protest w obronie Jabłoka

Nietypowe jak na dzisiejszą Rosję sceny rozegrały się przed Sądem Najwyższym w Moskwie. Setki osób przyszły poprzeć partię Jabłoko, której grozi wykluczenie z wyborów do Dumy Państwowej.

Według samego ugrupowania przed sądem zgromadziło się około 500 osób. Jabłoko należy do nielicznych działających w Rosji środowisk politycznych otwarcie sprzeciwiających się wojnie przeciw Ukrainie.

Sąd Najwyższy podjął w poniedziałek decyzję niekorzystną dla ugrupowania, które zapowiedziało odwołanie.

W kraju, w którym przestrzeń dla legalnej opozycji była przez lata systematycznie ograniczana, sam widok kilkuset ludzi pojawiających się publicznie w obronie antywojennej partii nabiera znaczenia większego niż wskazywałaby liczebność demonstracji.

Rosja produkuje więcej rakiet. ISW ostrzega przed kolejną falą ataków

Jednocześnie zza rosyjskiej granicy napływa znacznie bardziej niepokojąca informacja. Według analizy Institute for the Study of War Rosja zwiększa produkcję rakiet i może przygotowywać kolejną szeroką kampanię uderzeń na Ukrainę, w tym na infrastrukturę energetyczną.

Taki scenariusz oznaczałby próbę ponownego uderzenia nie tylko w ukraińskie siły zbrojne, ale również w zaplecze energetyczne kraju przed kolejnymi miesiącami wojny.

Ostatnie analizy ISW wskazują jednocześnie na trwającą wymianę uderzeń dalekiego zasięgu. Ukraina atakuje rosyjską infrastrukturę paliwową i logistyczną, a Rosja prowadzi kombinowane ataki z użyciem rakiet oraz dużej liczby dronów. 

Wojna, która miała według pierwotnych rosyjskich kalkulacji zakończyć się błyskawicznie, coraz bardziej przypomina konflikt przemysłowy: liczy się nie tylko liczba żołnierzy, ale zdolność fabryk do produkowania kolejnych rakiet, dronów i amunicji.

Tajfun Delfin sparaliżował Szanghaj

Żywioł uderzył także w Chiny. Tajfun Delfin, choć zaczął słabnąć, przyniósł wschodnim Chinom gwałtowne ulewy, powodzie i poważne utrudnienia komunikacyjne.

Przed uderzeniem żywiołu ewakuowano około miliona osób, a w Szanghaju odwoływano masowo połączenia lotnicze. Według wcześniejszych danych chodziło o około 1,5 tys. rejsów. 

W poniedziałek na ulicach nadal występowały podtopienia, a system pogodowy przesuwał się dalej, zwiększając zagrożenie również w innych częściach kraju. 

Prokuratura i pieniądze dla powodzian

W Polsce uwagę zwraca także sprawa Karkonoskiej Agencji Rozwoju Regionalnego. PAP poinformowała w poniedziałek o wszczęciu przez prokuraturę postępowania dotyczącego pomocy popowodziowej.

Sprawa pomocy dla przedsiębiorców na Dolnym Śląsku była już wcześniej przedmiotem zainteresowania służb i mediów. W maju TVN24 informował o czynnościach kontrolnych CBA dotyczących sposobu wydatkowania pieniędzy publicznych przeznaczonych na pomoc po powodzi. 

Sama KARR opublikowała w poniedziałek oświadczenie. Agencja podała, że przyjęła około tysiąca wniosków i podpisała blisko 800 umów. Według spółki procedury opierały się na dokumentach potwierdzających szkody oraz wycenach przygotowanych przez biegłych lub rzeczoznawców. KARR zaznaczyła także, że trwają czynności kontrolno-sprawdzające prowadzone przez inne instytucje.

Sprawa pozostaje zatem otwarta i wymaga zachowania podstawowej zasady: kontrola czy wszczęcie postępowania nie przesądza jeszcze o odpowiedzialności konkretnych osób.

Ebola w Demokratycznej Republice Konga. Epidemia większa, niż wcześniej sądzono

Niepokojące informacje dotyczą również epidemii eboli w Demokratycznej Republice Konga. Według poniedziałkowych doniesień agencyjnych WHO ocenia, że początek obecnej epidemii może sięgać już lutego, choć początkowo jej wykrycie i potwierdzenie wiązano z majem.

Oficjalne dane WHO z końca lipca mówiły o 3605 potwierdzonych przypadkach i 1587 zgonach w samej Demokratycznej Republice Konga. Organizacja określiła epidemię jako największą z dotychczas odnotowanych w tym kraju. 

Sytuację dodatkowo komplikuje fakt, że chodzi o wirusa Bundibugyo, dla którego nie ma obecnie zatwierdzonej szczepionki ani swoistego leczenia. WHO ostrzegało w ostatnich dniach, że w części wschodniego Konga epidemia rozwija się szybciej niż odpowiedź służb medycznych. 

Francja wysycha. Ograniczenia na około 70 procentach kraju

Europa również mierzy się z ekstremalną pogodą. Około 70 procent terytorium Francji objęto ograniczeniami dotyczącymi korzystania z wody w związku z suszą pogłębioną przez fale upałów. 

Sytuacja jest wyjątkowa: wszystkie 99 departamentów Francji metropolitalnej znajdowało się w poniedziałek w stanie alarmu suszowego, a 67 z nich wprowadziło najwyższy poziom ograniczeń określany jako „kryzys”. 

Zakazy mogą dotyczyć między innymi podlewania, napełniania basenów czy poboru wody do określonych zastosowań gospodarczych.

Jeszcze niedawno podobne informacje brzmiały jak wiadomości przede wszystkim z południa Europy. Dziś problem dostępności wody coraz mocniej staje się jednym z najważniejszych tematów polityki gospodarczej, rolnictwa i planowania przestrzennego całego kontynentu.

Wojna w światowym futbolu. Konfederacje przeciw Infantino

Na koniec sport, choć tym razem bardziej polityczny niż stadionowy.

UEFA, Azjatycka Konfederacja Piłkarska oraz CONCACAF wspólnie wystąpiły przeciwko prezydentowi FIFA Gianniemu Infantino. Powodem jest między innymi próba zmiany modelu zarządzania prawami komercyjnymi do najważniejszych rozgrywek i plan sprzedaży udziałów prywatnym inwestorom.

W liście otwartym trzy konfederacje zarzuciły władzom FIFA brak przejrzystości i naruszenie zaufania. Konflikt, który jeszcze niedawno rozgrywał się głównie w gabinetach działaczy, wszedł tym samym na poziom otwartej konfrontacji. 

To może być początek znacznie większego kryzysu w światowym futbolu. Stawką nie jest przecież wyłącznie pozycja jednego działacza. Chodzi o odpowiedź na pytanie, kto naprawdę kontroluje miliardy generowane przez mundial i komu ma służyć FIFA — federacjom piłkarskim czy coraz bardziej skomercjalizowanemu globalnemu biznesowi.

Poniedziałek, który nie pozwalał odetchnąć

Iran i Stany Zjednoczone przerzucające się rachunkami za konflikt. Rosyjskie fabryki zwiększające produkcję rakiet. Demonstranci przed Sądem Najwyższym w Moskwie. Ratownicy wydobywający ludzi spod gruzów w Kolumbii. Milion osób ewakuowanych w Chinach. Francja oszczędzająca wodę.

A obok tego polska codzienność: miliardy z KPO, partyjne rachunki, kontrole publicznych pieniędzy.

10 sierpnia przypomniał, że współczesne kryzysy nie ustawiają się grzecznie w kolejce. Przychodzą wszystkie naraz. Wojna, klimat, epidemia, pieniądze i polityka splatają się w jeden informacyjny strumień. I coraz częściej wiadomość z drugiego końca świata okazuje się wcale nie tak odległa, jak mogłoby się wydawać.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Opinie

Mariusz Strzępek Mariusz Strzępek

🔥 Wszyscy patrzą na fotel prezesa „Przodownika”. My patrzymy tam, gdzie może być znacznie ciekawiej.Kto ma dostęp do informacji o zadłużonych mieszkańcach? Kto wie, że ktoś właśnie znalazł się pod finansową ścianą? Jak chronione są dane ludzi zagrożonych egzekucją? I co się dzieje, gdy świat spółdzielni, komorniczych licytacji, rynku nieruchomości i lokalnej polityki mieszkaniowej zaczyna się niebezpiecznie zbliżać?Nie stawiamy wyroków. Stawiamy pytania. I są to pytania bardzo niewygodne.Bo zadłużony lokator to nie „okazja inwestycyjna”. A informacja o jego problemach może być warta więcej niż niejedno mieszkanie.👉 Kto wie, kto tonie? Czy system naprawdę chroni mieszkańców, czy opiera się wyłącznie na wierze, że nikt posiadanej wiedzy nie wykorzysta?

Wszyscy patrzą dziś na wojnę o władzę w SM „Przodownik”. Na nazwiska, głosy, kandydatów i przyszłego prezesa. Być może patrzymy w niewłaściwą stronę. Bo w spółdzielni mieszkaniowej istnieje coś znacznie cenniejszego niż gabinet, sekretariat i służbowy fotel. To wiedza. Wiedza o tym, kto płaci, kto przestał płacić, kto tonie w długach i kto za kilka miesięcy może znaleźć się o krok od utraty mieszkania. I właśnie dlatego warto zadać pytanie, którego dotychczas w tomaszowskiej dyskusji prawie nie było: jak szczelna jest granica między taką wiedzą, egzekucją komorniczą, prywatnym rynkiem nieruchomości i lokalną polityką mieszkaniową?

Poniedziałek pod znakiem napięć i katastrof. Trump chce pieniędzy od Iranu, Rosja gromadzi rakiety, Kolumbia liczy ofiary

Poniedziałek, 10 sierpnia 2026 roku, przyniósł wiadomości jak kadry z kilku różnych filmów rozgrywających się jednocześnie. Donald Trump zaostrza retorykę wobec Iranu, Rosja zwiększa produkcję rakiet, w Moskwie ludzie wychodzą przed Sąd Najwyższy w obronie opozycji, a w Kolumbii ratownicy przeszukują ruiny po potężnym trzęsieniu ziemi. W Polsce mowa przede wszystkim o kolejnych miliardach z KPO, finansach partii politycznych i postępowaniu dotyczącym pomocy dla powodzian. Oto najważniejsze informacje poniedziałku. Data dodania artykułu: 10.08.2026 22:10
Poniedziałek pod znakiem napięć i katastrof. Trump chce pieniędzy od Iranu, Rosja gromadzi rakiety, Kolumbia liczy ofiary

Kaczyński zapowiada zmianę władzy i „nowe instytucje”. Sondaże są dla Tuska złe, ale to jeszcze nie wyrok

Plac Piłsudskiego po raz kolejny stał się sceną dramatu, w którym pamięć o ofiarach katastrofy smoleńskiej spotkała się z najbardziej gorącym językiem bieżącej polityki. Jarosław Kaczyński uznał słabe notowania gabinetu Donalda Tuska za zapowiedź zmiany władzy. Mówił o tworzeniu nowych instytucji, zatrzymaniach i surowych karach. Najdalej poszedł jednak w sprawie Smoleńska, przekonując o rosyjskiej zbrodni i możliwym udziale polskich współpracowników. To pozostaje tezą prezesa PiS, a nie ustaleniem prawomocnego wyroku ani zakończonego śledztwa. Data dodania artykułu: 10.08.2026 13:07
Kaczyński zapowiada zmianę władzy i „nowe instytucje”. Sondaże są dla Tuska złe, ale to jeszcze nie wyrok

Kradzieży sklepowych jest mniej, ale rośnie udział przestępstw. Co naprawdę oznacza próg 800 zł?

W pierwszym półroczu 2026 roku liczba ujawnionych kradzieży sklepowych spadła niemal o jedną piątą. Na pierwszy rzut oka to bardzo dobra wiadomość. Statystyka ma jednak konstrukcję dobrego kryminału: najważniejszy szczegół pojawia się dopiero w drugim akcie. Ubywa przede wszystkim drobnych wykroczeń, podczas gdy liczba poważniejszych czynów maleje znacznie wolniej. Problem nie tyle znika, ile zmienia swoją twarz. Data dodania artykułu: 10.08.2026 09:22
Kradzieży sklepowych jest mniej, ale rośnie udział przestępstw. Co naprawdę oznacza próg 800 zł?

10 sierpnia: Wawel w ogniu, Dyzma na salonach, Pilch przy biurku. Biało-czerwoni ruszają po medale

Historia 10 sierpnia nie mówi jednym głosem. Raz trzaska ogniem nad Wawelem, innym razem szepcze z kart Jerzego Pilcha i Tadeusza Dołęgi-Mostowicza. Potrafi zabrzmieć fletem Iana Andersona, soulowym głosem Roberty Flack, ale też hukiem niemieckich pocisków nad powstańczą Warszawą. Data dodania artykułu: 10.08.2026 08:45
10 sierpnia: Wawel w ogniu, Dyzma na salonach, Pilch przy biurku. Biało-czerwoni ruszają po medale

Kosmiczny gość minie Ziemię. Planetoida 2019 NY2 przeleci 2,5 mln km od nas

W nocy z niedzieli na poniedziałek w pobliżu Ziemi przemknie planetoida 2019 NY2. Obiekt może mieć około 150–330 metrów średnicy, a w chwili największego zbliżenia znajdzie się około 2,5 miliona kilometrów od naszej planety. Brzmi jak początek „Armageddonu”, ale tym razem Bruce Willis może spokojnie zostać w domu. Astronomowie podkreślają: nie ma zagrożenia zderzeniem. Data dodania artykułu: 09.08.2026 09:14
Kosmiczny gość minie Ziemię. Planetoida 2019 NY2 przeleci 2,5 mln km od nas

9 sierpnia. Od Jasnej Góry i Dmowskiego po Watergate, Whitney Houston i ostatni koncert Queen

9 sierpnia to jedna z tych dat, przy których historia nie pozwala się nudzić. Tego dnia na częstochowskim wzgórzu pojawili się paulini, urodził się Roman Dmowski, polscy czołgiści ruszyli do walk pod Studziankami, Richard Nixon opuszczał Biały Dom, a kilka dekad później Freddie Mercury po raz ostatni stanął przed publicznością jako koncertowy frontman Queen. Do tego Whitney Houston, Bee Gees, AC/DC, Jerry Garcia i „San Francisco” Scotta McKenziego. A w niedzielę 9 sierpnia 2026 roku historia spotyka się z teraźniejszością również w Małopolsce, Janowie Podlaskim i na trasie Tour de Pologne. Data dodania artykułu: 09.08.2026 07:48
9 sierpnia. Od Jasnej Góry i Dmowskiego po Watergate, Whitney Houston i ostatni koncert Queen

Marta Nawrocka zaprasza młode Polki do Juraty. „O jakiej Polsce marzycie?”

Nie sala konferencyjna w Warszawie, nie pałacowe korytarze i nie kolejna debata prowadzona zza mównicy. Tym razem rozmowa o Polsce ma przenieść się nad Bałtyk. Marta Nawrocka zwróciła się bezpośrednio do młodych Polek, zapraszając je na spotkanie w Juracie. W ostatni weekend wakacji, 29 i 30 sierpnia, młodzi ludzie mają spotkać się tam z parą prezydencką i rozmawiać o swoich oczekiwaniach, pomysłach oraz o tym, jak widzą przyszłość kraju. Data dodania artykułu: 09.08.2026 00:08
Marta Nawrocka zaprasza młode Polki do Juraty. „O jakiej Polsce marzycie?”

8 sierpnia. Rejtan w drzwiach historii, „Błyskawica” w eterze i Beatlesi na pasach Abbey Road

Sobota, 8 sierpnia 2026 roku, to 220. dzień roku. Imieniny obchodzą dziś Dominik, Esmeralda, Jan, Joanna i Sylwiusz. W Tomaszowie Mazowieckim słońce wschodzi około godz. 5.14, a zachodzi około 20.19. Data dodania artykułu: 08.08.2026 08:43
8 sierpnia. Rejtan w drzwiach historii, „Błyskawica” w eterze i Beatlesi na pasach Abbey Road

Polecane

Ostatni tydzień letnich ślizgawek. W sierpniu można jeszcze wskoczyć na lód Sportowy poniedziałek: Schilder ze złotem, Kuchta w Legii i mocny front przeciw FIFA Wybuch gazu na Zawadzkiej pod lupą prokuratury. Biegły zbada przyczynę, w tle kara do 10 lat Akcja „Prędkość” w powiecie tomaszowskim. 99 przypadków przekroczenia limitu Jazz nad Zalewem Sulejowskim i łemkowskie brzmienia w regionie PILNE. Zaginął 37-letni Michał Szczepaniak z Tomaszowa. Policja prosi o pomoc 33 stopnie, potem grad i wiatr do 80 km/h. IMGW ostrzega Tomaszów i powiat Kradzieży sklepowych jest mniej, ale rośnie udział przestępstw. Co naprawdę oznacza próg 800 zł? 10 sierpnia: Wawel w ogniu, Dyzma na salonach, Pilch przy biurku. Biało-czerwoni ruszają po medale Ponad 100 osób odwiedziło tomaszowską porodówkę. Oddział, który odzyskał zaufanie pacjentek „NPL to nie SOR”. Dyskusja o chorym dziecku w TCZ pokazała, że pacjenci wciąż nie wiedzą, gdzie szukać pomocy Największym problemem nie musi być samo 58 procent
Wózek inwalidzki elektryczny z amortyzowaną ramą

Wózek inwalidzki elektryczny z amortyzowaną ramą

W naszej ofercie dostępny jest wózek inwalidzki o napędzie elektrycznym, zaprojektowany z myślą o wygodzie, bezpieczeństwie i większej samodzielności użytkownika. To sprzęt, który może realnie poprawić komfort codziennego funkcjonowania – w domu, podczas spaceru, wizyty u lekarza czy załatwiania codziennych spraw.Model posiada amortyzowaną ramę z dwoma amortyzatorami kół tylnych, co zwiększa komfort jazdy na nierównym podłożu. Wózek wyposażono w szarą, oddychającą i demontowalną tapicerkę oraz poduszkę siedziska. Dostępne szerokości siedziska to 16” i 18”.Dla wygody użytkownika zastosowano regulowany kąt nachylenia oparcia, regulowane i demontowalne podłokietniki, możliwość odchylenia joysticka oraz uchylne, demontowalne podnóżki z regulacją długości. Bezpieczeństwo podczas jazdy zapewniają hamulce elektromagnetyczne, regulowane tylne kółka przeciwwywrotne oraz pełne oświetlenie drogowe LED.Wózek posiada kontroler VS/PG50A, koła przednie 9”, koła tylne 14”, prześwit 8 cm, a jego waga bez akumulatorów wynosi 49 kg.To urządzenie przeznaczone jest dla osób, które potrzebują wsparcia w mobilności i chcą zachować możliwie największą niezależność. Przeciwwskazaniem do użytkowania są przeciwwskazania do pozycji siedzącej.Z pełną ofertą można zapoznać się w naszym punkcie zaopatrzenia medycznego:Twój Sklep MedycznyTomaszów Mazowiecki, ul. Słowackiego 4Oferujemy atrakcyjne rabaty dla stałych klientów. Honorujemy Tomaszowską Kartę Seniora. Na terenie miasta zapewniamy transport gratis.
Reklama Twój Sklep Medyczny
Reklama Twój Sklep Medyczny
Reklama Twój Sklep Medyczny
Reklama

Wasze komentarze

Autor komentarza: Figo-fago Treść komentarza: Ten materiał powyżej dosyć szczegółowo i fachowo pokazuje, że ta spółdzielnia, to firma, która bardzo łatwo może stać się zwykła mafią, decydującą o losach ludzi, będących członkami tej spółdzielczej mafii. I rzeczywiście, ten stołek prezesa i szefa rady nadzorczej, tak "na oko", nie wydają się najważniejsze, jednak, tak, jak w każdej mafii, to są najważniejsze stołki, bo te stołki kierują tym mafijnym procederem wykorzystywania informacji o ludziach ze spółdzielni. Stad wzięła się i nadal trwa burza o szefostwo w tej spółdzielczej mafii. Źródło komentarza: Nie chodzi tylko o fotel prezesa. Chodzi o wiedzę wartą mieszkania Autor komentarza: Opiekun Treść komentarza: A z innej beczki. Musiałem z tatą - mającym problem z poruszaniem się, udać się do jednej z poradni przy TCZ. Aby do niej dojść, musieliśmy przejć przez mocno zniszczony plac ( między innymi wyrwy w płytach chodnikowych). Dla mojego taty, było to arcytrudne i od budki przy bramie, do drzwi - trwało z przerwami, około 15 minut. No i przy drzwiach wyrwana klamka i karteczka z napisem, że remont, a wejście drzwiami głównymi do szpitala. Kolejne około 15 minut w drugą stronę i niebotyczne zmęczenie osoby chorej i opiekuna. Z pomocy tych poradni raczej nie korzystają ludzie zdrowi, często są to pacjenci neurologiczni, ortopedyczni z urazami kończyn. Czy naprawdę trzeba uświadamiać ludzi odpowiedzialnych, za to że konieczne jest oznakowanie od strony bramy i furtki którędy teraz wiedzie droga do określonych poradni? Po wejściu na hol główny to samo. Nikogo w punkcie informacyjnym, rozumiem, że może pani poszła do toalety, ma prawo. Tylko nie każdy zna od lewa do prawa topografię szpitala, wystarczyłyby oznaczenia przyklejone na ścianach... Wydrukowanie czarnym tuszem i ofoliowanie kilku kartek, nie będzie finansowym gwoździem do trumny, już i tak zadłużonego szpitala, a zdecydowanie pomoże osobom chorym. Źródło komentarza: „NPL to nie SOR”. Dyskusja o chorym dziecku w TCZ pokazała, że pacjenci wciąż nie wiedzą, gdzie szukać pomocy Autor komentarza: Ajdejano Treść komentarza: Jak czytam tego gniota powyżej, to scyzoryk sam otwiera mi się w kieszeni. Ten materiał powyżej, to, co to, do kur.. nędzy, jest?! Publiczna scysja pomiędzy p. Strzępkiem i pozostałymi podmiotami tzw. "służby zdrowia" czy może to jest jakiekolwiek wyjaśniania dla zwykłych ludzi, którzy są zainteresowania takimi sytuacjami - co ?! Szanowna Redakcjo: nie traktujcie Waszych Czytelników jak zwykłych debili!!! Ten materiał powyżej, to jest zwykły bełkot, które nic nam nie wyjaśnia. Źródło komentarza: „NPL to nie SOR”. Dyskusja o chorym dziecku w TCZ pokazała, że pacjenci wciąż nie wiedzą, gdzie szukać pomocy Autor komentarza: Figo-fago Treść komentarza: Wpisy tej dziewuchy z dnia 06.08.2026 r. z następujących godzin: 17:06, 17:10, 17:15, 17:42, 17:48. Dziewczyno: te Twoje wpisy, to jedna , wielka kakofonia, czy pomieszanie z poplątaniem, a inaczej: syf, kiła i mogiła. Mam wątpliwości, czy Ty sama siebie zrozumiesz z tych swoich wpisów. A może ktoś Cię wcześniej skrzywdził, albo po prostu Ci nie dogodził - co? Źródło komentarza: Demokracja odwołana z powodu upału. Co naprawdę dzieje się w SM „Przodownik”? Autor komentarza: Ajdejano Treść komentarza: Jest godzina 20:53. Wychodzi na to, że to moje głosowanie (powyżej) na zadane pytanie, to jest to dotychczas jedyny oddany głos i dlatego po moim głosie napisano 100% głosów. Konkluzja jest taka: te wszystkie sondaże można potłuc o kant dupy. Ja jestem zdecydowanym prawicowcem, a ponadto zdecydowanym wrogiem ryżowatych niemców, którzy udają premierów Polski, a zostali wysłani przez potomków hitlera, aby razem z ukraińskimi żydami utopić Polskę i Polaków. Wobec tego, mój głos na zapytanie powyżej nic nie znaczy, bo za moment zgłosi się stu wielbicieli ryżego donka i wówczas mój jedyny głos przeciwny będzie stanowił zaledwie 1%. Źródło komentarza: Największym problemem nie musi być samo 58 procent Autor komentarza: Ekspert specjalista Treść komentarza: Ci panowie co to ich się tutaj górnolotnie nazywa "DJ-ami" to najwyżej "CJ-e". Różnica w literkach drobna, ale w znaczeniu - kolosalna. Ani jeden ani drugi "grajek" nie jest "DJ"-em, nigdy nim nie był i prawdopodobnie nie będzie bo oni nie mają ZIELONEGO pojęcia jak się beaty klei :D NIE MAJĄ ZIE-LO-NE-GO pojęcia. I spoko. Nie muszą, dziś ze sprzęu dla "sidżejów" imprezę zagra nawet tresowana ameba albo inna nibynóżka. Dlatego uprzejmie proszę o zmianę tekstu - nie "DJ", a "CJ" Źródło komentarza: Plac Kościuszki znów zatańczył. DJ Junior i BAILA porwali Tomaszów do wspólnej zabawy
Reklama
Reklama

Napisz do nas

Zachęcamy do kontaktu z nami za pomocą formularza. Możecie dołączyć zdjęcia i inne załączniki. Podajcie swojego maila ułatwi to nam kontakt z Wami
Reklama