Sobota, 7 listopada 2026 roku | Stan informacji na wieczór, około godz. 21.45
Kraków. Sześć osób zabitych w centrum miasta. Polska próbuje zrozumieć, co wydarzyło się na Rynku Głównym
Sobota miała być kolejnym listopadowym dniem, kiedy mieszkańcy Krakowa i turyści spacerują po Rynku Głównym, zaglądają do restauracji, robią zakupy i zwiedzają jedno z najbardziej rozpoznawalnych miejsc w Polsce. Około godziny 15.00 ta codzienność została brutalnie przerwana.
Uzbrojony mężczyzna wjechał samochodem w rejon Rynku Głównego i zaczął strzelać do przypadkowych osób.
Według najnowszych informacji przekazanych przez Małopolski Urząd Wojewódzki zginęło sześć osób – cztery kobiety i dwóch mężczyzn. Piętnaście kolejnych zostało rannych, w tym dwóch policjantów. Jeden z funkcjonariuszy odniósł poważne obrażenia.
Sprawca, obywatel Polski, poruszał się samochodem i miał na sobie odzież przypominającą wojskową. Według relacji służb używał broni długiej. Podczas późniejszej konfrontacji z policją został postrzelony, obezwładniony i przewieziony do szpitala.
W jego samochodzie znaleziono kolejne sztuki broni i amunicję. Policja poinformowała, że według dotychczasowych ustaleń działał sam i nie poszukuje innych sprawców.
Ostrzelany tramwaj, ranni policjanci i panika w centrum miasta
Zdarzenia nie ograniczyły się do samej płyty Rynku.
Krakowskie MPK poinformowało, że w rejonie placu Wszystkich Świętych ostrzelany został również tramwaj linii nr 1. Pociski uszkodziły szybę kabiny prowadzącego. Na szczęście ani motorniczy, ani pasażerowie tego pojazdu nie odnieśli obrażeń.
W centrum miasta uruchomiono szeroko zakrojoną akcję ratunkową. Policja zabezpieczała kolejne ulice, a zespoły medyczne przewoziły poszkodowanych do krakowskich szpitali.
Bilans zmieniał się wraz z napływem informacji. Początkowo informowano o pięciu ofiarach śmiertelnych, później potwierdzono szóstą. W części zagranicznych publikacji pojawiła się również liczba 16 rannych. W niniejszym przeglądzie przyjmujemy bilans sześciu zabitych i piętnastu rannych, potwierdzony przez administrację wojewódzką.
Motyw sprawcy nadal jest przedmiotem śledztwa
Minister spraw wewnętrznych i administracji Marcin Kierwiński poinformował, że wstępne ustalenia wskazują na zainteresowanie podejrzanego radykalnymi, ultranacjonalistycznymi poglądami.
To jednak nie oznacza, że motyw jego działania został już prawnie i dowodowo ustalony.
Minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz określił zdarzenie mianem aktu terroru. Trzeba przy tym rozróżnić polityczny opis tragedii od kwalifikacji prawnej czynu.
O tym, czy sprawcy zostanie postawiony zarzut przestępstwa o charakterze terrorystycznym, zdecydują ustalenia prokuratury i odpowiednie przesłanki prawne, w tym definicja zawarta w art. 115 § 20 Kodeksu karnego.
Nie każde masowe zabójstwo – nawet najbardziej przerażające – jest automatycznie przestępstwem terrorystycznym w rozumieniu przepisów karnych.
Żałoba w Krakowie. Wieczorna odprawa premiera
Prezydent Krakowa Łukasz Gibała ogłosił żałobę miejską, która potrwa do 11 listopada.
Premier Donald Tusk podkreślił, że policja bada tło i wszystkie okoliczności zdarzenia. Apelował również o niewykorzystywanie tragedii do bieżącej walki politycznej.
Na godz. 21.45 zapowiedziano w Krakowie odprawę premiera z ministrami i przedstawicielami służb. W działania sztabu kryzysowego ma być również zaangażowany szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego Bartosz Grodecki. Do zamknięcia przeglądu nie były jeszcze znane końcowe ustalenia tej odprawy.
cztery kobiety i dwóch mężczyzn...
Co ta tragedia oznacza dla innych polskich miast?
Strzelanina w Krakowie rodzi pytania o bezpieczeństwo przestrzeni publicznej, nadzór nad legalnym posiadaniem broni i możliwości wczesnego identyfikowania osób stanowiących zagrożenie.
Nie oznacza to, że każda impreza masowa i każdy rynek miejski wymagają uzbrojonych patroli na wszystkich ulicach.
Wymaga natomiast przemyślenia procedur reagowania na ataki z użyciem broni palnej, szczególnie w miejscach gromadzenia się dużej liczby ludzi.
Dotyczy to również Tomaszowa Mazowieckiego. Przed nami obchody Narodowego Święta Niepodległości, wydarzenia kulturalne i sportowe. Organizatorzy, policja i służby ratownicze muszą mieć możliwość sprawnego działania w sytuacjach nadzwyczajnych.
Nie wolno jednak wykorzystywać dzisiejszej tragedii do budowania nieuzasadnionego poczucia zagrożenia w innych miastach.
Sześć osób nie żyje. Ich rodziny oczekują dzisiaj przede wszystkim pomocy, prawdy i rzetelnego wyjaśnienia okoliczności tragedii. Reszta musi poczekać na ustalenia śledczych.
Ukraina. 36 rakiet balistycznych i 172 drony. Rosja uderzyła przed kolejnymi negocjacjami pokojowymi
Kiedy w Polsce docierały wiadomości z Krakowa, ukraińskie służby ratownicze usuwały skutki kolejnego rosyjskiego ataku.
W nocy z piątku na sobotę Rosja przeprowadziła zmasowane uderzenie na Kijów i inne regiony Ukrainy.
Według prezydenta Wołodymyra Zełenskiego wykorzystano 36 rakiet balistycznych oraz 172 drony. Ukraińska obrona przeciwlotnicza miała zestrzelić zaledwie cztery rakiety balistyczne, co ukraiński prezydent wiązał z niedoborem pocisków do systemów Patriot.
Co najmniej dziewięć osób zostało rannych, w tym dziecko. Zniszczeniu lub uszkodzeniu uległy budynki mieszkalne, obiekty użyteczności publicznej oraz infrastruktura energetyczna.
Kijów z problemami w dostawach prądu, wody i ogrzewania
Jednym z celów rosyjskiego uderzenia była infrastruktura elektroenergetyczna.
Ukraińskie Ministerstwo Energii poinformowało o uszkodzeniach sieci przesyłowych, także tych wykorzystywanych do dostarczania energii z elektrowni jądrowych do Kijowa i środkowej części kraju.
Przerwy w dostawach prądu wystąpiły między innymi w obwodach kijowskim, żytomierskim, charkowskim, donieckim i dniepropietrowskim.
Uszkodzony został także kijowski Most Północny, ważna przeprawa nad Dnieprem. Ruch na moście wstrzymano, a służby rozpoczęły prace naprawcze.
Mer Kijowa Witalij Kliczko informował o bardzo trudnej sytuacji energetycznej, wpływającej również na działanie wodociągów i systemów ogrzewania. Później przekazał, że ciśnienie wody udało się ustabilizować.
Rosyjskie Ministerstwo Obrony twierdzi, że celem uderzeń były obiekty wykorzystywane do produkcji uzbrojenia i transportu wojskowego. Ukraińskie władze wskazują natomiast na konsekwencje dla ludności cywilnej.
Przed rozmowami w Abu Zabi. Dyplomacja w cieniu rakiet
Na wtorek, 10 listopada, zaplanowano kolejną rundę negocjacji z udziałem przedstawicieli Ukrainy, Rosji i Stanów Zjednoczonych.
Rozmowy mają odbyć się w Abu Zabi w Zjednoczonych Emiratach Arabskich.
Wciąż nierozwiązane pozostają zasadnicze kwestie dotyczące przyszłości okupowanych terytoriów, gwarancji bezpieczeństwa dla Ukrainy i sposobu egzekwowania ewentualnego porozumienia.
Zełenski ocenił, że Rosja zwiększa skalę uderzeń, aby wywierać presję na Ukrainę przed negocjacjami.
To stanowisko ukraińskiego prezydenta, a nie niezależnie potwierdzony opis zamiarów rosyjskiego kierownictwa.
Faktem jest natomiast, że działania wojenne trwają mimo przygotowań dyplomatycznych.
Liczba ofiar w Komyszuwasze wzrosła do 55
Sobota przyniosła również tragiczną aktualizację dotyczącą wcześniejszego bombardowania miejscowości Komyszuwacha w obwodzie zaporoskim.
Do ataku na dawną szkołę wykorzystywaną jako punkt pomocy humanitarnej i pobliskie schronienie doszło 2 listopada.
Ukraińska Państwowa Służba ds. Sytuacji Nadzwyczajnych poinformowała dzisiaj o odnalezieniu kolejnych ciał. Liczba zabitych wzrosła do 55.
Pod gruzami nadal mogą znajdować się zaginieni mieszkańcy.
Nie jest to kolejny, osobny atak na ten sam obiekt, lecz zmiana bilansu tragedii z początku tygodnia.
Wojna coraz częściej uderza w elementarne warunki życia. Odpowiedź na pytanie, jak odbudować zniszczone domy, szpitale i sieci energetyczne, będzie wymagała ogromnych pieniędzy.
Ale wcześniej trzeba odpowiedzieć na pytanie jeszcze trudniejsze: jak doprowadzić do sytuacji, w której nie będą one ponownie niszczone.
Bliski Wschód. Amerykańskie uderzenie na Iran i próby ratowania rozmów pokojowych
W sobotę potwierdzono również kolejne działania militarne Stanów Zjednoczonych przeciwko Iranowi.
Prezydent Donald Trump poinformował, że amerykańskie siły przeprowadziły ograniczone uderzenie na irański system obrony przeciwlotniczej w rejonie wyspy Keszm, położonej w strategicznie ważnym obszarze cieśniny Ormuz.
Samo uderzenie miało miejsce w piątek, 6 listopada, ale jego znaczenie i szczegóły były przedmiotem sobotnich doniesień.
Irańskie media państwowe informowały o dwóch eksplozjach w rejonie wyspy.
Trump przedstawił operację jako ograniczone działanie wojskowe, jednocześnie deklarując postęp w rozmowach dotyczących zakończenia napięcia.
Dlaczego ważna jest cieśnina Ormuz?
Przez cieśninę Ormuz przebiega jeden z najważniejszych światowych szlaków dostaw ropy i gazu.
Według brytyjskiej organizacji UK Maritime Trade Operations w tygodniu zakończonym 6 listopada odnotowano co najmniej jedenaście ataków na statki w rejonie cieśniny, a trzy jednostki miały zatonąć.
Katar i inni pośrednicy próbują doprowadzić do ograniczenia działań zbrojnych oraz wznowienia rozmów dotyczących irańskiego programu nuklearnego.
Spór obejmuje także amerykańskie sankcje, blokadę irańskich portów i zasady międzynarodowej kontroli instalacji nuklearnych.
Konflikt odległy geograficznie, ale bliski portfelom
Dla polskich kierowców i przedsiębiorców wydarzenia na Bliskim Wschodzie mają znaczenie przede wszystkim za pośrednictwem światowego rynku ropy i kosztów transportu.
Nie każda informacja o incydencie wojskowym automatycznie przełoży się na wzrost cen na stacjach.
Jednak długotrwałe ograniczenia żeglugi przez Ormuz mogą zwiększać ryzyko wyższych kosztów paliw i transportu.
Jest to istotne również dla przedsiębiorców z Tomaszowa i powiatu tomaszowskiego, szczególnie prowadzących działalność transportową i produkcyjną.
Strefa Gazy. Deszcz zalał dziesiątki tysięcy namiotów. Wojna trwa także po zakończeniu bombardowań
W Strefie Gazy sobota przyniosła kolejną katastrofę humanitarną, tym razem związaną z gwałtownymi opadami deszczu.
Według władz lokalnych kontrolowanych przez Hamas w ciągu kilkunastu godzin zalanych zostało około 70 tysięcy namiotów, w których przebywają osoby przesiedlone wskutek wojny.
Ludzie próbowali ratować materace, koce, odzież i żywność. W wielu miejscach błotnista woda wdarła się do prowizorycznych schronień, zmuszając rodziny do ich opuszczenia.
Lokalne służby obrony cywilnej poinformowały o ponad 1500 zgłoszeniach z prośbą o pomoc. Odnotowano również uszkodzenia budynków i obrażenia mieszkańców.
Liczba zalanych namiotów pochodzi od lokalnych władz i nie została niezależnie zweryfikowana w pełnym zakresie. Skalę powodzi potwierdzają jednak relacje dziennikarzy agencji Reuters i AFP.
Bez dachu, ogrzewania i odpowiednich warunków sanitarnych
Warunki życia wielu przesiedlonych mieszkańców Gazy pozostają niezwykle trudne.
Zniszczone budynki, niedostateczna liczba trwałych schronień i problemy z dostępem do czystej wody sprawiają, że nadejście chłodniejszej pory roku może prowadzić do kolejnych zagrożeń zdrowotnych.
UNICEF zwraca uwagę na pilną potrzebę dostaw materiałów umożliwiających ochronę ludzi przed deszczem i zimnem.
To także przypomnienie, że zakończenie lub ograniczenie działań wojennych nie oznacza automatycznego końca ludzkiego cierpienia.
Odbudowa warunków do życia jest zadaniem liczonym w latach, nie tygodniach.
Gospodarka. Nowe maksymalne ceny paliw już obowiązują
Dla polskich kierowców sobota przyniosła zmianę cen maksymalnych paliw.
Od 7 do 9 listopada włącznie obowiązują limity ogłoszone w piątek przez Ministerstwo Energii.
| Rodzaj paliwa | Cena maksymalna za litr |
|---|---|
| Benzyna Pb95 | 6,12 zł |
| Benzyna Pb98 | 6,80 zł |
| Olej napędowy | 7,83 zł |
Przepisy dotyczą maksymalnych cen detalicznych, a więc stacje paliw mogą oferować benzynę i olej napędowy taniej.
Resort przypomina, że mechanizm jest częścią pakietu „Ceny Paliwa Niżej”, obowiązującego do 31 grudnia 2026 roku.
Program obejmuje między innymi obniżoną stawkę VAT na paliwa oraz niższą akcyzę.
Dla kierowcy tankującego 50 litrów benzyny Pb95 sobotni limit oznacza oszczędność czterech złotych w porównaniu z wcześniejszą maksymalną ceną.
Nie jest to finansowa rewolucja.
Dla przedsiębiorcy tankującego jednak regularnie wiele samochodów różnice mogą sumować się do znacznie większych kwot.
Należy przy tym pamiętać, że obniżka cen maksymalnych nie jest równoznaczna z trwałym ustabilizowaniem kosztów paliw. Sytuacja na światowych rynkach pozostaje zależna między innymi od wydarzeń w regionie Zatoki Perskiej.
Polska i Stany Zjednoczone. Szef MON ma spotkać się w Pentagonie
Wśród wiadomości dotyczących bezpieczeństwa Polski ważna pozostaje zapowiedź wizyty ministra obrony narodowej Władysława Kosiniaka-Kamysza w Stanach Zjednoczonych.
Pentagon potwierdził, że 10 listopada o godz. 10.30 czasu miejscowego planowane jest spotkanie polskiego ministra z amerykańskim sekretarzem obrony Pete'em Hegsethem.
Tematem rozmów mają być między innymi amerykańskie bazy wojskowe, obecność żołnierzy USA w Polsce i dalsza współpraca obronna obu państw.
Data spotkania została ogłoszona w piątek i pozostaje istotną zapowiedzią na nadchodzący tydzień.
Dlaczego to ważne dla Tomaszowa?
Tomaszów Mazowiecki jest miastem o istotnym znaczeniu wojskowym, przede wszystkim ze względu na stacjonowanie 25. Brygady Kawalerii Powietrznej.
Na terenie powiatu działają również przedsiębiorstwa związane z przemysłem obronnym.
Nie ma na razie żadnych potwierdzonych informacji, by przyszłotygodniowe spotkanie w Pentagonie miało dotyczyć konkretnych inwestycji lub zamówień w Tomaszowie.
Jednak strategiczne decyzje dotyczące współpracy wojskowej Polski i Stanów Zjednoczonych mogą w dłuższej perspektywie wpływać na rozwój krajowych zdolności obronnych i przemysłowych.
Światowa polityka. Zmiana w Białym Domu i niepewne wyniki wyborów w Nowej Zelandii
W Stanach Zjednoczonych trwa polityczna analiza skutków wyborów do Kongresu, w których Demokraci zdobyli większość w obu izbach.
Donald Trump ogłosił w piątek zmianę na jednym z najważniejszych stanowisk w swojej administracji.
Stephen Miller zastąpi Susie Wiles na stanowisku szefa personelu Białego Domu. Nowe obowiązki ma objąć w poniedziałek, 9 listopada.
Miller jest wieloletnim doradcą Trumpa, związanym między innymi z zaostrzaniem polityki migracyjnej i działaniami administracji w zakresie bezpieczeństwa wewnętrznego.
Prezydent podkreślał, że zmiana personalna nie jest bezpośrednią reakcją na porażkę Republikanów w wyborach.
Komentatorzy wskazują natomiast, że nowa nominacja może mieć znaczenie dla sposobu prowadzenia sporów z Kongresem zdominowanym przez Demokratów. To jednak ocena możliwych konsekwencji, nie ogłoszenie konkretnego nowego programu administracji.
Nowa Zelandia wybiera parlament
W sobotę odbyły się również wybory parlamentarne w Nowej Zelandii.
Według wstępnych wyników tamtejszej Komisji Wyborczej Partia Narodowa uzyskała 42 mandaty, Partia Pracy 36, Zieloni 16, ACT 13, New Zealand First 12, Opportunity Party siedem, a Te Pāti Māori pięć.
Do uzyskania większości w 131-osobowym parlamencie potrzeba 66 mandatów.
Wstępny podział mandatów oznacza, że możliwa jest większość złożona z kilku ugrupowań, ale ostateczny układ polityczny będzie zależał od wyników oficjalnych i decyzji partii dotyczących współpracy.
To wydarzenie ważne międzynarodowo, choć bez bezpośredniego związku z codziennymi sprawami mieszkańców Tomaszowa.
Tomaszów na lodzie. Trzy miejsca w czołowej trójce zawodników Pilicy
Po dramatycznych wydarzeniach krajowych i międzynarodowych przechodzimy do wiadomości znacznie bardziej optymistycznej.
W sobotę w Arenie Lodowej rozpoczął się Puchar Polski PGE w łyżwiarstwie szybkim. Zawodnicy KS Pilica Tomaszów Mazowiecki trzykrotnie znaleźli się w czołowej trójce indywidualnych konkurencji.
2.
Szymon Wojtakowski
1000 m mężczyzn
1:13,14
3.
Michał Kopacz
1000 m mężczyzn
1:13,76
3.
Natalia Fijałkowska
500 m kobiet
41,41 s
Wyniki klasyfikacji dystansów według oficjalnego systemu pomiarowego Domtel.
Wojtakowski i Kopacz na podium tego samego dystansu
W rywalizacji na 1000 metrów mężczyzn zwyciężył Roch Maliczowski z Górnika Sanok, uzyskując czas 1:12,09.
Drugie miejsce zajął Szymon Wojtakowski z Pilicy Tomaszów z rezultatem 1:13,14.
Trzeci był jego klubowy kolega Michał Kopacz, który uzyskał 1:13,76.
Na czwartym miejscu uplasował się kolejny zawodnik Pilicy – Mikołaj Bielas z czasem 1:14,25.
To pokazuje, że tomaszowscy panczeniści nie ograniczyli się do pojedynczego udanego biegu. W ścisłej czołówce dystansu znalazło się aż trzech reprezentantów tego samego klubu.
Natalia Fijałkowska trzecia na 500 metrów
W sprincie kobiet Natalia Fijałkowska zajęła trzecie miejsce, uzyskując 41,41 sekundy.
Zwyciężyła Alicja Iwanek z UKS Sparta Grodzisk Mazowiecki – 40,25 sekundy. Druga była Laura Michalska z Akademii Sportowego Rozwoju Natalii Czerwonki – 41,36 sekundy.
Warto dodać, że siódme miejsce zajęła Lena Węglarska z Pilicy, uzyskując 42,01 sekundy.
Wszystkie te miejsca odnoszą się do klasyfikacji danego dystansu, obejmującej zawodniczki i zawodników różnych kategorii wiekowych. Nie są automatycznie osobnymi medalami mistrzostw Polski seniorów.
Natalia Jabrzyk także w czołówce
Na 1500 metrów kobiet dobrze zaprezentowała się Natalia Jabrzyk z Pilicy Tomaszów Mazowiecki.
Uzyskała czas 2:05,79, zajmując trzecie miejsce we wspólnej klasyfikacji dystansu.
Wygrała Magdalena Czyszczoń z AZS AWF Katowice – 2:04,89, przed Nadią Machałą z UKS Orlica Duszniki-Zdrój – 2:05,74.
Oznacza to, że po uwzględnieniu zweryfikowanych rezultatów 1500 metrów kobiet Pilica miała już cztery miejsca w pierwszej trójce sobotnich dystansów.
To dobry początek dwudniowych zawodów, które zakończą się w niedzielę, 8 listopada.
Przy tej okazji warto zwrócić uwagę na coś więcej niż wyniki.
Arena Lodowa od lat jest miejscem, w którym tomaszowscy zawodnicy nie tylko trenują, ale regularnie rywalizują z najlepszymi w kraju. Takie zawody budują sportową markę miasta, choć o ich długofalowej wartości zdecydują przede wszystkim szkolenie młodzieży i wyniki kolejnych roczników.
Ujazd. Ogólnopolski turniej młodych koszykarek
Sobota była również ważnym dniem dla młodzieżowej koszykówki w Ujeździe.
Na 7 listopada zaplanowano XIV Ogólnopolski Turniej Koszykówki Dziewcząt o Puchar Burmistrza Ujazdu.
Zgodnie z programem zawody miały odbywać się w hali Miejskiego Centrum Sportu od godz. 9.00 do 18.00. Turniej wpisuje się w gminne obchody Narodowego Święta Niepodległości.
Do zamknięcia przeglądu nie udało się odnaleźć kompletnej, oficjalnie potwierdzonej klasyfikacji zespołów.
Nie będziemy więc dopisywać zwycięzców ani wymyślać wyników.
Sama inicjatywa pokazuje jednak, że sport dziecięcy i młodzieżowy w powiecie tomaszowskim nie ogranicza się do najpopularniejszych dyscyplin. Ujazd od lat buduje tradycję organizowania podobnych wydarzeń, a dla młodych zawodniczek udział w rywalizacji ogólnopolskiej może być ważnym doświadczeniem sportowym.
Tomaszowskie „Orlęta”. Dokładnie 75 lat temu młodzi ludzie wystąpili przeciwko stalinowskiej propagandzie
W sobotnim kalendarium lokalnym jest również rocznica szczególna.
W nocy z 7 na 8 listopada 1951 roku członkowie tomaszowskiej organizacji antykomunistycznej „Orlęta” rozkolportowali w mieście własnoręcznie przygotowane ulotki.
Byli uczniami miejscowych szkół średnich. Mieli po kilkanaście lat. Nie dysponowali bronią ani rozbudowaną strukturą organizacyjną, ale chcieli przeciwstawić się systemowi, który narzucał społeczeństwu polityczną i ideologiczną kontrolę.
Organizacja powstała w czerwcu 1951 roku. Należeli do niej Barbara Figiel, Janina Korbacz, Jan Łaski, Iwo Płachecki, Ewa Przyżycka, Jerzy Wiliński, Maria Wolszakiewicz i Danuta Wójciak.
Początkowo grupa funkcjonowała pod nazwą „Młode Orlęta w Koronie”.
Według materiałów Instytutu Pamięci Narodowej młodzi konspiratorzy rozpowszechniali ulotki, niszczyli elementy propagandy komunistycznej i nawiązywali kontakty z innymi środowiskami antykomunistycznymi.
Funkcjonariusze Urzędu Bezpieczeństwa rozpracowywali organizację pod kryptonimem „Spiskowcy”. W lutym 1952 roku doszło do aresztowań jej członków.
Dziś, 75 lat później, trudno wyobrazić sobie, że młody człowiek za rozklejenie antyrządowego plakatu mógł być poddany brutalnemu śledztwu.
Właśnie dlatego historia tomaszowskich „Orląt” nie powinna być jedynie rocznicową ciekawostką.
Jest przypomnieniem, że wolność słowa i prawo do krytykowania władzy nie zostały dane raz na zawsze.
Łódź. Jubileusz Nagrody im. Katarzyny Kobro
W sobotę w Muzeum Sztuki ms² przy ulicy Ogrodowej w Łodzi zaplanowano główne obchody 25-lecia Nagrody im. Katarzyny Kobro.
Program przewidywał wręczenie nagrody o godz. 18.15, występy artystyczne oraz pokaz filmów Józefa Robakowskiego.
Nagroda ma wyjątkowy charakter, ponieważ jest przyznawana artystom przez artystów. Honoruje przede wszystkim postawy twórcze wykraczające poza utarte schematy, eksperymentalne i poszukujące nowych form wypowiedzi.
Wśród wcześniejszych laureatów znalazły się między innymi Natalia LL, Krzysztof Wodiczko, Zbigniew Rybczyński, Cecylia Malik i Joanna Rajkowska.
Łódź pozostaje jednym z najważniejszych polskich ośrodków sztuki awangardowej. Dziedzictwo Katarzyny Kobro i Władysława Strzemińskiego jest częścią historii miasta, ale także polskiej kultury XX wieku.
IMGW ostrzega. Gęsta mgła może sparaliżować nocne i poranne podróże
Sobota kończy się również ważnym ostrzeżeniem meteorologicznym.
Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej wydał ostrzeżenia pierwszego stopnia przed gęstą mgłą dla 14 województw, w tym całego województwa łódzkiego.
Alerty obowiązują od soboty, 7 listopada, od godz. 18.00 do niedzieli, 8 listopada, do godz. 11.00.
Widzialność miejscami może spaść poniżej 200 metrów.
Co ważne, mgły mogą osadzać szadź, powodując śliskość nawierzchni jezdni i chodników
Powiat tomaszowski. Szczególna ostrożność na S8 i drogach lokalnych
Ostrzeżenie obejmuje również powiat tomaszowski.
Zagrożenie może być szczególnie dotkliwe na drogach ekspresowych, odcinkach przebiegających przez tereny leśne i w pobliżu zbiorników wodnych.
Dla kierowców najważniejsze są dostosowanie prędkości do rzeczywistej widoczności, zwiększenie odstępów od innych pojazdów oraz prawidłowe korzystanie ze świateł przeciwmgłowych.
W Tomaszowie nadal obowiązuje także zamknięcie przejazdu kolejowego na ulicy Kolejowej.
Roboty rozpoczęły się w piątek, 6 listopada, i mają potrwać do 9 listopada. Objazd prowadzi przez Ciebłowice Duże i Ciebłowice Małe.
Połączenie dodatkowych kilometrów, gęstej mgły i weekendowego ruchu wymaga od kierowców cierpliwości.
Co przyniesie niedziela? Sport, drogi i polityczne konsekwencje dramatycznej soboty
W niedzielę, 8 listopada, najważniejszym wydarzeniem sportowym w Tomaszowie będzie drugi dzień Pucharu Polski PGE w Arenie Lodowej.
Zawody mają rozpocząć się o godz. 10.00, a zawodnicy wystartują między innymi na dystansach 500 i 1000 metrów kobiet oraz 1500 i 5000 metrów mężczyzn.
Na drogach ważne będą natomiast obowiązujące ostrzeżenia IMGW i utrzymujące się zamknięcie przejazdu na Kolejowej.
W kraju uwaga pozostanie skierowana na Kraków. Najważniejsze będą nowe, potwierdzone ustalenia śledczych dotyczące sprawcy sobotniej strzelaniny oraz sytuacja osób rannych.
Na arenie międzynarodowej obserwować będziemy przygotowania do rozmów dotyczących Ukrainy, rozwój sytuacji wokół Iranu i działania związane z kryzysem humanitarnym w Strefie Gazy.
Sobota, która pokazała dwa różne oblicza rzeczywistości
W filmie „Zodiak” Davida Finchera wieloletnie dochodzenie dotyczące zabójstw pokazuje, jak trudna bywa droga od pierwszych, pełnych emocji informacji do ustalenia prawdy. Nie wystarczą plotki, intuicje i efektowne podejrzenia. Potrzebne są dowody, konsekwencja i cierpliwość.
Krakowska tragedia wymaga dzisiaj podobnej dyscypliny.
Sześć osób zostało zabitych. Kolejni ludzie walczą o zdrowie. Ich rodziny muszą zmierzyć się z cierpieniem, którego nie da się opisać jednym komunikatem prasowym.
W takim momencie polityczne oskarżenia i próby wykorzystania tragedii do potwierdzenia własnych przekonań są szczególnie niebezpieczne.
Trzeba ustalić, co się stało, dlaczego sprawca zdecydował się na przemoc i czy istniały sygnały, które mogły pozwolić wcześniej rozpoznać zagrożenie.
Ale nie wolno zastępować śledztwa publicystycznym wyrokiem.
W Ukrainie tej samej soboty ludzie próbowali przywrócić energię elektryczną do zniszczonych mieszkań. Ratownicy nadal wydobywali ciała spod gruzów budynku, do którego mieszkańcy przyszli po pomoc.
W Strefie Gazy rodziny ratowały przemoczone koce i materace, próbując przetrwać kolejną noc w prowizorycznych schronieniach.
A w Tomaszowie?
Tutaj sportowcy Pilicy zdobywali kolejne miejsca w czołowej trójce, a młode koszykarki miały okazję do rywalizacji w Ujeździe. W lokalnej historii powróciła pamięć o młodych ludziach, którzy 75 lat temu mieli odwagę przeciwstawić się stalinowskiej dyktaturze.
Nie są to historie o porównywalnym ciężarze.
Nie można zestawiać tragedii sześciu rodzin z wynikami sportowymi tak, jakby miały tę samą wagę.
Ale można zauważyć, że świat składa się jednocześnie z dramatu, codzienności, nadziei i pamięci.
Obowiązkiem dziennikarza nie jest udawanie, że wszystkie wydarzenia są równie ważne. Jest nim oddzielanie faktów od pogłosek, tragedii od sensacji i prawdziwych osiągnięć od pustych deklaracji.
Sobota, 7 listopada 2026 roku, zapisze się przede wszystkim jako dzień tragedii w Krakowie.
Jednak dla Tomaszowa pozostanie również dniem sportowych sukcesów i ważnej rocznicy historycznej.
Jutro dowiemy się zapewne więcej o wydarzeniach, które dzisiaj wciąż pozostają przedmiotem śledztw i analiz.
Jednego nie trzeba jednak dodatkowo wyjaśniać.
Za każdą liczbą dotyczącą ofiar stoją konkretni ludzie. Za każdym sportowym wynikiem – lata pracy. A za każdą lokalną historią – pamięć, którą warto zachować.



Napisz komentarz
Komentarze