Nasz artykuł w skrócie
- Aktualne założenia budżetowe miasta z CIT – w oficjalnym planie finansowym na 2026 rok Tomaszów Mazowiecki zabezpieczył po stronie dochodów z tytułu podatku CIT kwotę 7 328 048 zł.
- Założenia nowej propozycji podziału środków – przedstawiona na forum dyskusyjnym koncepcja zakłada wypłatę stałych stawek na każdego mieszkańca: 500 zł dla gminy, 120 zł dla powiatu oraz 80 zł dla województwa.
- Symulacja matematyczna dla Tomaszowa – biorąc pod uwagę, że na koniec 2025 roku miasto liczyło 56 055 mieszkańców, nowy przelicznik (500 zł × 56 055) przyniósłby kwotę rzędu 28 027 500 zł.
- Blisko czterokrotny wzrost wartości bazowej – w zderzeniu z obecnym planem dochodów z CIT, hipotetyczna różnica na korzyść miejskiej kasy wyniosłaby około 20,7 mln zł.
- Brak pełnych danych o skutkach reformy – na ten moment nie można przesądzić, czy byłyby to środki czysto dodatkowe. W przestrzeni publicznej nie pojawił się jeszcze kompletny model finansowy obrazujący realny wpływ tych zmian na pozostałe składowe dochodów JST.
Co właściwie zaproponował Morawiecki?
Podczas Ogólnopolskiego Forum Samorządowego Rozwój Plus, które odbyło się 26 września w Tomaszowie Mazowieckim, Mateusz Morawiecki przedstawił propozycję zmiany zasad dystrybucji CIT. Według relacji PAP przekazywanej przez Radio ESKA mechanizm miałby zapewniać 500 zł w przeliczeniu na mieszkańca dla gminy, 120 zł dla powiatu i kolejne 80 zł dla samorządu województwa. W odniesieniu do Tomaszowa padł konkretny przykład: zamiast około 7 mln zł z CIT miasto miałoby otrzymywać około 27–28 mln zł.
To na razie propozycja programowa, a nie ustawa ani nawet publicznie przedstawiony projekt ustawy. Oficjalny program forum potwierdza zarówno wystąpienie programowe Morawieckiego, jak i późniejszy blok „Deklaracja Samorządowa”, ale w sprawdzonych przez nas materiałach organizatora nie znaleźliśmy dokumentu przedstawiającego pełny algorytm finansowy reformy.
Dlatego można sprawdzić rachunek przedstawiony dla Tomaszowa, ale nie można jeszcze policzyć pełnego bilansu proponowanej reformy.
Skąd wzięło się 28 milionów dla Tomaszowa?
Tutaj matematyka jest wyjątkowo czytelna.
Oficjalny Raport o stanie miasta za 2025 rok podaje, że na koniec ubiegłego roku Tomaszów Mazowiecki liczył 56 055 mieszkańców. Jednocześnie zameldowanych w mieście było 53 343 osób. Raport jako liczbę mieszkańców podaje jednak pierwszą wartość, opartą na danych GUS.
Jeżeli zastosujemy do niej stawkę zapowiedzianą podczas forum:
56 055 × 500 zł = 28 027 500 zł.
Otrzymujemy więc niemal dokładnie kwotę 27–28 mln zł, o której mówił Morawiecki.
To pozwala zrekonstruować logikę przedstawionego w Tomaszowie przykładu. Nie oznacza jednak, że 28,03 mln zł jest już jakąkolwiek oficjalnie wyliczoną należnością miasta. To nasza symulacja matematyczna oparta na publicznie podanej stawce 500 zł na mieszkańca.
Tomaszów: 7,3 mln kontra 28 mln zł
Punktem odniesienia jest rzeczywisty budżet miasta.
Rada Miejska uchwaliła budżet Tomaszowa na 2026 rok 17 grudnia 2025 r. W jego pierwotnym planie dochody wynosiły 459,46 mln zł, wydatki 500,11 mln zł, a deficyt 40,65 mln zł.
W szczegółowej tabeli dochodów podatkowych zapisano 215 141 548 zł z PIT oraz 7 328 048 zł z CIT. Dla porównania przewidywane dochody z CIT w 2025 r. wynosiły 5,656 mln zł, a wykonanie w 2024 r. — 6,972 mln zł.
Porównanie z proponowaną formułą wygląda więc następująco:
| Pozycja | Budżet 2026 | Symulacja 500 zł/mieszkańca | Różnica |
|---|---|---|---|
| CIT Tomaszowa Mazowieckiego | 7 328 048 zł | 28 027 500 zł | +20 699 452 zł |
Proponowana kwota byłaby około 3,82 raza większa od CIT zaplanowanego na 2026 r. Sam wzrost wyniósłby około 282 proc.
Dla zobrazowania skali: 20,7 mln zł odpowiada około 4,5 proc. pierwotnie zaplanowanych wszystkich dochodów miasta. To również ponad połowa wynoszącego 40,65 mln zł planowanego na początku roku deficytu. Nie oznacza to oczywiście, że te pieniądze musiałyby zostać przeznaczone na jego zmniejszenie — jest to wyłącznie porównanie wielkości.
Czy to naprawdę byłoby 21 mln zł nowych pieniędzy?
Tego na obecnym etapie powiedzieć nie można.
Od 2025 r. obowiązuje w Polsce nowy system dochodów samorządowych. Ustawa z 1 października 2024 r. określa udział gminy w PIT jako 7 proc. dochodów podatników PIT zamieszkałych na jej terenie, a w CIT jako 1,6 proc. dochodów podatników CIT posiadających tam siedzibę. Dla powiatów stawki wynoszą odpowiednio 2 proc. i 1,7 proc., a dla województw 0,35 proc. i 2,3 proc.
Ministerstwo Finansów podkreśla, że przy ustalaniu dochodów JST na 2026 r. stosowany jest znacznie szerszy algorytm obejmujący m.in. waloryzację dochodów podatników, potrzeby finansowe poszczególnych samorządów i korektę z tytułu zamożności.
Dlatego nie można utożsamiać różnicy 20,7 mln zł z dodatkowym dochodem netto miasta. Nie wiadomo jeszcze, czy zapowiadane 500 zł zastępowałoby obecny udział gminy w CIT, czy byłoby do niego dodawane, jak zmieniłyby się pozostałe elementy systemu oraz jaki byłby wpływ reformy na subwencję i mechanizmy wyrównawcze.
To właśnie te informacje są potrzebne, aby stwierdzić, czy Tomaszów rzeczywiście byłby finansowo „21 mln zł do przodu”.
A Powiat Tomaszowski?
W relacji z forum dla szczebla powiatowego pojawia się stawka 120 zł na mieszkańca. Według danych GUS BDL za 2025 r., przytaczanych przez serwisy statystyczne, powiat tomaszowski liczył 108 638 mieszkańców.
Prosta symulacja daje zatem:
108 638 × 120 zł = 13 036 560 zł.
Czy Powiat Tomaszowski miałby więc otrzymywać około 13 mln zł rocznie z tego mechanizmu? Matematycznie — przy takich założeniach tak. Finansowo nie można jeszcze powiedzieć, że oznaczałoby to 13 mln zł nowych pieniędzy.
Nie znamy bowiem odpowiedzi na dokładnie to samo pytanie co w przypadku miasta: co stałoby się z obecnymi dochodami powiatu z PIT i CIT oraz innymi elementami obowiązującego systemu?
„Około 800 zł”, które na razie daje 700 zł
Jest jeszcze jedna rzecz wymagająca wyjaśnienia.
W relacji PAP propozycję opisano jako blisko 800 zł na mieszkańca. Jednocześnie podane zostały trzy konkretne wartości:
500 zł dla gminy + 120 zł dla powiatu + 80 zł dla województwa.
Ich suma wynosi 700 zł, nie 800 zł.
Nie przesądza to, skąd wynika różnica. Możliwe, że publiczna relacja nie zawiera jednego z elementów propozycji albo liczba 800 zł była przybliżeniem odnoszącym się do szerszego mechanizmu. W dostępnych w sobotę oficjalnych materiałach forum nie znaleźliśmy jednak dokumentu, który pozwalałby brakujące 100 zł wyjaśnić. Dlatego nie należy go samodzielnie dopisywać do obliczeń.
28 milionów można policzyć. Pełnego bilansu jeszcze nie
Po forum można już potwierdzić jedną istotną rzecz: 27–28 mln zł wskazane dla Tomaszowa nie jest przypadkową kwotą. Stawka 500 zł pomnożona przez oficjalną liczbę 56 055 mieszkańców daje 28,027 mln zł.
Nie można natomiast na tej podstawie napisać, że Tomaszów „dostanie 28 mln zł” ani nawet że proponowany system oznaczałby automatycznie dodatkowe 20,7 mln zł w miejskiej kasie.
Do takiego wniosku potrzebny jest pełny projekt reformy: z opisem sposobu finansowania, relacji do dzisiejszego PIT i CIT, mechanizmów wyrównawczych oraz skutków dla budżetu państwa i poszczególnych szczebli samorządu.
Na razie mamy więc rachunek, który się zgadza, ale nie mamy jeszcze pełnego równania.



Napisz komentarz
Komentarze