Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 28 września 2026 13:30
Z OSTATNIEJ CHWILI:
Reklama
Reklama

10 sierpnia: Wawel w ogniu, Dyzma na salonach, Pilch przy biurku. Biało-czerwoni ruszają po medale

Historia 10 sierpnia nie mówi jednym głosem. Raz trzaska ogniem nad Wawelem, innym razem szepcze z kart Jerzego Pilcha i Tadeusza Dołęgi-Mostowicza. Potrafi zabrzmieć fletem Iana Andersona, soulowym głosem Roberty Flack, ale też hukiem niemieckich pocisków nad powstańczą Warszawą.

Dziś dopisuje kolejne zdania: w Szczawnicy przedstawiciele parlamentów Polski i Ukrainy odwiedzą dzieci, którym wojna odebrała poczucie bezpieczeństwa, a na stadionie w Birmingham rozpocznie się siedem dni walki o medale lekkoatlecznych mistrzostw Europy.

Jest poniedziałek, 10 sierpnia 2026 roku, 222. dzień roku. Imieniny obchodzą Amadea, Amadeusz, Borys, Filomena i Wawrzyniec. Dla Tomaszowa Mazowieckiego właściwe godziny astronomiczne to wschód słońca około 5.16 i zachód około 20.15 — różnią się one nieznacznie od wartości podawanych w ogólnopolskich kalendarzach.

Wawel w ogniu. Szwedzi w Krakowie, ruiny w Inowłodzu

324 lata temu, 10 sierpnia 1702 roku, szwedzkie wojska zdewastowały i podpaliły zamek na Wawelu. Był to czas wielkiej wojny północnej, w której Rzeczpospolita — osłabiona wewnętrznymi sporami i rywalizacją Augusta II Mocnego ze Stanisławem Leszczyńskim — stała się polem rozgrywki obcych mocarstw. Szwedzi zajęli Kraków po zwycięskiej dla nich bitwie pod Kliszowem. Królewska rezydencja, będąca symbolem polskiej państwowości, znalazła się w rękach żołnierzy Karola XII.

Wawel płonął nie tylko jako budowla. Płonęło miejsce, w którym przez stulecia koronowano królów i grzebano najważniejszych ludzi Rzeczypospolitej. Historia zna takie obrazy aż nazbyt dobrze: kiedy państwo traci zdolność obrony, wróg wchodzi nie tylko do twierdz, ale także do jego pamięci.

W powiecie tomaszowskim mamy własny ślad szwedzkich najazdów. Zamek Kazimierza Wielkiego w Inowłodzu został zdobyty i nieodwracalnie zniszczony podczas potopu szwedzkiego, a więc w czasie wcześniejszej wojny z lat 1655–1660. To nie to samo wydarzenie co pożar Wawelu, lecz ten sam mechanizm wojennej katastrofy: po przejściu armii pozostają ruiny, puste skarbce i opowieści przekazywane przez następne pokolenia.

Człowiek, dzięki któremu kino przemówiło

139 lat temu, w 1887 roku, w Krasnosielcu urodził się Sam Warner — jeden z braci, którzy zbudowali filmowe imperium Warner Bros. To właśnie on najmocniej zabiegał o wykorzystanie zsynchronizowanego dźwięku w kinie. Efektem była premiera „Śpiewaka jazzbandu”, jednego z przełomowych filmów w dziejach kinematografii.

Los dopisał do tej historii zakończenie godne hollywoodzkiego melodramatu. Sam Warner zmarł w październiku 1927 roku, tuż przed premierą filmu, który miał otworzyć nową epokę. Nie zobaczył chwili, gdy srebrny ekran przemówił ludzkim głosem, lecz bez jego uporu rewolucja dźwiękowa mogłaby nadejść później.

Park Ujazdowski — Warszawa zaczyna oddychać

130 lat temu, 10 sierpnia 1896 roku, otwarto w Warszawie Park Ujazdowski. Zaprojektował go Franciszek Szanior, jeden z najważniejszych polskich ogrodników i planistów przełomu XIX i XX wieku. Park otrzymał charakter krajobrazowy, inspirowany stylem angielskim. System zasilający staw opracował William Lindley, związany również z budową warszawskich wodociągów i kanalizacji.

Był to znak nadchodzącej nowoczesności. Miasto nie miało być już tylko labiryntem kamienic, fabrycznych kominów i brukowanych ulic. Potrzebowało zieleni, światła i przestrzeni — miejsc, w których człowiek mógł na chwilę uciec przed hałasem cywilizacji. Współczesne dyskusje o miejskich parkach, wycince drzew czy betonowaniu placów są więc dalszym ciągiem sporu rozpoczętego jeszcze w XIX wieku: czy miasto ma jedynie działać, czy również pozwalać żyć?

Narodziny Dyzmy, który nigdy się nie starzeje

128 lat temu, w 1898 roku, urodził się Tadeusz Dołęga-Mostowicz, pisarz i scenarzysta, twórca „Kariery Nikodema Dyzmy”, „Znachora”, „Profesora Wilczura” oraz „Pamiętnika pani Hanki”. Najczęściej przyjmowaną datą jego urodzenia jest 10 sierpnia, choć biografowie wskazują, że w dokumentach pojawiają się rozbieżności.

Nikodem Dyzma przeżył autora, II Rzeczpospolitą, Polskę Ludową, transformację ustrojową i kolejne zmiany partyjnych szyldów. Wciąż wraca, gdy ktoś bez wiedzy, przygotowania i kompetencji wspina się na szczyt dzięki tupetowi, przypadkowi oraz naiwności otoczenia. To już nie tylko bohater literacki, ale polski archetyp — kuzyn Tartuffe’a Moliera i bohaterów Gogola, którzy wiedzą, że świat częściej nagradza pewność siebie niż prawdziwą wartość.

Inny z wielkich utworów Dołęgi-Mostowicza, „Znachor”, opowiada o utracie tożsamości, winie, przebaczeniu i potrzebie odzyskania własnego miejsca. Kolejne ekranizacje dowodzą, że historia profesora Wilczura nadal trafia do widzów. Dobre opowieści nie starzeją się bowiem razem z dekoracjami. Zmieniają kostium, lecz zachowują ludzkie serce.

Osmańczyk i Janicki. Polska opowiadana przez prasę, radio i telewizję

113 lat temu, w 1913 roku, urodził się Edmund Jan Osmańczyk — dziennikarz, publicysta, politolog i działacz Związku Polaków w Niemczech. Przed wojną kierował Centralą Prasową tej organizacji, uczestniczył w tworzeniu środowiska spod znaku Rodła, a podczas Powstania Warszawskiego przygotowywał audycje radiowe „Dzień walki”. Po wojnie relacjonował między innymi konferencję poczdamską i proces norymberski. W III Rzeczypospolitej został senatorem pierwszej kadencji.

Osmańczyk należał do pokolenia reporterów, dla których mikrofon i maszyna do pisania nie były drogą do rozpoznawalności, lecz narzędziami odpowiedzialności. Widział historię w chwili jej powstawania — jeszcze gorącą, pełną dymu, sprzecznych relacji i ludzkiego strachu.

98 lat temu, w 1928 roku, urodził się Jerzy Janicki, współtwórca radiowych sag „Matysiakowie” i „W Jezioranach” oraz scenarzysta takich seriali jak „Polskie drogi”, „Dom” czy „Ballada o Januszku”. „Matysiakowie”, emitowani od grudnia 1956 roku, stali się czymś więcej niż słuchowiskiem. Byli cotygodniowym podglądaniem Polski przez radiową dziurkę od klucza — zanim internet zamienił życie prywatne w niekończący się spektakl.

Kaspszyk i Pilch. Batuta, ironia i „Mocny Anioł”

74 lata temu, 10 sierpnia 1952 roku, urodzili się dwaj artyści reprezentujący zupełnie odmienne światy.

Pierwszym jest dyrygent Jacek Kaspszyk — i właśnie taka jest poprawna pisownia nazwiska, nie „Kasprzyk”. Kierował między innymi Narodową Orkiestrą Symfoniczną Polskiego Radia, Teatrem Wielkim – Operą Narodową, a w latach 2013–2019 był dyrektorem artystycznym Filharmonii Narodowej.

Drugim jest Jerzy Pilch, pisarz, dramaturg i felietonista, autor „Spisu cudzołożnic”, „Pod Mocnym Aniołem”, „Marszu Polonia”, „Miasta utrapienia” oraz „Mojego pierwszego samobójstwa”. Pilch potrafił pisać o klęsce tak, by człowiek śmiał się przed zapadnięciem ciszy. Jego ironia nigdy nie była pusta. Pod dowcipem czaiły się samotność, choroba, uzależnienie, religijność, rozpad miłości i nieuchronność przemijania.

Kaspszyk prowadził orkiestry batutą, Pilch — zdaniem. Jeden pilnował tempa partytury, drugi rytmu frazy. Obaj wiedzieli, że najważniejsze bywa nie to, co brzmi najgłośniej, lecz pauza pozostawiona we właściwym miejscu.

Sierpień 1942. Z warszawskiego getta do Treblinki

W przypadku wydarzeń z 1942 roku literacki język powinien ustąpić faktom.

Wielka akcja deportacyjna z warszawskiego getta rozpoczęła się 22 lipca. Niemcy wywozili ludzi do ośrodka zagłady w Treblince, gdzie większość mordowano bezpośrednio po przyjeździe. W dniach około 10 sierpnia likwidowano obszar nazywany „małym gettem”, położony na południe od ulicy Chłodnej. Nie był to jeden akt dokonany punktualnie określonego dnia, lecz kolejny etap prowadzonej przez Niemców operacji eksterminacyjnej.

W tym samym czasie do warszawskiego getta dotarł Dawid Nowodworski, jeden z pierwszych uciekinierów z Treblinki. Przyniósł wiadomość, której wielu nie potrafiło jeszcze przyjąć: pociągi nie wiozły ludzi do pracy ani na przesiedlenie. Wiozły ich na śmierć.

Dla mieszkańców Tomaszowa Mazowieckiego nie jest to odległa, wyłącznie warszawska historia. Tomaszowskie getto utworzono w grudniu 1940 roku. Znalazło się w nim około 15 tysięcy Żydów. Na przełomie października i listopada 1942 roku jego mieszkańców deportowano do Treblinki i zamordowano. Około tysiąca osób pozostawiono jeszcze przez kilka miesięcy w tak zwanym małym getcie; część z nich wysłano później do obozów pracy w Bliżynie i Starachowicach.

Treblinka nie jest więc jedynie punktem na mapie Zagłady. Jest również miejscem śmierci dawnych sąsiadów, pracowników tomaszowskich fabryk, kupców, rzemieślników, lekarzy, nauczycieli i dzieci chodzących ulicami naszego miasta.

Dziesiąty dzień Powstania Warszawskiego. Zdobyty browar i jęczmień dla głodujących

10 sierpnia 1944 roku trwał dziesiąty dzień Powstania Warszawskiego. Żołnierze Zgrupowania „Chrobry II” opanowali zabudowania browaru Haberbuscha i Schielego w rejonie ulic Grzybowskiej i Krochmalnej. Znalezione zapasy jęczmienia stały się jednym ze źródeł żywności dla walczącej i głodującej Warszawy. Tego dnia trwały również alianckie zrzuty, a Niemcy rozpowszechniali ulotki nakłaniające ludność cywilną do opuszczania miasta.

W materiale źródłowym znalazły się jednak dwa wydarzenia przypisane do niewłaściwej daty. Budynek Wodociągów i Kanalizacji przy placu Starynkiewicza powstańcy zdobyli 8 sierpnia, natomiast pierwsze pociski z niemieckiego samobieżnego moździerza Karl spadły na Warszawę 15 sierpnia 1944 roku.

Historia powstańczego „Chrobrego II” ma także wyraźny tomaszowski ślad. W kompanii łączności zgrupowania walczyła urodzona w Tomaszowie Mazowieckim Zofia Czekalska z domu Sosnowska, pseudonim „Sosenka”. Była córką robotnika Tomaszowskiej Fabryki Sztucznego Jedwabiu, pracowała w zakładzie włókienniczym, należała do harcerstwa. W 1942 roku wyjechała do Warszawy, a dwa lata później została powstańczą łączniczką. Wielka historia ma tu konkretne nazwisko, twarz i pseudonim.

Proces oświęcimski — ważna rocznica, lecz nie 10 sierpnia

Materiał przypisuje 10 sierpnia 1965 roku zakończenie frankfurckiego procesu członków załogi Auschwitz. To data błędna.

Wyrok w pierwszym wielkim frankfurckim procesie oświęcimskim ogłoszono 19 sierpnia 1965 roku. Sześciu oskarżonych skazano na dożywotnie pozbawienie wolności, pozostali otrzymali kary od trzech do czternastu lat więzienia. Proces miał ogromne znaczenie dla zachodnioniemieckiej debaty o odpowiedzialności za nazistowskie zbrodnie, przełamując społeczne milczenie i wygodne przekonanie, że winę ponosiła jedynie wąska grupa najwyższych przywódców III Rzeszy.

Muzyczne kalendarium: od fletu Jethro Tull do „Shafta”

Muzyczna opowieść 10 sierpnia zaczyna się w 1947 roku w szkockim Dunfermline, gdzie urodził się Ian Anderson — wokalista, kompozytor i flecista zespołu Jethro Tull. Charakterystyczne koncertowe pozy, gra na flecie stojąc na jednej nodze oraz połączenie folku, hard rocka i muzyki progresywnej uczyniły z niego jedną z najbardziej rozpoznawalnych postaci rocka. Albumy „Aqualung”, „Thick as a Brick” i „A Passion Play” pozostają punktami odniesienia dla kilku pokoleń muzyków.

W 1959 roku czterech członków grupy The Platters aresztowano w Cincinnati. Sprawa została przedstawiona jako obyczajowy skandal, ale działa się w realiach segregacji rasowej i szczególnej podejrzliwości wobec czarnoskórych artystów podróżujących po Stanach Zjednoczonych. Muzycy zostali później uniewinnieni, jednak samo oskarżenie wystarczyło, by część stacji radiowych ograniczyła emisję ich nagrań. W epoce przed mediami społecznościowymi mechanizm był ten sam co dziś: oskarżenie obiega świat szybciej niż informacja o uniewinnieniu.

W 1961 roku czternastoletnia Helen Shapiro zdobyła pierwsze miejsce brytyjskiej listy przebojów utworem „You Don’t Know”, stając się najmłodszą wówczas wokalistką z singlem na szczycie zestawienia. Jej głęboki, dojrzały głos brzmiał tak, jakby należał do artystki o wiele starszej niż nastolatka stojąca przed mikrofonem.

Przy rocznicy związanej z Tomem Jonesem potrzebna jest korekta. Singiel „Delilah” nie dotarł w Wielkiej Brytanii do pierwszego miejsca — jego najwyższą pozycją było miejsce drugie. Na szczyt zestawienia 10 sierpnia 1968 roku wszedł natomiast album Jonesa zatytułowany „Delilah”.

W 1974 roku Roberta Flack triumfowała w Stanach Zjednoczonych z „Feel Like Makin’ Love”. Jej styl nie potrzebował wokalnych fajerwerków. Flack śpiewała tak, jakby opowiadała sekret jednej osobie siedzącej po drugiej stronie stołu. W tym właśnie tkwiła siła jej muzyki — intymność była potężniejsza od krzyku.

Limahl odchodzi, a komputer wchodzi do teledysku

W 1983 roku doszło do konfliktu w zespole Kajagoogoo, zakończonego usunięciem wokalisty Limahla. Grupa miała wcześniej wielki przebój „Too Shy”, który dotarł do pierwszego miejsca brytyjskiej listy. Po rozstaniu obie strony próbowały kontynuować kariery. Limahl nagrał między innymi „The NeverEnding Story”, natomiast Kajagoogoo umieściło jeszcze na listach „Big Apple” i „The Lion’s Mouth”, ale nie odzyskało już wcześniejszego rozpędu.

Dwa lata później Dire Straits dotarli do czwartego miejsca brytyjskiej listy z „Money for Nothing”. Teledysk do piosenki stał się symbolem pionierskiego wykorzystania grafiki komputerowej, choć nie był — jak czasem się podaje — wykonany wyłącznie techniką komputerową. Utwór, współtworzony ze Stingiem, został również pierwszym teledyskiem pokazanym podczas startu MTV Europe 1 sierpnia 1987 roku.

10 sierpnia 1993 roku Dave Matthews Band wystąpił w klubie The Flood Zone w Richmond. Fragmenty koncertu wykorzystano przy albumie „Remember Two Things”, który najpierw ukazał się nakładem niezależnej wytwórni Bama Rags, a później został wznowiony przez RCA. Był to jeszcze czas, gdy sukces zespołu budowało się koncert po koncercie, kaseta po kasecie i klub po klubie — nie piętnastosekundowym filmem w telefonie.

Rok 2005: ballada, wielki powrót Mariah Carey i szalona żaba

Latem 2005 roku brytyjską listą rządził James Blunt z piosenką „You’re Beautiful”. Utwór spędził na pierwszym miejscu pięć tygodni i stał się jedną z najbardziej rozpoznawalnych ballad pierwszej dekady XXI wieku — kochaną przez jednych i bezlitośnie wyśmiewaną przez innych.

W Stanach Zjednoczonych dominowała Mariah Carey z „We Belong Together”. Singiel utrzymał się na pierwszym miejscu Billboard Hot 100 przez 14 tygodni i stał się symbolem jej wielkiego powrotu na szczyt.

W tym samym czasie świat podbijał Crazy Frog — dzwonek telefoniczny przemieniony w animowaną postać i globalny produkt muzyczny. Była to zapowiedź kultury wiralowej: melodii powtarzanej tak długo, aż odbiorca nie wiedział już, czy ją lubi, czy po prostu nie potrafi wyrzucić jej z głowy. Informacji, że album „Crazy Hits” znajdował się dokładnie 10 sierpnia na pierwszym miejscu polskiej listy OLiS, nie należy jednak publikować bez zastrzeżenia — dostępne archiwa nie potwierdzają tej daty.

Katy Perry i pożegnanie Isaaca Hayesa

W sierpniu 2008 roku na szczyt brytyjskiej listy dotarła Katy Perry z „I Kissed a Girl”. Archiwum Official Charts pokazuje, że piosenka weszła do zestawienia 9 sierpnia na czwartym miejscu, a pozycję numer jeden zajęła w notowaniu datowanym na 16 sierpnia. Przypisywanie jej zwycięstwa dokładnie do 10 sierpnia jest zatem kolejnym uproszczeniem kalendarza muzycznego.

Tego samego dnia, 10 sierpnia 2008 roku, zmarł Isaac Hayes — kompozytor, wokalista, aranżer i producent, jedna z najważniejszych postaci soulu i funku. Za „Theme from Shaft” otrzymał Oscara za najlepszą piosenkę filmową. Jego głęboki głos poznało później także młodsze pokolenie widzów, gdy użyczał go postaci Szefa w serialu „South Park”.

Dziś w kraju: dzieci z Ukrainy odpoczywają w Szczawnicy

Marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty spotka się dziś w Szczawnicy z przewodniczącym Rady Najwyższej Ukrainy Rusłanem Stefańczukiem. Politycy odwiedzą dzieci z Ukrainy, które doświadczyły skutków rosyjskiej agresji i przebywają na wakacyjnym turnusie w Polsce.

Według informacji przekazanych przez Kancelarię Sejmu w dwutygodniowym pobycie uczestniczy 45 dzieci w wieku od 10 do 15 lat wraz z opiekunami. Zapewniono im pomoc psychologa specjalizującego się w traumach wojennych oraz tłumacza polsko-ukraińskiego. Ze względów bezpieczeństwa dokładne miejsce pobytu dzieci nie jest ujawniane.

Wizyta ma wymiar polityczny, ale jej prawdziwy sens znajduje się poza mównicami. Wojna dla dziecka nie jest debatą o geopolityce, sankcjach czy liniach frontu. Jest nocnym alarmem, utratą domu, rozłąką z bliskimi i lękiem wywoływanym przez dźwięki, których nie powinno znać żadne dzieciństwo.

Pomoc dla małoletnich uchodźców funkcjonuje w szerszych ramach tak zwanej specustawy ukraińskiej z 12 marca 2022 roku. Część szczególnych rozwiązań dotyczących edukacji dzieci i młodzieży z Ukrainy została przedłużona rozporządzeniem z 26 lutego 2026 roku do końca sierpnia 2026 roku. Przepisy nie są podstawą organizacji samych kolonii, ale tworzą systemowe otoczenie dla opieki i nauki dzieci, które znalazły schronienie w Polsce.

Birmingham 2026. Siedem dni walki o medale

Dziś w Birmingham rozpoczynają się lekkoatletyczne mistrzostwa Europy, które potrwają do 16 sierpnia. Po raz pierwszy w 92-letniej historii tej imprezy gospodarzem jest Wielka Brytania. Na Alexander Stadium oraz trasach konkurencji ulicznych wystąpi ponad 1600 sportowców z niemal 50 państw.

Polska wysyła do Birmingham 74-osobową reprezentację. W jej składzie znaleźli się między innymi Natalia Bukowiecka, Ewa Swoboda, Pia Skrzyszowska, Paweł Fajdek, Wojciech Nowicki, Maria Żodzik, Klaudia Kazimierska i Anna Wielgosz. Dwa lata temu w Rzymie biało-czerwoni zdobyli sześć medali — po dwa złote, srebrne i brązowe.

Największe oczekiwania ponownie towarzyszą polskim sprinterkom, płotkarkom oraz młociarzom. Jednak mistrzostwa Europy nie są turniejem nazwisk ani wcześniejszych osiągnięć. Stoper nie zna biografii zawodnika, a taśma miernicza nie pamięta jego dawnych medali. W Birmingham wszystko trzeba będzie udowodnić od początku.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Opinie

Mariusz Strzępek Mariusz Strzępek

🔥 Wszyscy patrzą na fotel prezesa „Przodownika”. My patrzymy tam, gdzie może być znacznie ciekawiej.Kto ma dostęp do informacji o zadłużonych mieszkańcach? Kto wie, że ktoś właśnie znalazł się pod finansową ścianą? Jak chronione są dane ludzi zagrożonych egzekucją? I co się dzieje, gdy świat spółdzielni, komorniczych licytacji, rynku nieruchomości i lokalnej polityki mieszkaniowej zaczyna się niebezpiecznie zbliżać?Nie stawiamy wyroków. Stawiamy pytania. I są to pytania bardzo niewygodne.Bo zadłużony lokator to nie „okazja inwestycyjna”. A informacja o jego problemach może być warta więcej niż niejedno mieszkanie.👉 Kto wie, kto tonie? Czy system naprawdę chroni mieszkańców, czy opiera się wyłącznie na wierze, że nikt posiadanej wiedzy nie wykorzysta?

Wszyscy patrzą dziś na wojnę o władzę w SM „Przodownik”. Na nazwiska, głosy, kandydatów i przyszłego prezesa. Być może patrzymy w niewłaściwą stronę. Bo w spółdzielni mieszkaniowej istnieje coś znacznie cenniejszego niż gabinet, sekretariat i służbowy fotel. To wiedza. Wiedza o tym, kto płaci, kto przestał płacić, kto tonie w długach i kto za kilka miesięcy może znaleźć się o krok od utraty mieszkania. I właśnie dlatego warto zadać pytanie, którego dotychczas w tomaszowskiej dyskusji prawie nie było: jak szczelna jest granica między taką wiedzą, egzekucją komorniczą, prywatnym rynkiem nieruchomości i lokalną polityką mieszkaniową?

Jak budować silny sport lokalny? IV Europejskie Forum Regionalnego Sportu za nami

Finansowanie sportu, dostępna infrastruktura, sprawne zarządzanie i aktywność najmłodszych - te zagadnienia znalazły się w centrum uwagi podczas IV Europejskiego Forum Regionalnego Sportu. 24 września w Arenie Legionowo spotkali się przedstawiciele samorządów, administracji publicznej, klubów, organizacji społecznych, biznesu i środowiska dyplomatycznego. Ważnym wątkiem rozmów była rola rodziców w zachęcaniu dzieci i młodzieży do regularnej aktywności fizycznej. Data dodania artykułu: 28.09.2026 11:46
Jak budować silny sport lokalny? IV Europejskie Forum Regionalnego Sportu za nami

28 września w historii. Warszawa kapituluje, Stalin i Hitler dzielą Polskę, Fleming otwiera erę antybiotyków

28 września jest jedną z tych dat, w których wielka historia niemal nie zostawia miejsca na oddech. W 1066 roku Wilhelm Zdobywca wysiada na angielskim brzegu i rozpoczyna marsz ku Hastings. W 1928 roku Alexander Fleming zauważa coś niezwykłego na szalce z bakteriami i otwiera drogę do penicyliny. Jedenaście lat później Warszawa, po tygodniach walki, podpisuje kapitulację, a tego samego dnia w Moskwie III Rzesza i Związek Sowiecki przypieczętowują kolejny podział Polski. Co wydarzyło się 28 września? To także tragedia promu „Estonia”, 33-dniowy pontyfikat Jana Pawła I, koncert Metalliki w rozpadającym się ZSRR i sportowa historia, która dzisiaj dopisze następny rozdział w meczu Szwecja–Polska. Data dodania artykułu: 28.09.2026 08:07
28 września w historii. Warszawa kapituluje, Stalin i Hitler dzielą Polskę, Fleming otwiera erę antybiotyków

27 września w historii. Łokietek pod Płowcami, narodziny Polskiego Państwa Podziemnego i dzień, w którym przemówiły hieroglify

Historia 27 września zaczyna się od szczęku mieczy pod Płowcami, później prowadzi przez Rzym, Meksyk i Egipt, by w 1939 roku zejść do konspiracyjnych mieszkań oblężonej Warszawy. Tego dnia rodziła się Służba Zwycięstwu Polski, zalążek niezwykłego państwa działającego bez własnych urzędów, ale z wojskiem, sądami, szkołami i administracją. Co wydarzyło się 27 września? To także dzień, w którym Champollion pokazał światu klucz do egipskich hieroglifów, ruszyła kolej zwiastująca transportową rewolucję, ukazała się „Silent Spring”, a Chiny wykonały pierwszy własny spacer kosmiczny. W naszym regionie data prowadzi prosto do tomaszowskiej konspiracji, wywiadu w Spale i ludzi, którzy prowadzili swoją wojnę kilka kilometrów od niemieckiego sztabu. Data dodania artykułu: 27.09.2026 09:59
27 września w historii. Łokietek pod Płowcami, narodziny Polskiego Państwa Podziemnego i dzień, w którym przemówiły hieroglify

173 rosyjskie drony nad Ukrainą. Trump odrzuca plan dla Ormuzu. Apache wylądował w Łowiczu, a Spała świętowała 100 lat PKP

Sobota, 26 września 2026 roku, zaczęła się nad Ukrainą od charakterystycznego buczenia silników dronów. Rosja wysłała jednej nocy aż 173 bezzałogowce, w tym ponad 50 szybkich maszyn odrzutowych. Ukraińska obrona twierdzi, że zestrzeliła lub zakłóciła 134 z nich, ale trafienia odnotowano w 19 miejscach. W Kijowie znaleziono ciała czterech osób w pobliżu i wewnątrz budynku biurowego objętego pożarem. Kilka tysięcy kilometrów dalej dyplomacja również ugrzęzła: Iran zaproponował otwarcie Cieśniny Ormuz w ciągu siedmiu dni w zamian za zniesienie amerykańskiej blokady i sankcji na ropę, lecz – według „Wall Street Journal” – Donald Trump plan odrzucił. Polska ma z kolei własny dyplomatyczny dylemat, bo na grudniowy szczyt G20 w Miami zaproszono równocześnie Karola Nawrockiego i Władimira Putina. W Łódzkiem sobota wyglądała chwilami jak kadr z filmu wojennego: amerykański AH-64D Apache wylądował na Starym Rynku w Łowiczu przed inauguracją 2. Brygady Rakiet. A w naszym powiecie historię odmierzano dziś zupełnie innym zegarem. Spała została kolejową stolicą Polski, świętując stulecie PKP. Data dodania artykułu: 26.09.2026 23:44
173 rosyjskie drony nad Ukrainą. Trump odrzuca plan dla Ormuzu. Apache wylądował w Łowiczu, a Spała świętowała 100 lat PKP

26 września w historii. „Skok” Piłsudskiego, człowiek, który nie uwierzył komputerowi, i ostatnie wielkie dzieło Beatlesów

26 września jest datą, przy której historia potrafi gwałtownie zmieniać ton. Najpierw brytyjskie wojska wkraczają do rewolucyjnej Filadelfii, później Józef Piłsudski osobiście dowodzi brawurowym napadem na carski pociąg, telewizja zmienia sposób prowadzenia polityki, a komputer w sowieckim bunkrze omal nie uruchamia mechanizmu nuklearnej katastrofy. Jeśli pytamy, co wydarzyło się 26 września, trafiamy też na „West Side Story”, „Abbey Road”, George’a Gershwina, T.S. Eliota i Serenę Williams. A dzisiejszy wieczór może dopisać własną historię: Polska zagra z Francją o mistrzostwo Europy siatkarzy. Data dodania artykułu: 26.09.2026 05:56
26 września w historii. „Skok” Piłsudskiego, człowiek, który nie uwierzył komputerowi, i ostatnie wielkie dzieło Beatlesów

25 września w historii. Bitwa, która zakończyła epokę wikingów, zamach na Piłsudskiego i wojenny ślad Spały

Jedna data, a kilka światów. 25 września średniowieczna Anglia odpierała inwazję w bitwie uznawanej symbolicznie za kres epoki wikingów, amerykański Kongres położył fundament pod Bill of Rights, we Lwowie padły strzały wymierzone w Józefa Piłsudskiego, a w dramatycznym wrześniu 1939 roku ważyły się losy Warszawy i ciągłości polskiej państwowości. Jeśli pytamy, co wydarzyło się 25 września, warto zajrzeć także znacznie bliżej: dokładnie tego dnia Niemcy ustanowili wojskowe dowództwo „Wschód”, którego siedzibę umieszczono w Spale. Kalendarium historyczne 25 września prowadzi więc od Stamford Bridge przez Waszyngton i Lwów aż do lasów nad Pilicą. Data dodania artykułu: 25.09.2026 08:16
25 września w historii. Bitwa, która zakończyła epokę wikingów, zamach na Piłsudskiego i wojenny ślad Spały

Polska dwa razy poderwała myśliwce, dron spadł w Rumunii. Tragedia w Jarosławiu, paliwa w Senacie, Tomaszów na Velo Pilica

Czwartek, 24 września 2026 roku, zaczął się od alarmów na wschodniej flance Europy. Polska dwukrotnie uruchamiała lotnictwo wojskowe w związku z rosyjskimi atakami na Ukrainę, w Rumunii dron przez około cztery minuty znajdował się w przestrzeni NATO, zanim spadł w pobliżu Solcy, a Mołdawia informowała o kolejnych naruszeniach swojej granicy powietrznej. Kijów przeżył jeden z najcięższych nalotów ostatnich tygodni. W Polsce wydarzeniem dnia stał się brutalny atak nożownika w opactwie w Jarosławiu – jeden z księży nie żyje, cztery osoby zostały ranne, dwie są w stanie zagrażającym życiu. Senat uchwalił tymczasem zarówno ustawę o podatku od nadzwyczajnych zysków paliwowych, jak i przepisy dotyczące reklamy politycznej. A kilkadziesiąt kilometrów od Tomaszowa wydarzyły się dziś dwie rzeczy, które mogą mieć znaczenie na lata: Niewiadów zacieśnia współpracę przy produkcji amunicji 155 mm, a Tomaszów znalazł się na planowanej 170-kilometrowej trasie Velo Pilica. Dziś kończy się również głosowanie, w którym mieszkańcy miasta decydują o wydaniu 1,7 mln zł z budżetu obywatelskiego. Stan informacji: około godz. 19.40. Data dodania artykułu: 24.09.2026 21:40
Polska dwa razy poderwała myśliwce, dron spadł w Rumunii. Tragedia w Jarosławiu, paliwa w Senacie, Tomaszów na Velo Pilica

Polityczny post czy reklama? Nowe przepisy zmieniają zasady promocji polityki w internecie

Senat przyjął ustawę, która ma uporządkować w Polsce egzekwowanie unijnych przepisów dotyczących reklamy politycznej. Dla lokalnych portali, kandydatów, radnych i komitetów wyborczych najważniejsze jest jednak coś innego: nie każda wypowiedź o polityce jest reklamą polityczną. Granica przebiega przede wszystkim tam, gdzie pojawiają się pieniądze, sponsor i płatna dystrybucja przekazu. A Facebook i Google poszły jeszcze dalej — politycznych reklam w Unii Europejskiej zasadniczo już nie chcą. Data dodania artykułu: 24.09.2026 17:54
Polityczny post czy reklama? Nowe przepisy zmieniają zasady promocji polityki w internecie
Salon Kultury Helios z premierowym pokazem „Lalki”

Salon Kultury Helios z premierowym pokazem „Lalki”

Salon Kultury Helios zaprasza na seans najnowszej ekranizacji „Lalki” Bolesława Prusa, który odbędzie się w czwartek, 1 października. To jedna z najbardziej wyczekiwanych polskich premier tego roku, która zwraca uwagę gwiazdorską obsadą. Pokaz będzie okazją, by ponownie spotkać się z bohaterami powieści oraz zobaczyć ich losy w nowej odsłonie.Stanisław Wokulski, dzięki fortunie zdobytej podczas wojny, postanawia wkroczyć do świata wyższych sfer, by zdobyć względy Izabeli Łęckiej – pięknej, choć zubożałej arystokratki. Aby zwrócić uwagę kobiety, bohater wspiera jej rodzinę i angażuje się w działania charytatywne, nie bacząc na ostrzeżenia swojego przyjaciela Ignacego Rzeckiego. Tymczasem arystokratyczne salony okazują się bezwzględnym środowiskiem pełnym intryg, a uczucie Wokulskiego stopniowo prowadzi go na drogę autodestrukcji.W rolach głównych występują Marcin Dorociński jako Stanisław Wokulski, Kamila Urzędowska jako Izabela Łęcka oraz Marek Kondrat jako Ignacy Rzecki. W obsadzie znajduje się także plejada gwiazd, w tym wybitne postaci polskiego kina, takie jak Maja Komorowska, Andrzej Seweryn i Krystyna Janda.„Lalka” zostanie zaprezentowana w ramach Salonu Kultury Helios – cyklu stworzonego z myślą o dojrzałej widowni, która w kinie poszukuje wartościowych tematów, inspirujących do refleksji i rozmowy. Każdy seans w ramach projektu poprzedza specjalne wprowadzenie przygotowane przez krytyka filmowego Tomasza Raczka, który przybliża widzom kontekst prezentowanego dzieła.Bilety na seanse Salonu Kultury Helios dostępne są w kasach kin sieci, na stronie: www.helios.pl oraz w aplikacji mobilnej. Dokonując zakupu wcześniej, można wybrać najlepsze miejsca, a także – zaoszczędzić. Data rozpoczęcia wydarzenia: 01.10.2026
Raz Dwa Trzy – 35 lat. Koncert jubileuszowy

Raz Dwa Trzy – 35 lat. Koncert jubileuszowy

„Raz Dwa Trzy... dzieści pięć okrążeń wokół słońca”Jubileusz 35-lecia zespołu ! W dniu 10 października w Tomaszowie Mazowieckim wystąpi zespół Raz, Dwa, Trzy. Jeden z najbardziej rozpoznawalnych i cenionych zespołów na polskiej scenie zagra w Powiatowym Centrum Animacji Społecznej z okazji jubileuszu 35-lecia. Bilety dostępne w sprzedaży! 35 lat temu, na korytarzu akademika w Zielonej Górze trójka młodych ludzi zagrała pierwsze wspólne dźwięki i zaczęła się historia.Historia zespołu, który pozostał wierny sobie i swojej muzycznej drodze, konsekwentnie krocząc z boku głównego nurtu. Historia zespołu, który w tylko sobie znany sposób potrafił połączyć talent literacki Adama Nowaka z muzyczną finezją i  fantazją, wytwarzając swój własny, charakterystyczny i rozpoznawalny muzyczno - literacki język. Zespołu, który w niedościgniony  sposób zinterpretował piosenki A.Osieckiej i W.Młynarskiego - z pełnym szacunkiem dla pierwowzorów.Nadto zespołu, który przez te wszystkie lata zbudował ogromną więź ze słuchaczami, grając tysiące koncertów – od małych klubów po wielkie sale koncertowe. To właśnie koncerty stały się znakiem rozpoznawczym „Raz, Dwa, Trzy”  - jego swoistym DNA.  Jubileuszowymi koncertami właśnie - bez wielkich fet, akademii i transmisji, zespół pragnie uczcić wieloletnią przyjaźń ze swoją publicznością i wyrazić wdzięczność za to, że wiernie mu od lat towarzyszy . Raz, Dwa, Trzy – Jubileusz 35-lecia zespołu10.10.2026, godz.19.00Powiatowe Centrum Animacji Społecznej w Tomaszowie MazowieckimBilety dostępne w sprzedaży internetowej:KupBilecik, Eventim, Biletyna.  Data rozpoczęcia wydarzenia: 10.10.2026

Polecane

28 września w historii. Warszawa kapituluje, Stalin i Hitler dzielą Polskę, Fleming otwiera erę antybiotyków

28 września w historii. Warszawa kapituluje, Stalin i Hitler dzielą Polskę, Fleming otwiera erę antybiotyków

28 września jest jedną z tych dat, w których wielka historia niemal nie zostawia miejsca na oddech. W 1066 roku Wilhelm Zdobywca wysiada na angielskim brzegu i rozpoczyna marsz ku Hastings. W 1928 roku Alexander Fleming zauważa coś niezwykłego na szalce z bakteriami i otwiera drogę do penicyliny. Jedenaście lat później Warszawa, po tygodniach walki, podpisuje kapitulację, a tego samego dnia w Moskwie III Rzesza i Związek Sowiecki przypieczętowują kolejny podział Polski. Co wydarzyło się 28 września? To także tragedia promu „Estonia”, 33-dniowy pontyfikat Jana Pawła I, koncert Metalliki w rozpadającym się ZSRR i sportowa historia, która dzisiaj dopisze następny rozdział w meczu Szwecja–Polska. Data dodania artykułu: Dzisiaj, 08:07
Pielęgnacja psów rasowych – Kosmetyki totobi Jak budować silny sport lokalny? IV Europejskie Forum Regionalnego Sportu za nami Przewlekły stan zapalny może latami zmieniać serce. Badanie niemal pół miliona osób Będków znów pójdzie do urn. Radna zrzekła się mandatu, będą kolejne wybory uzupełniające Bakterie grupy coli w wodociągu Wiaderno. Woda znów jest zdatna do picia, ale co właściwie się wydarzyło? Mostu już nie będzie. Między Brzustowem a Inowłodzem powstanie przepust, mieszkańców czeka długi objazd 28 września w historii. Warszawa kapituluje, Stalin i Hitler dzielą Polskę, Fleming otwiera erę antybiotyków Tomaszów pytał RIO, czy może płacić za śmieci z innych pieniędzy. Dlaczego? Paweł Olejnik pokieruje oddziałem Nowej Nadziei w Tomaszowie Mazowieckim Pięć ofert i znów bez wykonawcy. Co dalej z salą gimnastyczną w Inowłodzu? Po uwagach mieszkańców inwestor uzupełnił raport. Co dalej z fermą w Twardej? Przemysłowa oczyszczalnia i myjnia pod Tomaszowem. Dla jakiego zakładu mają pracować?
Wózek inwalidzki elektryczny z amortyzowaną ramą

Wózek inwalidzki elektryczny z amortyzowaną ramą

W naszej ofercie dostępny jest wózek inwalidzki o napędzie elektrycznym, zaprojektowany z myślą o wygodzie, bezpieczeństwie i większej samodzielności użytkownika. To sprzęt, który może realnie poprawić komfort codziennego funkcjonowania – w domu, podczas spaceru, wizyty u lekarza czy załatwiania codziennych spraw.Model posiada amortyzowaną ramę z dwoma amortyzatorami kół tylnych, co zwiększa komfort jazdy na nierównym podłożu. Wózek wyposażono w szarą, oddychającą i demontowalną tapicerkę oraz poduszkę siedziska. Dostępne szerokości siedziska to 16” i 18”.Dla wygody użytkownika zastosowano regulowany kąt nachylenia oparcia, regulowane i demontowalne podłokietniki, możliwość odchylenia joysticka oraz uchylne, demontowalne podnóżki z regulacją długości. Bezpieczeństwo podczas jazdy zapewniają hamulce elektromagnetyczne, regulowane tylne kółka przeciwwywrotne oraz pełne oświetlenie drogowe LED.Wózek posiada kontroler VS/PG50A, koła przednie 9”, koła tylne 14”, prześwit 8 cm, a jego waga bez akumulatorów wynosi 49 kg.To urządzenie przeznaczone jest dla osób, które potrzebują wsparcia w mobilności i chcą zachować możliwie największą niezależność. Przeciwwskazaniem do użytkowania są przeciwwskazania do pozycji siedzącej.Z pełną ofertą można zapoznać się w naszym punkcie zaopatrzenia medycznego:Twój Sklep MedycznyTomaszów Mazowiecki, ul. Słowackiego 4Oferujemy atrakcyjne rabaty dla stałych klientów. Honorujemy Tomaszowską Kartę Seniora. Na terenie miasta zapewniamy transport gratis.
Reklama badanie bezdechu sennego
Reklama
Reklama
Reklama Twój Sklep Medyczny

Wasze komentarze

Autor komentarza: Ajdejano Treść komentarza: Parę minut temu próbowałem wstawić swój wpis, ale został zablokowany. Teraz napiszę krótko: kto w tej sprawie kręci lody? Źródło komentarza: Przemysłowa oczyszczalnia i myjnia pod Tomaszowem. Dla jakiego zakładu mają pracować? Autor komentarza: Ajdejano Treść komentarza: Szanowny Panie Adasiu. Dobrze się znamy, parę rzeczy dla was robiłem (w Tomaszowie i w Piotrkowie). Bardzo fachowo opisał Pan powyżej to urzędnicze "niedasię" u drogowców w naszym grajdole. To urzędnicze, tomaszowskie bezhołowie powinno się rozpędzić na cztery wiatry. Można wskazać wiele przypadków nieróbstwa tych nierobów z tomaszowskiej drogówki. Źródło komentarza: Śmierć na pasach i urzędnicze „niedasię”. Czy ulica Panfil doczeka się bezpiecznych rozwiązań? Autor komentarza: Ajdejano Treść komentarza: Ty jesteś lepszym cwaniaczkiem za dychę, ale jednocześnie walisz głąba, że nie wiesz, iż ten wpis powyżej dotyczy oczywiście Morawieckiego, czyli tego, który kiedyś był doradcą niemieckiego, ryżego donka i co do którego zawsze miałem wątpliwości. Zwłaszcza wtedy, jak nas po cichu sprzedawał w czerwonej unii europejskiej. Jego ojciec Kornel Morawiecki, to był KTOŚ! Facet z jajami. Syn do pięt tamtemu nie dorasta. Źródło komentarza: Tomaszów Mazowiecki. Morawiecki: naszym celem jest sprawiedliwy podział podatków, cyfryzacja i odpartyjnienie samorządów Autor komentarza: Ajdejano Treść komentarza: Cytat z materiału powyżej: "W urzędowych obwieszczeniach zawsze dużo jest paragrafów, terminów i znaków spraw. Tym razem najbardziej interesujące może być jednak to, czego w dwóch stronach obwieszczenia nie ma. Skala produkcji. Woda. Ścieki. Ruch ciężarowy. Hałas. Zapachy. Odpady. Godziny pracy. Odległość instalacji od zabudowy. Odpowiedzi powinny znajdować się w raporcie OOŚ i jego uzupełnieniach." Redakcja Naszego Tomaszowa nie ma obowiązku studiowania raportu OOŚ i jego uzupełnień. Natomiast wydaje się pewne, że obowiązek takiego przestudiowania raportu OOŚ i obowiązek opracowania prawidłowego i kompletnego ogłoszenia, zawierającego w/w i najistotniejsze informacje o inwestycji należały i dalej należą do Wójta i do urzędników gminy. Takimi informacjami też powinni zainteresować się radni/radny z tamtego rejonu, pozostali radni z rady gminy, sołtysi Jadwigowa, Kolonii Zawada i Zawady. Biorą publiczne, czyli nasze pieniądze i łaski nie robią, aby się tematem zainteresować. PS. Jeżeli ta inwestycja razem z przemysłową oczyszczalnią powstanie, to zapomnijcie wszyscy z tamtego rejonu o tym, że w waszym rejonie macie dwie rzeki: Wolbórkę i Moszczankę. Nie będziecie mieli dwóch RZEK, ale DWA ŚMIERDZĄCE ŚCIEKI PRZEMYSŁOWE. Najbliższy istniejący zakład przetwórczy drobiu znajduje się w m. Kaleń, gm. Wolbórz. Od powstania tego zakładu, okoliczni mieszkańcy (Kaleń, Stanisławów, Studzianki) już nie mają rzek: Goleszanki, Moszczanki. Mają totalne śmierdzące ścieki, w których kilkanaście lat temu można było łowić kiełbie (z rodziny pstrągowatych), a teraz można nabawić się poważnego zakażenia skóry. Przemysłowa oczyszczalnia ścieków.... Genialne! Kto to wybuduje? Oczywiście Państwo Polskie + samorządy z dotacji unijnej. Kto będzie z tego korzystał? Inwestor z Jadwigowa i obecna przetwórni drobiu w Kolonii Zawada. Temu z Kolonii Zawada odpadnie obecny, wielki kłopot z codziennymi, wielokrotnym wywozem odpadów przemysłowych do oczyszczalni komunalnej w Tomaszowie (podkreślam: KOMUNALNEJ, a nie PRZEMYSŁOWEJ !!! Co na to Wody Polskie?!). Źródło komentarza: Duży zakład przetwórstwa drobiu w Jadwigowie. Mieszkańcy mogą zgłaszać uwagi, wcześniej negatywną opinię wydał starosta Autor komentarza: m Treść komentarza: Zwiększenie atrakcyjności Spały może wybudowanie około 1 km torów (dojazd do centrum). Obecnie ten odcinek drogi jest bardzo uciążliwy (szczególnie przy dużej liczbie osób z pociągu). Trzeba uwzględnić z problemem dojścia szczególnie dla osób na wózkach inwalidzkich, osób starszych, osób z wózkami dla dzieci, sporej grupy młodzieży. Źródło komentarza: Tłumy w Spale, ale ilu przyjechało pociągiem? Najważniejszej liczby na razie brakuje Autor komentarza: rwd Treść komentarza: Grunt, że na papierze wszystko się zgadza. A ludzi jeszcze paru się znajdzie. Jakby zginął ktoś z "elity" to szybko by zmienili co by się tylko dało. Źródło komentarza: Śmierć na pasach i urzędnicze „niedasię”. Czy ulica Panfil doczeka się bezpiecznych rozwiązań?
Reklama
Reklama

Napisz do nas

Zachęcamy do kontaktu z nami za pomocą formularza. Możecie dołączyć zdjęcia i inne załączniki. Podajcie swojego maila ułatwi to nam kontakt z Wami
Reklama