Nasz artykuł w skrócie
- Długotrwała procedura ws. fermy w Twardej – postępowanie administracyjne dotyczące budowy fermy drobiu na działce nr 578 ciągnie się już od lata 2025 roku.
- Pozytywne zielone światło od RDOŚ – w styczniu 2026 roku Regionalna Dyrekcja Ochrony Środowiska (RDOŚ) wydała formalne, pozytywne uzgodnienie warunków realizacji tej inwestycji.
- Stanowczy sprzeciw i petycja mieszkańców – plany budowy wywołały masowy opór lokalnej społeczności. Mieszkańcy powołali specjalne stowarzyszenie, a pod przygotowaną petycją protestacyjną podpisało się 346 osób.
- Uzupełnienia dokumentacji i ponowna weryfikacja – w toku konsultacji społecznych do urzędu wpłynęły liczne formalne uwagi. Inwestor złożył już swoje odpowiedzi oraz uzupełnił raport środowiskowy, który ponownie trafił do organów opiniujących.
- Finał sprawy przesunięty na koniec roku – z uwagi na konieczność ponownego przeanalizowania zebranych materiałów, nowy ostateczny termin zakończenia postępowania wyznaczono na 31 grudnia 2026 roku.
Sprawa dawno wyszła poza urzędowy segregator
Jeszcze latem 2025 roku była to przede wszystkim działka oznaczona numerem 578, numer sprawy RŚ.6220.32.2025 i kolejne dokumenty pojawiające się w Biuletynie Informacji Publicznej.
Z czasem historia wyszła jednak poza urząd.
Weszła do Domu Ludowego w Twardej, na zebrania mieszkańców, do petycji, korespondencji z gminą i Samorządowym Kolegium Odwoławczym. W maju tego roku NaszTomaszow.pl opisywał rosnący sprzeciw wobec inwestycji oraz spotkanie zorganizowane przez Stowarzyszenie na rzecz Ochrony Mieszkańców i Środowiska w Twardej. Według informacji przekazanych przez organizatorów petycje skierowane do wójta Sławomira Bernackiego i posła Adriana Witczaka podpisało 346 osób.
Mieszkańcy podnosili wtedy pytania o skalę inwestycji, transport, odory, hałas, gospodarkę odpadami, zużycie wody, ścieki i wpływ fermy na codzienne życie.
Były to jednak stanowiska strony społecznej, a nie przesądzone skutki przedsięwzięcia.
Dzisiaj sprawa wchodzi w nowy etap, bo przynajmniej część tych pytań znalazła już formalne miejsce w postępowaniu administracyjnym.
Mieszkańcy złożyli uwagi. Wójt wezwał inwestora
Najważniejsza informacja kryje się w najnowszym obwieszczeniu Wójta Gminy Tomaszów Mazowiecki z 24 września.
Urząd potwierdza, że w ramach procedury udziału społeczeństwa wpłynęły uwagi i wnioski dotyczące planowanej fermy.
W związku z ich treścią wójt wezwał pełnomocnika inwestora do przedstawienia stanowiska i odniesienia się do zgłoszonych zastrzeżeń.
Inwestor odpowiedział.
Według dokumentu przedłożył wyjaśnienia i uzupełnienia dokumentacji, które następnie zostały uwzględnione w ujednoliconym raporcie oddziaływania przedsięwzięcia na środowisko wraz z jego uzupełnieniami.
To już coś więcej niż kolejna kartka z terminem.
Nie oznacza jeszcze, że mieszkańcy „zablokowali” inwestycję. Nie oznacza również automatycznie, że inwestor zmniejszył fermę albo zmienił technologię.
Ale oznacza, że zgłoszonych uwag nie można było po prostu odłożyć na bok. Inwestor musiał się do nich odnieść, a materiał dowodowy w sprawie został uzupełniony.
Raport wraca do instytucji
Jeszcze ważniejsze jest to, co wydarzyło się później.
Gmina informuje, że ze względu na zakres dokonanych uzupełnień ujednolicony raport został ponownie przesłany właściwym organom uzgadniającym oraz opiniującym.
Mają one jeszcze raz przeanalizować aktualny materiał i przedstawić stanowiska w zakresie swoich kompetencji. Dopiero później wójt będzie mógł ocenić całość zgromadzonych dowodów i zmierzać do wydania decyzji środowiskowej.
To właśnie ten fragment dokumentu jest dziś kluczowy.
Bo wcześniej procedura znajdowała się już znacznie dalej.
RDOŚ wcześniej wydał pozytywne uzgodnienie
14 stycznia 2026 roku Regionalny Dyrektor Ochrony Środowiska w Łodzi wydał pozytywne uzgodnienie warunków realizacji przedsięwzięcia. Informację o tym gmina opublikowała pod koniec stycznia.
Nie oznaczało to jeszcze zgody wójta na inwestycję, ale było ważnym elementem procedury.
Dzisiaj sytuacja wygląda inaczej: raport został uzupełniony i ponownie przesłany organom.
Nie ma podstaw, aby twierdzić, że styczniowe stanowisko RDOŚ zostało uchylone albo cofnięte. Najnowszy dokument tego nie mówi.
Powstaje jednak naturalne pytanie:
czy po zapoznaniu się z aktualną wersją raportu RDOŚ podtrzyma wcześniejsze warunki bez zmian, czy będzie chciał je zmodyfikować lub uzupełnić?
Na odpowiedź trzeba czekać.
Trzy kurniki i ponad 447 tysięcy brojlerów? To nadal wymaga weryfikacji
Wiosną strona społeczna wskazywała, że na działce nr 578 planowane mają być trzy kurniki. W petycji przywoływano również znacznie większą skalę chowu w tej części Twardej — 447 322 sztuki brojlerów w jednym cyklu, odpowiadające według autorów petycji 1789 DJP.
Te liczby wywołują wrażenie, ale właśnie dlatego trzeba podchodzić do nich ostrożnie.
Już w maju NaszTomaszow.pl zaznaczał, że były to informacje przedstawiane przez stronę społeczną i wymagające weryfikacji w dokumentacji poszczególnych postępowań.
Aktualny raport OOŚ byłby najlepszym miejscem, by odpowiedzieć, jaka jest rzeczywista skala konkretnej inwestycji na działce 578.
Jest jeszcze działka 586
Sprawa komplikuje się dodatkowo, bo postępowanie dotyczące działki 578 nie jest jedyną sprawą fermy drobiu w Twardej.
W gminnym BIP funkcjonuje również odrębne, dużo starsze postępowanie dotyczące budowy fermy drobiu wraz z infrastrukturą towarzyszącą na działce nr 586 w Twardej, prowadzone pod znakiem RG.6220.16.2017.
Co ciekawe, 31 sierpnia 2026 roku wójt poinformował o dopuszczeniu Stowarzyszenia na rzecz Ochrony Mieszkańców i Środowiska w Twardej do udziału w tamtym postępowaniu na prawach strony.
Nie wolno z tego jednak automatycznie wyciągać wniosku, że obie inwestycje tworzą jeden kompleks albo mają tego samego inwestora, chociaż zdaniem mieszkańców dokładnie tak jest.
Dla organów środowiskowych ważne może być natomiast inne pytanie: czy oddziaływania kilku przedsięwzięć położonych w jednej miejscowości powinny być analizowane łącznie pod kątem kumulacji?
To szczególnie istotne przy transporcie, emisjach zapachowych, hałasie czy wykorzystaniu lokalnej infrastruktury.
Stowarzyszenie próbowało wejść do sprawy działki 578
Konflikt wokół fermy miał również proceduralny wymiar.
21 kwietnia 2026 roku wójt odmówił dopuszczenia Stowarzyszenia na rzecz Ochrony Mieszkańców i Środowiska w Twardej do udziału na prawach strony w postępowaniu dotyczącym działki 578.
Stowarzyszenie nie zaakceptowało tej decyzji.
W maju wniesiono zażalenie do Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Piotrkowie Trybunalskim. BIP potwierdza fakt jego złożenia.
Paradoks: z jednej strony ponaglenie, z drugiej kolejne przedłużenie
Historia ma tu niemal kafkowski rytm.
W maju składane jest ponaglenie. W lipcu gmina znów przedłuża postępowanie. We wrześniu termin przesuwa się jeszcze raz.
Najnowszy powód jest jednak konkretny.
Urząd określa sprawę jako „szczególnie skomplikowaną” i wskazuje na konieczność dalszego uzupełnienia oraz analizy materiału dowodowego. Trzeba poczekać na stanowiska organów dotyczące aktualnego raportu.
Nowy termin to 31 grudnia 2026 roku.
Co naprawdę dały uwagi mieszkańców?
To pytanie jest dziś znacznie ciekawsze niż proste: „czy ferma powstanie?”.
Na razie możemy odpowiedzieć tylko częściowo.
Uwagi mieszkańców zostały formalnie wniesione. Wójt wezwał inwestora do zajęcia stanowiska. Inwestor przedstawił wyjaśnienia i uzupełnienia. Powstał ujednolicony raport. Dokument ponownie trafił do instytucji uzgadniających i opiniujących.
To są fakty.
Nie wiemy jeszcze natomiast, czy w efekcie zmienił się sam projekt fermy, czy jedynie rozszerzono argumentację, analizy i wyjaśnienia.
Różnica jest zasadnicza.
Bo czym innym jest dopisanie kilku stron uzasadnienia, czym innym poprawienie modelu emisji odorów, a czym innym zmniejszenie liczby budynków lub obsady.
I właśnie porównanie obu wersji raportu powinno być kolejnym etapem dziennikarskiego „sprawdzam”.
W maju to słowo wypowiedzieli mieszkańcy.
Jesienią odpowiedź powinna już znaleźć się nie w deklaracjach, ale w liczbach, mapach i tabelach dokumentacji środowiskowej.



Napisz komentarz
Komentarze