Dziewięć czynników i 90 procent ryzyka
Podczas webinaru przygotowanego w ramach kampanii Ministerstwa Zdrowia „Profilaktyka – podaj dalej” prof. dr hab. n. med. Piotr Jankowski, kierujący Kliniką Chorób Wewnętrznych i Gerontokardiologii CMKP w Warszawie, mówił o czynnikach prowadzących do zawału serca. Sama kampania obejmuje we wrześniu ponad 500 wydarzeń i akcji zdrowotnych w całej Polsce.
Kardiolog przywołał badanie INTERHEART, jedno z najważniejszych badań dotyczących przyczyn zawałów. Objęło ono ponad 29 tys. osób z 52 krajów. Badacze ustalili, że dziewięć badanych czynników odpowiadało statystycznie za około 90 proc. ryzyka populacyjnego zawału u mężczyzn i 94 proc. u kobiet. Wśród czynników zwiększających ryzyko znalazły się m.in. palenie, nadciśnienie, cukrzyca, otyłość brzuszna i zaburzenia lipidowe.
To właśnie na podstawie takich danych prof. Jankowski mówi o możliwości nawet dziesięciokrotnego ograniczenia liczby zawałów.
Trzeba jednak dodać ważne zastrzeżenie: nie oznacza to, że odstawienie papierosów, zdrowa dieta i ruch automatycznie zmniejszą liczbę zawałów dokładnie dziesięć razy. Dane INTERHEART pokazują skalę związku między czynnikami ryzyka a zawałem w populacji. W praktyce nie wszystkie czynniki można całkowicie wyeliminować, a znaczenie mają również wiek, predyspozycje genetyczne i choroby współistniejące.
Serce psuje się po cichu
Jednym z największych problemów jest to, że nadciśnienie czy podwyższony cholesterol przez lata mogą nie dawać żadnych wyraźnych sygnałów ostrzegawczych.
Miażdżyca prowadzi do odkładania się blaszek w ścianach tętnic. Ich pęknięcie lub uszkodzenie może doprowadzić do powstania zakrzepu, zamknięcia tętnicy wieńcowej i zawału. Z tego powodu czekanie na pierwsze objawy nie jest profilaktyką.
WHO wskazuje jako najważniejsze modyfikowalne czynniki ryzyka chorób sercowo-naczyniowych palenie tytoniu, niezdrową dietę, brak aktywności fizycznej i szkodliwe spożywanie alkoholu. Ich konsekwencjami są m.in. nadciśnienie, podwyższona glukoza, zaburzenia lipidowe oraz nadwaga i otyłość.
70 tysięcy zawałów w ciągu roku
Skala problemu w Polsce jest ogromna. W 2023 roku odnotowano około 70,4 tys. zawałów serca. Choroby układu krążenia odpowiadały w tym samym roku za 36,9 proc. wszystkich zgonów.
Prof. Jankowski zwraca uwagę również na rolę domu rodzinnego. Dzieci przejmują nie tylko geny, ale również sposób odżywiania, stosunek do aktywności fizycznej czy palenia papierosów. To, co przez lata wydaje się jedynie rodzinnym zwyczajem, po kilkudziesięciu latach może mieć znaczenie dla zdrowia tętnic i serca.
Tomaszów także w kampanii
Do ogólnopolskiej akcji „Profilaktyka – podaj dalej” włączył się również Powiat Tomaszowski, zachęcając mieszkańców do korzystania z badań oraz aplikacji mojeIKP. Informację w tej sprawie samorząd opublikował 9 września.
Nie jest to pierwszy lokalny akcent związany z profilaktyką kardiologiczną. Jesienią 2025 roku w Powiatowym Centrum Animacji Społecznej odbyło się spotkanie poświęcone zdrowiu serca. Dr Michał Całus, kardiolog Tomaszowskiego Centrum Zdrowia, przypominał wówczas między innymi o znaczeniu codziennego ruchu, odpowiedniej diety i rezygnacji z używek.
Badania można zrobić bezpłatnie
Najprostszy początek? Pomiar ciśnienia, lipidogram i poziom glukozy. Te trzy elementy potrafią ujawnić zagrożenie, którego człowiek jeszcze nie czuje.
Osoby ubezpieczone w NFZ, które ukończyły 20 lat, mogą obecnie skorzystać z programu „Moje Zdrowie”. Dla osób między 20. a 49. rokiem życia bilans jest dostępny co pięć lat, a po ukończeniu 50 lat – co trzy lata. Ankietę można wypełnić m.in. poprzez mojeIKP, a następnie POZ kieruje pacjenta na odpowiednie badania i wizytę podsumowującą
Bo z sercem problem polega na tym, że długo potrafi milczeć. A kiedy alarm wreszcie zabrzmi, czas liczony jest już nie w latach czy miesiącach, lecz w minutach.
.



Napisz komentarz
Komentarze